Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Lampa Quadralite czy Jinbei?



Rafal8383
23-08-2017, 21:55
Witam!
Zamieszczałem już podobny wątek dość dawno temu, ale zrobiła się z tego gównoburza bo źle sprecyzowałem/wygłupiłem się z opisem o co mi właściwie chodzi. W sumie była to po części moja wina, stąd też nie dostałem potrzebnej odpowiedzi. W rezultacie odłożyłem zamiar zakupu lampy na dalszą przyszłość i teraz wracam do tematu.
Chciałbym zacząć uczyć się pracy ze światłem błyskowym w domowych warunkach. Uwielbiam portrety, może kiedyś spróbuję coś więcej, póki co tylko to mnie interesuje. Przypadkiem natrafiłem kiedyś na youtubie na poradniki Zienia o pracy ze światłem błyskowym i byłem pod wrażeniem jak pięknie maluje takie światło z modyfikatorami, wcześniej nie interesowałem się fotografią studyjną.
Chciałbym pobawić się fotografowaniem z lampą studyjną tylko na moje własne amatorskie potrzeby. Zastanawiam się czy jest znaczna różnica pomiędzy lampami Quadralite/Quantum - nie jestem pewien czy to ta sama firma - a lampami Jinbei, w tym samym przedziale cenowym.
Jestem drobiazgowy i nawet gdy kupuję byle pierdołę to lubię gdy zakupiony przedmiot/gadżet jest "dobry" a nie byle chińszczyzną, bublem itd.
Zwracam się z pytaniem do Was, doświadczonych fotografów o różnicę w lampach Quadralite a Jinbei. Czy nie jest tak, że tańszy, np. Move 400 oferuje więcej jeśli chodzi o specyfikację od bliźniaczego modelu z półki pro? Czy kosztem materiałów, obudowy dostajemy może więcej od bardziej znanej marki w tej samej cenie? Czym różnią się takie lampy, barwa/jakość światła będzie taka sama czy modele droższych firm dają jednak lepsze rezultaty?
Chcę kupić jedną lampę plus modyfikatory soft box, beauty dish. Przymierzam się do lampy o mocy 400W. Poniżej podam przykładowe dwa modele nad którymi się zastanawiam.
I teraz moje kolejne pytanie.Którą Waszym zdaniem warto wybrać i dlaczego?
http://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/lampa-quantuum-move-400.html
https://fripers.pl/p/lampa-studyjna-dpiii-300-jinbei-z-odbiornikiem-trs/
Może lepiej dopłacić i kupić o jeden model lepszą? Chciałbym przeznaczyć na samą lampę do 1000zł, ewentualnie do 1200 jeśli jest sens dopłacać, np ten model:
https://fripers.pl/p/lampa-studyjna-dpsiii-600-zdalne-sterowanie-jinbei/ Pytanie tylko czy jest sens dopłacać, czy droższy model ma coś co będzie ułatwiało pracę w domowym studio?
Odpowiem na zapas - czytałem już artykuł na forum "Domowe studio fotograficzne". Chodzi mi o to czy warto kupić Jinbei zamiast Quadralite i czy ten tańszy nie oferuje czasem więcej w tej samej cenie okiem bardziej doświadczonych.
Z góry dziękuję za wszystkie pomocne odpowiedzi.
Pozdrawiam
Rafał

Umbra
23-08-2017, 23:06
Jakie zdjęcia chcesz robić? Pokaż. Wtedy można Ci coś doradzić.

Ja dla siebie nie kupiłbym softboksu, może kupił bym beauty dish. Lampę brałbym najsłabszą (200W) i z jak największą regulacją mocy (Quantuum/Quadralite ma bodajżę do 1/32, niektóre Jinbei do 1/64).

