PDA

Zobacz pełną wersję : 70-200 pod D3s, co tu kupić...?



majeranek
10-11-2017, 09:51
Cześć :)
Przywitam się na początek.
Całkiem tu nowy jestem bo dopiero co Nikona kupiłem i po przerwie zamierzam wrócić do fotografowania. Na chwilę obecną całkowicie amatorsko z myślą o ślubach kiedyś być może. Staram się więc w coś zaopatrzyć. Docelowo interesuje mnie krycie ogniskowych 14-200. Ale wszystko stopniowo. Obecnie szukam 70-200 f/2.8. Budżet to tak coś około 4000 zł. Już wiem, że nie kupię Nikkora VR II. W tych pieniądzach wolałbym już Tamrona G2. No i kręcę się tak koło VRa pierwszego. Finansowo mi do niego najbliżej. Myślicie, że to dobry wybór czy może doradzicie coś innego? I czy pod 12 Mpx jest sens szukać nie wiadomo jakich drogich szkieł? Czy wyższe właściwości rozdzielcze obiektywu przeniosą się na taką rzadziutką matrycę?
Pozdrawiam :)

zeberek1
10-11-2017, 10:02
"Only Te Holy Trinity..." ;-):lol:

majeranek
10-11-2017, 10:16
:) prawdą jest, że nikona wybrałem przede wszystkim ze względu na 14-24 :) ale chyba się z niego już wyleczyłem bo kupiłbym go tylko dla 14mm. I raczej bym szukał coś w rodzaju samyanga. Ale to jeszcze pewnie mi się odmieni :) jak na razie na tapecie 70-200 :)

nikoniarz
10-11-2017, 10:38
VR "jeden" ma słabe rogi i brzegi. Ale nie są onw dyskwalifikujące ten obiektyw.

majeranek
10-11-2017, 11:23
No właśnie, ale czy on ma słabe te brzegi tak ogólnie czy po prostu słabsze od VR II ? I czy jest sens myśleć i zamiennikach w stosunku do VRa pierwszego?

nikoniarz
10-11-2017, 11:28
Wg. mnie w cenie 4-4,5 tys. VR jest bezkonkurencyjny pod warunkiem, że zdajemy sobie sprawę z jego plusów i minusów. Rogi są ogólnie słabe.

majeranek
10-11-2017, 12:32
No tak mi się wydaje właśnie. Porozglądam się jeszcze i najprawdopodobniej w przyszłym tyg coś kupię. Z dużo czasu zabiera mi siedzenie na necie licytowanie i szukanie jakiejś okazji.

marek_bog
10-11-2017, 17:01
Wg. mnie w cenie 4-4,5 tys. VR jest bezkonkurencyjny pod warunkiem, że zdajemy sobie sprawę z jego plusów i minusów. Rogi są ogólnie słabe.

A w czym VR1 jest lepszy od Sigmy OS? W tej cenie kupisz nową taką Sigmę, optycznie porównywalna do VR1, a VR1 często są już mocno wyeksploatowane.

nikoniarz
10-11-2017, 17:14
A w czym VR1 jest lepszy od Sigmy OS?
Przede wszystkim autrofocusem ;)

W tej cenie kupisz nową taką Sigmę, optycznie porównywalna do VR1, a VR1 często są już mocno wyeksploatowane.

Jakieś dane w tym kierunku? Bo w cenie którą podawałem kupi się egzemplarze w świetnym stanie...

marek_bog
10-11-2017, 18:09
Przede wszystkim autrofocusem ;)

Zwłaszcza w wyru*** egzemplarzu ;) Poza tym moja Sigma ma bdb AF. Mała mikrokalibracja w body i trafia w zasadzie zawsze. A już na pewno jest pewniejsza niż wszystkie ARTy jakie mam i miałem. Zawsze pozostaje możliwość wyboru egzemplarza, bo kupujesz w sklepie, możesz przestrzelić kilka(naście) sztuk i wybrać taką, która jest ostra. Później pozostaje zawsze serwis (darmowy w ramach gwarancji, czy rękojmi). Co z tego masz w używanym VR1? Wielkie nic. Musisz liczyć na sporo szczęścia.


