PDA

Zobacz pełną wersję : pytanie o ogniskowe i ich ekwiwalent



banans
07-06-2007, 13:05
Przy fotografiach portretowych optymalna ogniskowa to ponoc 70mm poniewaz najmniej znieksztalca... ale co przy lustrzankach cyfrowych gdzie jest mnoznik 1.5x ? czy nadal optymalna ogniskowa to 70mm (na obiektywie) czy 50mm (ekwiwalent 75mm) ?

njght_84
07-06-2007, 13:20
najlepsza ogniskowa wg podrecznika do portretu to 80-135, do portretu calo osobowego to 50. bez znaczenia jaki mnoznik:)

marbed
07-06-2007, 13:27
Najlepiej jak jest około 50mm na FF czyli na cyfrówkach Nikona to około 35mm. Tak mnie uczyli.

banans
07-06-2007, 13:27
czyli wazna jest ogniskowa obiektywu a nie jej ekwiwalent nawet jak mnoznik jest 2x to obiektyw do portretu bedzie najlepszy 80-135 pomimo ze ekwiwalent tych ogniskowych to (160-270) ?

Vadim
07-06-2007, 18:45
czyli wazna jest ogniskowa obiektywu a nie jej ekwiwalent nawet jak mnoznik jest 2x to obiektyw do portretu bedzie najlepszy 80-135 pomimo ze ekwiwalent tych ogniskowych to (160-270) ?

Tak.

Pozdrawiam

Kraftsman
07-06-2007, 18:57
czyli wazna jest ogniskowa obiektywu a nie jej ekwiwalent nawet jak mnoznik jest 2x to obiektyw do portretu bedzie najlepszy 80-135 pomimo ze ekwiwalent tych ogniskowych to (160-270) ?

Nie. 80-135 to podręcznikowa ogniskowa dla portretów jeśli strzelasz FF. Przy DSLR-ach trzeba to przeliczyć wg mnożnika. IMHO minimum to 50mm (czyli ekwiwalent 75mm dla FF). 90mm w DSLR da ci ekwiwalent 135mm dla FF.

Jacek B.
07-06-2007, 19:15
trzeba brać pod uwagę ekwiwalent. Jeśli to cyfra to nie powinno się schodzić poniżej 35 mm, jeśli FF to poniżej 50 mm. Ja lustrzanką cyfrową staram się zawsze na 75 mm robić portrety bo to mój najdłuższy obiektyw (28-75). Mam pewność że zniekształceń nie będzie i będzie najładniej rozmyte tło biorąc pod uwagę moje możliwości sprzetowe.

banans
07-06-2007, 21:18
to juz niewiem.. bo jedni mowia ze mam brac pod uwage ekwiwalent a inni ze ogniskową na obiektywie

MsbS
07-06-2007, 21:25
Zniekształcenia przy cyfrze są IDENTYCZNE jak przy analogu. Mnośnik wynika z tego, że matryca jest mniejsza, niż klatka filmu 35mm. Czyli że zdjęcie na cyfrze to wycinek kadru, jaki otrzymałbyś na analogu. Ogniskowa się nie zmienia - tylko przez to "obcięcie" (czyli crop) zdjęcie wygląda, jakby było wykonane na dłuższej ogniskowej.

Co z tego wszystkiego wynika - obiektywy, które są "portretowe" w analogu, są też właściwe do portretów na cyfrze (pod względem zniekształceń). Ale żeby uzyskać taki sam kadr, trzeba odejść nieco dalej, niż w analogu. I tyle.

koles
08-06-2007, 03:21
Zniekształcenia przy cyfrze są IDENTYCZNE jak przy analogu. I tyle.
Dokładnie tak. Perspektywa zależy od ogniskowej i cropowi nic do tego.

njght_84
08-06-2007, 09:12
Nie. 80-135 to podręcznikowa ogniskowa dla portretów jeśli strzelasz FF. Przy DSLR-ach trzeba to przeliczyć wg mnożnika. IMHO minimum to 50mm (czyli ekwiwalent 75mm dla FF). 90mm w DSLR da ci ekwiwalent 135mm dla FF.

ale *******y opowiadasz...
jedynie olek zrobil profesjonalne obiektywy ktore po mnozniku daja przyblizone właściwosci optyczne(teraz jeszcze chyba Leica), tak jak po cropowaniu

zapraszam do zakupu ksiazki
Biblia Fotografii - chyba 35zł -wszystkiego sie dowiesz, dostepna nawet w supermarketach

gALL
08-06-2007, 10:03
Bo tu nie chodzi dokladnie o ogniskowa a kat widzenia szkla. Ogniskowa jest stala, niezaleznie od wielkosci materialu rejestrujacego, poniewaz jest to wlasnosc fizyczna obiektywu. Jedynie kat widzenia bedzie sie zmienial wraz z wielkoscia materialu rejestrujacego.

Podawalam ostatnio tu link (http://www.phototrip.pl/porady/perspekt/perspekt.html) pokazujacy jak ladnie mozna znieksztalcic twarz robiac 50 przy cyfrowce. Owszem czasem i rybie oko mozna zaprzac do portretu ALE to swiadome dzialanie a nie przeliczanie ogniskowych.

banans
08-06-2007, 14:02
MsbS dzieki za konkretną odpowiedz oto wlasnie mi chodzilo

Kraftsman
08-06-2007, 14:22
ale *******y opowiadasz...
jedynie olek zrobil profesjonalne obiektywy ktore po mnozniku daja przyblizone właściwosci optyczne(teraz jeszcze chyba Leica), tak jak po cropowaniu

zapraszam do zakupu ksiazki
Biblia Fotografii - chyba 35zł -wszystkiego sie dowiesz, dostepna nawet w supermarketach

Po pierwsze oszczędź sobie protekcjonalny ton.

Po drugie zgoda, że mniejszy kąt widzenia (po cropie) nie zmieni właściwości optycznych obiektywu, w szczególności nie zmieni sposobu odwzorowania tła, który jest inny, ani nie usunie zniekształceń. Dlatego to co napisałem nie jest receptą uniwersalną.

Po trzecie nie jest jednak również receptą uniwersalna powiedzenie, że ogniskowa 80-135 jest idealna do portretów bez względu na cropa. Fotografowanie portretów wycinkiem kadru na 135 mm nie daje (przynajmniej w moim przypadku) zadowalających rezultatów. I nie chodzi tylko o to, że trzeba się dalej odsunąć - właściwości optyczne wycinka pola widzenia obiektywu są inne niż całego kadru.

hicks
08-06-2007, 14:25
czyli wazna jest ogniskowa obiektywu a nie jej ekwiwalent nawet jak mnoznik jest 2x to obiektyw do portretu bedzie najlepszy 80-135 pomimo ze ekwiwalent tych ogniskowych to (160-270) ?


Tak.

Pozdrawiam

NIE!, najlepiej bedzie dla cropa aby po przeliczeniu dalo te wymagane 80-135 czyli od 50-90 da od 75-135.

hicks
08-06-2007, 14:27
Dokładnie tak. Perspektywa zależy od ogniskowej i cropowi nic do tego.

A gdzie to wyczytales ? Perspektywa zalezy od odleglosci od obiektu. Np. z 30 mm i z 60 mm idzie uzyskac taka sama perspektywe i portret bez znieksztalcen lub z tymi samymi znieksztalceniami.

krystek
08-06-2007, 14:27
ktos o czyms zapomnial. we wiekszosci szkiel dystorsja (stala dla szkla) jest na tyle skorygowana, ze mozna ja praktycznie pominac, natomiast te "znieksztalcenia" o ktorych mowicie to po prostu zmiana perspektywy, a na to ma wplyw efektywna ogniskowa dla danego pola rzutowania. taka sama perspektywa (a zatem to jak wyglada postac), bedzie na FF i 50mm oraz aps-c i +/-35mm.

hicks
08-06-2007, 14:29
ale *******y opowiadasz...
jedynie olek zrobil profesjonalne obiektywy ktore po mnozniku daja przyblizone właściwosci optyczne(teraz jeszcze chyba Leica), tak jak po cropowaniu


ROTFL :D njght wybacz ale kto opowiada piedoly to opowiada, dla przykladu zobacz jakie ogniskowe maja kompakty np. dla tele w okolicach 17 mm i co pojawiaja sie jakies znieksztalcenia? Inne niz duza GO? Nie bo o tym decyduje nie crop a doleglosc no i wysokosc.

