Zobacz pełną wersję : Jaką stałkę do Kościoła?
Artur3888
02-10-2017, 14:16
Witam, posiadam Nikona D7000 potrzebuje dobrać do niego odpowiedni obiektyw.
Przeznaczenie: Ogólnie praca w kościele.
Czemu stałka? bo zależy mi na odpowiedniej ostrości a zoom to będzie szkło na drugi ogień.
Zastanawiam się nad Sigmą 50 f1.4 EX DG HSM i Nikkor 50 f1.4 AF-S, mam pytanie czy przypadkiem Sigma 30 f1.4 nie będzie do tego bardziej użyteczna.
Może ktoś zaproponuje coś innego?
Czytałem opinie że Nikkor 50 1.4 jest problemowy i trudny dla amatora.
A jak to jest z Sigmą podobno duża lepsza tylko trzeba skalibrować, jak to z tą kalibracją itp?
Za podpowiedz z góry dziękuje
wojtek321
02-10-2017, 15:42
Co do ogniskowej to sam powinieneś wiedzieć co będzie lepsze, 50MM na D7000 będzie bardzo wąsko, osobiście wybrał bym 30...
madebyzosiek
02-10-2017, 16:09
Ja bym wybrał zarówno 30 jak i 50, a które dokładnie, to zależy ile masz kasy. 50 1.4G nie należy do ostrych na 1.4. Jest raczej miękka, ostro jest na 1.8-2.8 dopiero. Stara Sigma 50 1.4 ma trochę kapryśny af, natomiast nowa Art jest doskonała, ale duża, ciężka i droga. Jeżeli szarpiesz się na pracę "w kościele" to już powinieneś wiedzieć czego potrzebujesz...
krzysztofz24
02-10-2017, 16:17
50 mm na DX to taka portretowka.
Zdecydowanie 30-35 mm bedzie bardziej uzyteczne.
Np Nikkor 35 F1.8G afs. Tanie popularne i dobre szklo.
dokladnie wg mnie 18-35 sigmy a nie nic z powyzszych jak juz cos to 35 1.8g ale ten wolny af ;/ ale da sie nim pracowac i jest tani i ostry ale ja bym wybrał 18-35 dobre mega ostre szklo i zoom wiec bajka potem juz tylko 70-200 i zestaw byłby spoko
Kolejny głos na coś szerszego. Jeśli D7000, czyli matryca DX to 24mm byłoby wg mnie idealne. Pomyśl o obiektywie Sigma 18-35/1.8 - stworzony pod DX, f1.8 w całym zakresie, bardzo ostry, niektórzy cały ślub (o ile o to chodzi) od początku do końca tym robią :)
Do tego dorzuć Nikkor 50/1.8G i w sumie nic więcej nie potrzeba.
madebyzosiek
02-10-2017, 18:55
Kolejny głos na coś szerszego. Jeśli D7000, czyli matryca DX to 24mm byłoby wg mnie idealne. Pomyśl o obiektywie Sigma 18-35/1.8 - stworzony pod DX, f1.8 w całym zakresie, bardzo ostry, niektórzy cały ślub (o ile o to chodzi) od początku do końca tym robią :)
Do tego dorzuć Nikkor 50/1.8G i w sumie nic więcej nie potrzeba.Dokładnie się podpisuję pod tą wypowiedzią. No może jeszcze lampa by się przydała :)
nikoniarz
02-10-2017, 19:05
Mam wrażenie, że autor szuka czegoś w cenie max 1.000 zł. Łatwo proponować coś 2-3x droższego bo to cudza kasa ;) Jeśli miałbym osobiście wybrać pomiędzy 35 a 50 mm miałbym dylemat- z ogniskowych wg. mnie bardziej użyteczny jest ten pierwszy, za to w kwestii działania (celność, szybkość) zdecydowanie wygrywa ten drugi. Niestety autor sam musi sobie odpowiedzieć z której ogniskowej będzie mieć więcej pożytku...
madebyzosiek
02-10-2017, 19:15
Mam wrażenie, że autor szuka czegoś...
No właśnie... Autor chyba nie do końca wie czego, za ile i w jakim celu ;) Jeżeli to są przymiarki do kotleta, to można kombinować tanio. Jeżeli to mają być płatne usługi, to trzeba zainwestować. Ale co to dokładnie znaczy "praca w kościele" wie tylko autor... ;)
nikoniarz
02-10-2017, 19:29
Jeżeli to mają być płatne usługi, to trzeba zainwestować.
Podane przez autora obiektywy to też inwestycja. Nie od razu Rzym zbudowano...
Zastanawiam się nad Sigmą 50 f1.4 EX DG HSM i Nikkor 50 f1.4 AF-S, mam pytanie czy przypadkiem Sigma 30 f1.4 nie będzie do tego bardziej użyteczna.
To co mówisz świadczy o tym, że kompletnie nie wiesz czego potrzebujesz i co będzie odpowiednie.