Jakieś dane w tym kierunku? Bo w cenie którą podawałem kupi się egzemplarze w świetnym stanie...

Albo tak, albo nie. Na zdjęciach w necie wszystko wygląda świetnie, opis każdego jest taki, że to perełka. Prawda jest jednak taka, że większość jest mocno wymęczona, nawet jak gumy są ładne, czy opis wspaniały.

Optycznie są na tyle podobne, że można powiedzieć, że wychodzi na to samo. Masz więc wybór używany z "lepszym" AF (cokolwiek to w tym przypadku znaczy) vs nowy, z gwarancją, z możliwością wyboru egzemplarza, z pewnością, że nie padnie za kilka dni. Ja do mojego AF nic nie mam, w tym konkretnie przypadku wybrałbym nową Sigmę.

nikoniarz
10-11-2017, 18:38
Zwłaszcza w wyru*** egzemplarzu Poza tym moja Sigma ma bdb AF. Mała mikrokalibracja w body i trafia w zasadzie zawsze. A już na pewno jest pewniejsza niż wszystkie ARTy jakie mam i miałem. Zawsze pozostaje możliwość wyboru egzemplarza, bo kupujesz w sklepie, możesz przestrzelić kilka(naście) sztuk i wybrać taką, która jest ostra. Później pozostaje zawsze serwis (darmowy w ramach gwarancji, czy rękojmi). Co z tego masz w używanym VR1? Wielkie nic. Musisz liczyć na sporo szczęścia.
Nie szczęścia tylko rozumu przy zakupie. A co do AF to pisałem o zadbanym egzemplarzu. Owszem, nie mamy gwarancji. Ale wg. mnie ryzyko jest warte by je podjąć. Zyskujemy:
- lepszy AF, z limiterem to już nawet nie powinno podlegać dyskusji
- AF-L
- solidną, metalową obudowę (ponoć nawet pierścienie są metalowe). Plastikowa jest tylko końcowa część, za pierścieniem ostrości. Nie wiem czy to ta sama Sigma Ci się "złamała" http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=276550&highlight=, nie wiem czy Nikkor by to przetrwał, jednak ostatni post daje do zrozumienia, że to nie jest odosobniony przypadek...
- wysoką stopkę, za którą bez problemu można nosić zestaw bez względu na grubość palców
- błyskawiczny demontaż stopki bez odpinania szkła
- "normalny" kierunek zoom- dla jednych bez różnicy, dla innych bardzo istotne
- solidny zatrzask osłony przeciwsłonecznej, który się nie wyciera jak w Sigmach czy Tamronach
- uszczelka bagnetu


Albo tak, albo nie. Na zdjęciach w necie wszystko wygląda świetnie, opis każdego jest taki, że to perełka. Prawda jest jednak taka, że większość jest mocno wymęczona, nawet jak gumy są ładne, czy opis wspaniały.
A widzisz- ja widziałem i zmęczone, i w świetnym stanie. I nie dotyczy to tylko tego obiektywu ale ogólnie sprzętu Pro. Bo jak w każdej branży był kupowany i przez zawodowców, i przez snobów, i przez różne osoby. Jedne tyrały, drugie nie. Po prostu zbyt bardzo generalizujesz. Akurat te droższe egzemplarze są wyjątkowo zadbane. Jeśli ktoś ma wątpliwości to prosi o konkretne zdjęcia. W przypadku dużych wątpliwości rezygnujemy. W przypadku małych (a te łatwo wywnioskować po zdjęciach- niepoobijany korpus, nienapuchnęte gumy, niezużyty bagnet) jedziemy i oceniamy. Jeśli jest git kupujemy. Ryzyko jest, jak pisałem wyżej, bo może zdechnąć np. za rok. Na chwilę obecną widzę na alle dwa egzemplarze godne uwagi.


