Zobacz pełną wersję : Potrzebuje kupić kurtkę. Wodoodporna i z dodatkowa podpinką
Z racji mojego zawodu często kilka godzin muszę spędzać na dworzu. W rożnych warunkach atmosferycznych.
Ideałem byłoby posiadanie kurtki przeciwdeszczowej ale posiadającej ciepłą odpinaną podpinkę. Jeżeli w komplecie byłaby jeszcze bluza to byłby dla mnie ideał.
Szwy kurtki musza być podklejane , uszczelnione.
Wszelkie podpowiedzi miłe widziane.
Ofert jest od groma a ja nie mam kompletnie doświadczenia.
Parka ECWCS Gen II (https://www.helikon-tex.com/pl_pln/ku-ec2-np-kurtka-ecwcs-gen-ii-z-podpinka-h2o-proof.html)
krzysztofz24
12-11-2017, 20:03
Ale najważniejsze pytanie. To czy ta kurtka jest do aktywności fizycznej czy raczej bardziej do użytku "stacjonarnego".
Inna kurtkę kupuje się do chodzenia po górach a inna np potrzebna dla wędkarza siedzącego nieruchomo nad przereblem.
Może napisz jaki to zawód i jakie konkretnie warunki, to będzie łatwiej doradzić.
Jaki masz budżet? Parka OjTam jest fajna, ale jeśli masz trochę więcej, warto poszukać oryginału amerykańskiego ECWCS warstwa 6 i 7 (bardzo trwała a ocieplacz jest na primalofcie). Niezła jest też parka N3B najlepiej oryginalna (kontraktowa) ale ma nieodpinany ocieplacz. Ja mam do takich celów kurtkę z Bergans of Noraway (podobną do tej http://allegro.pl/bergans-of-norway-juvass-dermizax-recco-m-men-i7022224567.html) ale w Polsce z ich dostępnością jest różnie. Jakość rewelacja, moim zdaniem powyżej TNF.
Operator obrazu. Czasem nazywany opartorem kamery.
Czasem aktywność dość duża,(statyw to z 10 kg kamera drugie tyle..)
ale potem brak aktywności w sensie takim że robiąc zdjęcia to raczej mam małe szanse na ruch. Raczej. Większa role gra precyzja i bezruch ;)
Sama warstwa przeciwdeszczowa musi być dość lekka tak żeby można było używać jej także na wiosnę i jesień. Nie chciałbym aby to było na zasadzie że nosze na sobie termos w którym sie ugotuje... czyli chyba membrana?
Podpinka musi być ciepła , zimowa?
Całość chciałbym używać także na mrozie....
Budżet....to największy problem.pewnie ze chcialbymz mieścić sie w tysiącu.... ale to chyba mało prawdopodobne?
Nie wiem jak w lecie, bo nie używałem, ale przy 15° to mi w niej za ciepło nie było.
Kojocisko
12-11-2017, 20:58
......
Podpinka musi być ciepła , zimowa?
Całość chciałbym używać także na mrozie....
Budżet....to największy problem.pewnie ze chcialbymz mieścić sie w tysiącu.... ale to chyba mało prawdopodobne?
Zajrzyj na www.8a.pl jeden z większych sklepów m.in, z odzieżą turystyczną. Szukaj kurtki 3w1, czyli membrana+podpinka.
Oni sprzedają kurtki w miarę porządnych firm. W tysiącu da się kupić np. porządną kurtkę The North Face z ich własną membraną DryVent i z podpinką polarową lub z primaloft.
W tym budżecie znajdziesz także inne firmy, m.in mojego ulubionego Marmota.
Uniwersalność ma swoją cenę, na wiosenny wysiłek lepsza byłaby kurtką po prostu z trójwarstwowego Goretexu, ale to niestety droga zabawa.
