PDA

Zobacz pełną wersję : Jakie wyposażenie muszę posiadać?



fotododi
09-01-2018, 10:16
Witam wszystkich,

Jako że jestem nowa na tym Forum chciałem wszystkich przywitać .

Chciałbym wykonywać na własne potrzeby zdjęcia produktów , takie jak na przykładowych zdjęciach .

Mam bardzo amatorskie doświadczenie w fotografii oraz ogólne doświadczenie w obróbce zdjęć . Posiadam aparat Nikon D 60 .

Chciałbym uzyskać informację jakie wyposażenie powinienem dokupić aby osiągnąć zbliżony efekt jak na załączonych fotografiach. Sądze że kluczowym elementem będzie dobre oświetlenie.

Dziękuje

Wujot
09-01-2018, 13:18
Każde z tych 3 zdjęć było inaczej świecone. Zestaw minimum a jednocześnie optimum do tego tematu to dwie jednostki.

- dwie proste, najtańsze lampy kompaktowe na mocowanie Bowens - 200 -300 Ws
- statyw z boomem
- statywy 2,10 m, 5 szt
- strip 100 x 30 cm
- softbox - 60 x 40 cm
- duża blenda (ze 120 cm szerokości)
- parabol z plastrem (nie jest niezbędny)
- stolik (nieduży)
- płyty pcv czarna, biała 70 x 150 cm, 3 mm
- poprzeczka 80 cm

Statyw aparatowy, wężyk spustowy, zgrabna głowica (mile widziana), jeśli aparat ma lampę to nic więcej a jak nie to kabel synchronizacyjny (pc- minijack 3,5 mm)

Chyba wszystko.

Można z tego zestawić te alternatywne techniki świecenia.
Pierwsza to "szeroki" bok i mniejsza kontra
Drugi to góra (strip) plus ewentualne szerokie wypełnienie od aparatu (blenda pod aparatem lub z boku)
trzeci to dość wysoki bok (brakuje tu wypełnienia)

Pozdro
Wiesiek

fotododi
09-01-2018, 18:26
Wieśku dziękuje bardzo za fachowa pomoc. Widzę ze sprzętu sporo żeby wykonać takie zdjęcia a to i tak pewnie zaledwie tylko część. Które z tych zdjęć (technika) ma najmniejsze wymagania sprzętowe ? Czy mając tło i softboxa uda mi się cokolwiek zdziałać ?

tomek67
09-01-2018, 19:06
Statyw aparatowy, wężyk spustowy

Są jakieś współczesne aparaty do których da się podłączyć wężyk ??
Ja ustawiam 2s opóźnienia.

ksh
09-01-2018, 19:51
Do sporej ilości aparatów podłączysz albo na kablu albo zdalnie albo pilot albo appka na fonie.

Kojocisko
09-01-2018, 19:53
Są jakieś współczesne aparaty do których da się podłączyć wężyk ?? .....

Prawie każdy, jest to wężyk elektroniczny. Co bardziej rozbudowane oferują np. zdjęcia interwałowe.

Wujot
09-01-2018, 22:47
Wieśku dziękuje bardzo za fachowa pomoc. Widzę ze sprzętu sporo żeby wykonać takie zdjęcia a to i tak pewnie zaledwie tylko część. Które z tych zdjęć (technika) ma najmniejsze wymagania sprzętowe ? Czy mając tło i softboxa uda mi się cokolwiek zdziałać ?

Najmniej wymaga koncepcja 3

Wystarczy 1 lampa, do niej statyw 210 cm, softbox gdzieś 40 x 60 cm, szare tło (najlepiej plastikowe), stolik, coś do podtrzymania tła (czyli dwa statywy 210 cm i poprzeczka-cokolwiek) oraz płyta pcv pod tło (ta 3 mm) i to co napisałem po stronie aparatu (statyw, głowica, samowyzwalacz też może być zamiast wężyka).
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Co do lampy tu upierałbym się przy najtańszym kompakcie (czyli błyskowa lampa sieciowa), jeśli nie masz kasy to kup np Delicacy Jinbei za 289 zł plus softbox do niego 50 x 70 cm za 85 zł. Statyw 39 zł. Resztę możesz zaimprowizować bez kosztów (np wygięta płyta hdf). Ten zestaw ma o tyle sens, że w przyszłości odbijesz się od niego przy rozbudowie. Światło stałe na zwiniętych świetlówka do niczego się nie nadaje.

Pozdro
Wiesiek

OjTam
09-01-2018, 23:00
płyta pcv pod tło (ta 3 mm)

Tak z ciekawości. Spienione czy twarde?

Wujot
09-01-2018, 23:16
Tak z ciekawości. Spienione czy twarde?