Optycznie są na tyle podobne, że można powiedzieć, że wychodzi na to samo. Masz więc wybór używany z "lepszym" AF (cokolwiek to w tym przypadku znaczy) vs nowy, z gwarancją, z możliwością wyboru egzemplarza, z pewnością, że nie padnie za kilka dni. Ja do mojego AF nic nie mam, w tym konkretnie przypadku wybrałbym nową Sigmę.

Dokładnie, ma wybór, i do niego należy wybór. Ale to nie tylko "lepszy" AF, o czym pisałem wyżej.

Podsumowując- wyraziłem jedynie własne zdanie, co zaznaczyłem już parę postów wyżej. Każdy ma prawo sądzić inaczej. Na dalszą "licytację" chyba nie mam ochoty...

black70
10-11-2017, 18:45
No właśnie. Tak to jest z używkami. Albo się trafi, albo się wtopi. Nigdy nie ma pewności. To już chyba lepiej na eglobal nowego Tamrona G2 kupić za 4490. Trochę budżet przekroczy, ale nówka sztuka nie śmigana ;)

marek_bog
10-11-2017, 19:03
Na dalszą "licytację" chyba nie mam ochoty...

Ale nie denerwuj się ;) Ja się nie licytuję, tylko też wyrażam swój pogląd. Zainteresowało mnie to, że bezwzględnie VR1 jest Twoim zdaniem lepszy. Wg mnie tak bezwzględnie nie jest. Może tak być, ale nie musi.
Tak, to właśnie w tej Sigmie mi się poluzowała obudowa, nie mam zielonego pojęcia, czy Nikkor by to wytrzymał, ilość wstrząsów, która do tego doprowadziła była liczona w milionach ;) To nie są przeciętne warunki pracy, a i podparcie dość długiego obiektywu tyko na końcu tulipana i na gripie aparatu nie pomogło. Środek zaczął "pracować", co 700 - 800km dalej oznaczało wyraźne poluzowanie dwóch części obudowy względem siebie.

Ps. W Sigmie też możesz zdejmować stopkę bez demontowania obiektywu, ta obejma jest na zawiasie (złożona z dwóch połówek).
Ps2. U mnie daleko do wyrobienia zaczepu tulipana. W Sigmie 17-50/2.8OS, którą kiedyś miałem faktycznie był to poważny problem (tulipan cały czas spadał), który w 70-200 jednak nie występuje. Tulipan siedzi jak w dniu zakupu.

Generalnie rzekłbym, że jest wybór. Można trafić na zadbaną, dobrą i w miarę pewną sztukę VR1, można utopić. Bezwzględnie kupując Sigmę ryzyka nie ma. Fakt, że nie ma limitera, czyli w niektórych sytuacjach AF będzie wolniejszy. AF-L - nigdy tego nie używałem, ale pewnie ktoś używa.
Tak jak piszesz - przy VR1 konieczne będzie znacznie większe zaangażowanie przy zakupie, żeby nie wtopić ...

majeranek
10-11-2017, 19:13
No tak tylko, że na eglobal to większa loteria niż szukanie używki. Albo przyjedzie albo i nie a na info od nich możesz czekać do zafajdanej śmierci :) Tak przynajmniej ludzie opowiadają. Chociaż powiem szczerze, że oczywiście zakup Tamrona byłby dla mnie zbawiennym rozwiązaniem a budżet na tyle jeszcze elastyczny jest :) kupował ktoś w ogóle na tym eglobal coś? Aktualnie są dwa ładne mało używane Nikkory IFy (z opisu oczywiście) za 4,5 koła i jeden trochę mniej ładny ale licytuje się od 3,5 i szczerze wątpię, że ktoś cenę podbije. Jakoś nie mam przekonania do zoomów sigmy. Opinia jest taka, że sigma robi bardzo dobre stałki a Tamron zoomy. Nikon natomiast robi wszystko drogie :) Powiem tak, jeśli bym miał możliwość kupienia Tamrona G2 za 4,5 tys nie mrugną bym nawet okiem, mógłby być nawet używany :) A tak to się będę za tym IFem kręcił chyba.

nikoniarz
10-11-2017, 19:22
Ale nie denerwuj się ;)
Ja się nie denerwuję z powodu takich bzdetów. Po prostu mam dystans do takich sytuacji.

