PDA

Zobacz pełną wersję : Stałe światło - wątpliwości



Krzysztof-KP
07-06-2007, 08:55
Witam serdecznie!

Rozważając zakup obiektywu o stałym świetle np. f/2.8, przeczytałem mnóstwo testów oraz opinii o obiektywach charakteryzujących się tym parametrem (T17-50, S18-50, S24-70).
Im więcej czytam, tym nabieram więcej wątpliwości. W zasadzie w każdym teście i opiniach pojawiają się stwierdzenia, że szkła takie dają dobre zdjęcia i ładnie rysują dopiero po przymknięciu przysłony do ok. 4 lub 5,6.
Tutaj nasuwją się moje pytania:
1. Po co w takim razie przepłacać za stałe światło, jeżeli i tak od tzw "pełnej dziury" nie daje ono oczekiwanych rezultatów?
2. Jeżeli i tak muszę przymykać przysłonę do 5,6 to czy takim obiektywem w ciemnym pomieszczeniu wykonam lepsze zdjęcie niż moim N17-80 również przymkniętym do 5,6?
Może moje pytanie jest głupie - wybaczcie, ale to mnie strasznie nurtuje.
Będę bardzo wdzięczny za rozwjanie moich wątpliwości. Być może jest jeszcze coś, o czym nie wiem i obiektywy te mimo przymknięcia przysłony dają lepsze efekty?

Z góry dziekuję i pozdrawiam
Krzysztof

Erie
07-06-2007, 09:06
Witam serdecznie!

Rozważając zakup obiektywu o stałym świetle np. f/2.8, przeczytałem mnóstwo testów oraz opinii o obiektywach charakteryzujących się tym parametrem (T17-50, S18-50, S24-70).
Im więcej czytam, tym nabieram więcej wątpliwości. W zasadzie w każdym teście i opiniach pojawiają się stwierdzenia, że szkła takie dają dobre zdjęcia i ładnie rysują dopiero po przymknięciu przysłony do ok. 4 lub 5,6.
Tutaj nasuwją się moje pytania:
1. Po co w takim razie przepłacać za stałe światło, jeżeli i tak od tzw "pełnej dziury" nie daje ono oczekiwanych rezultatów?
2. Jeżeli i tak muszę przymykać przysłonę do 5,6 to czy takim obiektywem w ciemnym pomieszczeniu wykonam lepsze zdjęcie niż moim N17-80 również przymkniętym do 5,6?
Może moje pytanie jest głupie - wybaczcie, ale to mnie strasznie nurtuje.
Będę bardzo wdzięczny za rozwjanie moich wątpliwości. Być może jest jeszcze coś, o czym nie wiem i obiektywy te mimo przymknięcia przysłony dają lepsze efekty?

Z góry dziekuję i pozdrawiam
Krzysztof

1. Po co taki obiektyw - a) po to abyś miał możliwość zrobienia tego zdjęcia w ciemnym pomieszczeniu, b) abyś miał możliwość większej kontroli nad głębią ostrości, np. chcesz tylko kawałeczek tortu mieć ostry (wisienkę), a resztę ładnie rozmyć

2. Często obiektywy ze stałym światłem są lepsze optycznie niż ich tanie odpowiedniki, więc nawet po domknięciu do wspomnianego 5,6 dają lepszy obraz, ale im bardziej domykasz tym różnice mniejsze. (notabene nie ma Nikkora 17-80, tylko 18-70 i jest on bardzo dobrym obiektywem jak na swoją cenę).

niestety jest i...

3. Cena i waga obiektywów ze stałym światłem - zwykle dużo większa :(

pozdrawiam
maruda Erie

JK
07-06-2007, 09:10
Po pierwsze, nie wszystkie jasne obiektywy (jasne to nie zawsze są te ze światłem 2,8, bo w porównaniu do tych ze światłem 1,4 są one ciemne jak nieoświetlony tunel) musisz przymykać. Jest wiele takich, którymi można bez najmniejszych problemów robić zdjęcia na pełej dziurze, tyle że nie są to obiektywy za 1000 PLN. Każdy obiektyw po przymknięciu o 1-2 działki daje obraz lepszy niż na pełnej dziurze, te jasne również, ale często jest tak, że obraz uzyskany z dobrego jasnego obiektywu na pełnej dziurze jest i tak dużo lepszy od obrazu z mocno przymkniętego obiektywu budżetowego. I jeszcze jedno, te ciemne obiektywy też musisz przymykać i to zazwyczaj jeszcze mocniej niż te jasne.