Jago jedyna stalka do DX to tyko i wyłącznie 30/1.4, jako druga może być dopiero 50tka.
Niestety żadna z powyższych nie jest dobra. Pierwsza nie trafia, druga jest nieostra. 50/1.8 jest ciemniejsze, ale i tańsze i ostrzejsze.
Ja proponuje Sigma 18-35/1.8 + 50/1.8
Artur3888
02-10-2017, 21:40
Właśnie to samo mi chodziło po głowie że może być za wąsko. Wiadomo zdjęcie zawsze można przyciąć, gorzej w drugą stronę.
- - - - kolejny post - - - - - -
To co mówisz świadczy o tym, że kompletnie nie wiesz czego potrzebujesz i co będzie odpowiednie.
Trafiłeś we właściwy punkt.
Czytając wszystkie wasze podpowiedzi sądzę że 30 będzie dobrym początkiem a 50 dokupię następnym razem.
Jeśli natomiast miałbym wybierać między 18-35/1.8 a 30/1.4 to który na początek będzie bardziej odpowiedni?
- - - - kolejny post - - - - - -
50/1.8 jest ciemniejsze, ale i tańsze i ostrzejsze.
a czy 50/1.4 da sobie radę?
50 1.4 g jest wolne i miekkie 50 1.8g na 1,8 jest ostrzejsza od 1.4 przymknietego do 1.8 wiec odpowiedz sobie sam czy nie lepiej kupic cos szybkiego i ostrego niz wolnego i mydlanego,
natomiast miedzy 30 1.4 a 18-35 ja bym brał ten 2 bez mrugniecia okiem
Artur3888
02-10-2017, 22:14
50 1.4 g jest wolne i miekkie 50 1.8g na 1,8 jest ostrzejsza od 1.4 przymknietego do 1.8 wiec odpowiedz sobie sam czy nie lepiej kupić coś szybkiego i ostrego niż wolnego i mydlanego,
natomiast miedzy 30 1.4 a 18-35 ja bym brał ten 2 bez mrugnięcia okiem
50 1.8G to nie jest duży wydatek jak na początek, popstrykać trochę dokupić 18-35 a na sam koniec 30 1.4 i chyba w tym zestawieniu powinno być ok
To nie jest tak że za tydzień idę na wesele jako fotograf tylko daje sobie na to kilka dobrych miesięcy podczas których skompletuje odpowiedni sprzęt, różnego rodzaju warsztaty tematyczne itp.
Aparat już mam, teraz czas na zakup 2 może 3 obiektywów, ale niestety za duży wydatek jak na raz. W ciągu 2 miesięcy powinno się udać wszystko skompletować.
Jeśli natomiast miałbym wybierać między 18-35/1.8 a 30/1.4 to który na początek będzie bardziej odpowiedni?
Zdecydowanie Sigma 18-35/1.8!
a czy 50/1.4 da sobie radę?
Bierz 50/1.8G - różnica w jasności jest naprawdę niewielka, za to jest ostrzejszy i mniej mydlany od wersji 1.4
Artur3888
03-10-2017, 09:44
Zdecydowanie Sigma 18-35/1.8!
Bierz 50/1.8G - różnica w jasności jest naprawdę niewielka, za to jest ostrzejszy i mniej mydlany od wersji 1.4
Dziękuje za podpowiedz tak że zdecydowałem się na 50/ 1.8G i Sigmę 18-35/1.8
Artur3888
12-10-2017, 17:10
Przyszły mi obydwa obiektywy. Pierwszy 50 miałem ją od 3 dni na body i jak na mój pierwszy obiektyw nie widziałem nic czego by mi w nim brakowało. Można powiedzieć że trochę wąski ale bez przesady. Dziś doszedł drugi i powiem że jest świetnym uzupełnieniem tego pierwszego. Pierwsze szkło jest fajne do portretów, ale jak robi ktoś zdjęcia w małych pomieszczeniach to trzeba się trochę oddalać co w zasadzie 35 spokojnie uzupełni. Więcej szkieł stałych nie planuje kupować bo te mi w zupełności wystarczą. Jak bym miał komuś polecić na początek to koniecznie obydwa. Za 35 dałem 700zł za 50 740zł razem z przesyłką.
Za jakieś 2 miesiące pewnie skusze się na proponowaną Sigmę 18-35/1.8 ale na razie muszę opanować wszystkie funkcje aparatu. Lustrzanka w obsłudze wcale nie jest jakaś bardzo skomplikowana jak już ktoś dużo poczytał i obejrzał to i owo.
Nie wiem co dla Ciebie oznacza "praca w kościele" ale sugeruje abyś poszedł do kościoła, w którym chcesz pracować i spróbował wykonać ujęcie szerszego planu.
