PDA

Zobacz pełną wersję : Chwilowy pobór prądu lampy studyjnej.



pmm
07-11-2017, 17:32
Mam takie nietypowe pytanie o to, jaki jest chwilowy pobór prądu lampy błyskowej. Chodzi o moment, gdy po błysku są ładowane kondensatory. Wiadomo, że moc lampy podana w watosekundach dotyczy samego wyładowania kondensatorów podczas błysku, więc nie jest bezpośrednim odniesieniem do poboru chwilowego podczas ładowania. Czy jest jakiś sposób na wyliczenie tego dla konkretnych lamp błyskowych?

Chciałbym uzupełnić swoje pytanie wyjaśnieniem o jego genezę. Planuję zakup lamp studyjnych, lecz nie mam warunków lokalowych na zorganizowanie studia. Sprzętu będę używał w różnych lokalizacjach, więc chciałbym być świadom wymogów jakie musi spełnić instalacja elektryczna i przedłużacze dla 2-3 źródeł światła. Przyszłościowo nie wykluczam zorganizowania sobie jakiegoś zasilania plenerowego, więc również muszę być świadom poboru chwilowego, aby ocenić koszt sprzętu którego nie przeciążę. Gdyby okazało się, że uniwersalne zasilanie z pełnym sinusem jest zbyt kosztowne będę musiał celować w lampy fabrycznie dostosowane do zasilania akumulatorami. Jestem przekonany, że powyższe pytanie zadaje sobie więcej osób.

r_m
07-11-2017, 19:28
Czy jest jakiś sposób na wyliczenie tego dla konkretnych lamp błyskowych?
Według mnie - nie.


chciałbym być świadom wymogów jakie musi spełnić instalacja elektryczna i przedłużacze dla 2-3 źródeł światła
O ile nie będziesz miał lamp z pilotami 600-1000W, to przedłużacz wystarczy praktycznie każdy. Zabezpieczenia - nie miałem problemu z jednocześnie pracującą dmuchawą "farelką" i czterema lampami (200Ws + 2x 300Ws + 400Ws) w jednym obwodzie zabezpieczonym standardowo 16A.

Przyszłościowo nie wykluczam zorganizowania sobie jakiegoś zasilania plenerowego, więc również muszę być świadom poboru chwilowego, aby ocenić koszt sprzętu którego nie przeciążę. Gdyby okazało się, że uniwersalne zasilanie z pełnym sinusem jest zbyt kosztowne będę musiał celować w lampy fabrycznie dostosowane do zasilania akumulatorami.
Zasilanie plenerowe to ok. 2400-2500zł za "skrzynkę" obsługującą lampy (łącznie) 2000-3000Ws.
Jedna lampa 600Ws z własnym akumulatorem to podobna kwota, ale akumulator masz w lampie, nie masz żadnych plączących się kabli, zyskujesz także możliwość synchronizacji z krótkimi czasami naświetlania. Jeśli nie potrzebujesz dużej mocy, i wystarczy Ci 200Ws, będzie taniej i o wiele "mobilniej" (Godox AD200 = Quadralite Reporter 200 TTL).

OjTam
07-11-2017, 19:46
wystarczy Ci 200Ws, będzie taniej i o wiele "mobilniej" (Godox AD200 = Quadralite Reporter 200 TTL).

Które, jeśli zajdzie potrzeba, można spiąć po dwie (https://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/quadralite-glowica-reporter-200-twin-head-s-holder.html) i mieć 400Ws.

Zdebik
07-11-2017, 20:01
Mam 4x600W z pilotami, listwa (5A) paliła fusa, po wymianie kilku bezpiczników podpiąłem lampy do osobnych gniazd.

pmm
08-11-2017, 00:49
Dziękuję za merytoryczne odpowiedzi, choć wątek jeszcze się nie wyczerpał.

@ r_m
Z pewnością nie przekroczę zestawu porównywalnego z 200Ws + 2x 300Ws + 400Ws a nawet bedzie znacznie skromniej. Dobrze wiedzieć, że 16A ogarnia to z "farelką", choć szkoda iż nie można dokładniej wyliczyć. Reporter 200, choć bardzo interesująca konstrukcja, to jednak już dawno odrzuciłem taką opcję. Po pierwsze koszt. Po drugie chciałbym mieć możliwość pracowania bezpośrednio pod 230V o ile jest gdzie się podpiąć. Po trzecie to tylko jeden model lampy dość słabo reprezentowany na rynku wtórnym (bazuję głównie na używkach).