Fenek
07-06-2007, 09:21
Wszystko chyba zostało już napisane, ale może dorzucę coś od siebie. ;)
- W razie czego w takim obiektywie masz możliwość zejścia do 2.8, 1.8 itd. A kitem poniżej 3.5 się już nie da. Zawsze to (chyba) 1EV różnicy. A przy długim końcu przewaga staje się jeszcze większa.
- W przypadku domknięcia do np. 4.5 (przy 50mm): kit pracuje wtedy na pełnej dziurze, a taki Tamron już jest w tym momencie przymknięty - i jeśli nie trafiło się na mydlany egzemplarz to nietrudno się domyślić, co da lepsze wyniki. ;)

woodyallen
07-06-2007, 09:22
Mam Tamrona jak widać i w pełni wykorzystuje jego 2.8 i bardzo go polecam bo to naprawdę wyśmienity obiektyw.

Erie
07-06-2007, 09:28
WoodyAllenie mam prośbę - moglibyśmy się spotkać kiedyś na focenie wspólne - tez chcę tego Tamrona kupić, ale cosik się go obawiam troszkę (te FF/ BF itd). Chciałbym zobaczyć jak sie to sprawi na mojej D80tce.

jm
07-06-2007, 09:31
Poza tym bywa i tak, że taki obiektyw x kupuje się nie tylko ze względu na stałe światło czy ostrość - dochodzą inne czynniki takie jak rozmycie tła, kolory uzyskiwane przez dany obiektyw, oraz ogólnie pojęta plastyka fotek.
Rzecz jasna nie dla wszystkich wszystkie te elementy są jednakowo ważne, nie wszyscy w ogóle te róznice zauważą a nawet jeśli to będą i tacy, którzy mimo zauważenia róznic nie dojrzą realnej potrzeby wydania dodatkowych złotówek na te różnice.
Ostrość jest MZ nieco demonizowana w takich rozważaniach, zupełnie niepotrzebnie aczkolwiek jest to zrozumiałe, bo jest to coś prawdopodobnie najbardziej uchwytnego - inaczej niż na przykład kolory - bo te mogą być kwestią indywidualnych upodobań.
Jak napisano setki razy, każdy obiektyw na pełnej dziurze jest mniej ostry niż przymknięty, chodzi jednak o to, żeby ostrość i jakość fotek uzyskiwana z pełnej dziury była w pełni używalna - czasem naprawdę ta jedna czy dwie działki mogą ratowac sytuację. I nie mówię tutaj o ślubach;)

Zatem - każdemu według potrzeb i upodobań:)

krystek
07-06-2007, 09:37
krotka pilka: 2.8 nie dosc, ze jasniejsze to jeszcze lepsze optycznie i wytrzymalsze na warunki zewnetrzne

JK
07-06-2007, 09:46
krotka pilka: 1.4 nie dosc, ze jeszcze jasniejsze to jeszcze lepsze optycznie i wytrzymalsze na warunki zewnetrzne :lol: :lol: :lol:

Erie
07-06-2007, 09:53
krotka pilka: 1.4 nie dosc, ze jeszcze jasniejsze to jeszcze lepsze optycznie i wytrzymalsze na warunki zewnetrzne :lol: :lol: :lol:

krótka piłka, nie ma ktoś zbędnych parudziesięciu tysięcy PLN na szkiełka dla mnie? nie wszystkie muszą być od razu 1,4 ale nic ponad 2,8 nie biorę ;)

dominik77
07-06-2007, 10:13
W zasadzie w każdym teście i opiniach pojawiają się stwierdzenia, że szkła takie dają dobre zdjęcia i ładnie rysują dopiero po przymknięciu przysłony do ok. 4 lub 5,6.

A jak masz obiektyw 5.6 to najwyższą rozdzielczość może uzyskać np. dopiero przy f8. Więc z jasną stałką jesteś i tak do przodu.

fader_audio
07-06-2007, 12:22
a ja troszku pomieszam. nasze oczy mają swiatło 1 do jeden i są jeszcze jasniejsze lepiej oddają kolory, sa odporne na różne czynniki, lecz nie są odporne na widok pieknej kobiety, a do tego wcale nie są takie duże.

poważnie jasne obiektywy wg mnie dają większe możliwośći manipulowania GO, ale niestety są drogie, są dużo większe i cięższe. gdybym miał kupować jakiś obiektyw 2.8 z pewnościa bym się zastanowił czy warto wydawać klika tys zl na takie coś, na wycieczkach będzie taki obiektyw troszke przeszkadzał, ale gdbybym na własne oczy zobaczył różnice to chyba jest warte grzechu:)

krystek
07-06-2007, 12:26
no wiesz, takie szkla zazwyczaj kierowane sa do osob, ktore NAPRAWDE ich potrzebuja, a nie do roznych wycieczkowcow

blueblood
07-06-2007, 12:34
WItam
Jest jeszcze jedna sprawa a mianowicie przy obiektywach ze zmienna ogniskowa i stalym swiatlem nie musisz podczas zoomowania korygowac czasu albo iso

Czornyj
07-06-2007, 13:04
Jeśli chodzi o obiektywy ze stałym światłem, to jest z nimi tak jak z Canonami - człowiek wydaje kupę kasy, a jak przychodzi co do czego to i tak okazuje się, że jednak trzeba jeszcze samemu zdjęcie zrobić. Wbrew pozorom porażającej różnicy w jakości nie należy oczekiwać - kit jest ostry już od pełnej dziury, jest to bardzo przyzwoite optycznie szkiełko.

