Zobacz pełną wersję : Fotografia produktowa- domowe studio bezcieniowe. Oświetlenie
Cześć,
Potrzebuję zrobić samemu takie domowe studio bezcieniowe. Jest mi to potrzebne do fotografii produktowej na własny użytek. Zakupiłem już namiot bezcieniowy 100 cm x 100 cm.
Do tego chcę wykonać samodzielnie taki a'la softbox ze światłem ciągłym(bo chyba takie będzie najlepsze?) do oświetlenia z każdej strony (boki + tył i jak będzie potrzeba to i od góry lub dołu)- softbox coś tego typu:
https://www.youtube.com/watch?v=4KBEb-_B45o
Jeżeli namiot bezcieniowy ma wymiar 100cm x 100cm, to softbox(z kartonu+folii odblaskowej) wykonać również w takim wymiarze 100 x 100 ?
A moim zasadniczym pytaniem do Was, jako osób na pewno bardziej doświadczonych ode mnie jest takie: jaką żarówkę/lampę do tak dużego domowego softboxu wybrać ? Nie wiem czy mogę dodać bezpośrednio link do oferty, ale podam parametry techniczne podane przez sprzedającego:
1. Moc żarówki: 85W - w przeliczeniu 400W dla tradycyjnej żarówki.
Gwint mocujący: E27
Napięcie: 220-240V, 50/60Hz
Temperatura barwowa: 5500K
Strumień światła: 5000ml
Wysokość: 24cm
Średnica: 8cm
2. Pobór mocy to zaledwie 125W, co odpowiada 600W normalnej żarówki.
Temperatura barwowa 5500K
strumień światła: 7200lm
Wymiary: Wysokość 27cm, Średnica 12cm
Gwint mocujący: E27
Takie, czy mocniejsze żarówki(lampy) są potrzebne do dobrego oświetlenia tak dużego softboxu ?
Bardzo Was proszę o poradę ;)
Świeczka wystarczy.
Nie dosłownie, bo możesz spalić dom, ale wystarczy, jeśli chodzi o ilość światła - przedmioty się nie ruszają, prawda? Więc jeśli postawisz aparat na statywie, dobierzesz odpowiednią głębię ostrości, to dla Ciebie nie ma różnicy, czy naświetlasz 1/60s czy 6s.
Na pewno niedługo przeczytasz, że namiot to nie jest najlepsze rozwiązanie (podobnie jak softboxy), warto się nad tym zastanowić oraz poszukać innych rozwiązań.
Ja zapytam od podstaw, co chcesz dokładnie fotografować i jaki chcesz uzyskać efekt, możesz dać jakieś przykłady z netu.
Tak, oczywiście aparat na statywie. A jako laik, namiot bezcieniowy wydawał mi się najlepszą opcją.
Fotografować chcę produkty typu: torby, paski i tym podobne. Efekt jaki chcę uzyskać to oczywiście dobrze doświetlony produkt z jak najmniejszą (lub praktycznie zerową) ilością cieni i refleksów od metalowych elementów, abym mógł również prosto i szybko samodzielnie obrobić każde zdjęcie, przykładowo w GIMPie.
Zdjęcia z namiotu są specyficzne, brak kontrastu, wszystko mdłe, a metalowe elementy będą wyglądały jak plastik matowy, skóra i materiały tracą fakturę, zmiękczenie światła uzyskać można kalką czy blendą transparentną i wtedy masz nad tym kontrolę.
Aha, no i tutaj to ja jestem blady :P Kompletnie nie mam o tym pojęcia. Po prostu tak mi się wydawało, że namiot będzie dobrym rozwiązaniem, więc kupiłem. A co dalej to widzę, że jeszcze do przemyślenia. Pytanie czego jeszcze się dowiem od Was tutaj z forum :)
A powiedzcie mi proszę. Żeby uzyskać mniej więcej taki efekt jak na tym zdjęciu, to co jest wymagane, jak mogło być wykonane to zdjęcie ?:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/10/0_0_productGfx_9b4e4e89eb45c17fb5e4d5886-1.jpg
źródło (http://jednosclowiecka.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_9b4e4e89eb45c17fb5e4d58864371940.jp g)
A powiedzcie mi proszę. Żeby uzyskać mniej więcej taki efekt jak na tym zdjęciu, to co jest wymagane, jak mogło być wykonane to zdjęcie ?
