Zobacz pełną wersję : Nikon D4s kontra Nikon D500 który AF lepszy
Zapewne już było.choć nie jestem pewien,ale takie mnie naszło zagadnienie.Chodzi o fotografię przyrodniczą,czyli ptasiory małe i duże,skuteczność,prędkość,śledzenie i wszystko co się z tym wiąże.
Chętnie przeczytam na ten temat co macie do powiedzenia.
Obecnie używam D500 do takich zastosowań jak wymieniłeś, nie korzystałem nigdy z D4s, więc się na jego temat nie wypowiem. Zestaw dobierałem do fotografowania z podchodu, z ręki wg kryterium; zasięg/jakość/af i zgodnie z tymi założeniami bardzo dobrze się sprawdza. Gdybym fotografował z zasiadki, wówczas wybrałbym D4s ze względu na jakość obrazka, niższe szumy i dynamikę na wyższych czułościach. Dzisiaj uważam, że najlepiej posiadać obydwa korpusy; D500 i D4s (D5) ponieważ świetnie się uzupełniają i można je zamiennie stosować w zależności od warunków w jakich przyjdzie fotografować. AF nie jest jedynym kryterium, choć być może najważniejszym, przy doborze korpusu do tego typu zastosowań.
Zapomniałem dopisać, że AF w D500 na afc jest bardzo skuteczny, chociaż nie jest doskonały:
- zbyt duże punkty af, czasami przy małych ptakach wśród gałęzi lub trzcin i dużej odległości, punkt af "przykrywa" obiekt i nie mam pewności czy poprawnie na niego ostrzy,
- brak af 9-cio punktowego takiego jak w D5, 21 punktowy bardzo dobrze sprawdza się na niebie, ale na tle np. lasu gdy obiekt jest mniejszy niż grupa 21 punktów i znajduje się bliżej lasu niż fotografa, ma tendencje do ostrzenia na tło, a nie na ptaka.
Tyle wad, a zalety:
- cholernie skuteczny, przy odrobinie wprawy i odpowiednim obiektywie,
- bardzo czuły, zdarzało się, że w wizjerze widziałem tylko zarys, a af potrafił poprawnie wyostrzyć i to nie tylko z obiektywami o świetle F4, ale również z F5,6 i F6,3,
- przy odpowiedniej konfiguracji puszki na afc dobrze trzyma obiekt.
Pawel Pawlak
03-10-2017, 16:25
Mam d4s i d500 i trochę ptaszorów nafociłem (choć więcej D4 niż D4s-em). W obu AF jest bardzo dobry. W obu zdarzają się nie ostre ujęcia ( nawet z D5 jak go miałem na testach to się zdążały choć jest jeszcze lepszy ;) ). Oba AFy działają trochę inaczej, ale naprawdę są dobre. D4s jest "lepszy" bo ma małe punkty AF i bardziej precyzyjnie można wycelować, D500 bo ma je rozmieszczone w całym kadrze. Różnice w pracy są, ale naprawdę oba są na tyle skuteczne że miałem jeszcze sytuacji w której wybierałem body ze względu na lepszy AF, albo nie żałowałem że nie miałem "tego drugiego" body bo AF nie wyrobił.\
Wydaje mi się że AF w d4 jest czulszy (mimo ze ma czułość 'tylko" -2EV podczas gdy D500 -4EV na środkowym i -3EV na pozostałych polach) i trochę gorzej śledzi niż D500.
Zdecydowanie szybsza praca lustra powoduje że komfort i łatwość fotografowania w serii jest na wyższym poziomie w D4s i D4 niż w d500.
- cholernie skuteczny, przy odrobinie wprawy i odpowiednim obiektywie,
- bardzo czuły, zdarzało się, że w wizjerze widziałem tylko zarys, a af potrafił poprawnie wyostrzyć i to nie tylko z obiektywami o świetle F4, ale również z F5,6 i F6,3,
- przy odpowiedniej konfiguracji puszki na afc dobrze trzyma obiekt.
Jakiego tele używasz?
Jakiego tele używasz?
Sigmy 500 f4 Sport.
Dariusz Breś
03-10-2017, 22:54
Sigmy 500 f4 Sport.
ojeju, interesuje mnie to szkło, miałeś może styczność z FL, jesteś z wawy? może umówlibyśmy się na porównanie, ja bym wziął nikkora 500 FL, D5, D850, ty 500 F4 sigmę?
abat i Dariusz Breś - tak, zróbcie to! ;) Jestem bardzo ciekawy jak wyjdzie porównanie (sporo innych użytkowników zapewne też).