koles
09-06-2007, 04:29
A gdzie to wyczytales ? Perspektywa zalezy od odleglosci od obiektu. Np. z 30 mm i z 60 mm idzie uzyskac taka sama perspektywe i portret bez znieksztalcen lub z tymi samymi znieksztalceniami.
To jakieś nowe zasady optyki. Jeżeli obiekt i tło znajdują się w pewnej stałej odległośvi od siebie, to krótka ogniskowa "rozciągnie" tą perspektywę a tele ją "zagęści". Widząc "żywe" ustawienie obiektu i mając w ręku obie fotki można określić, która jest z którego obiektywu bez wzgledu na to gdzie stał fotograf.

njght_84
09-06-2007, 04:56
Po trzecie nie jest jednak również receptą uniwersalna powiedzenie, że ogniskowa 80-135 jest idealna do portretów bez względu na cropa. Fotografowanie portretów wycinkiem kadru na 135 mm nie daje (przynajmniej w moim przypadku) zadowalających rezultatów. I nie chodzi tylko o to, że trzeba się dalej odsunąć - właściwości optyczne wycinka pola widzenia obiektywu są inne niż całego kadru.

powiem ci tylko tyle ze jezeli obalisz 80-135 do portretu mozesz robic doktorat(fizyka, optyka i jest jakis dzial zajmujacy sie ogniskowa) nie mniej jednak... zalecane jest korzystanie z tych ze ogniskowych, poniewaz kazda ma jakis swoj potencjal i zmiane walorow obrazowych, nie wspomne juz o go. wszystkie obiektywy sa porownywalne do FF, jezeli bylo by inaczej producent zapisalby to, ale ze ogniskowa sie nie zmienia wiec... zauwazysz to moze kiedys.. portret mozesz zrobic nawet 20mm tylko teraz pytanie: dlatego ze bylo ci wygodnie czy dlatego ze pomyslales nad zdjeciem i dopracowales miedzy innymi ogniskowa.

ale ludzie robia 50 tka i zyja, sens w tym ze trzeba umiec dobrac odleglos, kat od osi aparatru itd!
zalecam ksiazki:)
porownujac kompakt, no to sory ale to na nowy watek.

Kraftsman
09-06-2007, 09:48
zalecam ksiazki:)


njght_84, bierzesz na siebie ciężką rolę forumowego erudyty.

"Biblię fotografii" już masz. Wierzę, że nie jest to jedyna książka, którą posiadasz. Dlatego nie będzie dla Ciebie zapewne zaskoczeniem, że niektórzy autorzy wskazują ogniskowe 75-135 a inni 80-120 - jako najlepsze do portretu. Konkluzja: nie trzeba obalać zasady "80-135", bo nie ma takiej sztywnej zasady.

Powyższe ogniskowe (już to 80-135, już to 75-135, już to 80-120) wskazywane są zresztą jako optymalne do portretu, ale dla "małego obrazka". Z cropem jest kłopot. Z jednej strony jest ekwiwalent (fotografujemy wycinkiem kadru) z drugiej strony wpadamy we właściwości optyczne obiektywu na mniejszych ogniskowych (zniekształcenia, inne odwzorowanie tła).

Zgodzę się jednak z Tobą, że trzeba fotografować ze świadomością właściwości używanych obiektywów, zgodzę się z tym, że dobry portret można zrobić nawet przy ogniskowej 20mm, a także z tym, że ludzie z powodzeniem używają 50mm w cyfrze do portretów. Dodam, że świetny portret, bez istotnych zniekształceń można cyfrą zrobić na 70mm (a zatem poniżej magicznego 80-135), a spory kłopot można mieć z portretowaniem przy 135mm.

hicks
09-06-2007, 12:26
To jakieś nowe zasady optyki. Jeżeli obiekt i tło znajdują się w pewnej stałej odległośvi od siebie, to krótka ogniskowa "rozciągnie" tą perspektywę a tele ją "zagęści". Widząc "żywe" ustawienie obiektu i mając w ręku obie fotki można określić, która jest z którego obiektywu bez wzgledu na to gdzie stał fotograf.

Tak to powiedz, ktora jest, z ktorego uzylem dwoch ogniskowych 26 i 50, chcialem trafic na 25 ale sie nie dalo na zoomie:
1.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.alex.tuchola.pl/foto/perspektywa01.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.alex.tuchola.pl/foto/perspektywa02.jpg)

Pozdr :)

Kraftsman
09-06-2007, 12:34
Tak to powiedz, ktora jest, z ktorego uzylem dwoch ogniskowych 26 i 50, chcialem trafic na 25 ale sie nie dalo na zoomie:



Zostawiłeś exif :-D. Wychodzi, że obydwa zrobione na 50mm. Popraw mnie jeśli się mylę.

hicks
09-06-2007, 12:47
Zostawiłeś exif :-D. Wychodzi, że obydwa zrobione na 50mm. Popraw mnie jeśli się mylę.
Mylisz sie :) Ale nie podpowiadam, w gimpie sobie zrobilem 2 warstwy zeby dobrze wyciac, te z 26 a ze pierwsze bylo wklejone z 50 stad ten exif :) No ale ktore jest ktore ? :)

njght_84
09-06-2007, 13:29
Mylisz sie :) Ale nie podpowiadam, w gimpie sobie zrobilem 2 warstwy zeby dobrze wyciac, te z 26 a ze pierwsze bylo wklejone z 50 stad ten exif :) No ale ktore jest ktore ? :)

najprawdopodobniej dolne jest robione mniejsza ogniskowe bo jest rozjechane, ale moge sie mylic, bo 50mm tez da sie niestety rozciagnac...

Seeker
09-06-2007, 13:44
W portrecie chodzi o perspektywe. GO jest czynnikiem dodatkowym (nie mylic z efektem ubocznym).
Czyli generalnie Hicks ma racje, tylko czasem trudno zdobyc szerokie szklo o wystarczajaco duzej dziurze.

Crop jak najbardziej nalezy brac pod uwage, nie traktujac go jednak, jako jedny parametr.

P.S.
GO zalezy od konstrukcji obiektywu, nie od ogniskowej.

Vadim
09-06-2007, 14:16
Ależ mądrych farmazonów człowiek czasami się*tutaj naczyta... :mrgreen:

Pozdrawiam

njght_84
09-06-2007, 14:46
.

P.S.
GO zalezy od konstrukcji obiektywu, nie od ogniskowej.

obiecalem byc mily ale tego nieprzetrawie.
Czlowieku główuncia w ksiazki bo widze ze zadnego pojecia nie masz o podstawach, a bedziesz ludzi pouczal.
powiem ci jeszcze ze odleglosc tez ma znaczenie w GO...

dla zalozyciela tematu, portret zrobisz wszystkim, nie ma sensu sie sprzeczac z kims kto uwaza 20mm jest do portretu, poniewaz nikonowski crop bierze srodek kadru czyli wiekszosc znieksztalcen z amatorskich zoomów jest niwelowana, z tym ze majac ogniskowa inna niz zakres 80-135 mozesz natknac sie na dziwne znieksztalcenia twarzy, ale nie zawsze. -stosujac taka ogniskowa masz pewnosc uzyskania w miare najwierniejszych efektow, oczywiscie zaleca sie do takiego typu fotografi obiektywow staloogniskowych.

zalecam ksiazke Roberta Caputo z serii NG Szkoła fotografowania Ludzie i Portrety -bardzo prosta ksiazka z pieknymi duzymi przykladami, nie mniej jednak pasowalo by znac choc instrukcje swojego aparatu.

Kraftsman
09-06-2007, 15:02
obiecalem byc mily ale tego nieprzetrawie.
Czlowieku pusta makówka w ksiazki bo widze ze zadnego pojecia nie masz o podstawach, a bedziesz ludzi pouczal.
powiem ci jeszcze ze odleglosc tez ma znaczenie w GO...

dla zalozyciela tematu, portret zrobisz wszystkim, nie ma sensu sie sprzeczac z kims kto uwaza 20mm jest do portretu, poniewaz nikonowski crop bierze srodek kadru czyli wiekszosc znieksztalcen z amatorskich zoomów jest niwelowana, z tym ze majac ogniskowa inna niz zakres 80-135 mozesz natknac sie na dziwne znieksztalcenia twarzy, ale nie zawsze. -stosujac taka ogniskowa masz pewnosc uzyskania w miare najwierniejszych efektow, oczywiscie zaleca sie do takiego typu fotografi obiektywow staloogniskowych.

zalecam ksiazke Roberta Caputo z serii NG Szkoła fotografowania Ludzie i Portrety -bardzo prosta ksiazka z pieknymi duzymi przykladami, nie mniej jednak pasowalo by znac choc instrukcje swojego aparatu.

GO niewątpliwe zależy (m.in.) od ogniskowej i jest to kanon optyki fotograficznej. Seeker jest w tym zakresie w błędzie. Tym niemniej teksty o "pustej makówce" są po prostu obraźliwe i kwalifikują się na bana. Zanim się zacznie pouczać ludzi trzeba złapać choć odrobinę kindersztuby. Jeśli się to robi na piśmie dobrze jest choć z grubsza poznać zasady ortografii. Inaczej jest się po prostu śmieszny.

