Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : [Canon] Canon EOS 650D , przesiadka na .. no właśnie



Stidz
21-11-2017, 12:44
Cześć,
to mój pierwszy post, więc chciałbym sięp przywitać. Mam na imię Mariusz, posiadam Canona EOS 650D + 18, 50mm 1,4f i szerokokątny 10-18mm
4.5-5.6f.
Z dziwnego biegu okoliczności dostałem do zagospodarowania około 6 k na sprzęt. I tutaj pojawa się moje pytanie.
Na co warto je przeznaczyć ?
Zastanawiałem się nad Canon EOS 80D + jakiś obiektyw, ale zacząłem czytać, grzebać i pojawił sie model 6D lub nawet 6D Mark II ( oczywiście za dopłatą) no i Nikon d750. Mowa tutaj o samym body.
Mówiąc szczerze nigdy nie zastanawiałem się nad przejściema na pełną klatkę, ale korzystając z okazji poważnie zastanawiam się nad kupnem FF/FX.
Waszym zdaniem warto kupic samo body 6D, 6D Mark II (które ?) i w międzyczasie na raty jakiś obiektyw ?
Czy możę uderzyć w np Nikon d750 i w międzyczasie na raty jakiś obiektyw ?
Czy może kupić 80D + obiektyw np 50 ?
Czy może pozostać przy 650D i do niej dokupić jakiś obiektyw (jakie) ?

Z tego co patrzyłem, chyba moja 50 powinna podejść do 6D, aczkolwiek 100% pewnoście nie mam.
Aparatem robię głównie zdjęecia portretowe, czasem krajobrazy lub fotografie na małych eventyach. Jest to moja pasja i hobby. Przeczytałem instrukcje , kilka ksiażek, byłm na paru warsztatach. Tyle co do umiejętności ;)
Będę wdzięczny za wszelkie sugesie na co Wy wydalibyście taką sumę i czy zdecydowalibyście się na wymianę sprzętu.
Pozdrawiam

<| MICHAŁ |>
21-11-2017, 16:40
gdyby to chodziło o mnie, to bym zagospodarował te pieniądze kupując dwie Lki - 17-40/4 i 70-200/4 (is, albo bez is - choć ten z ISem jest zauważalnie lepszy optycznie).
w FF bym nie poszedł - miałem 5D i d700 i z perspektywy czasu wiem, że nie potrzebuję.
ale to ja - myślę, że nikt Ci jednoznacznie nie odpowie na powyższe pytania, bo nikt nie jest Tobą

hostman22
21-11-2017, 19:36
Cześć Mariusz....

.... to żeś dał "rozkminę" ;). Zastaw się jakie obiektywy potrzebujesz do pracy/hobby w Canonie masz od jasnych z f/1.2, przez TS, a na wszelkiej maści zoomach z f/4 kończąc. Akurat portret i krajobraz wymusi i tak na Tobie kompromisy..., ale aż sam jestem ciekaw jak ten temat się rozwinie :).

Ligo
21-11-2017, 21:14
Teraz są dobre ceny na 6D. Powiadają, że w niczym nie ustępuje obrazkiem nowszemu 6D2, albo nawet wręcz przeciwnie.
Do tego zostawiłbym EF 50/1.4, a potem zobaczył, co dalej.

majeranek
21-11-2017, 21:46
Takie rozkminy są najlepsze :) Ja właśnie robię przesiadkę z cropa Canona na pełną klatkę Nikona. Body kupiłem nawet fajnie ale wchrzaniłem się w obiektyw którego wcale nie chciałem kupić, ale jakoś tak się wylicytowało :) cena stanęła o 6 zł niżej niż moja oferta. No i teraz mam Nikona D3s + Nikkora 24-70 f/2.8 VR. Nom. Obiektyw aktualnie próbuję sprzedać, bo ni cholery mi on nie potrzebny. No i siedzę jeszcze z jednym obiektywem canona który sprzedaje się dosyć opornie. Niekończąca się opowieść :)