@ OjTam
Zgadza się, mam wtedy 400Ws. To teraz patrzę na koszt "skośnookich" lamp średniej klasy w zestawie powiedzmy 200-300Ws + 400-600Ws i odnoszę to do kosztu uzyskania takiej mocy na reporterach 200. Przeraża. Za takie pieniądze mogę mieć "zwykłe" lampy studyjne + dedykowany akumulator, lub agregat z pełnym sinusem (choć w sumie to ciągle nie wiem, jak mocny powinien być ten agregat).

@ Zdebik
To już całkiem imponująca moc i 5A mogło paść, choć pewnie te 4x600W nie pracowało na pełnym błysku. Wstępnie dumałem nad przedłużaczami budowlanymi (one naprawdę wiele mogą) spiętymi z listwą na topikowych 10A. Pod przeciętną "domową" instalacją to powinno dać rade, zabezpieczyć sprzęt i nie zapłonąć radośnie. Gorzej, jeśli nie będzie gniazdka a na rowerowym dynamie tyle prądu nie wyprodukuję.

OjTam
08-11-2017, 01:07
Zgadza się, mam wtedy 400Ws. To teraz patrzę na koszt "skośnookich" lamp średniej klasy w zestawie powiedzmy 200-300Ws + 400-600Ws i odnoszę to do kosztu uzyskania takiej mocy na reporterach 200. Przeraża. Za takie pieniądze mogę mieć "zwykłe" lampy studyjne + dedykowany akumulator, lub agregat z pełnym sinusem (choć w sumie to ciągle nie wiem, jak mocny powinien być ten agregat).


Owszem zgadza się. Ale.
Masz 400Ws z TTL i wbudowanym odbiornikiem radiowym.
Albo 2x 200Ws.
Każda z tych lamp ma 2 głowice w zestawie. Typ-A (https://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/quadralite-glowica-reporter-200-ttl-a-type.html). Typ-B (https://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/quadralite-glowica-reporter-200-ttl-b-type.html). Do tego można dokupić Typ-C (https://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/quadralite-glowica-reporter-200-ttl-c-type-led.html).
W dodatku lampa jest kompatybilna z Navigator X, więc można nią zdalnie sterować z nadajnika NX albo Strobossów.
No i w kable się nie można zaplątać, więc spada ryzyko utraty lampy/zębów. ;)


Oczywiście nie namawiam, ani nikt mi za reklamę nie płaci.

pmm
08-11-2017, 01:26
Tak, ale chciałbym mieć łączną moc dwóch źródeł światła na poziomie 400-900Ws z założeniem, że moc jednej z lamp to minimum 300Ws. To już na Reporterach 200 fortuna. TTL nie potrzebuję i tak ustawiam manualnie. Navigator X kusi, lecz RF603 na razie mi wystarcza i planuję jeszcze długo eksploatować ten system opcjonalnie rozbudowując o YN560TX z kompatybilnymi błyskotkami. To wszystko rozbija się o pieniądze i potrzebę rozbudowy systemu o graty oferujące jak największe możliwości w stosunku do ceny (najtańsze i najdroższe rozwiązania odpadają na starcie). Reporter 200 już dawno zwrócił moją uwagę i wzbudził zainteresowanie, lecz budując system w oparciu o te lampy robiłbym to kosztem pozostałego sprzętu fotograficznego, również do innych dziedzin fotografii dających mi nie mniejszą frajdę.

EDIT: Ostatecznie skupiam się na tradycyjnych lampach studyjnych i reporterskich. W temacie lamp studyjnych chcę móc dostarczyć im stabilne i bezpieczne zasilanie zarówno z gniazdka, jak i w miarę możliwości bez dostępu do 230V. Priorytetem jest oczywiście praca studyjna, w plener mogę zabrać lampy reporterskie. Z braku możliwości budowy studia muszę się liczyć z tym, że trafię do miejsc z niepewną instalacją elektryczną lub zupełnym brakiem prądu. Będzie mnie wtedy kusiło aby zamiast reporterek użyć dużej lampy, jej zalety są znane.

