Zobacz pełną wersję : [ Canon ] Canon PowerShot G1 X Mark III - złoty środek?
Być może Canon zrobił to na co niektórzy od dawna czekali:https://www.canon.pl/cameras/powershot-g1-x-mark-iii/specifications/
Wszytko rozbija się teraz o to jakie będą właściwości matrycy, jak szybko aparat będzie gotowy do pierwszego zdjęcia, na ile dopracowana będzie obsługa.
w sumie nawet fajny, chociaz moze wolalbym troche jasniej niz f/5.6 w dluzszym (bo przeciez wcale nie tak dlugim) koncu. co do obslugi to tez nie mialbym wiekszych obaw, to raczej bedzie sensowne. mankamentem moze byc zbytnia Powershot-owatosc, tzn. mniejze poczucie bezposredniej kontroli nad ekspozycja niz normalnym aparacie. plus to jednak jest dosc g* bateria. da sie z tego 200 fot wyciagnac w umiarkowanej temperaturze ale do powazniejszego uzytkowania to bedzie mankament
ale nieodmiennie 1300 USD sie u mnie kwalifikuje pod okreslenie "zloty srodek". jak najbardziej. mnostwo zlota w tym srodku :)
Pewnie już na 28 mm ekw. robi się f/5,6. Drogo i ciemno, szału nie ma...
Kwestia preferencji, ja na przykład wolę większą matrycę i ciemniejszy obiektyw (o ile będzie dobry). Optymalny byłby zakres 25/28-50/55, mogłoby być wtedy trochę jaśniej i na pewno byłyby lepiej skorygowane wady optyczne. Ale czy będzie to dobry sprzęt "wyjdzie w praniu". Na ekw. 28mm raczej będzie f3.5 maks 4.
cz4rnuch
16-10-2017, 11:21
Obiektyw ciemnieje dość przyzwoicie: "It’s always interesting to note where the aperture on a zoom lens begins to decrease throughout its range. The G1X Mark III’s lens starts at f2.8 when zoomed wide to 24mm equivalent, but like most compacts the aperture begins to close with the merest nudge of the zoom collar. It closes a notch to f3.2 at 26mm, then to f3.5 at 29mm, then to f4 at 33mm; so it loses a stop by the time you’re at 33mm. Then it closes to f4.5 at 39mm, f5 at 48mm and finally reaches the minimum value of f5.6 between 57mm and 72mm. So between 57 and 72mm, the lens is two stops dimmer than at 24mm."
Nie zmienia to jednak faktu, że to ciągle 1399 Euro za apsc z mało ciekawym ciemniaczkiem. Video, jak to ostatnio bywa u Canona, też daleko za konkurencją. Do jakiejś większej kieszeni może się zmieści, ale nie będzie łatwo.
Bez sensu, lepsza 1 calówka z jaśniejszym szkłem.
Kojocisko
18-10-2017, 10:59
Aparat wygląda fajnie, ale cena już nie. W okolicach tego budżetu można kupić fuji (XT-20), które ma tę zaletę, że jak body się zestarzeje, to body wymieniamy, a optyka zostaje.
cz4rnuch
18-10-2017, 11:48
Tylko, że ten argument akurat tu się nie sprawdzi, bo wiadomo, że dużo taniej można kupić niekompakt o takich samych albo i większych możliwościach. Tyle, że nie będzie taki sprzęt kompaktowy a właśnie po to kupuje się kompakty. Inna sprawa, że ten kompakt i tak nie zmieści się do kieszeni od spodni a i z kurtkową będzie drobny problem.
PS Z tego co piszą koledzy z działu fuji to w tej chwili taniej od tego Canona stoi nawet X-T2 (na italianckim amazonie) :)
Inna sprawa, że ten kompakt i tak nie zmieści się do kieszeni od spodni a i z kurtkową będzie drobny problem.
Niepotrzebny ten odstający wizjer, mogli go jednak wsadzić w korpus kosztem wielości ekranu i niewielkiego podwyższenia samego korpusu. Do kieszeni spodni nadal by nie wchodził, ale z kurtką byłoby wygodniej.
A cena cóż, wyścig kto najbardziej wydoi swoich klientów trawa...
marcin90
19-10-2017, 00:51
Największą wadą tego aparatu jest ciemny obiektyw. Gdyby chociaż przy tym swietle miał zakres 24-120 to może mialoby to trochę wiekszy sens. Mogli pozostać przy matrycy 1,5 cala i jasniejszym obiektywie tylko dołożyć nowe bebechy i wizjer i sam bym go chętnie kupił, ale nie w cenie xt-20 plus 18-55.
Pojawił się test (https://www.optyczne.pl/389.1-Test_aparatu-Canon_PowerShot_G1_X_Mark_III_Wst%C4%99p.html) na optycznych, niewiele z niego wynika, ale wskazuje pewne niedobory aparatu.
Najwyraźniej po prostu aparat nie jest warty swojej ceny. Wyceniając go tak a nie inaczej Canon postawił sam sobie bardzo wysoką poprzeczkę, której nie udało mu się dosięgnąć. Przede wszystkim obiektyw, który nie zachwyca. Mamy gigantyczną dystorsję, znośną (tylko) prac pod światło, znośną (tylko) ostrość. W tej cenie chciałoby się lepiej, na pewno nie pomógł przesadzony moim zdaniem zakres ogniskowych. 200 zdjęć na jednej baterii to natomiast porażka, która nie znajduje usprawiedliwienia.