Jak dla mnie EOT.

hicks
09-06-2007, 15:09
Widze, ze emocje rosna jak na meczu siatkowki, w przerwie napisze, ze 1-26mm +crop, 2-50mm. Jakby co moge dac 3 z 26mm gdzie widac to przerysowanie typowe dla krotszych ognniskowych, uzyskane przez skrocenie odleglosci.

Vadim
09-06-2007, 21:23
hicks, daj już spokój, bo ktoś jeszcze uwierzy, że tak jest naprawdę...:)
Żadna perspektywa nie rozjeżdża się lub spiętrza tylko dlatego, że szkło dajmy na to o ogniskowej 85mm podpiąłeś do cyfry i jest crop. To jest tylko efekt uboczny mniejszej matrycy, a końcowy efekt jest dokładnie taki sam, jak wycinek z kadru ogniskowej 85mm.
Ustaw domino, podepnij 85mm do analoga, zrób zdjęcie, potem powtórz to samo z cyfrą i zobaczysz, czy zmienią Ci się odległości między kostkami, jak wyglądają zniekształcenia na wycinku z negatywu odpowiadającemu zdjęciu z matrycy... Koniec i kropka.
I nie opowiadajcie bajek, że nagle z 26 zrobi się 50mm znakomite do portretu, bo to nie jest prawdą. I nigdy nie było...:-D

Pozdrawiam

3net
10-06-2007, 11:56
[QUOTE=njght_84;323385]obiecalem byc mily ale tego nieprzetrawie.
Czlowieku główuncia w ksiazki bo widze ze zadnego pojecia nie masz o podstawach, a bedziesz ludzi pouczal.
powiem ci jeszcze ze odleglosc tez ma znaczenie w GO...


To może mnie oświecisz!
Dlaczego w tych samych ogniskowych w różnych obiektywach stosuje się Np. 6 listków a w innych 16?
To zależy od konstrukcji obiektywu czy od ogniskowej? :mrgreen:

450yamaha
10-06-2007, 12:51
Stosuje sie je po to aby uzyskać bardziej okrągły kształt przysłony. Ot cała filozofia dlaczego 16 a nie 6

kubekch
10-06-2007, 13:20
Mądrzy ludzie prawią, że obiektyw podpięty pod niepełnoklatkową matrycę zachowuje swoje parametry i właściwosci optyczne. I mogę się z tym zgodzić w 80%. A czemu w 20% nie?

A właśnie dlatego, że zastanawia mnie czy jedna rzecz: czy zastosowanie matrycy DX ( mniejszej od FF ) nie zmienia przypadkiem format? Przecież w kompaktach są jeszcze mniejsza matryce, na przykład Canon PowerShot G7 wyposażony jest w obiektyw o zakresie ogniskowych 7.4 - 44.4 mm (odpowiednik 35-210 mm dla błony 35 mm) a matrycę ma 1/1.8 cala więc taki kompakt powinien miec gigantyczne przerysowania a tak nie jest. Do PSIXa 6x6 obiektyw portretowy miał przewaznie coś koło 180mm.. I od zawsze było wiadomo, że format (wielkości elementu rejestrującego obraz) jest jednak związany z ogniskową, katem widzenia ale i perspektywą.

Więc jesli zamiast 24x36mm mamy format DX to ta zmiana jest i mnożnik też jest i nie jest to tylko wycinek kadru z pełnej klatki. Zatem nieznacznie właściwosci optyki mogą ulegac zmianie. Chociaz i tak jestem zwolennikiem zapinania 85tki do portretu zamiast 50tki bo jednak zniekształcenia perspektywy widać. No ale cóż... To taka moja mała dygresja

Maciej
10-06-2007, 13:47
Mądrzy ludzie prawią, że obiektyw podpięty pod niepełnoklatkową matrycę zachowuje swoje parametry i właściwosci optyczne. I mogę się z tym zgodzić w 80%. A czemu w 20% nie?

A właśnie dlatego, że zastanawia mnie czy jedna rzecz: czy zastosowanie matrycy DX ( mniejszej od FF ) nie zmienia przypadkiem format? Przecież w kompaktach są jeszcze mniejsza matryce, na przykład Canon PowerShot G7 wyposażony jest w obiektyw o zakresie ogniskowych 7.4 - 44.4 mm (odpowiednik 35-210 mm dla błony 35 mm) a matrycę ma 1/1.8 cala więc taki kompakt powinien miec gigantyczne przerysowania a tak nie jest. Do PSIXa 6x6 obiektyw portretowy miał przewaznie coś koło 180mm.. I od zawsze było wiadomo, że format (wielkości elementu rejestrującego obraz) jest jednak związany z ogniskową, katem widzenia ale i perspektywą.

Więc jesli zamiast 24x36mm mamy format DX to ta zmiana jest i mnożnik też jest i nie jest to tylko wycinek kadru z pełnej klatki. Zatem nieznacznie właściwosci optyki mogą ulegac zmianie. Chociaz i tak jestem zwolennikiem zapinania 85tki do portretu zamiast 50tki bo jednak zniekształcenia perspektywy widać. No ale cóż... To taka moja mała dygresja
To zrób sobie portret tym kompaktem, a zobaczysz przerysowania.

hicks
10-06-2007, 15:18
To zrób sobie portret tym kompaktem, a zobaczysz przerysowania.

Napewno ?? To chyba trzeba byc jakims nadczlowiekiem ;)

Trzy przyklady:
1. Cos FF + tamron 28-75 - ustawiamy ogniskowa 75
2. Cos DX + tamron 17-50 - ustawiamy ogniskowa 50
3. Cos 2/3" ustawiamy tez ogniskowa odpowiednik 75 w rzeczywistosci bedzie to gdzies 15 mm

Czy bede rozne przerysowania perspektywy dla tych 3 zdjec wykonanych z tego samego miejsca ?? Nie, beda takie same. Pomijam znieksztalcenia obiektywu typu beczka, poduszka itp.

Natomiast jak zapniemy ten sam obiektyw np. 50 pod ff i zrobimy zdjecie, nastepnie ta sama 50 zostanie podpieta do dx i odsuniemy sie zeby objac ten sam kadr to zmieni nam sie perspektywa i znieksztalcenia w tym wypadku zmaleja tak jakbysmy robili na FF obiektywem 75. Problem tej dyskusji polega na tym, ze to 75 po cropie to jednak troche malo idealem byloby cos tak ok. 70 po cropie 105mm do ciasniejszych portretow. Dlatego najblizej do tego z jasnych szkiel 85 po cropie mamy 127,5.

Gdyby faktycznie byly jakies zmany w perspektywie to nie mielibysmy tylu standardow wielkosci matrycy 1/2.5" 1/1.8" 2/3" 4/3 crop 1.6 1.5 1.3 FF sredni format. W takim ukladzie moglaby istniec tylko jedna wielkosc filmu/matrycy wszelkie zmiany na minus wielkosci klatki zwiekszalyby znieksztalcenia a powiekszenia klatki robiloby nam plaski obraz.

njght_84
10-06-2007, 15:27
Napewno ?? To chyba trzeba byc jakims nadczlowiekiem ;)

Trzy przyklady:
1. Cos FF + tamron 28-75 - ustawiamy ogniskowa 75
2. Cos DX + tamron 17-50 - ustawiamy ogniskowa 50
3. Cos 2/3" ustawiamy tez ogniskowa odpowiednik 75 w rzeczywistosci bedzie to gdzies 15 mm

Czy bede rozne przerysowania perspektywy dla tych 3 zdjec wykonanych z tego samego miejsca ?? Nie, beda takie same. Pomijam znieksztalcenia obiektywu typu beczka, poduszka itp.

Natomiast jak zapniemy ten sam obiektyw np. 50 pod ff i zrobimy zdjecie, nastepnie ta sama 50 zostanie podpieta do dx i odsuniemy sie zeby objac ten sam kadr to zmieni nam sie perspektywa i znieksztalcenia w tym wypadku zmaleja tak jakbysmy robili na FF obiektywem 75. Problem tej dyskusji polega na tym, ze to 75 po cropie to jednak troche malo idealem byloby cos tak ok. 70 po cropie 105mm do ciasniejszych portretow. Dlatego najblizej do tego z jasnych szkiel 85 po cropie mamy 127,5.