Dlatego dumam dwutorowo:

a) Praca na 230V z bezpiecznym okablowaniem i zabezpieczeniem przeciwprzepięciowym, gdyż to nie będzie praca na mojej instalacji elektrycznej
b) Praca bez 230V o ile się da z czymś większym od lamp reporterskich. Poza lampami z dedykowanym akumulatorem opcją jest zasilacz plenerowy, agregat benzynowy z pełnym sinusem, lub inny "wynalazek". Aby oszacować koszt takiego rozwiązania musze wiedzieć, jakiej wydajności wymagają lampy.

To nie jest tak, że już teraz kupię lampy, zasilanie itp. Kupuję powoli w miarę możliwości, lecz od razu jako elementy docelowego rozwiązania.Opcje i koszt zasilania wpłyną na rodzaj lamp jakie kupię oraz proporcje pomiędzy lampami reporterskimi a studyjnymi.

OjTam
08-11-2017, 01:31
A Atlas 600 sprawdzałeś? Jest wersja z ttl i bez.

Zresztą, jeśli TTL nie potrzebujesz, to taniej będzie. Jednakże, skoro jak sam piszesz, chcesz lampy w teren zabierać, to szukaj takich z akumulatorami. Poręczniejsze to będzie.
RF603 jest tani, to fakt. Ale lampy do niego podpięte możesz tylko wyzwalać. Bez sterowania mocą.

pmm
08-11-2017, 01:48
A widzisz, Atlas 600 nie sprawdzałem, coś mi kiedyś nie podpasowało w tym systemie. Czy tam da się zasilać z sieci, czy tylko przez akumulator? Muszę doczytać sobie.

Brak sterowania mocą w RF603 jest upierdliwy, ale to niejako koszt niskiej ceny tego rozwiązania, więc akceptuję*. Gdyby stało się to zbyt upierdliwe, to będę dumał a sam RF603 jest tak dobry i popularny, że zbycie wyzwalaczy to nie jest problem.

W miedzy czasie edytowałem swój poprzedni post i zapewne nie czytałeś. Teren to niejako "rozszerzenie" możliwości budowanego systemu, który na razie bazuje na reporterkach. Wiadomo, że czasem lampy reporterskie nie ogarniają i kusi aby nawet w terenie móc użyć dużej lampy.

* Mam aktualnie lampy, którymi i tak nie da się sterować. Docelowo chciałbym mieć lampy ze zdalnym sterowaniem mocą, przynajmniej reporterskie i tu raczej planuję YN560. Co do studyjnych to... ten wątek jest związany z tym, że szukam odpowiedniego rozwiązania.

OjTam
08-11-2017, 01:56
Atlasy da się z sieci zasilać. O przez taki adapter (https://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/quadralite-zasilacz-atlas-ac-adapter-sieciowy.html).

Wiadomo, że jak się nie ma nieograniczonego budżetu, to się kombinuje. Problem tylko w tym, żeby nie przekombinować...

pmm
08-11-2017, 02:06
Atlas 600 wygląda na całkiem sensowny i godny uwagi system, tylko tu znów odzywają się koszta. Doczytam o tym i podumam, jako alternatywą.

To moment pozwalający wrócić do wątku głównego. Lampa Atlas 600 z dedykowanym zasilaczem kosztuje tyle, co zwykła lampa studyjna i agregat benzynowy 2000W z pełnym sinusem. Pomijam tu komfort używania lampy Atlas w porównaniu z tachaniem agregatu. Dylematem jest ile watosekund w postaci lamp błyskowych uciągnie agregat 2000W zanim usłyszymy radosne skwierczenie...

r_m
08-11-2017, 11:23
Czy dobrze widziałem "gdzieś tam" 900Ws? Jak na dzisiejszy sprzęt to są naprawdę mocne lampy.
Nie wiem jakie masz doświadczenie z lampami studyjnymi, jeśli teoretyczne sugerowałbym poszukanie jakiegoś studia, wynajęcie. i przetestowanie "na własnej skórze", bo może się okazać, że Twoje założenia co do rodzaju sprzętu nie będą do końca zgodne z rzeczywistością, a wtedy koszt wynajęcia może być niższy, niż koszt nietrafionych zakupów.