Rafal8383
23-08-2017, 23:25
Jak już wspomniałem powyżej... Chcę próbować małymi krokami fotografii portretowej i nie tylko w domowym studio. Dzięki za odpowiedź ale to dalej mało mi mówi. 200W bym nie kupił bo wszędzie piszą że z modyfikatorami zabraknie mocy przy 200. Chcę kupić soft box z plastrem miodu i beauty dish, a tu już przyda się więcej mocy, zwłaszcza gdy przymknę mocniej obiektyw. Przecież nie będę tylko na f1.8 fotografować :) Chciałbym też do f8 przymknąć, zobaczyć różnicę, więc nie chcę aby mi mocy zabrakło. Moje pytanie brzmiało czy jest duża różnica pomiędzy Quantuum a Jinbei i czy warto dopłacać do tych droższych a jeśli tak to dlaczego?

Umbra
23-08-2017, 23:32
Ale jakie portrety chcesz robić?

Softboksem nie zrobisz np. tego:



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/a2bc5708d194c5dc19d2746328b694cd_395178-1.jpg
źródło (https://static.maxmodels.pl/photos/a/2/bc/a2bc5708d194c5dc19d2746328b694cd_395178.jpg)

Mnie 300W wystarcza nawet z modyfikatorami typu softboks, 200W pewnie też by wystarczyło. Natomiast ciężko jest zjechać w drugą stronę przy 300W i otworzyć przysłonę. Potrzeba dosyć gęstego filtra, gdzie przy 200W powinien wystarczyć ND4.

Rafal8383
23-08-2017, 23:54
Właśnie dzięki Tobie dowiedziałem się czegoś nowego :) Dziękuję. Piękne zdjęcie powyżej zamieściłeś, jestem pod wrażeniem! Czym świeciłeś (lampa) i czy dałeś jakiś modyfikator? Wracając do Twojego pytania - jakie portrety chcę robić. Ja dopiero się uczę, jeszcze bardzo długa droga przede mną. Nie umiem odpowiedzieć Ci jakie portrety bo nie czuję się na tyle mocny aby jeszcze na kategorie rozbijać to co robię :)

Umbra
23-08-2017, 23:55
To musisz po prostu popróbować różnych modyfikatorów. Ja specjalnie za softoksami nie przepadam, choć są stosunkowo łatwe.

Zdjęcie powyżej to 3x300W + wrota na głównej, a zwykłe czasze na kontrach.

90s
24-08-2017, 21:19
Umbra tak poza tematem to bardzo dobre zdjęcie i bardzo dobre podsumowanie softboxów:).

Umbra
25-08-2017, 00:18
A dziękuję. :)

Pwks
17-09-2017, 19:37
Też zastanawiam się nad jakąś lampą. Oczywiście na polskim rynku budżetowo mamy tylko te dwie firmy do wyboru. Z tym, że mi potrzeba jakiegoś z zasileniem akumulatorowym (planuję zakup gigantycznego parasola z dyfuzorem w plenerze coś a la Joey L., pewnie skończy się, że w ogóle tego nie użyję,. bo będę się wstydził paradować jak wielki pro ;p...). Chodzi mi o to czy pakować się w nowe lampy typu atlas i nadchodzące nowości od Jinbein czy lepiej kupić jakiegoś używanego Dp-600, a do niego trigger z trybem HSS? Raczej nie planuję rywalizować ze Słońcem. To ma być takie subtelne doświetlenie jak tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=Lbm5dJML4IQ

Mam systemową lampę yongnuo yn 585 i w pochmurny dzień widać że daje to światło, ale jest ono takie ostre nawet z dużym softboxem. Raz spróbowałem i teraz się kurzy :(...

vimes
02-11-2017, 23:53
Pozwolę sobie podłączyć się pod ten temat.
Jako, że robi się zimno, mokro i trochę nudno, postanowiłem nauczyć się czegoś nowego i potrenować z fotografią studyjną.
Szukając informacji natrafiłem na temat "Stolikowy advertorial i edytorial" - i teraz już wiem, dzieciaki do przedszkola z internatem, żona
do piwnicy, a ja już reportażu nie tknę :)
Do tej pory czasami pobawiłem się, błyskając flashami, no i fajna sprawa, ale chciałbym mieć więcej, lepiej i wygodniej. Decyzja zapadła,
kupię lampy studyjne.
Do czego będą używane, no cóż... do wszystkiego :) Produktowa, portret, dzieci (jak w tym przedszkolu z internatem jakąś przepustkę dostaną), no i splashe(strzelać, rozbijać, chlapać, niszczyć).
W związku z tym, że nauka będzie się odbywała w niewielkim salonie 4x4 plus odejście na 2m, to spora regulacja by się przydała.
Splashe - krótki czas błysku.
Sztuk - myślę że na teraz 3 szt. jak zabraknie to flashem dopalę.
Na wiosnę, gdybym jednak miał zamiar wrócić do tych reportaży, to dojdzie jeszcze jakaś opcja plenerowa.
Budżet 3500-4000 na 3 szt.

