PDA

Zobacz pełną wersję : rachunek za sprzet na granicy



pincerna
30-08-2017, 14:40
Wracalem z USA przez Monachium z torba podreczna w której miałem trzy "duże" obiektywy i dwa "male". Tam w stanach nawet nikt nie nie zerknal a w Monachium? Przechodze ja sobie powolnym spokojnym krokiem z kolega z "gejtu" do "gejtu"no i mnie wzięli na wyrywkowa kontrole , raczej z nudow bo ruchu nie było. No i zaczelo się.... Wypytywal o ten mój sprzet tzn kiedy kupiony i gdzie. Upodobal sobie 70-200 no i pyta gdzie kupiony przygladajac się uważnie z każdej strony...Odkrecal, zdejmowal, palcami jezdzil..... szok. MOwie mu ze na internecie w PL. A może na amazonie? CHolera zapomniałem z tego wszystkiego ze w MM no ale za pozno się wycofywać bo pomyslii ze cos kombinuje. AHa do tego mój angielski taki lamany wiec ciężej mu wytlumaczyc . Oczywiście chciał mnie zlapac chyba na kłamstwie i podpuszczal zebym się tylko przyznal ze był kupiony tam w stanach. Cale szczęście kupiony tam był inny tzn ten na którego miał w rekach ale zostawil. Przyczepil się wlasnie tej 70-200. Ide w zaparte ze przez internet a on... rachunek masz??? Śmiać się czy plakac czy od razu mu palnąć ? ALe pomaglowal i ... puscil. JA zadowolony no i się pakuje no bo nie wrzuce tak po prostu. A ten nagle przychodzi jeszcze raz taki uradowany ze znalazł zapewne sposób ze skoro na inecie kupowany to potrwierdzenie będzie na moim emailu. No mowie oczywisice ze będzie choć jak będzie jak w MM kupowany o ale mimo wszystko jakiś slad kupna powinien być. Otworzylem i szuka, strona po stronie. No i nagle moje szczęście, strona na poczcie olejna się już nie otworzyla... Wtedy już odpuscil ale powiedział ze nasteonym razem żeby miał rachunek. I teraz pytanie.. Przydarzylo się takie cus komus? czy celnik miał prawo chcieć rachunek? I teraz czy gdybym mu nie udowodnil ze nie kupiolem go w stanach to czy moglby mi nalozyc clo? Aha i czy może ja zle zrobiłem wkladajac tyle obiektywow do jednej torby? Co spolecznosci na to?

ksh
30-08-2017, 16:02
Znajoma miała podobnie ale poprosiła o tłumacza i po 30 minutach odpuścili, niemcy mają obsesje na punkcie "przemytu" sprzętu z usa.
Co do podstaw prawnych, jakby się uprzeć to trzeba by mieć wyszczególnione/potwierdzone co się wywozi z europy i z czym wraca, a co do potwierdzenia zakupu nie ma przecież takich wymagań.

pincerna
30-08-2017, 19:30
czyli powinienem usiasc i cierpiwie czekac ze stoickim spokojem az im się znudzi przepytywanie no i oczywisice trzymać się swojej wersji, czy tak?

Aeon88
31-08-2017, 12:00
Interesuje mnie ten wątek bo chcę kupić D850 w stanach. Zakładałem do tej pory, że nawet jak kupię w stanach aparat i wezmę go z pudełkiem i papierkami do torby ze sobą to jeśli aparat rozpakuję, podepnę moje szkło i zrobię kilka zdjęć, to znaczy że kupuję go na własny użytek i nie będą wołali cła i vatu, bo gdybym go brał na sprzedaż do Polski to bym trzymał nieruszony w pudle, a skoro otworzyłem, używałem, robiłem zdjęcia to jest ok.

To jak to w końcu jest? Jeśli zakup w USA to powrót wyłącznie z samą puszką? Bez pudełka i papierów bo nie przepuszczą?

Nikomat
31-08-2017, 12:17
Pudelko i papiery w walizce a aparat w reku :D
Znaczy w torbie co jest w reku.
Latanie z aparatem po lotnisku moze byc takze zle potraktowane.

- - - - kolejny post - - - - - -

Aha - zalozyc do aparatu swoj uzywany pasek.

Aeon88
31-08-2017, 12:24
Chodziło mi o taką sytuację: lecę do stanów, kupuję tam aparat dla siebie, na własny użytek, rozpakowuję go w USA, robię zdjęcia w USA, wracam samolotem do PL, aparat jest w bagażu podręcznym z założonym obiektywem i zrobionymi zdjęciami na karcie, pudełko z papierami i dowodem zakupu też jest w plecaku, gdzieś po drodze wzywają mnie na kontrolę, mówię im że aparat kupiłem w USA na własny użytek, nie na handel. Płacę cło i VAT czy nie?

czupacabra
31-08-2017, 12:36
Płacisz cło i VAT jak cię złapią


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

TOP67
31-08-2017, 12:39
Chodziło mi o taką sytuację: lecę do stanów, kupuję tam aparat dla siebie, na własny użytek, rozpakowuję go w USA, robię zdjęcia w USA, wracam samolotem do PL, aparat jest w bagażu podręcznym z założonym obiektywem i zrobionymi zdjęciami na karcie, pudełko z papierami i dowodem zakupu też jest w plecaku, gdzieś po drodze wzywają mnie na kontrolę, mówię im że aparat kupiłem w USA na własny użytek, nie na handel. Płacę cło i VAT czy nie?

