Zobacz pełną wersję : Slingshot 300 AW czy Mini Trekker AW?
450yamaha
04-06-2007, 19:59
Witam
Mam ostatnio taki problem, potrzebuje plecaka. Wybór padł na Slingshota 300 albo Mini Trekkera AW. Cena nie gra roli. Slingshot podoba mi się ze względu na łatwy dostęp do sprzętu, nie trzeba ściągać całego plecaka, ma dużo miejsca na własne rzeczy, Mini trekker jest troszkę większy (wejdzie do niego D70s + Sigma 70-200 f/2.8 z założoną osłoną, do slingshota trzeba ją ściągnąć).
Co byście wybrali z tych dwóch plecaków?? Który jest wg Was lepszy? Proszę o opinie.
po doświadczeniach ze slingshotem 200 aw - bez zastanowienia brałbym 300
po doświadczeniach ze slingshotem 200 aw - bez zastanowienia brałbym 300
no widzisz, a ja wybrałem mini trekkera ;)
ma większą znacznie część nie-foto - ze dwie duże flaszeczki wejdą jakby co ;)
450yamaha
04-06-2007, 21:34
no widzisz, a ja wybrałem mini trekkera ;)
ma większą znacznie część nie-foto - ze dwie duże flaszeczki wejdą jakby co ;)
Wziąłbyś Mini trekkera tylko dlatego, że ma większą część nie-foto?? Czy jest jeszcze jakiś inny powód?? Za slingshotem strasznie przemawia za mną ten szybki dostęp, którego nie ma w Mini trekkerze.
wziąłbym a nawet wziąłem ;)
poza tym do mini trekkera zmieszczą się dłuższe szkła, choć slingshot jest wyższy, przez co można włożyć na sztorc więcej szkieł średniej długości - jak widać każdemu wg potrzeb.
mi jakoś slingshot nie pasował na plecach, poza tym nie przemawia do mnie jeden pasek naramienny
450yamaha
04-06-2007, 22:41
Mi starczy zeby się zmieściło: D70s (bądź D80 + grip) + Sigma 70-200 + Tokina 12-24 + Tamron 28-75 + Jakieś filtry i ładowarka (kiedys SB800)
bartoszek
05-06-2007, 14:11
Mam to co w podpisie na swoje graty,ale teraz przymierzam się do zakupu Slingshota 300 lub
Tamrac Cyber Pack Express.
450yamaha
05-06-2007, 14:28
Proszę innych o wypowiedzi :)
darekzaw
07-06-2007, 16:06
Mam Slingshota 200 i uważam że jest świetny, zwłaszcza jesłi jeździsz na rowerze,wtedy to po prostu rewelacja. Stajesz, jeden ruch i masz aparat w ręku, Na piesze wędrówki lepszy normalny plecak.
carlos_76
14-06-2007, 08:45
A ja chciałbym dołączyć się do pytania 450yamaha i dodać jeszcze pytanie czy do któregoś z tych plecaków zmieści się D80 z gripem ? Jestem w trakcie kupowania gripa i od tego uzależniam kupno plecaka. (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=7549)
na piesze wycieczki SS tez jest niezly ...
ostatnio bylem w Karpaczu wlasnie z ss + puszka+ grip + tele + wide + 50 +2ladowarki+2zestawy aku+filtry+holdery i wszystkie inne *******y jakie moga sie tam zmiescic ... jezeli chodzi o komfort - troche jedno ramie daje sie we znaki ... nie mniej jednak chodzilo mi sie wygodnie i nie narzekalem na to ze plecak jest ciezki ...
fakt faktem ze pasek stabilizujacy moglby byc troche szerszy ... daloby to przynajmniej psychiczna pewnosc :)
nie mniej jednak nie moge narzekac na ten zakup
A powiedzcie, Koledzy - czy operowanie szkłami w SS300 jest łatwe? Bo gdy patrzę na zdjęcia tego plecaka, to wydaje mi się, że na pewno łatwo jest wyjąć aparat, natomiast wyjęcie i włożenie szkieł w przegródki wymaga dalszego odpięcia klapy i przechylenia plecaka ku sobie.
