PDA

Zobacz pełną wersję : Płatne kursy?



siemalysy
07-01-2018, 17:38
Hej,

Natrafiłem w sieci na płatne kursy na eduweb.pl. Korzystał może ktoś z poniższych kursów i podzieliłby się opinią. Czy warto płacić takie złotówki za taki materiał?

1. Fotografia studyjna, (https://eduweb.pl/kursy/fotografia/fotografia-studyjna.html#)
2. Kurs Photoshop CC. (https://eduweb.pl/kursy/photoshop/photoshop-od-podstaw.html)

Umbra
07-01-2018, 21:42
Ceny są dosyć niskie. Ten drugi z tego co widzę skupia się raczej na innych aspektach niż same zdjęcia. Coś tam niby jest o obróbce, ale wygląda to na małą część kursu.
Kuba coś tam umie. Generalnie nie są to duże pieniądze, więc można zaryzykować. Ja wydałem na kurs retuszu najpierw bodajże 350 zł, potem 300 zł na warsztaty w studio, a w tym roku jeszcze 740 zł na kurs z rggedu, który mi w zasadzie nic już nie dał. Także tutaj ceny masz stosunkowo atrakcyjne. Jedyne, co mogę polecić, to to, abyś nie szukał kursów, tylko fotografów, których zdjęcia lubisz, a dopiero potem szukaj kursów/warsztatów tych konkretnych fotografów.

siemalysy
08-01-2018, 22:17
Dzięki za odpowiedź. Rzeczywiście cena nie jest wygórowana w porównaniu do innych kursów. Zaryzykuje chyba na początek z kursem do Photoshopa. Długo myślałem o kursie Lr Tomasza Zienkiewicza ale on raczej w większej mierze skupia się na obróbce portretów itp. Ja Z fotografia ludzi dopiero zaczynam. Stąd też pomysł na kurs fotografii studyjnej. Ale to małymi kroczkami ;-)

DaroD300S
09-01-2018, 10:17
Ceny są dosyć niskie. Ten drugi z tego co widzę skupia się raczej na innych aspektach niż same zdjęcia. Coś tam niby jest o obróbce, ale wygląda to na małą część kursu.
Kuba coś tam umie. Generalnie nie są to duże pieniądze, więc można zaryzykować. Ja wydałem na kurs retuszu najpierw bodajże 350 zł, potem 300 zł na warsztaty w studio, a w tym roku jeszcze 740 zł na kurs z rggedu, który mi w zasadzie nic już nie dał. Także tutaj ceny masz stosunkowo atrakcyjne. Jedyne, co mogę polecić, to to, abyś nie szukał kursów, tylko fotografów, których zdjęcia lubisz, a dopiero potem szukaj kursów/warsztatów tych konkretnych fotografów.
Jest na tym forum parę postów o takich kursach. Oto przykład
Cytat Zamieszczone przez DaroD300S Zobacz posta
Nie trać czasu i kasy na takie rzeczy !!!!!! Kiedyś uczestniczyłem w webinarium tego pana. Szkoda słów. Zapłaciłem raz ( i nigdy więcej tego nie zrobię) za "warsztaty" z wieczornej sesji we Wrocławiu. Wyglądało to tak jak bym za swoje oglądał reklamę firmy produkującej oświetlenie. I jedna uwaga NIKT i NICZEGO CIĘ tam nie nauczy.

Inny post:
Ja byłem w zeszłym roku u niego, zapłaciłem 1500 zł i wyszedłem mega rozczarowany. Lanie wody i jeszcze raz lanie wody, Bartek Wyrobek nie ma pojęcia o marketingu, a te porady to pożal się Panie Boże. Praktyki do których on nakłania są w ogóle sprzeczne z prawem i z zasadami facebooka. Chodzi mi tu m.in o robienie konkursów na fejsie w których namawiasz do komentowania i udostępniania, takich rzeczy robić nie wolno, szkoda że wtedy o tym nie wiedziałem. Na pewno naczytacie i naoglądacie się pełno super dobrych opinii na temat jego szkoleń, ale to wszystko jest sztucznie kreowane. Pamiętam jak mieliśmy podczas tego szkolenia przerwę obiadową i Wyrobek latał za każdym żeby mu napisał na fejsie jak to jest super, jaki ogrom wiedzy i w ogóle. Oczywiście wszyscy pisali i ja głupi też napisałem, że szkolenie super. Nie zawracajcie sobie nim głowy nie warto, pieniądze w błoto.

spiritus
09-01-2018, 10:58
Cytat Zamieszczone przez DaroD300S Zobacz posta
Nie trać czasu i kasy na takie rzeczy !!!!!!

