PDA

Zobacz pełną wersję : d5x00 vs d7x00



tom_mix
03-12-2017, 21:25
Cześć,
wiem, że podobnych pytań było tysiące, w sieci milion porównań/testów ale przez to wszytko już po prostu nie wiem co wybrać. Aktualnie używam starego poczciwego d40x, ale czas najwyższy na coś lepszego. Głównie fotografuję rośliny (90%) i zwierzęta (10%) sporadycznie zdarzy się krajobraz albo jakiś człowiek. Jeśli chodzi o rośliny to zdecydowana większość ma wymiary poniżej 1 cm do 1mm także potrzebuję czegoś co będzie dobrze się sprawdzać w makro. Robienie filmów owszem od czasu do czasu by się przydało ale raczej traktuję to jako dodatkowy bajer.
Jeśli chodzi o kwotę którą chciałbym wydać jestem elastyczny ( w granicach rozsądku, użytek prywatny), bardziej zależy mi na sprzęcie który będzie dobrze się sprawdzać, a nie który będzie mieć tysiąc zbędnych bajerów.

poste
04-12-2017, 00:56
Ja jestem zwolennikiem serii d7x00 jako bardziej uniwersalnych korpusów. Moim zdaniem główne przewagi względem entry level w tym rodzaju fotografii, o którym piszesz to
-możliwość wygodnego używania manualnych obiektywów np. m42, które do roślin dają ciekawe efektu (popatrz na wątek "manualne szkła z odjechanym bokeh") o ile Cię to interesuje;
-możliwość sterowania zewnętrzną lampą błyskową poprzez wbudowaną, co pozwala na bardziej kreatywne oświetlenie bez dodatkowych sprzętów.
Różnic jest dużo, pytanie czy dla Ciebie są istotne. Warto obejrzeć te korpusy na żywo, sprawdzić chwyt i wagę. Na plus serii d5x00 to według mnie tylko odchylany ekran.
Jakie masz czy planujesz obiektywy?

tom_mix
04-12-2017, 13:30
Na razie mam Nikkor 18-55mm , który był w zestawie z body, od czasu do czasu mam okazję skorzystać z Nikkor 60/2.8 i ten obiektyw chciałbym też kiedyś kupić.
Jakiś konkretny model z serii d7x00 polecasz?

sl011
04-12-2017, 14:25
Głównie fotografuję rośliny (90%) (...) zdecydowana większość ma wymiary poniżej 1 cm do 1mm
I ogarniasz to kitem 18-55? Chyba odwróconym? ;)

A na poważnie to mając działający aparat, ja chyba zacząłbym zmiany od obiektywu.
A zmieniając aparat rozważyłbym też bezlusterkowca. Funkcjonalny i szybki live view, post-focus, focus stacking - tych funkcji nie znajdziesz w lustrzankach Nikona, a mogą się przydać w makro.

poste
04-12-2017, 16:43
Co do bezlustra to się nie wypowiem, czy będzie lepsze czy gorsze do tego rodzaju zdjęć, mam wrażenie, że generalnie nie będzie taniej, zarówno body jak i obiektywy. Jedyny realny bonus to ostrzenie na nieskończoność z m42, ale w sume po co nieskończoność w takim pseudo-makro czy makro.
Czasem dla zabawy robię makro lub rośliny dla bokehu, mam d7200 i jedyne, czego czasem m trochę brakuje, to odchylany ekran przy zdjęciach z poziomu gruntu. Pytanie, na ile potrzebujesz takiego w miarę uniwersalnego aparatu. Myślę, że d5300 czy d5500/5600 też spokojnie zrobisz makro czy takie pseudo makro, kwestia tych manualnych szkieł (pomiar światła) i ewentualnie lamy błyskowej i jej sterowania (można kupić wyzwalacze, ale te lepsze trochę kosztują plus ilość sprzętu rośnie), o ile w ogóle tego używasz.
Moim zdaniem warto odświeżyć N18-55, nowsze wersje, np. AF-P są lepsze optycznie i mają lepszą stabilizację i af, ale działają tylko z nowszymi puszkami. Zmiana puchy daje też dostęp do fajnego do przyrody tele 70-300 AF-P VR, niewysoka cena a przyzwoita jakość i użyteczne ogniskowe.

cz4rnuch
04-12-2017, 17:11
Plusem bezlusterkowca w makro są wszelkiego rodzaju ułatwiaczki ostrzenia dostępne także przez wizjer (lupka, peaking itp). To bardzo wygodne. Za to minusem serii D5xxx jest analogicznie dość mały wizjer, który to ostrzenie utrudnia.

tom_mix
07-12-2017, 01:46
I ogarniasz to kitem 18-55? Chyba odwróconym? ;)

A na poważnie to mając działający aparat, ja chyba zacząłbym zmiany od obiektywu.
A zmieniając aparat rozważyłbym też bezlusterkowca. Funkcjonalny i szybki live view, post-focus, focus stacking - tych funkcji nie znajdziesz w lustrzankach Nikona, a mogą się przydać w makro.

