Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Migawki z Warszawy
1. (przy okazji test zamieszczania zdjęć)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://pics.tinypic.pl/i/00942/0i82wwxbwfbg.jpg)
Pierwsze wrażenie: "Widzę tu wyłącznie test zamieszczania zdjęć" :) Po krótkiej chwili w miarę ciekawy kadr z osobą, która jest przytłoczona wielkomiejskimi bryłami - przystanku i tramwaju. Mocne czernie potęgują przygnębienie w odbiorze. Tytuł sugeruje liczbę mnogą, a jest tylko jedno zdjęcie ;)
szyszymomonn
22-10-2017, 23:36
Analogowo? :-D
burton dzięki za interpretację. Numer 1, bo może jeszcze coś uzbieram. A co do technicznych spraw, to faktycznie jest Ilford XP2 z manualnym Nikonem 50/1.8.
2. Przegląd Warszawski
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.tinypic.pl/i/00943/nmks5zwhgk0c.jpg)
3.
1092
- - - - kolejny post - - - - - -
4.
1093
Bardzo mi się podobają. Wszystkie.
fajne rzeczy. podobaja mi sie
Też mi się podoba, lubię taką fotografię.
Pozdrawiam.
Widać że chciałeś coś pokazać i wiedziałeś co chcesz pokazać. Widać historię na każdym zdjęciu a to jest trudne do pokazania w tego typu fotografii. Często takie zdjęcia są przekombinowane za bardzo i nie wiadomo co chcą pokazać. Tutaj jest smak.
1. (ponownie, bo skasowało a tak zostanie na Nikoniarzach)
1425
Coś dorzucę, bo wiatr hula po tym dziale...
5.
1426
6.
1427
7a.
1428
7b.
1429
8.
1430
9. Tym razem coś na świeżo, z cyfrówki i w kolorze
1673
13. I jeszcze taki teatrzyk uliczny
1689
14.
1693
16.
2009
17.
2010
18.
2011
19.
2012
22. Warszawa Centralna (gdyby ktoś nie zauważył gdzie to jest)
2286
23.
2287
24.
2288
25.
2289
Przyjemna ta 26, mimo że niefortunnie płatek zasłonił twarz/nos.
emiliamank
20-12-2017, 14:20
19 - świetny rozkład światła na tym zdjęciu, super!
26 - nie widzę trochę uzasadnienia dla tych krzywych linii na tym zdjęciu. Takie trochę chaotyczne jest, brakuje mi w nim jakiegoś akcentu, głównego tematu.
Dziękuję wam za komentarze, przy 26 to faktycznie płatka nawet nie zauważyłem, a krzywe linie to trochę brak dbałości mój. Parę kroków w bok powinno być prosto.
Witam Emilię na forum, znam Twoją stronę o fotografii.
- - - - kolejny post - - - - - -
2. (wgranie na hosting)
2364
27.
2363
28.
2362
Świetnie wypatrzone, dla mnie bomba!
30. (taki kolor z D200)
3210
34. Metro Warszawskie wita pasażerów w Nowym Roku i życzy...
3405
35. (to bardziej krajobraz)
3453
36.
3454
37.
3455
krzysztofz24
11-01-2018, 21:58
Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi;-), ale jako tako chwytam.
Fajny street z wieloma innymi elementami.
Nie przestawaj.
Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi;-), ale jako tako chwytam.
Hm... dobre pytanie.
Fajny street z wieloma innymi elementami.
Nie przestawaj.
Dziękuję.
cybulski
12-01-2018, 15:32
Ciekawy set. 19tka za światło, układ cieni.
39.
3913
40.
3914
41.
3915
42.
3916
Bardzo fajne, wiecej poprosze. Duzo wiecej.
Tak wlasnie Polske widze, i Warszawe.
Nazwalbym to styl czarno-bialy Barei - nawet gdy niby kolorowo ...
jurkarol
09-02-2018, 23:39
35 to gdzieś w okolicach hali mirowskiej? na tej ścianie rośnie bluszcz kiedy rośnie :)
taka Warszawa... mimo koloru jakoś szara. ale spędziłem tam parę lat i Twoje zdjęcia czasem powodują ścisk gardła, mocniejszy puls
Jak na Krakowiaka - bardzo dobrze !!
Marchlewskiego rog Swierczewskiego - widok w strone wlasnie Hali Mirowskiej ...
jurkarol
10-02-2018, 00:56
Jak na Krakowiaka - bardzo dobrze !!
Marchlewskiego rog Swierczewskiego - widok w strone wlasnie Hali Mirowskiej ...
ech co ja się przez ponad 5 lat tej Warszawy nawdychalem i naogladalem...
41. co się dzieje przy pl. Zbawiciela? to chyba dalej, skrót perspektywy z Mokotowskiej, Marszałkowskiej?
Dziękuję za komplementy ;-)
Co do miejsc:
35. Marchlewskiego rog Swierczewskiego czyli Jana Pawła II róg Solidarności (5 lat temu też tak się nazywały te ulice ;-) )
36. ul. Bagatela http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?zoom=18&lat=52.21365&lon=21.02361&layers=B000000FFFFTFF&mlat=52.21362&mlon=21.02384
41. przy Polnej: http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?zoom=18&lat=52.21909&lon=21.01461&layers=B000000FFFFTFF&mlat=52.21896&mlon=21.01407
jurkarol
10-02-2018, 12:18
41 tak Polna tam są takie bilbordy, większe niż kamienica
tu mam tę ścianę z bluszczem za JPawla, jeśli pozwolisz tylko linka podam
http://foteon.ownlog.com/2574839,link.html
tu mam tę ścianę z bluszczem za JPawla, jeśli pozwolisz tylko linka podam
http://foteon.ownlog.com/2574839,link.html
Proszę bardzo. Znam Twoje zdjęcia, mocne. Możesz na forum też czasem coś rzucić. A swoją drogą, ta nasze polskie miasta są tak pięknie kiczowato brzydkie.
http://foteon.ownlog.com/2574839,link.html
Dobre - wrzucam zadany link i co widze ???
Moj Bar Mleczny Sady :^D
Chodze tam za kazdym razem gdy jestem w Warszawie.
Czasem ide tam po tych starych PRLowskich plytkach, a czasem po tej wydeptanej obok, jak ty :^))
I w tym roku znow tam pojde ...
szyszymomonn
13-02-2018, 13:59
Super seria! Bardzo się mi podoba :smile:
Od jakiegoś czasu chciałem tu coś napisać, ale nie mogłem znaleźć klucza, jak to ugryźć. Znalazłem go, gdy odrzuciłem wszystkie górnolotne określenia i wyszukane terminy. Ten klucz, to słowo "ładny".
I tej ładności mi brakuje. To zdjęcia o mieście, o człowieku, o klimacie ulicy. Dla mnie, oprócz zalet które mają, powinny być ładniejsze (nie dotyczy to wszystkich, ale większości). Kiedyś bym się wstydził używać takiego kolokwialnego określenia, ale już z tego "wyrosłem":) Oczywiście zaraz ktoś napisze, że takie estetyzowanie mogłoby odebrać szczerość i naturalność. Być może. To bardzo osobiste, bo i taka fotografia jest osobista. I każdy odbiera ją inaczej.
Z bardziej przyziemnych rzeczy - zbyt dużo pleców, choć sam wiem, jak trudno od przodu. Trzymam kciuki za dalszy ciąg...