A od kiedy kupowanie na własny użytek zwalnia z cła i VAT? Oczywiście, że płacisz.

czupacabra
31-08-2017, 12:40
Co więcej w USA też zapłacisz ichni VAT jka udasz się do sklepu i kupisz na miejscu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

TOP67
31-08-2017, 12:41
Co więcej w USA też zapłacisz ichni VAT jka udasz się do sklepu i kupisz na miejscu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Masz chyba na myśli podatek stanowy?

czupacabra
31-08-2017, 12:42
Tak


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

ksh
31-08-2017, 12:42
Tak płacisz VAT jeśli na siłę udowadniasz zakup pudełkiem i rachunkiem, wtedy zabawa w udowodnienie że to sprzęt używany to jak walenie głową w mur, wywal pudełka i załóż używany pasek, przepisy w EU są zwariowane i pisane przez ludzi mających jakieś obsesje na punkcie usa.

Mane
31-08-2017, 12:43
Nie ma czegoś takiego jak własny użytek, spoza UE, powyżej 50 ojro nikt nie wnika na jaki użytek, ktoś kto zamówi 10 różnych płyt audio z muzyką jest traktowany tak samo, jak ktoś, kto zamówi 10 takich samych w takim samym rozmiarze np. spodni :)

Aeon88
31-08-2017, 12:52
Kutfa czyli to jedna wielka ruletka :/ albo trzeba by kupić w mediamarkt kartę pamięci na fakturę imienną, zrobić taki sam dokument w wordzie tylko zamiast karty wpisac d850 z odpowiednią ceną i wziąć taki papier ze sobą do USA licząc że uwierzą w kontroli powrotnej że go w MM kupiłem, ale wtedy pudełka już nie wezmę ze soba, tylko aparat z ładowarką i baterią. No i pytanie za 100pkt na które nikt nie będzie znał odpowiedzi - czy oni mają jak przedzwonić do MM w PL i sprawdzić po nr faktury czy taki zakup faktycznie był. Jeśli tak, byłoby przesrane.

TOP67
31-08-2017, 13:00
Kup w sklepie wysyłkowym i odeślij bez rozpakowywania. Trzeba zainwestować kilkanaście tys. na 2-3 tygodnie, ale papier zostaje. O ile nie wpiszą numeru seryjnego na fakturze.

jurkarol
31-08-2017, 13:05
rachunku za noszone na sobie buty też by miał prawo żądać?

Aeon88
31-08-2017, 13:11
Buty nie kosztują 3300$. Ok, czyli fakturę można załatwić, mogę kupić D850 tuż przed wylotem, wziąć papier ze sobą, kupić drugi aparat w stanach, wracając pokazać papier z MM a po powrocie oddać do MM aparat kupiony w PL przed upływem 10 czy tam 14 dni. I to jest jedyna chyba w 100% pewna opcja na zakup D850 z USA bez cła i vatu. Tylko trzeba będzie poczekać aż dostępność 850 będzie dobra. Obecnie w PL trzeba czekać, więc nie ma jak zamówić biletów bo nie wiadomo kiedy aparat przyjdzie do mnie. W USA pewnie to samo, ale tam mam znajomych, mogą kupić aparat zanim zakupię taki sam w PL i polecę żeby mieć pewność że puszka czeka już na mnie na miejscu.

TOP67
31-08-2017, 13:15
Tak, zwłaszcza z krokodyla (bez rachunku to od razu zapuszkują). Celnik jest na granicy panem i to Ty musisz udowodnić pochodzenie przedmiotu.

Kojocisko
31-08-2017, 13:17
Ja wiozłem kiedyś 2/3 świętej trójcy z USA dla kolegi i leciałem przez Frankfurt.
We Frankfurcie nikogo nie obchodziłem bo byłem w tranzycie.
W Warszawie nikogo nie obchodziłem, bo leciałem z Frankfurtu :-)

Nikomat
31-08-2017, 13:23
A od kiedy kupowanie na własny użytek zwalnia z cła i VAT? Oczywiście, że płacisz.

W Stanach nie ma VATu !!!

- - - - kolejny post - - - - - -

Tylko w niektorych stanach w Stamach jest podatek stanowy !
U mnie nie ma.

TOP67
31-08-2017, 13:23
A kto pisze o płaceniu w Stanach? Podatki płaci się w kraju do którego sprowadzono towar.

Nikomat
31-08-2017, 13:26
Chyba bardziej powinno was interesowac co sie dzieje we wlasnym kraju ???
Np. ile zaplacicie VATu ?
Ile akcyzy ?
Ile cla ?

TOP67
31-08-2017, 13:27
Przecież o tym jest ten wątek.

smogg9
31-08-2017, 13:37
Kupujesz D850 w USA, wywalasz pudło, rachunek wkładasz głęboko w skarpetki i do walizki. Aparat wyposażasz w stary pasek. Ewentualnie jak wspomnieli tutaj - kupujesz D850 w PL (na odległość/poza lokalem przedsiębiorcy - wtedy masz 14 dni na odstąpienie od umowy https://uokik.gov.pl/faq_umowy_zawierane_na_odleglosc.php#faq1256), zwracasz nawet następnego dnia i masz fakturę za D850... ewentualnie zrób sobie swoją fakturę :D Tylko takie coś jest karane, bo to zwykłe oszustwo. Jak trafi się ktoś BARDZO upierdliwy to znajdzie możliwość sprawdzenia autentyczności takiej faktury, a wtedy cło i vat będzie najmniejszym z Twoich zmartwień :P

Nikomat
31-08-2017, 13:41
Przecież o tym jest ten wątek.