Ja się nie licytuję, tylko też wyrażam swój pogląd. Zainteresowało mnie to, że bezwzględnie VR1 jest Twoim zdaniem lepszy. Wg mnie tak bezwzględnie nie jest.Może tak być, ale nie musi.
Bo dla mnie jest. Nawet napisałem z jakich powodów. I nawet jestem świadom, że dla kogoś to może być nieistotne bo liczy się dla nich tylko jaką jakość obrazu uzyskają. Albo czy mają gwarancję. Albo cokolwiek innego. Przypadki można mnożyć. Ile osób tyle opinii.

Tak, to właśnie w tej Sigmie mi się poluzowała obudowa, nie mam zielonego pojęcia, czy Nikkor by to wytrzymał, ilość wstrząsów, która do tego doprowadziła była liczona w milionach ;) To nie są przeciętne warunki pracy, a i podparcie dość długiego obiektywu tyko na końcu tulipana i na gripie aparatu nie pomogło. Środek zaczął "pracować", co 700 - 800km dalej oznaczało wyraźne poluzowanie dwóch części obudowy względem siebie.
Może pech, a może po prostu gorsza solidność. Cytując Twoje słowa- "Może tak być, ale nie musi"

Ps. W Sigmie też możesz zdejmować stopkę bez demontowania obiektywu, ta obejma jest na zawiasie (złożona z dwóch połówek).
Jestem tego świadomy. Ale wymaga odkręcenia śruby i ponownego ustawiania stopki po zamontowaniu. Nijak to się ma do lekkiego poluzowania śruby i naciśnięcia przycisku. Po montażu nic nie trzeba ustawiać. Ale jak już pisałem wyżej- dla kogoś to może być śmieszne i nieistotne.

Ps2. U mnie daleko do wyrobienia zaczepu tulipana. W Sigmie 17-50/2.8OS, którą kiedyś miałem faktycznie był to poważny problem (tulipan cały czas spadał), który w 70-200 jednak nie występuje. Tulipan siedzi jak w dniu zakupu.
Być może zależy to od częstotliwości demontażu. Ja to robię bardzo często i dwie osłony po pewnym czasie zaczęły lekko klekotać. Bez wpływu na cokolwiek, ale potrafiło irytować.

Generalnie rzekłbym, że jest wybór. Można trafić na zadbaną, dobrą i w miarę pewną sztukę VR1, można utopić.
Racja, wspominałem o tym

Bezwzględnie kupując Sigmę ryzyka nie ma.
Ryzyko jest, że mimo wszystko będzie mniej trwały. To szkło z "innego okresu". Owszem, mamy gwarancję. Tylko co po jej upływie jeśli obiektyw faktycznie ma znacznie gorszą trwałość.... Warto mieć na uwadze, że najstarsze sigmy są połowę młodsze od nikkorów (7 vs. 14 lat o ile dobrze kojarzę). Dlatego nie ma co się dziwić, że trafiają się sztuki zajechane. Ale świetnie zachowane też są, tylko trzeba za nie z reguły więcej zapłacić. Więcej niż za nową Sigmę.

