Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Grzałka na obiektyw



piotrek_84
05-11-2017, 19:21
witam szukam grzałki na obiektyw która powstrzyma nocna rosę osiadającą na szkle, gotowce bądź samorobki

krzysztofz24
05-11-2017, 20:33
Pirwsze slysze zeby cos takiego istnialo:-).
Ale co ci w sumie paruje, soczewka czy obudowa?
Robie zdjecia krajobrazowe, od upalnego lata do siarczystych mrozow, wschody i zachody.
I nie mam problemow z parowaniem sprzetu.

Jedyne co mi przychodzi do glowy to jakis timelapse ze aparat jest np na lace przez 4-5 godzin w okolicach wschodu slonca np....
Opisz w jakich warunkach ci tak paruje.

piotrek_84
05-11-2017, 20:49
Pirwsze slysze zeby cos takiego istnialo:-).
Ale co ci w sumie paruje, soczewka czy obudowa?
Robie zdjecia krajobrazowe, od upalnego lata do siarczystych mrozow, wschody i zachody.
I nie mam problemow z parowaniem sprzetu.

Jedyne co mi przychodzi do glowy to jakis timelapse ze aparat jest np na lace przez 4-5 godzin w okolicach wschodu slonca np....
Opisz w jakich warunkach ci tak paruje.

To dziwne że pierwszy raz słyszysz, jeśli będziesz kilka godzin w nocy nawet w jesienne dni tak jak teraz to po jakimś czasie zacznie Ci parować obiektyw tzn osiągniesz temperaturowy punkt rosy co jest bardzo "męczące", może o gotowcach nie wiedziałem ale o samoróbkach już trochę słyszałem, więc chciałem spytać was jak sobie z tym radzicie
Paruje szkło ;)

Ligo
05-11-2017, 20:52
No, niby jest coś takiego, ale nie pytajcie mnie czy to działa.

https://www.bhphotovideo.com/c/product/1241888-REG/vixen_optics_35411_camera_lens_heater.html

piotrek_84
05-11-2017, 20:55
No, niby jest coś takiego, ale nie pytajcie mnie czy to działa.

https://www.bhphotovideo.com/c/product/1241888-REG/vixen_optics_35411_camera_lens_heater.html

oo właśnie coś takiego ale nie za taka cene.....

smogg9
05-11-2017, 21:01
Kiedyś fotografując wschód słońca nad morzem spotkałem gościa z takim czymś na obiektywie... https://www.kadamsphoto.com/catalog/digital-after-dark-lensmuff-keeping-your-lens-p-85.html, stał tam 3h i robił timelapse. Mówił, że pomaga. Wykonanie czegoś takiego samemu nie jest szczególnie trudne.

piotrek_84
05-11-2017, 21:04
Kiedyś fotografując wschód słońca nad morzem spotkałem gościa z takim czymś na obiektywie... https://www.kadamsphoto.com/catalog/digital-after-dark-lensmuff-keeping-your-lens-p-85.html, stał tam 3h i robił timelapse. Mówił, że pomaga. Wykonanie czegoś takiego samemu nie jest szczególnie trudne.

podgrzewacze to tez jest myśl, ale jak samoróbka to bardziej myślałem coś na 12v żeby była regulowana temperatura

Wojteksw
05-11-2017, 21:24
Zapoznaj się z tematem https://astropolis.pl/topic/34681-grza%C5%82ka-do-teleskopu-z-regulatorem-mocy/?tab=comments#comment-411770
Ja osobiście dla syna do astrofotografii robiłem samodzielnie z oporników lutowanych w tak zwaną drabinkę (połączenie równoległe)

piotrek_84
05-11-2017, 21:26
Zapoznaj się z tematem https://astropolis.pl/topic/34681-grza%C5%82ka-do-teleskopu-z-regulatorem-mocy/?tab=comments#comment-411770
Ja osobiście dla syna do astrofotografii robiłem samodzielnie z oporników lutowanych w tak zwaną drabinkę (połączenie równoległe)

dzięka o coś takiego chodziło, a jak się to sprawuje?