Jeżeli mowa byłaby o najbliższym weekendzie, w terminie nie kolidującym z Polska-Czarnogóra to mógłbym ze swojej strony do zabawy dorzucić D4, D750, 400 2.8 VR i TC 2.0 III ;)
Na upartego moglbym sprobowac pojawic sie z 500VR dla porownania z nowosciami
ojeju, interesuje mnie to szkło, miałeś może styczność z FL, jesteś z wawy? może umówlibyśmy się na porównanie, ja bym wziął nikkora 500 FL, D5, D850, ty 500 F4 sigmę?
Chętnie bym się spotkał, bo interesuje mnie D5 lub ewentualnie D850, ale niestety mam 180 km do Warszawy.
Darek, jeżeli posiadasz N500 FL to moim zdaniem nie warto nawet myśleć o wymianie na Sigmę, nie będzie tego efektu wow jaki odczułeś po wymianie krótkich stałek Nikona na Arty. Moim zdaniem są to tej samej klasy obiektywy, a różnią się jedynie detalami, które skłonią do wyboru Sigmy lub Nikona, nie mówię oczywiście o różnicy w cenie. Ostrość, celność, szybkość ostrzenia, jakość wykonania będą porównywalne, odczucie wagi obiektywu być może też, mimo że Nikon jest lżejszy, Sigma jest świetnie wyważona. A z różnic odczuwalnych w praktyce, sposób działania stabilizacji w wizjerze, mimo, że skuteczna na zdjęciach w wizjerze podczas kadrowania obraz nie jest tak stabilny jak w Nikonie (porównuję stabilizację do N300VR Pf), nawet jeżeli zmienimy sposób jej działania w ustawieniach obiektywu, wrażenie jest podobne jak w Sigmie 150-600 S, jednym to pasuje innym nie. Obiektyw nie jest gumowany tak jak N500 fl, łatwo go porysować, nawet suwakiem od kieszeni w spodniach, jak jest zimno to marznie dłoń od kontaktu z metalem i tyle z takich odczuwalnych różnic. Nikona nigdy nie miałem w ręce, więc trochę gdybam.
grafo, jeżeli robisz zdjęcia tylko ze statywu to raczej nie warto myśleć o wymianie poprzedniej wersji Nikona, korzyści będą zbyt małe, ale jeżeli z podchodu z ręki, to tak ze względu na wagę, ergonomię (świetne wyważenie i ergonomiczne rozmieszczenie programowalnych przycisków) i w sumie skuteczną stabilizację.
@abat (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=79986) robię i podchód i zasiadki dlatego ciekawi mnie ta sigma bo lżej o 500g i właśnie nowsza stabilizacja. Btw. ja mam do Warszawy 300 km ;) możemy coś po środku zorganizować, może Darek na to pójdzie.
Boczne punkty jak działają? W 500VR i d500 używam wszystkich z powodzeniem.
@abat (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=79986) robię i podchód i zasiadki dlatego ciekawi mnie ta sigma bo lżej o 500g i właśnie nowsza stabilizacja. Btw. ja mam do Warszawy 300 km ;) możemy coś po środku zorganizować, może Darek na to pójdzie.
Boczne punkty jak działają? W 500VR i d500 używam wszystkich z powodzeniem.
Przyznam się, że nie używam skrajnych punktów, ze względu na fakt że robię z podchodu i z ręki, pozostawiam z boku trochę miejsca na ewentualne kadrowanie w przypadku konieczności wyprostowania horyzontu, lub gdyby jakaś część zwierzęcia np. ogon, skrzydło którego nie zauważyłem w wizjerze miało się znaleźć poza kadrem. Natomiast nie dostrzegłem problemów z bocznymi punktami, wydaje mi się, że ostrzą tak samo jak centralny, w Sigmie 150-600 S bywały z tym problemy w S 500 nie rzuciło mi się to w oczy.
Obiektyw jest na stanie w e-oko.pl w Warszawie z mocowaniem Nikona (przynajmniej tak wynika z dostępności na ich stronie internetowej), jeżeli ktoś jest z okolic, to można zadzwonić i umówić się na spotkanie.