Fakt, że nie ma limitera, czyli w niektórych sytuacjach AF będzie wolniejszy. AF-L - nigdy tego nie używałem, ale pewnie ktoś używa.
Tak jak piszesz - przy VR1 konieczne będzie znacznie większe zaangażowanie przy zakupie, żeby nie wtopić ...
Tutaj się raczej zgadzamy. Czy te "korzyści" są dla kogoś istotne to już indywidualna sprawa.

majeranek
10-11-2017, 19:36
Powiem tylko jeszcze, że nie biorę pod uwagę zakupu sigmy, chociaż cenne są dla mnie wskazówki wszelakie :) Dzięki :) chociaż pewnie znając siebie zacznę zaraz przeglądać testy tej sigmy.

poste
10-11-2017, 23:32
No tak tylko, że na eglobal to większa loteria niż szukanie używki. Albo przyjedzie albo i nie a na info od nich możesz czekać do zafajdanej śmierci :) Tak przynajmniej ludzie opowiadają. Chociaż powiem szczerze, że oczywiście zakup Tamrona byłby dla mnie zbawiennym rozwiązaniem a budżet na tyle jeszcze elastyczny jest :) kupował ktoś w ogóle na tym eglobal coś? Aktualnie są dwa ładne mało używane Nikkory IFy (z opisu oczywiście) za 4,5 koła i jeden trochę mniej ładny ale licytuje się od 3,5 i szczerze wątpię, że ktoś cenę podbije.....

Ja kupowałem. Obiektyw dotarł normalnie kurierem (DPD o le pamiętam), trwało to ok. 2 tygodni, może ciut dłużej. Czekałem cierpliwie, maili do nich nie pisałem więc nie wiem, jaki jest kontakt. Obiektyw dotarł w oryginalnym pudełku, chyba nawet nieotwierany, wszystko wyglądało ok. Moim zdaniem Sigmy czy Tamrony to dość słabo u nich się kalkuliją, w sensie, że różnica w cenie często jest stosunkowo nieduża, a darmowa kalibracja i 3-5 letnia gwarancja u nas warta jest parę groszy. Co innego Nikkory.

Ps. A gdzie widziałeś używane obiektywy w eglobal? Może mówimy o innych firmach
https://www.eglobalcentral.pl/product/70-200%20nikon?subcats=Y&status=A&pshort=Y&pfull=Y&pname=Y&pkeywords=Y&search_performed=Y&q=70-200%20nikon

majeranek
11-11-2017, 06:02
Ja kupowałem. Obiektyw dotarł normalnie kurierem (DPD o le pamiętam), trwało to ok. 2 tygodni, może ciut dłużej. Czekałem cierpliwie, maili do nich nie pisałem więc nie wiem, jaki jest kontakt. Obiektyw dotarł w oryginalnym pudełku, chyba nawet nieotwierany, wszystko wyglądało ok.

A co kupowałeś przez tę firmę, za jakie pieniądze? Po prostu jak się czyta komentarze to raz na jakiś czas trafiają się osoby które miały spory problem z ta firmą łącznie z zaginięciem przesyłki


Moim zdaniem Sigmy czy Tamrony to dość słabo u nich się kalkuliją, w sensie, że różnica w cenie często jest stosunkowo nieduża, a darmowa kalibracja i 3-5 letnia gwarancja u nas warta jest parę groszy.

Może i masz rację. Rożnica w cenie to trochę ponad tysiąc zł. Z drugiej strony to też mało nie jest


Ps. A gdzie widziałeś używane obiektywy w eglobal? Może mówimy o innych firmach

Nigdzie nie pisałem, że mają używane obiektywy. Chodziło mi o to, że Nowy Tamron G2 w cenie 4,5 tys byłby dla mnie alternatywą dla kilkunastoletniego Nikkora w tej samej cenie :)

poste
11-11-2017, 11:26
Kupowałem tani obiektyw, po części, żeby samemu sprawdzić jak to u nich działa. Bo do opinii internetowych mam ograniczone zaufanie. A myślałem nad N200-500, który jest u nich tańszy niż używane u nas.
Napisałeś
kupował ktoś w ogóle na tym eglobal coś? Aktualnie są dwa ładne mało używane Nikkory IFy i to mnie chyba zmyliło :) Teraz widzę, że przeskoczyłeś na allegro zdaje się ;).