Dziękuję Maćku za opinię, choćby dlatego że na tym gatunku fotografii znasz się dobrze. Co do ładności, pozwól że będę bronił tej estetyki. Jestem urodzony i wychowany w Warszawie i dla mnie to właśnie brak tej "ładności" jest tym czymś, co charakteryzuje to miasto. Ono jest szaro-kiczowate, przez brak planowania, przez zawłaszczanie i zagracanie przestrzeni, czy wręcz przez zwykłe niedblastwo. Przykładem głupoty niech będzie zniszczenie widoku w osi Belwederu http://dekanda.miastojestnasze.org/belweder-lazienki-plac-unii.html. Jeśli kogoś boli ten obraz braku estetyki w tych zdjęciach, to dobrze, mnie też boli.
Co do pleców, masz rację, uczę się ciągle.
Dobrze PM.M gadasz.
Dac Ci wodki. Albo jogurta. Zalezy co pasi.
Tez sie tamze urodzilem i wychowalem - znaczy w Warszawie.
Ale ten opis na temat Warszawy u mnie jest duzo szerszy - bo to cala Polska wlasnie.
Wielu z Was tego po prostu nie widzi, bo zeby zobaczyc to trzeba najpierw wyjsc, zeby widok bylo widac !!
Ale to nie temat w tym temacie - choc dokladnie w tym.
A "plecki" ?
To problem nie tylko polski.
Przejscie z fazy leming do fazy walczacy jez na widok czegos z obiektywem to sztandar naszych czasow.
Wszedzie.
No w Polsce jest bardziej fanatyczny :^D
To nam przeszkadza.
A wszechogarniajacy ogolnonarodowy syf (mozna syf zmoderowac na xxx - ale to syfu nie usunie),
nas otacza, od dziesiecioleci, wielu.
W sumie, jak tak sobie mysle w temacie, to ingerencja tego ZLA byla duzo mniejsza w latach 1944-1989 niz sie by wydawalo.
Chyba zakoncze, bo to lepiej i tak nie bedzie ...
49. Apartamenty
5134
50.
5135
51.
5136
52. Elektromobilność
5137
53.
5138
Wszechobecne bazary uliczne, targowiska przykraweznikowe, budy i szopy handlarskie to jest stara, polska, swiecka tradycja.
Ale tradycja z barbarzynskiego wschodu. Tego samego co to tak Polakow brzydzi i przeraza :^D
Taki folklor Trzeciego Swiata ...
Ale nowoczesnosc tez jest, w koncu XXI wiek - automobil hybrydowy 7-ej generacji sie laduje na blokowisku 8)
Zadawaj wiecej, zglodnialem :^)))
jurkarol
19-02-2018, 12:39
ten widok Belwederu mnie połamal. nie widziałem tego kontekstu. sam budynek na Placu Unii mi nie przeszkadza, jest dobry, tylko pytanie czy w tym kontekście? ale całe miasto jest połatane - klujace bloki przy pl. Teatralnym np...
spójne socrealistyczne projekty przerwano (nie wiem co lepsze, ale te szerokie wywiejowiska powodują lęk przed spacerem) i weszła wielka płyta, byle jak byle gdzie.
I nagłe dzikie przestrzenie opodal centrum. są ładne enklawy miejskie, które się urywaja arterią, czy dzikim terenem. prawie tak, jak w niektórych miejscach w Białymstoku.
Dziwiły mnie do dość niedawna na niektórych trasach zdezelowane wiaty przystankow z początku lat 80. (aluminiowe kanciaste blaszaki), i dożynane tramwaje z lat 60. i kopcace Ikarusy - jeszcze parę lat temu.
ogólnie niesamowite kontrasty. Zbiorowa komunikacja raczej przeznaczona dla biedniejszych mas (z wyjątkiem pielęgnowanego metra), powiedziałbym też, że w Krakowie pojazdy MPK to pachną fiołkami - ale nie biorę Krakowa jako oręża w wojnie, co lepsze. po prostu porównanie z podwórka.
bogatsi używają więc samochodów, i trzeba poszerzać arterie poszerzać biegnące przez samo miasto, żeby szybko, pod biuro i tuż pod swoje łóżko, przez co spać coraz trudniej...
PS. a w centrum handlowym plac Unii to strach chodzic - posadzka aż lustrzana, źle się patrzy i orientuje, kroki stawialem niepewne, może tak chcą wpedzic klientów do sklepów z normalną podłogą?
to może jeszcze dwa zdania napiszę, bo nie do końca o to mi chodziło
jasne jest dla mnie, że to samo miasto można pokazać na zdjęciach jak raj na ziemi lub jak piekło
jasne jest też po tych kilku stronach, że PM.M nie będzie go lukrował
ja nie szukam jakiejś obiektywnej prawdy o Warszawie, tylko czegoś ciekawego - wypatrzonego, i by opowieść autora była dla mnie atrakcyjna wizualnie
jedno nie wyklucza drugiego przecież
"ładny" nie dotyczy upiększania miasta, a obrazów, kadrów...
i jest wiele tutaj takich, które są dla mnie wizualnie bardzo ciekawe
i wiele - powiedzmy, że mniej
to tylko uwagi do przemyślenia, spojrzenie i priorytety w takim długoterminowym cyklu też mogą ewoluować...;)
cybulski
23-02-2018, 21:05
Kadry, które mają na początku w nazwie F są wg mnie lepsze niż pozostałe. To one tutaj robią klimat wg mnie.
Kadry, które mają na początku w nazwie F są wg mnie lepsze niż pozostałe. To one tutaj robią klimat wg mnie.
eFki są z klisz. Czarno-białe to Ilford XP2, kolor to najtańszy Kodak 200.
spójne socrealistyczne projekty przerwano (nie wiem co lepsze, ale te szerokie wywiejowiska powodują lęk przed spacerem)
###
i trzeba poszerzać arterie poszerzać biegnące przez samo miasto, żeby szybko, pod biuro i tuż pod swoje łóżko, przez co spać coraz trudniej...
Skrajnie sobie zaprzeczyles :^D
I to w jednym poscie.
Ale poza tym calkiem niezle !
Tyle, ze teraz to jest SocNieRealizm !
Poszerz Marszalkowska ?!
Albo Chalubinskiego, Aleje Niepodleglosci ?!
Albo Pulawska ?!
W temacie juz cos zobiono - Nowy Swiat - czyli ZWEZONO i zamknieto dla ruchu bez zezwolen !!
Jest postep.
54.
5375
55. (plecki na dobranoc)
5376
55 Babcia pokazuje dziadkowi gdzie sa Tlomackie :^)
A 54 to jakas swobodna interpretacja reklamy w kaluzy ?
krzysztofz24
04-03-2018, 07:48
49 super wypatrzone.
Te slupki...tak jakbu tytulowe apartamenty byly czesciowo za kratami.
Swietne posluzenie sie forma.
Przynajmniej ja to tak odbieram...
49 super wypatrzone.
Te slupki...tak jakbu tytulowe apartamenty byly czesciowo za kratami.
Dziękuję, nie wiem czemu, ale taki Alcatraz sobie jest w ścisłym centrum.
56.
5919
55 Babcia pokazuje dziadkowi gdzie sa Tlomackie :^)
Raczej chyba gdzie jest/było Tłomackie/Tłumackie (sensie liczba pojedyncza a nie mnoga). Tak czy siak Twoja interpretacja może mieć ręce i nogi :) Wiele lat temu siadywaliśmy z moim Dziadkiem na przystanku obok (tym przy wtedy Swierczewskiego vis-a-vis Grubej Kaski) i opowiadał mi o tym, co tu było zanim naszym miastem zajęli się Niemcy, o "klątwie rabina" itd.
PM.M. Co jest na #54?
Ha...54 to odbicie dźwigu Strabagu z budowy na skrzyżowaniu Koszykowej i Wilczej w elewacji budynku Matematyki na Politechnice. A co widać, to inna rzecz.
