Zobacz pełną wersję : Fuji x100f + wide-konwerter czy Fuji xt-20+23mm+14mm?
explorexxx
27-08-2017, 12:50
Cześć,
Chciałbym zakupić zestaw pozwalający robić optycznie takie same zdjęcia jakie daje x100f ale z szerszym kątem. Czy lepiej dokupić konwerter x 0,8 (WCL-X100) czy lepiej x-t20 (xpro2 i x-t2 za drogie) i do tego 23mm f2 i 14mm f2.8? Zestaw droższy o ok. 2.5k., ale bardziej uniwersalny. Czy ten konwerter 0,8x pogarsza jakość zdjęć?
darekw1967r
27-08-2017, 17:56
Cześć,
Chciałbym zakupić zestaw pozwalający robić optycznie takie same zdjęcia jakie daje x100f ale z szerszym kątem. Czy lepiej dokupić konwerter x 0,8 (WCL-X100) czy lepiej x-t20 (xpro2 i x-t2 za drogie) i do tego 23mm f2 i 14mm f2.8? Zestaw droższy o ok. 2.5k., ale bardziej uniwersalny. Czy ten konwerter 0,8x pogarsza jakość zdjęć?
Jak chcesz miec dobry szeroki kat to kup cos z wymienna optyka. Bedziesz mial wieksze mozliwosci.
A tak przy okazji... dlaczego nie chcesz X-T10 ? Bedzie taniej.
explorexxx
27-08-2017, 18:35
Jak chcesz miec dobry szeroki kat to kup cos z wymienna optyka. Bedziesz mial wieksze mozliwosci.
A tak przy okazji... dlaczego nie chcesz X-T10 ? Bedzie taniej.
Bo T10 już nówek nie ma w dobrych sklepach a używki bezlustra nie chce kupować.
Szerokokątny konwerter do X100 ma tylko 28 mm ekw. - biednie w porównaniu do 21 mm ekw.
cybulski
28-08-2017, 09:50
Mam xt1 z drugiej ręki i nie uważam aby przez to sprzęt stracił umiejętność robienia zdjęć :) Trzy szkła Fuji w mojej stopce to też sprzęt z drugiej ręki i działa dobrze.
Bo T10 już nówek nie ma w dobrych sklepach a używki bezlustra nie chce kupować.
explorexxx
28-08-2017, 11:53
A czy t-20 ma slabsze parametry ze tak zachecacie do kupna t10? Zywotnosc bezluster jest troche nizsza niz luster dlatego 4k za body jest chyba lepsza opcja niz 2,5k za uzywke t10
Dlaczego uważasz, że żywotność lustra jest dłuższa? Pomimo, że z tą teorią się nie zgadzam, oddaję mój głos na X-T20 z zestawem szkieł. Jak już teraz myślisz o konwerterach, to X100 nie jest aparatem dla Ciebie.
Ludzie zachwalają to, co mają. X-T20 ma lepsze parametry.
Co do żywotności bezluster, to nie wiem skąd takie dane.
cybulski
28-08-2017, 12:30
Jeśli miałbym wybór kupić nówkę XT20 za około 3,7tys lub XT10 w dobrym stanie za 1,5-1,7 tys (zapewne takie są ceny na rynku wtórnym) to wybiorę xt10 a różnicę w szkła.
explorexxx
28-08-2017, 12:37
Ok, dzieki za opinie. Co do wiekszej zywotnosci luster, to sa tylko moje domysly, byc moze bledne. Wybiore zestaw x-t20+14+23 f2+50
Ok, dzieki za opinie. Co do wiekszej zywotnosci luster, to sa tylko moje domysly, byc moze bledne. Wybiore zestaw x-t20+14+23 f2+50
A jeśli ktoś nie stoi przed dylematem "albo puszka, albo obiektyw" i może sobie pozwolić na wszystko, to zdecydowanie X-T20.
A czy t-20 ma slabsze parametry ze tak zachecacie do kupna t10? Zywotnosc bezluster jest troche nizsza niz luster dlatego 4k za body jest chyba lepsza opcja niz 2,5k za uzywke t10
A skąd kolega ma takie dane?
Mikis525
28-08-2017, 16:14
Ja przesiadłem się z D610 na X-T20 z 18-55 i jestem mega zadowolony. Mimo dużych rak nie mam problemu z obsługa, założyłem skórzane etui, dodatkowy miękki spust i zjechałem z wagą zestawu o kilogram ;)
darekw1967r
29-08-2017, 12:25
A czy t-20 ma slabsze parametry ze tak zachecacie do kupna t10? Zywotnosc bezluster jest troche nizsza niz luster dlatego 4k za body jest chyba lepsza opcja niz 2,5k za uzywke t10
Oba aparaty sa super i kazdym z nich zrobisz rewelacyjnej jakosci foty. Fakt, ze X-T20 ma 4K ale czy naprawde bedziesz bawil sie w... 4K ? Za 2.5k kupisz nowy X-T10.
X-T20 ma jeszcze:
24mpx
Szybszy i skuteczniejszy AF mz. porownywalny z lustrzankami ze średniej półki
Mniej szumów
Ekran dotykowy
Profile ACROS
Itd...
explorexxx
29-08-2017, 13:29
Dzieki jeszcze raz. Kupie t20-postanowione :)
darekw1967r
29-08-2017, 16:59
Dzieki jeszcze raz. Kupie t20-postanowione :)
Bedziesz zadowolony niezaleznie ktory model wybierzesz.
superlama
03-09-2017, 19:50
Jak znalazł wątek dla mnie;) Też w rozkroku między x100f a xt20 stoję. x100 cacy, bo dyskretniejszy, ale właśnie wolałbym mieć w kieszeni odpowiedniki 24+50 niż jedno 35;)
explorexxx
03-09-2017, 20:36
Szkoda ze 35 ma lepsza jakosc
explorexxx
03-09-2017, 21:14
...niż 23mm
Jak znalazł wątek dla mnie;) Też w rozkroku między x100f a xt20 stoję. x100 cacy, bo dyskretniejszy, ale właśnie wolałbym mieć w kieszeni odpowiedniki 24+50 niż jedno 35;)
Dokup WCL i TCL i masz trzy szkła z X100 :)
superlama
03-09-2017, 22:24
Nie wiem, X-T20 + 18/2 + 35/1.4 tyle samo cenowo wyjdzie, chyba jednak taki zestaw bym bardziej wolał.
...niż 23mm
Śmiem wątpić. Te wszystkie szkła są zbliżone jakościowo.
explorexxx
06-09-2017, 22:53
Nie wiem czy to już przez sugestie wyższej rozdzielczość przy jasnym światle (test optycznych), czy lepszego rozmycia, ale przeglądnąłem wszystkie zdjęcia na flickr z tych szkieł i te 35mm f2 wydają mi się znacznie lepsze (rozdzielczość, ostrość). 23mm byłoby jednak znacznie lepszą uliczną ogniskową
Nie wiem czy to już przez sugestie wyższej rozdzielczość przy jasnym światle (test optycznych), czy lepszego rozmycia, ale przeglądnąłem wszystkie zdjęcia na flickr z tych szkieł i te 35mm f2 wydają mi się znacznie lepsze (rozdzielczość, ostrość). 23mm byłoby jednak znacznie lepszą uliczną ogniskową
Kluczowa w komponowaniu kadru jest ogniskowa czy rozdzielczość? Odpowiedz sobie na to pytanie i wtedy powyższy dylemat przestanie istnieć...
explorexxx
07-09-2017, 07:30
Idac tym tropem skoncze na 18-55 :)
cybulski
07-09-2017, 08:12
Na xt1 do fotografii ulicznej najczęściej używam naleśnika 27, rzadziej naleśnika 18. 18-55 bardzo rzadko i nie bardzo lubię tego zooma, moim zdaniem jest grubo przereklamowany :)
moim zdaniem jest grubo przereklamowany :)
Jest troczę za duży. Jednak moim zdaniem niezwykle uniwersalny i o naprawdę dobrej jakości obrazka. Oczywiście, kto co lubi, ale u mnie, to jedyny obiektyw, którego używam i niczego więcej mi nie brakuje.
cybulski
07-09-2017, 10:11
miałem na myśli że to 2,8 na szerokim końcu to trochę taki chłyt reklamowy, wolałbym np ciemniejszy 16-55/4 ale za to w wielkości obecnego 16-50.
