Zobacz pełną wersję : Nikon 5300 i Nikkor 35 1.8G, źle ostrzy na poj. punkcie AF
Właśnie odkryłem dziś czemu tak narzekam na Nikkora 35mm 1.8G którego każdy zachwala.
Obiektyw ten źle ostrzy i gubi się z ostrością gdy mam ustawiony pojedynczy punkt AF.
Gdy ustawie AF 21, 39 polowy zdjęcia są ostrzejsze i znacznie szybciej działa AF.
Prosty przykład:
średnio oświetlone słuchawki, ostrzę muszlę z poj. trybem, punkt ostrości ustawiam na którymś polu z boku (nie skrajnym) AF, f2.2, AF-C - ostrości nie idzie złapać, obiektyw jeździ i nie może się zdecydować.
Przestawiam na 21 lub 39 polowy AF - zdjecie gotowe i ostre.
Podobne zachowanie na AF-S, obiektyw nie ustawi ostrości.
CO jest przyczyną? Brudny sensor AF?
1. Nie każdy go zachwala, ba nawet nie połowa.
2. Obiektyw jest co najwyżej średnio-przeciętny.
3. Jego AF jest bardzo kapryśny, a to, że przy większej ilości punktów działa lepiej, to normalne - ma więcej punktów do pomiaru, więc łatwiej ustawić ostrość. Przy jednym punkcie zawsze gorzej, szczególnie jeśli będziesz celować w mało kontrastowy obiekt.
... ba nawet nie połowa.
... A skąd takie informacje?
Ja go zachwalałem jak miałem D5100, po przesiadce na D7100 przestał mi się podobać (przeciętna ostrość). Zgadzam się, że to przeciętne szkło, ponoć lepszy jest nikkor 50 / 1.8 (a kasa identyczna).
Ja go zachwalałem jak miałem D5100, po przesiadce na D7100 przestał mi się podobać (przeciętna ostrość). Zgadzam się, że to przeciętne szkło, ponoć lepszy jest nikkor 50 / 1.8 (a kasa identyczna).Mogę potwierdzić optycznie i af w 50 1.8G dużo lepszy od 35.
Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
A skąd takie informacje?
Chociażby z tego forum. Osób chwalących 35/1.8 DX jest zaledwie kilka.
A osób zachwyconych 35/1.8 DX jest cała masa, ale oni poza ciemnym kitem (najczęściej 18-55) i 35-tką nigdy nic innego nie mieli w rękach, a zachwycają się nie obiektywem a płytką GO.
Chociażby z tego forum. Osób chwalących 35/1.8 DX jest zaledwie kilka.
A osób zachwyconych 35/1.8 DX jest cała masa, ale oni poza ciemnym kitem (najczęściej 18-55) i 35-tką nigdy nic innego nie mieli w rękach, a zachwycają się nie obiektywem a płytką GO.
Osób "chwalących" czy też narzekających to w takim akurat rozumieniu to na forum jest generalnie niewiele, garstka... więc to mało miarodajne źródło do stawiania oceny że "ba nawet nie połowa", no chyba że tylko na forum ;) :)
madebyzosiek
12-10-2017, 07:34
35DX ciężko jest cokolwiek zarzucić, bo w takiej cenie jest na prawdę dobra. Z drugiej strony zestawienie jej z 50 1.8G, która kosztuje podobnie, wypada już dość niekorzystnie, bo prędkość af, ostrość na 1.8, czy aberracje, sprawiają że 35DX staje się jednak przeciętna. Pieją z zachwytu najczęściej Ci, którzy jeszcze nie robili zdjęć czymś lepszym i ostrzejszym. Ja sam byłem zadowolony, ale po wymianie na 35 2.0D byłem znacznie bardziej zadowolony... A po spróbowaniu Artów od Sigmy, nawet mnie w stronę Nikkorów nie ciągnie ;)
skosiarek
12-10-2017, 08:39