57. (jeszcze coś z wątku odbicia)
5970
Raczej chyba gdzie jest/było Tłomackie/Tłumackie (sensie liczba pojedyncza a nie mnoga). Tak czy siak Twoja interpretacja może mieć ręce i nogi :) Wiele lat temu siadywaliśmy z moim Dziadkiem na przystanku obok (tym przy wtedy Swierczewskiego vis-a-vis Grubej Kaski) i opowiadał mi o tym, co tu było zanim naszym miastem zajęli się Niemcy, o "klątwie rabina" itd.
Tlomackie bylo, jest i bedzie :^)
Wiezowiec byl Zloty a sie magicznie przemienil w Blekitny !
A babcia na przystanku na Nowotki, gdyby pokazywala palcem nieco nizej - to by pokazywala przystanek na ktorym siedziales z dziadkiem :^D
Prawda Czasu, Prawda Ekranu.
Byle nie prawda z "Prawdy"!:mrgreen:
Jakby coś, to na Warszawie się nie znam...
podobają mi się te kolorowe impresje (54, 57), a jeszcze bardziej 56 - świetne
szkoda że na 55 ręka kobiety zlewa się z tłem, warto na takie rzeczy uważać, by elementy z różnych planów nie zachodziły na siebie, przyciąga też wzrok ta zielona kartka, ale tu chyba nic nie można było zrobić
Dzięki Maćku za komentarze i uwagi.
Jeszcze trochę z miejscówki 56
58.
6111
59.
6112
61.
6210
62.
6211
63.
6212
jurkarol
17-03-2018, 23:04
o, czuję się, jakbym znów był w Warszawie, zwykle sobotnie popołudnie i pogoda na kawę...
dosyć mocno to poczułem
Smacznej kawy,
Jeszcze coś w nieco innej pogodzie. Soc-kapitalistycznie. Odkurzyłem AF-S 20/1.8G - bardzo dobre szkiełko, aczkolwiek trudno je nazwać uniwersalnym.
Kodak Gold Ultramax 400 i wychodzą całkiem ładne kolory. Robiłem najtańszymi ColorPlus 200 i jakoś nie mogłem dojść do porozumienia z kolorami - wychodziły takie wybielone. Fuji też mi jakoś nie podchodziło (nawet Superia). A ten Gold wychodzi nieźle bez większych korekt. Portra też jest świetna, ale jakby koszt jednej klatki dwa razy większy.
64.
6221
65. Wspólna przestrzeń
6222
66.
6223
67. Czuj się jak w domu
6224
68.
6225
69.
6226
70.
6227
71.
6228
72.
6229
Dwa razy wyjście z metra
73.
6257
74.
6258
już się wiosny nie mogę doczekać na Twoich fotografiach, bo ciekawie się robi...
szkoda, że na 60 postać z drugiego planu nie zastała całkiem zakryta przez bohaterkę zdjęcia,
które przypomniało mi jedno z moich ulubionych zdjęć streetowych autorstwa Sylvaina Biardana
plecy w roli głównej sic! :)
https://www.lensculture.com/2016-lensculture-street-photography-award-winners?modal=sylvain-biard-the-winner-of-street-photography-awards-2016
Dzięki, też na 60 to zauważyłem, a raczej zauważyłem najpierw zniknięcie tego chłopaka z tyłu (po pamiętałem, że był) a później że jednak się załapał. A wiosna w mieście to niestety nie najpiękniejsza pora roku, bo zaczyna się od "przebiśniegów": psich kup i niedopalonych papierosów. Eh... A tam gdzieś daleko lasy szumią, łąki szepcą, ptaki śpiewają.
[...] jedno z moich ulubionych zdjęć streetowych autorstwa Sylvaina Biardana
plecy w roli głównej sic! :) https://www.lensculture.com/2016-lensculture-street-photography-award-winners?modal=sylvain-biard-the-winner-of-street-photography-awards-2016
Z ciekawości: umiesz nazwać, co Cię tak w tym zdjęciu ujęło? Do mnie nie przemawia zupełnie, praktycznie każde z umieszczonych tam wydaje mi się lepsze. A bardzo podoba mi się to:
https://www.lensculture.com/2016-lensculture-street-photography-award-winners?modal=arek-rataj-the-winner-of-street-photography-awards-2016
PS. Mam nadzieje, że Gospodarz nie gniewa się za off-topa...
Chyba potrafię;)
To zdjęcie zapadło mi w pamięć, tak bywa, że jedno z wielu bardziej do nas mówi niż pozostałe.
Co mi się podoba:
1. Wizualnie - czystość, oszczędny, ale świetnie zgrany kolor, ciekawie zbudowane plany (jeszcze o tym napiszę), i linie prowadzące wzrok do bohatera. Świetny „timing” - postawa, dynamika ruchu i umieszczenie postaci na czystym tle.
2. Znaczeniowo - klimat niedopowiedzenia i tajemnicy, odrealnienie i szczypta groteski.
Lubię zdjęcia, które zostawiają widza z wieloma skojarzeniami, które pozwalają na dopowiedzenie własnej historii. To zdjęcie takie jest i robi to bardzo oszczędnymi środkami. Pusty pierwszy plan, plecy faceta i zarys korpo świata na dalszym planie. A na końcu kawałek czystego powietrza, coś poza. Pytania...
To ja wrócę do moich chałturek, ale w końcu to street, więc można.
75.
6626
krzysztofz24
28-03-2018, 20:26
Fajnie wypatrzone z tym okiem. Szkoda ze nie ustawiles sie tak, zeby to oko nie stykalo sie z tym slupem tylko jakas mala przerwa byla.
ale i tak mi sie podoba.
78A to jakas migawka z przyszlosci chyba z tym 2118:-)
Dzięki, z okiem to zabrakło mi chyba cierpliwości i podglądu po zrobieniu, no cóż sam wybrałem kliszę. A co roku 2118 to chyba jakaś wizja przyszłości wg artystki, którą reklamują na tych ekraniskach (M. Świętokrzyska).
PS. http://www.nowyteatr.org/pl/event/2118_karasinska, nie mam z tym nic wspólnego ;-)
Chyba potrafię;)
To zdjęcie zapadło mi w pamięć, tak bywa, że jedno z wielu bardziej do nas mówi niż pozostałe.
Co mi się podoba:
1. Wizualnie - czystość, oszczędny, ale świetnie zgrany kolor, ciekawie zbudowane plany (jeszcze o tym napiszę), i linie prowadzące wzrok do bohatera. Świetny „timing” - postawa, dynamika ruchu i umieszczenie postaci na czystym tle.
2. Znaczeniowo - klimat niedopowiedzenia i tajemnicy, odrealnienie i szczypta groteski.
Lubię zdjęcia, które zostawiają widza z wieloma skojarzeniami, które pozwalają na dopowiedzenie własnej historii. To zdjęcie takie jest i robi to bardzo oszczędnymi środkami. Pusty pierwszy plan, plecy faceta i zarys korpo świata na dalszym planie. A na końcu kawałek czystego powietrza, coś poza. Pytania...
Bardzo ładnie to wyjaśniłeś. Jakoś teraz bardziej mi się to zdjęcie podoba :) (pardonsik za poślizg w odpowiedzi, wyjechany byłem)
Przepraszam, że przerywam.
Troszkę inny klimat.
79.
6973
Ciekawe ile samochodów tam może wjechać? Z deka paranoja.
82. Ektar 100
7100
83.
7101
82,83 podoba mi sie,
Ogólnie ostatnio podobają mi się proste kompozycje z oszczędnym kolorem, chyba w wyniku zalewu streetem „nieokiełznanym”, czy „swobodnym” mówiąc eufemistycznie.