16-55/4 stale światło, wiekszy zakres a do tego wielkosci ciemnicy 16-50....hmmm...też bym chciał ; -)
To już lepiej kupić sobie kompakt z 1-calową matrycą i jasnym obiektywem 24-70 lub nawet 24-100 mm ekw. Jakościowo wyjdzie podobnie, cenowo zapewne też, a w dodatku zmieści się w kieszeni i mamy zawodowy aparat, gdyby ten główny wyzionął ducha.
darekw1967r
09-09-2017, 13:14
To już lepiej kupić sobie kompakt z 1-calową matrycą i jasnym obiektywem 24-70 lub nawet 24-100 mm ekw. Jakościowo wyjdzie podobnie, cenowo zapewne też, a w dodatku zmieści się w kieszeni i mamy zawodowy aparat, gdyby ten główny wyzionął ducha.
Pewnie jest to jakies rozwiazanie ale bedzie cos za cos... czyli slabsza dynamika i nieco gorsza jakosc obrazu w detalach.
To już lepiej kupić sobie kompakt z 1-calową matrycą i jasnym obiektywem 24-70 lub nawet 24-100 mm ekw. Jakościowo wyjdzie podobnie, cenowo zapewne też, a w dodatku zmieści się w kieszeni i mamy zawodowy aparat, gdyby ten główny wyzionął ducha.
Jakościowo zdecydowanie nie wyjdzie podobnie. Jeśli nie widzisz różnicy między tym co można wyciągnąć z matrycy aps-c i jednocalowej to nie ma sensu tego komentować.
A nazywanie jednocalówki "zawodowym aparatem" jest po prostu niepoważne.
Akurat mam i APS-C, i 1" i wiem, co piszę. Jeśli tylko wykorzystasz zalety jaśniejszego szkła, to rezultaty wyjdą podobne.
Zawodowym aparatem może być nawet ajfon, jeśli tylko zostanie wykorzystany do pracy zarobkowej. A może być wykorzystany, o czym wiadomo nie od dziś.
Akurat mam i APS-C, i 1" i wiem, co piszę. Jeśli tylko wykorzystasz zalety jaśniejszego szkła, to rezultaty wyjdą podobne.
Już zauważyłem na podstawie Twoich wypowiedzi w innym wątku, że Twoje kryteria porównawcze są raczej mało rygorystyczne. Ja piszę o pracy z RAW, a nie o porównywaniu JPG prosto z aparatu w małej rozdzielczości. Poza tym, w typowej sytuacji fotograficznej można użyć np. ISO 100 przy F/4 i wtedy te jasne (i mocno takie sobie optycznie) obiektywy aparatów z jednocalową matrycą na niewiele się zdadzą, a elastyczność pliku RAW z APS-C będzie nieporównywalnie większa. Prawdą jest, ze dla większości amatorów nie będzie to miało znaczenia, bo to co da im mniejsza matryca okaże się w pełni wystarczające, ale pisanie iż "rezultaty wyjdą podobne" jest kompletną nieprawdą i wprowadzaniem w błąd.
Zawodowym aparatem może być nawet ajfon, jeśli tylko zostanie wykorzystany do pracy zarobkowej. A może być wykorzystany, o czym wiadomo nie od dziś.
To tak jakbyś napisał, że Golf jest samochodem terenowym bo można nim jeździć po polu i wiadomo to nie od dziś...
Ale to nieistotne o czym Ty piszesz, tylko o czym jest dyskusja. Ktoś stwierdził, że chciałby obiektyw pod APS-C o parametrach 16-70 f/4. Raczej nie jest to sprzęt "zawodowy" w Twoim rozumieniu, więc nie rozumiem zarzutu o "niezawodowość" sprzętu alternatywnego, jakim z powodzeniem mógłby być 1-calowiec z obiektywem 24-100 ekw. f/1,8-2,8.
Skoro Ty twierdzisz, że w typowej sytuacji wystarczy ISO 100 i f/4, to równie dobrze można stwierdzić, że w typowej sytuacji nie będzie potrzebna tak ekstremalna obróbka RAWów, aby uwidoczniły się różnice między tymi matrycami. W praktyce są one dużo mniejsze, niż widzą je onaniści sprzętowi, którzy zapomnieli, że podstawowym sposobem prezentacji fotografii nie jest wyświetlanie jej znikomego wycinka w powiększeniu 1:1, tylko przedstawienie całego kadru w postaci wydruku na papierze lub formie cyfrowej w necie.
Ale to nieistotne o czym Ty piszesz, tylko o czym jest dyskusja. Ktoś stwierdził, że chciałby obiektyw pod APS-C o parametrach 16-70 f/4. Raczej nie jest to sprzęt "zawodowy" w Twoim rozumieniu, więc nie rozumiem zarzutu o "niezawodowość" sprzętu alternatywnego, jakim z powodzeniem mógłby być 1-calowiec z obiektywem 24-100 ekw. f/1,8-2,8.
Czy Ty w ogóle rozumiesz co sam piszesz? Czytasz to? pamiętasz co pisałeś wcześniej?
Określenie mianem "zawodowego" aparatu z jednocalową matrycą wyszło do Ciebie. Kiedy zwróciłem uwagę, że jest ono całkowicie chybione broniłeś go w zaparte, a teraz twierdzisz, że nie o tym toczy się dyskusja? Jesteś poważnym człowiekiem, czy piszesz wszystko jedno co byle pisać?
Skoro Ty twierdzisz, że w typowej sytuacji wystarczy ISO 100 i f/4, to równie dobrze można stwierdzić, że w typowej sytuacji nie będzie potrzebna tak ekstremalna obróbka RAWów, aby uwidoczniły się różnice między tymi matrycami. W praktyce są one dużo mniejsze, niż widzą je onaniści sprzętowi, którzy zapomnieli, że podstawowym sposobem prezentacji fotografii nie jest wyświetlanie jej znikomego wycinka w powiększeniu 1:1, tylko przedstawienie całego kadru w postaci wydruku na papierze lub formie cyfrowej w necie.
To się nazywa subiektywizowaniem rzeczywistości. Skoro Ty nie widzisz różnic, to znaczy że ich nie ma, jak ktoś widzi, znaczy że jest onanistą. Problem w tym, że fakt iż nie widzisz różnicy nie świadczy o tym, że jej niema, tylko o tym że Ty jej nie widzisz. Jeśli smakuje Ci szynka z biedronki za 9.99, to nie znaczy że nie ma istotnej różnicy pomiędzy szynką za 50 zł i onanistą jest ten kto kupuje tą drugą, ale że ty jej nie zauważasz.
Możesz sobie wypisywać dowolne opinie na dowolny temat, ale powinny być one opatrzone stwierdzeniem "jak na moje potrzeby" albo podobnym. Wówczas byłyby one prawdziwe, piszesz jednak tak, jakbyś głosił jedyne słuszne prawdy, a tym samym z prawdą mijasz się całkowicie.
Czy Ty w ogóle rozumiesz co sam piszesz? Czytasz to? pamiętasz co pisałeś wcześniej?
Określenie mianem "zawodowego" aparatu z jednocalową matrycą wyszło do Ciebie.
Cholera, tam miał być "zapasowy", a nie "zawodowy". Pisałem z telefonu i nie zauważyłem, że korekta podstawiła niewłaściwe słowo. Dlatego byłem zaskoczony, o jaki zawodowy aparat Ci chodzi.
Przepraszam, niepotrzebnie wywołałem zamieszanie.
Co do całej reszty podtrzymuję swoje zdanie.
Co do całej reszty podtrzymuję swoje zdanie.