No Panowie byłby to mega test, bo takich bezpośrednich porównań w necie jak na lekarstwo.
http://www.naturalart.ca/voice/blog.html trzeba tylko trochę przewinąć w dół do 11.03.2017. Porównanie z N500 fl, test bardzo zbliżony do moich obserwacji.
abat czytałem kiedyś no i ok, ale jednak bardziej by do mnie przemawiało porównanie na żywo 500fl, 500os i 500vr na d5, d4s, d850, d750, d500. Pewnie żadni z nas testerzy, ale sample w tych samych warunkach już by sporo dały. Praca AF, głównie na bocznych punktach bo to w sigmach różnie działa, stabilizacja itp.
Dariusz Breś
04-10-2017, 16:43
abat toś mnie zmartwił, myślałem że zaoszczędzę na kupnie własnego 500 F4 FL a tu lipa.
Ja mogę 100 km od wawy się dźwignąć jak coś. Borysew np. (160 km) tam jest mega zoo, do testów ideał.
Jastrząb
04-10-2017, 17:57
Abat, porównanie stabilizacji, tego jak widzisz jej działanie w wizjerze pomiędzy 500 a 300mm to duże nieporozumienie. Zwłaszcza, że 300Pf jest wielkości 24-70 i wazy 750g. Z PF to se chodzisz jak chcesz a z taka 500 to juz zachowujesz sie jak na strzelnicy :)
Abat, porównanie stabilizacji, tego jak widzisz jej działanie w wizjerze pomiędzy 500 a 300mm to duże nieporozumienie. Zwłaszcza, że 300Pf jest wielkości 24-70 i wazy 750g. Z PF to se chodzisz jak chcesz a z taka 500 to juz zachowujesz sie jak na strzelnicy :)
Stabilizacja w S500 f4 ma wysoką skuteczność, nie gorszą niż w innych obiektywach w tej klasie, bez dwóch zdań. Można zejść w terenie bez problemu z ręki do 1/60 sekundy i nie trzeba aż tak bardzo się spinać. Natomiast podczas kadrowania, obserwując w wizjerze obiekty, które są nieruchome i znajdują się daleko, ma się wrażenie jakby jej skuteczność była mniejsza niż w rzeczywistości, to wrażenie można zmniejszyć, odpowiednio konfigurując stabilizację w obiektywie poprzez USB. Wrażenie nie występuje przy obiektach w ruchu. Porównałem do N300PF tylko dla zobrazowania różnic, zapomniałem dodać, że miałem na myśli Nikona z telekonwerterem x1,4. To samo wrażenie występuje w Sigmie 150-600 S i podejrzewam, że i w innych nowych długich zoomach wydanych ostatnio przez Sigmę. To nie jest wada, a cecha tej implementacji stabilizacji Sigmy. Dla osób przyzwyczajonych do stabilizacji w nowych obiektywach Nikona, może to być pewnym zaskoczeniem, ale bez problemu można się przyzwyczaić.
Jastrząb
04-10-2017, 20:59
Abat, nie to, że się czepiam, ale 1/60 z łapy z 500mm i ostre fotki bez problemu... Może chciałeś powiedzieć, ze da się zrobić ostrą fotkę na kilka mniej ostrych. Ktos pomyśli, że jest tak różowo, idziesz, podnosisz zestaw do oka, cyk i ostre zdjęcie, bez jaj...
Jedną ostrą na kilka przy 1/60s jestem w stanie zrobić na 400 2.8... z wyłączoną stabilizacją.
Przy lżejszym, lepiej wyważonym obiektywnie(z włączaną stabilizacją) obiektywie spokojnie jestem w stanie uwierzyć w powtarzalną 1/60s.
Abat, nie to, że się czepiam, ale 1/60 z łapy z 500mm i ostre fotki bez problemu... Może chciałeś powiedzieć, ze da się zrobić ostrą fotkę na kilka mniej ostrych. Ktos pomyśli, że jest tak różowo, idziesz, podnosisz zestaw do oka, cyk i ostre zdjęcie, bez jaj...
Oczywiście, że nie jest tak różowo, tak długimi ogniskowymi, szczególnie na DX trzeba się nauczyć posługiwać, szczególnie z ręki. Pisząc o skuteczności miałem na myśli zdecydowaną większość ostrych zdjęć. Zawsze są odrzuty spowodowane, czy to złym kadrowaniem, czy zbyt długim czasem naświetlenia skutkującym poruszeniem obiektu w ruchu, albo chociażby naszym gorszym samopoczuciem, wystarczy, że marzniemy, a radykalnie wzrasta odsetek poruszonych zdjęć, warunkami w jakich fotografujemy, czy możemy przyjąć stabilną pozycję, czy w torze obiektyw-obiekt nie ma przeszkód itp.