Więc jak to jest w praktyce?
darekzaw
14-06-2007, 10:14
Wymaga pewnej wprawy, żeby nie wysypać wszystkiego, ale założenie jest takie, że masz podpięty obiektyw, którego używasz najczęściej, a zmiany robisz na spokojnie, kładąc plecak na trawie.....
motylanoga
14-06-2007, 11:10
A ja chciałbym dołączyć się do pytania 450yamaha i dodać jeszcze pytanie czy do któregoś z tych plecaków zmieści się D80 z gripem ? Jestem w trakcie kupowania gripa i od tego uzależniam kupno plecaka.
Bez przymiarki ciężko jest coś wybrać. Kup D80 i z całym sprzętem wybierz się do jakiegoś sklepu i przymierz jak wchodzi, jak Ci na plecach leży, ile miejsca zostaje na kolejne zakupy...
ss300 jest 2x wiekszy niz ss200, wiec i bedzie ciezszy duzo wiecej. mini trekker wcale nie jest taki zly, apoza tym ciezar rozkladasz na 2 ramiona, co przy ss300 grozi skarzywieniem kregoslupa ;). moze poczekaj jeszcze troche i poczytaj o lowepro primus, ktory wyjdzie latem. tez ma szybki dostep i to z dwoch stron.
link to http://www.lowepro.com/Products/Backpacks/allWeather/Primus_AW.aspx.
450yamaha
14-06-2007, 12:54
A ja chciałbym dołączyć się do pytania 450yamaha i dodać jeszcze pytanie czy do któregoś z tych plecaków zmieści się D80 z gripem ? Jestem w trakcie kupowania gripa i od tego uzależniam kupno plecaka. (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=7549)
Tak wejdzie do Slingshota 300, moge Ci zrobic zdjecia jak wyglada wlozony D70s + S70-200.
450yamaha
14-06-2007, 12:57
co przy ss300 grozi skarzywieniem kregoslupa ;).
Nie wiem czy miales ten plecak czy nie ale jak nie to sie nie wypowiadaj. Pas biodrowy przejmuje caly ciezak, moge miec nawet ta 'szelke' plecaka zrobioną na najwiekszy rozmiar, tak że nie dotyka mojego ciała, a plecak dalej sie trzyma.
Wymaga pewnej wprawy, żeby nie wysypać wszystkiego, ale założenie jest takie, że masz podpięty obiektyw, którego używasz najczęściej, a zmiany robisz na spokojnie, kładąc plecak na trawie.....
Jaaasne. Albo kładziesz go w błocie np. podczas deszczu.
450yamaha
14-06-2007, 13:02
Jaaasne. Albo kładziesz go w błocie np. podczas deszczu.
Jaaasne. Albo opierasz go o udo.
... i liczysz na to, że się to wszystko nie wysypie na ziemię, jak cię ktoś przez nieuwagę potrąci. :-D
450yamaha
14-06-2007, 13:16
bzdura. W ten sposób to każdy argument można odbić. Idąc tym tropem, to w błocie albo na trawie nie położysz bo przejedzie samochód, dzieci ci po plecaku przebiegną..
To może zrobimy mały test. Ty włożysz tam swoje obiektywy, oprzesz plecak na kolanie, a cię lekko potrącę. Zobaczymy co się stanie. :mrgreen:
Plecaki są dobre do przenoszenia sprzętu, ale zmiana obiektywów w plenerze, w kiepskich warunkach pogodowych nie należy jednak do czynności najwygodniejszych. Torby są tu o wiele lepszym rozwiązaniem. Właśnie dlatego wymyślono serię SlingShot.
450yamaha
14-06-2007, 13:30
To może zrobimy mały test. Ty włożysz tam swoje obiektywy, oprzesz plecak na kolanie, a cię lekko potrącę. Zobaczymy co się stanie. :mrgreen:
Nie ma sprawy, przyjezdzaj do Poznania, a pozniej zrobimy taki test: polozysz swoj plecak, torbe co tam masz z obiketywami w środku, i puszcze ci stado dzieciaków zeby przebiegly po tym.
moze poczekaj jeszcze troche i poczytaj o lowepro primus, ktory wyjdzie latem. tez ma szybki dostep i to z dwoch stron.
link to http://www.lowepro.com/Products/Backpacks/allWeather/Primus_AW.aspx.