Czyli potwierdzasz, że jak czegoś nie widzisz, to tego nie ma?! Gratuluję...
Napisz sobie to w stopce, zaoszczędzi to wielu osobom straty czasu na "dyskutowanie" z Tobą.
Podtrzymuję swoje zdanie, a nie Twoje. Nie przypominam sobie, żebym gdzieś pisał, że czegoś nie widzę. Możesz zacytować?
Podtrzymuję swoje zdanie, a nie Twoje. Nie przypominam sobie, żebym gdzieś pisał, że czegoś nie widzę. Możesz zacytować?
Może problem polega na tym, że nie czytasz tego na co odpisujesz? Przeczytaj to co napisałem 3 posty wyżej.
Może problem polega na tym, że nie czytasz tego na co odpisujesz?
Jeśli to jest pytanie, to odpowiadam: nie, z całą pewnością problem nie polega na tym.
Przeczytaj to co napisałem 3 posty wyżej.
Nadal nie widzę tam wyjaśnienia, skąd się wzięło Twoje założenie, że nie widzę różnicy.
Jakościowo wyjdzie podobnie
W praktyce są one dużo mniejsze, niż widzą je onaniści sprzętowi, którzy zapomnieli, że podstawowym sposobem prezentacji fotografii nie jest wyświetlanie jej znikomego wycinka w powiększeniu 1:1, tylko przedstawienie całego kadru w postaci wydruku na papierze lub formie cyfrowej w necie.
Czyli niby coś tam widzisz, ale jednocześnie twierdzisz, że to pomijalne, a więc jakby tego nie było (co wynika z logiki języka). Dalej, jeśli ktoś zwraca na to uwagę jest onanistą (takie słowo-zaklęcie, jak "lewak" w ustach partii rządzącej). To jest właśnie subiektywizowanie rzeczywistości o którym pisałem.
Najzabawniejsze jest to, że jako argument przeciw "onanistom" pojawia się zdjęcie w formie wydruku. Właśnie duże wydruki są jednym z tych użyć fotografii które wymagają najlepszej jakości materiału wyjściowego i obserwowania co się dzieje z plikiem w powiększeniu 100%. Oczywiście są różne wydruki, widziałem jak ktoś zrobił sobie metrowy wydruk ze zdjęcia zrobionego telefonem i był zadowolony... Ja nie mogłem na to patrzeć i biorąc pod uwagę Twoje podejście nie chciałbym oglądać tych, które Ty byś przygotowywał. Jesteś z Poznania, to jeden ważniejszych ośrodków fotografii w Polsce. Idź na kilka wystaw fotograficznych i pooglądaj wydruki (nie mówię o wystawach low-budget). Niesłychane jest to, że jednym ciągiem wymieniasz wydruki i zdjęcia w internecie, a są to skrajne przykłady dopuszczalnej jakości zdjęcia. Rozumiem jednak twój brak zrozumienia, a raczej jego powody. To kwestia środowiskowa. Wśród fotografów z jakimi mam na co dzień styczność, praktycznie wszyscy albo robią duże wydruki i jakość jest dla nich niezbędna, albo wysoki poziom jakości ustalany jest przez zleceniodawców.
Nie sądzę, że to zrozumiesz, ale przyjmij do wiadomości, że dopóki odnosisz się do zdjęć piesków i kwiatków, które ktoś ogląda w rozdzielczości ekranowej, albo robi sobie z nich odbitki 10x15 cm - masz rację. Kiedy jednak zaczynasz przenosić tą rację na całokształt fotografii i wszystkich fotografów - piszesz kompletne bzdury.
Ktos tu poszybowal niezwykle wysoko, biorac pod uwage, ze zaczatkiem do dyskusji byl obiektyw kitowy... olbrzymie wydruki, cropy 100%, wystawy hi-budget... gratuluje polotu :lol:
Ktos tu poszybowal niezwykle wysoko, biorac pod uwage, ze zaczatkiem do dyskusji byl obiektyw kitowy... olbrzymie wydruki, cropy 100%, wystawy hi-budget... gratuluje polotu :lol:
Zaczątkiem dyskusji było stwierdzenia jakoby jednocalowa matryca miała dać porównywalny obraz z APS-C i że jeśli ktoś twierdzi inaczej jest onanistą? Twierdzisz tak samo, czy jesteś onanistą?
cybulski
12-09-2017, 12:47
Cóż .... założyciel wątku stwierdził, że skoro nie ma różnic między jednocalową a apsc, to po co przepłacać i kupił olka z kitem (edyta) i 25/1.8 co napisał w innym wpisie. Do internetu i domowych potrzeb w sumie też wystarczy.
darekw1967r
12-09-2017, 13:27
Matryca 1" moze juz naprawde duzo a dzieki temu mozna robic male aparaty o niezlej jasnej optyce. Dla wielu zastosowan wystarczy ;)
Czyli niby coś tam widzisz, ale jednocześnie twierdzisz, że to pomijalne, a więc jakby tego nie było (co wynika z logiki języka).
Kolego drogi, Twoje pseudo-filozoficzne wywody już przestają mnie bawić. Nie wiem jakiego języka logiką się kierujesz, ale na pewno nie języka polskiego. "...twierdzisz, że to pomijalne, a więc jakby tego nie było" - spadłem z krzesła, leżę i już nie mogę się podnieść.
Dalej, jeśli ktoś zwraca na to uwagę jest onanistą (takie słowo-zaklęcie, jak "lewak" w ustach partii rządzącej).
Sam jestem lewakiem i w dodatku onanistą sprzętowym i nie rozumiem, co Cię tak w tym ubodło. Czasem dobrze zdać sobie sprawę ze swoich słabości i spojrzeć na rzeczywistość z dystansu. Szczególnie warto na chłodno podejść do swoich ulubionych drogich zabawek i uzmysłowić sobie, że często do uzyskania takiego samego efektu wystarczy dużo tańsza zabawka. Lubimy się bawić tymi drogimi, to fakt, ale nie traćmy dla nich głowy.
Najzabawniejsze jest to, że...
Zieeew...
Zaczątkiem dyskusji było stwierdzenia jakoby jednocalowa matryca miała dać porównywalny obraz z APS-C i że jeśli ktoś twierdzi inaczej jest onanistą? Twierdzisz tak samo, czy jesteś onanistą?
Dużo piszesz, a mało rozumiesz z tego, co czytasz. To nie to było zaczątkiem dyskusji, bo nikt nie powiedział, że 1-calowa matryca da porównywalny obraz do APS-C. Nie sama matryca "daje obraz", a matryca w połączeniu z obiektywem. Padło stwierdzenie, że 1-calowa matryca w połączeniu z jaśniejszym o ponad dwie działki obiektywem da podobny wynik. Żeby Ci ułatwić proces myślowy, przytoczę słownikową definicję słowa "podobny": mający pewne cechy wspólne z czymś, z kimś.
Koniec dyskusji z mojej strony.
Kolego drogi, Twoje pseudo-filozoficzne wywody już przestają mnie bawić. Nie wiem jakiego języka logiką się kierujesz, ale na pewno nie języka polskiego. "...twierdzisz, że to pomijalne, a więc jakby tego nie było" - spadłem z krzesła, leżę i już nie mogę się podnieść. .
Po pierwsze nie jestem Twoim kolegą, po drugie jak już wstaniesz z to jeszcze raz się zastanów bo niestety cała Twoja linia argumentacyjna sprowadza się właśnie do tego.
Sam jestem lewakiem.
Jakie to ma znaczenie?
i w dodatku onanistą sprzętowym.
Jesteś więc onanistą sprzętowym i piszesz jednocześnie, że tylko onaniści sprzętowi mogą się czymś tam ekscytować, a ty zajmujesz się normalnymi zdjęciami więc tego nie robisz? Zdecyduj się może?
Szczególnie warto na chłodno podejść do swoich ulubionych drogich zabawek i uzmysłowić sobie, że często do uzyskania takiego samego efektu wystarczy dużo tańsza zabawka. Lubimy się bawić tymi drogimi, to fakt, ale nie traćmy dla nich głowy..