Nie pomijaj wygody użytkowania lamp z własnym zasilaniem, nie zapominaj o wadze, wielkości i uciążliwości dodatkowych generatorów. Jeśli musisz rozłożyć sprzęt gdzieś w miejscu z łatwym dojazdem kłopot jest mniejszy, ale jeśli musisz dojść kawałek (np. trasą "niedostępną dla kół") konieczność noszenia sprzętu na kilka razy może skutecznie utrudnić zrobienie sesji, do tego spalinówki nie zawsze da się użyć. Zasilacze plenerowe do lamp starszej generacji (np. Tronix Explorer, z akumulatorem ołowiowym) też dawały radę, ale gdy trzeba było nosić zasilacz, lampy, statywy, za każdym razem pojawiała się myśl, czym i jak to zastąpić (i w końcu w wielu przypadkach zostały zastąpione przez yn460/560, oczywiście ich moc był nieporównywalna do 600Ws zasilanych z tego Explorera, ale wygoda użycia także).
Współczesne lampy akumulatorowe to nie tylko TTL, ważniejsza (jak dla mnie) jest możliwość pracy z krótkimi czasami migawki, niestety manualne lampy YN tego nie potrafią (odpowiedniki w systemie Godox jak najbardziej - http://flashhavoc.com/godox-flash-system-overview/ ). Jak już jesteśmy przy TTL, to w nowych sterownikach pojawił się ciekawy sposób pracy - błyskasz w TTL, i przełączasz się na manual, zachowując dobrany przez TTL poziom mocy, który możesz dopasować do swoich potrzeb, większość osób nie używa światłomierzy, i coś takiego może znacznie przyspieszyć pracę.
Wspomniałeś coś o "innym rozwiązaniu" na zasilanie lamp w plenerze - akumulator samochodowy plus przetwornica "sinus"? Tylko te najpopularniejsze rozpoznają zwarcie i się wyłączą, podobno lepsze, o dużej mocy mogą to wytrzymać, ale nie będą tak tanie, a mobilność takiego zestawu nie będzie duża. Był tu na forum podobny wątek, na http://canon-board.info też, nie pamiętam dokładnie tytułu, ale musiałbyś poszukać czegoś w stylu "zasilanie lamp studyjnych w plenerze".
Jeśli potrzebujesz tylko mocy "bez gniazdka", poszukaj generatorów z głowicą, są takie nieduże urządzonka 400-1200Ws, jednak znowu koszty są duże (jak zawsze w przypadku lamp plenerowych).
Przypomniałem sobie o Quantuum (obecnie Quadralite) DualPower, lampa studyjna z zasilaniem z gniazdka w ścianie, mająca dodatkowe gniazdko do podłączenia (dedykowanego) zasilacza akumulatorowego. To może być najtańsze rozwiązanie na lampę do studia z możliwością sporadycznego wyjścia do miejsc bez zasilania (Funsports też ma podobne rozwiązania).
Jakie obecnie masz lampy?

pmm
08-11-2017, 12:09
Czy dobrze widziałem "gdzieś tam" 900Ws? Jak na dzisiejszy sprzęt to są naprawdę mocne lampy.
Nie wiem jakie masz doświadczenie z lampami studyjnymi, jeśli teoretyczne sugerowałbym poszukanie jakiegoś studia, wynajęcie. i przetestowanie "na własnej skórze", bo może się okazać, że Twoje założenia co do rodzaju sprzętu nie będą do końca zgodne z rzeczywistością, a wtedy koszt wynajęcia może być niższy, niż koszt nietrafionych zakupów.

Masz absolutną rację i jestem na etapie organizowania "ćwiczebnej" sesji studyjnej, zapewne na jednej się nie skończy. To pozwoli mi przetestować nie tylko lampy, ale również modyfikatory. Widziałeś 900Ws, ale jako docelową moc sumaryczną zestawu 2-3 lamp. Wstępnie planuję dwie lampy z czego jedną 300Ws. Nie zamierzam przestrzelić z mocą.


