PDA

Zobacz pełną wersję : chyba sobie zrobiłem kuku - laptop i instalacja dodatkowego dysku ssd M2



fafniak
02-12-2017, 13:09
Lenovo Idea pad 700 (15 isk)
wybrałem wersję z HDD 1TB
teraz dokupiłem ssd Plextor 256GB
Początkowo chciałem skopiować system z HDD na SSD przy pomocy oprogramowania.
Niestety każdy soft pisał to samo - ze względu na wielkość klastera - nie jest to możliwe.
Po nastu próbach - zmianach wielkości partycji na którym jest system (na HDD) - po prostu zrezygnowałem i stwierdziłem ze postawię na nowo system przy pomocy obrazu od microsoftu i pendrajwa
Niestety sprawa ugrzęzła na etapie pierwszego restartu PO zainstalowaniu na dysku SSD potrzebnych pilków
Podczas restartu wyskakuje niebieski ekran na którym napisane jest :
Nie można załadować aplikacji lub systemu operacyjnego z powodu braku wymaganego pliku lub błędów w tym pliku
Plik:\Windows\system32\winload.efi
Kod błędu: 0xc000000e

Przestawianie w biosie startu systemu z różnych dysków nie dało efektu(również z HDD gdzie system teoretycznie nie był ruszony)
W tej chwili trwa przywracanie systemu z jakiegoś pierwotnego obrazu który był zainstalowany na HDD

Co zrobiłem źle?
Podobne operacje na stacjonarnym komputerze przebiegły bez żadnych problemów...
Co zrobic żeby postawić czysty system na SSD M2 ?

spiritus
02-12-2017, 13:55
Jak masz jakis dodatkowy komputer to zrob bootowalnego pendriva (np przy pomocy rufusa) ale na innym pendrivie.
Mozliwe, ze pierwszy raz instalowales z uszkodzonego pendriva (mogl dzialac normalnie, wszystko wykonac prawie prawidlowo ale cos mogl miec uszkodzone i czegos nie skopiowalo).

Podczas instalacji wyczysc ten ssd calkowicie i stworz nowe partycje.

ksh
02-12-2017, 14:22
Czy pendrive przygotowywałeś sam czy tym https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10 ?
Nie powinno być problemu jeśli to wykorzystasz.

fafniak
02-12-2017, 14:33
Ok.
W tej chwili stoi obok laptop z systemem win10 64bit - gołym - ma tylko moje pliki (zdjecia i dokumenty)
Partycja na której jest win10 na HDD nadal jest zmiejszona do 200GB
system chodzi prawidłowo
jest w systemie Plextro ssd 256 i ma już z tego co widzę zapisane pliki windowsa

Step by step - co robić jak ustawiać ?

- - - - kolejny post - - - - - -


Czy pendrive przygotowywałeś sam czy tym https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10 ?
Nie powinno być problemu jeśli to wykorzystasz.

No właśnie przy pomocy tego narzędzia...

ksh
02-12-2017, 14:50
Generalnie na wczesnym etapie instalacji podajesz dane do połączenia internetu i 99% szansy że wszystko ładnie sam ci ustawi bez potrzeby dogrywania czegoś.

fafniak
02-12-2017, 14:55
ale stało się inaczej

ksh
02-12-2017, 15:07
Jak stawiam system na nowym ssd w laptopie to podłączam tylko ten nowy dysk, ruszam z pendrive, potem tylko podaje dane do wifi i loguje się na konto microsoft, reszta instalacji przechodzi błyskawicznie, potem podłączam drugi dysk i ustawiam żeby go widział system poprawnie jeśli trzeba.
Trudno stwierdzić co się u ciebie skopało.

fafniak
02-12-2017, 15:13
Czyli sugerujesz żeby zrobić tak
odkręcam płytę dolną - zdejmuję konektor od hdd
i zaczynam instalację z pendrajwa na dysk ssd ?

TOP67
02-12-2017, 15:24
To podstawa. Odłączyć inne dyski.

ksh
02-12-2017, 15:24
Ja zazwyczaj zastępuje dysk hdd nowym ssd, a hdd idzie albo w miejsce dvd lub w obudowę.
Ma sens spróbowanie tak jak napisałem, odłącz hdd i daj sam ssd, ruszasz z pendive, nie tworzysz na ssd podczas instalacji sam partycji tylko niech to sam instalator win10 zrobi jak trzeba.

fafniak
02-12-2017, 15:44
jestem w trakcie

- - - - kolejny post - - - - - -

Po pierwszym restarcie wraca do softu na pendrive...
coś w biosie zmienić?

TOP67
02-12-2017, 15:48
wyjmij już pendrive
albo zmień kolejność bootowania

fafniak
02-12-2017, 16:53
zmieniłem - niestety po restarcie włącza się okno z wyborem dysku z którego ma wystartować ale wybranie SSDeka nic nie daje - tak jakby nie było tam systemu

- - - - kolejny post - - - - - -

robię kolejny dysk startowy/usb na innym pendrajwie

- - - - kolejny post - - - - - -

To jest przedziwne
jak po restarcie zostawiam pendriva i kolejny raz ładowane są z niego pliki i rozpoczynam instalację windows to pokazuje mi że na SSD są takie partycje:
1730

Jak teraz nie zadziała z nowego pendrajwa to ręce mi opadną

- - - - kolejny post - - - - - -

Niestety pendrive zrobiony na stacjonarnym - efekt ten sam
Mam jeszcze SSD ze złączem SATA zrobie test czy podłączony w miejsce HDD da radę uruchomić system

- - - - kolejny post - - - - - -

Z normalnego SSD poszło bez żadnych problemów
Czy ktoś moze podpowiedzieć o co chodzi ?!?!?!?!!?!?

