PDA

Zobacz pełną wersję : Rzetelna firma z albumami ślubnymi.



foto4deg
03-11-2017, 19:55
Koledzy, macie namiary na rzetelną firmę mającą w ofercie albumy ślubne w skórzanej oprawie?

Chciałem skorzystać z firmy Barański, jednakże po kilkumiesięcznej walce o informacje, a także po tygodniowym oczekiwaniu na wycenę i maila (po wielokrotnym przypominaniu się na dwa różne numery komórkowe i maila) mam już serdecznie dość, tym bardziej moi klienci oczekujący na albumy...

Brassai
20-01-2018, 20:07
Podzielę się z tobą doświadczeniem z paroma tzw. liczącymi się firmami.
Nie będzie cukru, bo jak sam zauważyłeś stosunek takich firm do klientów jest średni, że tak powiem.

Najlepsze foto - masakra

Zamówiłem Album tradycyjny, podstawowy, 30x30cm
Przyszedł rozklejający się album... Nie po jakims czasie, ale od razu po wyjęciu z paczki.
Wyklejka, czyli karta łącząca się z okładką cała się odklejała od strony grzbietu, była pofałdowana, zarówno przednia jak i ostatnia.
To w ogóle bezczelność z ich strony, że mi coś takiego wysłali, czy nikt tego nie oglądał przed wysłaniem?
Nie obchodzi mnie ich automatyzacja produkcji.
Reklamację oczywiście uznali, ale pieniędzy nie chcieli zwwrócić. A nie miałem już po tym ochoty u nich nic robić.
Na początku sprawdzali, czy da się naprawić, no nie... Chcieli naprawiać to dziadostwo, na które nie mogłem już patrzyć.
Nie dało się jednak naprawić, i zrobili nowy - tak twierdzili.

Nowy na pierwszy rzut oka był ok.
Ale po jakimś czasie znowu zauważyłem że delikatnie rozkleja się w tych samych miejscach, czyli wyklejka odkleja się od okładki wzdłuż grzbietu na 1 lub 2 cm.
Czyli ten sam problem, w mniejszej skali, ale widać mają z tym problem.
Ale to co najbardziej denerwuje, to że słychać przy rozkładaniu jak klej pracuje !!!

Więc ja takiej firmie dziękuję, bubelarzom, co nie chce im się dobrze zrobić albumu.

--

Kolejna firma: Albumy Art
Wydają się ok. Dobre wykonanie, albumy szyte itp.
Ale... ich projekty nie są dobre.
Papier w albumach tradycyjnych jest odrobinę za cienki.
Jego czerń nie jest tak głęboka jak powinna być, np. jak u powyższego z najlepszefoto, gdzie projekt był dobry, ale wykonanie fatalne.
Pergamin jest montowany pod zakładkę, co nie jest dobre, bo przy próbie przełożenia pergaminu na drugą stronę, samoczynnie wraca z powrotem, co jest mega denerwujące.


Na szczęście to były tylko poszukiwania albumu prezentacyjnego.
Gdybym miał coś takiego oddać klientowi, to by była dopiero Masakra.

---

Krukbook - foto-książki.
Moja wielka nadzieja, jednak niespełniona.
Super wykonanie, ale ich polityka i technologia jest jednak słaba.

Technologia:
Foto-książki drukują na nie wiem czym, ale to druk cyfrowy, 4 kolorowy.
Niestety nie wygląda to tak dobrze jak klasyczne odbitki.
Szczególnie przy ciemniejszych zdjęciach wychodzą słabości druku.
W dodatku ten druk obarczony jest takimi błędami jak odpryski tonera.
Niestety chyba nie sprawdzają przed wysłaniem, czy wydrukowali dobrze, co jest chore wg mnie.

I teraz polityka:
Jeśli odprysk z tonera jest mniejszy niż 3mm to nie uznają reklamacji.
Tylko w przypadku małego formatu książki, taki odprysk, który przydażył się na twarzy pana młodego, jest nie do przyjęcia.
Jedyne co robią w takich przypadkach to drukują tylko tą stronę i wymieniają.
Czyli rozklejają oprawę i kleją znowu.
Dla mnie koszmar.

I to tyle moich doświadczeń z polską branżą ślubną.
Przestałem wierzyć, że ktoś inny, zrobi mi coś dobrze po normalnej cenie z oferty.
Wszyscy oni chcą się tylko nachapać, a prawdziwy rzemieślnicy to chyba wyjechali.
W ogóle sam fakt kupowania przez Internet takich rzeczy jest trochę pomyłką.
Jakość, wykonanie, materiały, personalizacje, tłoczenia itp. wszystko to powinno się wybierać na żywo z doradcą najlepiej.
Bo inaczej to często pieniądze wywalone w błoto.
Wiele firm ma skandaliczne podejście do klientów.
Choćby przez to nawet, że nie robią wystarczającej ilości zdjęć produktu, jeśli chcą sprzedawać przez net.

unesco
20-01-2018, 23:56
to straszne co piszesz, ale niestety prawda
najlepsze albumy jakie widziałem, były robione przez 2 firmy (nie pamiętam nazwy), każda miałą duży ploter pigmentowy Epsona, bardzo dobre papiery i sami składali introligatorke

Juriko
22-01-2018, 22:17
I dlatego ja nie tylko sam sobie drukuje, ale również sam robię albumy. Dla siebie i rodziny.