I teraz pytanie:

3x Jinbei MSN III 400

czy

2x Quadralite Pulse Pro X 400
1x Quadralite Pulse 300

Jinbei
+ na papierze wyglądają dobrze
+ wszystkie lampy z HSS i freezem
+ tańsze
+/- piloty led - niby fajnie bo się nie grzeje, ale pewnie gdyby przyszło mi użyć pilotów jako ciągłego to byłaby kolorystyczna masakra
- jeden dystrybutor - ograniczona dostępność
- już przy próbie zakupu kontakt dosyć ciężki, przy ewentualnych problemach obawiam się kosmicznych przejść

Quadralite
+ spora sieć dystrybucji - kupuję gdzie lubię
+ jako jedyne chińczyki mają podany czas błysku t-0,1
+ mam trochę sprzętu od quuantuma (statywy, blendy, jakieś modyfikatory) i złego słowa nie powiem
+ bardzo podoba mi się opcja plenerowa Atlas 600
- droższy, przez co mógłbym sobie pozwolić na 2 lepsze lampy i jedną z niższej półki
- nie będę miał sterowania mocą w tej 300

Może ktoś doświadczony rzuciłby nieco światła(błyskowego najlepiej), bo pogrążam się w otchłani niezdecydowania :)
Chciałbym wybrać sobie cały system wraz ze sterowaniem, godzę się z tym, że moje ukochane yn622 pójdą w odstawkę,
ale chciałbym mieć dobrze i wygodnie.

Wujot
03-11-2017, 22:01
Parę uwag które możesz wziąć po uwagę.

1. Nie ma specjalnych korzyści z posiadania jednakowych lamp i nie ma konieczności kupowania u jednego producenta

- Np te 400-ki co je bierzesz pod uwagę to fajne lampy ale już dość duże i średnio ciężkie. Na wyjeździe jest co dźwigać a jeśli trzeba podwiesić coś nad planem to zdecydowanie lepsze są mniejsze lampy. Różnicując komplet przez dołożenie tańszych lamp nie tylko zwiększasz ilość końcówek na które Cię stać ale powiększasz uniwersalność.

Kupując dwie dobrej klasy 400 Ws i 2 najtańsze (prawie) lampy plenerowo-studyjne masz możliwość doskonałej pracy w studio we wszystkich przeciętnych tematach. W fotografii z krótkim czasem błysku - dwie jednostki (i to wbrew pozorom wystarczy). Na wyjazdach masz 2 lampy akumulatorowe - we wnętrzach wystarczy i co bardzo ważne zestaw jest bardzo lekki a więc małe statywy. Na klasyczny plener w ostrym słońcu wystarczy na wypełnienie a w cieniach oczywiście będzie ok. Bez rewelacji ale sporo można.
Nie mam zamiaru udowadniać, że to zestaw na wszystkie okazje tylko, że jest możliwie uniwersalny w ramach budżetu. A ponieważ mam poprzedniczki tej lampy Jinbei co ją podałeś ( i jestem bardzo zadowolony) to wybrałbym:
- 2 x Jinbei MSN III 400
- 2 x Powerlux VT-300 P (też mam)

Razem 2 x 1285 + 2 x 879 zł = 4300 zł (jeśli ewentualnie kupisz VT - 200 P to wyjdziesz na 4150 zł)

Co do synchronizacji to w studio używasz wbudowanej w Jinbei (czyli jeszcze wyzwalacz za 100 zł) i slave a na wyjazdach YN 622.