Tak wysoka cena za kompaktu mogłaby mieć usprawiedliwienie, gdyby otrzymywało się aparat maksymalnie dopracowany i przemyślany - cała wiedza, doświadczenie i możliwości technologiczne producenta w jednym aparacie . Tutaj tak nie jest.
Jednak patrząc na niego z innej perspektywy cenowej, to za kilka lat może to być jeden z fajniejszych aparatów na rynku wtórnym. Pamiętać należy że przywoływany często w porównaniach LX100 na starcie nie kosztował aż tak bardzo mniej. Oczywiście będzie fajny, o ile ktoś zaakceptuje noszenie przy sobie wszędzie zapasowych baterii...
<| MICHAŁ |>
20-12-2017, 18:13
moim zdaniem g5x (https://www.canon.pl/for_home/product_finder/cameras/digital_camera/powershot/powershot_g5_x/specifications.aspx)jest ciekawszą propozycją
To tak jakbyś w wątku o D850 napisał, że Twoim zdaniem D7200 jest ciekawszą propozycją.
cz4rnuch
21-12-2017, 11:53
Problem w tym, że G1X III to pstrykadełko dla nikogo w związku z czym aż korci by porównać to to z czymkolwiek dla kogokolwiek. Dla mnie np iphone jest ciekawszą propozycją.
Nie bardzo rozumiem ideę takiego kompaktu, który jest większy, cięższy i trzy razy droższy od np A6000 z kitem. Zakres ogniskowych, jasność obeiktu i ostatecznie jakość zdjęć podejrzewam, że będzie dość porównywalna (mimo, że w G1X zastosowano matrycę z 80D). Przy tym dostajemy migawkę 1/2000 (co prawda jest filtr ND) i tylko 1080p. Jak ktoś chce kompaktowo, to chyba faktycznie 1-calowce są w tej chwili najbliżej tego złotego środka, czyli RX100 albo od Canona G7X.
Problem w tym, że G1X III to pstrykadełko dla nikogo w związku z czym aż korci by porównać to to z czymkolwiek dla kogokolwiek. Dla mnie np iphone jest ciekawszą propozycją.
Tak, to już wiem, Ty nie widzisz problemu z porównywaniem wszystkiego ze wszystkim ;)
Nie bardzo rozumiem ideę takiego kompaktu, który jest większy, cięższy i trzy razy droższy od np A6000 z kitem. Zakres ogniskowych, jasność obeiktu i ostatecznie jakość zdjęć podejrzewam, że będzie dość porównywalna (mimo, że w G1X zastosowano matrycę z 80D). Przy tym dostajemy migawkę 1/2000 (co prawda jest filtr ND) i tylko 1080p. Jak ktoś chce kompaktowo, to chyba faktycznie 1-calowce są w tej chwili najbliżej tego złotego środka, czyli RX100 albo od Canona G7X.
1. Niektórzy wolą kompakty.
2. A6000 to konstrukcja sprzed lat, G1x za kilka lat też będzie kosztował odpowiednio mniej.
3. Ergonomia i obsługa obu aparatów jest bardzo różna, a dla niektórych jest ona nie mniej ważna niż możliwości fotograficzne (nie twierdzę że Sony jest tu gorsze, ale nie każdemu musi pasować).
4. Nie dla każdego obraz z "jednocalowca" jest satysfakcjonujący.
5. Jest różnica między ideą takiego kompaktu, a jej realizacją. Niewłaściwa realizacja jest w stanie wszystko zepsuć.
cz4rnuch
21-12-2017, 13:19
Tak, to już wiem, Ty nie widzisz problemu z porównywaniem wszystkiego ze wszystkim ;)...A jak. I widzę, że nie jestem jedyny. A Ty za to możesz tego Canona porównywać z innymi bardzo drogimi, niezbyt kompaktowymi kompaktami z przeciętnymi i niezbyt jasnymi zoomami i zalatującymi myszką (niektórymi) parametrami. Czyli prawdopodobnie z niczym, bo oprócz Canona chyba nie ma nic podobnego na rynku. Firma znalazła niszę :)
A jak. I widzę, że nie jestem jedyny. A Ty za to możesz tego Canona porównywać z innymi bardzo drogimi, niezbyt kompaktowymi kompaktami z przeciętnymi i niezbyt jasnymi zoomami i zalatującymi myszką (niektórymi) parametrami. Czyli prawdopodobnie z niczym, bo oprócz Canona chyba nie ma nic podobnego na rynku. Firma znalazła niszę :)
no w Nikonie nie ma na pewno z czym porownywac, bo ich kompakty sa tylko zwiastowane, a potem anulowane.
cz4rnuch
21-12-2017, 14:21
Jeśli napisałem, że z niczym to znaczy też, że nie z Nikonem ;) Poza tym ta firma już mnie nie interesuje :(
PS Ale mam jeszcze nieanulowanego Coolpixa A :)
Może Nikon stwierdził, że taki aparat nie ma wielkich szans na rynku i dlatego anulował projekt.