Wojteksw
05-11-2017, 22:35
Bardzo dobrze, teleskop w temperaturze nawet - 20 stopni nie zachodzi rosą. Musisz dobrać odpowiednie oporniki lub drut oporowy. Regulator kupowałem w AVT do samodzielnego wykonania.
Na astropolis daj do szukania słowo grzałka i będziesz miał wiele tematów i dokładne pomiary w zależności od długości grzałki.
Ja wykonałem z małych oporników lutowanych równolegle do tzw. linki aby łatwo można było owinąć na teleskop lub obiektyw. Całość zaszyłem w taśmę materiałową i na koniec połączyłem z taśmą rzepem aby można było łatwo zapinać. Zasilane jest z 12 volt.

krzysztofz24
06-11-2017, 09:13
To dziwne że pierwszy raz słyszysz, jeśli będziesz kilka godzin w nocy nawet w jesienne dni tak jak teraz to po jakimś czasie zacznie Ci parować obiektyw tzn osiągniesz temperaturowy punkt rosy co jest bardzo "męczące", może o gotowcach nie wiedziałem ale o samoróbkach już trochę słyszałem, więc chciałem spytać was jak sobie z tym radzicie
Paruje szkło ;)

Pierwsze slysze, bo nigdy nie mialem takiego problemu praktycznie.
Mimo np kilkugodzinnego robienia zdjec w okolicwch wschodu lub zachodu.
Choc rozumiem, ze przy astrofoto problem pewnie moze wystapic.

Ktos tu wspomnial o parowaniu na mrozie przy -20.
To juz jest malo realne, bo chodzilem w gorach pol dnia z aparatem ma szyi na -20 i jeszcze z nizsza temperatura i zero parowania. Choc chyba powinno sie pisac o oszronieniu. Jedyny szron osadzal sie w miejscach, gdzie dluzej trzymalem aparat gola dlonia, bo zlapal troche wilgoci od reki (ale mozna ten problem wyeliminowac poprzez rekawiczki). To wtedy juz mamy tylko troche szronu z tylu aparatu, gdzie oddech leci.

piotrek_84
06-11-2017, 12:54
Pierwsze slysze, bo nigdy nie mialem takiego problemu praktycznie.
Mimo np kilkugodzinnego robienia zdjec w okolicwch wschodu lub zachodu.
Choc rozumiem, ze przy astrofoto problem pewnie moze wystapic.

Ktos tu wspomnial o parowaniu na mrozie przy -20.
To juz jest malo realne, bo chodzilem w gorach pol dnia z aparatem szyi na -20 i jeszcze z nizsza temperatura i zero parowania. Choc chyba powinno sie pisac o oszronieniu. Jedyny szron osadzal sie w miejscach, gdzie dluzej trzymalem aparat gola dlonia, bo zlapal troche wilgoci od reki (ale mozna ten problem wyeliminowac poprzez rekawiczki). To wtedy juz mamy tylko troche szronu z tylu aparatu, gdzie oddech leci.

Jeśli jest odpowiednia % wilgotność powietrza i temperatura spadnie do pewnego poziomu to wtedy zaczyna parować szkło , osiada na nim mgiełka i tworzą się kropelki rosy.Mówie tu raczej o dodatnich temperaturach. Jeśli natomiast jest taki mróz jak piszesz to ciężko mi coś powiedzieć bo nie fotografowałem w takich niskich temperaturach.


Wojteksw dzięki za rady/pomysły

akustyk
06-11-2017, 13:10
To dziwne że pierwszy raz słyszysz, jeśli będziesz kilka godzin w nocy nawet w jesienne dni tak jak teraz to po jakimś czasie zacznie Ci parować obiektyw tzn osiągniesz temperaturowy punkt rosy co jest bardzo "męczące", może o gotowcach nie wiedziałem ale o samoróbkach już trochę słyszałem, więc chciałem spytać was jak sobie z tym radzicie
Paruje szkło ;)

ale w jaki dokladnie sposob?

obiektyw paruje, kiedy wnosi sie zimny sprzet w cieple i parne miejsce. na tych szerokosciach geometrycznych to moze miec miejsce przy wejsciu z zasniezonego szlaku do cieplego schroniska. i to trzeba az tak ekstremalnego skoku warunkow...