Już widzę cenę tego plecaczka...
poza tym jak widzę w jaki sposób gość na fotkach reklamowych wkłada/wyjmuje sprzęt to mi się w żołądku przewraca...
darekzaw
14-06-2007, 13:40
To może zrobimy mały test. Ty włożysz tam swoje obiektywy, oprzesz plecak na kolanie, a cię lekko potrącę. Zobaczymy co się stanie. :mrgreen:
Plecaki są dobre do przenoszenia sprzętu, ale zmiana obiektywów w plenerze, w kiepskich warunkach pogodowych nie należy jednak do czynności najwygodniejszych. Torby są tu o wiele lepszym rozwiązaniem. Właśnie dlatego wymyślono serię SlingShot.
Akurat ja mówiłem o modelu Slingshot . Łatwo wyjąć, trudniej wymienić, ale w przypadku wymiany obiektywu, to czy to plecak "normalny" czy slingshot, czy torba, zawsze stwarza pewne problemy.
Ze Slingshota szybciej się wyjmuje puszkę z założonym szkłem niż z plecaka, natomiast wymiana szkła niestety tak samo jak w przypadku plecaka. Czyli lepiej oprzeć na stałym gruncie, przynajmniej dla bezpieczeństwa. Slingshot 300 ma jeszcze takie zalety, że bez trudu mieści D-dwójkę ze szkłem lub D200 z gripem. Do tego w górnej części można od biedy wcisnąć mniejsze zapasowe body, np. D70. Wypełnione jest trochę ciężkawe, ale i tak lepiej się nosi niż tak samo ciężka torba naramienna. Slinshota polecałbym dla tych co nie zmieniają co chwilę szkła, ale nie lubią chodzić z uzbrojoną puszką na wierzchu.
Mam slinshota 200 kilka dni i niestety pojdzie pod mlotek. DOstep jak pisze markB super ale na wymane szkla i tak trzeba sciagac to cudo. A jak ktos najczesciej aparat nosi na szyi to na nic mu takie rozwiazanie szybkiego dostepu do aparatu. Gdyby mozna bylo sobie przegrody poustawiac inaczej to bylaby bomba.
darekzaw
20-06-2007, 16:07
Mam slinshota 200 kilka dni i niestety pojdzie pod mlotek. DOstep jak pisze markB super ale na wymane szkla i tak trzeba sciagac to cudo. A jak ktos najczesciej aparat nosi na szyi to na nic mu takie rozwiazanie szybkiego dostepu do aparatu. Gdyby mozna bylo sobie przegrody poustawiac inaczej to bylaby bomba.
Przecież przegrody możesz ustawiać niemal dowolnie.
Jeżeli to coś pomoże, to mam lowepro mikro trekker 100, bardzo solidnie wykonany, mieści się D50, 70-300 VR z odwróconą osłoną i SB600 + ewentualnie 50/1.8, wygodne kieszenie na karty i filtry wewnątrz, duża, jak na te wymiary kieszeń zewnętrzna. Nie bez znaczenia jest system pasków poprzecznych, które umożliwiają wygone noszenie plecaka z przodu. Jestem bardzo zadowolony, nie mam jednak porównania z innymi plecakami w podobnej cenie. Jeżeli jednak mówimy o wygodzie przy zmianie optyki "na stojąco" (bo taki watek też tu krąży), to zdecydowanie lepsza jest torba. Mam lewepro nova 3 AW i bardzo sobie chwalę.
Przecież przegrody możesz ustawiać niemal dowolnie.
No ale tak jak ja sobie to wymysliulam to sie nie da ;) Moze upierdliwiec ze mnie. Chcialabym tak by jak ma na brzuchu to cudo to po otworzeniu bede miala pod lapa szklo... a nie mam. Ma pod lapa aparat i scianki przegrodek. By dostac sie obiektywu musze otwierac cala torbe. A zeby szkielka nie zaliczyly gleby to trzeba sciagac. CHyba, ze ma ktos jakis patent?
Miałem 200 z 3 szkłami i lampą. Teraz mam 300 bo doszło tele i nie rozumiem waszych problemów.
Faktycznie jeśli z tele może być problem - bo gdzie tą lochę potem schować.