82,83 podoba mi sie,
Ogólnie ostatnio podobają mi się proste kompozycje [...]
Jai pur
Jak już wcześniej pisałem, kilka zdjęć w tym wątku podoba mi się bardzo. Ale używanie słowa "kompozycja" dla fotki nr 83 jest chyba nieco na wyrost... :)
86.
9264
87.
9265
88.
9266
Świetna ta ostatnia wrzutka! (i nie tylko ta)
Podoba mi się 87. Co to za okolica (na 86 widać tabliczkę z adresem, ale nie mogę odczytać)?
EDIT. Ciekawe odbicie na 86. Tabliczka z adresem w odbiciu lustrzanym, ale "OTIS" pozostał "OTISem". Odbił się dwa razy? (oglądam na małym ekranie).
Dziękuję Wam, co do lokalizacji to Rondo ONZ, północno-zachodnie wyjście z metra i budynek zwany Pekinem (Złota 83). A odbicia o ile pamiętam to są robione tak, że jest to widok na przeszkloną windę, więc ta jest normalnie, a tło odbite. W dodatku jeszcze chyba prześwituje kawałek z tyłu ulicy.
Sorry za off-topa, ale przy Pekinie jest taka nowoczesna winda teraz?! Dokąd można nią zjechać?
jurkarol
16-05-2018, 21:57
o 89! haha. dobre.
a dziś tak pięknie padało w Warszawie.
budynek Pekinem zwany myślałem, ze to PKiN.... a to już inaczej
Nie, nie, to nie jest, że to "już" inaczej. Pekinami nazywano po prostu w przedwojennej Warszawie przeludnione czynszówki. Ta była szczególnie znana (również z burdeli). Natomiast jak wybudowano "PKiN" to on zaczął być tak nazywany. Legenda miejska głosi, że to Tyrmand ukuł, ale chyba nie potrzeba wyczucia językowego Tyrmanda by PKiN przerobić na Pekin
92 - ciekawy kadr ale ja osobiście bym uciął lewą część, tam gdzie daszek dochodzi do krawędzi :D
reszta zdjęcia mi podchodzi kolorem i kadrem, rozmyciem niektórych osób, odbiciami
jurkarol
03-06-2018, 15:05
Nie, nie, to nie jest, że to "już" inaczej. Pekinami nazywano po prostu w przedwojennej Warszawie przeludnione czynszówki. Ta była szczególnie znana (również z burdeli). Natomiast jak wybudowano "PKiN" to on zaczął być tak nazywany. Legenda miejska głosi, że to Tyrmand ukuł, ale chyba nie potrzeba wyczucia językowego Tyrmanda by PKiN przerobić na Pekin
a to nie wiedziałem, dziękuję za podanie genezy. Tyrmanda się sporo naczytalem i raczej tego określenia pkin-u nie wynalazł
Parkowe lenistwo, czyli Ilford XP2 w pełnym słońcu
95.
10315
96.
10316
97.
10318
98.
10789
99.
10790
100.
10791
101.
10792
103.
14769
104.
14770
105.
14771
Zdjęcie nr 99 przywołuje skojarzenia z pracą Andreasa Gurskyego. Generalnie - dobre wrażenie w tym wątku zrobiły na mnie zdjęcia odrealnione lub ocierające się o abstrakcję.
Dziękuję Wam, co do 106 to osobiście mi się nie podoba ;-) A co do 99 to owszem nawiązanie do Gurskyiego, choć z racji i materii i techniki raczej parodia 99 cent.
107.
14945
108.
14946
Kilka krajobrazów
112.
15617
113.
15618
114.
15619
104 i 110 zatrzymały mnie
116.
15724
117.
15725
118.
15726
(Vista 400)
123.
16705
124.
16706
125.
16707
126.
16708
127.
16709
128.
16710
134.
16912
135.
16913
136.
16914
137. (100 lat niepodłegłości, w tym 50 lat podległości)
16926
138.
16927
142.
17239
143.
17240
144.
17241
145.
17242
146.
17243
Bardzo fajna ta ostatnia wrzutka.
Szczególnie przypadło mi do gustu 141-naprawdę fajnie wypatrzone.
A także 143-niczym telewizor, również super wypatrzyłeś i ekstra, że ptaszek złapał się na wizji.
145 też zwraca na siebie uwagę.
Przyznam, że zaglądam tu regularnie :-)
Dziękuję,
Jeszcze coś dorzucę (teren prywatny):
147.
17247
148.
17248
150.
17311
151.
17312
152.
17313
- - - - kolejny post - - - - - -
153.
17317
154. #warszawa i
17353
155. #warszawa ii
17354
156. #warszawa iii
17355
157. stolica wolnosci
17356
158. sznyt warszawski
17357
159. odzyskana
17358
160. 100 lat niepodległości ii
17359
161a. odwracanie konia ogonem
17380
161b.
17381
161c.
17382
162a. sami zobaczcie
17384
162b.
17383
162c.
17385
Noż kurde ale świetny post. Już dawno nie zaciekawił mnie post tak bardzo . Jesteś numerem dwa tego forum. Jedynka jest zarezerwowana dla postu z wsią w obiektywie.
Cóż, dziękuję pięknie. I zapraszam na spacer... do parku ;-)
163.
17414
164.
17415
165.
17577
166.
17578
167.
17579
168.
17580
169.
17581
170.
17582
171.
17583
172. press buttom
17584
173.
18475
174.
18476
175.
18477
176.
18478
- - - - kolejny post - - - - - -
177.
18479
178.
18480
- - - - kolejny post - - - - - -
179.
18481
180.
18482
- - - - kolejny post - - - - - -
181.
18483
182. chociaż zimno, chociaż tłoczno...
18484
183.
18485
- - - - kolejny post - - - - - -
184.
18486
185.
18487
- - - - kolejny post - - - - - -
186.
18488
187.
18489
Mississippi roll along until the end of time...
189.
18512
190.
18513
191.
18514
192.
18515
193.
18516
194.
18517
195.
18518
196.
18519
197.
18520
198.
18521
164, 165, 167, 171 i mistrz świata i kosmosu 176 :-)
cybulski
12-12-2018, 08:40
164, 165, 167, 171 i mistrz świata i kosmosu 176 :-)
I ptaki chciały współpracować.
Da się zmusić do współpracy...
Dziękuję za komentarze, aczkolwiek wydaje mi się, że sam mam nieco inny gust, jeśli chodzi o te które się podobają ;-)
Pomęczę jeszcze ciut.
200.
18799
201.
18800
202.
18801
203.
18807
204.
18804
205.
18805
206.
18806
207.
19003
208.
19004
209.
19005
210.
19010
211.
19006
212.
19007
213.
19008
214.
19009
217.
19183
218.
19184
219.
19185
220.
19186
221.
19187
cybulski
29-12-2018, 10:14
Rozkreciles się :) 207 i 217 ciekawe.
Myślę, o cholera, ale wrażenie wywiera.
Na takie dictum nie wiem co rzec, ale dziękuje. Tak coś wrzucam, żeby dział jeszcze żył.
222. Wspomnienie z wiosny
19207
Myślę, o cholera, ale wrażenie wywiera.
Dokładnie!!!
[Lomography 400]
223.
19417
224.
19418
225.
19419
226.
19420
227.
19421
228.
19422
229.
19424
230.
19425
231.
19426
232.
19430
233.
19431
No dobrze, starczy tego na dziś.