Tak, wlasnie czytalem :lol:

- - - - kolejny post - - - - - -


Kupujesz D850 w USA, wywalasz pudło, rachunek wkładasz głęboko w skarpetki i do walizki. Aparat wyposażasz w stary pasek. Ewentualnie jak wspomnieli tutaj - kupujesz D850 w PL (na odległość/poza lokalem przedsiębiorcy - wtedy masz 14 dni na odstąpienie od umowy https://uokik.gov.pl/faq_umowy_zawierane_na_odleglosc.php#faq1256), zwracasz nawet następnego dnia i masz fakturę za D850... ewentualnie zrób sobie swoją fakturę :D Tylko takie coś jest karane, bo to zwykłe oszustwo. Jak trafi się ktoś BARDZO upierdliwy to znajdzie możliwość sprawdzenia autentyczności takiej faktury, a wtedy cło i vat będzie najmniejszym z Twoich zmartwień :P

To wcale nie jest takie trudne.
FAKTURA MA NUMER SERYJNY APARATU czy OBIEKTYWU czy co tam kupiles.
Wystarczy porownac 8-)

Mane
31-08-2017, 13:55
Buty nie kosztują 3300$

Ludzie różne buty noszą :)


zwracasz nawet następnego dnia i masz fakturę za D850... ewentualnie zrób sobie swoją fakturę :D Tylko takie coś jest karane, bo to zwykłe oszustwo.

Obracanie fakturą, do której sklep wystawi korektę też raczej zgodne z prawem nie jest :) chyba, że zanim faktura korekta zostanie wystawiona.

cz4rnuch
31-08-2017, 14:03
Sprawdziłem sobie na kilku fakturach, paragonach i na wszystkich mam naniesiony numer seryjny. Poza tym karalne jest przedstawianie zollom sfałszowanych dokumentów lub takich które są wystawione na inne przedmioty, składanie fałszywych "zeznań" czy uchylanie się od płacenia cła i podatków za sprowadzane towary. Może nie jest karalne, ale za to mało etyczne jest wypożyczanie sobie sprzętu od sieci handlowych tylko po to, by zdobyć sobie podkładkę pod sprzęt sprowadzany spoza EU. Nie chcę tutaj psów wieszać na właścicielu wątku, bo może nie miał złych intencji, tylko odezwał się tzw polski gen sprytu, ale część z tego co tu napisano jest po prostu słaba. Kolega sam prowadzi działalność (z tego co mi się wydaje) i ciekawe jakby się zapatrywał na innych sprytków, którzy wpadliby na pomysł jakby od kolegi coś uzyskać pro bono (tzn nic mi do głowy nie przychodzi, bardziej teoretyzuję). Jeszcze niedawno sam w żartach coś takiego zaproponowałem, ale ten wątek to chyba jednak nie dla zgrywu?

pincerna
31-08-2017, 14:19
Nie chcę tutaj psów wieszać na właścicielu wątku, bo może nie miał złych intencji, tylko odezwał się tzw polski gen sprytu, ale część z tego co tu napisano jest po prostu słaba.

Ja tylko opisałem co mi się przydarzyło:-)
A co do kupna tej 850 w USA. Ja owszem kupiłbym ale papierów nigdy nawet w dużym bagażu bo jak się upra i przetrzepią bagaż główny przez złośłiwośc to znajda pudełko, a wtedy znajdą i rachunek:-). Wszyscy którzy wracają z usa i kupuja cos takiego wyrzucają wszelkiego typu dowody, Stary pasek dobrym pomysłem a papiery z pudełkiem przez poczte do PL

cz4rnuch
31-08-2017, 14:33
Przepraszam Cię najmocniej pincerna. Miałem na myśli inną osobę, ale już nie będę się pogrążał, bo znowu coś pokręcę :) Tylko nie pisz, że wszyscy tak robią. No chyba, że znasz wszystkich ;)

czupacabra
31-08-2017, 14:45
Ja pitolę jaki bezesen jeżeli prowadzisz firmę to kupując w polsce odliczysz sobie vat i wrzucisz w koszty czyli odliczysz ok 40% tak mniej więcej i nie wydasz na bilety do USA a masz pudełko i wszystko z oficjalnej dystrybucji. Czyli szybiej ho kiedyś sprzedasz lub weźmiesz za niego większącenę niżbyś sprzedawał bez pudełka i z rachunkiem z USA no ale to są tylko moje przemyślenia


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

ksh
31-08-2017, 14:54
Sprawdziłem sobie na kilku fakturach, paragonach i na wszystkich mam naniesiony numer seryjny. Poza tym karalne jest przedstawianie zollom sfałszowanych dokumentów lub takich które są wystawione na inne przedmioty, składanie fałszywych "zeznań" czy uchylanie się od płacenia cła i podatków za sprowadzane towary. Może nie jest karalne, ale za to mało etyczne jest wypożyczanie sobie sprzętu od sieci handlowych tylko po to, by zdobyć sobie podkładkę pod sprzęt sprowadzany spoza EU. Nie chcę tutaj psów wieszać na właścicielu wątku, bo może nie miał złych intencji, tylko odezwał się tzw polski gen sprytu, ale część z tego co tu napisano jest po prostu słaba. Kolega sam prowadzi działalność (z tego co mi się wydaje) i ciekawe jakby się zapatrywał na innych sprytków, którzy wpadliby na pomysł jakby od kolegi coś uzyskać pro bono (tzn nic mi do głowy nie przychodzi, bardziej teoretyzuję). Jeszcze niedawno sam w żartach coś takiego zaproponowałem, ale ten wątek to chyba jednak nie dla zgrywu?

W pełni to popieram, dodam tylko że to podobno gen cebuli u wielu januszów biznesu znad Wisły.

smogg9
31-08-2017, 14:59
No jak jest działalność w PL to po odliczeniu wszystkiego nie wychodzi tak drogo. A jak z USA po prostu wywalić wszelkie dowody zakupu i już. Sam bym w życiu nie robił kombinacji z fakturami na granicy...