Do mnie taki kompakt zupełnie nie przemawia, ale może znajdzie się ktoś, kto akurat czegoś takiego potrzebuje. Ja bym go nie kupił pewnie nawet i za 500 zł.
A jak. I widzę, że nie jestem jedyny. A Ty za to możesz tego Canona porównywać z innymi bardzo drogimi, niezbyt kompaktowymi kompaktami z przeciętnymi i niezbyt jasnymi zoomami i zalatującymi myszką (niektórymi) parametrami. Czyli prawdopodobnie z niczym, bo oprócz Canona chyba nie ma nic podobnego na rynku. Firma znalazła niszę :)
Jak nie jesteś jedyny, znaczy że to ma sens? W takim razie wszystko ma sens, bo na wszystko znajdą się jacyś inni.
Istotnie jednak nie bardzo jest z czym ten aparat porównać i jest on czymś w rodzaju realizacji od dawna niezagospodarowanej niszy. Pytanie czy na tyle udaną, żeby nisza ta wnosiła odpowiednio dużo wartości dodanej.
cz4rnuch
21-12-2017, 15:13
Może Nikon stwierdził, że taki aparat nie ma wielkich szans na rynku i dlatego anulował projekt...Nikon wspominał coś o cięciu kosztów, ale nawet gdyby taki aparat pojawił się na rynku to przecież i tak nie można by go porównywać z G1X III ;)
...Jak nie jesteś jedyny, znaczy że to ma sens? W takim razie wszystko ma sens, bo na wszystko znajdą się jacyś inni...Pytanie czy znajdzie się ktoś inny kto podziela twój punkt widzenia? :) A odpowiadając na twoje pytanie, oczywiście, że nie znaczy, ale mnie osobiście przynajmniej dałoby to do myślenia. Co nie znaczy, że po przemyśleniu musisz się z tym z automatu zgodzić. To co napisałem to była taka mała prowokacja, bo akurat takiej odpowiedzi z twojej strony się spodziewałem. A na poważnie to dla Ciebie jak rozumiem, różny rozmiar matrycy dyskwalifikuje jakiekolwiek próby porównania? Ok, nie rozumiem dlaczego (bo i chyba nie tłumaczyłeś tego inaczej niż przez osobiste preferencje a to w sumie mnie nie satysfakcjonuje), ale szanuję to, że masz swoje zdanie. Ale inni widzą to inaczej. W kompakcie obiektyw jest przyspawany i w związku z tym moim zdaniem trzeba na to patrzeć jednak jako na cały zestaw czyli matryca plus szkło a to niestety nie jest w tym kompakcie jasne, a dodatkowo z zacytowanego przez Ciebie odnośnika wynika, że dupy to optycznie nie urywa. W jednocalówkach często mamy jaśniejsze i te w jakimś stopniu rekompensują użytkownikowi mniejszą matrycę. Na ile oraz czy np G5X lub Sony RX100V poradzą sobie z tym Canonem to dla mnie kwestia otwarta do czasu aż ktoś to sprawdzi. Nie ma sensu porównywać np D7500 + Sigma 18-35/1.8 z, dajmy na to, D750 z odpowiednio ciemniejszym zoomem? Dla Ciebie pewnie nie ma, dla mnie jak najbardziej jest. A tu właśnie mamy analogiczny przypadek, bo obiektywu w kompakcie nie wymienisz.
...Istotnie jednak nie bardzo jest z czym ten aparat porównać i jest on czymś w rodzaju realizacji od dawna niezagospodarowanej niszy. Pytanie czy na tyle udaną, żeby nisza ta wnosiła odpowiednio dużo wartości dodanej.Od dawna to chyba jest słowo klucz, bo jak mi się wydaje od dawna nie ma zapotrzebowania na tego typu konstrukcje. Albo jest bardzo małe.
1. Niektórzy wolą kompakty.
2. A6000 to konstrukcja sprzed lat, G1x za kilka lat też będzie kosztował odpowiednio mniej.
3. Ergonomia i obsługa obu aparatów jest bardzo różna, a dla niektórych jest ona nie mniej ważna niż możliwości fotograficzne (nie twierdzę że Sony jest tu gorsze, ale nie każdemu musi pasować).
4. Nie dla każdego obraz z "jednocalowca" jest satysfakcjonujący.
5. Jest różnica między ideą takiego kompaktu, a jej realizacją. Niewłaściwa realizacja jest w stanie wszystko zepsuć.
1. Wolą kompakty bo...? Chyba nie dlatego, że ma przyspawany na stałe obiektyw? W mojej ocenie wybór mieści się w trójkącie jakość-cena-wielkość aparatu. Czasy kiedy tylko kompakty oferowały dodatkowe tryby dla laika (amatora-entuzjasty ;-) w tym przypadku) już dawno minęły. Teraz każdy nawet mocno zaawansowany technologicznie aparat takie tryby posiada.
2. A6000 konstrukcja sprzed lat, ale nadal produkowana i w kilku kwestiach ma lepsze osiągi od G1X. Zresztą to był tylko przykład, można w to miejsce postawić nowszy model np A6300 (wagowo i rozmiarowo praktycznie bez zmian)
3. Tu zgoda. Ale czy to Canon, czy NIKON czy SONY, każdy obrał własną drogę. Liczą się preferencje lub ewentualne przyzwyczajenia. Tyle, że przecież CANON nie zaprojektował raczej tego aparatu tylko dla osób zaznajomionych z ergonomią CANON'ów. Amator-entuzjasta nie będzie wiedział jaka ergonomia jest mu potrzebna - skoro kupuje kompakt (ta z reguły w kompaktach jest mocno ograniczona i raczej kiepska).