Gdyby faktycznie byly jakies zmany w perspektywie to nie mielibysmy tylu standardow wielkosci matrycy 1/2.5" 1/1.8" 2/3" 4/3 crop 1.6 1.5 1.3 FF sredni format. W takim ukladzie moglaby istniec tylko jedna wielkosc filmu/matrycy wszelkie zmiany na minus wielkosci klatki zwiekszalyby znieksztalcenia a powiekszenia klatki robiloby nam plaski obraz.

ok! masz racje :P
a teraz zrob oboma obiektywami na maksymalnej ogniskowej(dla obu takiej samej czyli 50DX i 75FF), i najblizej jak sie da. to samo dla najmniejszej ogniskowej i najblizej.
To ze nie widzisz, nieznaczy ze jestes odkrywca;), sa roznice, nie mniej jednak nikon nie ma profesjonalnych obiektywow nikkora dla dx, podejrzewam ze nie masz 17-55 i 28-70 nikkora bo inne firmy maja ponoc nawet inne ogniskowe niz sa podane, ale to temat na inny watek.

hicks
10-06-2007, 15:38
ok! masz racje :P
a teraz zrob oboma obiektywami na maksymalnej ogniskowej(dla obu takiej samej czyli 50DX i 75FF), i najblizej jak sie da. to samo dla najmniejszej ogniskowej i najblizej.


Jesli oba obiektywy beda mialy ta sama minimalna odleglosc ostrzenia to perpsektywa bedzie ta sama.

Zreszta inaczej ja pokazalem 2 fotki z 26 i 50 mm z ta sama perspektywa, to wy mi pokazcie 2 ze zmieniona ale robicie z tego samego miejsca i celujecie w ten sam punkt zdjecia ze stawywu.

Teraz zdjecia przedstawiajace roznice:
1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.alex.tuchola.pl/foto/perspektywa01.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.alex.tuchola.pl/foto/perspektywa03.jpg)

Jest roznica ? jest a ogniskowa w okolicach 25 mm, tylko ze na drugim podeszlem a na 1 wycropowalem na komputerze tak jakby to byla ok. 50.
Edit:
Gdybym zrobil zdjecie 50 z tej odleglosci co na drugim zdjeciu mialbym dokladnie ta sama perspektywe tylko ze nie zmiesciloby mi sie wszystko w kadrze - jedynie sama zabawka. Ale linie zbiegu perspektywy byly by identyczne na obu.

Maciej
10-06-2007, 16:38
No zrób sobie portret na DSLR 50mm i zrób na pełnej klatce portret 75mm. I co z DSLR nie będzie zniekształceń? (oczywiście mówimy tu o takim samym kadrze)

hicks
10-06-2007, 17:31
No zrób sobie portret na DSLR 50mm i zrób na pełnej klatce portret 75mm. I co z DSLR nie będzie zniekształceń? (oczywiście mówimy tu o takim samym kadrze)

Beda takie same, pomijajac korekcje obiektywow, perspektywa bedzie ta sama.

njght_84
10-06-2007, 17:48
zrob sobie kartke papieru milimetrowego nie kadrujac wydrukuj na a4, oczywiscie tak jak ci wczesniej mowilem, jak najblizej sie da! 50 ma chyba 45cm. moze wtedy zobaczysz jak twarz jest deformowana.

duza ogniskowa ma rowniez inne walory:
-wieksza GO
-nie napierasz na modela tylko stoisz duzo dalej
-twarz na malych odleglosciach nie wyglada jak spuchnieta
itd..
a ze zrobisz 26mm to gratulacje, jednakze podejrzewam ze too tylko pykniece zdjecia, a nie przemyslana fotografia.

Vadim
10-06-2007, 20:46
Beda takie same, pomijajac korekcje obiektywow, perspektywa bedzie ta sama.

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Pozdrawiam

Maciej
10-06-2007, 21:04
Beda takie same, pomijajac korekcje obiektywow, perspektywa bedzie ta sama.
Powodzenia. ;)

hicks
10-06-2007, 21:08
zrob sobie kartke papieru milimetrowego nie kadrujac wydrukuj na a4, oczywiscie tak jak ci wczesniej mowilem, jak najblizej sie da! 50 ma chyba 45cm. moze wtedy zobaczysz jak twarz jest deformowana.

duza ogniskowa ma rowniez inne walory:
-wieksza GO
-nie napierasz na modela tylko stoisz duzo dalej
-twarz na malych odleglosciach nie wyglada jak spuchnieta
itd..
a ze zrobisz 26mm to gratulacje, jednakze podejrzewam ze too tylko pykniece zdjecia, a nie przemyslana fotografia.

1. W tym przykladzie, ktory dalem wskazales zle.

2. Zobacz co napisales wyzej - "stoisz duzo dalej" - dla wiekszej ogniskowej to ta dalsza odleglosc powoduje, ze nie ma przerysowan.

3. Twarz na malych odleglosciach wyglada na spuchnieta bo jestes blisko i aby objac ja uzywasz malej ogniskowej, gdybys uzyl wiekszej nie lapala by sie cala ale znieksztalcenia bylyby te same tylko mialbys wycinek kadru.

Zatem dochodzimy do wniosku ze duza ogniskowa idze zastapic mala ale odwrotnie nie.

To znaczy chesz powiedziec ze kompaktek o ekwiwalencie ogniskowych np. 35-210 nie da sie zrobic portretu bez znieksztalcen?? Musza byc niezle niedouczeni ci producenci, ze produkuja cos takiego, no i zal mi tych ludzi, ktorzy robia tym tak strasznie znieksztalcone zdjecia. Wydaje mi sie ze cale zamieszanie bierze sie z tego ze dla dslrow nie podaje sie przelicznikow.

Pozdr :)

hicks
10-06-2007, 21:12
Powodzenia. ;)

Ponowie, prosze o dwa zdjecia jedno dslr+50mm drugie ff+75mm wykonane ze statywu bez zmiany odleglosci i kierunku. Chetnie zobacze te magiczne znieksztalcenia z dslr. Jak ja dalem przyklad, ze ogniskowa niema nic do rzeczy to jakos tak wszyscy ignoruja. pojawily sie 2 odpowiedzi 1. ze oba z 50 a druga wskazala odwrotnie ogniskowe. Co jeszcze ma was przekonac???

pebees
10-06-2007, 21:16
Tak to powiedz, ktora jest, z ktorego uzylem dwoch ogniskowych 26 i 50, chcialem trafic na 25 ale sie nie dalo na zoomie:


Wydaje się mnię, żę tą jedną ogniskową zrobionę.. ;-)

njght_84
10-06-2007, 21:18
Ponowie, prosze o dwa zdjecia jedno dslr+50mm drugie ff+75mm wykonane ze statywu bez zmiany odleglosci i kierunku. Chetnie zobacze te magiczne znieksztalcenia z dslr. Jak ja dalem przyklad, ze ogniskowa niema nic do rzeczy to jakos tak wszyscy ignoruja. pojawily sie 2 odpowiedzi 1. ze oba z 50 a druga wskazala odwrotnie ogniskowe. Co jeszcze ma was przekonac???

olo powiedzialem ze sie moge mylic, podejrzewam ze zrobiles kadry zamiast dac org pliki.

sam udowodniles ze 50 mm rozjezrza obraz wiec nie wiem co ci mam jeszcze udowadniac?

wszystkim da zrobic zdjecie. nikt ci nie bedzie udowadnial bo to ty obalasz teorie, najwyrazniej z praktyka tez u ciebie nie najlepiej.

Maciej
10-06-2007, 21:32
Ponowie, prosze o dwa zdjecia jedno dslr+50mm drugie ff+75mm wykonane ze statywu bez zmiany odleglosci i kierunku. Chetnie zobacze te magiczne znieksztalcenia z dslr. Jak ja dalem przyklad, ze ogniskowa niema nic do rzeczy to jakos tak wszyscy ignoruja. pojawily sie 2 odpowiedzi 1. ze oba z 50 a druga wskazala odwrotnie ogniskowe. Co jeszcze ma was przekonac???
Ja nie mówiłem o tych samych odległościach, ale o tych samych kadrach. Zrób taki sam ciasny portret 50mm na DSLR i taki sam ciasny portret na 75mm na SLR. I wtedy patrz na przerysowania.

hicks
10-06-2007, 21:38
Ja nie mówiłem o tych samych odległościach, ale o tych samych kadrach. Zrób taki sam ciasny portret 50mm na DSLR i taki sam ciasny portret na 75mm na SLR. I wtedy patrz na przerysowania.

Ale odleglows w tym wypadku powinna wyjsc ta sama.

hicks
10-06-2007, 21:41
olo powiedzialem ze sie moge mylic, podejrzewam ze zrobiles kadry zamiast dac org pliki.

sam udowodniles ze 50 mm rozjezrza obraz wiec nie wiem co ci mam jeszcze udowadniac?

wszystkim da zrobic zdjecie. nikt ci nie bedzie udowadnial bo to ty obalasz teorie, najwyrazniej z praktyka tez u ciebie nie najlepiej.