233 zdjęcia, z czego ledwie 5 niezłych (87, 91, 98, 162b, 176 - ze wskazaniem na to ostatnie).
same plecy. foty z przyczajki. zero kompozycji.
film zdaje się w ogóle tym zdjęciom nie pomagać i nie widać żadnego powodu, dla którego go używasz.
to, że większość zdjęć robi się słabych nie jest żadną ujmą ani tajemnicą. 5/233 to zresztą i tak niezły stosunek. pytanie tylko po co pokazywać 228 pozostałych?
W końcu ktoś coś napisał, i co więcej przebrnął przez wątek... ooo...
No dobrze, zdjęcia albo też pstryki robię, bo samo robienie zdjęć lubię. Widocznie nie mam na tyle wyczucia, aby wybrać co się nadaje.
Co więcej nie mam aspiracji na "streetowca", raczej se pstrykam co widzę i co myślę.
Póki co robię swoje, jak ktoś coś konstruktywnego napiszę, to może się czegoś nauczę. Filmem na razie i tak eksperymentuję, bo dopiero zaczynam łapać, jak który reaguje.
tu już nie ma co łapać.
ledwie parę sztuk od każdego producenta zostało, z czego większość kolorowych to nędza i chyba tylko Superia się jeszcze broni w małym obrazku...
a konstruktywnie, to już Ci Jaipur pisał x stron wcześniej - jak plecy w kadrze, nie ma co podnosić nawet aparatu do oka ;)
pozdrawiam!
Ale jeszcze sobie można popstrykać, póki coś jest. Fuji akurat w filmie jest wg mnie już martwe, to wolę męczyć Kodaka za 10 zł. Co do plecków, zależy co się chce. Może kompozycja to nie moja mocna strona ale "street" w wersji polujemy na największego dziwaka na mieście łapiemy z durną miną mnie nie bawi. Nie chcę opowiadać o konkretnym człowieku, a raczej o jego przestrzeni.
233 zdjęcia, z czego ledwie 5 niezłych (87, 91, 98, 162b, 176 - ze wskazaniem na to ostatnie).
same plecy. foty z przyczajki. zero kompozycji.
film zdaje się w ogóle tym zdjęciom nie pomagać i nie widać żadnego powodu, dla którego go używasz.
to, że większość zdjęć robi się słabych nie jest żadną ujmą ani tajemnicą. 5/233 to zresztą i tak niezły stosunek. pytanie tylko po co pokazywać 228 pozostałych?
A dlaczego nie 87, 54, 92 (choć jak dla mnie trochę inaczej docięte), 115 i któreś z 27, 99, 103, 109? :) Masz jakiś wzorzec z Sevres na "dobrą" fotografię, czy tylko wrażliwość, ciekawość i (trochę) edukacji - jak wielu z nas? Jeśli to drugie, to zaakceptuj jednak proszę, że nasza wrażliwość (nie wspominając o pozostałych komponentach) jest jednak różna, dlatego ekskatedralne wskazywanie 5 "niezłych" z 233 jest jednak trochę humorystyczne. Bo co takiego wspaniałego widzisz na 98, czego ja nie widzę? Tylko nie bierz tego do siebie, ok? :) Bo ja nie czepiam się - mogłeś przecież tak się tylko wyrazić, a w sumie pewnie to własnie masz na myśli, że te akurat do Ciebie przemawiają. I to jest ok.
Po co pokazywać 228 pozostałych? Do mnie mnie też większość zdjęć Gospodarza nie przemawia (np z ostatnich 231 - WTF?!?). Ale jak piszesz, nie jest to żadną ujmą - przecież każdy z nas tak ma z własnymi zdjęciami. Cenię jednak również walor dokumentacyjny zdjęć PM.M. On pokazuje moje miasto, i to jest dla mnie ciekawe. Więc ciesze się, że ma ochotę wrzucać nie tylko świetne fotografie, ale również "pstryki".
Natomiast całkowicie nie rozumiem komentarza, że "film nie pomaga zdjęciom", wiec po co go używać? Ale że co , pardonsik, oczekujesz magii od filmu? C'mon.
Ok, może zacznę od tego, że faktycznie ten wątek traktuję coś jak notatnik zdjęciowy, a że w zasadzie nikt w tym dziale nikt nie wrzuca, to tak sobie płynie. Z wyborem zdjęć jest tak, że jak widać każdy inaczej wybiera, mnie zresztą inne się bardziej podobają. Każdy pewnie inaczej czyta, ale to dla mnie też pewne wskazówki, zwłaszcza co z przekazu da się odczytać, a co jest nieczytelne. A faktycznie ciągnie mnie bardziej do dokumentu, niż streetu. Mam wrażenie, że za dużo staram się upchnąć w kadrze, że źle ten obraz dzielę itp. Pewnie za rok, dwa jak spojrzę wstecz, to też uznam to co pstrykam za nieczytelne i pytać się będę dlaczego i dlaczego tak.
A dlaczego nie 87, 54, 92 (choć jak dla mnie trochę inaczej docięte), 115 i któreś z 27, 99, 103, 109? :) Masz jakiś wzorzec z Sevres na "dobrą" fotografię, czy tylko wrażliwość, ciekawość i (trochę) edukacji - jak wielu z nas? Jeśli to drugie, to zaakceptuj jednak proszę, że nasza wrażliwość (nie wspominając o pozostałych komponentach) jest jednak różna, dlatego ekskatedralne wskazywanie 5 "niezłych" z 233 jest jednak trochę humorystyczne. Bo co takiego wspaniałego widzisz na 98, czego ja nie widzę? Tylko nie bierz tego do siebie, ok? :) Bo ja nie czepiam się - mogłeś przecież tak się tylko wyrazić, a w sumie pewnie to własnie masz na myśli, że te akurat do Ciebie przemawiają. I to jest ok.
Po co pokazywać 228 pozostałych? Do mnie mnie też większość zdjęć Gospodarza nie przemawia (np z ostatnich 231 - WTF?!?). Ale jak piszesz, nie jest to żadną ujmą - przecież każdy z nas tak ma z własnymi zdjęciami. Cenię jednak również walor dokumentacyjny zdjęć PM.M. On pokazuje moje miasto, i to jest dla mnie ciekawe. Więc ciesze się, że ma ochotę wrzucać nie tylko świetne fotografie, ale również "pstryki".
Natomiast całkowicie nie rozumiem komentarza, że "film nie pomaga zdjęciom", wiec po co go używać? Ale że co , pardonsik, oczekujesz magii od filmu? C'mon.
Oczekuję dostosowania medium do tematu, świadomego użycia i wskazuje, ze w mojej ocenie niczemu on tutaj nie służy.
98 to jedyne dobre plecy w tym zestawie dwustu trzydziestu zdjęć i siadła kompozycja.
Waloru 'dokumentalnego' przedstawiony zestaw nie posiada żadnego.
Edycja jest sztuką.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ok, może zacznę od tego, że faktycznie ten wątek traktuję coś jak notatnik zdjęciowy, a że w zasadzie nikt w tym dziale nikt nie wrzuca, to tak sobie płynie. Z wyborem zdjęć jest tak, że jak widać każdy inaczej wybiera, mnie zresztą inne się bardziej podobają. Każdy pewnie inaczej czyta, ale to dla mnie też pewne wskazówki, zwłaszcza co z przekazu da się odczytać, a co jest nieczytelne. A faktycznie ciągnie mnie bardziej do dokumentu, niż streetu. Mam wrażenie, że za dużo staram się upchnąć w kadrze, że źle ten obraz dzielę itp. Pewnie za rok, dwa jak spojrzę wstecz, to też uznam to co pstrykam za nieczytelne i pytać się będę dlaczego i dlaczego tak.