Znowu subiektywizujesz rzeczywistość. Piszesz o sobie i przenosisz to na wszystkich pozostałych.
Zieeew....
Powiało kulturą...
Dużo piszesz, a mało rozumiesz z tego, co czytasz. To nie to było zaczątkiem dyskusji, bo nikt nie powiedział, że 1-calowa matryca da porównywalny obraz do APS-C. Nie sama matryca "daje obraz", a matryca w połączeniu z obiektywem. Padło stwierdzenie, że 1-calowa matryca w połączeniu z jaśniejszym o ponad dwie działki obiektywem da podobny wynik. Żeby Ci ułatwić proces myślowy, przytoczę słownikową definicję słowa "podobny": mający pewne cechy wspólne z czymś, z kimś. .
Ja zaś napisałem, że w typowej sytuacji fotograficznej nawet z ciemnym obiektywem da się zrobić zdjęcie na ISO 100, w takiej też sytuacji to co się otrzymuje z matrycy APS-C jest bez porównania lepsze od tego co daje matryca jednocalowa. Raczej sam mało rozumiesz to co czytasz, a tak naprawdę to po raz kolejny pokazujesz że w zasadzie to nie czytasz tego na co odpisujesz.
Koniec dyskusji z mojej strony.
Napisałem , co chciałem a potem mam gdzieś co mi odpowiedzą... Bardzo szanuję takich dyskutantów...
cz4rnuch
12-09-2017, 16:31
"Bez porównania lepsze" czy "prawie takie same" to w tej sytuacji nie są argumenty a bardziej przekomarzanie się. Wrzućcie fotki w tych samych warunkach z obu rodzajów aparatów (pewnie macie) i każdy sam sobie oceni.
cybulski
12-09-2017, 16:51
Deszcz jest, w plener nie da się za bardzo wyjść, więc Panowie dla sportu ćwiczą wymianę ciosów zapewne z braku lepszego zajęcia :)
Z mojej strony finito. Nie interesują mnie przepychanki o to, kto będzie miał ostatnie słowo, tylko dyskusja na merytoryczne argumenty.
darekw1967r
12-09-2017, 16:59
"Bez porównania lepsze" czy "prawie takie same" to w tej sytuacji nie są argumenty a bardziej przekomarzanie się. Wrzućcie fotki w tych samych warunkach z obu rodzajów aparatów (pewnie macie) i każdy sam sobie oceni.
No wlasnie w jakich warunkach ? Bo w kiepskich roznica bedzie porazajaca ;)
W każdych warunkach zdjęcia będą podobne. A takiego testu przeprowadzić się nie da, bo Witek.K wspomniał o hipotetycznym obiektywie 16-55 f/4 do Fuji, który nie istnieje.
cz4rnuch
12-09-2017, 17:17
No wlasnie w jakich warunkach ? Bo w kiepskich roznica bedzie porazajaca ;) Choćby w dobrych, bo i o to się tu spierano. Ale z chęcią też zobaczę porażającą różnicę między apc-s z ciemnym szkłem a jednocalówką z jaśniejszym o 2 działki obiektywem. O tym także wspominano. Tak z czystej ciekawości, bo kupić i tak nie kupię anie jednego ani drugiego :)
... A takiego testu przeprowadzić się nie da, bo Witek.K wspomniał o hipotetycznym obiektywie 16-55 f/4 do Fuji, który nie istnieje.
Myślę, że w imię nauki można się przemóc i przymknąć 16-55 o jedną działkę :)
Myślę, że w imię nauki można się przemóc i przymknąć 16-55 o jedną działkę :)
No nie do końca, bo po przymknięciu byłaby wyższa rozdzielczość, a chodzi o porównanie szkieł na pełnej dziurze. Ale to nic, zrobię takie porównanie jeszcze dzisiaj. Usunę exify, będzie ślepy test :)
cz4rnuch
12-09-2017, 17:56
Skoro 16-55/4 to obiektyw hipotetyczny, to hipotetycznie może on być na pełnej dziurze równie ostry co przymknięty o jedną działkę f/2.8. Mnie to wystarczy :)
Skoro 16-55/4 to obiektyw hipotetyczny, to hipotetycznie może on być na pełnej dziurze równie ostry co przymknięty o jedną działkę f/2.8. Mnie to wystarczy :)
Niestety jest jeszcze gorzej. Jedyne szkła, jakie mam, to ostre stałki f/2. Po przymknięciu do f/4 będą jeszcze ostrzejsze. Ale 1-calowiec jakoś sobie poradzi :)
cz4rnuch
12-09-2017, 19:00
No to jeśli do tej jednocalówki przyspawany jest zoom a nie stałka to faktycznie tragedia. Nici z porównania a tak się napaliłem :(
DXO ONE ma przyspawaną dobrą stałkę.
https://drive.google.com/drive/folders/0Bx-dcAPeB0RJbzhWbzNVckNXTWs?usp=sharing
No to ciekaw jestem opinii, które ze stwierdzeń jest bliższe rzeczywistości:
1) w praktyce oba zdjęcia są do siebie podobne;
2) oba te zdjęcia dzieli przepaść i jedno z nich będzie cudownie wyglądać na wydruku lub w necie, a drugie to od razu byłoby widać, że kaszana i żaden szanujący się ahrtysta fotoghrafik z poznańskich salonów w życiu nie wywiesiłby wydruku z takiego aparatu na swoim whernisażu :D
Proszę wziąć poprawkę na ostrość obiektywu, która prawdopodobnie byłaby inna w przypadku spacerzooma na pełnej dziurze, niż jest w przypadku przymkniętej o dwie działki stałki. I poprawkę na to, że siedzę teraz w pracy i jedyne zdjęcie, jakie mogę zrobić, to pstryk przez okno biura.
cz4rnuch
12-09-2017, 20:01
DXO ONE ma przyspawaną dobrą stałkę.
I chyba nieprzyspawanego smartfona? Absurdalne rozwiązanie.
Sprawa jest bardziej niż wyraźna - zdjęcie A wygląda koszmarnie... widać typową dla małych matryc strukturę obrazu.
A to bardzo łatwe warunki były i bardzo mało wartościowe zdjęcia jeśli chodzi o pokazanie możliwości matryc. Żeby na prawdę pokazać skalę przepaści, trzeba by sfotografować bardzo kontrastową scenę, tak żeby trzeba było ciągnąć ze świateł i głębokich cieni (częsta sytuacja np. w słoneczny dzień) i do tego podlinkować rawy żeby wszyscy mogli sobie sami sprawdzić. Wtedy z jednocalówki nie byłoby już czego zbierać.
Dla typowego amatora może nie być różnicy, do internetu np 1000 pix różnicę można pominąć, na większym wydruku zdjęcie A kompletnie nie dałoby rady...
Dodam jeszcze, że to JPEGi, a wiadomo jaka jest różnica między silnikiem Canona i Fuji. W RAWach różnica będzie jeszcze mniejsza.
Dodam jeszcze, że to JPEGi, a wiadomo jaka jest różnica między silnikiem Canona i Fuji. W RAWach różnica będzie jeszcze mniejsza.
O czy Ty piszesz? W wyciąganiu z cieni i świateł? próbowałeś?
Jeszcze mniejsza? Ta jest przytłaczająca, a nie mała...
Cześć,
Chciałbym zakupić zestaw pozwalający robić optycznie takie same zdjęcia jakie daje x100f ale z szerszym kątem. Czy lepiej dokupić konwerter x 0,8 (WCL-X100) czy lepiej x-t20 (xpro2 i x-t2 za drogie) i do tego 23mm f2 i 14mm f2.8? Zestaw droższy o ok. 2.5k., ale bardziej uniwersalny. Czy ten konwerter 0,8x pogarsza jakość zdjęć?