Zolty
03-12-2017, 01:20
W biosie jakie masz ustawienia (UEFI? - Win8.1/10)? Nowy SSD w trybie GPT?

Bios powinien byc w trybie UEFI zebys mogl bootowac z NVMe M2.

Przy Win10 nie powinno byc potrzeby dogrywania driver do obrazu system (trzeba przy Win7 I chyba 8).

fafniak
03-12-2017, 01:36
W opcjach bootowania ciagle gdzieś wyskakuje mi uefi
Czy ten nowy ssd jest uefi- nie mam pojęcia.
Może jutro sprawdzę.

Zolty
03-12-2017, 01:39
Podobno USB tez ma byc w trybie UEFI.

http://www.intowindows.com/create-uefi-bootable-usb-of-windows-10/

Tak jak radza inni - warto odlaczyc pozostale dyski.

ksh
03-12-2017, 02:40
Na ssd masz utworzone już jakieś niepotrzebne rzeczy przy pierwszej złej instalacji, pasuje zrobić po uruchomieniu instalacji usuniecie wszystkich partycji jakie wcześniej utworzyło sobie i dać opcje żeby instalator zrobił sobie wszystko sam, jak w laptopie będzie podłączony tylko sam ssd to pendrive nie będzie przeszkadzał w instalacji, a przy restartach nie będzie żadnego wybierania dysków, to się dzieje tylko jak w masz drugi dysk gdzie jest rozpoznany windows.

fafniak
03-12-2017, 08:08
Wszystko usuwałem - instalator windowsa robił wszystko sam.

Na dsku samsunga ssd który jest podłączany do tego samego złącza co HDD talerzowy, cała instalacja poszła bezproblemowo
W tej chwili mam system na ssd 128GB i włączony ssd plextora 25GB
sprawdziłem - tym razem HDclone pozwala zrobić kopię systemu z samsunga na plextora - dzisiaj zrobię próbę

ahhh - obydwa ssd są GPT

fafniak
03-12-2017, 14:28
No więc sukces.
Ale bardzo okrężną drogą.

Po tych wszystkich przebojach efekt był taki że system zainstalował się na dysku SSD samsung który jest podłączany do normalnego złąćza SATA
Dzięki temu przynajmniej obydwa dyski SSD uzyskały jakieś tam podobieństwo i udało mi się wreszcie zmusić program do skopiowania/sklonowania systemu na dysk SSD M2

Wszystko zadziałało i teraz system startuje mi z dysku ssd M2

Dlaczego tak naokoło - nie mam pojęcia...

ppfalcon
04-12-2017, 10:59
Ja robiłem podobną akcję z tym samym laptopem i nie miałem żadnych problemów. Podłączyłem SSD, zainstalowałem system i wszystko pięknie działało od kopa.

fafniak
05-12-2017, 00:51
Ssd na złączu M2?

ppfalcon
05-12-2017, 01:46
Tak. Do takiego samego kompa jak Ty kupiłem polecany dysk Crucial mx200 500 GB własnie na M2. Z instalacją nie miałem problemów i ponad rok czasu komp śmiga aż miło.

Ligo
05-12-2017, 04:40
Na słowo Crucial zapala mi się czerwone światełko. Nowiutki taki M2 po miesiącu powędrował do naprawy i po wymianie kontrolera pamięci, już z piękną pieczątką "Refurbished" działał jeszcze ze dwa miesiące, po czym powędrował na śmietnik. Jako zamiennik wziąłem Samsung EVO. Bez zastrzeżeń.

fafniak
05-12-2017, 09:05
No cóż ...
Dziwne.

ksh
05-12-2017, 10:54
Trzeba brać pod uwagę że nasi dystrybutorzy biorą często dużo dodatkowo sprzętu, który został odrzucony w kontroli jakości, taki sprzęt u klienta czasami padnie, a czasami dopiero po gwarancji albo i nigdy, czysty zysk.
Crucial to akurat jedna z najlepszych firm, jak samsung miał wielkie problemy z dyskami ssd to crucial zapewniał od zawsze super jakość.

Majek
12-12-2017, 12:49
Na słowo Crucial zapala mi się czerwone światełko. Nowiutki taki M2 po miesiącu powędrował do naprawy i po wymianie kontrolera pamięci, już z piękną pieczątką "Refurbished" działał jeszcze ze dwa miesiące, po czym powędrował na śmietnik. Jako zamiennik wziąłem Samsung EVO. Bez zastrzeżeń.
Samsung ma jeszcze jedną zaletę. Daje swoje oprogramowanie do migrowania zawartości dysku systemowego. Pierwszy raz jak chciałem zrobić taką operację, to się nakombinowałem z różnymi programami firm trzecich i zawsze coś było nie tak. Albo nie robiły tego, co miały zrobić, albo chciały, żeby je kupić (nawet byłem skłonny, ale nie miałem pewności, że jak kupię, to wtedy zrobi robotę). Po kilku godzinach eksperymentów sobie przypomniałem, że właśnie gdzieś mi się ten program samsungowy kiedyś w oczy rzucił. Działa bezproblemowo i jest idiotoodporny. 3 takie migracje jeszcze później robiłem i każda poszła w kilkanaście minut. Ale działa tylko na dyskach Samsunga. W sensie, że dysk docelowy musi być Samusng.