To zdjęcie było (dosyć niechlujnie) wyszparowane.
Tak, racja. Zdjęcie wrzuciłem na szybko z neta. Dopiero jak tutaj pokazało się w pełnym rozmiarze, to widać te nieszczęsne niedociągnięcia.
Pomijając już to zdjęcie powyżej- w takim razie jak uzyskać dobry efekt fotografując produkt ? czego bym potrzebował jeżeli nie namiot bezcieniowy i/lub softboxy ?
Przede wszystkim wiedzy.
Zdjęcie które zlinkowałeś zostało zrobione na białym tle dwoma źródłami światła. Raczej dość dużymi i ustawionymi symetrycznie wokół osi aparatu. Być może lewe było odstawione nieznacznie w bok. Ten raczej "niewyszukany" układ dał tutaj dobry wynik bo obiekt miał takie a nie inne warunki odbicia i fakturę. Podstawiłbyś tam co innego i byłoby średnio albo beznadziejnie.
W kwestii wykonawczej pokazanej foty. Można byłoby ten pasek położyć na wiszącym wsporniku, oświetlić wtedy tło do czystej bieli i uzyskać bardzo wiarygodny i naturalny efekt na dolnej i górnej krawędzi bez konieczności szparowania. I dużo ładniej.
Najogólniej pytanie Twoje brzmi - co potrzebuję aby nauczyć się gotować? I koncentrujesz się na poszukiwaniu odpowiedzi - jaki nóż? Jaka deska? Jakiej firmy piekarnik, itd? Czujesz absurdalność takich pytań? Wierz mi - fotografia jest zdecydowanie bardziej wymagająca od kucharzenia. Aby robić ją choćby na poziomie katalogowym trzeba dobrze czuć światło a w szczególności znać właściwości powierzchni i operować kontrastami. Na początek powinieneś zainwestować w naukę. Albo w warsztaty. Jak przestudiujesz parę książek to zrozumiesz, ze zmiana jednego obiektu na drugi powoduję konieczność zmiany układu i nie ma automatycznych reguł.
Co do literatury to polecam przede wszystkim:
- S. BIVER, P. FUQUA, F. HUNTER - "Światło w fotografii. Magia i Nauka".
- Dederko "Światło i cień w fotografii" (pierwotnie "Oświetlenie w fotografii")
Pierwsza pozycja z Twojego punktu widzenia jest idealna (uważam, że ma poważne braki i jest zbyt pobieżnie napisana), Dederkę można traktować uzupełniająco (to pozycja warunkowo dobra).
Oprócz tego jest sporo pozycji dedykowanych fotografii przedmiotów i fotografii studyjnej - mam tego trochę na półce ale nie pamiętam nawet autorów (bo niezbyt warto). Niezależnie od tego możesz to też przestudiować bo są tam opisane konkretne przypadki (z którymi raczej nie ma się do czynienia). Na Twoim etapie każda książka jest cenna. Jest jeszcze dokształt internetowy - pewnie są jacyś wartościowi autorzy. Ja obejrzałem jednak parę polecanych filmików i to co tam było to mnie załamało bo były to poradniki jak nie robić. Coś na zasadzie jednookiego w królestwie ślepców. Ale może koledzy dopowiedzą coś dobrego. I to (czyli wiedza) i tylko to jest ważne. A jak już zrozumiesz o co chodzi to dopracujesz sobie własny styl pracy i ogarniesz potrzeby.
Tak na szybko i bez wchodzenia w styl pracy. Podstawowy zestaw sprzętu to najlepiej cztery lampy - mogą być najprostsze ale z podziałem mocy do 1/32, czasze - 2-3 szt, snoot - 2 szt, 2-3 blendy lub softboxy (w tym stripy), podwieszenia nad stolikiem (który powinien być konfigurowalny do różnych formatów i blatów). Pomysł na podwieszenia tła (odsuwane). Podstawą jest jednak miejsce. Im więcej tym lepiej bo są wielkie korzyści z możliwości korzystanie z dużych odległości. Do tego zestaw teł (białe, szare, czarne), podłoże plastikowe sztywne i wyginane, całkiem sporo statywów w tym dobre karzełki. Dla bardziej wyrafinowanych folie polaryzacyjne i tafle szklane aby ograniczyć ręczną robotę.
pozdro
Wiesiek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.