Zaznaczam, ten obiektyw nie robi sam doskonałych zdjęć, spotykamy się z takimi samymi problemami jak przy korzystaniu z innych obiektywów o podobnej ogniskowej. Daje on nam tylko szansę, że w trudniejszych warunkach, mając do dyspozycji skuteczny af, skuteczną stabilizację i w miarę dobre światło, lepiej sobie poradzimy, niż przy korzystaniu z obiektywów, które te parametry mają słabsze.
Panowie, ten obiektyw nie różni się zbytnio od pięćsetek z aktualnej oferty C/N, nie jest ani zauważalnie lepszy, ani gorszy, powiedziałbym, że w sumie jest to samo, podobne parametry, podobne możliwości i podobne problemy.
Pawel Pawlak
04-10-2017, 23:19
ale ma jedną podstawową przewagę - kosztuje nowy tyle co nikon używany ;)
Jastrząb
05-10-2017, 08:44
Ciekawy tez jestem jak traci na wartości ;)
Zelber, wiara czyni cuda, tak mówią. Zrób zdjęcie z odrobiną detalu, trochę pierza i obejrzyj nie na miniaturce do netu. Po secie nie robiłem, ale podobno brak odruchów włośniczkowych dobrze robi na łapy ;).
Ciekawy tez jestem jak traci na wartości ;)
Dużo niższa cena zakupu, w przypadku Nikona różnica 15000,00 zł., nawet przy większym procentowym spadku wartości, oznacza nominalnie mniejszą stratę. Poza tym obecnie nie liczyłbym już na utrzymanie wartości starych systemowych obiektywów C/N, pojawiła się na rynku dużo tańsza alternatywa o tych samych, a w niektórych zastosowaniach nawet lepszych możliwościach; waga i stabilizacja w przypadku fotografowania z ręki.
Jastrząb
05-10-2017, 09:01
Abat, nie liczę, tylko miałbym chyba poważny zgryz, kupić za 28 nowa S czy używkę N za 34-35.
Przy tak niewielkiej różnicy w cenie to tylko kwestia preferencji, oczywiście przyjmujemy, że używany obiektyw N jest w dobrym stanie. Dla porządku porównajmy może cenę używanej Sigmy do używanego Nikona, różnica będzie dużo większa. Tak wiem, nie ma prawdopodobnie jeszcze na rynku używanych Sigm, ale w końcu się pojawią.
Przy Sigmie są jeszcze pewne dodatkowe korzyści; po zarejestrowaniu obiektywu 5 letnia gwarancja, w przypadku zmiany systemu na Canona możliwość zmiany bagnetu. Dla jednych mogą być to nieistotne elementy, dla drugich już tak.
(...)Dla porządku porównajmy może cenę używanej Sigmy do używanego Nikona, różnica będzie dużo większa.(...)
Bo ja wiem... Swojego pierwszego Nikkora 200-400 VRI puściłem za 11 tys. Ostatnio myślałem o sprzedaży drugiego (VRII) - ale po kilku "poważnych" ofertach rzędu 8-9 tys. odpuściłem. Tłumaczenia, że to "stary model" i że "żyjemy w Polsce i taka jest u nas realna cena tego szkła" jakoś mnie nie przekonały :)
Osobiście czekam na 600-tkę od Sigmy. Z chęcią bym potestował i porównał do nikonowego 5-kilogramowego klamota.
Też wątpię w nieporuszone zdjęcie z takim czasem z lapy.To jest niemożliwe po prostu...
A tak wracając do tematu to lepszy/szybszy,bardziej precyzyjny itd/AF Nikon D4s czy D 500,bo trochę OT się porobiło.
Cały czas chodzi o zastosowanie w foto ptaki male i duże.
madebyzosiek
11-10-2017, 15:02
A tak wracając do tematu to lepszy/szybszy,bardziej precyzyjny itd/AF Nikon D4s czy D 500,bo trochę OT się porobiło.
Cały czas chodzi o zastosowanie w foto ptaki male i duże.Spytaj Pawła Pawlaka, on ma oba :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.