Ja sam mogę być przykładem, że osób chwalących i narzekających jest 50/50, a to dlatego, że miałem/mam dwie sztuki. Pierwsza miała problemy z ostrością, nawet po kalibracji. Ostra była od 2.0, a nawet bardziej od 2.2. Już jej nie mam. Natomiast druga sztuka, którą kupiłem zaskoczyła mnie totalnie i do dziś to robi. Ostra jest od 1.8 bez żadnej kalibracji. Jednakże AF rzeczywiście w tym obiektywie jest wolny. Zdjęcia dzieci (czyli w szerszym rozumieniu: szybko poruszających się obiektów z nadmierną i nieprzewidywalną tendencją do zmiany kierunku) można w zasadzie robić tylko jak się nie ruszają. Do statycznych obiektów w sam raz i kąt na DX też bardzo fajny. Wybór tej ogniskowej w moim przypadku wcale nie był przypadkowy, czy podyktowany jakimś "must have", po prostu znalazłem program, który potrafił przeanalizować bazę zdjęć wyciągając z nich różne dane i tworzyć wykresy. Stąd dowiedziałem się, że większość moich zdjęć (robionych zoomami) oscyluje wokół ogniskowej 35mm, czyli jakoś podświadomie wybierałem taką ogniskową - a piszę to na potwierdzenie tego, że według mnie 35mm ma fajny kąt na DX, bo zdania mogą być podzielone w tej kwestii.
Ależ oczywiście, że 35 to fajny kąt na DX bo to standard - odpowiednik 50 tek w FX, najbardziej zbliżony do kata widzenia ludzkiego oka, a zatem najbardziej dla nas naturalny i dlatego też wybierany podświadomie...
skosiarek
12-10-2017, 09:08
Ja to wiem. Tylko ja jeszcze pamiętam czasy jak nie było "taniej" 35-ki w czasach D90 i za takie herezje można było podpaść, bo wtedy 50-tka była świętością i najbardziej naturalną ogniskową dla DX :)
...Ja sam byłem zadowolony, ale po wymianie na 35 2.0D byłem znacznie bardziej zadowolony...
Dla ścisłości należało by dodać iż kolega trafił na jakiś wyjątkowo kiepski egzemplarz 35DX (choć podobno testował jeszcze kilka) i wyjątkowo legendarnie dobry 35 2.0D...
Rozrzut jakościowy tego szkła pod względem ostrości (35DX) jak czytam tu na forum opinie na jego temat, wydaje się spory. Natomiast często i chyba w zdecydowanej większości opinii pojawia się kwestia dosyć przeciętnego-wolnego AFu... To tak oczywiście moim zdaniem, bywalca obserwatora. ;) :)
madebyzosiek
12-10-2017, 09:56
Dla ścisłości należało by dodać iż kolega trafił na jakiś wyjątkowo kiepski egzemplarz 35DX (choć podobno testował jeszcze kilka) i wyjątkowo legendarnie dobry 35 2.0D...
Najwyraźniej tak jest... Dokładnie na cztery przeciętne 35DX i jedną wybitną 35 2.0D... Ale dla mnie to już przeszłość. Pojęcie "ostre szkło" zmienia znaczenie po spróbowaniu na przykład Sigmy 50 Art ;)
... Pojęcie "ostre szkło" zmienia znaczenie po spróbowaniu na przykład Sigmy 50 Art ;) Pewnie tak jest, uważam że obrazek z sigmy 50 jest zarąbisty, nie tylko przez ostrość. Szkoda że nie ma jak za bardzo porównać tej mojej 35DX z Twoją... bo mnie ciekawość zjada jak to faktycznie jest, czy miałeś poprostu słabą sztukę... :mrgreen: Zwrócę jeszcze na jedną rzecz uwagę... Jak czytam opinie o sprzęcie i widzę w wypowiedziach takie wstawki typu "pieją z zachwytu..." to mnie się od razu na temat takiego kogoś czerwona kontrolka zapala - "ocho, jakiś wielce uprzedzony gość, usiłujący koniecznie podnieść sobie samoocenę... podchodzić do tego co pisze ostrożnie..."