50 1.8G to nie jest duży wydatek jak na początek, popstrykać trochę dokupić 18-35 a na sam koniec 30 1.4 i chyba w tym zestawieniu powinno być ok
To nie jest tak że za tydzień idę na wesele jako fotograf tylko daje sobie na to kilka dobrych miesięcy podczas których skompletuje odpowiedni sprzęt, różnego rodzaju warsztaty tematyczne itp.
Aparat już mam, teraz czas na zakup 2 może 3 obiektywów, ale niestety za duży wydatek jak na raz. W ciągu 2 miesięcy powinno się udać wszystko skompletować.
Nie jestem fotografem ślubnym, ale widzę na tym przykładzie, jak działa w praktyce "matysiakowy" fotograf: popstrykać ( już samo to slowo wywołuje u mnie odruch wymiotny, bo fotograf, który poważnie podchodzi do swojej pracy po prostu nie foci, nie pstryka, lecz robi zdjęcia ) oddać klientowi chałę i cieszyć się, że po raz kolejny udalo się sprzedać towar miernej jakości. To samo jest w mojej działce ( fotografii prasowej ), lecz tu duży udział mają sami wydawcy, którzy nie patrzą na to co jest na zdjęciu, lecz na jego cenę. Im niższa tym lepiej. Może czas się zająć czymś innym???
nikoniarz
14-10-2017, 21:48
leon001, to nie do końca jest tak jak piszesz... Focenie i pstrykanie to ten sam slang co słoiki, szkła czy puszki. A fotografia prasowa to też szeroki temat- można znaleźć świetny materiał, można też i kiepski.
nikoniarz widzę, że żaden temat nie jest Ci obcy. Jednak nie znam żadnego dobrego fotografa, który foci lub pstryka. Ci robią zdjęcia i nie używają slangu fotografów ślubnych na określenie swojej pracy. A zapewniam Cię, znam dużo dobrych i znanych fotografów, są często moimi kolegami.
nikoniarz
14-10-2017, 21:59
nikoniarz widzę, że żaden temat nie jest Ci obcy. Jednak nie znam żadnego dobrego fotografa, który foci lub pstryka. Ci robią zdjęcia i nie używają slangu fotografów ślubnych na określenie swojej pracy. A zapewniam Cię, znam dużo dobrych i znanych fotografów, są często moimi kolegami.
Nie jest mi obcy... Stety bądź niestety. Ale mimo wszystko idąc Twoim tokiem rozumowania (zupełnie prawidłowym)- każdy kiedyś focił i pstrykał. Bez tego nie ma szans na bycie "dobrym". Dlatego warto to robić, by zdobyć doświadczenie.
Artur3888
15-10-2017, 08:19
[QUOTE=leon001;3894098widzę na tym przykładzie, jak działa w praktyce "matysiakowy" fotograf: popstrykać ( już samo to słowo wywołuje u mnie odruch wymiotny, bo fotograf, który poważnie podchodzi do swojej pracy po prostu nie foci, nie pstryka, lecz robi zdjęcia ) oddać klientowi chałę i cieszyć się, że po raz kolejny udało się sprzedać towar miernej jakości.[/QUOTE]
Przepraszam bardzo, ale to co robię nie można jeszcze nazwać robieniem zdjęć. Co do wykonywania usług To przede mną jeszcze dużo czasu który muszę odpowiednio wykorzystać na warsztatach itp.
Nikt się nie rodzi z aparatem w rekach i nabytą wiedzą tak że zaczynam tak samo jak każdy z was tylko może trochę później. Co do pracy to szukam dodatkowego zajęcia a nie źródła dochodu.
Tak że zanim zrobię swoje pierwsze zdjęcie to jeszcze muszę trochą popstrykać.
Przepraszam bardzo, ale to co robię nie można jeszcze nazwać robieniem zdjęć. Co do wykonywania usług To przede mną jeszcze dużo czasu który muszę odpowiednio wykorzystać na warsztatach itp.
Nikt się nie rodzi z aparatem w rekach i nabytą wiedzą tak że zaczynam tak samo jak każdy z was tylko może trochę później. Co do pracy to szukam dodatkowego zajęcia a nie źródła dochodu.
Tak że zanim zrobię swoje pierwsze zdjęcie to jeszcze muszę trochą popstrykać.
Che, che. A "matysiak" swoje. Gdybyś szukał źródła dochodu ( czytaj: traktował robienie zdjęć jako zawód, a nie pstrykanie ), to OK. Ale w tym przypadku nie życzę powodzenia.
Artur3888
16-10-2017, 10:02
Che, che. A "matysiak" swoje. nie życzę powodzenia.
Jeśli nie chcesz pomóc to przynajmniej nie przeszkadzaj a swoje chamskie docinki zostaw dal siebie. Skoro zadałem pytanie to oczekuje odpowiedzi a nie nabijania się i pyskówki.
- - - - kolejny post - - - - - -
Gdybyś szukał źródła dochodu ( czytaj: traktował robienie zdjęć jako zawód, a nie pstrykanie ), to OK.