Twardego już łatwo nie kupisz a spienione są tak miękkie, że szok. Ale spienione do tego tematu będzie dobre. Na wierzch warto mieć coś innego. Kiedyś np używałem szarych rolek pcv służących do owijania rur termoizolowanych. Można tam zresztą położyć 1-1,5 mm PET. Można karton ale tutaj kłopot będzie z rozmiarem (a tła są drogie).

Pozdro
Wiesiek

OjTam
09-01-2018, 23:23
Dziękować.

ksh
09-01-2018, 23:37
Na tło białe polecam rolkę papieru do plotera, wychodzi tanio i są różne szerokości, można nałożyć na jakiś wieszak z ikea i rozwijać, jak się ubrudzi odciąć itd.

OjTam
09-01-2018, 23:39
Jeszcze jedno pytanko z ciekawości. Jeśli mam szarą ścianę, to potrzebuję tła?

2pompony
09-01-2018, 23:44
Na tło białe polecam rolkę papieru do plotera, wychodzi tanio i są różne szerokości, można nałożyć na jakiś wieszak z ikea i rozwijać, jak się ubrudzi odciąć itd.



!!!

Nie mogłeś powiedzieć z tydzień temu? Ależ ja napsułem płacht bristolu, aj ja jaj... Gdzie tego szukać, masz jakiś link? Jakieś wyposażenie biur, czy coś?

- - - - kolejny post - - - - - -

OK, przepraszam za zawracanie głowy, już znalazłem. Wpisałem - niespodzianka - 'rolka papieru do plotera' i okazało się, że da się znaleźć...

Wujot
10-01-2018, 01:09
Jeszcze jedno pytanko z ciekawości. Jeśli mam szarą ścianę, to potrzebuję tła?

Ściana jest najlepsza - ale jednak biała. Trudno jest oświetlić szary do równego białego, łatwiej biały niedoświetlić i będzie szary. Według mnie jednak najlepszy układ to biała ściana i rozwijane tło szare i czarne.

Co do papieru z plotera - cienki jest ten papier (maks 180 g/m2) i wcale nie jest tani. Ja kupuję kredę jedno lub dwustronną w formacie B1 (gramatura jest 300 lub 350 g/m2) i o ile pamiętam płacę 2 zł/arkusz. Ten karton jest bez porównania trwalszy, do wykorzystania dwustronnie i nie ma tego utrwalonego zgięcia. Idealne byłyby arkusze B0 (też są) ale to już jest kłopotliwe do załatwienia bo wszystkie znajome drukarnie kupują papier b1 (a ja odkupuję trochę resztek - raz na 3-4 lata). Jak potrzebuję większy format (typu 100 x 150 cm) to kładę dwa arkusze i retuszuję linię.

Pozdro
Wiesiek

OjTam
10-01-2018, 01:20
Ściana jest najlepsza - ale jednak biała.

Biała też się znajdzie. ;)
Jeszcze raz dzięki.

ksh
10-01-2018, 02:27
Ja kupowałem rolke do plotera o szerokości 90cm za 35zł, nie wiem ile tam metrów jest ale sporo tego i opłacało się, wybrałem grubszy/gęstszy od bristolu co jest w arkuszach, hurtownia była na ul. Prądnickiej, z ciekawych rzeczy papier mieli o konkretnej bieli, połysk, satynę i mat ale też jak kalka techniczna.

2pompony
10-01-2018, 02:30
A czemu kalka jest lepsza w arkuszach? Ja pochodziłem po stronach i juz układam listę zakupów, ale może czegoś nie wiem?

ksh
10-01-2018, 02:45
Duże arkusze kalki kupowałem na przemysłowej w dawnym biurowcu telpodu hurtownia z masą rzeczy dla kreślarzy i plastyków, taka kalka jest grubsza i ma równiejsza strukturę, ta w rolce była cieniutka i bardziej w plamy, małe arkusze z papierniczego to też szmelc.

2pompony
10-01-2018, 02:55
Aj cholera, to ta plamiasta odpada...

Ja w ogóle kupowałem wszystko w arkuszach - i karton i kalkę, bo nie wpadłem na pomysł papieru w rolce. A kalki używam jako tło jak chcę mieć delikatne odbicia. Jak dodatkowo pod spód daję kolorowy papier, to mam i kolor i delikatne odbicie, czyli coś, co mi pasuje.

No ale jakbym miał do tego kalkę w ciapki czy w plamy, to tło bym miał nierówne, więc cholera szkoda - bo umysłowo już się przestawiłem na papier w rolkach i chciałem lecieć i zamawiać. No cóż, jak widać nie wszystko złoto co się świeci i trzeba się powoli nauczyć tego nowego materiału w rolkach: co na tak, co na nie...