4. Też zgoda, ale on przynajmniej nie na darmo nazywa się kompaktem (można go schować do kieszeni spodni)
Zapomniałem jeszcze, że CANON posiada w swojej ofercie konkurencyjne (cenowo, jakościowo i wielkościowo) bezlusterkowce serie EOS M, do tego całkiem małą lustrzankę 200D, z bardzo kompaktowymi obiektywami typu 24/2.8, 40/2.8, 50/1.8. Dlatego nie bardzo rozumiem kto kupi taki aparat.
Nie zgodzę się, że nie można porównywać ze sobą bardzo odmiennych urządzeń.
Oczywiście obiektywne porównanie np. Smieny z Hasselbladem nie ma sensu, ale z punktu widzenia czyichś potrzeb czy możliwości można i należy to robić. Można porównywać ze sobą aparaty o różnych rozmiarach matryc pod kątem osiągów i spełniania potrzeb, na zasadzie: czy to mi wystarczy, czy też potrzebuję większej, i jakim kosztem?
Aparat ciekawy, ale cena nie. A6000, LX100, RX100III na starcie kosztowały, o ile pamięć mnie nie zawodzi ok. 3600 zł. Jakby to cacko kosztowało podobnie, byłaby to jakaś konkurencja dla tych konstrukcji.
Zdecydowanie nie warto. Za te pieniądze można mieć malutką lustrzankę APS-C Canona z trzema dobrymi obiektywami w zakresie od 10-250 mm. Będzie trochę większe i cięższe, ale jeszcze ze $300 zostanie na rodzinny obiad i dobre wino.
Jest coś takiego, co nazywa się USP - Unique Selling Point, czyli unikalna cecha, która "sprzedaje" dany produkt. Ten aparat, moim zdaniem, niczym takim się nie wyróżnia. Od innych kompaktów różni się tym, że ma większą matrycę i jest większy, co może się trochę przekładać na jakość obrazu, ale cała reszta wydaje się być przeciętna, przede wszystkim obiektyw. Ani nie jest jasny, ani nie ma porywającego zakresu, ani też - jak wynika z testu - nie ma wybitnej jakości. Więc komu i czemu to służy, poza sprzedawaniem?
Jest coś takiego, co nazywa się USP - Unique Selling Point, czyli unikalna cecha, która "sprzedaje" dany produkt. Ten aparat, moim zdaniem, niczym takim się nie wyróżnia. Od innych kompaktów różni się tym, że ma większą matrycę i jest większy, co może się trochę przekładać na jakość obrazu,
no ale to jest taka unikalna cecha. kompletny zestaw APS-C.
ale cała reszta wydaje się być przeciętna, przede wszystkim obiektyw. Ani nie jest jasny,
f/5.6 w APS-C to jest jasniej niz f/2.8 w 1". a brak swiatla mozna skompensowac podciagajac ISO o 2 EV i poziom szumow nie bedzie gorszy
wiec o ile na papierze to nie wyglada nie wiadomo jak powalajaco, to w realu to nie jest dramatycznie gorsze.
ani nie ma porywającego zakresu, ani też - jak wynika z testu - nie ma wybitnej jakości. Więc komu i czemu to służy, poza sprzedawaniem?
jesli to sie sprzedaje (a przy tej cenie to... nie jestem pewny) to jestem sklonny stwierdzic, ze Canonowi zupelnie takie "czemu to sluzy" odpowiada. pytanie czy sie sprzedaje... ?
jak patrze na ceny premierowe tego czegos badz 6D mkII, to wydaje mi sie, ze az tak bardzo to one sie nie sprzedaja. 6DmkII spadl z cena o prawie 400 EUR w pol roku od premiery. moze i ten G1X spadnie teraz po nowym jorku, jak sie skonczy sezon swiateczny
no ale to jest taka unikalna cecha. kompletny zestaw APS-C.
f/5.6 w APS-C to jest jasniej niz f/2.8 w 1".
Swiatlosila f5.6 to f5.6 a f2.8 to f2.8. Niezaleznie of matrycy
...
f/5.6 w APS-C to jest jasniej niz f/2.8 w 1"... akustyk To interesujące co piszesz... rozwiń temat proszę dlaczego masz takie przekonanie?
stachmuszel
22-12-2017, 12:41
Akustykowi pewno chodzi o rozkład głębi ostrości. Jasność obiektywu oznaczana symbolem f jest niezależna od wielkości czujnika światłoczułego.
Za wikipedią:
"Jasność obiektywu – miara ilości światła przepuszczanego przez obiektyw do wnętrza aparatu fotograficznego. Jej wielkość obliczana jest jako kwadrat stosunku średnicy otworu obiektywu do jego ogniskowej, jest więc kwadratem wielkości otworu względnego obiektywu."
Akustykowi pewno chodzi o rozkład głębi ostrości...