1 jest kadrem tak, zeby wyszlo to samo co z 2 czyli 50. Nie sadzisz chyba ze 26 i 50 mm z tej samej odleglosci da ten sam kadr. ? Jakbym sie przesunal na tych 26 co widac tu http://www.alex.tuchola.pl/foto/perspektywa03.jpg (http://www.alex.tuchola.pl/foto/perspektywa02.jpg) to jest oczywiste ze obiekt na pierszym planie zacznie mi sie powiekszac a tlo zmniejszac czyli zaczniem i sie zmieniac perpektywa ale dlatego, ze ja zaczalem sie przyblizac.

Ups. mialo byc w linku 03 na koncu

http://www.alex.tuchola.pl/foto/perspektywa03.jpg

njght_84
10-06-2007, 21:52
1 jest kadrem tak, zeby wyszlo to samo co z 2 czyli 50. Nie sadzisz chyba ze 26 i 50 mm z tej samej odleglosci da ten sam kadr. ? Jakbym sie przesunal na tych 26 co widac tu http://www.alex.tuchola.pl/foto/perspektywa02.jpg to jest oczywiste ze obiekt na pierszym planie zacznie mi sie powiekszac a tlo zmniejszac czyli zaczniem i sie zmieniac perpektywa ale dlatego, ze ja zaczalem sie przyblizac.
jestes moim najlepszym uczniem, jako nieliczny sam doszedles do sedna sprawy:)

Maciej
10-06-2007, 21:58
Ale odleglows w tym wypadku powinna wyjsc ta sama.
Ale obiektyw zachowuje swoje właściwości mimo cropa.

JK
10-06-2007, 21:59
Tak to czytam, czytam i w miarę czytania ręce mi opadają Kto was w szkołach uczył takich przedmiotów jak matematyka, geometria, fizyka, optyka? Kto wam dał świadectwa ukończenia tych szkół? Wiem, wiem, to jest pytanie retoryczne. Ten wątek już niestety graniczy z paranoją i jedyne co z nim można jeszcze zrobić, to go szybko zamknąć. Wiem, że na forum można pisać wszystko co tylko przyjdzie do głowy, ale chyba jednak powinny być jakieś granice przyzwoitości, szczególnie tam, gdzie da się to wszystko narysować i policzyć, zamiast gdybać. Tak się czasem zastanawiam, co będą za kilka lat wiedzieli obecni Giertychowi uczniowie? Będzie chyba jeszcze gorzej niż dziś.

hicks
10-06-2007, 22:38
jak zmianiamy ogniskowa i odleglosc mamy taki efekt:
http://en.wikipedia.org/wiki/Perspective_distortion_%28photography%29
Ale jak stoimy w tym samym miejscu to wychodzi tak, dodatkowe 3 przyklady:
1.35 mm pelna klatka

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.alex.tuchola.pl/foto/pers01.jpg)

2. 35 mm po cropie

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.alex.tuchola.pl/foto/pers02b.jpg)

3. 210 mm caly kadr widac mniejsza go

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.alex.tuchola.pl/foto/pers02.jpg)

4. 210mm na 6krotnie powiekszony obraz z 35 widac ze producent oszukuje i niejest to idealnie 6x ale co tam
widac ze rozmycia idalnie trafiaja w te ostrzejsze okna. Figurka stala na mniej niz minimalna odleglosc ostrzenia wiec na 210 jest nieostra, edit: "tlo odlegle nie wiem 100 m albo i wiecje" a na 35 ten obiektyw ma niezla beszke ale widac chyba ze perspektywa jest ta sama. BO ODLEGLOSC OD OBIEKTU JEST TA SAMA ! gdyby ktos robil idealnie skorygowany i ostry obiektyw i jakis giga pixeli to poprostu moglibysmy uzywac zooma cyfrowego i jednego szerokiego kata.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.alex.tuchola.pl/foto/pers03.jpg)

hicks
10-06-2007, 22:50
jestes moim najlepszym uczniem, jako nieliczny sam doszedles do sedna sprawy:)

"Dziekuje ;) Milo mi byc twoim uczniem " :D

njght_84
11-06-2007, 08:59
"Dziekuje ;) Milo mi byc twoim uczniem " :D
uczniu dostales 5! juz nic nie mow bo zmienie zdanie:D

Grzybu
11-06-2007, 11:23
http://fotopolis.pl/index.php?n=5477

Nie wiem czy ten link był już pokazywany, ale co mi tam ;)

hicks
11-06-2007, 13:04
http://fotopolis.pl/index.php?n=5477

Nie wiem czy ten link był już pokazywany, ale co mi tam ;)

Nie byl - ale zaraz sie zacznie, ze to bzdury. ;) Bo jak to mozliwe ze 30 i 50 daje to samo.:D

Jacek_Z
11-06-2007, 13:21
hicks ma oczywiście rację. Ilość jego oponentów niech nie świadczy o tym kto prawidłowo wygciąga wnioski.
ilość półprawd zawarta w innych postach jest oszałamiająca. Ale przez to, że sa to półprawdy - są strasznie mylące. Tu są ze 3 strony postów do wyprostowania!
hicks nie daj się :-D trzymam kciuki.

pebees
11-06-2007, 13:29
Jacek_Z hicks ma rację, ale matematycznie, a więc teoretycznie tylko. Gdy dochodzi do tego optyka, to niestety nie ma racji.

Jacek_Z
11-06-2007, 14:06
Jacek_Z hicks ma rację, ale matematycznie, a więc teoretycznie tylko. Gdy dochodzi do tego optyka, to niestety nie ma racji.
rozwiń tą myśl. Z czym sie nie zgadzasz?
chodzi ci o wady optyki?
np taka dystorsja 50 mm jest gorsza niz 75 mm? Nie jest. 50 mm mają dystorsję pomijalną, a szkła 75 mm do porównania nie znam, ale zakładam tez brak dystorsji.

tu praktyka i teoria sie zgadzają. Konkretne szkła moga byc lepiej lub gorzej skonstruowane czy obliczone, ale chyba dla udowodnienia swojej teorii nie będziemy podbudowywac tego przeciwstawiając kiepskiego zooma do dobrej stałki.

pebees
11-06-2007, 14:26
rozwiń tą myśl. Z czym sie nie zgadzasz?
chodzi ci o wady optyki?

Dokładnie.


np taka dystorsja 50 mm jest gorsza niz 75 mm? Nie jest. 50 mm mają dystorsję pomijalną, a szkła 75 mm do porównania nie znam, ale zakładam tez brak dystorsji.
Porównując 18 mm i 200 mm dystorsje będą gorsze. Dodatkowo (oczywiście w obliczu wad optyki :D) obiekty muszą być w tym samym miejscu kadru.


chyba dla udowodnienia swojej teorii nie będziemy podbudowywac tego przeciwstawiając kiepskiego zooma do dobrej stałki.E, zawsze trzeba pokazywać różnicę poprzez skrajności, inaczej często ich nie widać ;-)



Edit: A w ogóle poczytałem sobie ten wątek jeszcze raz, i w końcu nie wiem o co chodzi... powyższe co napisałem zakłada zmianę ogniskowej obiektywu bez zmiany odległości od obiektu.

Maciej
11-06-2007, 14:35
Nam chodzi o przerysowania np. twarzy używając 50mm po cropie a 75mm na FF.

Jacek_Z
11-06-2007, 14:41
Porównując 18 mm i 200 mm dystorsje będą gorsze. Dodatkowo (oczywiście w obliczu wad optyki :D) obiekty muszą być w tym samym miejscu kadru.


E, zawsze trzeba pokazywać różnicę poprzez skrajności, inaczej często ich nie widać ;-)

crop 1,5x to nie 11x różnica 18 do 200 mm.
autor wątku pytał o portrety, a to sa obiektywy standart (i crop na nim) lub krótkie tele. Te szkła maja pomijalne wady typu dystorsja itp

18 mm na mikroskopijnej matrycy będzie teleobiektywem i pewnie nie będzie miał większej dystorsji. Nie zwalajcie "kłopotów" z opracowaniem obiektywów tylko na jego ogniskową, w oderwaniu od formatu na jaki są opracowany.

35 mm w małym obrazku (stałki) - są bez znacznych dystorsji. A w średnim formacie (gdzie w odróżnieniu od projektowania na kompakty stawia się na wyższą jakość dla profi) - to skrajnie szeroki kąt i najczęściej robi spore beczki.

Jacek_Z
11-06-2007, 14:45
Nam chodzi o przerysowania np. twarzy używając 50mm po cropie a 75mm na FF.
poczytajcie jeszcze raz uważnie uwagi hicksa.

przerysowania twarzy będa zależały od odległości z jakiej tą twarz fotografujemy. czyli od kąta. 50 mm DX i 75 mm FF da ten sam kąt widzenia z tej samej odległości. twarz zapełni taka samą część klatki.

pebees - bez zmiany odległości 75 mm i 50 mm da inny kadr.

