PDA

Zobacz pełną wersję : Ładowanie aparatu bezpośrednio z sieci podczas pracy



PiLe_88
04-11-2017, 19:32
Witam serdecznie.

Od blisko roku mam D5300, a z nim dwa oryginalne akumulatory. Zawodowo zajmuję się rysunkiem i chciałem zacząć robić bardzo popularne filmy w przyspieszonym tempie (uściślając, seria zdjęć time-lapse).
Jednak w pełni naładowana bateria wystarczy na pstrykanie zdjęc z interwałem co kilkanaście sekund najdłużej na 3-4h, a chciałbym bez wymiany akumulatora robić zdjęcia podczas pracy dłużej.

Probowałem podłączyć kablem USB aparat do komputera, ładowarki do smartfona (za pomocą kabla z zestawu), ale na wyświetlaczu nie wyświetla się żadna informacja, czy urządzenie działa pobierając energię z gniazdka czy baterii. Dotatkowo opcja live-view i podgląd zdjęć jest niedostępna. Zielona dioda zaświeci się na sekundę czy dwie, po czym gaśnie. Zdjęcia można robić, zapisują się na karcie pamięci, ale zobaczyc mogę je dopiero po odłączeniu kabla i powrocie na zasilanie z akumulatora.

Istnieje w ogóle możliwość podłączenie tego aparatu do innego źródła zasilania i normalne korzystanie z niego?
Widziałem, że fotografowie w studiach stosują ten patent, żeby co chwilę nie wymieniać akumulatorów.

Nigdy wcześniej nie potrzebowalem takiego bajaru, a nie mam kogo zapytac, więc mam nadzieję, że pytanie jest postawione jasno.

Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam :)

notdot
04-11-2017, 19:39
Przeczytaj instrukcję powinieneś w niej znaleźć info o zasilaczu EP-5a lub eh-5b

PiLe_88
04-11-2017, 19:58
Dzięki, to rzeczywiście dałoby radę.

Jednak musiałbym kupić to urządzenie. Domyślam się, że jakichś trików nie ma, albo są nieskuteczne?

notdot
04-11-2017, 20:07
No to chyba normalne, że dodatkowe urządzenie trzeba kupić.
Oczekiwałeś, że dostaniesz za darmo?

PiLe_88
04-11-2017, 20:33
A czy gdzieś napisałem, że chcę dostać za darmo?

Chodziło mi o alternatywę. Sądziłem, że doświadczeni fotografowie mają taką wiedzę i znają różne sztuczki.

notdot
04-11-2017, 21:09
fotografowie jak potrzebują to pewnie kupują ;-)
nie denerwuj się, kombinowanie w tym przypadku z jakimiś trikami jest moim zdaniem słabe
lepiej już wydać te 200 zł i mieć spokój niż potem się martwić czy zadziała jakieś kombinatorstwo

GonzoG
05-11-2017, 03:46
Jest wiele rozwiązań:
1. grip na 2 aku
2. zabawa z aku litowymi 18650 w gripie zamiast baterii alkalicznych czy NiHM.
3. zasilacz sieciowy.

Używanie USB nie jest stosowane w lustrzankach, bo nie daje ono wystarczająco dużo energii. Aparat potrafi zżerać do 2A przy 7.4V - to jest prawie 15W, ładowarka USB 5V 2A to zaledwie 10W, pod warunkiem, że kabel nie będzie miał sbyt dużych strat, a dodatkowo styki muszą wytrzymać tak duży prąd, a te w aparacie w gnieździe USB są bardzo małe, więc nie podejrzewam, dodatkowo aparat potrzebowałby dość spory (z powodu nie małego prądu) układ regulacji napięcia.
No i długość kabla na też sporo znaczenie - im dłuższy tym większe straty i mniej energii do aparatu dociera, a ten od aparatu jest dość długi.

Kombinowanie z aku 18650 (są już dość tanie) jest najlepszym rozwiązaniem mobilnym. 2 aku w szeregu dają takie samo napięcie jak aku aparatu, tylko problem jest w tym, że aku od aparatu ma elektronikę gadającą z aparatem.
Jak ma się grip na 6 AA (mają one wbudowaną elektronikę gadającą z aparatem), to można je zastąpić 2 aku litowymi 18650. Dają one więcej energii (6 x 1.2V x 2.6A = 18,7Wh przy najpojemniejszych aku NiMH, a przy 2 aku Li-ion => 2 x 3,6V x 3,5A = 25,2Wh).