Zobacz pełną wersję : Cabo De Hornos - Przylądek Horn
seawolf001
05-11-2017, 21:41
Myślałem o zrobieniu zdjęcia porażającego gniewem oceanu. Mogę chyba mówić o szczęściu patrząc na Przylądek Horn w tak pięknych okolicznościach przyrody.
Bardzo rzadko spotykane tu warunki. Wiatr jakieś 12kt , fala max 1.5 metra.
Trudno sobie wyobrazić , ze Kapitan William Bligh na HMS Bounty w roku 1788 próbował przez miesiąc opłynąć Horn w drodze do Tahiti. Warunki pogodowe zmusiły go do wybrania drogi w druga stronę.
Stare motto morskie: below 40 South there is no law, below 50 South there is no God - w moim przypadku na szczęście się nie sprawdziło.
Opłynięcie Hornu w jeden dzień. Na szczęście pogoda dopisała, nie jestem zdany na żagle no i....nie płynę do Tahiti tylko w druga stronę:)
Pozdrowienia z pozycji 56 17.84S 066 54.52W 1314 LT 5 NOV 2017
475
Coś pięknego! Zazdroszczę niemiłosiernie. Pomyślnych wiatrów. :)
seawolf001
05-11-2017, 22:32
Dzięki wielkie! Pozdrawiam:)
seawolf001
06-11-2017, 02:29
Parę godzin później i parę mil dalej na północny wschód. Tuż po zachodzie słońca.
486
Poza ciekawym opisem, zdjecia prawie jak z Chalup.
Dla autora zdjęcia mają wartość sentymentalną, albumową. Tam powinny zostać.
seawolf001
06-11-2017, 11:08
Zapewniam , że to nie Chałupy:). Na horyzoncie widać 425 metrowa skałę Przylądka Horn.
Taka pogoda w Cieśninie Drakeâa zdarza się niezwykle rzadko.
Jeżeli ktoś interesuje się tematem to będzie wiedział , o co chodzi ;)
Zapewniam, ze Chalupy nie byly doslownie uzyte.
seawolf001 Upss... nie zauważyłem że to wątek podróżniczy... :mrgreen: Wstaw coś więcej jak masz z tego Przylądka, może coś bardziej charakterystycznego... Sztorm właśnie... skały. To co pokazałeś jak dla laika takiego jak ja np to się wydaje mało interesujące ;) :)
Pięknie tam i dziko, zazdroszczę wyprawy ! Wstawiaj więcej tak rzadkich zdjęć z niecodziennych miejsc ;-)
Pomyślnych wiatrów i obranego kursu...
seawolf001 Upss... nie zauważyłem że to wątek podróżniczy... :mrgreen: Wstaw coś więcej jak masz z tego Przylądka, może coś bardziej charakterystycznego... Sztorm właśnie... skały. To co pokazałeś jak dla laika takiego jak ja np to się wydaje mało interesujące ;) :)
Ale jarzysz w ogóle skąd są te fotografie?
seawolf001
06-11-2017, 18:57
Bardzo chciałbym zamieszczać bardziej interesujące fotki, ale jestem gleboko-oceaniczny:) To daleko na horyzoncie to pierwszy kawałek lądu, jaki widze od miesiąca ( i to w jakich niezwykłych okolicznosciach-patrz pogoda;)). Ciężko o bardzo urozmaiconą scenerie. Co prawda cały czas się cos dzieje i zmienia . Ocean żyje własnym życiem i humorami.
Nie wiem czy to zainteresuje kogoś kto tym nie żyje (nie mam nic negatywnego na myśli). Dla większości to pewnie będzie monotonia i nuda.
A może .....nie ;)
Ale jarzysz w ogóle skąd są te fotografie? Oglądałeś te zdjęcia czy tylko czytałeś opis? Miejsce jest niezwykłe - "Kraniec Świata", zdjęcia zaś bez opisu hmm... nijakie, moim zdaniem tylko do albumu. Coś tu jest nie jasnego w tym co napisałem? Chciał bym zobaczyć raczej coś charakterystycznego i charakternego właśnie z tego miejsca, coś co chwyta serce i dusze... Sztorm, skały... Autora przy kole sterowym...
Dla mnie taka wyprawa to coś fantastycznego. Neta masz przez telefon satelitarny? Jakim jachtem płyniecie, bo domyślam się że nie walczysz z żywiołem sam ? Fotki nawet jak przeciętne ale z takiego miejsca to są i tak fantastico ☺
seawolf001
06-11-2017, 19:45
Niestety czasy się zmieniły.... Nie muszę walczyć z wiatrem , bo nie płynę pod żaglami (niestety). Jednostka napędzana jest silnikiem o mocy 31620kW;). Muszę jednak stwierdzić , ze pogoda nadal odgrywa znaczącą rolę i pomimo dużych gabarytów nadal zdarza się walczyć z żywiołem ;)
Oglądałeś te zdjęcia czy tylko czytałeś opis? Miejsce jest niezwykłe - "Kraniec Świata", zdjęcia zaś bez opisu hmm... nijakie, moim zdaniem tylko do albumu. Coś tu jest nie jasnego w tym co napisałem? Chciał bym zobaczyć raczej coś charakterystycznego i charakternego właśnie z tego miejsca, coś co chwyta serce i dusze... Sztorm, skały... Autora przy kole sterowym...