Na zimę, na dłuższe stanie rozważ puchówkę. Odkąd kupiłem narciarską puchówkę Marmota nie ma dla mnie zimnych dni :-)
Z zima to przesadziłem. Najgorszy jest okres przejściowy, deszczowo mroźny....
krzysztofz24
12-11-2017, 23:28
Mam dla ciebie propozycje, sprawdzona na sobie. Jakies 5-6 lat temu kupilem gorska kurtke z membrana w Decathlonie ichniej marki Quechua za okolo 400 zl.
Uzywalem jej w gorach przy minus 20-30 stopniach tylko z koszulka termiczna i bylo ok.
Jest to kurtka 3 w 1. Zewnetrzna, wypinana podpinka ktora moze byc uzywana oddzielnie i membrana.
Teraz widze, ze nie maja tego modelu tylko nastepce. Ale powiedzmy ze to praktycznie to samo.
https://www.decathlon.pl/kurtka-turystyczna-rainwarm-500-3w1-mska-id_8369802.html
Kurtka ma menbrane wiatro i wodoodporna. Naprawde jak spedzam np caly dzien Na Kasprowym w Zimie przy okolo -20 z duzym wiatrem, to jak sie ruszam to starcza kurtka i koszulka termiczna. Jesli sie mniej ruszam to a jeszcze sweter.
Gdybym zalozyl grubszy polar, koszulke termiczna i ta kurtke to juz bym sie lekko gotowal mimo siarczystego mrozu.
Kroj jest techniczny, duza swoboda ruchow. Wewnetrzna kutrke mozna bez problemu wyjac, regulowany kaptur, stojka pod szyja ze nie ma prawa wiac, dlugie rozpinane suwaki na bokach pod pachami do wentylacji.
Membran spelnia swoja funkcje. Podklejane szwy i wodoodporne suwaki w kieszeniach (u mnie akurat jeden na piersi). Jak kurtka jest nowa i posiada fabryczna impregnacje to jak wsadzisz rekaw pod kran to woda po prostu sie odbija.
Po pierwszym roku i praniu trzeba psiknac potem impregnatem (20-25zl spray) i jest ok. Ale gorzej niz z impregnatem fabrycznym.
Powiedzmy, ze kurtka po kilku latach ma wododpornosc na poziomie dobrym, jakies 60-65% tego co bylo fabrycznie jesli chodzi o wierzchnia warstwe. Membran nadal trzyma na poziomie powiedzmy 70-75% tego co bylo fabrycznie.
Jesli cie to dziwi, to kazda membrana musi w koncu puscic;-).
Wazne, zeby takich kurtek nie prac mechanicznie, bo to zabojstwo dla membrany. Namoczyc w wodzie i delikatnie z wierzchu recznie miekka szczoteczak z proszkiem.
Ja z racji tego, ze to w gory bylo. Mam czerwono-czarna. Czerwone czessci kurtki bardzo latwo sie brudza. Polecam ci wersje carno-szara.
Mam dla ciebie propozycje, sprawdzona na sobie. Jakies 5-6 lat temu kupilem gorska kurtke z membrana w Decathlonie ichniej marki Quechua za okolo 400 zl.
Uzywalem jej w gorach przy minus 20-30 stopniach tylko z koszulka termiczna i bylo ok.
Jest to kurtka 3 w 1. Zewnetrzna, wypinana podpinka ktora moze byc uzywana oddzielnie i membrana.
Teraz widze, ze nie maja tego modelu tylko nastepce. Ale powiedzmy ze to praktycznie to samo.
https://www.decathlon.pl/kurtka-turystyczna-rainwarm-500-3w1-mska-id_8369802.html
Kurtka ma menbrane wiatro i wodoodporna. Naprawde jak spedzam np caly dzien Na Kasprowym w Zimie przy okolo -20 z duzym wiatrem, to jak sie ruszam to starcza kurtka i koszulka termiczna. Jesli sie mniej ruszam to a jeszcze sweter.
Gdybym zalozyl grubszy polar, koszulke termiczna i ta kurtke to juz bym sie lekko gotowal mimo siarczystego mrozu.