Jeśli ciągnie Cię do dokumentu, to zrób dokument, a nie przypadkowe foty w drodze z autobusu do pracy. NIE DA SIĘ ROBIĆ ZDJĘĆ PRZY OKAZJI. Zrób temat. Na ulicy ich - wbrew pozorom - na ogół nie ma.
Franku, dla Ciebie waloru dokumentalnego wrzuty PM.M mogą nie posiadać. Może jednak, gdyby to były foty z Gdyni byłoby inaczej? Bo czy na przykład wiesz, czym dla nas są obnażone żebra Rotundy? Pewnie nie... I pewnie zaraz napiszesz, że to "nostalgia factor", a nie dokument. Masz prawo - zresztą to tylko forum.
Natomiast zastanawia mnie ta kwestia "dostosowania medium do tematu". Tzn dziś już nie można robić na filmie takich zwykłych fotek, jakie robiono 20 lat temu?
Gdyby były z Gdyni, byłoby tak samo.
Te zdjęcia nie są dokumentem o żebrach rotundy. Równie dobrze wartość dokumentalną mógłbyś przypisać zapisowi z kamery przemysłowej.
Zdjęcia na filmie można robić. Sam robię. Natomiast nośnik jest tylko jednym z (wielu) parametrów technicznych zdjęcia, który - jak każdy parametr, jak przysłona czy czas naświetlania - powinien znajdować uzasadnienie w prezentowanym materiale. Tu - nie znajduje.
Fajnie się dyskutuje - mam nadzieję, że Gospodarz nie ma nic naprzeciw. Dlaczego dekretujesz, co ma wartość dokumentalną, a co nie? :) Zapis z kamery przemysłowej też może mieć wartość dokumentalną, z braku lepsiejszego.
Co do filmu, to jeśli "nośnik" jest TYLKO parametrem technicznym, to co Ci za różnica, czy strzelę z DSLR czy SLR?
233 zdjęcia, z czego ledwie 5 niezłych (87, 91, 98, 162b, 176 - ze wskazaniem na to ostatnie).
same plecy. foty z przyczajki. zero kompozycji.
film zdaje się w ogóle tym zdjęciom nie pomagać i nie widać żadnego powodu, dla którego go używasz.
to, że większość zdjęć robi się słabych nie jest żadną ujmą ani tajemnicą. 5/233 to zresztą i tak niezły stosunek. pytanie tylko po co pokazywać 228 pozostałych?
Może własnie te zdjęcia są dlatego fajne. Mi sie podobają . Nie mu sterylnych warunków wypicowanych modelek gdzie szopem śmierdzi na odległość. A i oczywiście pełno wazeliniarzy którzy wzdychają na byle jaki pstryk. Dla mnie te zdjęcia są inne i kadry ciekawe nawet jeśli są to plecy.
Fajnie się dyskutuje - mam nadzieję, że Gospodarz nie ma nic naprzeciw. Dlaczego dekretujesz, co ma wartość dokumentalną, a co nie? :) Zapis z kamery przemysłowej też może mieć wartość dokumentalną, z braku lepsiejszego.
Co do filmu, to jeśli "nośnik" jest TYLKO parametrem technicznym, to co Ci za różnica, czy strzelę z DSLR czy SLR?
Nie 'dekretuję' a zauważam. I nie przesadzałbym ze znaczeniem 'wartości dokumentalnej' zdjęć, robionych w stolicy czterdziestomilionowego kraju, który na co dzień obfotografowywany jest przez tysiące osób.
Linkuję na szybko równocześnie do poczytania:
https://www.google.com/url?q=http://quart.uni.wroc.pl/archiwum/2010/18/quart18_Lesniak.pdf&sa=U&ved=0ahUKEwiqpJX_gtXfAhVrkosKHYISBTcQFggPMAI&usg=AOvVaw1KbMBFpHzxFgJGsd5B3H82
https://www.google.com/url?q=https://www.asp.wroc.pl/dyskurs/Dyskurs9/Andrzej_Saj.pdf&sa=U&ved=0ahUKEwiqpJX_gtXfAhVrkosKHYISBTcQFggLMAA&usg=AOvVaw28j8-ASmg-wd26Rnvv-uuC
Co do nośnika - rzecz jest w tym, że różnicy najczęściej... nie ma żadnej. CHYBA, że autor dane medium wykorzysta świadomie i właściwie. Wtedy ta różnica się pojawia (tyle, że pewnie nie na nikoniarzach, stąd też najczęściej jej nie ma i zupełnie nieistotnym jest, czy zdjęcie zrobione zostało Sony, Fuji, Nikonem czy na Kodaku).
- - - - kolejny post - - - - - -
Może własnie te zdjęcia są dlatego fajne. Mi sie podobają . Nie mu sterylnych warunków wypicowanych modelek gdzie szopem śmierdzi na odległość. A i oczywiście pełno wazeliniarzy którzy wzdychają na byle jaki pstryk. Dla mnie te zdjęcia są inne i kadry ciekawe nawet jeśli są to plecy.
Brak photoshopa jest jakimś fetyszem, tyle niezrozumiałym co.. niemądrym. Szczególnie w kontekście zdjęć na filmie, który obrabiany był na wszelakie sposoby przez dziesiątki lat.
Dziękuję - z przyjemnością zapoznam się z linkami w sposobnej chwili. Stoję jednak na stanowisku, że co ma wartość dokumentalna, a co nie ma, to kwestia bardzo subiektywna. Cóż z tego, ze "stolica czterdziestomilionowego kraju" jest obfotografowana wte i wewte - skoro je nie znam tych zdjęć?
Widzę, że zaczynamy się zgadzać co do nośnika - ja też uważam, że w praktyce różnicy nie ma żadnej (oprócz, rzecz jasna, kosztów zmiennych). Nie chcę zanudzać "własnymi doświadczeniami", ale do niedawna (tzn. zanim kupiłem pierwsze CYFROWE lustro półtora roku temu) decydujące dla mnie było to, czy wystarczy mi kompakt, ze wszystkimi jego zaletami (1. kompaktowy 2. kompaktowy 3. kompaktowy 4....) - wtedy brałem CYFROWEGO kompakta, bo takiego miałem już od dłuższego czasu, czy też chciałem aparatu z jasną pięćdziesiątką i wizjerem - wtedy lustrzanka (tak się składa, że "ANALOGOWA").
Różnica jest, jeśli ktoś umie ją wykorzystać. W innym przypadku, zdjęcia nie uratuje fakt, że jest zrobione Leiką za sto tysięcy, Nikonem za dwadzieścia, wielkim formatem czy małym obrazkiem.
Nie 'dekretuję' a zauważam. I nie przesadzałbym ze znaczeniem 'wartości dokumentalnej' zdjęć, robionych w stolicy czterdziestomilionowego kraju, który na co dzień obfotografowywany jest przez tysiące osób.
https://www.google.com/url?q=http://quart.uni.wroc.pl/archiwum/2010/18/quart18_Lesniak.pdf&sa=U&ved=0ahUKEwiqpJX_gtXfAhVrkosKHYISBTcQFggPMAI&usg=AOvVaw1KbMBFpHzxFgJGsd5B3H82
I tamże jest napisane:
Uznanie jakiegoś zdjęcia za fotografię dokumentalną to kwestia w dużym stopniu arbitralna. Jeden z jej decydujących czynników stanowi intencja autora, pragnącego poprzez rejestrację danego wydarzenia, sytuacji lub miejsca o nich świadczyć.
Skąd jest zdjęcie nr 129?
Przy okazji, w wątku nt. Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej zapowiadałeś dalsze próby. Coś próbowałeś w międzyczasie?