Szkoda śmiecić w tym wątku, bo zdjęcia zdecydowanie są ważniejsze. Tyle, że jak życzysz sobie zobaczyć Autora opływającego Przylądek Horn w innych warunkach pogodowych niż zastał (nota bene całkowicie unikalnych, co właśnie tym konkretnym zdjęciom nadaje wagi), bo chciałbyś zobaczyć sztorm i skały lub selfika z kołem sterowym ... to może poproś Autora, żeby specjalnie dla Ciebie opłynął go raz jeszcze i powtórzył sesję? Uważasz, że to zdjęcia do "albumu"? Być może. Tyle, że 99,99% z nas nigdy w swoim albumie takich zdjęć nie będzie miała.
Szkoda śmiecić w tym wątku...
Tu się zgadzamy, nie śmieć więc więcej bez sensu i mnie do tego nie zmuszaj. Nie każdy musi się zgadzać entuzjastycznie z tym co piszesz ;) :)
seawolf001
06-11-2017, 23:12
Szanowni Koledzy i Koleżanki.
Szczerze mówiąc nie liczyłem na tyle komentarzy wstawiając posta tutaj. Milo mi , że cieszy się on tak wielkim zainteresowaniem (przynajmniej dla mnie).
Nie liczę tutaj na żadne techniczne uwagi czy sugestie. To tylko taka kartka z podróży , w której chciałem się podzielić swoimi wrażeniami. Fajnie , że znalazł się ktoś, kto być może tez chciałby to widzieć. Ja się ciesze . Nikt nie musi tego wrażenia ze mną dzielić:) Nie było moja intencją żeby post ten zamienił się w jakąś słowną przepychankę. Tego aż nadto, jeśli popatrzy się dobrze dookoła. Niepotrzebnie zaczynamy produkować złą energię . Oddalamy się od tematu podążając w złym kierunku przyciągani przez ciemna stronę mocy:)
W ramach zmiany tematu zapraszam bardziej ode mnie doświadczonych kolegów , którzy tutaj dyskutują , do wątku Rubber half man i from the inside of the mirror w dziale martwa natura i abstrakcja.
Dzielnie przyjmę tam wszystkie komentarze i uwagi. To dopiero początki, ale nie liczę na żadną taryfę ulgową. Przełknę nawet kiszkę i masakrę zakładając , ze bedzie to konstruktywnie rozwinięte i da mi możliwość nauki.
Jeśli będą pytania z cyklu co autor miał na myśli to również chętnie odpowiem. Zainteresowani korzystając z okazji dowiedzą się również w jaki sposób jest napędzany mój wehikuł czasu:)
Pozdrowienia dla wszystkich , którzy odwiedzają watek o Cape Horn.:) ahoj:):):)
Jednostka napędzana jest silnikiem o mocy 31620kW;).
Ile to pali na setkę? ;-)
seawolf001
06-11-2017, 23:44
W praktyce od 60 do 120 ton na dobę. W zależności od obrotów i prędkości. 60 przy ekonomicznej, 120 przy szybkiej:)
Wygląda jak stary Sulzer :-)
seawolf001
07-11-2017, 00:16
MAN. Brawo:)
Ligo nie pisałeś, że jeździsz takim dieslem :-)
Trochę brzydzą mnie niemieckie konstrukcje. Używam Cumminsa, ale niestety, moc nie taka. ;-)
pioterkow
27-11-2017, 20:17
zdjęcia zaś bez opisu hmm... nijakie, moim zdaniem tylko do albumu. Coś tu jest nie jasnego w tym co napisałem? Chciał bym zobaczyć raczej coś charakterystycznego i charakternego właśnie z tego miejsca, coś co chwyta serce i dusze... Sztorm, skały... Autora przy kole sterowym...
Horn opływali ludzie i kajakiem i małymi mieczówkami. ALe często jachty czekały po kilka tygodni na "okienko pogodowe" żęby przepłynąć.
Nie ma reguły. Pare lat temu płynąłem tamtędy 60 stopowym jachtem i pogoda jak na Mazurach. Ale zdarza się (przeważnie) bardzo kiepski temat...
Wybacz kolego ale te zdjęcia z Hornem się jakoś nie kojarzą... Fale żywioł, przechył 50 stopni :) To tak....
Pozdrawiam. Piotr :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.