Może faktycznie razi cię slogan typu pstrykanie, fotki itp. postaram się nie używać takich określeń...
Byłem ostatnio zaproszony jako gość na ślub. Więc podpiąłem swoją poczciwą 50-kę 1.8D do D7100 (bo nic jaśniejszego nie miałem) i też dała radę. Robiłem z tzw. bunkra, żeby nie przeszkadzać zawodowcom i pozostałym uczestnikom uroczystości. Więc ogniskowa w tym przypadku się sprawdziła. Jeśli ma być to dla amatora - a taki wniosek przyjąłem czytając pierwszy post autora - to można ogarnąć temat nawet starym Nikkorem. Używkę można kupić za ok. 350 zł. więc nie ma się co zastanawiać. Zawsze można bez straty odsprzedać.
edit
P.S. tak w ogóle, to nie robię ślubów ;) Foty robiłem bez zobowiązań, więc było mi łatwiej. Po prostu luz. Wyszła fajna pamiątka dla Młodych na już, bo gotowy materiał od fotografa dostaną chyba dopiero na święta Bożego Narodzenia :/
Jeśli nie chcesz pomóc to przynajmniej nie przeszkadzaj a swoje chamskie docinki zostaw dal siebie. Skoro zadałem pytanie to oczekuje odpowiedzi a nie nabijania się i pyskówki.
- - - - kolejny post - - - - - -
Może faktycznie razi cię slogan typu pstrykanie, fotki itp. postaram się nie używać takich określeń...
Jeszcze tylko jedna uwaga. Skoro nie odróżniasz znaczenia słów slogan i slang, nie pouczaj innych publicznie, bo się po prostu ośmieszasz.
Artur3888
16-10-2017, 12:40
nie pouczaj innych publicznie, bo się po prostu ośmieszasz.
Przepraszam bardzo ale w którym momencie próbowałem kogoś pouczyć ??
To ty zamieniłeś rzeczową rozmowę na zwykłą pyskówkę czepiając się każdego szczegółu który nie ma znaczenia w tym temacie.
Nie znasz mnie a zacząłeś mnie publicznie oceniać.
Wystarczy trochę wyluzować. Ok zamiast slang napisałem slogan no i co z tego? Ciebie to tak śmieszy?
Zakończmy ten temat bo to nie ma sensu...
Nie jestem fotografem ślubnym, ale widzę na tym przykładzie, jak działa w praktyce "matysiakowy" fotograf: popstrykać ( już samo to slowo wywołuje u mnie odruch wymiotny, bo fotograf, który poważnie podchodzi do swojej pracy po prostu nie foci, nie pstryka, lecz robi zdjęcia ) oddać klientowi chałę i cieszyć się, że po raz kolejny udalo się sprzedać towar miernej jakości. To samo jest w mojej działce ( fotografii prasowej ), lecz tu duży udział mają sami wydawcy, którzy nie patrzą na to co jest na zdjęciu, lecz na jego cenę. Im niższa tym lepiej. Może czas się zająć czymś innym???
nikoniarz widzę, że żaden temat nie jest Ci obcy. Jednak nie znam żadnego dobrego fotografa, który foci lub pstryka. Ci robią zdjęcia i nie używają slangu fotografów ślubnych na określenie swojej pracy. A zapewniam Cię, znam dużo dobrych i znanych fotografów, są często moimi kolegami. leon001, zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak się "spinasz".
Moja koleżanka, która zajmuje się fotografią kreatywną, wszelkie inne działki fotografii, w których fotograf przychodzi "na gotowe", określa mianem "pstrykania" właśnie. Bo gdy fotograf przychodzi "na gotowe", zaś jego praca ogranicza się do naciśnięcia spustu - wyzwolenia migawki, trudno tego inaczej nie określić, jak pstrykanie ;) Można tu zakwalifikować fotografię ślubną, sportową, prasową itd. Także nie wiem, co oprócz pstryknięcia podczas "robienia zdjęcia" jeszcze robisz? ;) Jakiś parametr tam zmienisz? Ustawienia? Musiałem Tobie dopiec, bo nie traktujesz innych z szacunkiem, dlatego poczuj wypowiedzi, gdy ktoś bez szacunku traktuje Twoją pracę /Ciebie.
A tak poważniej, wiadomo, że powyższe dziedziny fotografii wcale nie są łatwe i praca wcale na tym przysłowiowym "pstryku" nie polega. Dlatego proponuję więcej empatii, wyrozumiałości dla innych i trochę dystansu do siebie.
A wracając do tematu właściwego. Artur3888, jaki teraz masz obiektyw? Bo od tego trzeba było zacząć rozmowę o zakupach. Choć jak doczytałem w kolejnych wypowiedziach, to zakupy ruszyły już pełną parą. Już na podstawie własnego doświadczenia, z użytkowania "zuma", powinieneś wiedzieć, których ogniskowych najchętniej i najczęściej używasz? Jeżeli decydujesz się na stałki, to czy szybko i sprawnie zmieniasz obiektywy?