129 - Cmentarz na Bródnie, przy Odrowąża. I swoją drogą też "plecki" ;-)
Co do pomnika, to na razie nie próbowałem.
Ja nadal pozostaję fanem tego wątku i tych prac. Wpadam tu z wielką przyjemnością. W szczególności lubię te pokazujące niedbałość o estetykę i porządek. Pokazują nie tylko miasto ale też ludzi którzy o nie dbają (czy też nie dbają).
cybulski
07-01-2019, 16:18
a konstruktywnie, to już Ci Jaipur pisał x stron wcześniej - jak plecy w kadrze, nie ma co podnosić nawet aparatu do oka ;)
pozdrawiam!
Czasem da się zrobić ciekawe "plecy".
Czasem da się zrobić ciekawe "plecy".
..ale na tyle rzadko, że w zasadzie nie ma co próbować :)
cybulski
07-01-2019, 19:47
już się wiosny nie mogę doczekać na Twoich fotografiach, bo ciekawie się robi...
szkoda, że na 60 postać z drugiego planu nie zastała całkiem zakryta przez bohaterkę zdjęcia,
które przypomniało mi jedno z moich ulubionych zdjęć streetowych autorstwa Sylvaina Biardana
plecy w roli głównej sic! :)
https://www.lensculture.com/2016-lensculture-street-photography-award-winners?modal=sylvain-biard-the-winner-of-street-photography-awards-2016
No da się plecy dobrze złapać, próbować zawsze warto.
Ok, dziękuję Wam za komentarze. Zrobię coś, czego uważam że nie powinno się robić, a mianowicie opiszę trochę co jest na tych zdjęciach i w zasadzie dlaczego. Po pierwsze, to "street" nie jest moim celem, a właśnie pewien dokument rozumiany jako przedstawienie tego co jest tu i teraz i co chcę zapisać. Ponieważ ten wątek jest pewnym notatnikiem, to niestety cierpi na brak zarówno spójności, jak edycji, z czym się zgadzam. Kręcę się po Śródmieściu od urodzenia, co daje już trzydzieści kilka lat, tu kończyłem podstawówkę (171 na Emilii Plater), tu łaziłem do liceum i w końcu wylądowałem na Polibudzie, gdzie się zasiedziałem. Według mnie Śródmieście i w szerszym sensie ta centralna część Warszawy wymiera, wyludnia się i staję się coraz bardziej obcą przestrzenią. Coraz więcej ludzi, znajomych pouciekało w inne rejony miasta, bo życie tu jest coraz trudniejsze. Sklepy zamieniane były kolejno na banki, teraz na knajpy, które co prawda wnoszą trochę życia, ale to jest tylko ruch wieczorno-imprezowy. Z moich obserwacji centrum staje się czymś w rodzaju "flyover states", jak nazywają amerykanie środkowe stany USA. Ludzie tędy tylko przelatują, przejeżdżają na rowerkach czy ostatnio wysypujących się e-hulajnogach. Coraz mniej za to jest życia sąsiedzkiego, coraz mniej dzieci. Brak w zasadzie parków, placów zabaw czy choćby zwykłego bazarku czy warzywniaka. Warszawa nie jest metropolią taką jak Nowy York, Londyn, itp. Tu nie ma takiego tłumu, ludzie jeśli są, to gromadzą się w galeriach typu Złote Tarasy czy Arkadia. Nie ma w zasadzie spacerowiczów. Nie wiem, czy to widać na zdjęciach, ale mniej więcej taki ich duch powinien być. Może części zdjęć brakuje kontekstu, ale pewnie kwestia braku umiejętności przekazania.
Co do szczegółów:
https://forum.nikoniarze.pl/threads/285298-Migawki-z-Warszawy?p=4020625&viewfull=1#post4020625
232 - centrum metropolii, skrzyżowanie dwóch największych ulic, środek dnia, przebudowa resztek po (soc-)modernizmie, jedyne co pozostaje to samotny hydrant na środku chodnika,
233 - zero przestrzeni, zero ludzi, za parkujemy wszędzie i zabudowujemy co się da łącznie ze śladami PRLu,
https://forum.nikoniarze.pl/threads/285298-Migawki-z-Warszawy?p=4020613&viewfull=1#post4020613
229 - centrum metropolii, nowoczesność pod szyldem 5G łopocze czerwoną płachtą pod sowieckim symbolem (PKiN), w tle ściana wschodnia,
230 - przekładaniec PRLowsko-nowoczesny - ślizgawka rodem z NYC, w tle PKiN i przemodernizowany budynek SEZAMu,
231 - centrum metropolii, w tle najdroższy budynek w Polsce (żagiel), w przodzie symbol iście polskiej gospodarności czyli jak kupiłem samochód, który ma wyglądać, to przecież nie będę wydawać pieniędzy na parking (jest tuż obok w Złotych Tarasach), tylko sobie stanę okrakiem nad zabezpieczeniami przed nielegalnym parkowaniem, a co...
224 - to z drugiej strony tych "apartamentów" w Żaglu, podobnie 174-176.
itd.
196 - zabetonujmy brzegi Wisły, postawmy betonowe kloce i rachityczne drzewka w doniczkach i workach (vide 122), to będziemy bliżej "m"natury.
165, 204 - miejsca "pamięci" o Powstaniu Warszawskim,
podobnie
205, 206 - przecież Pomnik Powstania Warszawskiego to idealne miejsce na umieszczenie świecącej czerwonej bombki z dwoma wielkimi gwiazdami do robienia selfików, pasuje do tych powstańczych granatów,
160 - podobnie świetnym pomysłem jest umieszczenie świecącego "100 lat niepodległości" pod prezentem od Stalina,
128 - piękny kawałek pustego czegoś, pilnowanego przed kamerę i uwaga furtkę z zamkiem magnetycznym.
itd.
Kręcę się po Śródmieściu od urodzenia, co daje już trzydzieści kilka lat, tu kończyłem podstawówkę (171 na Emilii Plater), tu łaziłem do liceum i w końcu wylądowałem na Polibudzie, gdzie się zasiedziałem. Według mnie Śródmieście i w szerszym sensie ta centralna część Warszawy wymiera, wyludnia się i staję się coraz bardziej obcą przestrzenią. Coraz więcej ludzi, znajomych pouciekało w inne rejony miasta, bo życie tu jest coraz trudniejsze. Sklepy zamieniane były kolejno na banki, teraz na knajpy, które co prawda wnoszą trochę życia, ale to jest tylko ruch wieczorno-imprezowy. Z moich obserwacji centrum staje się czymś w rodzaju "flyover states", jak nazywają amerykanie środkowe stany USA. Ludzie tędy tylko przelatują, przejeżdżają na rowerkach czy ostatnio wysypujących się e-hulajnogach. Coraz mniej za to jest życia sąsiedzkiego, coraz mniej dzieci.