Kojocisko
21-11-2017, 21:51
a) Przesiadka międzysystemowa wymaga determinacji. Dwa lata temu to zrobiłem po 30 latach z Canonem i nie żałuję. W moim przypadku chodziło o brak w C aparatu klasy D750. I generalnie o lepszy systemowo AF (moim zdaniem).
b) "Portrety, czasem krajobrazy lub fotografie na małych eventach" - brzmi jak klasyczne zadanie dla 6D, choć oczywiście 80D spokojnie da sobie radę. Sam nie wiem, co bym wybrał na twoim miejscu z tych dwóch. Rzuć okiem na https://www.ewaipiotr.pl/, zobacz jakie zdjęcia robią autorzy 7D i 80D. Pod portrety chyba bym wybrał 6D, do innych zastosowań 80D. Sporo jednak zależy od optyki, na którą się zdecydujesz. IMO oba wybory będą niezłe.

Moim zdaniem nie masz dobrego powodu do zmiany systemu o ile nie szukasz lepszych matryc (lepszego wyciągania z cieni) i lepszego AF. Jeśli jednak szukasz - D750 naprawdę jest super. D7200 też.

majeranek
21-11-2017, 22:12
Uważam że dla amatorskich zastosowań bezproblemowo wystarczy cropowa matryca. Jednak pełna klatka daje pewne perspektywy. Można się od czasu do czasu załapać na jakąś chałturę i zarobić na dodatkowe szkiełko, albo innego coś. No i w używanych obiektywach można wyłowić ciekawe egzemplarze serii pro. Leciwe co prawda, ale świetne optycznie. Ja przynajmniej próbuję kombinować w ten sposób :)

elduce
21-11-2017, 23:13
Na twoim miejscu stare 6d. Do tego w przyszłości za stosunkowo małe pieniądze dokupujesz canona 17-40 f4 L i 70-200 f4 L i masz wszechstronny zestaw do krajobrazu. Do portretu masz już 50, możesz poszukać 85, które tez drogie nie jest. A jak chcesz uniwersalna stałkę to masz 35 f2 IS w niezłej cenie. Generalnie do canona jest dużo przyzwoitej optyki w dobrej cenie. Mam na myśli używki.

Stidz
22-11-2017, 11:26
Dzięki wielkie za odpowiedzi i rady. Szczerze mówiąc sam nadal nie wiem, z jednaj strony to że mam 50 przemawia za Canonem, z drugiej strony d750 jest "ciut" lepsza no i kółko się zamyka. Ehh... Z ciekawości czy ktoż z posiadaczy d750 miał problem z uchylnym ekranem ? I jak wygląda kwestia używanej optyki do Nikona ? Jest ich mniej ? Są dużo droższe w porownianu do C ?
Pozdrawiam :)

Kojocisko
22-11-2017, 13:49
Od dwóch lat na tym forum na odchylany ekran narzekają tylko ci, którzy go nie mają. Użytkownicy jakoś nie.
Używanej optyki do N jest mniej niż C. Ale jest wystarczająco. A i tak porządne i ciekawe obiektywy do obu systemów to Tamron i Sigma ;-).

elduce
23-11-2017, 00:18
Szczerze to ja przy wyborze aparatu/systemu, kieruję się najpierw dostępnością, jakością i ceną obiektywów o moich ulubionych ogniskowych (35, 50, 85), następnie ergonomią i przyzwyczajeniami związanymi z obsługą aparatu, sposobem fotografowania. Zwłaszcza w przypadku bezlusterkowca ale i DSLR ważny też jest dla mnie jak najmniejszy rozmiar i waga aparatu i szkieł. Natomiast jakość matrycy jest dla mnie jedną z ostatnich cech jakie biorę pod uwagę.
Może się zastanów przynajmniej nad dostępnością, ceną i jakością twoich ulubionych ogniskowych?