Hmmm, nie wiem jaki jest Twój próg estetycznego bólu i co masz na myśli pisząc optycznie takie same. Miałem w tym roku dylemat podróżny, daleko od domu i z ograniczonym bagażem oraz dostępem do prądu wybrałem x70 z konwerterem otrzymując zestaw 21/28 mm. W praktyce niewiele było powodów dla których te 21 było mi potrzebne i chociaż w podróży taki zestaw był bardzo wygodny to gdybym rozważał aparat jako jedyny raczej wymienność szkieł byłaby istotnym argumentem. Chociaż, wszystko zależy od tego jaki rodzaj fotografii uprawiasz, bo może się okazać że te 35mm w zupełności wystarczy. Tak jak i lekki aparat z 1" matrycą*i zoomem.
darekw1967r
12-09-2017, 22:07
W każdych warunkach zdjęcia będą podobne. A takiego testu przeprowadzić się nie da, bo Witek.K wspomniał o hipotetycznym obiektywie 16-55 f/4 do Fuji, który nie istnieje.
Podobne moga byc ale zdjecia w 1:1 nie beda tej samej jakosci ;)
Sorry, nie przeczytałem nawet ćwiartki tej przepychanki ale wtrącę swoje 0.03 PLN - posiadam zarówno aparat 1" w postaci rx100III, fufu z apsc i twierdzenie, że obie matryce mogą oddać nam podobne obrazki jest delikatnie mówiąc sporym nadużyciem :) Jakość jednak na tyle dobra, że niejednokrotnie przekonałem się na własnej skórze, że czymś pięknym jest podróżowanie z mikroskopijnym aparatem z jasnym zoomem, którego mam faktycznie pod ręką (a nie gdzieś tam w futerale w plecaku) mieszczącego się w kieszonce pasa biodrowego plecaka. Ten komfort i wygoda rekompensuje mniej lub bardziej widoczne niedociągnięcia w jakości obrazka.
Ale to moja subiektywna opinia i już nie wcinam się w dalszą bójkę :D
Co zaś do tytułowego pytania - jako posiadacz x100t uważam, że nie jest on wcale na tyle mały, żeby być kieszonkowym aparatem zatem biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości wybrałbym o niebo uniwersalniejszy zestaw xt20 z wybranym szkłem.
Podobne moga byc ale zdjecia w 1:1 nie beda tej samej jakosci ;)
Ale nikt nie mówi, że zdjęcia będą tej samej jakości - to raz. A dwa, to że w 1:1 fotki oglądają ludzie, którzy mają takie "zboczenie" - czyli tacy, jak my :D Każdy normalny sposób prezentacji zdjęć nie wymaga takiego powiększenia.
...posiadam zarówno aparat 1" w postaci rx100III, fufu z apsc i twierdzenie, że obie matryce mogą oddać nam podobne obrazki jest delikatnie mówiąc sporym nadużyciem :)
I byłoby to nadużyciem, gdyby faktycznie takie twierdzenie padło. Podobieństwo nie dotyczy jednak osiągów samych matryc, tylko hipotetycznej sytuacji, gdy pod APS-C mamy podpięty obiektyw ciemniejszy o ponad 2 działki. Wtedy jasność obiektywu 1-calowca w dużej mierze równoważy niedostatki jego matrycy.
Sorry, nie przeczytałem nawet ćwiartki tej przepychanki ale wtrącę swoje 0.03 PLN - posiadam zarówno aparat 1" w postaci rx100III, fufu z apsc i twierdzenie, że obie matryce mogą oddać nam podobne obrazki jest delikatnie mówiąc sporym nadużyciem :) Jakość jednak na tyle dobra, że niejednokrotnie przekonałem się na własnej skórze, że czymś pięknym jest podróżowanie z mikroskopijnym aparatem z jasnym zoomem, którego mam faktycznie pod ręką (a nie gdzieś tam w futerale w plecaku) mieszczącego się w kieszonce pasa biodrowego plecaka. Ten komfort i wygoda rekompensuje mniej lub bardziej widoczne niedociągnięcia w jakości obrazka.
Ale to moja subiektywna opinia i już nie wcinam się w dalszą bójkę :D
Jak widać można w wyważony i rozsądny sposób podejść do sprawy. Nie byłoby żadnej przepychanki, gdybym przeczytał coś takiego ;)
Ale nikt nie mówi, że zdjęcia będą tej samej jakości - to raz. A dwa, to że w 1:1 fotki oglądają ludzie, którzy mają takie "zboczenie" - czyli tacy, jak my :D Każdy normalny sposób prezentacji zdjęć nie wymaga takiego powiększenia.
Wydruki, na które tak lubisz się powoływać przeważnie wymagają "pompowania" plików, czyli finalnie ogląda się je w rozdzielczości ponad 100%, choć w innej gęstości pikseli niż na ekranie co robi pewną różnicę.
I byłoby to nadużyciem, gdyby faktycznie takie twierdzenie padło. Podobieństwo nie dotyczy jednak osiągów samych matryc, tylko hipotetycznej sytuacji, gdy pod APS-C mamy podpięty obiektyw ciemniejszy o ponad 2 działki. Wtedy jasność obiektywu 1-calowca w dużej mierze równoważy niedostatki jego matrycy.
A ten zamieszczony przykład to miał właśnie ilustrować taką sytuację (gdy jasność obiektywu 1-calowca w dużej mierze równoważy niedostatki jego matrycy), bo jakoś nie zauważyłem tego na zdjęciach :)
A ten zamieszczony przykład to miał właśnie ilustrować taką sytuację (gdy jasność obiektywu 1-calowca w dużej mierze równoważy niedostatki jego matrycy), bo jakoś nie zauważyłem tego na zdjęciach :)
Nie, ten przykład ilustruje sytuację, do której Ty się odwoływałeś, czyli najgorszy możliwy scenariusz dla aparatu z mniejszą matrycą. Oba aparaty były ustawione na najmniejszą możliwą czułość. Gdyby faktycznie wykorzystać zalety jasnego obiektywu, umożliwiając wykorzystanie niższej czułości w 1-calowcu, sytuacja przedstawiałaby się na jego korzyść, a wyniki byłyby podobne.
Nie, ten przykład ilustruje sytuację, do której Ty się odwoływałeś, czyli najgorszy możliwy scenariusz dla aparatu z mniejszą matrycą. Oba aparaty były ustawione na najmniejszą możliwą czułość. Gdyby faktycznie wykorzystać zalety jasnego obiektywu, umożliwiając wykorzystanie niższej czułości w 1-calowcu, sytuacja przedstawiałaby się na jego korzyść, a wyniki byłyby podobne.
Nie. Podstawowym problemem małych matryc nie są szumy na wysokich czułościach, tylko paskudna struktura obrazu widoczna wyraźnie na zdjęciu które zamieściłeś oraz bardzo słaba jakość tego co można wyciągnąć z cieni i świateł. Zwykła kontrastowa scena w słoneczny dzień i tam dopiero w porownaniu matryc bedzie masakra.
Ale postrzeganie tego zależy też od progu jakości, który każdy ma na innym poziomie. Nie bez znaczenia jest tez przeznaczenie powstających zdjeć.
"Paskudna struktura obrazu" - rewolucyjne pojęcie wprowadzasz do terminologii, pewnie potrafisz je opisać używając mierzalnych parametrów. Umieram z ciekawości.
To, ile da się wyciągnąć ze świateł i cieni zależy w głównej mierze od technologii półprzewodników, a nie od wielkości matrycy. Są matryce APS-C, które osiągają lepsze wyniki niż matryce FF, znajdą się też matryce 1", które osiągają lepsze wyniki, niż matryce 4/3 czy nawet niektóre APS-C, bo nie wszystkie reprezentują równy poziom.
"Paskudna struktura obrazu" - rewolucyjne pojęcie wprowadzasz do terminologii, pewnie potrafisz je opisać używając mierzalnych parametrów. Umieram z ciekawości.