Pewnie tak, choć tak naprawdę to tylko autor wie, co chciał powiedzieć. W Canonie wszystko jest jakoś inaczej :mrgreen:
stachmuszel
22-12-2017, 19:29
Mnie Canon zawsze miło rozczarowywał, zawsze na zdjęciu było lepiej niż to mówiła specyfikacja. Choćby G7x.
Pytanie czy znajdzie się ktoś inny kto podziela twój punkt widzenia? :) A odpowiadając na twoje pytanie, oczywiście, że nie znaczy, ale mnie osobiście przynajmniej dałoby to do myślenia.
Wiesz, to, że w internecie znalazły się conajmniej dwie osoby które podzielają jakiś pogląd wcale nie daje do myślenia. Na tym generalnie polega problem z informacją w dzisiejszych czasach, że można znaleźć liczne grupy które będą popierały każdy, najbardziej nawet absurdalny pogląd. Tym bardziej w przypadku jeśli ten pogląd polega tylko na nadmiernym uogólnianiu.
A na poważnie to dla Ciebie jak rozumiem, różny rozmiar matrycy dyskwalifikuje jakiekolwiek próby porównania? Ok, nie rozumiem dlaczego (bo i chyba nie tłumaczyłeś tego inaczej niż przez osobiste preferencje a to w sumie mnie nie satysfakcjonuje), ale szanuję to, że masz swoje zdanie. Ale inni widzą to inaczej. W kompakcie obiektyw jest przyspawany i w związku z tym moim zdaniem trzeba na to patrzeć jednak jako na cały zestaw czyli matryca plus szkło a to niestety nie jest w tym kompakcie jasne, a dodatkowo z zacytowanego przez Ciebie odnośnika wynika, że dupy to optycznie nie urywa. W jednocalówkach często mamy jaśniejsze i te w jakimś stopniu rekompensują użytkownikowi mniejszą matrycę. Na ile oraz czy np G5X lub Sony RX100V poradzą sobie z tym Canonem to dla mnie kwestia otwarta do czasu aż ktoś to sprawdzi.
Porównywanie G1x III z "jednocalowcami" nie ma sensu ponieważ konstrukcją tym przyświecają inne założenia. G1x jest aparatem przeznaczonym do robienia typowych zdjęć zdjęć w typowych warunkach oświetleniowych (w dzień). Dobitnie wskazuje to ciemny obiektyw, który ma za to bardzo uniwersalny zakres idealnie wpasowujący się w typowe ujęcia. W czasie takich typowych zdjęć, pomimo "ciemności" obiektywu, pracować będzie się raczej nie wychodząc poza ISO 400, a najczęściej będzie to ISO 100. Pomimo przeciętnych właściwości optycznych obiektywu, aparat ten wykona zdjęcia, które jakością przewyższą to co są wstanie wydać z siebie "jednocalowce". Tu więc rozbija się o indywidualny próg akceptowanej jakości obrazu. Jeśli obraz z "jednocalowca" jest dla kogoś satysfakcjonujący, nie będzie widział sensu w tym aparacie. Jeśli natomiast to co mogą "jednocalowce" to dla niego nie dość, nie będzie w ogóle "jednocalowców" brał pod uwagę.
Grupą docelową G1x są więc nie tyle osoby szukające kompaktu, ale osoby szukające kompaktu powyżej pewnego pułapu jakości obrazu.
Nie ma więc sensu to porównywanie ani dla jednych, ani dla drugich. Nie ma też dlatego, że inny rozmiar matrycy determinuje inne wymagania wobec konstrukcji aparatu.
A wracając do grupu docelowej G1x III, to takie osoby nie mają za dużego wyboru, jest trochę kompaktów z matrycą aps-c i stało-ogniskowymi obiektywami (+ 2 analogiczne FF, ale to jeszcze inna sprawa), a jeśli ktoś koniecznie chce zoom, zostaje tylko albo Gx1, albo Leica X Vario (której już chyba nie produkują i kosztowała 11 tys.).
Znacznie większą konkurencją ze względu na zbliżoną jakość obrazu są więc niektóre bezusterkowe, ale nie przekonają ona wszystkich, bo dla niektórych lepszym wyborem będzie formuła kompaktu, a nie bezusterkowa (trochę więcej o tym później).
jak mi się wydaje od dawna nie ma zapotrzebowania na tego typu konstrukcje. Albo jest bardzo małe.
Co znaczy małe wobec Świata? Może akurat tyle, żeby się opłacało.
1. Wolą kompakty bo...? Chyba nie dlatego, że ma przyspawany na stałe obiektyw? W mojej ocenie wybór mieści się w trójkącie jakość-cena-wielkość aparatu. Czasy kiedy tylko kompakty oferowały dodatkowe tryby dla laika (amatora-entuzjasty ;-) w tym przypadku) już dawno minęły. Teraz każdy nawet mocno zaawansowany technologicznie aparat takie tryby posiada.
Mogą po prostu woleć, tak jak niektórzy wolą blondynki, inni brunetki itd.
Z bardziej racjonalnych pobudek, bo dla wielu wyjdzie taniej. Kupując zaawansowany kompakt generalnie się przepłaca. Takie same, a często nawet większe możliwości i jakość obrazu, można mieć zazwyczaj wydając mniej na lustrzankę lub bezlusterkowca z obiektywem. Oszczędność przychodzi jednak w związku z ograniczoną możliwością rzeczy jakie można dokupić. Nawet gadżeciarze którzy kupią unikalne paski, gripy na kciuki itd, szybko wyczerpią możliwości. Pomijając ewentualne naprawy, kompakt jest na dobrą sprawę jedynym wydatkiem aż do momentu wymiany na kolejny.