Nikomat
31-08-2017, 15:01
jeżeli prowadzisz firmę to kupując w polsce odliczysz sobie vat i wrzucisz w koszty czyli odliczysz ok 40% tak mniej więcej i nie wydasz na bilety do USA a masz pudełko i wszystko z oficjalnej dystrybucji


Chyba cosik nie pojalem w tej kombinacji !?
Znaczy odiczyles sobie 40% podatkow w Polsce od aparatu kupionego w Stanach za $3300 ?
A gdzie tu zysk ?

ksh
31-08-2017, 15:03
Pewnie chodzi o sam vat i amortyzacje od zakupionego u nas.
Kombinowanie z fakturami to proszenie się o problemy, nie wiem czy zdajecie sobie sprawę że celnik nie będzie musiał nic dociekać, jeśli sprawdzi to ma prawo zarekwirować sprzęt lub jeśli będzie miły iść na ugodę w postaci sporej kary, ale generalnie zakupy sprzętu foto zagranicą to standard i wielu przywozi bez problemu.

Nikomat
31-08-2017, 15:05
No jak jest działalność w PL to po odliczeniu wszystkiego nie wychodzi tak drogo. A jak z USA po prostu wywalić wszelkie dowody zakupu i już. Sam bym w życiu nie robił kombinacji z fakturami na granicy...

O widze, ze ty tez widzisz jakis duzy zysk w tej kombinacji ?!

- - - - kolejny post - - - - - -


Pewnie chodzi o sam vat i amortyzacje od zakupionego u nas.

No to akurat jest jasne - ale tylko wtedy gdy sie go kupi za $3300 W POLSCE !!!!!!!!!!!!!!
:lol:

czupacabra
31-08-2017, 15:05
Nie zrozumiałeś, od sprzętu kupionego w PL. Aha no i jeszcze gwarancja w USA to jezt international czyli 1rok a w PL to 2 lata - ale to jest do do sprawdzenia


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Nikomat
31-08-2017, 15:12
Nie zrozumiałeś, od sprzętu kupionego w PL. Aha no i jeszcze gwarancja w USA to jezt international czyli 1rok a w PL to 2 lata - ale to jest do do sprawdzenia


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Oczywiscie, ze zrozumialem !
Tyle, ze nie mozna go kupic w Polsce za $3300 :^))))))))))))))))))

Czyli cale te rozwazanie, jak zarobic duzo pieniedzy sa o kant .... potluc !

ksh
31-08-2017, 15:14
Ale trollujesz Nikomat :)
Dobrze wiesz o co chodzi, jak się prowadzi działalność i nie robi się wszystkiego na czarno to jest z czego odpisać i wyjdzie najczęściej taniej niż zakup w usa.

czupacabra
31-08-2017, 15:15
Wnioski są jak najbardziej słuszne


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Aeon88
31-08-2017, 15:18
Sprawdziłem sobie na kilku fakturach, paragonach i na wszystkich mam naniesiony numer seryjny. Poza tym karalne jest przedstawianie zollom sfałszowanych dokumentów lub takich które są wystawione na inne przedmioty, składanie fałszywych "zeznań" czy uchylanie się od płacenia cła i podatków za sprowadzane towary. Może nie jest karalne, ale za to mało etyczne jest wypożyczanie sobie sprzętu od sieci handlowych tylko po to, by zdobyć sobie podkładkę pod sprzęt sprowadzany spoza EU. Nie chcę tutaj psów wieszać na właścicielu wątku, bo może nie miał złych intencji, tylko odezwał się tzw polski gen sprytu, ale część z tego co tu napisano jest po prostu słaba.

Teoretyzowałem. Nie zaryzykowałbym przedkładania fałszywych papierów celnikom, aż takim Januszem biznesu nie jestem. Nawet faktury z MM która byłaby jeszcze ważna (bez korekty), nawet bez numeru seryjnego. Za dużo umów podpisanych ze zbyt dużymi karami umownymi żebym się po więzieniach bujał. Byłem ciekaw jak to ludzie załatwiają, w końcu jeździ sporo osób do USA, kupują sprzęt, przywożą, cła nie płacą. Uczciwość takich praktyk to już prywatna sprawa każdego z nich. Tych co ona mierzi zapewne przekonałaby oferta odkupienia tu w PL już przywiezionego aparatu 3000zł taniej z roczną gwarancją worldwide.


Kolega sam prowadzi działalność (z tego co mi się wydaje) i ciekawe jakby się zapatrywał na innych sprytków, którzy wpadliby na pomysł jakby od kolegi coś uzyskać pro bono (tzn nic mi do głowy nie przychodzi, bardziej teoretyzuję). Jeszcze niedawno sam w żartach coś takiego zaproponowałem, ale ten wątek to chyba jednak nie dla zgrywu?

Jestem wtedy jak Ci celnicy ;D


Ja pitolę jaki bezesen jeżeli prowadzisz firmę to kupując w polsce odliczysz sobie vat i wrzucisz w koszty czyli odliczysz ok 40% tak mniej więcej i nie wydasz na bilety do USA a masz pudełko i wszystko z oficjalnej dystrybucji.

Sęk w tym, że nie jestem VATowcem, więc niczego sobie nie odliczę, poza wrzuceniem sprzętu w koszty.

czupacabra
31-08-2017, 15:21
Ale może masz kolegę który kupi sprzęt a sobie odliczy vat?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Aeon88
31-08-2017, 15:43
Zobaczymy narazie jak się będzie cena kształtować, aparat kupuję zimą/wiosną, nie opłaca mi się go teraz brać w takiej cenie dla kilku zleceń. Chyba że z USA, ale jeśli na własny użytek nie można go legalnie nabyć bez cła to trudno.

cz4rnuch
31-08-2017, 15:48
No nie można. Nic nie można. Nawet na własny użytek kupić kajzerki bez vatu :(

Nikomat
31-08-2017, 16:30
Zobaczymy narazie jak się będzie cena kształtować, aparat kupuję zimą/wiosną, nie opłaca mi się go teraz brać w takiej cenie dla kilku zleceń. Chyba że z USA, ale jeśli na własny użytek nie można go legalnie nabyć bez cła to trudno.