Dzięki za dokształcenie!

ksh
10-01-2018, 09:37
Ciekawe z tym kolorem za kalką, nie przyszło mi to do głowy :)

2pompony
10-01-2018, 14:34
Już dawno zauważyłem, że albedo, czy jakby to powiedzieć 'siła odbijania się' są różne dla kartonów o różnych kolorach... Niby papier jednej firmy, jednakowej marki, uszlachetniany podobnie, przedmiot w miarę neutralny kolorystycznie (powiedzmy srebrzysty, a nie silnie kolorowy) - a na niebieskim jest większe odbicie niż an czerwonym (przykładowo).

A jak chcę mieć zdjęcie z jednakowym odbiciem, ale na różnokolorowych tłach - czasem to mus, a czasem to sposób na dopieszczenie działu marketingu, żeby nie szumieli, to pojawia się problem jak to wyrównać. Słowem miałem z tym niejaki kłopot - dokąd nei wpadłem na to, żeby osobno mieć odbicie (kalka) a osobno kolor (coś kolorowego pod spodem). Nie powiem, że to ideał, ale lepiej niż stosowanie samego papieru.

Oczywiście profesjonalny sposób to mieć po prostu zestaw teł na każdą okoliczność, o różnych stopniach siły odbicia i różnych kolorach - ale ja na to nei mam ani czasu, ani miejsca, ani siły, żeby kompletować. Stąd takie partyzanckie pomysły. :)

Wujot
10-01-2018, 17:22
Oczywiście profesjonalny sposób to mieć po prostu zestaw teł na każdą okoliczność, o różnych stopniach siły odbicia i różnych kolorach - ale ja na to nei mam ani czasu, ani miejsca, ani siły, żeby kompletować. Stąd takie partyzanckie pomysły. :)

Bardzo fajny pomysł - wart zapamiętania. Wielkim plusem jest to, że wychodzą (no bo muszą) pastelowe, stonowane barwy (mnie akurat to bardzo odpowiada).
Co do "zestawu teł na każdą okoliczność" to raczej nierealne jest - po prostu "typoszeregi" są ograniczone. W kartonach ozdobnych też możesz zaobserwować stale kurczącą się ofertę.

Pozdro
Wiesiek

2pompony
10-01-2018, 17:48
Jeśli pomysł z kalką się podoba, pochwalę się tym, że nie usiadłem na laurach i nei zatrzymałem się tylko na kalkach. Kupiłem jeszcze parę przeźroczystych plastikowych mat - chyba takie się daje na obrus mając ruchliwego niemowlaka przy stole, chodzi o to, żeby obrus wytrzymał dłużej niż 2 minuty nie opluty. Są takie w różnych sklepach z garami i nie tylko.

Plusem jest to, że każda z tych mat jest z czegoś innego i inaczej wykończona; jedne są bardziej połyskliwe niż inne i w sumie każda daje inny rodzaj odbicia - raz większy i wyraźniejszy, raz płytszy, ale zblurowany, różnie. Minusem jest to, że te maty nie są zbyt duże (albo ja nie znalazłem wystarczająco dużych), powiedzmy w okolicach A3 lub lekko tylko większych.

Co do kolorów pod spodem - tak, daje to fajny, stonowany pastelowy efekt. Aksamit.

Wujot
10-01-2018, 18:13
Jeśli pomysł z kalką się podoba, pochwalę się tym, że nie usiadłem na laurach i nei zatrzymałem się tylko na kalkach. Kupiłem jeszcze parę przeźroczystych plastikowych mat - chyba takie się daje na obrus mając ruchliwego niemowlaka przy stole, chodzi o to, żeby obrus wytrzymał dłużej niż 2 minuty nie opluty. Są takie w różnych sklepach z garami i nie tylko.

Plusem jest to, że każda z tych mat jest z czegoś innego i inaczej wykończona; jedne są bardziej połyskliwe niż inne i w sumie każda daje inny rodzaj odbicia - raz większy i wyraźniejszy, raz płytszy, ale zblurowany, różnie. Minusem jest to, że te maty nie są zbyt duże (albo ja nie znalazłem wystarczająco dużych), powiedzmy w okolicach A3 lub lekko tylko większych.

Co do kolorów pod spodem - tak, daje to fajny, stonowany pastelowy efekt. Aksamit.