Aha, wysyłają z Europy, u mnie był to UK, tak, że jakieś cła to między bajki włożyć. Firma kurierska, jak napisałem, przyzwoita.

marek_bog
11-11-2017, 12:20
Nie szczęścia tylko rozumu przy zakupie. A co do AF to pisałem o zadbanym egzemplarzu. Owszem, nie mamy gwarancji. Ale wg. mnie ryzyko jest warte by je podjąć. Zyskujemy:
- lepszy AF, z limiterem to już nawet nie powinno podlegać dyskusji
- AF-L
- solidną, metalową obudowę (ponoć nawet pierścienie są metalowe). Plastikowa jest tylko końcowa część, za pierścieniem ostrości. Nie wiem czy to ta sama Sigma Ci się "złamała" http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=276550&highlight=, nie wiem czy Nikkor by to przetrwał, jednak ostatni post daje do zrozumienia, że to nie jest odosobniony przypadek...
- wysoką stopkę, za którą bez problemu można nosić zestaw bez względu na grubość palców
- błyskawiczny demontaż stopki bez odpinania szkła
- "normalny" kierunek zoom- dla jednych bez róşnicy, dla innych bardzo istotne
- solidny zatrzask osłony przeciwsłonecznej, który się nie wyciera jak w Sigmach czy Tamronach
- uszczelka bagnetu


A widzisz- ja widziałem i zmęczone, i w świetnym stanie. I nie dotyczy to tylko tego obiektywu ale ogólnie sprzętu Pro. Bo jak w każdej branży był kupowany i przez zawodowców, i przez snobów, i przez różne osoby. Jedne tyrały, drugie nie. Po prostu zbyt bardzo generalizujesz. Akurat te droższe egzemplarze są wyjątkowo zadbane. Jeśli ktoś ma wątpliwości to prosi o konkretne zdjęcia. W przypadku dużych wątpliwości rezygnujemy. W przypadku małych (a te łatwo wywnioskować po zdjęciach- niepoobijany korpus, nienapuchnęte gumy, niezużyty bagnet) jedziemy i oceniamy. Jeśli jest git kupujemy. Ryzyko jest, jak pisałem wyżej, bo może zdechnąć np. za rok. Na chwilę obecną widzę na alle dwa egzemplarze godne uwagi.



Dokładnie, ma wybór, i do niego należy wybór. Ale to nie tylko "lepszy" AF, o czym pisałem wyżej.

Podsumowując- wyraziłem jedynie własne zdanie, co zaznaczyłem już parę postów wyżej. Każdy ma prawo sądzić inaczej. Na dalszą "licytację" chyba nie mam ochoty...

Generalnie możesz mieć rację. Dużo zależy od planowanego sposobu używania tego obiektywu, a o tym autor nie wspomniał za bardzo.
Co innego jak sobie focisz "w domu", a co innego jak w ciężkim terenie, jak zamierzasz go trochę zmęczyć, jak mogą się zdarzyć niekorzystne warunki atmosferyczne, jak mogą wystąpić jakieś wstrząsy, czy niewielkie uderzenia (np wskutek przeciskania się, przechodzenia przez np krzaki, gęsty las itp). Jeśli to pierwsze, to Sigma jest wg mnie bezwzględnie lepsza (głównie z uwagi na to, że jest nowa i ma gwarancję, możesz przebierać w sztukach i wybrać super fajną) - limiter mało użyteczny, mocna obudowa zbędna, uszczelnienia też, reszta wymienionych to gadżety. Jeśli z kolei to drugie, to już to wygląda inaczej i tu muszę się zgodzić, że Nikkor używany, ale ZADBANY będzie lepszym rozwiązaniem, bardziej perspektywicznym.
Optycznie, to wg różnych testów wygląda tak, że Nikkor ma lepszy dół, Sigma ma lepszą gorę. Różnice jednak nie są duże i raczej na zdjęciach z życia wziętych trudne do wyłapania.