Cytujesz wlasne opinie? :D
Po drugie kursy chyba prowadzi Jakub Kazimierczyk

DaroD300S
09-01-2018, 11:26
Cytujesz wlasne opinie? :D
Po drugie kursy chyba prowadzi Jakub Kazimierczyk
Po pierwsze nie chciało mi się tego drugi raz pisać, a po drugie te warsztaty z fotografii wieczornej nie prowadził Kuba.

pioterkow
09-01-2018, 15:54
JA proponuje żebyś pooglądał sobie tutoriale na YT.
Jest naprawdę mnóstwo profesjonalnego materiału - od szkoleń podstawowych do profesjonalnych.
Jeśli znasz angielski to takie "kursy" bym sobie darował. Szkoda kasy.
A do "opinii" z FB to radzę podchodzić z duuuuuuużą ostrożnością... ;)
Pozdrawiam.
Piotr

spiritus
09-01-2018, 15:58
Po pierwsze nie chciało mi się tego drugi raz pisać, a po drugie te warsztaty z fotografii wieczornej nie prowadził Kuba.

Łysy przytoczył dwa kursy... photoshopa i fot. studyjnej. Jedną prowadzi Kuba a drugą Grzegorz Róg

misiak76
09-01-2018, 16:05
Moja rada. Chcesz się nauczyć to odpal YouTube i szukaj tego czego chcesz się nauczyć. Dowiesz się tego samego i nie wydając kasy. Każdy z prowadzących ma swoje techniki i Ty też dojdziesz do swoich.
Kiedyś też chciałem taki kurs odklepać ale skutecznie mi pomysł wybili z głowy na targach w Łodzi ;)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

90s
09-01-2018, 17:36
Ja byle na dwóch kursach, jednej u znanej portrecistki w Warszawie za 1800 plenów który był porażką pod każdym względem a drugi za 700 u osoby której zdjęcia mi sie podobały. Ogólnie obu tych osób zdjęcia mi się podobaly, różnica wynikła z tego że ta pierwsza niczego nowego mi nie pokazała a w wielku miejscach wręcz uwsteczniała. Sekret leżał w profesjonalnych modelkach. Drugi za to pokazał mi technikę kompletnie mi obcą i znaną tylko z teorii. Tak więc jak znasz podstawy fotografii to takie kursy to strata czasu, jak jesteś kompletnie zielony to dobry start bo masz od a do z jakiś styl lub technikę i będziesz zadowolony. Mam też dosłownie około 400gb tutoriali i szczerze to jak 1% jest wart swojej ceny to maks. Najlepszą i nacjenniejszą wiedzę jaką zdobyłem zawdzięczam starym książką. A nie tutką i mistrzą phototoshopa w upiększaniu słabych zdjęć. Ale jak już pisałem wszystko zależy na jakim poziomie jesteś.

Mane
09-01-2018, 17:44
Teraz z tych kursów to się zrobił niezły biznes, i to praktycznie z każdej dziedziny, a że ktoś jest znaną portrecistką to nic nie znacz, jeszcze trzeba umieć tą wiedzę przekazać.
Druga sprawa, że biorąc pod uwagę ceny tych tutków to kursów "na żywo", to jest to kosz 1-2 obiadów we wcale nie drogiej knajpie.
W eduweb itp można chyba jakieś tam fragmenty kursów obejrzeć za free, więc może w ten sposób uda Ci się ocenić, czy to dla Ciebie, czy strata kasy i czasu.

Umbra
09-01-2018, 18:54
Moim zdaniem warto, ale wtedy, kiedy podobają Ci się czyjeś zdjęcia i chcesz się nauczyć, jak takie robić. Kursów randomowych ludzi się nie opłaca kupować.