Nie pomijaj wygody użytkowania lamp z własnym zasilaniem, nie zapominaj o wadze, wielkości i uciążliwości dodatkowych generatorów.

Ogólnie to lampy studyjne mają mieć dla mnie zastosowanie studyjne a w plener reporterki, chciałbym jednak mieć możliwość mieszania tych zestawów, jeśli zajdzie taka potrzeba. Z tego powodu przynajmniej jedną lampę studyjną chciałbym mieć "mobilną".


Współczesne lampy akumulatorowe to nie tylko TTL, ważniejsza (jak dla mnie) jest możliwość pracy z krótkimi czasami migawki, niestety manualne lampy YN tego nie potrafią (odpowiedniki w systemie Godox jak najbardziej - http://flashhavoc.com/godox-flash-system-overview/ ). Jak już jesteśmy przy TTL, to w nowych sterownikach pojawił się ciekawy sposób pracy - błyskasz w TTL, i przełączasz się na manual, zachowując dobrany przez TTL poziom mocy, który możesz dopasować do swoich potrzeb, większość osób nie używa światłomierzy, i coś takiego może znacznie przyspieszyć pracę.

Im lepsze/droższe lampy, tym dłużej będę kompletował zestaw, choć oczywiście zerkam na zaawansowane rozwiązania. Pomiar TTL mnie nie interesuje, zwłaszcza przy kilku źródłach światła za to krótkie czasy migawki to coś bardzo fajnego.


Wspomniałeś coś o "innym rozwiązaniu" na zasilanie lamp w plenerze - akumulator samochodowy plus przetwornica "sinus"? (...) Przypomniałem sobie o Quantuum (obecnie Quadralite) DualPower, lampa studyjna z zasilaniem z gniazdka w ścianie, mająca dodatkowe gniazdko do podłączenia (dedykowanego) zasilacza akumulatorowego. To może być najtańsze rozwiązanie na lampę do studia z możliwością sporadycznego wyjścia do miejsc bez zasilania (Funsports też ma podobne rozwiązania).
Jakie obecnie masz lampy?

Tak, myślałem właśnie o akumulatorze z przetwornicą sinus. Jestem świadom, że każde takie rozwiązanie jest toporne w transporcie i kosztowne w zakupie. O Quantuum DP już dumałem i prawdopodobnie właśnie ten model ostatecznie znajdzie się w moim zestawie, gdyż jest to chyba najtańsza lampa studyjna pozwalająca na dość swobodną pracę w terenie a jak widzę nie ma wielu niskobudżetowych alternatyw. Wiadomo, że to takie rozwiązanie pośrednie, lecz ważne iż ten model jest pełnoprawną lampą studyjną. Z założenia nie szukam "lamp do wszystkiego" a lamp studyjnych z możliwością uzupełnienia nimi lamp plenerowych (reporterskich). W plener ciągle będę zabierał reporterki, gdyż tak jest wygodniej.

Obecnie mam SB-910 i SB-26. Planuję uzupełnić zestaw reporterski lampami YN560 aby uzyskać więcej źródeł światła, zyskać zdalne sterowanie mocą lampy oraz oszczędzać SB-910 pozostawiając ją w domu, gdy potrzebuję wyłącznie lamp manualnych. Niestety nieraz moc lamp reporterskich okazuje się niewystarczająca, gdy dopalam nimi w słoneczne dni. Stąd pomysł, aby nieraz zabrać mocniejszą lampę błyskową.

Wujot
08-11-2017, 12:20
Przypomniałem sobie o Quantuum (obecnie Quadralite) DualPower, lampa studyjna z zasilaniem z gniazdka w ścianie, mająca dodatkowe gniazdko do podłączenia (dedykowanego) zasilacza akumulatorowego. To może być najtańsze rozwiązanie na lampę do studia z możliwością sporadycznego wyjścia do miejsc bez zasilania (Funsports też ma podobne rozwiązania).