Pozdro
Wiesiek

tomek67
04-11-2017, 07:01
1. Nie ma specjalnych korzyści z posiadania jednakowych lamp i nie ma konieczności kupowania u jednego producenta

Nie do końca się zgodzę.
Mam w pracy kilka tanich lamp Quantum.
Ich światło jest wyraźnie innego koloru niż systemowe Canony, Nikony czy Olympus .
Jeśli masz wszystkie takie same to łatwiej nad tym zapanować.
A druga sprawa to łatwość kontrolowania mocy.
Np. gdy chcesz z dwu lamp uzyskać symetryczne oświetlenie.
Gdy masz takie same to ustawiasz tę samą wartość a jak nie to trzeba kombinować.

Wujot
04-11-2017, 09:40
Nie do końca się zgodzę.
Mam w pracy kilka tanich lamp Quantum.
Ich światło jest wyraźnie innego koloru niż systemowe Canony, Nikony czy Olympus .
Jeśli masz wszystkie takie same to łatwiej nad tym zapanować.
A druga sprawa to łatwość kontrolowania mocy.
Np. gdy chcesz z dwu lamp uzyskać symetryczne oświetlenie.
Gdy masz takie same to ustawiasz tę samą wartość a jak nie to trzeba kombinować.

Porównujesz lampy reporterskie z kompaktowymi (nie ma to zupełnie sensu bo chodzi właśnie o zakup tych drugich). W kompaktach temperatura barwowa jest wystarczająco zbliżona choć mogą występować różnice między producentami a nawet pojedynczymi egzemplarzami. Zależy to od serii palników. Nie mniej jednak idealne zbalansowanie światła jest bardzo ważne dla studia packshotów i prawie nie istotne dla wszystkich pozostałych tematów. Dodatkowo rozmawiamy o rozsądnej półce cenowej.

Co do symetrii oświetlenia to też dość egzotyczny przypadek. Oświetlenie z definicji jest asymetryczne (aby nie gubić plastyki) ale posiadając dwie pary takich samych lamp można chyba ustawić to, raczej używane tylko w słabych realizacjach packshotowych i niektórych reprodukcyjnych, światło?

Pozdro
Wiesiek

r_m
04-11-2017, 10:31
Niektóre firmy mają w ofercie kompletną ofertę lamp "gadających" w jednym (radiowym systemie), bez konieczności dołączania żadnych dodatkowych urządzeń (także w różnych systemach, tzn. ta sama lampa może być używana jako zdalna w systemie Nikona i Canona, tylko będzie sterowana przez odrębne nadajniki dla każdego systemu).
Przykład to Godox http://flashhavoc.com/godox-flash-system-overview/ (u nas sprzedawany jako Quadralite):
- reporterska lampa manualna z możliwością synchronizacji z krótkimi czasami
- reporterska lampa TTL
- lampa studyjna
- lampa "plenerowa" (zasilana z akumulatorów, moc 200Ws i 600Ws, możliwość pracy w TTL i HSS)
Wszystko ma wbudowane odbiorniki tego samego systemu, może być sterowane z jednego sterownika (wbudowanego w lampę reporterską lub sterownika-oddzielnego urządzenia). To daje ciekawe możliwości rozbudowy systemu, zależnie od potrzeb, bez konieczności kombinowania z łączeniem różnych urządzeń.

vimes
04-11-2017, 13:33
Dziękuję Wam za informacje.


Parę uwag które możesz wziąć po uwagę.

1. Nie ma specjalnych korzyści z posiadania jednakowych lamp i nie ma konieczności kupowania u jednego producenta

- Np te 400-ki co je bierzesz pod uwagę to fajne lampy ale już dość duże i średnio ciężkie. Na wyjeździe jest co dźwigać a jeśli trzeba podwiesić coś nad planem to zdecydowanie lepsze są mniejsze lampy. Różnicując komplet przez dołożenie tańszych lamp nie tylko zwiększasz ilość końcówek na które Cię stać ale powiększasz uniwersalność.