Tak w przypadku jego braku to aparat na szyi, otwierasz plecak tylko z tej strony z której masz obiektyw jedną ręką a drugą podnosisz go trochę do góry - żeby leżał na plecach. Wyciągasz obiektyw i zasuwasz, body do plecaka i zmiana obiektywów - poroblemu nie ma. Po zmianie chowasz obiektyw i tyle. Kilka razy i zajmuje to potem tylko chwilę. Czasami robię to w marszu.
A te przykłądy o potrąceniach to.... proszę darujcie bo niezależnie od tego w czym masz sprzęt to przy zmianie ktoś Cie może potrącić. Napisz że jest Ci łatwiej z torbą a nie że plecak jest be. A jak chcesz lusterko to załóż sobie torbę na ramię 3-4 kg sprzętu i przejdź 5 km. Poza tym torbę łatwiej Ci ukradną na wyrwę.... i jeszcze mogę wymyśleć ine głupie przykłady.
Najlepiej założyć jedno drugie trzecie i zobaczyć z czym najlepiej się czujecie samemu.
Oglądałem SlingShota 300 w sklepie i - wyleczyłem się z niego. Szkoda. Mam nadzieję, że ktoś wymyśli sensowne udoskonalenie.
450yamaha
22-06-2007, 12:28
a dlaczego się wyleczyłeś? Kolor nie pasował? Brzydki materiał?
a dlaczego się wyleczyłeś? Kolor nie pasował? Brzydki materiał?
Materiał śliczny. Kolor ładny. Ale dostęp do szkieł - fatalny. Do "reporterki" nie do przyjęcia, zwłaszcza jeśli ktoś ma manię grzebania co chwilę w torbie i wyciągania coraz to nowych maneli.
Materiał śliczny. Kolor ładny. Ale dostęp do szkieł - fatalny. Do "reporterki" nie do przyjęcia, zwłaszcza jeśli ktoś ma manię grzebania co chwilę w torbie i wyciągania coraz to nowych maneli.
No dokladnie tak samo mysle sobie :) Musimy chyba zabrac sie za produkcje bo osobiscie nie znalazlam worka na swoje rupiecie co by spelnial moje oczekiwania (moze i walniete ale klient nasz pan przeciez).
A może macie zbyt wygórowane oczekiwania. Moim zdaniem Lowepro nie zrobiło serii SlingShotów do reporterki. Jeśli wypakujecie to cudo sprzętem i spróbujecie tego wynalazku podczas turystycznych wycieczek, to zuważycie, że jest to coś, co ma pewne cechy torby, ale nosi się prawie jak plecak, czyli znacznie wygodniej. Może jednak trzeba dobierać "worek" do określonych zadań - tak jak obiektywy.
Duża torba, na przykład taka jak Lowepro Reporter 600, ma swoje niezaprzeczalne zalety, ale tylko wtedy, gdy służy do transportu i przeniesienia dużej ilości sprzętu z bagażnika samochodu w miejsce robienia zdjęć. Kiedy trzeba zabrać dużo różnego sprzętu, dwa body, kilka obiektywów, kilka lamp. Później sprzęt w torbie leży sobie na podłodze i czeka, bo może będzie trzeba zmienić szkło. Przykładem może tu być ślub, mecz, czy szkolna zabawa, ale również wyjazd na wakacje, gdy nie możemy się zdecydować, co zabrac, a co zostawić w domu. Ale spróbujcie naładować do dużej torby jakieś 10 kg sprzetu i turystycznie pospacerować przez kilka godzin po ciekawych miejscach. Wejść z takim pakunkiem na ramieniu do restauracji, czy kawiarni i niczego nie zrzucić z sąsiedniego stolika. Może się uda, ale ramię wam odpadnie, a jak nie odpadnie, to i tak kręgosłup będzie dużo bardziej krzywy, niż był przed tą operacją.
Zupełnie inne potrzeby ma reporter, który działa w tłumie, na ściśle określonej imprezie. Tam z góry wiadomo, co będzie potrzebne. Tam nie sprawdzi się jakaś duża torba, ani żaden plecak. Trzeba mieć coś małego i lekkiego, na przykład Toploader, który w miarę potrzeb można uzupełnić modułami LensCase. Można je dopinać w różnych konfiguracjach, żeby mieć przy sobie tylko to co jest potrzebne na danej imprezie - do danego rodzaju zdjęć. Do Toploadera można zastosować pas biodrowy, żeby się nie "majtał" i nie przeszkadzał. Takie rozwiązanie jest wygodne tam, gdzie jest mało miejsca, a nie trzeba zabierać ze sobą wszystkiego co się ma, a więc wszęszie tam, gdzie potrzebujemy body z jednym, góra dwoma szkłami.