Mozna, ja sprowadzam sprzet foto do Polski ponad 20 lat :^)
Ale ja nie odliczam sobie z podatku :^D
Nie znam takich odliczen.

GonzoG
31-08-2017, 22:22
Sprawa z cłem spoza UE jest bardzo prosta - tylko i wyłącznie dokument celny wywozu towaru jest dokumentem na zwolnienie z cła przy wwożeniu towaru do UE.
Fakt, celnicy często zadowalają się dowodami zakupu, ale nie zawsze to przejdzie.

Jak się celnik czepi, a pokażecie mu fałszywy dokument zakupu, to czeka nie tylko cło+VAT, ale też sąd i nawet kilka latek za kratkami.


Mozna, ja sprowadzam sprzet foto do Polski ponad 20 lat :^)
Ale ja nie odliczam sobie z podatku :^D
Nie znam takich odliczen.
Nie można. Każdy towar sprowadzony spoza UE podlega ocleniu (o ile cło na ten towar jest) i opodatkowaniu VAT (odpowiednią stawką).
Są natomiast zwolnienia - gdy wartość towarów nie przekracza równowartości 22 euro - niestety nie dotyczy to towarów zamawianych wysyłkowo (na szczęście nasze urzędy celne nie wnikają jak towar zamawiany i <22 euro nie naliczają VATu).

tomfoot
01-09-2017, 00:04
A po co te kombinacje z oszukiwaniem na vacie czy cle i lataniem do stanów (plus fałszowanie faktur). Prościej w Polsce iść do pasera i zamówić kradzież sprzętu na miejscu - można wskazać kolegę z forum jeśli ma coś w stopkę wpisane. Później wystarczy już tylko udawać że nic się nie stało.
Chore.

krzysztofz24
01-09-2017, 00:26
A po co te kombinacje z oszukiwaniem na vacie czy cle i lataniem do stanów (plus fałszowanie faktur). Prościej w Polsce iść do pasera i zamówić kradzież sprzętu na miejscu - można wskazać kolegę z forum jeśli ma coś w stopkę wpisane. Później wystarczy już tylko udawać że nic się nie stało.
Chore.

Albo wystarczy sie zapisac na plener modelkowy organizowany przez JacekZ. Jak juz zakupi D850 (bo chyba deklarowal). I nie wiem...umowic sie z modelka zeby go uwiodla i zakosic mu aparat, wypiac sie na Nikoniarze.pl i potem zarejestrowac ma CanonBoard.

Mam nadzieje, ze wyczuwasz ironie pod twoim adresem.
Bo ile kombinowanie na cle czy vat budzi watpliwosci.
To twoja wypowiedz to przegiecie.

tomfoot
01-09-2017, 00:50
Mam nadzieje, ze wyczuwasz ironie pod twoim adresem.
Bo ile kombinowanie na cle czy vat budzi watpliwosci.
To twoja wypowiedz to przegiecie.

"Budzi wątpliwości"? "Kombinowanie"?
Dlaczego na zwykłe złodziejstwo nie mówisz, że to zwykłe złodziejstwo - tylko kombinujesz?
"Przegięcie"?
Bo pisanie prawdy to przegięcie, tak wiem.

Nie ma "kombinowania na cle i vacie". Jest zwykła ordynarna kradzież. Tylko tyle.

Nikomat
01-09-2017, 01:23
Nie można.

Wiem, wiesz lepiej inaczej.

krzysztofz24
01-09-2017, 01:29
Nie. Pisanie prawdy nie jest przegieciem (nie mam na mysli tej konkretnej sytuacj, ktora pojawila sie watku, tak ogolnie).
Chodzi o forme wypowiedzi.
Kilka osob sie tu tez o tym wypowiadalo. Tylko kulturalnie, ze tak powiem.
Chyba widzisz roznice miedzy kradzieza np samochodu a zaplacaniem za aparat w USA i "zaoszczedzeniem" na podatkach i cle przywozac go do UE.
Troche inny kaliber....rzutujacy na odpowiedni dobor slow.

Aeon88
01-09-2017, 08:56
Ale się gównoburza robi o matko.. To wszyscy latający do USA to złodzieje, bo każdy w życiu coś stamtąd przywiózł i cła nie zapłacił. Tragedia po prostu. Jak żyć?

tomfoot
01-09-2017, 08:56
Chyba widzisz roznice miedzy kradzieza np samochodu a zaplacaniem za aparat w USA i "zaoszczedzeniem" na podatkach i cle przywozac go do UE.
Troche inny kaliber....rzutujacy na odpowiedni dobor slow.

Nie. Nie widzę różnicy. Problem w tym, że niektórzy widzą. Problem nie tkwi w "kalibrze" sprawy, a w fakcie bycia złodziejem i kombinatorem.

ksh
01-09-2017, 09:05
Z cłem i vatem kombinują w całej europie, nawet jest sporo firm w krajach gdzie nie ma nadgorliwych celników i mają sporą sprzedaż na amazonach, ebayach itp, wiele ludzi robi zakupy w chińskich sklepach, z wycieczek wraca obwieszona sprzętem itd, jest to kombinowanie i nie można z góry wszystkich nazwać oszustami czy złodziejami.
Nawet zwykłe zakupy na ali to przecież tez liczenie że celnik puści i nie przywali vat.

Dla przeciętnego obywatela EU zakup w usa czy hk to oszczędność 20-30% przy normalnych cenach, a biorąc pod uwagę ceny premierowe wspomnianego D850 to mamy 50% różnicy czyli 6 000zł, warto jak najbardziej i przy okazji zwiedzić NY :)
Jednak ryzyko że ten cały interes zakończy się na nadgorliwym celniku jest bardzo prawdopodobny i nie pomoże tu zachęta Nikomat, który chwali się stałym przemytem z usa.