Od momentu komentarza Franka zacząłem śledzić wątek :D
Wiesz - nie zgodzę się z Tobą. Kręcę się po tym mieście trochę dłużej - "cywilnie" od urodzenia, z aparatem od 25 lat. I uważam wręcz przeciwnie. Że centrum staje się z roku na rok coraz bardziej tętniące życiem. Może nie ma ogrodzonych placów zabaw dla dzieci i warzywniaków, ale poza tymi udogodnieniami nie ma porownania do innych dzielnic. Są galerie handlowe, małe sklepy, knajpy, nawet galerie handlowe czysto knajpiane czyli Hala Koszykowa i Hala Gwardii; jest dużo imprez, demonstracji, heppeningów i wszystkiego innego. Owszem, ludzie przenoszą się do innych dzielnic, bo mieszkania w centrum są droższe, ale jeśli chodzi o rozrywke i "dzianie się", to sorry - ja usypiam jeśli mam spacerować w innych dzielnicach. Jeżeli masz na zdjeciach z centrum "pustke i pustynie" to boje się co moglbys pokazac z peryferyjnych czesci. :) Nie bede Ci zasmiecał watku swoimi fotografiami, ale jesli chcesz kliknij w linka w mojej stopce i w zakladke "Warsaw" - u mnie to wyglada calkiem inaczej niz u Ciebie. A co do plecow - uwazam, ze w 99% pokazuja tylko, ze fotograf bal sie podejsc od przodu. "Plecy" robi sie tylko wtedy, kiedy chce sie pokazac co na tych plecach jest: Zdjecie plecow (http://robertkresa.com/PICTURES/201508-014.jpg) Zdrówka!
O, dzięki za wpadnięcie tu. Twoje zdjęcia znam i znałem wcześniej, no może nie kojarząc je z nickiem, ale z nazwiskiem. Powiem szczerze, że uważam Cię za jednego z najlepszych fotografów w tej dziedzinie w Polsce i pewnie trudno się porównywać. Jeśli chodzi o spojrzenie, to rzecz jak widać subiektywna, bo oczywiście zgadzam się z tym, że "imprezy, demonstracje, happeningi itp." się dzieją w centrum, ale poza nimi pozostaje pustka ;-) To moja wizja i będę jej jakoś tam bronić. Co do zdjęć, to AFAIK Ty masz za sobą doświadczenie dziennikarskie, reporterskie i to widać, przez ten pryzmat inaczej już patrzy się na świat. Ja jestem tylko pstrykaczem.
cybulski
09-01-2019, 20:47
Oczywiste jest, gdy dwie osoby to duża szansa, że zobaczą i sfotografują miasto od innej strony. I raczej dobrze.
http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,22950054,agata-passent-mieszkancy-srodmiescia-wymieraja-i-uciekaja.html
Dzieki z miłe słowa. Nie za bardzo chce się wypowiadać o fotografii bo do niczego dobrego to nie prowadzi :)
Wracając do meritum - tak, czesto czytam i widze opinie podobne do Twoich i do tego w zamieszczonym linku. Nie twierdze, że Warszawskie centrum to siódmy cud świata, chodzi mi tylko o to, że w moim odczuciu nie widzę zadnych zalet w peryferiach. Rozumiem, ze jesli ktos ceni zycie rodzinne to mieszkanie w domku z ogrodem, nieopodal lasu to dla niego raj. Daj mi jednak przyklad dzielnicy, ktora zapewnialaby wiecej kulturowych rozrywek niz centrum. Stare Miasto, Powiśle, Łazienki, galerie sztuki, teatry (kin nie licze bo multipleksy sa w galeriach handlowych poza centrum), imprezy masowe - wiem, ze mozna to ogarnac z doskoku, ale mi podoba sie ze mozna to miec na wyciagniecie reki, w granicach krotkiego spaceru. No ale OK, moze jestem odosobniony w swoich gustach.
Od momentu komentarza Franka zacząłem śledzić wątek :D
Od momentu komentarza Franka wiedziałem, że się pojawisz :D
Od momentu komentarza Franka wiedziałem, że się pojawisz :D
Sugerujesz, ze Franek dziala na mnie jak lep? :D
Gdzieżbym śmiał.
A serio, to zastanawiałem się od początku tego wątku, kiedy się odezwiesz.
Gdzieżbym śmiał.
A serio, to zastanawiałem się od początku tego wątku, kiedy się odezwiesz.
To mnie przeciwnie, odezwaniem sie zaskoczył ;-)
Ja myślę że na odczarowanie pustego Śródmieścia wystarczy spacer po innych dzielnicach.. Zasadniczo to proste schematy, rano ludzie wychodzacy do pracy, starcy na zakupy, rodzice z dziecmi itp potem ruszaja Ci pracujacy od 10; dalej pustka do okolo poludnia, gdy rusza druga fala starców oraz wózków dziecięcych..Każda fala ma inne kierunki, przedszkola przychodnie parki(jest ich mnóstwo) centra handlowe oraz urzędy. W sródmieściu zawsze ktoś dokądś zmierza, "nie da się tu żyć i nie robić interesów".. ;-)
To mnie przeciwnie, odezwaniem sie zaskoczył ;-)
+1
A co do plecow - uwazam, ze w 99% pokazuja tylko, ze fotograf bal sie podejsc od przodu. "Plecy" robi sie tylko wtedy, kiedy chce sie pokazac co na tych plecach jest: Zdjecie plecow (http://robertkresa.com/PICTURES/201508-014.jpg) Zdrówka!
+1
dorzucę, też plażowo, przepraszając jednocześnie za zaśmiecanie (Keeka plecy fajniejsze...): http://maciejfrankiewicz.com/upload/news/78-48-big.jpg http://maciejfrankiewicz.com/upload/news/78-54-big.jpg
cybulski
11-01-2019, 15:12
+1
+1
dorzucę, też plażowo, przepraszając jednocześnie za zaśmiecanie (Keeka plecy fajniejsze...): http://maciejfrankiewicz.com/upload/news/78-48-big.jpg http://maciejfrankiewicz.com/upload/news/78-54-big.jpg
Otworzyłem wontek do pleców - zapraszam Kolegę :) do wklejania fotek. Kiedyś przejrzałem Twoją stronę, masz dużo ciekawych pleców.
Specjalnie na zamówienie przedstawiam życie na przedmieściach:
234a.
19758
234b.
19759
cybulski
14-01-2019, 11:36
234 a i b to też z Wawy ? Zdjecie 234a gdzie to ?
Toż to park przy amfiteatrze Michaela Jacksona (Jelonki). W każdym razie oba zdjęcia są z Warszawy :-)
jurkarol
14-01-2019, 13:49
Lubię ten wątek ze względów sentymentalnych, a także i dokumentacyjnych. Ponadto Twoje zdjęcia wywołują wspomnienia i emocje, ciągle żywe. Spędziłem w Warszawie prawie 6 lat, ostatnio zdarzyło się pomieszkać pół roku. Sam na swoim fotoblogu mam mnóstwo właśnie migawek z pobytu w Warszawie. Gdy Twoje oglądam, to tak jakbym tam ciągle żył. Wiele miejsc z Twoich zdjęć odwiedziłem, minąłem, znam, codziennie przechodziłem - może nie zauważyłem tego, co Ty, cos innego. I ciągle się czuję z z tym miastem związany, choć nic mnie już obiektywnie z miastem nie wiąże.
Kadrowanie chaotyczne, ale za to dla odmiany boki i kawałek przodu z "przyczajki". Zapraszam na spacer #zielonawarszawa po deptaku na Chmielnej.
235a.
19922
235b.
19923
236. yr.n Wרrι'. w.|
"Λ od rn ....... 1939....... o "on" .... entu"
19931
237.
19932
jurkarol
16-01-2019, 00:14
Deptak Chmielna - tor przeszkód pasaż Wiecha. Jedyne co mnie tam ciągnęło to restauracja Czeska i knedliki i pilsner. Koloryt lokalny się zbiera na ławkach....
Widok z tej restauracji ku lawkom pozwolę sobie przytoczyć - trzecie zdjęcie
http://foteon.ownlog.com/2597231,link.html
Proszę bardzo tor przeszkód Wiecha
238.
19961
239.
19962
240.
19963
Jeszcze takie cudaki
241.
19964
242.
19965
Koniec.
spiritus
22-01-2019, 01:00
Na prośbę autora wątek zostaje zamknięty.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.