Stidz
23-11-2017, 11:27
Szczerze to ja przy wyborze aparatu/systemu, kieruję się najpierw dostępnością, jakością i ceną obiektywów o moich ulubionych ogniskowych (35, 50, 85), następnie ergonomią i przyzwyczajeniami związanymi z obsługą aparatu, sposobem fotografowania."(...)" Natomiast jakość matrycy jest dla mnie jedną z ostatnich cech jakie biorę pod uwagę.
Może się zastanów przynajmniej nad dostępnością, ceną i jakością twoich ulubionych ogniskowych?

I właśnie tak zacząłem na to patrzeć :) Dzięki wielkie za komentarz bo może komuś się przyda przy podobnym wyborze. Ja doszedłem do podobnego wniosku po dłuższym szperaniu w internecie. Mimo wszystko ceny obiektywów na FX/FF są większe w porównaniu z APS-c. Jak kupie sprzęt (chwilke to pewnie potrwa) to zamieszcze tutaj finalnie co wybrałem :) Jeszcze raz dzięki wszystkim za pomoc.

majeranek
23-11-2017, 11:41
Szczerze mówiąc sam nadal nie wiem, z jednaj strony to że mam 50 przemawia za Canonem, z drugiej strony d750 jest "ciut" lepsza no i kółko się zamyka.

Jeśli Twój wybór sprowadza się do dylematu miedzy tymi dwoma aparatami to ja bym pozostał przy canonie. Nie wiem w czym d750 miałby być lepszy od 6D. 6D ludzie chwalą sobie za bardzo ładny obrazek. Sterowanie też do mnie bardziej przemawia. Tylne kółko w canonach to świetne rozwiązanie :) A i umieszczenie pokrętła pod palcem wskazującym też jak dla mnie lepiej jest rozwiązane. Wiem, pewnie to kwestia przyzwyczajenia, ale takie są moje odczucia.

FelTom
23-11-2017, 17:46
majeranek - D750 jest lepszy we wszystkim. Matryca jest lepsza pod każdym względem od Canonowej, nie tylko DR, ale szumy i CD. Przewaga jest wyraźna!! Pomiarowa! Nawet, jeśli komuś DXO nie leży, tzn ich ocena końcowa, to w każdych pomiarach, pod każdym względem, D750 jest wyraźnie lepsze. To dużo bardziej miarodajne niż subiektywnie "lepszy obrazek" wg odczuć kogokolwiek. Które to odczucia ciężko zweryfikować i odnieść.
https://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D750-versus-Canon-EOS-6D-versus-Canon-EOS-5D-Mark-III___975_836_795
Jeśli zaś chodzi o tylne pokrętło - to największa porażka pod względem ergonomii w Canonie. Pozostałe aspekty Canon vs Nikon odnośnie ergonomii, rozmieszczenie przycisków itd, to kwestia gustu. Największa różnica to tylne pokrętło. Rozwiązanie stosowane przez Nikona (w gorszej trochę wersji przez Pentaksa), pozwala na jednoczesną zmianę obu parametrów jednocześnie. W Canonie ruch odbywa się w dwóch różnych płaszczyznach, stąd jednoczesna zmiana jest niemożliwa. Nie jest to ergonomiczne rozwiązanie. Czy zmieniłbym system? Jeśli jest taka możliwość, to tak. Canon zaległości w matrycach prędko nie nadrobi.

majeranek
01-12-2017, 09:02
Dla mnie po prostu to całe zachłystywanie się cyferkami, podniecanie wykresami jest śmieszne trochę. Ja rozumiem, jeśli ktoś jest zawodowcem i sprzęt jest jego narzędziem pracy - OK. Ale jeśli ktoś jest pasjonatem i robi fotki tylko po to żeby opublikować je na fejsie tudzież portalu foto żeby dostać naciąganego komenta, jaki w tym sens? Ludzie robią świetne zdjęcia wysłużonymi pierwszymi 5D tak że kopara opada i nie mają żadnych kompleksów i najmniejszego powodu żeby wymieniać puszkę na 48 Mpix. W tym wszystkim chodzi o to, żeby się nie zagonić w błędne koło zasprzętowienia, tylko dlatego, że coś jest najnowsze i to starsze już się do niczego nie nadaje. Zmiana systemu jest strasznie uciążliwa. Wysprzedać się z poprzedniego sprzętu nie jest tak łatwo, chyba że w końcu puścisz wszystko za bezcen.