A co tu chcesz mierzyć? Obraz na zdjęciu z jednocalówki ma bardzo wyraźną i nienaturalnie wyglądającą strukturę, jak tego nie widzisz to ja nic na to nie poradzę. Zresztą pojechałeś po bandzie z tą "mierzalnością". Widziałem jak w ostatnim czasie pokpiwałeś sobie z optycznych, że wszystko mierzą, że to bzdury i że szkoda nawet czasu żeby tam zaglądać. Ty natomiast zajmujesz się "prawdziwą fotografią", a nie jakimiś tam tabelkami i interesuje Cię praktyczna strona i jak wyglądają zdjęcia. Teraz nagle postawiony przed tym jak wygląda prawdziwe zdjęcie chcesz tabelek... Ustawiasz się w takiej pozycji jaka jest ci w danym momencie wygodna, bez względu na sprzeczność tego o czym piszesz.
To, ile da się wyciągnąć ze świateł i cieni zależy w głównej mierze od technologii półprzewodników, a nie od wielkości matrycy. Są matryce APS-C, które osiągają lepsze wyniki niż matryce FF, znajdą się też matryce 1", które osiągają lepsze wyniki, niż matryce 4/3 czy nawet niektóre APS-C, bo nie wszystkie reprezentują równy poziom.
Nie miałem dotąd do czynienia z sytuacją, żeby obraz uzyskany z obróbki matrycy pełnoklatkowej dał gorsze rezultaty wizualne niż z APS-C. Wydaje mi się ona jednak możliwa, jeśli wzięlibyśmy jakąś starą i kiepską matrycę FF i nową, dobrą matrycę APS-C. Pogląd taki mogę budować jednak jedynie na wykresach, bo doświadczenie mam inne. Ostatnio np. porównywałem Ricoha GR i Leicę Q, to akurat przykład sytuacji zestawiania starszej matrycy APS-C i nowszej FF, ale testy pokazywały wyraźną przewagę Ricoha pod względem DR. W zasadzie można powiedzieć, że testy mówiły prawdę, bo z GR można było ciągnąc trochę bardziej, rzecz w tym iż jakość tego co się wyciągało z cieni i świateł dzieliła już przepaść. Tam gdzie z Leiki obraz był jeszcze w pełni użyteczny (zakładając że dotyczy ograniczonych partii obrazu, a nie całego), Ricoh dawał już tylko pikselową "zupę".
Nadal jednak widzę taką możliwość, ale podawanie tego jako przykładu nie ma najmniejszego sensu, bo matryca FF jest "tylko" około dwa razy większa od APS-C, natomiast matryca jednocalowa ma powierzchnię około cztery razy mniejszą od APS-C. Takiej różnicy już nie da się zniwelować.
Zresztą o czym to pisać, cenisz praktykę. Zrób mocno kontrastowe zdjęcia, powyciągaj z cieni i świateł i pooglądaj sobie "porównywalne efekty"...
Nie, ten przykład ilustruje sytuację, do której Ty się odwoływałeś, czyli najgorszy możliwy scenariusz dla aparatu z mniejszą matrycą. Oba aparaty były ustawione na najmniejszą możliwą czułość. Gdyby faktycznie wykorzystać zalety jasnego obiektywu, umożliwiając wykorzystanie niższej czułości w 1-calowcu, sytuacja przedstawiałaby się na jego korzyść, a wyniki byłyby podobne.
Zdjęcie A to faktycznie "najmniejsza możliwa czułość"?
Z taką paskudną kaszką i efektem "plasteliny" spowodowanym przez odszumianie (szczególnie widoczna w prawym dolnym rogu)?
A co tu chcesz mierzyć? Obraz na zdjęciu z jednocalówki ma bardzo wyraźną i nienaturalnie wyglądającą strukturę, jak tego nie widzisz to ja nic na to nie poradzę. Zresztą pojechałeś po bandzie z tą "mierzalnością". Widziałem jak w ostatnim czasie pokpiwałeś sobie z optycznych, że wszystko mierzą, że to bzdury i że szkoda nawet czasu żeby tam zaglądać. Ty natomiast zajmujesz się "prawdziwą fotografią", a nie jakimiś tam tabelkami i interesuje Cię praktyczna strona i jak wyglądają zdjęcia. Teraz nagle postawiony przed tym jak wygląda prawdziwe zdjęcie chcesz tabelek... Ustawiasz się w takiej pozycji jaka jest ci w danym momencie wygodna, bez względu na sprzeczność tego o czym piszesz.
Nie wyczułeś ironii. Wprowadzasz pojęcie "struktury obrazu", które jest mało konkretne i nie wiadomo co znaczy, a mogłeś opisać sposób renderowania tego zdjęcia przy użyciu znanych wszystkim i dużo bardziej precyzyjnych pojęć, takich jak np. szumy czy artefakty odszumiania bądź wyostrzania. Wcale nie czuję potrzeby, żebyś podawał mi konkretne wartości. Oczekiwałem, że po prostu skonkretyzujesz to niejasne pojęcie (przypuszczając, że pewnie tego nie zrobisz - no i nie myliłem się). Wolałeś jednak uciec od tematu i posłużyć się argumentami pozamerytorycznymi, poddając "analizie" mój pogląd nie mający żadnego związku z wyjaśnieniem, czym jest ta tajemnicza "struktura obrazu" - studiowałeś podobno filozofię, więc pewnie wiesz, czym jest Argumentum ad personam.
Nie miałem dotąd do czynienia z sytuacją, żeby obraz uzyskany z obróbki matrycy pełnoklatkowej dał gorsze rezultaty wizualne niż z APS-C.
Jeśli wciąż piszesz o możliwościach DR, to pogadaj np. z użytkownikami najnowszego Canon 6DII, którzy mieli choć przez chwilę do czynienia z dowolnym aktualnie produkowany aparatem APS-C.
Nadal jednak widzę taką możliwość, ale podawanie tego jako przykładu nie ma najmniejszego sensu, bo matryca FF jest "tylko" około dwa razy większa od APS-C, natomiast matryca jednocalowa ma powierzchnię około cztery razy mniejszą od APS-C. Takiej różnicy już nie da się zniwelować.
Przed chwilą ustaliliśmy, że DR uzależniony jest od czegoś innego, niż wielkość matrycy, skoro większa matryca może mieć mniejszy DR. A teraz uznajesz, że to i tak nie ma sensu, bo matryca FF jest... większa (sic!). Widzę tu poważny problem z logicznym wnioskowaniem. Jedyne, co tu nie ma sensu, to dalsza dyskusja.
P.S. Matryca 1" ma powierzchnię 3-krotnie mniejszą niż APS-C.
Zdjęcie A to faktycznie "najmniejsza możliwa czułość"?
Z taką paskudną kaszką i efektem "plasteliny" spowodowanym przez odszumianie (szczególnie widoczna w prawym dolnym rogu)?
Tak, to najniższa czułość - ISO 125. Niestety na tym zdjęciu nakłada się kilka problemów: a) winietowanie obiektywu skorygowane programowo, przez co poziom szumu w rogach kadru jest wyższy; b) duże różnice w jakości silnika JPEG między Canonem a Fuji, gdzie ten pierwszy nie miałby najmniejszych szans nawet gdyby miał matrycę APS-C; c) duże różnice w rozdzielczości obiektywów, gdzie z jednej strony mamy miniaturowy zoom na pełnej dziurze, a z drugiej dobrej jakości stałkę przymkniętą o dwie działki.
Ten test powinien być wykonany z wykorzystaniem zminiaturyzowanego obiektywu 16-55 f/4 na pełnej dziurze, bo od tego zaczęła się dyskusja. Przypomnę może, o co poszło, bo ta dyskusja zabrnęła już za daleko i odeszła od głównego tematu:
...wolałbym np ciemniejszy 16-55/4 ale za to w wielkości obecnego 16-50.
16-55/4 stale światło, wiekszy zakres a do tego wielkosci ciemnicy 16-50....hmmm...też bym chciał ; -)
To już lepiej kupić sobie kompakt z 1-calową matrycą i jasnym obiektywem 24-70 lub nawet 24-100 mm ekw.
