Zobacz pełną wersję : Sushi
Dariusz Breś
29-08-2017, 18:21
Ktoś chętny na sushi?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/8746373438_05f2aaf2da_b-1.jpg
źródło (https://c1.staticflickr.com/9/8136/8746373438_05f2aaf2da_b.jpg)
Kojocisko
29-08-2017, 19:04
Ładne zdjęcie, choć sama scena wydaje mi się niesmaczna... Mimo sympatii do sushi i pięknych kobiet.
Ostry600
29-08-2017, 22:04
Gimbaza ma na to właściwe określenie - żaal
Masakra i obłęd - Dekadencja... ;) :lol:
Dariusz Breś
29-08-2017, 23:42
Tia, tak się bawi projektant mody na gali playboy.
Życie panowie, życie...
Nie wiem o co wam chodzi. Przecież nikt z niej nie jadł (tak sądzę).
Nie wiem o co wam chodzi. Przecież nikt z niej nie jadł (tak sądzę).
No tak... uspokoiłeś mnię...
Serio jest to dla ciebie normalna sytuacja ?
no to mamy różne pojmowanie "normalności"
Ciekawy koncept: gala playboya :mrgreen:
Następnym krokiem będzie podpalenie petardy w d...
Mam nadzieję, że dziewczyna wzięła za to "odpowiednią" kasę.
Jak czytacie playboya to też się bulwersujecie, że gołe dziewczyny tam widać?
Jak czytacie playboya to też się bulwersujecie, że gołe dziewczyny tam widać?
Serio nie widzisz różnicy ?
cz4rnuch
03-09-2017, 15:18
Jak czytacie playboya to też się bulwersujecie, że gołe dziewczyny tam widać?
Niestety Piko nie masz do końca racji. Nyotaimori, bo tak się to nazywa w Japonii, cieszy się ostatnio niezbyt dobrą opinią, kojarzone jest raczej z rozrywką japońskich mafiozów.
RomanZWrocławia
03-09-2017, 21:35
Z pewnością zdjęcie zbliżone do zaprezentowanego można by zrobić na niemal każdych warsztatach aktu, gdzie modelkę fotografuje kilku uczestników.
To tylko kwestia znalezienia odpowiedniego punktu widzenia i naciśnięcia spustu we właściwym momencie.
No tak, gala Playboya to nie świątynia sztuki w odróżnieniu od warsztatów gromadzących uduchowionych mężczyzn kontemplujących grę świateł na krzywiznach ciała. Głównie na piętach. To a propos pytania czy widzę różnicę. Tak, ale też pozwolę sobie mieć ironiczny dystans do jedynie artystycznych intencji tych innych zlotów przy okazji nagości.
Modelki nikt siłą nie wiązał, dla wielu jej podobnych, znalezienie się w takim miejscu i tym kontekście byłoby punktem wyobrażanej sobie kariery. Nie uważam, że jest biedna - jest pełnoletnia i podejmuje samodzielne decyzje. Czy słuszne? A co ja taki jej tatuś jestem, żeby strofować, biadolić i oceniać. A może wręcz nie jest przedmiotem, ale dla niej to moment jakiejś demonstracji, buntu, wyzwolenia?
Mnie to zdjęcie na pierwszy rzut oka przypomina sceny z reportażu o biciu seksualnego rekordu świata. Ale po chwili zdaję sobie sprawę, że wystarczy na tę scenę spojrzeć z innego miejsca, innym obiektywem i zobaczę zupełnie inną historię.
Dopasowuję interpretację do obrazów już tkwiących w głowie. Jak było naprawdę na tym wydarzeniu? Czego świadkiem był fotograf? Wyzwalającego performance, traktującego nagość z radosną lekkością, czy zlotu niewyżytych szukających porno ekscytacji?
No, jak było? Jak było naprawdę?
I jeszcze przypominają mi się posty jednego z forowiczów, który miał śmiałość w którymś z wątków "aktowych" wyrazić swoje oburzenie na temat pokazywania nagich kobiet w ogóle. Zrobił to mało zgrabnie, więc łatwo go było zjeść reszcie Kolegów. Jak mógł oburzać się na obrazy "uświęcone" godzinami medytacji nad ustawieniem świateł, sensem przekazu, wielością interpretacji.
I tu i tu w ostatecznym efekcie mamy nagie ciało użyte. Które "użycie": jest lepsze, na które pozwalamy, a które obraża, a może którychś mamy zabronić? Po tej krawędzi ślizga się, a raczej jeździ już sporo za nią ( za moją) np. Mackaron.
Dla jednych to co robi będzie wulgarne i obleśne, inni nazwą to sztuką.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.