Zobacz pełną wersję : Nikon na rowerze ;)
Witam!
Pytanie do Szanownych Kolegów: w jaki sposób wozicie aparat foto na rowerze? Plecak, torba, itp.?
Chodzi o zabezpieczenie, aby w razie wywrotki aparat został cały.
Naszło mnie na wycieczki rowerowe, ale bez aparatu to tak jakoś nudno.
W kieszonce koszulki rowerowej.
W jednej z dwóch komór granatowej saszetki, albo w tej czerwonej pod ramą. Bezpiecznie, pod ręką, szybki dostęp. Rozmiary granatowej były priorytetem przy poszukiwaniach aparatu z matrycą APS-C / u4/3. W tamtym czasie tylko Panasonic i Samsung oferowali kity niewielkich rozmiarów. Reszta producentów bezlusterkowców produkowała kloce jak do lustrzanek.
Do kieszeni koszulki bym nie pchał ze względu na wilgotność - pot.
Sakwy - trzeba się zatrzymywać i schodzić z roweru.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/7c15689e6b02e2d96a4e8e9e31bffd1c-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170717/7c15689e6b02e2d96a4e8e9e31bffd1c.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/07/500b9ef0af08bb7c08414ad3701ea4d7-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170717/500b9ef0af08bb7c08414ad3701ea4d7.jpg)
Mam 2 wlasne wersje :
- nowa - Sony RX100 III w kieszonce na piersi
- stara - koszyk przed kierownica, wewnatrz zamocowana na sztywno torba fotograficzna i w niej gotowy do uzycia dSLR (nawet z dlugim obiektywem)
dzialalo przez dobre 20 lat ...
grzybomir
17-07-2017, 22:51
...w jaki sposób wozicie aparat foto na rowerze?
Jaki aparat masz na myśli i z jakim szkłem?
Do kieszeni koszulki bym nie pchał ze względu na wilgotność - pot.
Wożę tak NEX-5R z E20 lub Samsunga EX2F i nic się złego aparatom nie dzieje. Za to do robienia zdjęć nie muszę się nawet zatrzymywać.
Przerabiałem sakwy i plecaki, mało praktyczne rozwiązania przez mega długi czas dostępu do aparatu.
Jaki aparat masz na myśli i z jakim szkłem?
No właśnie chodzi jednak o lustrzankę. Chciałem stare D80 z Tamronem.
Podziękowania za zainteresowanie i podpowiedzi.
zdyboo, też mogę wyjąć bez zatrzymania. Wystarczy odpiąć zamek i wyjąć. W razie "w" rower leży na kierownicy lub boku rowerzysty. Blisko ramy, w saszetce jest bezpiecznie. Plecy już tak bezpiecznym miejscem nie są ;) Choć bez wątpienia bezpieczniejszym niż sakwy z tyłu.
amirez, to zostaje Tobie chyba tylko rozwiązanie Nikomat - koszyk przed kierownicą. Albo zakup bezlusterkowca / kompaktu.
grzybomir
18-07-2017, 09:39
No właśnie chodzi jednak o lustrzankę. Chciałem stare D80 z Tamronem.
Ja używam bocznej sakwy na bagażnik, otwieranej od góry. Do środka wkładam pionowy futerał z aparatem(zwykle D7200+N200-500).
Zwykle przemieszczam sie z punktu A do B, a potem aparat ze szkłem przypinam do paska sportowego i sprzęt "zarzucam" na plecy, aby móc zwobodnie jechać na rowerze i jednocześnie mieć dostęp do aparatu.
Wożenie tak dużego zestawu na pasku wymaga dużej wprawy, aby nie uszkodzić szkła np. o róg kierownicy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.