Artur3888
16-10-2017, 21:23
Posiadam wa obiektywy 50 1.8G i 35 1.8G. Do tego body D7000. 35 świetnie się sprawdza w domu natomiast 50 na dworze. W przyszłym miesiącu planuje zakupić lampę i przymierzam się do SB-800. Grip dostałem do body jako gratis tak że torba, statyw, dodatkowe baterie, karty pamięci i wydaje mi się że na początek nauki powinno wystarczyć. Jak by ktoś mógł mi doradzić dobrą lampę w rozsądnej cenie oraz jaki statyw warto kupić był bym bardzo wdzięczny.
Mój cel to fotografia ślubna, chrzty, komunie i nic więcej bo mój czas wolny to tylko weekend a z pracy którą wykonuje na tygodniu nie chce rezygnować bo jestem z niej zadowolony i kasa też się zgadza.
Co do obróbki zdjęć to mam od tego grafika pod ręką :)
Dziękuje za zainteresowanie tematem...
Artur3888
16-10-2017, 22:42
Jeżeli decydujesz się na stałki, to czy szybko i sprawnie zmieniasz obiektywy?
Nie tylko stałki, zoom też wchodzi w grę ale w późniejszym terminie.
Zaczynając od zooma latwiej określić swoje potrzeby i preferencje. Jak kupiłeś samo body i zakupy zaczynasz od stałek, to trudniej. Ktoś wyżej już wspomniał, że stałki, które rozważałeś i ostatecznie zakupiłeś, nie zapewnią kompletu oczekiwanych ujęć w reportażu ślubnym. Szerokich kadrów będzie brakować. A do niektórych zbliżeń, będziesz musiał blisko podejść z tą 50tką. To drugie jeszcze jest wykonalne, ale szerokie ujęcia w kościele przy 30-35mm na DX są już problematyczne / niewykonalne. Ta Sigma 18-35/1.8 albo 17-50/2.8. No coś szerokiego w tych dolnych okolicach będzie potrzebne. Do tego ta 50 lub 85. Albo 70-200/2.8
Artur3888
17-10-2017, 20:59
Sigma 18-35/1.8 już mi ją ktoś wcześniej polecał, ale muszę zaczekać na zoom do końca listopada bo fundusze na raz nie wyrobią
Według mnie, bardziej przydałoby się coś o ogniskowej 10-12mm na szerokim końcu.
Sigma 18-35/1.8 już mi ją ktoś wcześniej polecał, ale muszę zaczekać na zoom do końca listopada bo fundusze na raz nie wyrobią
DaroD300S
19-10-2017, 06:21
Witam, posiadam Nikona D7000 potrzebuje dobrać do niego odpowiedni obiektyw.
Przeznaczenie: Ogólnie praca w kościele.
Czemu stałka? bo zależy mi na odpowiedniej ostrości a zoom to będzie szkło na drugi ogień.
Zastanawiam się nad Sigmą 50 f1.4 EX DG HSM i Nikkor 50 f1.4 AF-S, mam pytanie czy przypadkiem Sigma 30 f1.4 nie będzie do tego bardziej użyteczna.
Może ktoś zaproponuje coś innego?
Czytałem opinie że Nikkor 50 1.4 jest problemowy i trudny dla amatora.
A jak to jest z Sigmą podobno duża lepsza tylko trzeba skalibrować, jak to z tą kalibracją itp?
Za podpowiedz z góry dziękuje
Kochane Bravo jaka stałkę polecacie do kościoła.
Drogi czytelniku najlepiej zapytaj księdza.
Do kosciola nadaje sie dobrze Sigma 10-20. Sam pare zdjec w kosciolach robilem i wiadomo, ze trzeba szeroki kat, bo to najwazniejszwe w takich zdjeciach. Bardzo dobre szklo :)
Do kosciola nadaje sie dobrze Sigma 10-20. Sam pare zdjec w kosciolach robilem i wiadomo, ze trzeba szeroki kat, bo to najwazniejszwe w takich zdjeciach. Bardzo dobre szklo :)
Cytat Zamieszczone przez Artur3888 Zobacz posta
Witam, posiadam Nikona D7000 potrzebuje dobrać do niego odpowiedni obiektyw.
Przeznaczenie: Ogólnie praca w kościele.
Czemu stałka? bo zależy mi na odpowiedniej ostrości a zoom to będzie szkło na drugi ogień.
Zastanawiam się nad Sigmą 50 f1.4 EX DG HSM i Nikkor 50 f1.4 AF-S, mam pytanie czy przypadkiem Sigma 30 f1.4 nie będzie do tego bardziej użyteczna.
Może ktoś zaproponuje coś innego?
Czytałem opinie że Nikkor 50 1.4 jest problemowy i trudny dla amatora.