Powinieneś zajrzeć do oferty Plastics - jest cała gama materiałów o właściwościach od emisji opalowej do matówkowej (a nawet lentikularne) w różnych grubościach (od 0,6 mm w górę). Mam u siebie opalowe i przezroczyste PET-y (w wymiarach od 1 x 1,5 m do 2 x 3m), matówkowe folie polipropylenowe plafoprop (0,8 x 1,2 m), płyty lentikularne, używam też litego poliwęglanu. Warto też dokładnie przestudiować ofertę w zakresie HIPS i DiBond. Podejrzewam, że w Krakowie też musi być oddział Plastics - przejedź się i zobaczysz co można zamówić. Wiele powierzchni to rewelacja.

Ja przeważnie, jeśli muszę, nadaję kolor poprzez oświetlanie (od tyłu) tych podanych materiałów, unikając (co nie zawsze jest możliwe) stawiania na tle. Ale w ogóle to przeważnie używam bardzo delikatnych bieli. Kolor to dość rzadkie przypadki.

Pozdro
Wiesiek

2pompony
10-01-2018, 18:40
No właśnie jest cały wszechświat rzeczy które są do kupienia, a jak się już zdecyduję, to w sumie nei bardzo wiem gdzie konkretnie się udać. :) Dzięki za namiary, jak będę potrzebować czegoś wymiarowo większego na pewno się przejdę, bo takie rzeczy mnie najlepiej się kupuje uprzednio pomacawszy - nie ma wtedy zawodu, że miało się ładnie błyszczeć a nie błyszczy lub odwrotnie - miało być ślicznie matowe, a się świeci...

Niestety... Od razu widać, że nie masz kłopotu z metrażem, ja mam. Niby na ogólnym tle nie powinienem narzekać, ale osobnego studia poświęconego tylko na foto nie mam i bez jakiegoś spadku czy ten, w przewidywalnym horyzoncie nie będę miał. Bardzo chętnie kupiłbym nawet sporo takich rzeczy, tylko muszę to jeszcze gdzieś składować...

ksh
10-01-2018, 19:26
Byłem w dużej hurtowni to generalnie zlali mnie że chce jakiś malutki kawałeczek 1x1,5m ale jak chce to mi mogą sprzedać wielkie arkusze, ceny kosmiczne wszystkiego, takie rzeczy można kupować jak się ma zlecenia konkretne, a nie drobnice dla bieda firm w Krakowie :)

2pompony
10-01-2018, 20:23
A ja nawet bieda firmą nei jestem, tylko kompletnie prywatny osobnik. :)

Wujot
10-01-2018, 20:51
Byłem w dużej hurtowni to generalnie zlali mnie że chce jakiś malutki kawałeczek 1x1,5m ale jak chce to mi mogą sprzedać wielkie arkusze, ceny kosmiczne wszystkiego, takie rzeczy można kupować jak się ma zlecenia konkretne, a nie drobnice dla bieda firm w Krakowie :)

W Plastics kupuje się całe, duże płyty. Jednak można wybrać materiały w całkiem akceptowalnych cenach. Np opalowy PET

3372

W grubości 0,6 mm (na którą trzeba długo poczekać) cała płyta (a właściwie gruba folia) to pewnie koło 65 zł i masz wymiar 125 x 200 cm. Myślę, że być może pasowałoby Ci to zamiast kalki. Zresztą to fantastyczny materiał rozpraszający, dobry na softboxy (bardzo miękkie). Bardzo użytkowa grubość 1,5 mm za płytę kosztowałaby pewnie 150 zł. Wspomniany plafoprop jest w cenie 8-10 zł za arkusz 80 x 120 cm. Czyli OK. To też chyba może zastąpić kalkę ale to coś innego od Axpet. To trzeba dotknąć pomacać, zobaczyć czy pasuje, zapamiętać.

W kwestii zakupów - wchodzisz do działu handlowego (wcześniej dzwonisz czy mają na stanie), zamawiasz, płacisz dostajesz dokument magazynowy i idziesz po odbiór. I tyle. 20 min i masz. Wcześniej możesz pomacać próbki (z tym nie jest idealnie).

Pozdro
Wiesiek

ksh
10-01-2018, 21:35
No to u nas jest kiepsko, nikt nie chce nawet z tobą rozmawiać i patrzą jak na głupka że przychodzi po jakąś drobnice, a to co można gdzieś dorwać to już firmy co chcą majątek zbić na kawałku materiału.
Ja obecnie nie potrzebuje bo radzę sobie tym co mam, zresztą w Krakowie nie ma zapotrzebowania na takie usługi bo "zrobi to student za grosze", a jak konkretne zlecenia od konkretnych firm to trzeba mieć znajomości bo byle kto tego nie dostanie, zresztą to samo jest ogólnie ze zleceniami na usługi foto w Krakowie, jak corpo sypnie kasą to głowa boli ale w kolejce mają ziutka co jest bratem managera albo geńka syna kogoś z zarządu itd ale to temat na inną dyskusje ;)