2pompony
09-01-2018, 19:36
Opowiadałem już tą historię, ale powtórzę ją w dużym skrócie: kiedyś byłem proszony przez coś w rodzaju prywatnej szkoły o poprowadzenie wielowykładowego kursu PSa. Przed wyrażeniem zgody poszedłem na rozmowę, co konkretnie mam wykładać, bo to jest program służący wielu różnym, niekoniecznie stycznym ze sobą platformom: fotografii, poligrafii, filmowi (ze szczególnym uwzględnieniem animacji) - i wypadałoby się do tego odpowiednio przygotować, a nie tak z marszu...

Szef szkoły był mną zachwycony! I poligrafia, i film - no patrzcie państwo, a nie tylko dorysowywanie wąsów fotografiom. Z tego zachwytu postanowił być ze mną szczery i powiedział, że mam oczywiście wspomnieć o wszystkim: o filmie, o poligrafii, o fotografii, no w ogóle o wszystkim, ale tylko wspomnieć, ale żeby nie nauczyć za dużo.

Zrobiłem duże oczy i pytam - jak to NIE nauczyć? Przecież mam prowadzić wykłady - czyli uczyć właśnie!

Cały zachwyt mu wtedy minął... Spojrzał na mnie jak na debila i powiedział słowa, które utkwiły mi w pamięci: chłopie, ty nie masz za zadanie ich uczyć! Twoim zadaniem jest wyciągnąć z nich kasę, i odpowiednio zareklamować kursy wyższego poziomu.

Mogłem wykazać się inteligencją i siedzieć cicho, ale czepiając się ostatniej szansy spytałem cicho - czy na tych kursach wyższego stopnia będzie się nauczać?... Spojrzał na mnie jak na robaka i odparł spokojnie że nie, że będzie się wyciągać kasę, tylko odpowiednio wyższego poziomu. Okazało się, że on wiedział wcześniej ode mnie, że ze mnie materiału na wykładowcę nie ma i nie będzie.





Być może dzisiejsze kursy są rewelacyjnie prowadzone, może są niebywale kształcące a prowadzący je ludzie wychodzą ze skóry, żeby kształcić sobie konkurencję - ale ja noszę w sobie traumę po tamtej próbie i do takich okazjonalnych szkoleń podchodzę z rezerwą.

madebyzosiek
09-01-2018, 20:18
Jedyny sensowny i przy tym nie drogi kurs na którym byłem, był u Tomka Pluszczyka z retuszu... Dziś można go kupić w wersji online i oglądać do woli jedząc kolację w swoim fotelu. Większość innych, to jak pisze kolega wyżej - szukanie jeleni ;)

DaroD300S
09-01-2018, 20:28
2pompony wyłuskał całe sedno takich "kursuf" Jak pisałem wcześniej, niestety dałem się nabrać na jeden. Dobrze, że tylko za "czysta" i wycieczka po Wrocławiu.

spiritus
09-01-2018, 20:48
Opowiadałem już tą historię, ale powtórzę ją w dużym skrócie: kiedyś byłem proszony przez coś w rodzaju prywatnej szkoły o poprowadzenie wielowykładowego kursu PSa. Przed wyrażeniem zgody poszedłem na rozmowę, co konkretnie mam wykładać, bo to jest program służący wielu różnym, niekoniecznie stycznym ze sobą platformom: fotografii, poligrafii, filmowi (ze szczególnym uwzględnieniem animacji) - i wypadałoby się do tego odpowiednio przygotować, a nie tak z marszu...

Szef szkoły był mną zachwycony! I poligrafia, i film - no patrzcie państwo, a nie tylko dorysowywanie wąsów fotografiom. Z tego zachwytu postanowił być ze mną szczery i powiedział, że mam oczywiście wspomnieć o wszystkim: o filmie, o poligrafii, o fotografii, no w ogóle o wszystkim, ale tylko wspomnieć, ale żeby nie nauczyć za dużo.

Zrobiłem duże oczy i pytam - jak to NIE nauczyć? Przecież mam prowadzić wykłady - czyli uczyć właśnie!