Nie wiem też jaki jest sens przekonywania na siłę, że ergonomia jednego jest nieporównywalnie lepsza od drugiego? Przecież jeśli by tak obiektywnie było, to ludzie kupowali by tylko jedną markę sprzętu. Bo wiadomo, że jeśli coś jest niepodważalnie lepsze to po co kupować to gorsze? I od zawsze tak było jest i pozostanie do końca świata, że ludzie tymi najgorszymi aparatami będą potrafili robić najlepsze zdjęcia i odwrotnie. Nie ma tu zasady.

Ale jasne, że zmiana formatu matrycy jest dobrym pretekstem do przesiadki na inną markę, wtedy jest to jak najbardziej zasadne, jeśli poprzedni system dawał Ci ograniczenia, pewnie że tak. I tak większość musisz pozmieniać. Ale też nie da się mnie się przekonać, że rozwiązanie Canona z tylnym pokrętłem jest największą porażką, bo dla mnie jest ono świetne nie tylko przy zmianie parametrów ekspozycji ale przy przeglądaniu plików i nawigacji jest o niebo sprawniejsze i szybsze. Tak subiektywnie uważam

darekw1967r
01-12-2017, 15:14
Nie wiem też jaki jest sens przekonywania na siłę, że ergonomia jednego jest nieporównywalnie lepsza od drugiego? Przecież jeśli by tak obiektywnie było, to ludzie kupowali by tylko jedną markę sprzętu. Bo wiadomo, że jeśli coś jest niepodważalnie lepsze to po co kupować to gorsze? I od zawsze tak było jest i pozostanie do końca świata, że ludzie tymi najgorszymi aparatami będą potrafili robić najlepsze zdjęcia i odwrotnie. Nie ma tu zasady.

Ale jasne, że zmiana formatu matrycy jest dobrym pretekstem do przesiadki na inną markę, wtedy jest to jak najbardziej zasadne, jeśli poprzedni system dawał Ci ograniczenia, pewnie że tak. I tak większość musisz pozmieniać. Ale też nie da się mnie się przekonać, że rozwiązanie Canona z tylnym pokrętłem jest największą porażką, bo dla mnie jest ono świetne nie tylko przy zmianie parametrów ekspozycji ale przy przeglądaniu plików i nawigacji jest o niebo sprawniejsze i szybsze. Tak subiektywnie uważam

A jeszcze okaze sie fotograf robi odbitki 10x15 i daje fotki do internetu w rodzielczosci internetowej ;)

Obecne aparaty nawet te slabsze (jak sie o nich mowi) produkuja swietny material foto tylko trzeba umiec wykorzystac dany sprzet ;)

elduce
01-12-2017, 15:52
Majeranek możesz się zdziwić, ilu własnie tych "zawodowców", bardziej przekłada przyzwyczajenia związane z obsługą, nad jak to nazwałeś "cyferki" świadczące o jakości matrycy. Po prostu aparat i szkła mają leżeć użytkownikowi, a matryca w dzisiejszych czasach w przypadku większości zastosowań jest już mniej istotna. A już najbardziej rozbrajają mnie teksty o jakości matryc ludzi, którzy i tak każde swoje zdjęcie katują gotowymi presetami...