Kraftsman
11-06-2007, 21:28
Tak to czytam, czytam i w miarę czytania ręce mi opadają Kto was w szkołach uczył takich przedmiotów jak matematyka, geometria, fizyka, optyka? Kto wam dał świadectwa ukończenia tych szkół? Wiem, wiem, to jest pytanie retoryczne. Ten wątek już niestety graniczy z paranoją i jedyne co z nim można jeszcze zrobić, to go szybko zamknąć. Wiem, że na forum można pisać wszystko co tylko przyjdzie do głowy, ale chyba jednak powinny być jakieś granice przyzwoitości, szczególnie tam, gdzie da się to wszystko narysować i policzyć, zamiast gdybać. Tak się czasem zastanawiam, co będą za kilka lat wiedzieli obecni Giertychowi uczniowie? Będzie chyba jeszcze gorzej niż dziś.

A tak do rzeczy? Kiedyś czytałem Twoje posty z przyjemnością. Sporo się można było z nich nauczyć. A dziś? :(

hicks
11-06-2007, 21:35
hicks ma oczywiście rację. Ilość jego oponentów niech nie świadczy o tym kto prawidłowo wygciąga wnioski.
ilość półprawd zawarta w innych postach jest oszałamiająca. Ale przez to, że sa to półprawdy - są strasznie mylące. Tu są ze 3 strony postów do wyprostowania!
hicks nie daj się :-D trzymam kciuki.

Chetnie :) Tylko co ja mam jeszcze pisac, zeby nie powtarzac wciaz tego samego?? :D

JK
12-06-2007, 09:47
A tak do rzeczy? Kiedyś czytałem Twoje posty z przyjemnością. Sporo się można było z nich nauczyć. A dziś? :(

A dziś? Dziś już mi się nie chce. Nie chce mi się zanudzać was matematyką i geometrią na poziomie szkoły podstawowej. Tym, którzy wtedy nie wagarowali, nie jest to potrzebne, bo doskonale to wszystko rozumieją, a ci którym się wtedy nie chciało uczyć i tak tego nie pojmą.

Wzór na powiązanie ogniskowej z kątem widzenia obiektywu i przekątną klatki jest tak prosty, że nawet nie ma o czym pisać. Wzory opisujące rozmiar głębi ostrości i jej położenie też nie są nadmiernie skomplikowane. Wszystko to można znaleźć w książkach, albo w necie - w 5 minut. A o tym, jak powstaje płaski obraz trójwymiarowej sceny i jakie parametry mają na to wpływ, powinien wiedzieć każdy, kto bierze do ręki aparat fotograficzny i chce świadomie robić zdjęcia (np. architektury bez walących sią budynków, albo ludzkiej twarzy bez nosa wielkości arbuza). A czy wie? Czy coś z tego rozumie? To juz zupełnie inna sprawa - wystarczy poczytać ten watek.

Kraftsman
12-06-2007, 10:21
A dziś? Dziś już mi się nie chce. Nie chce mi się zanudzać was matematyką i geometrią na poziomie szkoły podstawowej. Tym, którzy wtedy nie wagarowali, nie jest to potrzebne, bo doskonale to wszystko rozumieją, a ci którym się wtedy nie chciało uczyć i tak tego nie pojmą.

Wzór na powiązanie ogniskowej z kątem widzenia obiektywu i przekątną klatki jest tak prosty, że nawet nie ma o czym pisać. Wzory opisujące rozmiar głębi ostrości i jej położenie też nie są nadmiernie skomplikowane. Wszystko to można znaleźć w książkach, albo w necie - w 5 minut. A o tym, jak powstaje płaski obraz trójwymiarowej sceny i jakie parametry mają na to wpływ, powinien wiedzieć każdy, kto bierze do ręki aparat fotograficzny i chce świadomie robić zdjęcia (np. architektury bez walących sią budynków, albo ludzkiej twarzy bez nosa wielkości arbuza). A czy wie? Czy coś z tego rozumie? To juz zupełnie inna sprawa - wystarczy poczytać ten watek.

Jeśli dobrze rozumiem - dziś nie chce Ci się już tłumaczyć ludziom spraw, które są dla Ciebie oczywiste. Zamiast tego wolisz wpaść na moment i wychłostać dziatwę po łapkach, tłumacząc wszystkim jacy są niedouczeni. W takim przypadku - moim skromnym zdaniem - lepiej nie pisać nic.

Amatorzy fotografii często nie potrafią wytłumaczyć na wzorach matematycznych zależności, o których piszesz - pomimo, że są świadomi ich istnienia. Zapewniam, że nie musi to wcale wynikać z wrodzonego debilizmu, czy złego stosunku do nauki.

Na tym forum można też się mylić. Czasami piszemy coś co wydaje nam się pewne - a jednak tkwimy w błędzie. Dobrze jest móc wtedy liczyć na to, że w którymś momencie głos zabierze ktoś, kto ma pogłębioną wiedzę na dany temat. Mocną stroną tego forum było (i jest) to, że pomimo lawiny bełkotu jaki się pojawia w niektórych wątkach, w pewnym momencie zwykle pojawia się ktoś, kto rzeczywiście dokładnie wie o czym mówi.

Dlatego namawiam do cierpliwości.

JK
12-06-2007, 10:43
Cierpliwy to ja jestem, czasem nawet zbyt cierpliwy. :wink:

Vadim
12-06-2007, 18:27
Na pytanie autora wątku, czy ważna jest ogniskowa obiektywu jakim robi się portret, czy jej mnożnik po cropie, odpowiedziałem, że jak najbardziej ogniskowa. Rzecz dotycz klasycznego zakresu 80-135.
hicks zdecydowanie temu zaprzeczył, pisząc:


NIE!, najlepiej bedzie dla cropa aby po przeliczeniu dalo te wymagane 80-135 czyli od 50-90 da od 75-135.

Jeśli Ty Jacek_Z uważasz, że to jest właściwe rozumowanie, to daję słowo, że to mój ostatni post w tym dziale...;-)

Pozdrawiam

Jacek_Z
12-06-2007, 18:59
hm, nie wiem co napisać, bo generalnie się z tym zgadzam (z pewnym założeniem, o czym niżej), a z drugiej strony chcę byś dalej tu pisał ;-)
istotny jest kąt widzenia obiektywu (na danej powierzchni światłoczułej - film bądź matryca) i odległość od modela, więc należy mieć crop na względzie.
w tym zdaniu hicksa zapewne było skrótem myslowym słowo "wymagane", bo nie ma konieczności robienia portretów na takim zakresie ogniskowych. Lepsze by było sformułowanie "klasycznie używany zakres"
bo portrety na upartego można robić i 20 mm i 300 mm też.

można też dyskutowac czy ważniejsza jest ogniskowa czy konstrukcja i przeznaczenie obiektywu.
bo 50/1.8 po cropie jest ok, bo 60/2.8 macro po cropie jest ok - ale nie są to zrobione pod portret obiektywy - jak 85/1.8 czy 1.4 albo 105, 135 DC. Ogniskowa to jedno, a plastyka, bokeh to drugie. I tu te konkretne 50 i 60 mm nie jest "portretowe" w charakterze. A z drugiej strony taka 135 DC na cyfrze po cropie za bardzo już odrzuca od modela. To analogowe 200 mm - jest się o parę metrów od modela. Trochę dużo, szczególnie w studiu.
Praktycznie na cyfrze (DX) do portretu (szeczególnie w studiu) są tylko 85 mm 1.8 lub 1.4. Krótsze szkła to inne konstrukcje, inny rysunek, a dłuższe szkła - przedtem klasyczne portretówki - robią się za długie.

Seeker
13-06-2007, 01:47
njght_84, w kontekscie postu 28 - narysuj sobie chocby na kartce, szkic rzutowany prostopadle do osi optycznej i zastanow sie, ktore paramatry i w jaki sposob sie zmieniaja.


Zrzedzenie mode ON

To, ze opacznie zrozumiales moja wypowiedz, nie upowaznia cie jeszcze do urzadzania jakiejs (tu wstaw pasujace slowo) jazdy.

Hamuj sie troche, zanim cie ktos inny z forum "wy-hamuje".

Forum sluzy do wymiany pogladow, nie epitetow.

Zrzedzenie mode OFF


"nie mniej jednak pasowalo by znac choc instrukcje swojego aparatu."

Odpowiem, bo mozesz nie wiedziec.
Uzytkowanie kazdego, nie znanego mi blizej urzadzenia, zaczynam od zapoznania sie z jego instrukcja obslugi.