Brak dodatkowego osprzętu to też mniej dźwigania. Pewnie niektórzy znają dylemat, czy na wyjazd zabrać torbę sprzętu, czy tylko jeden aparat i jeden obiektyw. Jak się zabierze aparat i kilka obiektywów, to po pierwsze zazwyczaj jak się chce zrobić zdjęcie okazuje się, że podpięty ma się akurat nie ten co trzeba i generalnie jest permanentna żonglerka, a pod drugie człowiek się zastanawia czy się czasem z czymś tam na rozum nie zamienił, bo targa cały czas kilka kilogramów. Jak się natomiast wyjedzie tylko z jednym obiektywem, to się okazuje, że żal cztery litery ściska, bo takie zdjęcie by się wykonało gdyby się tylko z domu zabrać chciało...
Dalej pokombinuj sam ;)
2. A6000 konstrukcja sprzed lat, ale nadal produkowana i w kilku kwestiach ma lepsze osiągi od G1X. Zresztą to był tylko przykład, można w to miejsce postawić nowszy model np A6300 (wagowo i rozmiarowo praktycznie bez zmian)
Nie chodziło mi o możliwości, tylko o wycenę. Cenowo zawsze nowość przegra z konstrukcją kilkuletnią. Podobieństwo możliwości to inna sprawa.
Żeby było jasne, nie bronię ceny G1x III
cz4rnuch
22-12-2017, 22:58
Twierdzisz Łukaszu, że 1calówki i G1X to inne zastosowania. Tak sobie założyłeś i się tego trzymasz a ja się z tym nie zgadzam. Uważam, że gdyby zapomnieć na chwilę o jego absurdalnej cenie to target ogólnie jest taki sam i są nim ludzie, którzy potrzebują sprzętu uniwersalnego i kompakowego więc mało kto będzie sięgał po inny aparat gdy zabraknie światła. Dlaczego? Bo innego aparatu nie ma. Co do jakości obrazka to założyłeś z góry, że będzie lepiej a ja uważam, że będzie odrobinę lepiej tylko na bazowym, niskim ISO a i tu nie będzie dramatycznych różnic. Piszesz, że opinia kilku osób z netu Ci ogólnie nie robi. Skoro tak to po co w ogóle w necie dyskutujesz skoro się z czyimś zdaniem nie liczysz i nawet przez myśl Ci nie przejdzie, że możesz się mylić lub ktoś inny może mieć choćby częściowo rację? Na takie coś można się jedynie zrewanżować tym samym i stwierdzić, że i dla mnie opinia 1, słownie jednego internetowego ludka głoszącego jakieś absurdalne opinie nic dla mnie nie znaczy. To kończy każdą dyskusję więc byłbym wdzięczny gdybyś jednak traktował swojego adwersarza jako równorzędnego partnera do rozmowy. Nawet jeśli się z nim nie zgadzasz. Poza tym do tych 2 (w sumie to naliczyłem więcej ale niech będzie) śmiesznych osób dołączyła trzecia, redaktor dpreview, który w całym teście cały czas porównuje G1X do jednocalówek a w teście, o zgrozo, twierdzi nawet, że są na rynku 1calówki, ktore generalnie dają zbliżony obrazek, lepiej trzymają w ryzach wysokie ISO i dają lepszą kontrolę nad głębią ostrości. A w podsumowaniu stwierdza, że ciężko byłoby mu komukolwiek polecić ten aparat. I to mimo, że w testach wypadł wcale nie tak najgorzej. To też opinia ludka z internetu, ale w przeciwieństwie do Ciebie i mnie, ten ludek miał okazję ten sprzęt przetestować i porównać z konkurencją (której podobnie jak my, internetowe oszołomy, szuka wśród jednocalowek). Z tego co napisał wynika też to co założyłem wcześniej, że to aparat dla nikogo i nisza w którą usiłuje się wbić Canon nie istnieje. Oczywiście jeśli tylko cena znormalnieje Canon z powodzeniem będzie mógł brylować w innej niszy, tej którą okupują 1calówki, czyli wypasionych kompaktów, dość wysoko wycenionych kompanów, które możemy mieć zawsze przy sobie. Oczywiście pod warunkiem, że mamy spore kieszenie.
hostman22
23-12-2017, 13:04
ok.... ktoś ma ten aparat? :shock::mrgreen:
Nie, narzekamy na kwaśne winogrona. :-P
ok.... ktoś ma ten aparat? :shock::mrgreen:
Żartujesz sobie? ;)
Twierdzisz Łukaszu, że 1calówki i G1X to inne zastosowania. Tak sobie założyłeś i się tego trzymasz a ja się z tym nie zgadzam
Nie ja sobie założyłem, lecz takie są założenia konstrukcyjne. Taka różnica. Sam dobrze wiesz, że Canon od kilku lat ma w swojej ofercie "jednocalówki". Ma ich nawet kilka, w różnych specyfikacjach i można powiedzieć, że ten segment rynku ma ogarnięty. Naprawdę myślisz, że G1x był przez Canona pomyślany jako konkurencja dla tychże własnych modeli? Czy na to wskazuje specyfikacja G1x? Przecież to zupełnie inne konstrukcje, oparte na innych założeniach i tym samym kierowane do kogo innego. Dla poszukujących aparatów o możliwościach "jednocalówek" Canon ma aż nadto do zaoferowania.