przy wynoszeniu sprzetu poza cztery sciany zdarzylo mi sie takie cos tylko w Singapurze. aparat po nocce w klimatyzowanym pokoju wyniesiony na dwor gdzie jest o swicie 28C i wilgotnosc 95%. rada na to jest zawiniecie aparatu w foliowy worek na noc (jeszcze na dworze, przed wejsciem do budynku) i potem wyjecie na 10 minut przed porannymi zdjeciami, zeby zdarzyl sie "zaklimatyzowac".

poza tym to ewentualnie potrafie sobie wyobrazic sytuacje, ze wymarzniety sprzet o mglistym swicie moze przyparowac wystawiony na pierwsze promienie slonca. i to jest takie przyparowanie, ze po 2 minutach zagrzania i wytarciu filtra scierka mozna spokojnie focic.



zeby nie bylo... regularnie tluke aparat na swity i wschody slonca w warunkach nierzadko duzej wilgotnosci. mysle, ze bym zauwazyl, gdyby to byl problem w praktyce. mam problemy z parowaniem, owszem, ale dotycza filtrow prostokatnych i uwazania, zeby sobie na nie nie nachuchac. ale nie z obiektywami...

krzysztofz24
06-11-2017, 15:38
To juz pomijajac czy ktos ma ten problem czy nie;-)

To ja bym proponowal "tasme grzejna" podlaczona pod np 2 paluszki AA (lub eneloopy)
Ta tasma ma powiedzmy ze 3-5 cm szerokosci i nawinieta jest przy przodzie obiektywu.
To powinno rozwiazac problem.

Sprawdz cos takiego jak "podgrzewane manetki motocyklowe" Dziala to na tej samej zasadzie tylko pod 12V. Gumowa rekojsc a w srodku tasma grzejna podlaczana przewodami do instalacji i jakis pstryczek.

piotrek_84
07-11-2017, 13:33
ale w jaki dokladnie sposob?



Cóż nie będę się spierać bo aż tak doświadczony w foto nie jestem, proszę zapoznać się z terminem "temperatura punktu rosy", iść w góry na noc przy dużej wilgotności powietrza, gdzie w dolinach są np mgły i cykać fotki przez noc, skoro rosa osiada się na trawie i na wszystkim na zewnątrz przy sprzyjających do tego warunkach to czemu nie miała by robić tego na sprzęcie foto?, sam to doświadczyłem więc to nie są jakieś wymysły

kontradmiral86
07-11-2017, 18:32
rada na to jest zawiniecie aparatu w foliowy worek na noc (jeszcze na dworze, przed wejsciem do budynku) i potem wyjecie na 10 minut przed porannymi zdjeciami, zeby zdarzyl sie "zaklimatyzowac".



W Singapurze to lepiej tak nie rób.

- - - - kolejny post - - - - - -


ale w jaki dokladnie sposob?


Z powodu rosy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rosa

jurkarol
07-11-2017, 23:02
W torbie lub futerałach z aparatami trzymam saszetki z krzemionka - kiedy na dworze wkładam do torby aparat, ten może mieć na sobie nieco wilgoci, taka krzemionka ja absorbuje.
tak wiec absolutnie nie należy wkładać aparatu do szczelnego worka po przyjściu z 'zewnątrz' - wilgoć się skondensuje zamiast odparowac.

vid3
07-11-2017, 23:45
Co innego wilgoć w pomieszczeniu a co innego na zewnątrz.

Grzałka fajna sprawa, tylko też potrzebuje prundu.

piotrek_84
08-11-2017, 00:30
Co innego wilgoć w pomieszczeniu a co innego na zewnątrz.

Grzałka fajna sprawa, tylko też potrzebuje prundu.

To akurat nie jest duży problem, bo albo zasilić można to z auta z gniazda zapalniczki jeżeli mamy go(auto) w pobliżu albo zrobić powerbanka z ogniw 18650 które bardzo dobrze się do tego nadają.
Mam już pewną koncepcje na to jak to zrobić.