PDA

Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] AGH - hall główny



ck_dezerter
21-12-2017, 19:17
Witam,
Jak w tytule, recenzje jak zwykle mile widziane!

2378

Nbogdan
21-12-2017, 20:57
Technicznie pewnie dobrze,
Przejdzie bez echa.
Pion, poziom jest,
A co poza tym?
Co Ciebie sprowokowało do zamieszczenia tej fotografii?

ck_dezerter
21-12-2017, 21:09
Głównie chodziło mi o poprawność techniczną i sugestie, jak inaczej można to miejsce pokazać?

frogi
21-12-2017, 21:14
... jak inaczej można to miejsce pokazać?
Lamę zgasić po prawej widza ;)
Trochę kontrastu więcej... np

Nbogdan
21-12-2017, 21:25
A co tam wyżej było?
Nie znam miejsca, ale może góra na uwa była by ciekawa?

ck_dezerter
21-12-2017, 21:46
A co tam wyżej było?
Nie znam miejsca, ale może góra na uwa była by ciekawa?

No fakt, na górze jest witraż , więc byłoby to ciekawsze może, ale wtedy trzeba w kolorze, a kolorami i wb nie mogę tam dojść do ładu. Muszę pójść tam w spokojnej chwili z uwa i statywem.

2pompony
21-12-2017, 22:39
[...] recenzje jak zwykle mile widziane!


Widać, że albo magiczny sposób trzymania aparatu albo prostowanie w postprocesie masz opanowane w stopniu wyśmienitym - żadna ściana nie chyli się ku upadkowi, filary stoją, ściany nie padają na pysk, pod tym kątem jest wzorowo. A zatem jedna z ważnych podstaw warsztatowych przy zdjęciach architektury jest pod kontrolą - co się chwali.

Teraz pomyśl o tym, że taka podstawa to naprawdę ważna rzecz, ale nie jedyna, o jakiej trzeba myśleć podczas robienia zdjęć. Na przykład oprócz tego wszystkiego co powyżej, trzeba jeszcze pomyśleć o kadrze - w tym, który zrobiłeś widzę zbyt dużo podłogi, a zbyt mało góry - góra po prostu wygląda jakby była urżnięta w połowie zainteresowania... Ja wiem, że nie zawsze i wszędzie da się ująć wszystko, że często brakuje szerokości obiektywu, ale trzeba sobie jakoś radzić, żeby unikać sytuacji jak tutaj: mam wrażenie, że góra urywa się zbyt gwałtownie w najmniej odpowiednim miejscu, za to dołu jest stanowczo zbyt dużo, to znaczy więcej niż potrzeba...

Może odwrócenie aparatu w pion, zrobienie zdjęcia magicznym sposobem a potem odpowiednie skadrowanie dałoby lepszy kadr? Wiem, że wtedy z kolei straciłbyś trochę boków, ale może taka sytuacja byłaby lepsza: trochę mniej po bokach, ale za to z górą która nie wygląda jak ucięta.

Ot, taka luźna uwaga, nie trzeba się przejmować w razie czego.

wojtekd3
21-12-2017, 22:47
Bombel!!! Cieszę się, że wróciłeś!

2pompony
21-12-2017, 22:53
Dzięki za ciepłe słowa! W sumie nie odchodziłem zbyt daleko, ale z powodu niejakiej zniżki obyczajów i ogólnego schamienia świata jakoś chwilowo straciłem ochotę na udzielanie się. Nie wiem, czy ochota powraca, czy też to jednokrotny wyskok, więc w razie czego przepraszam za zawracanie głowy.

Nbogdan
21-12-2017, 22:58
Ojoj, powitać !

wojtekd3
21-12-2017, 23:00
Rozumiem powody milczenia. A z drugiej strony upadek obyczajów występuje m. in. wskutek nieobecności tych, którzy te obyczaje kształtują na odpowiednim poziomie. Przepraszam za ot, ale jak zobaczyłem wpis 2pompony, musiałem zareagować.

ck_dezerter
22-12-2017, 08:02
Widać, że albo magiczny sposób trzymania aparatu albo prostowanie w postprocesie masz opanowane w stopniu wyśmienitym - żadna ściana nie chyli się ku upadkowi, filary stoją, ściany nie padają na pysk, pod tym kątem jest wzorowo. A zatem jedna z ważnych podstaw warsztatowych przy zdjęciach architektury jest pod kontrolą - co się chwali.

Teraz pomyśl o tym, że taka podstawa to naprawdę ważna rzecz, ale nie jedyna, o jakiej trzeba myśleć podczas robienia zdjęć. Na przykład oprócz tego wszystkiego co powyżej, trzeba jeszcze pomyśleć o kadrze - w tym, który zrobiłeś widzę zbyt dużo podłogi, a zbyt mało góry - góra po prostu wygląda jakby była urżnięta w połowie zainteresowania... Ja wiem, że nie zawsze i wszędzie da się ująć wszystko, że często brakuje szerokości obiektywu, ale trzeba sobie jakoś radzić, żeby unikać sytuacji jak tutaj: mam wrażenie, że góra urywa się zbyt gwałtownie w najmniej odpowiednim miejscu, za to dołu jest stanowczo zbyt dużo, to znaczy więcej niż potrzeba...

Może odwrócenie aparatu w pion, zrobienie zdjęcia magicznym sposobem a potem odpowiednie skadrowanie dałoby lepszy kadr? Wiem, że wtedy z kolei straciłbyś trochę boków, ale może taka sytuacja byłaby lepsza: trochę mniej po bokach, ale za to z górą która nie wygląda jak ucięta.

Ot, taka luźna uwaga, nie trzeba się przejmować w razie czego.

Dzięki za uwagi! Właśnie o to chodziło. Co do poprawności technicznej (piony/poziomy) staram się nad tym panować, kadrowanie - muszę powtórzyć plus zapanować nad kolorami.
Kolejny dość trudny element w tym miejscu - trudno "wstrzelić się" w chwilę, kiedy nikt tam nie łazi i nie wchodzi w kadr.
pozdrowienia!

Nbogdan
22-12-2017, 09:22
...trudno "wstrzelić się" w chwilę, kiedy nikt tam nie łazi i nie wchodzi w kadr...
Ze statywu rób kilka takich samych klatek, aby ludkowie byli w różnych miejscach czyli się przemieszczali w kadrze ;)
Później składasz np. panoramę z tych ujęć, i ludków się usuwa.
Zazwyczaj. Chyba że ich bardzo dużo to problem.

ck_dezerter
22-12-2017, 09:31
Ze statywu rób kilka takich samych klatek, aby ludkowie byli w różnych miejscach czyli się przemieszczali w kadrze ;)
Później składasz np. panoramę z tych ujęć, i ludków się usuwa.
Zazwyczaj. Chyba że ich bardzo dużo to problem.

Aha, jasne! Ewentualnie - dać długi czas żeby ludków rozmyć. Takie ujęcia też mi się dość podobają.

fafniak
22-12-2017, 10:19
II może to by właśnie dało ciekawszy efekt?

Zom53
22-12-2017, 15:08
Dla mnie najważniejszy efekt tego zdjęcia, to przywołanie w pamięci czasów jak się po tych schodach 40 lat temu chodziło.

ck_dezerter
22-12-2017, 15:58
Dla mnie najważniejszy efekt tego zdjęcia, to przywołanie w pamięci czasów jak się po tych schodach 40 lat temu chodziło.

Witaj wśród Absolwentów :-D! Ja tam się kręcę troszkę krócej, od 35 lat...
pozdrowienia!