PDA

Zobacz pełną wersję : Gdzie składają Nikona D80 ???



ursusek
05-06-2007, 15:34
Wczoraj byłem szczęsliwym posiadaczem Nikona D80,ale dzisiaj juz nie jestem.Okazało się że na matrycy sa syfy widoczne juz na F16.Poszedłem do MM w Katowicach w celu wymiany na wolny od "wad".Nie było problemu z wymiana tylko że wszystkie pozostałe trzy sztuki miały ten sam problem.Zadaje sobie pytanie co z tą jakością Nikonów ?.Rozumiem że w lustrzankach paprochy na matrycy to bolączka,ale niedipuszczalne jest aby w nowym były syfy.Najśmieszniejsze jest to że we wszystkich czterech egzemplarzach dostepnych w MM w Katowicach.Nikony chyba się składa w stodole lub w jakimś chlewie.Wstyd firmo Nikon.Finał jest taki że oddali mi pieniądze.zastanawiam się teraz nad innym systemem.miał ktoś podobne jaja jak ja ?.

MsbS
05-06-2007, 15:38
Może problemem jest sklep, a nie składający? Przychodzi klient do Media Markt i mówi "chcę sprawdzić, czy ten D80 będzie działał z moim obiektywem". Zdejmuje dekielek, kładzie na zakurzonej ladzie, zakłada swój obiektyw (może też zasyfiony). A jak sprzedają kita z obiektywem - to "pan mi pokaże, czy ten obiektyw się zdejmuje". I - patrz powyżej.

Naprawdę - zasyfienie matrycy jest prostsze, niż myślisz :-D

wavman
05-06-2007, 15:40
U mnie referencyjnie czysto... :cool:
Pyłki nie są problemem, gorzej z plamami czy przebarwieniami niewiadomego pochodzenia...

JK
05-06-2007, 15:41
A nie zastanawia cię to, że macałeś aż cztery puszki i żadnej nie kupiłeś? Wyobraź sobie, że codziennie kilku takich "klientów" jak ty, pomaca taki aparat, poprzepina obiektywy, podniesie lustro i zobaczy co jest w środku. Tak to właśnie wygląda w takich MM. Jestem pewien, że ty tez swoje brudy dołożyłeś do tych macanych D80. A jutro ktoś inny weźmie je do ręki i powie: "Nikony chyba się składa w stodole lub w jakimś chlewie.Wstyd firmo Nikon." Taka możliwość nie przyszła ci do głowy?

ursusek
05-06-2007, 15:43
Nie sądzę,do "macanek jest jeden egzemplarz do "macanek".Sprzedawca dwie sztuki przyniósł z magazynu,na końcu sprawdziliśmy te z gabloty,wszystkie miały syfy.Skoro sa apakowane w pudełkach,w specjalne folie,sa pozakładane dekielki itd, to jakim cudem sa zasyfione matryce ?.Niechlujstwo w fabryce tak własnie myslę.

jm
05-06-2007, 15:45
ursusek,
tak tylko z ciekawości zapytam - rozumiem że skoro nie było na co wymienić to zwrócili Ci kasę?
Co zamierzasz za tę kasę kupić i gdzie?

ursusek
05-06-2007, 15:46
Jk nie zrozumiałeś mnie chyba.Ja wczoraj kupiłem w ciemno Nikona D80.Dopiero podczas testów w domu stwierdziłem że jest zasyfiona matryca.byłem w MM wymienić na inny ale okazało się że wszystkie Nikony D80 (w sumie cztery sztuki) mają zasyfione matryce.

JK
05-06-2007, 15:46
A co ty myślisz, że te przyniesione z magazynu, których nie kupiłeś, to sobie teraz leżą w gablocie? Zostały zapewne spakowane w te folie i pudełeczka, a później wróciły do magazynu. Jutro znów rozpakują je jako fabrycznie nowe dla następnego poszukiwacza ideałów.

Pawel Pawlak
05-06-2007, 15:47
Tu właśnie się panowie rozwodzą na temat nowej jakości MM http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=27802
Ty niestety jej doświadczyłeś... Współczuję, ale nie martw się. matrycę można wyczyścić. Tymczasem albo oddaj aparat i kup gdzieś gdzie podejście "frontem do klienta" ma inny wymiar, albo rób zdjęcia i się nie łam. F16 w 10mpix cyfraku to średnio użyteczny zakres :) nie wychodź poza f13 a będziesz miał ostrzejesze foty i nie zobaczysz syfów na matrycy :)

ursusek
05-06-2007, 15:49
Zwrócili mi kasę,nie było z tym problemów.Podoba mi się Nikon D80,dobrze leży mi w łapie.Już wcześniej go sobie upatrzyłem.Ale teraz mam wątpliwości.Nie wiem co kupię,zastanawiam się jeszcze.Chodzi mi jeszcze po głowie Canon 30D oraz Pentax k10D,ale nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji.