Od początku zastrzegałem, że ten test będzie miarodajny tylko wtedy, gdy 1-calowca zestawimy z takim właśnie zoomem f/4, który ze względu na miniaturyzację też zapewne będzie niedoskonały optycznie (szczególnie w kwestii ostrości na pełnej dziurze i koniecznej korekty winietowania).
...takiego testu przeprowadzić się nie da, bo Witek.K wspomniał o hipotetycznym obiektywie 16-55 f/4 do Fuji, który nie istnieje.
Skoro 16-55/4 to obiektyw hipotetyczny, to hipotetycznie może on być na pełnej dziurze równie ostry co przymknięty o jedną działkę f/2.8. Mnie to wystarczy :)
Jedyne szkła, jakie mam, to ostre stałki f/2. Po przymknięciu do f/4 będą jeszcze ostrzejsze.
Te zdjęcia powstały tylko dlatego, że cz4rnuch był ciekawy, jak wypadnie takie porównanie. One nie udowadniają, że 1-calowiec z 24-100 f/1,8-2,8 da podobną jakość, jak APS-C z 24-80 f/4, bo taki sprzęt nie był przedmiotem tego porównania. Niestety nie przewidziałem, że znajdzie się tu ktoś, kogo tak rozsierdzi idea, że mniejsza matryca i jaśniejszy obiektyw może pozwolić na uzyskanie podobnych rezultatów, co większa matryca i ciemniejszy obiektyw - sprawa, wydawałoby się oczywista, o której wszyscy doskonale wiedzą.
Nie wyczułeś ironii. Wprowadzasz pojęcie "struktury obrazu", które jest mało konkretne i nie wiadomo co znaczy, a mogłeś opisać sposób renderowania tego zdjęcia przy użyciu znanych wszystkim i dużo bardziej precyzyjnych pojęć, takich jak np. szumy czy artefakty odszumiania bądź wyostrzania. Wcale nie czuję potrzeby, żebyś podawał mi konkretne wartości. Oczekiwałem, że po prostu skonkretyzujesz to niejasne pojęcie (przypuszczając, że pewnie tego nie zrobisz - no i nie myliłem się). Wolałeś jednak uciec od tematu i posłużyć się argumentami pozamerytorycznymi, poddając "analizie" mój pogląd nie mający żadnego związku z wyjaśnieniem, czym jest ta tajemnicza "struktura obrazu" - studiowałeś podobno filozofię, więc pewnie wiesz, czym jest Argumentum ad personam.
To ironizowałeś, czy oczekiwałeś merytorycznej odpowiedzi? Nie ma nic ad personam w wytykaniu niespójności, które mnożysz na każdym kroku.
Jeśli wciąż piszesz o możliwościach DR, to pogadaj np. z użytkownikami najnowszego Canon 6DII, którzy mieli choć przez chwilę do czynienia z dowolnym aktualnie produkowany aparatem APS-C.
Może przegrać z wieloma, na pewno nie ze wszystkimi, w sumie to jednak dobry przykład złego przykładu.
/QUOTE]Przed chwilą ustaliliśmy, że DR uzależniony jest od czegoś innego, niż wielkość matrycy, skoro większa matryca może mieć mniejszy DR. A teraz uznajesz, że to i tak nie ma sensu, bo matryca FF jest... większa (sic!). Widzę tu poważny problem z logicznym wnioskowaniem. Jedyne, co tu nie ma sensu, to dalsza dyskusja.[/QUOTE]
Ciekawe, bo ja niczego z Tobą nie ustalałem. No chyba, że jak coś napiszesz znaczy że jest ustalone - słowo ciałem się staje. Trzeba mieć naprawdę tupet żeby coś takiego napisać :)
Rozmowa z Tobą jest jak z dzieckiem, które będzie się czepiało wszelkich uogólnień. Wiadomo, że wielkość fizyczna matrycy nie jest odpowiedzialna za DR, jednak stawia znacznie wyższe wymagania technologiczne i tym samym przy stosowaniu podobnej technologii i większe matryce zawsze będą miały przewagę. Konieczność pisania o takich oczywistościach wydaje mi się idiotyczna.
Ważne są zresztą efekty a nie teoria Efekty zaś są taki, że jak zacznie się grzebać przy zdjęciu A które sam zamieściłeś, jego fatalny wygląd jeszcze się pogorszy.
Matryca 1" ma powierzchnię 3-krotnie mniejszą niż APS-C.
Pierwszy raz masz rację, możesz otwierać szampana.
Tak, to najniższa czułość - ISO 125. Niestety na tym zdjęciu nakłada się kilka problemów: a) winietowanie obiektywu skorygowane programowo, przez co poziom szumu w rogach kadru jest wyższy; b) duże różnice w jakości silnika JPEG między Canonem a Fuji, gdzie ten pierwszy nie miałby najmniejszych szans nawet gdyby miał matrycę APS-C; c) duże różnice w rozdzielczości obiektywów, gdzie z jednej strony mamy miniaturowy zoom na pełnej dziurze, a z drugiej dobrej jakości stałkę przymkniętą o dwie działki.
Ten test powinien być wykonany z wykorzystaniem zminiaturyzowanego obiektywu 16-55 f/4 na pełnej dziurze, bo od tego zaczęła się dyskusja. Przypomnę może, o co poszło, bo ta dyskusja zabrnęła już za daleko i odeszła od głównego tematu:
Od początku zastrzegałem, że ten test będzie miarodajny tylko wtedy, gdy 1-calowca zestawimy z takim właśnie zoomem f/4, który ze względu na miniaturyzację też zapewne będzie niedoskonały optycznie (szczególnie w kwestii ostrości na pełnej dziurze i koniecznej korekty winietowania).
Ani razu nikt nie wspomniał o ostrości. Co ma w ogóle ostrość obiektywu wspólnego z właściwościami matrycy?! Ca za bełkot, który produkujesz?!
A jeśli przez korektę winiety wychodzi taki syf, to jak to świadczy o matrycy?
Te zdjęcia powstały tylko dlatego, że cz4rnuch był ciekawy, jak wypadnie takie porównanie. One nie udowadniają, że 1-calowiec z 24-100 f/1,8-2,8 da podobną jakość, jak APS-C z 24-80 f/4, bo taki sprzęt nie był przedmiotem tego porównania. Niestety nie przewidziałem, że znajdzie się tu ktoś, kogo tak rozsierdzi idea, że mniejsza matryca i jaśniejszy obiektyw może pozwolić na uzyskanie podobnych rezultatów, co większa matryca i ciemniejszy obiektyw - sprawa, wydawałoby się oczywista, o której wszyscy doskonale wiedzą.
To jest tylko Twoja teza, nie żaden "oczywisty fakt". Zresztą teza ta może się odnosić tylko i wyłącznie do sytuacji w której w aparacie z APS-C trzeba użyć wyższego ISO. W typowej sytuacji fotograficznej, a więc kiedy fotografuje się w dzień i na zewnątrz, nie ma takiej potrzeby, co podkreślam od samego początku. To sprawia, że rzekomy zysk z jednocalówek jest tak naprawdę rzadki do wykorzystania, a w typowej sytuacji ma się gorszą jakość na starcie. Tyle, że ja (i pewnie paru takich się znajdzie) zdecydowanie wolę patrzeć na obraz generowany przez APS-C na powiedzmy ISO800 niż oglądanie papki z jednocalówki. Szum jest znacznie przyjemniejszy dla oka i bardziej naturalny niż ta tak zwana "porównywalna jakość".
A tak na marginesie rodzi się pytanie. Skoro uważasz jednocalowe matryce za tak dobre, to po co Ci to całe APS-C? Przecież w "normalnych" zastosowaniach jest "porównywalne".