Kroj jest techniczny, duza swoboda ruchow. Wewnetrzna kutrke mozna bez problemu wyjac, regulowany kaptur, stojka pod szyja ze nie ma prawa wiac, dlugie rozpinane suwaki na bokach pod pachami do wentylacji.
Membran spelnia swoja funkcje. Podklejane szwy i wodoodporne suwaki w kieszeniach (u mnie akurat jeden na piersi). Jak kurtka jest nowa i posiada fabryczna impregnacje to jak wsadzisz rekaw pod kran to woda po prostu sie odbija.
Po pierwszym roku i praniu trzeba psiknac potem impregnatem (20-25zl spray) i jest ok. Ale gorzej niz z impregnatem fabrycznym.
Powiedzmy, ze kurtka po kilku latach ma wododpornosc na poziomie dobrym, jakies 60-65% tego co bylo fabrycznie jesli chodzi o wierzchnia warstwe. Membran nadal trzyma na poziomie powiedzmy 70-75% tego co bylo fabrycznie.
Jesli cie to dziwi, to kazda membrana musi w koncu puscic;-).
Wazne, zeby takich kurtek nie prac mechanicznie, bo to zabojstwo dla membrany. Namoczyc w wodzie i delikatnie z wierzchu recznie miekka szczoteczak z proszkiem.
Ja z racji tego, ze to w gory bylo. Mam czerwono-czarna. Czerwone czessci kurtki bardzo latwo sie brudza. Polecam ci wersje carno-szara.
Dzieki sprawdzę.....
Ja wiem że płaci się za firmę... ale czy trwałość i jakość takiej kurtki :
http://8a.pl/kurtka-the-north-face-mountain-light-triclimate-asphalt-grey-yellow.html
nie będzie większa?
Dzieki sprawdzę.....
Ja wiem że płaci się za firmę... ale czy trwałość i jakość takiej kurtki :
http://8a.pl/kurtka-the-north-face-mountain-light-triclimate-asphalt-grey-yellow.html
nie będzie większa?
Jakośc będzie większa. Trwałość? Na pewno nie wieksza niż 4 quechue ;)
Kojocisko
13-11-2017, 11:16
Zalinkowałeś drogą kurtkę z wyższej półki. Goretex, puch... Różnica w cenie oddaje imo różnicę w jakości i trwałości. Ta puchowa podpinka w połączeniu z membraną może dawać świetny efekt w zimie. Niemniej w Decathlonie trafiają się naprawdę fajne rzeczy. Choć jedno sobie powiedzmy - za cenę kurtki z Deacthlonu porządnej membrany nie kupisz. Różnicę odczujesz w ulewie lub na wiosnę, kiedy wyjmiesz podpinkę i będziesz liczyć na właściwości oddychające kurtki w czasie wysiłku. Ale w innych warunkach różnica może być zaskakująco nieduża. Goretex, jako jedyna na rynku membrana z teflonu jest chyba najtrwalszą z membran.
krzysztofz24
13-11-2017, 11:34
Jak zalinkowales kurtkę z gotetexem, czyli najdroższa z membran i jeszcze z gesim puchem, to nie dziwne że cena kosmiczna.
Opisałem Ci jak się zachowuje moją kurtka po 5 latach. A kosztowała tylko 400zl.
A używałem jej intensywnie. Np zjazdy z czekanem w kopnym śniegu.
Nic się nie popsuło, nie rozpadło suwaki jak ta lala.
Ja jestem ogolnie zadowolony.
Goretex by na pewno lepiej funkcjonował niż membrana z decathlonu.
Ale jak mówię, kurtka daje radę.
A jeszcze jak Ty jej będziesz używał w mieście, to myślę że starczy.