Uważam, że gdyby zapomnieć na chwilę o jego absurdalnej cenie to target ogólnie jest taki sam i są nim ludzie, którzy potrzebują sprzętu uniwersalnego i kompakowego więc mało kto będzie sięgał po inny aparat gdy zabraknie światła. Dlaczego? Bo innego aparatu nie ma.
Nie ma czegoś takiego jak sprzęt uniwersalny, co nie przeszkadza w tym, że każdym aparatem da się zrobić znacznie więcej niż to, do czego został pomyślany. Są oczywiście aparaty mniej i bardziej wyspecjalizowane. Nie każdy też fotografuje w złych warunkach oświetleniowych, są osoby które nie robią tego wcale, albo stanowi to dla nich tak marginalną sytuację zdjęciową, że w zasadzie pomijalną. A awaryjnie to coś tam zawsze da się zrobić na wysokim ISO, albo z lampą błyskową. Poza tym zakładasz, że "jednocalówki" dają satysfakcjonujący obraz w złych warunkach oświetleniowych, a np. dla mnie nie dają nawet w dobrych. Ponieważ jest trochę osób, które "jednocalówek" po prostu nie kupią, od czasu do czasu któryś producent coś dla nich wypuszcza. G1x jest jednym z takich przypadków.
Co do jakości obrazka to założyłeś z góry, że będzie lepiej a ja uważam, że będzie odrobinę lepiej tylko na bazowym, niskim ISO a i tu nie będzie dramatycznych różnic.
Dawno już chyba dało się zauważyć, że aparat w rodzaju "G1x" nie jest dla Ciebie. Oceniasz go cały czas przez pryzmat "jednocalówki", a to dlatego że obraz z niej jest dla Ciebie satysfakcjonujący. Wyobraź sobie na chwilę, że tak nie jest. W tym wypadku "odrobinę lepiej", mogłoby znaczyć być albo nie być dla takiego aparatu, mogłoby się też okazać wcale nie taką odrobiną.
Piszesz, że opinia kilku osób z netu Ci ogólnie nie robi. Skoro tak to po co w ogóle w necie dyskutujesz skoro się z czyimś zdaniem nie liczysz i nawet przez myśl Ci nie przejdzie, że możesz się mylić lub ktoś inny może mieć choćby częściowo rację? Na takie coś można się jedynie zrewanżować tym samym i stwierdzić, że i dla mnie opinia 1, słownie jednego internetowego ludka głoszącego jakieś absurdalne opinie nic dla mnie nie znaczy. To kończy każdą dyskusję więc byłbym wdzięczny gdybyś jednak traktował swojego adwersarza jako równorzędnego partnera do rozmowy. Nawet jeśli się z nim nie zgadzasz.
Nie wiem u licha o czym Ty piszesz, nie wiem jak z faktu że Ilość osób o danym przekonaniu nie wpływa na sensowność tego przekonania, ani na jego wiarygodność wyciągnąć wniosek że nie liczę się z niczyim zdaniem?
Dalszej części tego co napisałeś nie komentuję, bo za dużo tam jakiś żali wynikających z poczucia, że nie szanuję Twoich poglądów itd. , a które to jest wynikiem tak naprawdę nie wiem czego. Sam w końcu zauważyłeś: "Skoro tak to po co w ogóle w necie dyskutujesz skoro się z czyimś zdaniem nie liczysz" i to był niezły trop myślowy, ale go jakoś zgubiłeś i poszedłeś inną drogą.
A Generalnie to Wesołych Świąt!
cz4rnuch
24-12-2017, 14:54
Wesołych. Szkoda czasu to ciągnąć, bo widzę, że się nie zrozumieliśmy :)
ok.... ktoś ma ten aparat? :shock::mrgreen:Czy to jakiś test? W takim razie moja odpowiedź brzmi - jeszcze nie oszalałem. XD
Czy ten szajs będzie się sprzedawał? Bez wątpienia tak.
1. Kompakt. Bez tej osławionej dla niektórych złą sławą wymian obiektywów. Kupujesz, masz wszystko, idziesz i robisz zdjęcia.
2. Matryca jak w lustrzankach. No to teraz płacę raz, a zdjęcia jak zawodowcy. Genialne.
3. Marka Canon. No to musi być strzał w dziesiątkę.
Jak ktoś się trochę zna, to wie, że:
1. Obiektyw jest po prostu słaby. Światło, jakość obrazka. Mając dowolną lustrzankę lub dowolnego bezlusterkowca (DX /APS-C), można wybrać sobie o wiele lepszy obiektyw.
2. Matryca. Najgorsza na rynku. Dowolnie stare konstrukcje Nikona / Sony / Fuji dają lepszy obrazek. Od D7000 w zwyż.
3. Znaczek Canon w tym wypadku znaczy naprawdę niewiele. Każdy znaczek znaczył by niewiele. Nie dla użytkownika tego aparatu te wszystkie akcesoria...