nikoniarz
11-11-2017, 12:27
Ale w przypadku używanych Nikkorów też można przebierać... Może nie tak jak w przypadku nowych których jest pewnie więcej w sklepach, ale mimo wszystko wybór jest. Ja osobiście wolałbym jednak Tamrona G1 jeśli musiałby to być nowy obiektyw. Ewentualnie dozbierać do G2.

majeranek
11-11-2017, 13:21
Kupowałem tani obiektyw, po części, żeby samemu sprawdzić jak to u nich działa. Bo do opinii internetowych mam ograniczone zaufanie. A myślałem nad N200-500, który jest u nich tańszy niż używane u nas.
Napisałeś i to mnie chyba zmyliło :) Teraz widzę, że przeskoczyłeś na allegro zdaje się ;).

Aha, wysyłają z Europy, u mnie był to UK, tak, że jakieś cła to między bajki włożyć. Firma kurierska, jak napisałem, przyzwoita.

Jeżeli wysyłają z Europy to obiektyw nie jest objęty pełnowartościową gwarancją producenta? Takie twierdzenie przewinęło się wcześniej. Jak to jest? Kurcze jak się kupuje coś tańszego to mniejsze ryzyko, ale większe pieniążki to już słabo zaryzykować jest.

Tak z tymi używanymi obiektywami to mi się przeskoczyło na allegro właśnie i bez odniesienia do poprzednich wpisów faktycznie kę wypowiedz można było mylnie odebrać.

Najprawdopodobniej kupię Nikkora 70-200 IF używańca. Dobre ma opinie, jest ostry i pancerny. Posłuży do końca życia :)

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja osobiście wolałbym jednak Tamrona G1 jeśli musiałby to być nowy obiektyw. Ewentualnie dozbierać do G2.

Ja kompletnie nie mam parcia na nowy obiektyw ani na nowy sprzęt. Odnośnie Sigm strasznie dużo ludzi na nie narzeka. Przede wszystkim na wolny i mało precyzyjny AF i na wytrzymałość. I opinie są rozstrzelone, jedni chwalą, a inni psioczą, że nie chcą im z korpusami dobrze współpracować. Coś na rzeczy musi być. Inaczej sytuacja przedstawia się z serią ATR, to już ponoć inna jakość. Odnośnie Nikkora nikt nie narzeka. Jedyną jego wadą jest to, że ma tyle lat. Ale jakie to ma znaczenie jeśli optycznie nie ustępuje w niczym owej Sigmie. Ten Nikkor był produkowany na lata jako profesjonalny sprzęt. A często jest tak, że nówki rzeczy psują się po niedługim czasie użytkowania a stare sprawdzone w boju sprzęty wyglądu i budowy kałasznikowa przeżywają nie jednego fotografa :)

- - - - kolejny post - - - - - -

No i raczej jeśli miałbym wybierać pomiędzy Sigmą a Tamronem wybrałbym tego drugiego. A seria G2 zostawia konkurencję z tyłu. I nie wiem, czy jeśli będę szukał standardowego zooma nie zdecyduję się na Tamrona właśnie. Ale jak na razie to bardzo świeżynki :)

nikoniarz
11-11-2017, 22:52
I nie wiem, czy jeśli będę szukał standardowego zooma nie zdecyduję się na Tamrona właśnie

Ja zdecydowałem się na Nikkora ;)

majeranek
12-11-2017, 09:04
Ja zdecydowałem się na Nikkora ;)

No coś w tych Nikkorach jednak musi być :) z VR czy bez ?

nikoniarz
12-11-2017, 09:09
No coś w tych Nikkorach jednak musi być :) z VR czy bez ?

Bez VR...