tandori
02-12-2017, 09:57
Przechodziłem z Canona 60d na Canona 5dII i widziałem różnice na korzyść pełnej klatki, choć wydaje mi się że aż tak dużo nie wymagam. Słyszałem sporo opinii, jak wymiana na APS-C to jednak Nikon. Co do obrazka próbowałem wywoływać rawa z Nikona wprawdzie niepełnoklatkowego i już nie najnowszego ale kolory bardziej leżą mi w Canonie , matryca natomiast to Nikon. W gorszych warunkach krajobrazowych i więcej osiągniesz wyciągając z Nikona.Sporo osób pisze o kolorach, gdzie przy odpowiednich ustawieniach można uzyskać to samo w Nikonie , niestety tego mi się nie udało. Próbowałem różnego balansu bieli, wywoływać w PS, Lightroomie i C1 i zdjęcia z Nikona jak dla mnie są bardziej chłodne i zimne. w Canonie ciepłe i krajobraz wygląda ciekawiej ale to pewnie zależy ile kto siedzi przy programie. Dodam tylko jak porównuje się zdjęcia z dużą ilością zieleni np wschody słońca na pofalowany krajobraz w Toskanii znacznie więcej przyjemniejszych zdjęć jest z Canona, a widać spory poziom umiejętności w obróbce u niektórych, wystarczy popatrzeć Flickr, 35photo. Wiec mimo jak twierdzą niektórzy to zależy od obróbki to wydaje mi się że jednak z Nikona jest dużo trudniej uzyskać podobny efekt, przeglądając sporo zdjęć raczej potrafię odgadnąć które zdjęcia są robione z Nikona czy Canona. Zdjecia gór, klify Irlandii, Szkocji wydaje mi się że tutaj bardziej sprawdza się Nikon.
Podsumowując Canon 80d kontra pełna klatka to tylko FF, przynajmniej jesli chodzi o system Canona.
W Nikonie wydaje się d750 optymalnym rozwiązaniem i najbardziej uniwersalnym, dobra matryca i dobry AF.

poste
02-12-2017, 12:24
Takie "ale" do uwag kolegów. Można lekceważąco o internecie czy odbitkach 10x15, ale kto dziś nie ogląda zdjęć na telewizorze? Przynajmniej od czasu do czasu, a 50', 4k, to nie jest dziś nic niezwykłego, i za parę lat nie łatwo będzie kupić mniejszy ;). A przy 50' szum jednak widać.
Po drugie, oglądam czasem zdjęcia na 500px. Poziom wysoki, tym bardziej rażą jakiś shit czasem się pojawiający, część z fonów, ale sporo z entry level Canona. Takie są moje obserwacje. Może to oczywiście wynikać przede wszystkim ze słabego obeznania z obróbką początkujących użytkowników. Na mój gust wygląda to jednak tak, że jakieś ruszenie suwakami generuje od razu szum i plamy na tych zdjęciach (głównie krajobraz).

jaś
02-12-2017, 14:17
Majeranek możesz się zdziwić, ilu własnie tych "zawodowców", bardziej przekłada przyzwyczajenia związane z obsługą, nad jak to nazwałeś "cyferki" świadczące o jakości matrycy. Po prostu aparat i szkła mają leżeć użytkownikowi, a matryca w dzisiejszych czasach w przypadku większości zastosowań jest już mniej istotna. A już najbardziej rozbrajają mnie teksty o jakości matryc ludzi, którzy i tak każde swoje zdjęcie katują gotowymi presetami...

dobrze napisane

albo wybierają/używają egzotyczny system z małym wyborem przecietnej optyki i połową matrycy :mrgreen: w środku
i tak naprawde to optyka jaką kupisz i bedziesz używał jest istotna
ergonomia dużych korpusów canona jest dobra - mają wszystko tam gdzie powinno sie znajdowac

majeranek
02-12-2017, 22:38
Fotografowałem kilkoma aparatami w życiu i dla mnie najlepszą ergonomię miała Mamiya RB 67 pro SD. Uwielbiałem nią kadrować przede wszystkim z kominkiem. I ta obrotowa kaseta... coś pięknego... Ale mam też sentyment do Kieva 88. chociaż ten niekiedy potrafił mi zrobić na filmie 24 klatki : D:D :D