A jak to jest z Sigmą podobno duża lepsza tylko trzeba skalibrować, jak to z tą kalibracją itp?
Za podpowiedz z góry dziękuje
ale to jest glupoa:)
- - - - kolejny post - - - - - -
znaczy sie to : Cytat Zamieszczone przez Artur3888 Zobacz posta
Witam, posiadam Nikona D7000 potrzebuje dobrać do niego odpowiedni obiektyw.
Przeznaczenie: Ogólnie praca w kościele.
Czemu stałka? bo zależy mi na odpowiedniej ostrości a zoom to będzie szkło na drugi ogień.
Zastanawiam się nad Sigmą 50 f1.4 EX DG HSM i Nikkor 50 f1.4 AF-S, mam pytanie czy przypadkiem Sigma 30 f1.4 nie będzie do tego bardziej użyteczna.
Może ktoś zaproponuje coś innego?
Czytałem opinie że Nikkor 50 1.4 jest problemowy i trudny dla amatora.
A jak to jest z Sigmą podobno duża lepsza tylko trzeba skalibrować, jak to z tą kalibracją itp?
Za podpowiedz z góry dziękuje
Dokładnie się podpisuję pod tą wypowiedzią. No może jeszcze lampa by się przydała :)
Lampa w kościele zrobi więcej złego niż pożytku
Owszem. Jeśli nie umie się jej używać.
Skąd weźmiesz światło z widmem niebieskim w ciemnym kościele ze sztucznym oświetleniem?
Pokaż mi umiejętne zastosowanie lampy na swoim przykładzie
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
Nie wiem skąd wezmę bo ani autor ani ja nie potrzebuję lampy w kościele a tym bardziej niebieskiego widma notabene nie mam pojęcia o tym. Od kilku lat pracując w ciemnych kościołach na Podhalu a nawet kościółkach z marnym oświetleniem stosując stałki i wysokie czułości wg mnie jest wygodniejsze niż stosowanie lampy błyskowej. A teraz jesli możesz pokaż umiejętne zastosowanie lampy.
madebyzosiek
30-10-2017, 11:07
... stosując stałki i wysokie czułości wg mnie jest wygodniejsze niż stosowanie lampy błyskowej.
A spróbujesz określić tą wysoką czułość w przypadku Nikona D7000, którego posiada autor? Co byś ustawił w ciemnym kościele? ;)
To pokaż Nikona D7000 z błyskiem lampy?
madebyzosiek
30-10-2017, 11:22
To pokaż Nikona D7000 z błyskiem lampy?Nie miałem Nikona D7000, żeby coś pokazać. Ale jeżeli piszesz, że można bez lampy, to powiedz jaką czułość ustawiasz w tych ciemnych kościołach.
Nie mam tego aparatu. Ale jeśli facet nie wie jaki dobrać obiektyw to podejrzewam że tym bardziej nie będzie umiał poprawnie wykonać zdjęcia z błyskiem. Dlatego wczesniej sprawdziłbym jak zachowuje się ten aparat i ile można z niego wycisnąć.
madebyzosiek
30-10-2017, 12:28
Nie mam tego aparatu. Ale jeśli facet nie wie jaki dobrać obiektyw to podejrzewam że tym bardziej nie będzie umiał poprawnie wykonać zdjęcia z błyskiem. Dlatego wczesniej sprawdziłbym jak zachowuje się ten aparat i ile można z niego wycisnąć.
No właśnie problem będzie polegał na tym, że niewiele, bo iso powyżej 1000 w ciemnym miejscu będzie wyglądało słabo, a od 1600 już nie będzie się nadawać do pokazywania, więc bez lampy ani rusz. Ale masz rację, jeżeli nie wie jak dobrać stałki, to pewnie nie będzie potrafił doświetlać lampą w delikatny sposób. Z drugiej strony każdy się kiedyś uczył, albo wręcz cały czas się uczymy... ;)
No właśnie problem będzie polegał na tym, że niewiele, bo iso powyżej 1000 w ciemnym miejscu będzie wyglądało słabo, a od 1600 już nie będzie się nadawać do pokazywania, więc bez lampy ani rusz... To miałeś tego nikona D7000 w końcu czy nie... :mrgreen: pisanie że iso powyżej 1000 w ciemnym miejscu będzie wyglądało słabo, bez uściślenia czy ostro forsowane zdjęcie czy nie chociażby, to w przypadku tego aparatu wydaje mi się mocno bezużyteczne bez przykładu jakiegoś... ;) :)
bez przykładu jakiegoś... ;) :)
Przykład może pokaże kolega od widma niebieskiego :-)
madebyzosiek
30-10-2017, 13:54
To miałeś tego nikona D7000 w końcu czy nie... :mrgreen: pisanie że iso powyżej 1000 w ciemnym miejscu będzie wyglądało słabo, bez uściślenia czy ostro forsowane zdjęcie czy nie chociażby, to w przypadku tego aparatu wydaje mi się mocno bezużyteczne bez przykładu jakiegoś... ;) :)Miałem Nikona D7100, który jednak ma iso wyższe i wykraczanie ponad 1600 było dobre na pamiątkę, a nie do oddania młodym...