Cały zachwyt mu wtedy minął... Spojrzał na mnie jak na debila i powiedział słowa, które utkwiły mi w pamięci: chłopie, ty nie masz za zadanie ich uczyć! Twoim zadaniem jest wyciągnąć z nich kasę, i odpowiednio zareklamować kursy wyższego poziomu.

Mogłem wykazać się inteligencją i siedzieć cicho, ale czepiając się ostatniej szansy spytałem cicho - czy na tych kursach wyższego stopnia będzie się nauczać?... Spojrzał na mnie jak na robaka i odparł spokojnie że nie, że będzie się wyciągać kasę, tylko odpowiednio wyższego poziomu. Okazało się, że on wiedział wcześniej ode mnie, że ze mnie materiału na wykładowcę nie ma i nie będzie.





Być może dzisiejsze kursy są rewelacyjnie prowadzone, może są niebywale kształcące a prowadzący je ludzie wychodzą ze skóry, żeby kształcić sobie konkurencję - ale ja noszę w sobie traumę po tamtej próbie i do takich okazjonalnych szkoleń podchodzę z rezerwą.



Niestety to cała prawda. Kiedyś podobały mi się strasznie filmy od pewnej pary (czy tam rodzeństwa) dwójki młodych fotografów ślubnych (nie będę pisał nazwy... kto zna to się domyśli). Oglądałem z zachwytem. Z biegiem czasu powoli zaczynałem czuć, że to bez sensu. Wypuścili pierwszy płatny filmik na yt. Kwota nie była duża więc stwierdziłem, że zaryzykuje... takiego nic niewnoszącego bigosu jaki był tam wałkowany to jeszcze nigdzie nie słyszałem (nie dot. obrad sejmu :D). Od tamtego czasu jakoś się tak z dystansem do kursów trzymam. Tzn zapewne jest kilka wartościowych ale trzeba będzie mocno opinii o tym poszukać.

Umbra
09-01-2018, 20:54
Źle trafiliście. A to rodzeństwo nie robi jakichś szałowych zdjęć imo. :P

Ja zacząłem od kursu Tomka Pluszczyka (tego internetowego) - nie wszystkie techniki mi leżą i wiele z nich wymieniłem na inne, ale ogólnie to dobry kurs.
Dramatic Portraiture Chrisa Knighta (internetowy, RGGedu) - drogi. Dobry kurs dla początkujących. Omawia modyfikatory i pokazuje dokładnie jak zrobić zdjęcia takie, jakie są pokazane w trailerze. Obróbka też pokazana od A do Z. Dla mnie okazał się mało wartościowy, bo w sumie wszystko to już wiedziałem wcześniej.
Warsztaty portretu ekstraordynaryjnego Marcina Wajdy - Marcin pokazał jak świeci i tyle w sumie. Dużo informacji przekazuje za darmo w necie, więc warto było, choćby po to, aby mu w ten sposób podziękować.

notdot
09-01-2018, 21:33
Niestety to cała prawda. Kiedyś podobały mi się strasznie filmy od pewnej pary (czy tam rodzeństwa) dwójki młodych fotografów ślubnych (nie będę pisał nazwy... kto zna to się domyśli). Oglądałem z zachwytem. Z biegiem czasu powoli zaczynałem czuć, że to bez sensu. Wypuścili pierwszy płatny filmik na yt. Kwota nie była duża więc stwierdziłem, że zaryzykuje... takiego nic niewnoszącego bigosu jaki był tam wałkowany to jeszcze nigdzie nie słyszałem (nie dot. obrad sejmu :D). Od tamtego czasu jakoś się tak z dystansem do kursów trzymam. Tzn zapewne jest kilka wartościowych ale trzeba będzie mocno opinii o tym poszukać.
kojarzę te filmy, o ile wcześniejsze były ok, to te płatne niestety zalatują reklamą sprzętu + trochę nic nie wnoszącej teorii + oczywiście kilka oczywistych oczywistości

siemalysy
09-01-2018, 21:36
Hej ;-)

Dziękuje, że ruszyliście troszkę temat co nie oznacza, że nie dziękuję Wam za opinie na temat kursów. Bo dziękuje bardzo. Na yt oglądam jak coś mnie zaciekawi. Kursem PS-a zainteresowałem się dlatego, że jak oglądam jakieś kursy obróbki to często mam kłopoty ze znajdowaniem poszczególnych narzędzi, itp. Obsługi Lightrooma uczyłem się początkowo z tutoriali na yt, a później podparłem to wszystko zakupioną książką. Fotografia studyjna dlatego, że od jakiegoś czasu próbuje sił z fotografia portretową i z błyskaniem.