Kupiłem kurtkę która poleciłeś
Zobaczymy :)
Tak czy inaczej, bardzo dziękuję za porady
krzysztofz24
13-11-2017, 20:31
Kupiłem kurtkę która poleciłeś
Zobaczymy :)
Tak czy inaczej, bardzo dziękuję za porady
Powtorze tylko zebys pamietal , ze takiej kurtki nie powinno sie prac mechanicznie w pralce. Najdrozsze membrany goretex wytrzymuja okolo 10 pran. A pozniej taka membran jest do niczego.
Inne membrany niz goretex wytrzymuja bardzo roznie; 4-7 pran.
Ja po prostu namaczam w cieplej wodzie z proszkiem, potem miekka szczotka jeszcze troche szoruje z wierzchu.
I na koniec impregnacja.
Ciesze sie, ze pomoglem.
Nie z proszkiem. Szare mydlo, ew specjalne mydlo do membran. W pralce z takim mydlem można na delikatnym, albo na programie dla odzieży technicznej.
krzysztofz24
13-11-2017, 22:12
Mydlo do membran to taki chwyt marketingowy;-). Ja delikatnie proszkiem to robie - znaczy czyszcze wierzchnia warstwe kurtki. Lepiej dorzucic te pare zloty do dobrego impregnatu wierzchniej warstwy niz mydla do membran.
Pranie w pralce jest odradzane ze wzgledu na mozliwosc fizycznego uszkodzenia membrany.
Proszek jej raczej nie zaszkodzi.
Membrana, to po prostu "cienka folia" z odpowiednimi porami.
Proszek jej nie rozpusci;-)
proponuję dodatkowo pelerynę, przeciw deszczową i masz po kłopocie
nikoniarz
13-11-2017, 23:16
proponuję dodatkowo pelerynę, przeciw deszczową i masz po kłopocie
Szczególnie w kwestii oddychalności :mrgreen:
Ciekawe jest też co piszecie odnośnie ilości prań- The North Face deklaruje, że po 20 praniach kurtka trzyma parametry... Chwyt marketingowy?
krzysztofz24
13-11-2017, 23:31
Szczególnie w kwestii oddychalności :mrgreen:
Ciekawe jest też co piszecie odnośnie ilości prań- The North Face deklaruje, że po 20 praniach kurtka trzyma parametry... Chwyt marketingowy?
Mysle, ze na wyrost to podaja. Choc to dobra marka.
Ogolnie chodzi tylko o to ze pranie mechaniczne i kurtka z membrana to nie jest dobre polaczenie.
Moja opinia o trwalosci goretexu na okolo 10 pran, nie pochodzi ze strony producenta. Tylko, z roznyh for gorskich (a moze forów:-)? ).
I wlasnego doswiadczenia z innymi membranami.
Gore mam tylko w butach:-)
Największym chwytem marketingowym jest to, że membrana w ogóle oddycha. Oddycha, pod pachami jak się rozepnie zamki:mrgreen:
Największym chwytem marketingowym jest to, że membrana w ogóle oddycha. Oddycha, pod pachami jak się rozepnie zamki:mrgreen:
Właśnie nie dalej jak tydzień temu w górach na krótkim spacerze założyłem HyVenta na koszulkę i bluzę Icebreaker. Po zdjęciu kurtki okazało się jakby lało od środka :)
A co do zakupów: może Thermoball od North Face i jakaś ceratka na to w razie deszczu?
Właśnie nie dalej jak tydzień temu w górach na krótkim spacerze założyłem HyVenta na koszulkę i bluzę Icebreaker. Po zdjęciu kurtki okazało się jakby lało od środka :)
A co do zakupów: może Thermoball od North Face i jakaś ceratka na to w razie deszczu?
Nigdy nic takiego mi się nie przytrafiło a mam identyczny zestaw tylko może inne modele. Moim zdaniem znacznie lepiej oddycha HyVenta jak Gore Tex .
Popatrz jeszcze na podobny wątek na forum
Wyprawa w góry - w co się zaopatrzyć
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=265347&page=25
lepiej oddycha HyVenta jak Gore Tex .
Jest kilka rodzajów gore i hyveta chyba też.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.