Co do "lepszej plastyki", to w mojej opinii Tamrony, Sigmy i insze Tokiny jakąś powalającą malarskością nie grzeszą, więc nie ma się zbytnio na co napalać.

Jasne zoomy przede wszystkim przydadzą się tam, gdzie po prostu brakuje nam tego 1,33EV światła - we wnętrzach, wczesnym rankiem czy pod wieczór, przy fotografowaniu dynamicznych tematów, gdzie potrzebujemy jak najbardziej skrócić czas ekspozycji.

Co zaś do konieczności przymykania - dobrego szkła specjalnie przymykać nie trzeba.

gALL
07-06-2007, 14:45
I nikt nie wspomnial o jeszcze jednej sprawie. Lepiej dzialajacym AF (pewniej).

Moze jednak ktos poratuje kasa albo kupi mi Noct Nikkora 58/1.2 ;) To bez AF, ale ja juz wiem jak to "bydle" wykorzystac.

Fenek
07-06-2007, 19:18
A trafisz z ostrością na pełnej dziurze? :D Jeśli mnie pamięć nie zawodzi to Jacek_Z opisywał gdzieś swoją mordęgę z próbami wyostrzenia tym szkłem na D200.

Czornyj
07-06-2007, 19:27
A trafisz z ostrością na pełnej dziurze? :D Jeśli mnie pamięć nie zawodzi to Jacek_Z opisywał gdzieś swoją mordęgę z próbami wyostrzenia tym szkłem na D200.

Bez matówki z klinem bym się za to nie chwytał :lol:

Vadim
07-06-2007, 19:50
A trafisz z ostrością na pełnej dziurze? :D ...

Jaki problem - podpinasz do F3 i trafiasz...:-D

Pozdrawiam

Fenek
08-06-2007, 00:13
Szszszszfak... nie zwróciłem uwagi na stopkę. :D F3 + Noct Nikkor... mrau. :)

woodyallen
08-06-2007, 08:58
Do Erie.....nie ma sprawy.;).

gALL
08-06-2007, 09:52
Panowie i Panie ... Noct'a to tylko do F3 a nie do jakiejs (tfu!) cyfrowki ;)))

Krzysztof-KP
09-06-2007, 13:52
Panie i Panowie!

Bardzo dziękuję za klarowne i rzeczowe wypowiedzi. Dowiedziałem się naprawdę sporo na temat zalet obiektywów ze stałym światłem.
Nie pozostaje mi nic innego, jak uzbierać trochę kasy i kupić taką zabawkę.
Najprawdopodobniej będzie to Tamron 17-50, który w przyszłości pewnie zastąpi mojego N18-70.

Jeszcze raz bardzo dziekuję, wiedziałem, że na Was można liczyć .

Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów.

Krzysztof

Jacek_Z
11-06-2007, 23:50
I nikt nie wspomnial o jeszcze jednej sprawie. Lepiej dzialajacym AF (pewniej).

Moze jednak ktos poratuje kasa albo kupi mi Noct Nikkora 58/1.2 ;) To bez AF, ale ja juz wiem jak to "bydle" wykorzystac.

znajomy go w końcu opchnłą za 4.600 (nówka), na pierwszej aukcji za 5 tys nie zszedł.

naprawde nastawianie ostrości na D200 było zabawne. Tzn trafienie z płaszczyzną ostrości na F=1,2 tam gdzie się chce.

przewaga jasnych szkieł to lepsza kontrola połozenia GO. Z tym 1,2 się o tym przekonałem. A potem utwierdziłem bawiąc się na przemian 85/1.8 i 1.4. Sądzę, że to tez kwestia tego, że czujnik (pojedyńczy) AF obejmuje jednak jakis obszar. Przy portretach na 1.8 ostrość nie zawsze była tam gdzie chcę. Na 1.4 było zdecydowanie lepiej.
A pracowałem na przysłonach 2- 2.8, czyli jasnośc obiektywu była istotna tylko dla układu AF
na szkiełku 1.8 płaszczyzna ostrości w 25% zdjęć była nie dokładnie tam gdzie chciałem. W 1.4 było OK w 90%.