Mane
09-01-2018, 21:37
Co to za tutoriale i książka o LR?

siemalysy
09-01-2018, 21:42
Co to za tutoriale i książka o LR?

Dużo poznałem dzięki filmikom naszego forumowicza, które wstawia zdjęcia na forum :-)

https://www.youtube.com/user/TheRafalRozalski/videos

A książka? To nic szczególnego, taki standard: klik (https://helion.pl/ksiazki/adobe-photoshop-lightroom-cc-i-lightroom-6-podrecznik-dla-fotografow-martin-evening,plccpf.htm#format/d)

2pompony
09-01-2018, 21:45
Źle trafiliście.

Bez wątpienia! A przynajmniej ja czuję, że na pewno źle trafiłem i niczego nie zmienia, że potencjalnie byłem niejako po drugiej stronie barykady.

Dlatego ja nie uogólniam mówiąc: wszystko to marność i marność, a reszta to marność, wyłudzanie kasy i cwaniactwo... Nie mam na to twardych dowodów.

Jednocześnie zauważam, że niemal 95% darmowych tzw. tutoriali, filmików, czy innych lekcji daje wiedzę na poziomie zupełnie podstawowym, robiąc w istocie to, co ja miałem robić lata temu: zachęcić do czegoś więcej, pokazać, że jest jeszcze masa nieodkrytych sekretów - i zachęcić, że za niewielkie pieniądze uchyli się rąbka tajemnicy.

Tego, czy się uchyla, czy tylko mami bardziej, na jeszcze następny poziom nie wiem, bo nie uczestniczę w takich kursach - ale nie byłbym w tym względzie specjalnym optymistą wnosząc po tym, co widuję u kumpli. Wydaje mi się, że lepiej pod tym kątem jest na zagranicznych polach - na blogach jest wiele dość zaawansowanej wiedzy, na forach też ludzie jakoś bardziej się dzielą...

Mane
09-01-2018, 21:53
Dużo poznałem dzięki filmikom naszego forumowicza, które wstawia zdjęcia na forum :-)

https://www.youtube.com/user/TheRafalRozalski/videos

A książka? To nic szczególnego, taki standard: klik (https://helion.pl/ksiazki/adobe-photoshop-lightroom-cc-i-lightroom-6-podrecznik-dla-fotografow-martin-evening,plccpf.htm#format/d)

Dzięki, tego forumowicza "znam", książkę też posiadam i polecam :)

Umbra
09-01-2018, 22:13
Bez wątpienia! A przynajmniej ja czuję, że na pewno źle trafiłem i niczego nie zmienia, że potencjalnie byłem niejako po drugiej stronie barykady.

Dlatego ja nie uogólniam mówiąc: wszystko to marność i marność, a reszta to marność, wyłudzanie kasy i cwaniactwo... Nie mam na to twardych dowodów.

Jednocześnie zauważam, że niemal 95% darmowych tzw. tutoriali, filmików, czy innych lekcji daje wiedzę na poziomie zupełnie podstawowym, robiąc w istocie to, co ja miałem robić lata temu: zachęcić do czegoś więcej, pokazać, że jest jeszcze masa nieodkrytych sekretów - i zachęcić, że za niewielkie pieniądze uchyli się rąbka tajemnicy.

Tego, czy się uchyla, czy tylko mami bardziej, na jeszcze następny poziom nie wiem, bo nie uczestniczę w takich kursach - ale nie byłbym w tym względzie specjalnym optymistą wnosząc po tym, co widuję u kumpli. Wydaje mi się, że lepiej pod tym kątem jest na zagranicznych polach - na blogach jest wiele dość zaawansowanej wiedzy, na forach też ludzie jakoś bardziej się dzielą...