W sąsiednim wątku wspomniałem o dwu systemowych lampach Powerlux VT-300 P w cenie 860 zł/ szt (razem z zasilaczem). To prosta, lekka i malutka lampa (1,2 kg) do tego zasilacz 1,5 kg. Dla mnie rewelacja a jak wspominałeś trzeba było dojść na zdjęcia z plecakiem więc statywy zabrałem też minimalistyczne (zasilacz był obciążeniem na dole). Producent deklaruje 300 błysków z pełną mocą czego nie potwierdzam (ale te 240 wychodziło) a na zredukowanej mocy do 1/4 było dalszych 100 błysków ("awaryjnych"). Czyli na dobrze pomyślaną sesję wystarczy. Zresztą zapasowe akumulatory w cenie chyba 200 zł (i wadze 700 g) pozwalają zrobić nawet dużą robotę. Koszty, waga, objętość nijak się mają do choćby generatora prądu (kiedyś używałem). W wadze 7 kg masz dwie jednostki 300 Ws i po 500 błysków.

Pozdro
Wiesiek

r_m
08-11-2017, 12:34
Niestety nieraz moc lamp reporterskich okazuje się niewystarczająca, gdy dopalam nimi w słoneczne dni. Stąd pomysł, aby nieraz zabrać mocniejszą lampę błyskową.

No to doszliśmy do tego, na czym Ci zależy ;)
Wiesz o ograniczeniu przy "dopalaniu" do czasu mniej więcej 1/160 ? Opierając się tylko na YN560 nic nie zmienisz w stosunku do obecnego sprzętu. Dodając 300-600Ws i zakładając filtry ND powinno być lepiej, ale mniej wygodnie.
Pierwszy z brzegu filmik z lampką 200Ws w umiarkowanie słoneczny dzień: https://www.youtube.com/watch?v=0l3r7EKNZK4 (są podane parametry zdjęć). Koszty: lampa ok. 1300-1400zł, wyzwalacz chyba 200-250zł, masz możliwość synchronizacji z krótkimi czasami i zdalnego sterowania mocy. Quadralite DP 300 ok. 650-700zł lub DP 600 ok. 1000zł, do tego zasilacz DP-6 za 360-400zł, obecny wyzwalacz bez regulacji mocy i bez pracy z krótkimi czasami.

pmm
08-11-2017, 12:37
Powerlux VT-300 to faktycznie ciekawa alternatywa dla Quantuum DP i z tego, co widzę pozwala na pracę bezpośrednio pod 230V. Szkoda trochę, że sterowanie takimi przyciskami a nie pokrętłem i czymś bardziej "na wyczucie", ale to w sumie szczegół. Tak więc zapewne Quantuum DualPower, lub Powerlux VT-300 a mrzonki o jakimś uniwersalnym zasilaniu lamp zamiatam pod dywan.


No to doszliśmy do tego, na czym Ci zależy ;)
Wiesz o ograniczeniu przy "dopalaniu" do czasu mniej więcej 1/160 ? Opierając się tylko na YN560 nic nie zmienisz w stosunku do obecnego sprzętu. Dodając 300-600Ws i zakładając filtry ND powinno być lepiej, ale mniej wygodnie.
Pierwszy z brzegu filmik z lampką 200Ws w umiarkowanie słoneczny dzień: https://www.youtube.com/watch?v=0l3r7EKNZK4 (są podane parametry zdjęć). Koszty: lampa ok. 1300-1400zł, wyzwalacz chyba 200-250zł, masz możliwość synchronizacji z krótkimi czasami i zdalnego sterowania mocy. Quadralite DP 300 ok. 650-700zł lub DP 600 ok. 1000zł, do tego zasilacz DP-6 za 360-400zł, obecny wyzwalacz bez regulacji mocy i bez pracy z krótkimi czasami.

Obecny wyzwalacz na razie zostaje, wraz ze swoimi ograniczeniami, lecz docelowo dojdzie kompatybilny YN560TX/YN560IV do sterowania lampami YN560. YN560 ma dać mi trzecie źródło światła w plenerze, oraz ograniczyć eksploatację znacznie droższej SB910. O Godox AD200 muszę poszperać więcej, lecz raczej DP lub wspomniany VT-300. W zasadzie na planowane 2-3 lampy studyjne wystarczy jedna z zasilaniem, resztę zrobią reporterskie, zresztą na potrzeby studyjne również pewnie będę po nie sięgał. Filtry ND mam oczywiście w planach a co więcej nawet aktualnie leży u mnie pożyczony zestaw filtrów, abym sobie mógł przetestować jakich wartości potrzebuję... niestety nie ma warunków pogodowych na takie testy.