"hicks nie daj się trzymam kciuki"

Dokladnie tak samo uwazam, co zreszta dalem do zrozumienia w pierwszym podejsciu do tego watku i wcale nie po to, aby komus zrobic na zlosc.

Kazdy wie, ze 2+2=4. Jest to oczywiste, poniewaz w kazdej szkole ucza tak samo. Jednak w przypadku fotografii kazdy dochodzil do swojej wiedzy wlasna droga i moga wystapic z tego powodu roznice w sformulowaniach.
Dlatego nawet przy identycznych pogladach, wypowiedzi moga sie roznic.
Nie dajmy sie jednak za to zaszlachtowac ;)
Chyba wszyscy zgodnym chorem przyznamy, ze cel naszych wizyt na forum jest inny...?

2+2=4.
Proste dzialanie, jak mogloby sie pozornie wydawac ;), ale...
2 jablka + 2 gruszki = 4 owoce. Prawda? Prawda.
Tylko co z tego wyniknie...?
Otoz nic, bo juz wyniklo.
Owocem takiego dzialania jest niniejszy watek ;)

Mysle, ze najpierw wypada ustalic pewne niezbedne kryteria, a dopiero pozniej wyciagac wnioski.


"Jacek_Z, hicks ma rację, ale matematycznie, a więc teoretycznie tylko. Gdy dochodzi do tego optyka, to niestety nie ma racji."

Pebees, zgodze sie z tym, ale tylko dlatego, ze PRZECZYTALEM i ZROZUMIALEM twoje uzasadnienie w pozniejszym poscie (i czy sie zgodze, czy nie, to za kazdym razem bedzie w tym sporo racji ;) ).
Tylko jest jeszcze jeden szczegol. O niuansach optycznych zwiazanych z konkretnymi szklami nie rozmawiamy, gdyz autor watku pytal o co innego.

Zacytuje:

"Przy fotografiach portretowych optymalna ogniskowa to ponoc 70mm poniewaz najmniej znieksztalca... ale co przy lustrzankach cyfrowych gdzie jest mnoznik 1.5x ?"

Nie zastanawiamy sie tutaj, czy 70mm jest wlasciwa (zasadniczo i oczywiscie dla pelnej klatki, bo tak to odebralem) ogniskowa dla portretu. To tylko przyklad, na podstawie ktorego moglibysmy wlasciwy temat rozwazyc.
A tym wlasciwym tematem jest wspolczynnik 1.5x, czyli tzw. "crop".
Owszem, obiektyw portretowy buduje sie do portretu i bokeh (z cala plejada innych parametrow) jest tutaj wazny, lecz przeciez o to autor watku nie pytal, ani nikt waznosci parametrow dodatkowych nie zaprzeczyl. Sa to wazne sprawy, lecz jako uzupelnienie do tej glownej, ktora w tym przypadku jest PERSPEKTYWA.

IMHO, w tym watku jest znacznie wiecej roznych racji, niz pozornie sie wydaje, ale przez niedookreslenia sprawia on wrazenie totalnego chaosu.
Bynajmniej nie odsadzam nikogo od czci. (i.t.p.)

Nawet sam autor nie doprecyzowal pytania:

"optymalna ogniskowa to ponoc 70mm poniewaz najmniej znieksztalca..."

Przypuszczam, ze chodzilo o znieksztalcenie PERSPEKTYWY, ale oczywiscie mogl ktos pomyslec inaczej, czyli o cechach szczegolnych konkretnego modelu.
Sam TEZ nie dopytywalem (aby nie bylo, ze calosc winy odpycham od siebie ;) ).
A dalej, to juz sie samo nakrecalo...
Moglo tak byc...?


Odbiegajac nieco intencja, chcialbym tylko cos zaznaczyc.
Nadal uwazam, iz w poscie nr 26 nie napisalem ZADNEJ bzdury. Pamietajac o wzglednosci kryteriow oceny.
Jezeli sie ich sami nie domyslamy (a takiego obowiazku nie ma), mozemy DOPYTAC. (to tylko informacyjnie)

Pozdrawiam.

Jacek_Z
13-06-2007, 10:02
dodam jeszcze tylko:

Przy fotografiach portretowych optymalna ogniskowa to ponoc 70mm poniewaz najmniej znieksztalca...
to sformułowanie zresztą jest nieprawidłowe i może stąd część dalszych nieporozumień. Czym dłuższa ogniskowa tym mniej zniekształceń. Dłuższe niż 70 mm będą jeszcze mniej zniekształacały. Tylko minimalna ilość zniekształceń nie jest jedynym kryterium użycia szkła do portretu. Bo mniej zniekształca np 600 mm, ale w portrecie to niepraktyczne szkło i trochę drogi zakup:-D
(chyba że robimy portrety kibicom na stadionach)

banans
17-06-2007, 19:46
zeby niezakladac nowego watku.. to jeszcze jeden pytanie mam do was :D
Kiedy uzyskam mniejszą głębię ostrosci gdy blizej podejde z krotka ogniskowa czy dalej z dluga ogniskowa ? ktory z tych czynnikow wplywa bardziej na glebie?

hicks
18-06-2007, 09:47
zeby niezakladac nowego watku.. to jeszcze jeden pytanie mam do was :D
Kiedy uzyskam mniejszą głębię ostrosci gdy blizej podejde z krotka ogniskowa czy dalej z dluga ogniskowa ? ktory z tych czynnikow wplywa bardziej na glebie?

Tym razem oszczednie w slowach:
http://www.dofmaster.com/dofjs.html podaje ze np. dla d50 i 30mm i f2.8 z 1m GO 0.12m dla 60mm z 2m GO tez 0.12m. Edit: Natomiast jesli masz na mysli rozmycie tla to z 60mm bedzie wieksze.

!AGresT
22-06-2007, 23:31
No dobra, teraz ja.
Trochę od d**y strony pokażę, że obie strony mają rację, jednocześnie jej nie mając :).
Otóż, mówicie o kilku (nastu) modelach obiektywów do lustrzanek małoobrazkowych, dowodząc na ich przykładzie prawd ostatecznych optyki. Jednak jest to nieco bardziej skomplikowane, ponieważ ogniskowa obiektywu nie jest na stałe związana z kątem widzenia. I tu jest pies pogrzebany (piesek? pieseczek? a jaka rasa?) Dodaktowo, przyporządkowanie "rodzaju" obiektywu (czy to standard, portret czy tele) do ogniskowej jest zależne od rozmiaru kliszy/elementu światłoczułego. Dla przykładu ogniskowa obiektywu standardowego = przekątnej kadru. Dla 35mm (FF) jest to ok 45mm, dla 6x6 ok 80mm, dla 4x5" to 150 mm a dla 8x10" odpowiednio 300mm. Do cropa będzie on więc wynosił jakieś 30mm. Do zdjęć wnętrz 4x5" mam obiektyw 55mm i muszę uważać, żeby na zdjęciu nie było widać moich stóp, bo to najszerszy z dostęonych do tego formatu. Co do kąta widzenia, to zależy on od konstrukcji (!) obiektywu - znów przykład, dla Apo-Sinaronów 6 obiektywów o ogniskowych od 150 do 600 mm ma kąt widzenia 46-48 stopni. 4x dłuższa ogniskowa a kąt ten sam. Dodatkowo, jeśli mamy crop, to chociaż optycznie kąt widzenia obiektywu się nie zmienia, to jednak korzystamy tylko z wycinka krycia obiektywu, więc rzeczywiście z mniejszego kąta (!). Wiem, bo tych samych obiektywów używam z 4x5" i 6x9.
Reasumując - problem bierze się z tego, że tak naprawdę aby uzyskiwać takie same odwzorowania (mówiąc w skrócie) na cropie jak na FF, potrzebowali byśmy całej nowej serii szkieł, specjalnie do tego formatu skonstruowanych (o ile pamiętam, były takie próby). Tak więc idealnym obiektywem portretowym do aparatu z cropem 1,5 byłoby szkło o ogniskowej ok 50-85 mm i kącie widzenia odpowiadającemu tym z ogniskowa 70-135. A że takiego nima - najlepiej popróbować z różnymi (można w wielu sklepach) i wybrać taki który nam będzie najbardziej odpowiadał.

Żeby nie było, że sobie zmyślam (15 lat w zawodzie to jeszcze niewiele) odsyłam do pierwszego tomu z serii Creative Large Format - Basic and Aplications - Ursa Tillmannsa, wyd. sinaredition (sinar AG) 1992.