borregaard
05-06-2007, 15:57
nie wychodź poza f13 a będziesz miał ostrzejesze foty i nie zobaczysz syfów na matrycy
Słusznie.U mnie jest parę...ale się nie pochlastam....:) .Teść syna ma Canona i ....jest podobnie.Nie wierzę w sterylność przy zmianach obiektywów...
Pzdr
Andrzej

prz3mo
05-06-2007, 15:58
Pomijając juz to co koledzy napisali wyzej....
Ludzie, zabrudzenia matrycy to normalna sprawa i jak dotąd zaden producent DSLR do konca sobie z tym nie poradził, a pisanie o Nikonie jako firmie niechlujnie robiącej aparaty bo 4 puszki z MM mają brudne matryce jest żenujące...
Moja rada - nie kupuj NIKONA ! Powiem wiecej - Nie kupuj DSLR ! Bo oprocz ubrudzenia matrycy, bedziesz miał tez pewnie hot pixele na matrycy, czyli w ogole skandal !
Normalnie rece i cycki opadają...

ursusek
05-06-2007, 15:59
JK pewnie jutro znajdzie się klient który kupi nieświadom tego że ma zasyfiona matrycę.Są tacy którzy uzywaja tylko trybu AUTO.Pewnie bedzie szczęśliwy że ma tak wypasiony aparat.Może to i lepiej zyć w nieświadomości :)

ursusek
05-06-2007, 16:07
Prz3mo głupoty piszesz.Jak kupujesz nowy samochód to wyciek oleju z silnika to normalna rzecz ?.mam ŚWIADOMOŚĆ że DSLR mają taki "mankament" z tymi paprochami.Gdybym uzywał tego aparatu chociaż raz w plenerze,gdymym chociaż raz zmienił obiektyw,ale nic z tych rzeczy!!!!.Mam rozumieć że zasyfiona matryca w nowym aparacie no normalna rzecz i nie powinienem się przejmować ?.W takim razie klienci którym udało się kupić DSLR-a bez syfów powinni udać się z reklamacją że coś z ich aparatem jest nie tak bo nie mają syfów na matrycy.Prz3mo wpierw pomyśl,a potem pisz.(bez urazy)

vinci99
05-06-2007, 16:13
Ursusek jak bym sie przejmowal tak jak ty to juz dawno bym sie nerwicy nabawil. I tak predzej czy pozniej te smieci znajda sie na twojej matrycy.

MsbS
05-06-2007, 16:16
Jest jedno rozsądne wyjście - w momencie zakupu sklep czyści Ci matrycę (albo daje kuponik na wyczyszczenie matrycy przez Nikona). Nawet jak kupisz egzemplarz zmacany i zakurzony, to bezpłatnie doprowadzą do stanu (niemal) nowości.
A tak w ogóle to Twoje życzenia są wzajemnie sprzeczne - z jednej strony chcesz mieć aparat bez syfów, a z drugiej - chcesz oglądać kolejne egzemplarze, poszukując bezsyfowego. A przy takich oględzinach matryca może się upaskudzić.

ursusek
05-06-2007, 16:20
MsbS po pierwsze sprzedawca je sprawdzał - nie ja.Po drugie płacę - wymagam sprzetu bez wad i syfów na matrycy.Czy to tak trudno zrozumieć ?.

igorzak
05-06-2007, 16:24
MsbS po pierwsze sprzedawca je sprawdzał - nie ja.Po drugie płacę - wymagam sprzetu bez wad i syfów na matrycy.Czy to tak trudno zrozumieć ?.
Jak tak to nie kupuj w MM, tylko jakimś porządnym sklepie, np. Imfoto.

Jacek B.
05-06-2007, 16:26
Jest jedno rozsądne wyjście - w momencie zakupu sklep czyści Ci matrycę (albo daje kuponik na wyczyszczenie matrycy przez Nikona)

Akurat wysyłanie aparatu do NP nie jest dobrym pomysłem.Ja bym nie ryzykował dla pozbycia się zabrudzeń z matrycy. Myślę jednak że brudna matryca nie powinna być powodem rezygnacji z danego systemu a nawet z danego aparatu z zabrudzoną matrycą dlatego że prędzej czy później każda lustrzanka ma z tym problem więc to tak samo jak z myciem samochodu.Będzie trzeba go umyć i wcale nie zrezygnuję z jego kupna bo jest zakurzony. pod uwagę wziaść tylko trzeba jak bardzo jest zabrudzona ta matryca.Moja jest zabrudzona od nowości ale na zdjęciach tego nie widać wogóle i się tym nie przejmuję.