TOP67
01-09-2017, 09:13
A wracając do D850, to podobno w Szwajcarii jest bardzo tanio.

Merde
01-09-2017, 09:57
Nie. Nie widzę różnicy. Problem w tym, że niektórzy widzą. Problem nie tkwi w "kalibrze" sprawy, a w fakcie bycia złodziejem i kombinatorem.
Bez przesady. Jeśli jedziesz odwiedzić np. Kijów, to w drodze powrotnej tankujesz dopiero po przekroczeniu granicy?

ksh
01-09-2017, 12:36
A jak wygląda sprawa na dzień dzisiejszy zakupu używanego obiektywu na ebay poza EU czy jest nadal coś tam z kwotami, od których nalicza się VAT ?

TOP67
01-09-2017, 12:42
Każdy import podlega ocleniu i opodatkowaniu. Za kolekcjonerski obiektyw z Japonii tez zapłaciłem.

M_B
06-09-2017, 19:54
Nawiązując do sprowadzania D850 z USA, to przecież numer seryjny aparatu jest inny na Europę i inny na USA, więc sprawdzenie pochodzenia po numerze seryjnym nie jest problemem.

mmluty
06-09-2017, 21:38
Wszystko świetnie, ale ja aparat z takim "amerykańskim" numerem mogę kupić legalnie w UE i to nie znaczy, że przy każdym wjeździe do UE mam zapłacić cło i podatek od tego aparatu.

Zelber
06-09-2017, 21:45
Nie ma "kombinowania na cle i vacie". Jest zwykła ordynarna kradzież. Tylko tyle.
Polska cena D850 to tez zwykla, ordynarna kradzież.

GonzoG
07-09-2017, 00:46
A wracając do D850, to podobno w Szwajcarii jest bardzo tanio.
Prywatnie wyjdzie taniej, bo jest stowarzyszona z Schengen i nie ma kontroli granicznych dla samochodów osobowych, ale nie ma swobody przepływu towarów, bo jest poza UE i wwożąc towar zakupiony tam trzeba liczyć się z naliczeniem VATu.

Nikomat
07-09-2017, 01:31
i nie pomoże tu zachęta Nikomat, który chwali się stałym przemytem z usa.

Tylko nie stalym !!!!
8)
Okazyjnym, a wieloletnim - zawsze przy okazji mniej lub bardziej przymusowych wizyt w Polandzie :-D

Zreszta ja handluje bronia a nie sprzetem foto :mrgreen:

- - - - kolejny post - - - - - -


Polska cena D850 to tez zwykla, ordynarna kradzież.

O to pierwsze slowo prawdy w tym steku pseudopatriotycznej paplaniny !!

Ligo
07-09-2017, 02:12
Polska cena D850 to tez zwykla, ordynarna kradzież.
Nie zgodzę się. Nie kradzież, tylko zwykłe wymuszenie rozbójnicze.


Zreszta ja handluje bronia
A Bronia co na to?

Nikomat
07-09-2017, 02:54
Nie zgodzę się. Nie kradzież, tylko zwykłe wymuszenie rozbójnicze.
A Bronia co na to?

Przynosi nocny utarg.

cezet
07-09-2017, 07:10
Na zakupy tylko do Szwajcarii.
D750 - 6tyś
D850 - 13tyś

Aeon88
07-09-2017, 11:35
Prywatnie wyjdzie taniej, bo jest stowarzyszona z Schengen i nie ma kontroli granicznych dla samochodów osobowych, ale nie ma swobody przepływu towarów, bo jest poza UE i wwożąc towar zakupiony tam trzeba liczyć się z naliczeniem VATu.

W którym momencie ten VAT naliczają?

TOP67
07-09-2017, 11:47
W którym momencie ten VAT naliczają?

Jeśli towar idzie kurierem, to naliczy urząd celny. Jeśli przywozisz samodzielnie, ale na firmę, to sam musisz sporządzić dokumenty, inaczej nie da się zaksięgować.

GonzoG
07-09-2017, 12:26
W którym momencie ten VAT naliczają?


Jeśli towar idzie kurierem, to naliczy urząd celny. Jeśli przywozisz samodzielnie, ale na firmę, to sam musisz sporządzić dokumenty, inaczej nie da się zaksięgować.

Dokładnie. Teraz kurierzy wysyłając towar spoza UE muszą mieć dołączone do towaru dokumenty celne - czyli skąd, dokąd i jaka wartość przesyłki.
Dokumenty te po przyjściu do Polski trafiają do Urzędu Celnego i trzeba zapłacić cło (jak jest) i VAT, inaczej kurier nie dostarczy towaru.

Gdy przywozisz samodzielnie, ale chcesz towar zaksięgować na firmę, to trzeba samodzielnie naliczyć VAT należny (jak jest się VATowcem), jak się nie jest VATowcem, to trzeba zgłosić się do Urzędu Celnego i zapłacić VAT. Jak się tego nie zrobi i złapią (a teraz mocno wszystkich sprawdzają), to sam mandat może przekroczyć wartość sprzętu, a do tego i tak trzeba zapłacić VAT.