Kupując dwie dobrej klasy 400 Ws i 2 najtańsze (prawie) lampy plenerowo-studyjne masz możliwość doskonałej pracy w studio we wszystkich przeciętnych tematach. W fotografii z krótkim czasem błysku - dwie jednostki (i to wbrew pozorom wystarczy). Na wyjazdach masz 2 lampy akumulatorowe - we wnętrzach wystarczy i co bardzo ważne zestaw jest bardzo lekki a więc małe statywy. Na klasyczny plener w ostrym słońcu wystarczy na wypełnienie a w cieniach oczywiście będzie ok. Bez rewelacji ale sporo można.
Nie mam zamiaru udowadniać, że to zestaw na wszystkie okazje tylko, że jest możliwie uniwersalny w ramach budżetu. A ponieważ mam poprzedniczki tej lampy Jinbei co ją podałeś ( i jestem bardzo zadowolony) to wybrałbym:
- 2 x Jinbei MSN III 400
- 2 x Powerlux VT-300 P (też mam)

Razem 2 x 1285 + 2 x 879 zł = 4300 zł (jeśli ewentualnie kupisz VT - 200 P to wyjdziesz na 4150 zł)

Co do synchronizacji to w studio używasz wbudowanej w Jinbei (czyli jeszcze wyzwalacz za 100 zł) i slave a na wyjazdach YN 622.

Pozdro
Wiesiek

Jest jeden plus posiadania lamp jednego producenta - wygoda ze sterowaniem i mniejsza ilość walających się wyzwalaczy.
Co do ilości/mocy główek - przekonałeś mnie :)
Jednak chyba inaczej to rozplanuje. Na start wezmę 2x400 z HSS i freezem. Do tego dojdzie coś lekkiego rzędu 200-300Ws żeby dało się łatwo podwiesić,
a do ewentualnych efektów użyje posiadanych flashy.
Jeżeli chodzi o plener, to raczej celowałbym w jedno mocniejsze żródło - czyli Atlas albo HD 6xx - tutaj kwestia na ile będę chciał dopłacać do TTL,
zawsze mi się wydawało, że jednak lepiej od lampy wiem o co mi chodzi, ale automatyka jednak trochę kusi.



Niektóre firmy mają w ofercie kompletną ofertę lamp "gadających" w jednym (radiowym systemie), bez konieczności dołączania żadnych dodatkowych urządzeń (także w różnych systemach, tzn. ta sama lampa może być używana jako zdalna w systemie Nikona i Canona, tylko będzie sterowana przez odrębne nadajniki dla każdego systemu).
Przykład to Godox http://flashhavoc.com/godox-flash-system-overview/ (u nas sprzedawany jako Quadralite):
- reporterska lampa manualna z możliwością synchronizacji z krótkimi czasami
- reporterska lampa TTL
- lampa studyjna
- lampa "plenerowa" (zasilana z akumulatorów, moc 200Ws i 600Ws, możliwość pracy w TTL i HSS)
Wszystko ma wbudowane odbiorniki tego samego systemu, może być sterowane z jednego sterownika (wbudowanego w lampę reporterską lub sterownika-oddzielnego urządzenia). To daje ciekawe możliwości rozbudowy systemu, zależnie od potrzeb, bez konieczności kombinowania z łączeniem różnych urządzeń.

Tutaj właśnie widzę pewną przewagę Quadralite. Pro X, Atlas czy Reportery gadały by i były sterowalne po Navigatorze X. Tylko to też nie jest rozwiązanie idealne, bo już z tańszymi Pulse mocy nie zmienię. Jasne nie jest to wszystko konieczne, ale już na starcie chciałbym kompletować to tak, aby jak najwięcej było ze sobą kompatybilne.