prz3mo
05-06-2007, 16:29
Prz3mo głupoty piszesz.Jak kupujesz nowy samochód to wyciek oleju z silnika to normalna rzecz ?.mam ŚWIADOMOŚĆ że DSLR mają taki "mankament" z tymi paprochami.Gdybym uzywał tego aparatu chociaż raz w plenerze,gdymym chociaż raz zmienił obiektyw,ale nic z tych rzeczy!!!!.Mam rozumieć że zasyfiona matryca w nowym aparacie no normalna rzecz i nie powinienem się przejmować ?.W takim razie klienci którym udało się kupić DSLR-a bez syfów powinni udać się z reklamacją że coś z ich aparatem jest nie tak bo nie mają syfów na matrycy.Prz3mo wpierw pomyśl,a potem pisz.(bez urazy)


Ty stary jestes jakis nierofrmowalny chyba... Napisali ci koledzy wyzej skad mógł sie wziac syf na matrycy... ale widać na próżno to pisali bo Ty dalej swoje...
Sam temat już swiadczy o tym, ze nie masz pojecia o czym piszesz (a mi to zarzucasz). Co ma niby miejsce produkcji (składania jak to okresliłes) do tego, ze bierzesz z MM puszki i są usyfione? Ciekaw jestem czy chociaz widziałeś, ze dają Ci puszki z zaplombowanych kartonów?
Sam fakt, ze napisales ze po tych incydentach myslisz o zmianie systemu swiadczy juz o Twoim podejsciu do sprawy.. Wiec nie zarzucaj mi, ze pisze głupoty, bo ja moglbym napisac, ze trzeba być głupim, zeby z powodu zakurzonych matryc w D80 z MM myśleć o wyborze innego systemu.

Orkaniusz
05-06-2007, 16:30
MsbS po pierwsze sprzedawca je sprawdzał - nie ja.Po drugie płacę - wymagam sprzetu bez wad i syfów na matrycy.Czy to tak trudno zrozumieć ?.


Ja kupowałem D80 w Fotojokerze w Bydgoszczy i to samo - coś na matrycy. Poprosiłem o wymianę egzemplarza na drugi dzień. Nie mięli już body na stanie, to wysłali do drugiego sklepu w Bydgoszczy i tam wydano mi nowy egzemplarz - ten był OK.
Tak więc nie tylko w MM to się zdarza. I przychylam się do Twojego zdania - chcę wyjść ze sklepu z aparatem w pełni sprawnym, a nie wysyłać do serwisu i czekać na wyczyszczenie - choćby to było i za darmo.

igorzak
05-06-2007, 16:31
O to prawda...Kolega ursusek ma MENTALNOŚĆ pięciolatka; "Sprzedaje swoje zabawki i zmieniam system".

prz3mo
05-06-2007, 16:37
chcę wyjść ze sklepu z aparatem w pełni sprawnym, a nie wysyłać do serwisu

To jest oczywiste i nikt tego nie podwaza, chodzi tylko o to, ze pretensje mozna miec raczej do "pośrednikow" czyli ludzi, przez ktorych rece przejdzie dana puszka zanim trafi do klienta.

Antoni Bednarczyk
05-06-2007, 16:39
Fajny pogląd kol. Ursusek prezentuje, to to samo co kupujesz auto w salonie i ptaszek narobił na karoserię wymieniasz auto na nowe pozbawione wad albo zmieniasz markę ....

Pawel Pawlak
05-06-2007, 16:44
to to samo co kupujesz auto w salonie i ptaszek narobił na karoserię
No od razu widać że ornitolog ;)

prz3mo
05-06-2007, 16:48
Fajny pogląd kol. Ursusek prezentuje, to to samo co kupujesz auto w salonie i ptaszek narobił na karoserię wymieniasz auto na nowe pozbawione wad albo zmieniasz markę ....

Yhy, i potem wchodzisz np. na forum Mazdy i piszesz:
Gdzie te Mazdy są składane? Ogladlałem 3 w salonie i kazda zakurzona, bleeee..... Ide do konkurencji , do FIATA :D buahaaah...

Seeker
05-06-2007, 16:52
Ornitolog z doswiadczeniem w macaniu... ;)

pebees
05-06-2007, 17:05
MsbS po pierwsze sprzedawca je sprawdzał - nie ja.

Wziął nowy z pudełka, odpakował z folii, obiektyw też, (nadchodzi kulminacyjny moment...).. zdjął dekiel z aparatu UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU stado syfów wpadło do środka aparatu, raz kłapnął lustrem, migawka otworzyła się, i spadły syfy na matrycę... Tak tak, nie pamiętał, albo i nie wiedział, że jakikolwiek kontakt aparatu z otoczeniem powoduje dostanie się do środka kurzu... teraz będzie o tym wiedział, i kupi Olympusa, co nigdy syfu nie widział...