Canon ma jednak o niebo lepszych marketingowców niż Nikon. Wie, czego potrzebują klienci. Ci, których najwięcej. Nieświadomi. Teraz nie potrzebują już dużo MPix, a dużej matrycy. Leniwych, którzy nie chcą zmieniać obiektywów jest wielu... Canon im to wszystko daje... Nikon ze swoimi pomysłami skąpił na rozmiarach matryc. A klienci w między czasie się dokształcili...
Co nie zmienia faktu, że to szajs. Lepszy dowolny bezlusterkowiec DX / APS-C lub lustrzanka z tych najtańszych. Lepsza matryca i możliwość zakupu o wiele lepszego obiektywu. Jego też można nie zmieniać. A w kieszeni sporo jeszcze zostanie. Ot choćby na święta ;)
Z okazji których wszystkiego najlepszego!!
hostman22
24-12-2017, 22:29
własnie tak czytam Waszą dyskusję i przerzucanie się argumentami.... . Patrzę w specyfikację - fajnie apsc, wmiary kompaktowy git... ale czym dalej czytam, to entuzjam spada, on chyba nawet specjalnie nie jest uszczelniany?:shock:
Bo to aparat "z wyglądu przeznaczony zupełnie dla nikogo". :-D
Łukasz Gniadek nie wysilaj się na tym forum, lepiej wejdź na zagraniczne, jest bardziej fachowo i mniej arogancko.
Nie ma tam ludzi typu cz4rnuch, którzy zamiast konkretnie odpowiedzieć, prawią banialuki, jakby pozjadali zmysły,
Jest pytanie - jest konkretna odpowiedź, jak ktoś nie zna odpowiedzi, albo zna, anie chce się podzielić,
to jednak chyba lepiej się powstrzymać, nie pisać nic, a nie walić głupoty, czy tam powielać mądrości.
Niestety, taka prawda.
Mimo wszystko Wesołych Świąt Panowie i Panie z Forum !!!
Łukasz Gniadek nie wysilaj się na tym forum, lepiej wejdź na zagraniczne, jest bardziej fachowo i mniej arogancko.
Nie ma tam ludzi typu cz4rnuch, którzy zamiast konkretnie odpowiedzieć, prawią banialuki, jakby pozjadali zmysły,
Jest pytanie - jest konkretna odpowiedź, jak ktoś nie zna odpowiedzi, albo zna, anie chce się podzielić,
to jednak chyba lepiej się powstrzymać, nie pisać nic, a nie walić głupoty, czy tam powielać mądrości.
Niestety, taka prawda.
Mimo wszystko Wesołych Świąt Panowie i Panie z Forum !!!
To, że się czegoś nie rozumie lub, że ktoś wyraża inny pogląd, niekoniecznie oznacza że są to banialuki. Peace and love :-P
<| MICHAŁ |>
25-12-2017, 09:16
a w zasadzie, to się nie ma o co sprzeczać - ciemny lud wszystko kupi - i w przenośni i w praktyce. Zawsze można dorobić właściwą teorię i nakręcić (szczególnie) nieobeznanego konsumenta, że to sprzęt najlepszy, jedyny w swoim rodzaju i dokładnie taki, jakiego potrzebuje.
A że fakty mówią co innego - cóż, tym gorzej dla faktów.
cz4rnuch
25-12-2017, 12:34
Pozjadali wszyskie zmysły :) Serio jestem ciekawy co to oznacza. Może uda mi się to wyguglować :) A tak poza tym to zastanawiam się czy powołanie się na test poczytnego portalu i słowa kogoś kto w przeciwieństwie do nas miał sprzęt w rękach nie podchodzi pod konkret? Albo przynajmniej pod mały konkrecik? Do tego to po zagranicznemu to chyba bardziej tam fachowo i mniej banialuków :)
Łukasz Gniadek nie wysilaj się na tym forum, lepiej wejdź na zagraniczne, jest bardziej fachowo i mniej arogancko.
Nie ma tam ludzi typu cz4rnuch, którzy zamiast konkretnie odpowiedzieć, prawią banialuki, jakby pozjadali zmysły,
Jest pytanie - jest konkretna odpowiedź, jak ktoś nie zna odpowiedzi, albo zna, anie chce się podzielić,
to jednak chyba lepiej się powstrzymać, nie pisać nic, a nie walić głupoty, czy tam powielać mądrości.
Niestety, taka prawda.
Mimo wszystko Wesołych Świąt Panowie i Panie z Forum !!!
Tak, za granicą wszystko jest lepsze, a tu nawet ciężko się oddycha. Znamy to. To idź już kolego na te lepsze zagraniczne fora.
cz4rnuch
11-01-2018, 23:41
Małe video review trójeczki i przy okazji porównanie z G5Xem. Gdyby nie ta cena to ten aparat byłby całkiem znośny (oczywiście poza video, bo tu niedawny lider rynku po raz kolejny zamyka stawkę). W sumie mam nadzieję, że nikt tego nie kupi i szybko i drastycznie zejdą z ceny a wtedy może nawet zamieniłbym swój kompakcik na nowszy model. Mimo, że video ogólnie do dupy to jakoś cały czas mnie kusi ten dual pixel.
https://www.youtube.com/watch?v=Xg1h9sLWVMk
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.