Celnicy, szczególnie niemieccy też dość często sprawdzają autokary ze Szwajcarii. VATu u nich płacić nie trzeba, ale odpowiednie dokumenty celne zostaną sporządzone i VAT (w DE 19%) trzeba będzie zapłacić.

grizz
07-09-2017, 12:32
No tak, ale na firmę to naliczysz i za chwilę odliczysz ;)

GonzoG
07-09-2017, 14:39
No tak, ale na firmę to naliczysz i za chwilę odliczysz ;)
Jak się jest VATowcem, jak nie, to się nie odliczy.

pincerna
08-09-2017, 11:54
Myslalem ze wątek się :skończył' ale o uczciwości była mowa wiec pozwoliłem sobie. PO 1 primo tzn btw złodziejstwa i kalibru sprawy, no bo w sumie o dobro i pieniądze naszego Państwa chodzi prawda? ;=) Zatem CI wszyscy uczciwi którzy np. jezdza z żonami albo tez i sami gdziekolwiek w świat, bo bo kupno czegoś na terenie UE nie podlega ocleniu prawda? I CI wszyscy właśnie uczciwi kupując np. koszulke albo buty akurat po dobrej cenie, mam nadzieje ze sami z dobrej Waszej uczciwej woli idziecie się oclić prawda? No bo kupując także przez internet i przesyłając sobie do PL tez zostaniecie ocleni.
po 2 primo cena 850 tam nizsza o ok 5 tys, tyle ze ktoś musialby ją przewieźć :-)
OStatnie, czy po wspomnianych tu gdzies w watku numerach seryjnych dojda na granicy kiedy był kupowany, czy to już raczej teoria sposkowa?

ksh
08-09-2017, 12:01
Raczej nie chodzi o drobnice jak nawet markowe koszule itd tylko o sprzęt często do użytku komercyjnego, nie chodzi o świętość tylko o możliwość że ten super atrakcyjny zakup zakończy się na upierdliwym i nadgorliwym celniku.

cz4rnuch
08-09-2017, 13:41
Nadgorliwym czyli takim, który wykonuje swoją robotę zgodnie z obowiązującym prawem i wiążącą go umową o pracę? A nadgorliwy policjant to taki, który łapie przestępców?

...PO 1 primo tzn btw złodziejstwa i kalibru sprawy, no bo w sumie o dobro i pieniądze naszego Państwa chodzi prawda? ;=) Zatem CI wszyscy uczciwi którzy np. jezdza z żonami albo tez i sami gdziekolwiek w świat, bo bo kupno czegoś na terenie UE nie podlega ocleniu prawda? I CI wszyscy właśnie uczciwi kupując np. koszulke albo buty akurat po dobrej cenie, mam nadzieje ze sami z dobrej Waszej uczciwej woli idziecie się oclić prawda?Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale towary sprowadzone, przywożone w bagażu, których ilość nie sugeruje, że mamy do czyniania z przeznaczeniem handlowym oraz ich wartość nie przekracza chyba 300 Euro są zwolnione z podatku. Edit: doczytałem, że te 300 Euro to dla podróżnych, którzy przekraczają granicę drogą lądową. Dla szczęśliwców lecących lub płynących do kraju to 430 Euro. Do tego oczywiście dochodzą regulaminowe ilości fajek i gorzały.

pincerna
09-09-2017, 19:14
Nadgorliwym czyli takim, który wykonuje swoją robotę zgodnie z obowiązującym prawem i wiążącą go umową o pracę? A nadgorliwy policjant to taki, który łapie przestępców?
....demagogia i utopia w jednym:-)
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale towary sprowadzone, przywożone w bagażu, których ilość nie sugeruje, że mamy do czyniania z przeznaczeniem handlowym oraz ich wartość nie przekracza chyba 300 Euro są zwolnione z podatku. Edit: doczytałem, że te 300 Euro to dla podróżnych, którzy przekraczają granicę drogą lądową. Dla szczęśliwców lecących lub płynących do kraju to 430 Euro. Do tego oczywiście dochodzą regulaminowe ilości fajek i gorzały.
ok ok zostawmy EU w spokoju i pogadajmy o np. usa gdzie ktoś kupuje przez internet te nieszczęsne koszulki albo buty w ilości np. 1 koszulka i jedna para butow. Zaplaci cło? oczywisice ze tak. Aparat czy obiektyw ok trochę droższy ale to tez w "ilości pojednyczej", wiec denerwuje mnie wmawianie ze ktoś jest nieuczciwy i jeszcze cośtam ... Wy wczoraj urodzeni czy co ???? :-)

cz4rnuch
12-09-2017, 19:49
Z tą demagogią to chyba nie udał się cytat, ale rozumiem, że skoro celnika wrzucili w ruch podróżnych to ma przymykać oko na to co się przywozi do kraju inaczej jest czepialski? A co do EU to nie wiem czemu mamy zostawiać je w spokoju? Ani Ty nie pytałeś o towary o pochodzeniu unijnym ani ja nie pisałem o zwolnieniach wewnątrzwspólnotowych. Co do paczuszki z US to znowu niestety dla Ciebie i tu chyba przewidziano zwolnienia z cła o ile z tą koszuliną zmieścisz się w 150 Euro. I co do zasady płaci się za wszystko oprócz tego co można zwolnić więc to raczej logiczne, że takie zwolnienia co do zasady nie będą na wszystko ani nie będą zbyt wysokie. Inaczej zaraz ktoś by uznał, że skoro za drogi aparat można to i na samolot (niech będzie samochód) w "ilości pojedynczej" i "na własny użytek" też powinny być zwolnienia. Wtedy byłoby uczciwie. Wczoraj się nie urodziłem i rozumiem, że w ten sposób próbujesz się bronić. Wiadomo, że w Polsce jest przyzwolenie na takie drobne machlojki podobnie jak jest przyzwolenie na wręczanie łapówek, parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych (na chwilę) albo trzymanie psa na łańcuchu. Jeśli to, że inni też tak robią poprawia Ci humor to masz do tego prawo, ale też inni mają prawo nazywać rzeczy po imieniu. Pozdrawiam.