Czy ja wiem? Jest bardzo dużo darmowej wiedzy na dobrym poziomie na youtubie. Głównie po angielsku.

Tutaj jest moja playlista z różnymi ciekawymi rzeczami z tej kategorii:

https://www.youtube.com/playlist?list=PL4qNRRIuPP9Q2rK6hgdPaG3MarOlXD9sB

siemalysy
09-01-2018, 22:24
Umbra nie da się podejrzeć.

Umbra
09-01-2018, 22:31
A teraz?

siemalysy
09-01-2018, 22:38
A teraz?

Już można podejrzeć. Dziękuję ;-)

Carlos_lo
09-01-2018, 22:57
przyzwoita kolekcja - wielkie dzieki;)


Sent from my iPhone using Tapatalk

spiritus
09-01-2018, 22:58
O kurde... dzięki wielkie :)
Też sobie zapisałem.

Umbra
10-01-2018, 00:28
Nie wszystko, co ciekawe zapisywałem.
Jak ktoś chce się podszkolić z obróbki, to sporo prawie kompletnych materiałów ma Irene Rudnyk i Anita Sadowska. Warto też phlearn podglądać i kilku innych, których teraz nie pamiętam.

Z ciekawych rzeczy jest na youtubie seria BBC "7 images that changed fashion" albo coś takiego.

PM.M
10-01-2018, 00:29
To ja powiem, że dużo (darmowej) wiedzy i doświadczenia z fotografii (nie wiem, jak z obróbką) dla znających angielski można znaleźć na YouTube pod hasłem B&H event space. Oni mają tam wykłady, gdzie zapraszają różnych słynnych fotografów. Godziny oglądania.

Umbra
10-01-2018, 00:34
Na kanale Bowensa jest sporo ciekawego.

rympalanna
10-01-2018, 19:59
Dokładnie jak koledzy wyzej mówią, poszukaj tego co Cię interesuje na yt bądź na jakichś portalach i sie doucz samemu.. Chyba, że faktycznie chcesz pójść na jakiś kurs.. ale niech będzie on konkretny :)

Umbra
10-01-2018, 20:40
Najszybsza metoda to warsztaty u kogoś, kto robi takie zdjęcia, jakie chcesz robić.

Umbra
11-01-2018, 23:38
A jak bardzo chcecie, to Wam mogę nagrać za 300 zł od osoby kurs LR + PS od A do Z. :P

2pompony
12-01-2018, 01:37
Ja w sumie też bym mógł, i ja nie potrzebuję całych 3 stów od osoby, mnie zupełnie spokojnie starczy po 290.

Ale w sumie to Ty będziesz osobiście nauczać, czy po prostu skompilujesz na jednej płycie to, co masz zabookmarkowane na youtubie?