;) :)
madebyzosiek
12-10-2017, 10:28
Ja tam piejącymi z zachwytu nazywam tych, do których inne opinie nie docierają niezależnie od argumentów... Dawno się nie uaktywniali na forum, ale bywali tacy, którzy z 35DX robili religię ;)
Edyta:
Cały czas uważam, że nie miałem słabej 35DX, ale głównym problem było to, że 50 1.8G miałem wcześniej i przy niej 35DX od początku była spalona, bo wolniejsza, mniej ostra, gorsza pod światło, no i aberracje... Ale ja na prawdę to szkło lubiłem, na D7100 i D300s było rewelacyjne. Ale 35 2.0D okazała się bardziej rewelacyjna pod każdym względem... Po prostu 35DX, za takie pieniądze, jest dobre. Ale to nie jest szkło wybitne pod żadnym względem i tyle... Sigma 30 1.4 Art jest znacznie lepsza, choć też dwa razy droższa. Moja 35 2.0D była trochę słabsza pod światło, pod każdym innym względem znacznie lepsza. Gdybym nie miał planów na Arta, nadal miałbym 35 2.0D. Takie jest moje zdanie, poparte jakimś tam doświadczeniem, bo wszystko o czym pisze było w moich rękach i robiło zdjęcia chociaż raz...
JPo prostu 35DX, za takie pieniądze, jest dobre. Ale to nie jest szkło wybitne pod żadnym względem i tyle... .
i to jest wszystko w temacie, kupując obiektyw za 900 zł (500 używkę) powinniśmy się cieszyć że jest tak ostre...
monika2415
12-10-2017, 14:28
U mnie na D5100 35-tka działała dobrze a nawet bardzo dobrze, byłam zadowolona ale już z D7200 to był koszmar - prędkość af loteria, ostrość dopiero na 2.8/3.2, i aberracje.Kilka dni temu kupiłam 50mm 1.8G i serio nie ma co porównywać go z 35-tką bo jest naprawdę bardzo dobrym i ostrym obiektywem z szybkim af :)
KrS a może trafiłeś na kiepski egzemplarz albo już jest zużyty ? Bo z tego co wiem to 35-tka dobrze współpracuje z serią D5xxx.
Nie wiem, może kiepski, zużyty na pewno nie. Może za dużo od niego oczekuje ;)
50 to już troche za ciasno, więc pogodzę się z ułomnością 35. dokupię 17-35 do DX'a i będzie dobrze :)
Przy AF wielopunktowym i jednopunktowym już z resztą doszedłem skąd lepsze łapanie ostrości.
monika2415
12-10-2017, 18:48
Fakt trochę wąska ale ja fotografuję w terenie więc dla mnie spoko bo mam gdzie się ustawiać ;)
Pugilares
17-10-2017, 14:28
Mam dwie sztuki 35 1.8 DX. Pierwszego kupiłem na początku 2011 roku do D70s. Używałem często i lubiłem, chociaż ma silne aberracje chromatyczne. Do AF nie miałem zarzutów. W 2015 r. kupiłem D5500, przypiąłem moją 35 1.8 DX i wtedy okazało się, że coś jest nie tak. Były problemy z trafianiem z ostrością i w ogóle z AFem w takim połączeniu D5500-35 1.8 DX. Nosiłem aparat do wielokrotnych "kalibracji" na Łopuszańskiej i bez skutku. Przy którejś kolejnej kalibracji serwis w końcu zażyczył sobie, abym przyniósł też ten obiektyw do sprawdzenia. Sprawdzili obiektyw, stwierdzili że jest OK. Dalej nie chciało działać dobrze. W końcu po prawie roku zabawy z Łopuszańską oddałem D5500 do reklamacji u sprzedawcy. Oddali mi pieniądze za aparat, następnego dnia kupiłem nowego D5500, przypiąłem tą nieszczęsną 35 1.8 DX i to samo. Tym razem nie jeździłem już na Łopuszańską, tylko kupiłem nówkę sztukę pachnącą 35 1.8DX. I od tego momentu jest super. AF trafia, aberracje chromatyczne są wielokrotnie mniejsze, wszystko jest tak, jak trzeba.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.