Zobacz pełną wersję : Pytanie do grzybiarzy
Pytanko. Co to za cholera? Rośnie mi tego pełno w ogrodzie. Gdyby nie pewien zbieg okoliczności, pewnie bym sobie głowy nie zaprzątał, tylko brał pod kosiarkę, ale one nie są gorzkie, więc być może jadalne (ja grzybiarzem nie jestem, więc dla mnie to jedyne kryterium rozpoznawania), a nie mogę w internetach nic podobnie wyglądającego znaleźć... Jeżeli są jadalne, to dobrze, bo jest ich dużo. Jeżeli nie są jadalne, to źle, bo jest ich dużo. ;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/09/Plik_000e1505130267788-1.jpeg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2017/09/Plik_000-e1505130267788.jpeg)
Rośnie w grupach na martwym drewnie czy korzeniach?
Jeśli tak to zobacz Gymnopus fusipes
Pozdro
Wiesiek
Rośnie pojedynczo w pobliżu sosen. Ma blaszki zbliżone kolorem do tych w pieczarkach. Nie kremowe, nie żółte, tylko takie hmm... kawa z czekoladą. No i dosyć masywną nóżkę.
tbogdanowicz
11-09-2017, 17:09
Najpierw sobie uświadom, że grzyby trujące często są smaczne. Dla tego ludzie się nimi trują. Gdyby były gorzkie to nikt by ich nie zjadł.
Ponoć sromotnik, jest nawet bardzo smaczny :-).
Te grzyby, to zanieś do Sanepidu, tam są specjaliści od grzybów (przynajmniej w Lublinie).
To nie jest popularna smaczna opienka, nie wiem jak się nazywa ale to nie jest grzyb jadalny, nie jest też raczej trujący ale takich rad się nie daje amatorom grzybiarzom ;)
andystar
11-09-2017, 18:36
Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko jeden raz.
Khyhy...
Generalnie to wiecie, bez fanatyzmu. Nie będę jeździł po sanepidach, aż tak mi nie zależy. Pomyślałem jedynie, że zanim po raz kolejny wywalę w pole całe naręcze tych grzybów, to postaram się zorientować, czy nie wyrzucam czegoś jadalnego i powiedzmy atrakcyjnego smakowo. Ja uwielbiam grzyby pod każdą postacią, ale konsumować. Zbierać nie potrafię i nie kręci mnie to, więc wiedzę mam na ten temat mocno ograniczoną. Podstawowe odmiany rozpoznaję, ale jak coś bardziej nietypowego się trafi, to wolę nie ryzykować. A spodziewałem się, że to będzie jakiś popularny gatunek i od razu ktoś, kto jest w temacie, mi powie "Spoko, można jeść, najlepiej w occie" albo "Wywal to!". A tu nie taka oczywista sprawa, się okazało. ;-) Nawet google nie były w stanie jakoś bardzo pomóc, bo wpisując różne opcje w szukaczkę, nawet się nie zbliżyłem do wyniku wyglądającego podobnie do egzemplarza ze zdjęcia...
W każdym razie dzięki za rady. Dodam jeszcze, że oprócz tych z fotki, zebrałem dzisiaj na własnym podwórku maślaków na cały gar sosu. :-)
August68
11-09-2017, 20:20
Jeśli rośnie pod sosnami to prawdopodobnie Klejek Czerwonawy . Właściwie to jest jadalny, ale osobiście bym chyba sobie darował. Zwłaszcza jak masz tuż obok maślaki.
Jeśli rośnie pod sosnami to prawdopodobnie Klejek Czerwonawy . Właściwie to jest jadalny, ale osobiście bym chyba sobie darował. Zwłaszcza jak masz tuż obok maślaki.
Bingo! Klejek czerwonawy. Przybiera wprawdzie różne kształty, ale są zdjęcia, na których wygląda identycznie jak mój okaz. I faktycznie, z opisu wynika, że walory smakowe ma żadne. Czyli mogę śmiało wywalać w pole, niewiele tracąc. ;-)
Wielkie dzięki za pomoc w zidentyfikowaniu dziada. :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.