Jacek_Z
12-01-2018, 03:20
Oj, temat-rzeka. Gaduła jestem, ale postaram sie krótko. Wszystko zalezy od prowadzącego i od tego z jaka wiedzą przystępuje kursant.
1. Jeśli jesteś poczatkujący (lub niewiele lepiej) to .. ucz sie z forum i z tego co na YT.
2.Obróbka fotografii - tu więcej (niż w dziedzinie techniki fotograficznej) zaawansowanych i prawidłowo podanych rzeczy jest na YT. Myślę, że do całkiem wysokiego poziomu można dojść bez brania płatnych kursów. Bo tu liczy sie praktyka i godziny spędzone przy tablecie. Kurs będzie trwał kilka godzin i ruszycie kilka zdjęć. Szkoda kasy. Dopiero na poziomie masters warto płacić, ale przystępując do tego trzeba już dużo umieć.
3. Fotografia studyjna - tu jest bajzel. Spraw zaawansowanych na YT znajdziesz mniej, szczególnie w j. polskim. Ba, bywają i to całkiem często informacje błędne. Bardzo rzadko jest coś wytłumaczone dogłebnie (na YT, bo na zywo jak dopytasz to się czasami dowiesz).
4. Mnóstwo fotografów prowadzących szkolenia z fotografii łapie kursantów na dobre zdjęcia, bo sa te zdjęcia dobrze obrobione. Kurs jest z fotografii studyjnej, niewiele sie tam mozna z tego studia nauczyć poza podstawami. Cały efekt tych zdjęć to photoshop. Ci ludzie powinni prowadzić kurs z obróbki, nie z fotografii. Szczególnie mam na myśli panie prowadzące kursy z fotografii dziecięcej (ale nie tylko to).
5. Sporo kursów (fotografii błyskowej w szczególności) jest prowadzonych przez samouków, którzy myslą, że wiedzą i próbuja podać teorię, którą ... sami wymyślili Lepiej jak już mówią, że robię tak i tak, dostają efekt taki, bez prób podparcia się teorią.
6. Wielu świetnych fotografów jest praktykami i .. nie wiedzą w sumie czemu coś się dzieje. Pokazują co robia i jaki mają efekt - a o to w sumie chodzi! Byście się zdziwili o jakich nazwiskach myslę. I ja polecam ich kursy! Jeśli już sami prezentujecie poziom średni.
7. Jeśli osoba poczatkująca pójdzie do mistrza, albo na szkolenie gdzie przekażą bardzo dużo wiedzy (to nie to o których pisał 2pompony ;) ) to ... nie będzie w stanie przyswoić sobie tej wiedzy, trochę szkoda wydanych pieniędzy, choć tak całkiem bez sensu to nie jest. Jesli sie jest początkującym to trzeba iśc na kurs dla poczatkujących. Albo .. i to piszę serio - na plener taki jak robię (jeśli kogoś interesuje focenie modelek, niestety studia i strobingu tam jest tylko troszeczkę), bo tam jest i czas na zrozumienie i sama praktyka.
8. Jeśli jest się dość zaawansowanym to warto iść do mistrza na kurs. Tylko to musi byc mistrz, który chce sie dzielić wiedzą. Poznałem kilku takich. I są też tacy prowadzący co niewiele mają do przekazania i wyciagają tylko kasę.

Tylko jest problem, że nie wiadomo do której kategorii zaliczyć kurs jaki wybraliście ;) (i może być problem z samooceną - jaki poziom prezentujecie?)

esperal
12-01-2018, 08:34
9. Ktoś kto jest fantastycznym fotografem niekoniecznie będzie dobrym nauczycielem. Nie jest to zawsze związane z tym, że mistrz nie chce się dzielić wiedzą, po prostu brakuje zdolności dydaktycznych.

Umbra
12-01-2018, 11:02
Ja w sumie też bym mógł, i ja nie potrzebuję całych 3 stów od osoby, mnie zupełnie spokojnie starczy po 290.

Ale w sumie to Ty będziesz osobiście nauczać, czy po prostu skompilujesz na jednej płycie to, co masz zabookmarkowane na youtubie?

Nagram obróbkę od A do Z i omówię różne metody. Te, które uważam za najlepsze, te, które są słabsze, ale szybsze. Mogę coś od siebie dorzucić, co robić, a czego nie robić.

2pompony
12-01-2018, 15:56
Acha. To ja odpadam, myślałem, ze wystarczy nagrać parę filmów z YT i 290 leci... Szkoda w sumie.

siemalysy
12-01-2018, 22:40
Hej :-)

Dzięki wszystkim za opinie i własne doświadczenia i odczucia :-) Na ten moment nie zdecydowałem się na żaden z kursów. Zaopatrzyłem się na razie w pozycje książkową: "Świat błysku" - Joe McNally :-) Będę miał lekturę na kilka wieczorów.

crusiek
12-01-2018, 22:56
Sam też chciałem się zapisać na kurs, ale ostatecznie doszedłem do wniosku, że forum i głębokie czeluście Internetu póki co mi wystarczą. Z każdym dniem chłonę wiedzę, mam nadzieję, że coś w końcu z tego wyjdzie niedługo... a jak tak dalej pójdzie to wystukam migawkę w moim leciwym już aparatku i będzie trzeba kupić szybciej nowy korpus :D

Umbra
12-01-2018, 23:40
Z książek to ja się szczerze mówiąc za wiele nie dowiedziałem.