Cenowo, przewaga jest przy Jinbei, już na jednej 400Ws oszczędzam ok 300 PLN, gdyby potem miała dojść jeszcze 600Ws to już ponad 500 PLN różnicy.
Opinie o wcześniejszych MSN są też bardzo dobre, co z resztą również Wujot tutaj potwierdza.
Konkluzja, piszę niemało, czytam jeszcze więcej, a decyzji podjąć nie potrafię :)

To już sprawa drugo, a nawet trzeciorzędna sądzicie o ledach jako pilotach?

esperal
04-11-2017, 13:46
już sprawa drugo, a nawet trzeciorzędna sądzicie o ledach jako pilotach?To trochę jak jazda w nocy samochodem na pozycyjnych.

vimes
04-11-2017, 13:57
To trochę jak jazda w nocy samochodem na pozycyjnych.

Aż tak strasznie? 25W leda to tak na oko, ok 170-200W w halogenie.

esperal
04-11-2017, 14:11
Załóż na taką lampę Beauty Dish z plastrem miodu, albo dużego softa z podwójną warstwą dyfuzyjną i gridem. Zobacz co zostaje z tych 170-200W.

vimes
04-11-2017, 17:55
Załóż na taką lampę Beauty Dish z plastrem miodu, albo dużego softa z podwójną warstwą dyfuzyjną i gridem. Zobacz co zostaje z tych 170-200W.

Doświadczenia nie mam właściwie żadnego, więc wierzę na słowo, że wiele tego światła nie zostanie.
Jednak to lampy 400Ws, więc raczej jakieś wielkie softy czy BD raczej i tak w grę nie wchodzą.
Po drugie, robiąc przegląd rynku i mając swoje priorytety (duża regulacja, krótki czas błysku, no i cena raczej amatorska) nie trafiłem na nic o mocniejszych pilotach. Są Jinbei Pilot, ale tam max 1/64 a najsłabsza ma 600Ws, no i tam jest pilot 300W. Tylko przy tej mocy, regulacji i ograniczonej powierzchni, to nic poza pożeraczami światła na nią nie założę, a ma być uniwersalnie. Zdaje sobie, że za uniwersalność płaci się kompromisami, ale to ma być zestaw do nauki, a jeżeli ta nie pójdzie w las to pewnie z czasem pojawią się mocniejsze lampy i ogromny BD z gridem tak gęstym, jak atmosfera w mojej poprzedniej pracy :)

Wujot
04-11-2017, 18:48
W kwestii pilotów to podstawowe pytanie jest czy chcesz przy nich fotografować. Wtedy nawet 300 W to nie jest jakoś rewelacyjnie. O LED-ach się nie wypowiem bo nie używałem, pytanie jest zarówno o Ra jak i moc. Raczej bym nie zakładał, że nadadzą się do innej roli jak piloty.

Wracając do lamp studyjno-plenerowych. Zwróciłem na nie uwagę bo są może o 350 zł droższe od samych studyjnych a jednak dwu systemowość to jest fantastyczna sprawa. Nawet nie mówię to o klasycznym plenerze ale np fotach w rezerwacie archeologicznym albo jaskini wszędzie tam gdzie prąd jest daleko albo go nie ma. Używasz ich na co dzień jak zwyczajne kompaktów ale gdy trzeba pakujesz dwa niezbyt uciążliwe zasilacze i masz faktycznie tych 2 x 300 błysków (tak naprawdę troszkę mniej) z mocą 300 Ws i w całkiem akceptowalnym czasie (ok 3,5 s). Kosztuje to tylko 700 zł więcej, możliwości spore przy naprawdę sumarycznej niewielkiej wadze. Ta dodatkowa opcja dla mnie warta jest tych 700 zł. Nie wyklucza to w przyszłości trzeciej lampy akumulatorowej (ja mam pierścieniową)

Pozdro
Wiesiek

Jacek_Z
07-11-2017, 02:07
Załóż na taką lampę Beauty Dish z plastrem miodu, albo dużego softa z podwójną warstwą dyfuzyjną i gridem. Zobacz co zostaje z tych 170-200W.Mało lamp ma piloty 300W, więc ...
Jeśli lampa ma 1000W to nie da się na niej stosować normalnych modyfikatorów

..Jednak to lampy 400Ws, więc raczej jakieś wielkie softy czy BD raczej i tak w grę nie wchodzą.Dlaczego? Zalezy jakie chcesz mieć przysłony, jak daleko odstawisz lampy itd. itd.