A co na długie (kilkudniowe) górskie wycieczki, spływy kajakowe, ....? Duża torba nie, bo cholernie nieporęczna i niewygodna do noszenia. Mała torba nie, bo się nie zmieści to, co może się przydać. Rozwiązaniem jest plecak, ale o szybkiej i wygodnej zmianie szkieł można zapomnieć. Za to 10 kg sprzetu można nosić dość wygodnie. Ale spróbujcie podziałać z duzym plecakiem na dużej imprezie plenerowej - koszmar i ciągłe przeszkadzanie wszystkim wokół.
Seria SlingShot jest czymś pośrenim pomiędzy plecakiem, a torbą. Dużo lepiej się nosi takie przykładowe 10 kg sprzetu, a dostęp do aparatu jest jednak dużo szybszy i wygodniejszy niż w przypadku plecaka. Ja plecaków nie lubię, bo są zbyt kłopotliwe w uzytkowaniu i maja więcej wad niż zalet, ale na SlingShota 300 dałem się namówić, muszę stwierdzić, że na całodziennych wycieczkach sprawdza się dużo lepiej niż podobnej wielkości torba na ramieniu.
Wybór jest więc dość duży, a decyzja zawsze należy do użytkownika. Moim zdaniem, błędem jest kurczowe trzymanie się tylko jednej najlepszej i najcudowniejszej torby lub plecaka - nie ma takich. To trochę tak jak z uniwersalnym superzoomem przy lustrzance. Niby da się zdjęcia robić, ale nie zawsze i niekoniecznie najlepsze.
Od kilku dni mam SS300 więc mogę porównać z Reporterem300, którego sprzedaję. Dla mnie priorytetem okazywała się wygoda noszenia torby i dlatego Reporter300 nie był częsty w użytku. Jednak seria Reporter posiada dużo lepsze wykonanie - lepszej jakości balistyczny nylon, stalowe klamry i zamki dlatego przepowiadam jej dużo dłuższe i bezawarayjne życie.
Za SS300 moim zdaniem - z dostępem do szkieł nie przesadzajmy, plecak też można tak skonfigurować aby mieć dostęp do 2,3 najbardziej używanych szkieł - wystarczy przestawić przegródki odpowiednio. Właśnie sam to przerabiam. Poza tym nawet w Reporterze nie miałem odwagi żonglować szkłami trzymając torbę na ramieniu więc i tak ją zdejmowałem aby zrobić to na spokojnie. Poza tym jeśli będę bawił się kiedys w naprawdę ekstremalną reporterkę zainwestuję w pas z dopinanymi tubami na szkła - doskonale wygodne rozwiązanie.
W Reporterze jest również szybki dostęp do body, jednak w moim odczuciu nie tak wygodny jak w SS.
Za SS przemawia lepsza mobilnośc, wygoda, dodatkowa komora na duperele.
Jeszcze jedna świetna zaleta SS - w pozycji obróconej na piersi doskonale zdaje egzamin podpórki pod łokieć przy trzymaniu korpusu - taki swoisty monopod :)
Pojemnościowo obie torby to prawie to samo.
To tak w kilku słowach porównania - wiem , że temat to 2 plecaki ale widzę, że wielu zastanawia się nad plecakiem a dobrą torbą.
Jacku - święta racja. Pewnie, że bym nie polazł na Rysy z Reporterem D300. Przekonałem się tylko, że być może uniwersalne rozwiązanie na razie nie jest dostępne.
Macie racje, ze torby powinno sie dobierac do zadania. Strasznie droga sie robi ta fotografia :( Slingshot tak na moje wyczucie bedzie super na spacer po miescie. DO transportu jak wspomniano jakies bydle co i by laptop wlazl. W SS troche male kieszonki sa, filtrow to sie tam nie wpakuje. W efekcie na filtry uzywam tej dodatkowej gornej czesci co to miala na batonik i wode mineralna byc ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.