pincerna
13-09-2017, 10:13
cz4rnuch... nie wszystko było do Ciebie. Raczej wszystko było do wszystkich którzy pisali tutaj. Wiesz z czym się nie mogę zgodzić? Z wkładaniem wszystkiego do jednego wora. NA każdy argument za znajdzie się kontrargument. Np.? "gupi" i mały aparacik ew. obiektyw kontra samochod już za grube pieniądze, choć w przypadku tegoż ostatniego nie wyobrażam sobie niezapłacenia cła z racji chociażby gabarytów itd. :-). Druga kontra do aparacika to parkowanie na miejscu dla inwalidy czy tez wspomniane łapówkarstwo. Kurde..... masz aparat, robisz zdjęcia, wiec wiesz ze nie ma tylko czerni i bieli... Ja nie usprawiedliwiam siebie, no ba ja tylko biedny Polak kupiłem sobie obiektyw a nadgorliwy celnik mnie się przyczepił. Powiesz być może, ze on spełnia swój obowiązek no i będzie zysk dla państwa z cła prawda ? TO jest prawda i wiem o tym, ale tez wiem ze to także utopia wymagać od każdego samodestrukcji. NO bo pukanie do celnika i zgłaszanie się do oclenia jest dla mnie autodestrukcją tak jak i płacenie za przejazd na czerwonym świetle skoro właśnie przejechaliśmy, mam nadzieje ze wiesz co mam na myśli. A co zrobisz z tzw handlem przygranicznym? Jest granica to i jest handel i ludzie dzięki temu żyją. Tak sobie przypomniałem, koleżka kiedyśtam zamawiał dwie pary butów z USa no i niestaty musiał zapłacić "cełko". Gdy wracał samolotem prawdopodobnie by tego nie zrobił. I tak na koniec, nie ganie nikogo za patrzenie na świat. Każdy widzi go inaczej i po swojemu i ma prawo nazywać i opisywać go jak chce, byleby w zgodzie ze samym sobą, ale ale o ilez prostsze byłoby gdyby coniektórzy widzieli tez i szarości pomiędzy biela i czernią. Kupiłem sobie tam "arta" bo miałem taka możłiwośc , bo tu w Pl nie byłoby mnie na niego stać tak po prostu. Zatem gdybym zapłacił jeszcze cło za niego to byłoby to samo co w PL, a to już nie byłoby to samo. Pokręcone trochę ale mam nadzieje ze rozumiesz o co mi chodzi. Pozdrawiam i sorki jeśli kogoś "zruszyłem".

cz4rnuch
13-09-2017, 12:26
Ja nie biorę tego co piszesz do siebie, bo tu akurat nikt mi tu niczego nie wypominał. Jeśli już to sam bardziej zawiniłem kierując swoje zarzuty bezpośrednio do Ciebie. I sam nie jestem święty. Jako dzieciak nakradłem się tyle jabłek i agrestu, że mógłbym przetwórnie owoców otworzyć. Jako student darmozjad naściągałem się tyle muzy i filmów, że kolekcji mógłby mi pozazdrościć iTunes a już jako stary chłop w poprzedniej robocie tak się opier-cośtam, że aż mi było wstyd za to brać pieniądze (czyli de facto okradałem szefa). I jeszcze kilka gorszych przewinień, ale nazywam rzeczy po imieniu i nie tłumaczę się tym, że jestem w porządku, bo inni też tak robią.

badtorro
15-10-2017, 14:49
Bardzo ciekawy wątek! Wracając do zakupów w Szwajcarii wyjaśnijcie mi jedna rzecz. Chciałbym kupić aparat. Nie potrzebuje faktury bo i tak sobie nie odpisze. Mam przyjaciół którzy mieszkają w Szwajcarii (są tam rezydentami). Jak to zrobić żeby nie płacić VATu? Kolega kupi aparat na siebie za moje pieniądze. Czy jako osoba fizyczna mogą po prostu wysłać pudełko kurierem do mnie bez komplikacji z celnikiem? Na dobra sprawę moge tam nawet do niego poleciec i samemu odebrać, przy takiej różnicy cen i tak się opłaca. Ale wiadomo -najłatwiej byłoby gdyby mogli mi po prosu wysłać aparat.
Jak to jest później z gwarancja? Np w przypadku masowego wzywania na naprawy, jak to było z D750?

ksh
15-10-2017, 16:24
Firma kurierska w kraju docelowym jak zobaczy że towar z poza strefy euro to może dokonać czynności celnych i doliczenia vat, a gwarancje masz europejską czyli uznawaną tez u nas.

badtorro
15-10-2017, 16:30
czyli jak polecę samolotem na miejsce i spakuje aparat do walizki to podatków nie zapłacę, tak?

pincerna
15-10-2017, 20:43
czyli jak polecę samolotem na miejsce i spakuje aparat do walizki to podatków nie zapłacę, tak?
nie zapłacisz ale narazisz nasz Kraj na kolosalne straty finansowe i w konsekwencji możesz potem przez długie lata życ z łatką złodzieja, kombinatora i wogole wielce nieprawego Polaka i człowieka. Jak pote takim czymś spojrzysz w lustro? Decyzja należy do Ciebie :-)

badtorro
24-10-2017, 13:53
nie zapłacisz ale narazisz nasz Kraj na kolosalne straty finansowe i w konsekwencji możesz potem przez długie lata życ z łatką złodzieja, kombinatora i wogole wielce nieprawego Polaka i człowieka. Jak pote takim czymś spojrzysz w lustro? Decyzja należy do Ciebie :-)

Dzięki, rzeczywiście nie wziąłem pod uwagę strony moralnej.

Ja już dawno mam łatkę pijaka, a jak powszechnie wiadomo każdy pijak to złodziej xD W lustro już dawno nie patrzę -wszystkie pękają na sam mój widok ;-) Wiec chyba będzie Ok


Sent from my iPhone using Tapatalk

Kojocisko
24-10-2017, 14:02
...Ja już dawno mam łatkę pijaka....

O ile nie walisz samogonu, to w akcyzie spłacasz dług Ojczyźnie!