W D7000 jak i w D7100 musi być dobrze naświetlone zdjęcie żeby ISO 1600 wyglądało dobrze, problem jak zdjęcia są niedoświetlone albo dużo wyciągania z cieni, w D7100 jet lepiej, w D7200 można się pokusić że ISO 3200 wygląda prawie jak ISO 1600 w D 7000.
Przykład może pokaże kolega od widma niebieskiego :-)
Kolega od widma niebieskiego odsyła do literatury, bo mu się tłumaczyć nie chce, sorry. :-)
nikoniarz
30-10-2017, 19:19
Bardzo chętnie bym coś obejrzał z D7200 na ISO-3200... :mrgreen: Albo cokolwiek od osób przekomarzających się tutaj...
Jakoś mnie to nie dziwi.
Kolega od widma niebieskiego chałurzył kiedyś, ale jeszcze na filmach, które zostały u ludzi. Gdyby nie to, chętnie by pokazał.
W każdym razie lampa daje pełne spektrum światła i w gorszych warunkach, niezależnie od nośnika jest to nieocenione. Warunkiem właściwego użycia jest dobry dyfuzor i delikatne dozowanie światła. W efekcie otrzymuje się lepsze barwy pierwszego planu i lepszą ostrość. Oczywiście można kombinować w zastanym, ale często pomimo pierdyliarda ISO, to dalej nie jest to. Bo ISO nie jest lekiem na całe zło, jeśli matryca nie dostanie dobrego światła na wejściu.
...Od kilku lat pracując w ciemnych kościołach na Podhalu a nawet kościółkach z marnym oświetleniem stosując stałki i wysokie czułości wg mnie jest wygodniejsze niż stosowanie lampy błyskowej. A teraz jesli możesz pokaż umiejętne zastosowanie lampy.
Mówisz, masz:
http://foto.jasiu.pl/02.html
Przykład kościoła i umiejętnego zastosowania lampy. Malo tego, gołym okiem widać, że efekt z lampą jest lepszy i naturalniejszy.
Na pozostałych stronach inne przykłady umiejętnego zastosowania lampy.
Są różne mody... Na płytką GO, na czarno-białe zdjęcia, na jasne stałki itd... Ale bez przesady. Nie ma jednej rzeczy która byłaby panaceum na wszystko.
FelTom proszę Cię :-) Żarty sobie robisz? Nawet jeśli ściany są białe to sufit jest bardzo wysoko i od czego Ty chcesz odbijać to światło? Druga sprawa jak już dajesz przykład to podaj swój bo to że w jaśku ktoś pokazał to nie znaczy że w realu tak jest.
Dobra odpuszczam a błyskajcie sobie nawet made in castorama :-)
madebyzosiek
31-10-2017, 08:56
Dobra odpuszczam a błyskajcie sobie nawet made in castorama :-)
Swoją drogą domagasz się przykładów... A może pokaż jakiś dobry obrazek z wysokim iso w ciemnym kościele...? Łatwiej będzie zrozumieć czym jest dla Ciebie "dobry obrazek" i jakie wartości stanowią "wysokie iso". Nie każdy ma aparaty, z których można dusić 6400+, a i nie każdy musi błyskać lampą, czego Ty jesteś najlepszym przykładem. Nie znaczy, że którykolwiek sposób jest jedynie słusznym... ;)
FelTom proszę Cię :-) Żarty sobie robisz? Nawet jeśli ściany są białe to sufit jest bardzo wysoko i od czego Ty chcesz odbijać to światło? Druga sprawa jak już dajesz przykład to podaj swój bo to że w jaśku ktoś pokazał to nie znaczy że w realu tak jest.
Dobra odpuszczam a błyskajcie sobie nawet made in castorama :-)
Haha :) Jeśli ktoś żartuje, to jednak Ty, bo mnie rozbawiłeś. Każdy dobry przykład jest dobry. Dlaczego musi być autorstwa Ligo, czy mój? To jakiś quest? Może jeszcze mam to wykonać D7000, którego nie posiadam? Może jakiś konkretny kościół do questa? ;) manfred, ja Cię proszę. Tam jest wiele świetnych przykładów, gdy użycie lampy pomaga lub wręcz ratuje sytuację. Ludzkie oko jest znacznie doskonalszym rejestratorem obrazu niż matryca. Lampa wyrównuje szanse.
Kupując lampę zwrócił bym uwagę na: obracaną głowicę w dwóch płaszczyznach, możliwość pracy jako slave, filtry barwne. Rzeczywiście słabo wyglądają zdjęcia w kościołach, gdy pierwszy plan ma białą temp barwową, zaś tło przechodzi w żółto-pomarańczowe odcienie.