Pozdrawiam
Adam

Jacek_Z
22-06-2007, 23:58
No dobra, teraz ja.
Trochę od d**y strony pokażę, że obie strony mają rację, jednocześnie jej nie mając :).

bardzo słusznie to wyłuszczyłeś. Tylko nie wiem kogo określasz jako "strony". Jeśli hicksa i mnie - to nie stoi to co napisaliśmy w sprzeczności z tym co ty napisałeś. Nie dopisywałem po każdym zdaniu, że tyczy sie to określnego formatu, ale to chyba było jasne?
Sam mam 2 obiektywy 50 mm - Nikkora 1.8 - standart małoobrazkowy i Sekkora Z, który przypięty do Mamiyi RZ jest zdecydowanie szerokim kątem (mniej więcej ekwiwalent 24 mm)

jeśli sobie popatrzec po tylko małym obrazku, to w szerokich kątach (głównie ze względu na korygowanie, bądź nie, dystorsji, albo krycie całej klatki bądź zdjęcia w kółku) też widać, że ogniskowa i kąt widzenia nie zmieniają się tak samo, gdyż zależą i od innych cech szkiełek - wymienionych powyżej.

!AGresT
23-06-2007, 00:45
Na określenie "strony" pozwoliłem sobie tylko dla ułatwienia - jeśli ktoś czuje się urażony, to przepraszam.

!AGresT
23-06-2007, 00:54
Acha, żeby była jasność - za "strony" uznałem zwolenników "portretowego" zawsze 70-135 vs ci którzy twiedzą, że prze cropie to 50-85.

koles
23-06-2007, 01:29
... Co do kąta widzenia, to zależy on od konstrukcji (!) obiektywu
Ależ to chyba oczywiste. "Goła", pojedyncza, idealna soczewka ma kąt widzenia 180 st bez względu na ogniskową. Ludzkie oko prawie też. Patrząc na wprost widzimy ruch ręki wyprostowanej w bok. Ale nas interesuje UŻYTECZNY kąt, ograniczony dopuszczalną aberracją (cecha światła, nie soczewki), niedoskonałością szkła czy grubością zestawu soczewek (długością obiektywu). Ten użytecny kąt musi pokrywać format matrycy (filmu). Dlatego przy tej samej ogniskowej dla większego formatu szkła są większe (i cięższe) :)
Co z tego wynika dla portretu ? Że każdym szkłem zrobimy dobry, jeżeli mamy swobodę doboru odległości aparatu i tła od obiektu. A ponieważ zwykle swobody nie mamy, to są szkła preferowane.

strazaq
18-05-2008, 13:46
Być może już było...

Porównanie ogniskowych i pola widzenia, a przy okazji na dole fajny kalkulatorek dla ogniskowych FF i cropa.
http://www.juzaphoto.com/eng/articles/focal_length_comparisons.htm

PS. Niektóre zdjęcia w portfolio i galeriach zachwycają...

Jakubas
19-05-2008, 13:07
No k***** mac, natlukliscie 5 stron o tym, co jest PRZYKLEJONE w dziale Optyka, czyli referat JK pt. "Czy obiektyw o ogniskowej 50mm nadaje sie do portretu". I jeszcze bzdur jest tu tyle, ze rece opadaja. Proponuje zamknac ten watek, bo sie ludzie kompromituja!

Tu jest link: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=42405 i zapraszam wszystkich do lektury.

Tomson
23-05-2008, 09:03
Chyba zgodze się z radykalna opinia Jakubasa.

Moje zdanie:
Rozważanie o idealnej ogniskowej do portertu jest bez sensu. Po pierwsze - wybór ogniskowej zalezy od koncepcji artystycznej zdjęcia. Po drugie - jeżeli chcemy zrobic coś takiego jak "klasyczny" portret to znaczy, że chcemy odtworzyc na materiale światłoczułym obraz postaci lub twarzy w ten sposób, jak zapamietuje to nasz mózg.
Zasadniczą kwestia jest tu zatem odległość aparatu od postaci. Twierdzi się, że człowiek zapisuje w pamięci obraz twarzy taki, jaki jest widziany z perspektywy 5 metrów. Można zatem przyjąć, że do fotografii portetowej twarzy 5 m jest poprawna.
Stajemy w ogległosci 5 m od modela i wybieramy, co mamy sfotografować. Po dokonaniu wyboru zakładamy odpowiedni obiektyw. Jeżeli cała postac to pewnie ok 70 mm (przy formacie FX), jeżeli ciasny portret twarzy, to ok. 300 mm.
Rozumowanie powinno byc jednak takie - co ma nam się zmieścic w kadrze, a nie jaka ogniskowa.
Zróbmy małe cwiczenie: ustawmy sie w odległości 5 m od modela i zróbmy mu zdjęcia za pomocą 50 mm i 300 mm. Taka sama przesłona! Potem weżmy kadr z 300 mm, a następnie wycropujmy do tego samego kąta widzenia kadr z 50 mm. Poza rozmyciem tła (stopien rozmycia tła to mierzymy rozmiarem krążka rozproszenia, a nie grubością głębi ostrości) oba zdjęcia (z 300 mm i cropowane z 50 mm) będą identyczne - bo robione z tej samej odległosci.
GO będzie też taka sama - bo zależy od przysłony i skali odwzorowania.
Grubość GO obliczamy według wzoru:
Grubość GO= f × u(1+m)
gdzie:
f-przysłona
u-rozmiar krążka rozproszenia
m-skala odzorowania
Jeżeli fotografujemy z tej samej odległości i używamy tej samej przyslony, to przy tym samym formacie (taki sam rozmiar krążka rozproszenia) mamy taką samą GO. Rozmycie tła będzie inne (polecam bardzo dobry tutorial o GO na tym forum).
Do zrobienia klasycznego portetu zasadniczą sprawą jest zatem odległość od modela, a nie ogniskowa. 14 mm na FX da klasyczny portret twarzy - tylko trzeba będzie cropować. Bez cropowania lepiej 300 mm.

Pytanie - jaka ogniskowa do portetu jest OK jest podobne do pytania - na jakim biegu jeździmy maluchem po mieście.

Jacek_Z
23-05-2008, 10:49
Stajemy w ogległosci 5 m od modela i wybieramy, co mamy sfotografować.
jesli piszesz o klasycznym portrecie to ja czytałem inne opracowania. Wg nich poprawna jest odległość w jakiej ludzie ze sobą rozmawiają. To może być 1,5 - 2 m. Odległośc 5 m jest zdecydowanie za duża - nie ma się właściwego kontaktu z modelem przy fotografowaniu. Nie widziałem tez klasycznych portretówek o ogniskowej 300 mm - za takie uważa się (w małym obrazku oczywiście) 85 - 105 - 135 mm. Z tego też wynika, że nie ma mowy o odległości 5 m.

Tomson
23-05-2008, 11:19
jesli piszesz o klasycznym portrecie to ja czytałem inne opracowania. Wg nich poprawna jest odległość w jakiej ludzie ze sobą rozmawiają. To może być 1,5 - 2 m. Odległośc 5 m jest zdecydowanie za duża - nie ma się właściwego kontaktu z modelem przy fotografowaniu.

Istotnie - kwestia gustu. Te 5 metrów może dać taki telelook. Zresztą te 5 m podałem jako przykład - portret to bardzo szeroka kwestia i ta odległość podałem przy założeniu pewnej koncepcji portretu.
Chodziło mi o pokazanie, że rozważanie o ogniskowej do portretu to wg mnie budowanie domu od dachu. Nie ogniskowa jest ważna, ale planowane przez nas spojrzenie na modela (czyli perspektywa, czyli odległość) i to, co chcemy zmieścic w kadrze. Ogniskową dobieramy do tych dwóch zmiennych, które kreują obraz (oraz do rozmiaru klatki - czy to będzie wielki format, czy 4/3).

Tomson
23-05-2008, 14:56
GO będzie też taka sama - bo zależy od przysłony i skali odwzorowania.
.

Biję się w piersi - skala odwzorowania będzie inna, czyli GO jednak też. Ale tylko to i rozmycie tła będzie dzieliło te zdjęcia. Poza tym - takie same ujęcie i perspektywa (50mm oczywiście po odpowiednim cropie).

Cosnek
26-05-2008, 19:23
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=9547)
Postów: 370

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/reputation/reputation_pos.gif)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon1.gif)
"Najlepiej jak jest około 50mm na FF czyli na cyfrówkach Nikona to około 35mm. Tak mnie uczyli."



dziwni nauczyciele bywaja. . .

wasilewk
29-05-2008, 10:43
Ależ to chyba oczywiste. "Goła", pojedyncza, idealna soczewka ma kąt widzenia 180 st bez względu na ogniskową. Ludzkie oko prawie też. ....

To 'prawie' mnie pobudziło, bo z kolei anatomia mówi, że kąt widzenia ludzkiego oka to: 12 stopni.
Cały obraz jest składany (w mózgu) z 12-sto stopniowych wycinków.

Ale, może to bajki...

Pzdr.