Ale to argument ad personam :)
darekw1967r
14-09-2017, 00:33
Jak ktos jest ciekawy zrobilem 2 fotki sensor APS-C i 1"
wycinek 1:1
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/09/Porownanie_APSC__vs__1CAL-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/x38gsw4kpuaqovo/Porownanie_APS-C__vs__1CAL.jpg)
Przeskalowalem cale foty na 1280 + obrobka
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/09/APSC__vs__1CAL-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/fo8dsplg5150jro/APS-C__vs__1CAL.jpg)
Masakra jakaś, co to za aparat, jakie parametry ekspozycji? (aps-c oczywiście)
darekw1967r
14-09-2017, 01:28
masakra jakaś, co to za aparat, jakie parametry ekspozycji? (aps-c oczywiście)
a6000
100 iso
f4.0
1/400
SEL 18-105/4
Obrabialem Image Data Converter + GIMP
a6000
100 iso
f4.0
1/400
SEL 18-105/4
Obrabialem Image Data Converter + GIMP
Jak dla mnie kompletnie to nie wygląda... W Sony zatem tylko FF...
darekw1967r
14-09-2017, 02:49
Jak dla mnie kompletnie to nie wygląda... W Sony zatem tylko FF...
Matryca 24 Mpix jest dosc wymagajaca i dopiero jasna, ostra stalka z dosc duza srednica soczewek na pelnej dziurze
pokazaloby mozliwosci takiej matrycy.
Nie wiem jak jest w sony ze szklami do FF.
Trzeba miec dobre szklo co rowno kryje cala klatke. W FF latwiej wychodzi rozmywanie brzegow kadru oraz
wieksze winietowanie. W FF latwiej sie naciac na zbyt mala GO.
cz4rnuch
14-09-2017, 08:40
Matryca 1-calowa 20Mpx pewnie jest nie mniej wymagająca. A tak przy okazji to z RX100? Jeśli tak to która wersja?
Matryca 24 Mpix jest dosc wymagajaca i dopiero jasna, ostra stalka z dosc duza srednica soczewek na pelnej dziurze
pokazaloby mozliwosci takiej matrycy.
To jest ISO 100, niezależnie od obiektywu nie powinno być takich "ciapek". Podlinkowałbyś rawa?
Widząc tą fatalną jakość iso100 z apsc równie dobrze można dojść do prostego wniosku, że skoro 1'' to to samo co apsc to przecież dobre apsc to niemal to samo co ff. Zatem nie kupujcie ff luster, wystarczy dobry, 1" kompakcik :D
cybulski
14-09-2017, 12:16
Kiepskie warunki oświetleniowe i matryce sypią się po prostu :) co wcale mnie jakoś nie dziwi.
cz4rnuch
14-09-2017, 12:59
Widząc tą fatalną jakość iso100 z apsc równie dobrze można dojść do prostego wniosku, że skoro 1'' to to samo co apsc to przecież dobre apsc to niemal to samo co ff. Zatem nie kupujcie ff luster, wystarczy dobry, 1" kompakcik :DTrochę naciągane, ale jeśli robią dobre kompakto-zoomo-1-calówki ze światełkiem f/0.95 to może warto się nad czymś takim zastanowić :)
Pewnie, że naciągane, tak się droczę widząc ponurą atmosferę w coraz bardziej zagorzałej dyskusji :D
Co nie zmienia faktu, że przy odrobinie umiejętności i "dobrej woli" można mniej świadomemu czytelnikowi przedstawić nawet wyższość iphona nad fulrrejmem ;)
cz4rnuch
14-09-2017, 14:45
Mnie już nie raz przekonano, że jak studyjniaki, fashiony to tylko iphone. Plus oświetlenie za kilka tysi.
Akurat ajfon ma parę przydatnych bajerów, które kompletnemu laikowi ułatwią fotografowanie, podczas gdy tradycyjny aparat je utrudni. Popularność smartfonowej fotografii nie wzięła się przecież znikąd. Wcale nie trzeba złej woli, żeby w wielu przypadkach polecić ajfona - wystarczy właściwe rozpoznanie potrzeb.
Popularność smartfonowej fotografii nie wzięła się przecież znikąd.
No pewnie. Wzięła się z "przydupności" telefonów.
No pewnie. Wzięła się z "przydupności" telefonów.
To też, niezaprzeczalnie. Ale łatwość obsługi i udostępniania zdjęć to też ważny czynnik.
darekw1967r
14-09-2017, 19:29
Matryca 1-calowa 20Mpx pewnie jest nie mniej wymagająca. A tak przy okazji to z RX100? Jeśli tak to która wersja?
RX100 III
- - - - kolejny post - - - - - -
Matryca 1-calowa 20Mpx pewnie jest nie mniej wymagająca. A tak przy okazji to z RX100? Jeśli tak to która wersja?
RX100 III
- - - - kolejny post - - - - - -
To jest ISO 100, niezależnie od obiektywu nie powinno być takich "ciapek". Podlinkowałbyś rawa?
Do końca tygodnia na wyjeździe jestem. Jak będę w domu dam Ci link jak wgram RAW-y
cz4rnuch
14-09-2017, 19:36
Ja piszę akurat o testach w studio gdzie na wyposażeniu było oświetlenie za kilka zielonych tysi, pro modelka i nie mniej pro fotograf więc argument o braku obeznania z aparatem chyba można skreślić ;) Z tego co pamiętam to zaczęło się to wszystko od klipu fstoppers, ale potem co drugi fotograf blogger musiał mieć w swoim portfolio podobny "test".
RX100 III...No więc właśnie. RX100III i A6000 to właściwie równolatki. Do tego ten sam producent i pewnie podobna technologia wytwarzania matryc. Właściwie idealne zestawienie pod zadaną tezę :)
darekw1967r
14-09-2017, 19:40
Kiepskie warunki oświetleniowe i matryce sypią się po prostu :) co wcale mnie jakoś nie dziwi.
Jak dla 1" dasz 1600 ISO a dla APS-C 3200 ISO to dopiero widać jaka przewagę ma APS-C.
Jak robilem foty przy slabym swietle to APS-C sciagal strukturę wydruku + wiele detali a 1" już nie widział tej struktury
Po prostu 1" był slaby w DR i gladzil detale.
No cóż, narzędzie jak każde inne. Od zawsze powtarzam, że do wbicia gwoździa nie jest potrzebny największy możliwy młot, tylko zwykły młotek wystarczający do wykonania tego zadania.
darekw1967r
14-09-2017, 19:44
Ja piszę akurat o testach w studio gdzie na wyposażeniu było oświetlenie za kilka zielonych tysi, pro modelka i nie mniej pro fotograf więc argument o braku obeznania z aparatem chyba można skreślić ;) Z tego co pamiętam to zaczęło się to wszystko od klipu fstoppers, ale potem co drugi fotograf blogger musiał mieć w swoim portfolio podobny "test".
No więc właśnie. RX100III i A6000 to właściwie równolatki. Do tego ten sam producent i pewnie podobna technologia wytwarzania matryc. Właściwie idealne zestawienie pod zadaną tezę :)
Przy niskim ISO i w miare dobrych warunkach oswietleniowych i jak zrobisz resize to roznice sa minimale albo zadne stad
matryce 1" maja sens .
RX 100 III ma dobrany jasny obiektyw i jest naprawde maly a robi swietnej jakosci foty + niezle filmuje.
Jak dobrze obrobisz RAW-a to mozna robic niezle powiekszenia.
Przy niskim ISO i w miare dobrych warunkach oswietleniowych i jak zrobisz resize to roznice sa minimale albo zadne
I już jesteś na celowniku... :D
Czy tylko ja zaczynam dostrzegać, że fotograficzna rzeczywistość zaczyna zataczać koło? Toczycie dyskusje jakie uprawialiśmy tu naście lat temu o wyższości Świąt Wielkanocnych nad Bożonarodzeniowymi... Każdy wie w czym rzecz, każdy wie o czym pisze adwersarz ale musi mieć ostatnie zdanie, że jego racja jest najmojsza :D
To też, niezaprzeczalnie. Ale łatwość obsługi i udostępniania zdjęć to też ważny czynnik.Z drugą częścią zdania jestem skłonny się zgodzić.
Do końca tygodnia na wyjeździe jestem. Jak będę w domu dam Ci link jak wgram RAW-y
Dzięki.
I już jesteś na celowniku... :D
Nie jest, użył magicznego i wszystko zmieniającego słowa "resize".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.