Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : d70 i err



emkg
18-09-2005, 14:28
Witam.
Mam pytanie : czy ktoś już się spotkał z takim problemem : w trakcie robienia zdjęć kolejne okazuje się być jakby "totalnie" niedoświetlone (na pierwszy rzut oka jakby nie było nic, czarny wyświetlacz - po przyjrzeniu się - coś tam widać. Dźwięk migawki/lustra jest zupełnie inny - suchy, cichszy. Kolejne zdjęcia dają ten sam efekt. Czasem pomaga wyłączenie i ponowne włączenie aparatu. Mija samo - po kilku - kilkunastu minutach. Nie jest to wina aku - świeżo ładowany (także na nowych bateriach ten objaw się pojawia). Aparat ms 3 miesiące, zrobiłem ok 4000 zdjęć. Nie próbowałem aparatu resetować - nie wpadłem na ten pomysł - w końcu jestem informatykiem ... Trochę się obawiam - jak czytam ( i słyszałem) kontakt z serwisem Nikona bardzo boili :(.

Lolas
18-09-2005, 14:39
Chyba nie ten dzial (D70 to nie coolpix. no chyba ze w Fotopajacu)...

Problem ktory opisujesz juz pojawial sie na forum. Niestety nie obejdzie sie bez wizyty w serwisie :-(

piokrzys
18-09-2005, 20:41
Możesz jeszcze spróbować wyczyścić styki obiektywu i body, reset niewiele da - jest to reset zegara(jeśli myślisz o ukrytym przycisku).
Niestety, miałem ten sam problem, przypadłość ta ujawniła się już po około 400 fotach, zbagatelizowałem ją, po 5000 fot body wysiadło całkowicie, czekam już 1,5 miesiąca na naprawę i gniew we mnie kipi!!!

emkg
19-09-2005, 10:50
już się boję - bolesne jest to, że jadę w Biesy za 1,5 tygodnia i sprzęt MUSI być sprawny :(. Nie wiem - jak oddam do serwisu a tam mnie uziemią to się utopić przyjdzie ...

Lolas
19-09-2005, 11:49
skoro wyjezdzasz za 1,5 tyg. to mozesz zapomniec o naprawie w takim terminie. Zaryzykuj - moze podczas wyjazdu aparat nie padnie na amen ;) Lepiej pofocic troche niz wcale :)

qbk
19-09-2005, 15:59
skoro wyjezdzasz za 1,5 tyg. to mozesz zapomniec o naprawie w takim terminie. Zaryzykuj - moze podczas wyjazdu aparat nie padnie na amen ;) Lepiej pofocic troche niz wcale :)

Dokładnie, miałem podobne objawy, tylko, że po Err już nic się nie dało zrobić. Aparat w serwisie od 30 sierpnia, przewidywany czas naprawy 26 wrzesień.
Pozdrawiam,

piokrzys
19-09-2005, 16:08
Ja oddałem 2 sierpnia i jak do tej pory ZERO! odzewu ze strony serwisu. Po zakończonej walce opiszę to Wam dokładniej...dodam tylko, że D70 zepsuł mi cały pobyt w Turcji, tarmosiłem sprzęt za kilkanaście tysięcy ważący kilkanaście kilogramów i zrobiłem 15 fotek...i klapa.

<| MICHAŁ |>
19-09-2005, 16:17
ja oddalem swoj dzisiaj - juz za miesiac bede miec wycene, choc jak ostrzegl mnie pan z serwisu, moze sie to jeszcze przedluzyc

emkg
19-09-2005, 16:40
Byłem dziś w serwisie Nikona - przemiły pan wytłumaczył mi od ręki co jest grane - żle wyregulowana przysłona - czasami sie blokuje i po prostu nie otwiera się podczas robienia foty - niby jest np 5,6 a efekt jest taki jakby było 22 :cry: . Ciekawostką jest to, że ODPUKAĆ działa (prawie) prawidłowo w trybie P i S - a wali się w A i M - no i w zielonej ikonce jeszcze działa :oops: ale to wstyd się przyznać ... No i oczywiście zapowiedział bardzo uprzejmie, że gwarancja mnie obowiązuje jak najbardziej - a termin - 3-4 tygodnie ... Nie zostawiłem i m sprzętu - zaryzykuję i jadę z niesprawnym aparatem - PÓKI CO DZIAŁA jako tako ... :(

qbk
21-09-2005, 23:35
Usiłowałem się dzisiaj dodzwonić do serwisu NP, cały dzień. Albo zajęte albo nikt nie odbiera, ręce opadają...

emkg
22-09-2005, 00:03
skądś fo znam .. :evil:

ryve
08-11-2005, 12:00
Problem ktory opisujesz juz pojawial sie na forum. Niestety nie obejdzie sie bez wizyty w serwisie :-(

no to najwyrazniej bede mial problem...

u mnie po prostu ni z tego, ni z owego "Err" i nie daje sie wogole wyzwolic migawki. nie pomagaja zadne resety, czyszczenie stykow, przelaczanie na inne tryby pracy, ladowanie akumulatorow... nic tylko migajace "Err"...
nie da sie tez podniesc lampy, uzyc jakiegokolwiek przycisku (z wyjatkiem przelacznika trybu pracy, play, menu i wybieraka wielopozycyjnego).

ponoc jest to dosc powszechny problem jesli chodzi o d70.

nawet poltora roku nie podzialal bezawaryjnie... a to moj pierwszy nikon. jak naprawa bedzie duzo (wedlug mnie) kosztowala, albo dowiem sie czegos jeszcze niezbyt pochlebnego o nikonach, to moze byt to moj ostatni sprzet tej firmy (co innego analogi).

ktos ma jakies pomocne wskazowki zanim rozpoczne ta batalie?


-f-