Powszechnie wiadomo, że do fotografii ślubnej/pogrzebowej niezbędne są obiektywy <1.4, body z serii 1x lub x1, a jakiekolwiek lampy są surowo zakazane. Niestety nikt, kto zawodowo nie zajmuje się tą najwyższą formą sztuki nie zrozumie tego zagadnienia.
Haha :) Jeśli ktoś żartuje, to jednak Ty, bo mnie rozbawiłeś. Każdy dobry przykład jest dobry. Dlaczego musi być autorstwa @Ligo (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=58780), czy mój? To jakiś quest?
Z tego względu iż polecacie amatorowi bez urazy sposób którego sami nie ogarniacie zupełnie :-)
Rzeczywiście słabo wyglądają zdjęcia w kościołach, gdy pierwszy plan ma białą temp barwową, zaś tło przechodzi w żółto-pomarańczowe odcienie.
I właśnie na 99,9% tak będą wyglądać jego zdjęcia ... chyba.
madebyzosiek
31-10-2017, 10:46
Z tego względu iż polecacie amatorowi bez urazy sposób którego sami nie ogarniacie zupełnie :-)
A może to Ty go nie potrafisz ogarnąć? Sam też nie bardzo chcesz pokazać dobry obrazek z wysokim iso w ciemnym kościele... ;)
Masz rację nie potrafię dlatego nie polecam innym. Co do zdjęć możesz sobie obejrzeć nie jest to żadna tajemnica.
Z tego względu iż polecacie amatorowi bez urazy sposób którego sami nie ogarniacie zupełnie :-)
...
I właśnie na 99,9% tak będą wyglądać jego zdjęcia ... chyba.
Ale dlaczego mamy ogarniać, bo nie rozumiem? Jak ktoś się zajmuje ślubniactwem, musi ogarniać lampę. Czy tego chce, czy nie, nie ucieknie przed tym.
Ucieczka w jasne stałki nie rozwiązuje wielu problemów: cienie i kontrasty. Takie zdjęcia wyglądają często równie słabo co te z lampą bez filtrów barwnych. Żadna stałka nie uratuje sytuacji, gdy np PM będzie w cieniu, oświetlona z nieodpowiedniej strony. Nawet dobre matryce Nikonów i możliwość wyciągania nie da takiej jakości jak odpowiednie doświetlenie. Dobrze dopasowany do warunków filtr, rozwiązuje w większości przypadków problem innego odcienia światła z pierwszego i drugiego planu. Dlaczego zakładasz, że autor wątku tego nie ogarnie? Odpowiedni dobór filtra to akurat żadna filozofia. Są oczywiście sytuacje, gdzie światło jest mieszane i sytuacja się komplikuje. Wtedy dobiera się do tego dominującego.
Autor juz na pewno wie co ma zrobić dlatego z mojej strony EOT.
Powszechnie wiadomo, że do fotografii ślubnej/pogrzebowej niezbędne są obiektywy <1.4, body z serii 1x lub x1, a jakiekolwiek lampy są surowo zakazane. Niestety nikt, kto zawodowo nie zajmuje się tą najwyższą formą sztuki nie zrozumie tego zagadnienia.
He, he, he oto cała kwintesencja tzw. "sztuki fotografii ślubno-pogrzebowej". Dobre! :) :) :)
He, he, he oto cała kwintesencja tzw. "sztuki fotografii ślubno-pogrzebowej". Dobre! :) :) :)
"Sztuki" przez wielkie "S" koniecznie... ;) :mrgreen: :lol:
Artur3888
08-11-2017, 00:22
Trochę mnie tu nie było i widzę temat się rozwinął, co do stosowania lampy w kościele, ostatnio byłem na jednym ślubie i fotograf wspomagał się lampą mimo że sufit był wysoko umiejętnie odbijał światło od ścian itp. Zdjęcie niedoświetlona można spokojnie poprawić gorzej w drugą stronę. Fotograf świetnie sobie radził z tą lampą nikomu nie przeszkadzając i nie świecąc na nikogo. Co do sprzętu jaki potrzebuje to już sobie poradziłem. Nie rozumiem tylko tych śmieszków... Nie chcesz pomóc to przynajmniej nie przeszkadzaj. Temat niepotrzebnie zaśmiecony głupimi uwagami i nabijaniem się z kogoś kto próbuje zacząć. Z tego wszystkiego i tak wiele osób pomogło w temacie za co bardzo dziękuje. Jak ktoś czegoś nie wie to powinien zapytać, zawsze ktoś zrozumie o co chodzi i udzieli porady, bo nie ma głupich pytań za to są głupie odpowiedzi...
Zdjęcie niedoświetlona można spokojnie poprawić gorzej w drugą stronę.
Tak działa matryca Bayera, natomiast inne niekoniecznie, albo nawet wręcz przeciwnie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.