Mam Raynoxa, ale pierścienie odwrotnego mocowania też :D
Body działa bez zarzutu, jedynym minusem jest malutka rysa przez co prawie każde zdjęcie makro muszę korygować....


Poczytałem trochę na temat bezlusterkowców, ktoś ma coś sprawdzonego?

matta
07-12-2017, 11:18
do makro najlepszy będzie D5200 , serię D7XXX daruj sobie bo zapłaczesz sie przy maskowaniu plamek oleju na matrycy ...

ksh
07-12-2017, 11:31
Znowu te plamki oleju, a dlaczego D5200 ?

GonzoG
07-12-2017, 12:33
A ja napiszę, że D5200 do makro nie będzie ani najlepszy, ani nawet dobry.
D5500 czy D5600 będą dużo lepsze. Tak samo jak D7200 czy D7500.

madebyzosiek
07-12-2017, 12:37
do makro najlepszy będzie D5200 , serię D7XXX daruj sobie bo zapłaczesz sie przy maskowaniu plamek oleju na matrycy ...Dobre... :D Piszesz to bazując na swoim D7000, czy poczytałeś w internecie? ;)
Znowu te plamki oleju, a dlaczego D5200 ?Pewnie po to, żeby zamiast plamek oleju patrzeć na hot pixele (jak już jesteśmy w temacie internetowych opowieści) :)

merkator
07-12-2017, 19:34
Skoro głównym tematem twoich zdjęć jest makro, to system m4/3 na pewno będzie dobrym wyborem. Takie szkła jak np: Olympus M.Zuiko Digital 60 mm f/2.8 ED Macro czy Panasonic Leica DG Macro-Elmarit 45 mm f/2.8 ASPH. M.O.I.S. potrafią z dowolnym korpusem Olka czy Panasa dać świetny obrazek. W stosunku do lustra zapewniają o wiele sprawniejszą obsługę tego rodzaju fotografii. Ale to temat rzeka i nie wszyscy muszą się ze mna zgadzać. Odwiedź strone http://makropasja.pl/ i tam popytaj co fachowcy od makro sądzą na ten temat.

Jeśli jednak nie potrzebujesz na co dzień skali odwzorowania 1:1, to nawet się nie zastanawiaj i inwestuj w D7X00. Nie pożałujesz takiej inwestycji.

matta
08-12-2017, 08:57
A ja napiszę, że D5200 do makro nie będzie ani najlepszy, ani nawet dobry.
D5500 czy D5600 będą dużo lepsze. Tak samo jak D7200 czy D7500.

No,gdyby mieć nieograniczony budżet to można by napisać , że D850 najlepszy będzie ... ale gdy chce się osiągnąć najlepszy efekt w macro inwestując określoną (zakładam , że nie wygórowaną kwotę) to wg. mnie zakup D5200 a resztę środków przeznaczyć na szkła i oświetlenie . Trzeba mieć świadomość , że serie D7XXX ze względu na syfiącą się matryce mogą być żródłem frustracji gdy ciągle pracuje się na przysłonach powyżej F11 .

mmluty
08-12-2017, 21:28
Jak piszesz w tym Twoim beskidzkim alfabecie to trudno się zorientować co chciałeś napisać!

irek6311
09-12-2017, 18:22
Mam D7k a przelotnie były D7100 i D7200, zero problemów z olejem czy kurzem, AF też w punkt, ja polecę serię D7xxx do macro, matta zaśmiecasz kolejny "Temat" :|

August68
09-12-2017, 23:04
Z perspektywy wieloletnich doświadczeń z fotografią makro i kwiatuszków skutkujących bólem kręgosłupa zdecydowanie polecam Ci zakup sprzętu z odchylanym ekranem. Docenisz po pierwszych zajęciach w terenie. Z tego powodu jeśli myślisz o D7xxx to celuj w D7500. Ale jak tu niektórzy piszą rozważ coś z m4/3 - np Olka OM-D 10/II. Nie masz kosztownego sprzętu Nikona więc zmiana Cię bardzo nie zaboli. Do tego 60/2.8 micro i poczujesz że się narodziłeś na nowo...