Zobacz pełną wersję : Wymagania Fotografa - czyli prawa i obowiązki klienta;-)
krzysztofz24
20-10-2017, 10:28
Daje to do cafe, bo taki luzny temat. I mysle, ze mozna potraktowac go z humorem.
Ogolnie dziewczyna sie nie szczypie, tylko jasno instruuje klientow:-). Mi najbardziej spodobal sie punkt XI - i jestem ciekaw czy jakis fotograf slubny zdobyl by sie na taki zapis na umowie z PM.
Ale mistrzostwem jest punkt XIII.
http://fotografiasandralutczyn.pl/home,5,informacje_i_regulamin.html
Zeby nie bylo ze ja ta dziewczyne potepiam, bo pisze o typowych sytuacjach z zycia/pracy fotografa.
Ale instrukcje i regulaminy:-) dla klientow zawsze sie fajnie czyta.
Co takiego jest mistrzostwem w tym punkcie XIII ?
Kojocisko
20-10-2017, 11:33
W regulaminie jednak bym unikał błędów ortograficznych ;-) i sformułowań ocierających się o impertynencję. To samo można zapisać w lepszym, bardziej przyjaznym stylu.
Ale oczywiście każdy prowadzi biznes jak mu się podoba.
BTW - czy te czasy oczekiwania na zdjęcia są rynkowe? Bo mnie się wydają bardzo długie.
krzysztofz24
20-10-2017, 11:47
Co takiego jest mistrzostwem w tym punkcie XIII ?
Chcesz wymagac, zeby klienci dbali o Twoja marke?
W tym punkcie chodzi raczej o zdjecia w formie cyfrowej. Dziwne ze autorka regulaminu nie napisala cos w stylu "zabrania sie dodawania kiczowatych ramek na zdjecia przy wrzucaniu na facea i filtra "lisi pyszczek":-)
Ja bym tam proponowal dopisac cos jeszcze, np; "wszelkie ozdabianie zdjec przy wrzucaniu na portale solecznosciowe, tylko i wylacznie po konsulatacji i zatwierdzeniu przez fotografa";-)
Pani fotograf wyośliła klientom czego się nie robi z otrzymanymi plikami a co wielu ludzi nagminnie robi nie wiedząc, że to jest be. Do czasu kiedy takie sytuacje Ciebie jako fotografa nie spotykają, moze się to wydawać śmieszne.
krzysztofz24
20-10-2017, 12:54
Pani fotograf wyośliła klientom czego się nie robi z otrzymanymi plikami a co wielu ludzi nagminnie robi nie wiedząc, że to jest be. Do czasu kiedy takie sytuacje Ciebie jako fotografa nie spotykają, moze się to wydawać śmieszne.
Rozmawiasz z osoba, ktora 15 lat pracowala w kontakcie z klientem:-).
W skrocie; to nie mozna sobie dac wejsc na glowe (asertywnosc sie klania). No ale zasadniczo o klienta sie zabiega...a nie mu daje regulaminy i zakazy.
Jak to be? Dla klientow to jest slitasne i fajne. Takie czasy.
Fotograf wykorzystuje zdjecia na swojej stronie, a klienci tez je na stronach wykorzystuja;-). Nic nie poradzisz.
Zaplacili, dostali zdjecia i jak maja ochote to wrzuca na instagrama z filtrem osle uszka albo lisi pyszczek:-).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.