Antoni Bednarczyk
05-06-2007, 17:20
Witaj Pawle, miło że pamiętasz :-D Przemo, tu przesadziłeś mam Brave :) Seker, rozpoznaję samca wysiadującego jaja :) :)
No to się pośmialiśmy. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów serdecznie Antek

Radosso
05-06-2007, 17:38
Akurat wysyłanie aparatu do NP nie jest dobrym pomysłem.Ja bym nie ryzykował dla pozbycia się zabrudzeń z matrycy.

Ja własnie chce wysłać na czyszczenie, co ryzykuje? Lepiej samemu się babrać?

ursusek
05-06-2007, 18:29
Cytat:
Napisał Antoni Bednarczyk
Fajny pogląd kol. Ursusek prezentuje, to to samo co kupujesz auto w salonie i ptaszek narobił na karoserię wymieniasz auto na nowe pozbawione wad albo zmieniasz markę ....
Cytat:
Yhy, i potem wchodzisz np. na forum Mazdy i piszesz:
Gdzie te Mazdy są składane? Ogladlałem 3 w salonie i kazda zakurzona, bleeee..... Ide do konkurencji , do FIATA buahaaah...

Jest jedna zasadnicza róznica - Możesz kupić w salonie samochód którego obesrały ptaszki - jeśli sie na to godzisz to Twoja sprawa.Inaczej to wyglada gdy kupisz nowy czyściutki samochód i w trakcie ekspoatacji nasra Ci na niego ptaszek,jesli nie widzisz róznicy to mogę tylko współczuć i rozpatrywać Cie w kategoriach medycznych.

Jacek B.
05-06-2007, 19:34
Ja własnie chce wysłać na czyszczenie, co ryzykuje? Lepiej samemu się babrać?

poczytaj na forum o serwisie NP a będziesz wiedział co ryzykujesz. Dużo tego... Ale oczywiście nie zawsze lipę odwalają. Czyszczenie matrycy wolałbym jednak sam wykonać.

medius
04-07-2007, 23:09
Ok. Brud na matrycy można zrozumiec ale jak aparat wysiada w pierwszym dniu robienia zdjęć, to tego juz nie można ni jak wyjasnić niedbałością sprzedaców. Tak się stało, że nówkę D80 zabrałem do Barcelony i w pierszym dniu aparat kompletnie wysiadł - wyswietlił error, wyłączył się lcd i apart umarł. Powiem szczerze do tejpory nie miałem najmniejszych problemów z Nikonami ale to mnie rozłożyło na łopaki ... ; (
Wydaje mi się ze puszki zaczynają się teraz całkiem nieźle sprzedawac wiec by nie tracic rynku Nikon idzie na ilośc a nie na jakość ; (.

Zbigniew
04-07-2007, 23:16
Tu właśnie się panowie rozwodzą na temat nowej jakości MM http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=27802

Jaki ten świat mały... :) Pisząc o nowej jakości miałem tylko i wyłącznie na myśli to, że można pomacać trochę zabawek. :)


Tak się stało, że nówkę D80 zabrałem do Barcelony i w pierszym dniu aparat kompletnie wysiadł - wyswietlił error, wyłączył się lcd i apart umarł.
A ja z nowym 30D jeździłem na Żytnią do kalibracji, po której podpiąłem nowego 50/1.8, który ostrzył gdzie chciał. Nie sądzę, że wady sprzętu dotyczą tylko Nikona.

A odpowiadając w temacie - skoro już o 30D napisałem, to dodam, że przy zakupie sprawdziłem w sumie 3 sztuki - wszystkie miały w mniejszym lub większym stopniu zasyfione matryce, przy czym nic nie dawało namiętne ich dmuchanie :twisted: Przy brzegach były uwalone jakimś olejem czy czymś, co wyglądało jak paprochy, ale za nic nie chciało odfrunąć.

pingwin
05-07-2007, 00:23
Ja moge tylko dodać że w takim MM sprzedaję się wszystko, jest milion zakurzonych kartonów, milion ludzi się przewala przez te sklepy, milion ludzi prycha zdycha, w kołko panuje ogromny ruch, kurz cały czas unosi się w powietrzu do tego ktos gdzies odpali odkurzacz, kawałek dalej ludzie testują głośniki basowe.... taki sklep to chyba najgorsze miejsce do podczepiania obiektywów czy oglądania matrycy pomijając plener czy jakiś szutrowy rajd ;)

fader_audio
05-07-2007, 01:44
ja jak narazie mam jedno czyszczeni9e za sobą, zdarzyło mi się podpinac pierscienie pośrednie w plenerze, ale jakoś narazie nie rzuciło mi się w oczy zanieczyszczenie matrycy.
Jeżeli już odpinam obiektyw aparat zawsze daje mocowaniem w dół, to chyba troszke bardziej bezpieczne niż patrzenie na lustro podczas zakładanie obiektywu.