Chwilowy pobór prądu lamp błyskowych wciąż pozostaje tajemnicą ;)

Wujot
08-11-2017, 15:14
Chwilowy pobór prądu lamp błyskowych wciąż pozostaje tajemnicą ;)

Wydaje mi się, że jak kiedyś rozmawiałem z Tulikowskim (Elfo) to mi mówił o 10 A jak najwyższym obciążeniu. Nie pamiętam w kontekście których lamp to było (może nawet generatorów 1500 Ws). Być może da się wyliczyć tę wartość wychodząc z czasu ładowania i przyjmując jakąś krzywą spadku pobieranej mocy. W praktyce nie jest to problem bo zabezpieczenia 16 A wytrzymują każdą sesję foto.

Pozdro
Wiesiek

pmm
09-11-2017, 01:21
Wydaje mi się, że jak kiedyś rozmawiałem z Tulikowskim (Elfo) to mi mówił o 10 A jak najwyższym obciążeniu. Nie pamiętam w kontekście których lamp to było (może nawet generatorów 1500 Ws). Być może da się wyliczyć tę wartość wychodząc z czasu ładowania i przyjmując jakąś krzywą spadku pobieranej mocy. W praktyce nie jest to problem bo zabezpieczenia 16 A wytrzymują każdą sesję foto.

Pozdro
Wiesiek

To już się rozjaśniło trochę. Z tego wynika, że przedłużacze o przekroju żyły miedzianej 1,5mm i listwa przeciwprzepięciowa na bezpieczniku topikowym 10A to sprzęt z dużym zapasem. Chodzi o to, aby komuś nie zrobić szkody w instalacji ze swojej winy no i oczywiście obronić lampy, gdyby coś się działo. Widziałem co ludzie potrafią zrobić z elektryką i jakie kable potrafią obciążać, więc ze swojej strony chcę mieć wszystko na tip-top i w miarę profesjonalnie. Zakup przedłużacza budowlanego (specjalistycznego) zamiast jakiegoś badziewia z promocji w biedronce to nie jest wielkie poświęcenie.

W zasadzie ja już podjąłem decyzję i kupię przynajmniej jedną lampę z dedykowanym akumulatorem bez kombinowania z bardziej zaawansowanymi źródłami zasilania. Myślę, że takie rozwiązanie, choć jest pewnym kompromisem, wystarczy na moje potrzeby i uzyskam sensowną funkcjonalność swojego zestawu. Wątek bardzo ciekawie się rozwinął i chętnie poszerzę swoją wiedzę, jeśli ktoś chciałby coś dodać (inni również skorzystają). W sieci nie znalazłem tylu konkretnych informacji, jakie tutaj kompleksowo wyłuszczyliście, tak więc liczę na więcej.

Bardzo Wam dziękuję za merytoryczne i fachowe wypowiedzi :)

Jacek_Z
10-11-2017, 20:59
Nie przejmuj się siecią. Ja mam fatalną instalacje elektryczną, chyba przedwojenną, bezpiecznik 10A i problem mam tylko gdy używam oprócz lamp farelkę i czajnik elektryczny. I to wtedy nie lampy sa powodem wywalenia korków. Używam najczęsciej 4 lampy, czasami 5, wyjątkowo 6. Każda 500 Ws, ale energia (a nie moc ;)) przeważnie ustawiona w okolicach 1/4.
Zauważ, że jedne lampy się ładują 2s a inne 4s. Nie wyliczysz ile ci bierze chwilowo. Co najwyżej ktoś by musiał podpiąć miernik. Ale to by wykazało tylko dla tego rodzaju lamp i na takim, a nie innym ułamku mocy.

pmm
11-11-2017, 01:16
Nie wspomniałem, że mam jeszcze halogen 1000W, ale to dlatego iż traktuję go jako opcję awaryjną i raczej nie będę po niego sięgał, chyba że zechcę zrobić zdjęcie licznika elektrycznego na wysokich obrotach ;)