PDA

Zobacz pełną wersję : S17-50 czy stałki 35 i 50?



miquelb3
14-07-2017, 10:49
Witam.

Jako amator borykam się z dylematem.
Miałem już S17-50 i byłem bardzo zadowolony.

Z pewnych niezależnych przyczyn muszę na nowo skompletować szklarnie.
Waham się teraz czy zamiast rewelacyjnej sigmy nie kupić dwóch stałek 35 i 50 1.8 ewentualnie za miast jednego Sigmę EX 1.4 30 lub 50.

Fotografuję głównie bawiące się dzieci i portrety.
Co proponujecie?

sl011
14-07-2017, 10:58
Jeśli nie przeszkadza Ci ciężar i wielkość i wystarcza otwór, to ja bym brał Sigmę. Zwłaszcza w przypadku bawiących się dzieci.

Dima
14-07-2017, 11:47
Sigme zabieram w podroz albo jak robie zdjecia biegajacego psa gdzie potrzebuje roznych ogniskowych bez koniecznosci wymiany obiektywu. Jak sie wybieram w "plener" albo na miasto zabierak stalke/stalki (35 i 50 sa w wersji g) ze wzgledu na rozmiar i zalety swiatla 1.8. Przy przesiadce na ff (jak masz w planach) 50 1.8 Ci zostanie.
Zalezy do czego ma Ci sluzyc obiektyw :)

miquelb3
14-07-2017, 12:39
Wymiana szkieł nie jest dla mnie problemem.
Jak na razie jedyną zaletą stałek jaką widzę jest światło.
Czy plastyka też byłaby zauważalnie lepsza? Przypuszczam, że na S50 1.4 można by zauważyć różnicę.
A czy S30 1.4 będzie dawała "lepszy" obrazek niż S17-50 na tej samej ogniskowej?

Słowo "lepszy" jest oczywiście bardzo subiektywne. Może lepszym określeniem byłoby "ciekawszy", bardziej plastyczny.

Z drugiej strony zoon daje dodatkowo szeroki kadr, ale chyba przeżyje bez niego.

Pienia
14-07-2017, 13:18
tak naprawdę to nie jest zamiennik 17-50 - 35/50...wszystkie te szkła mają nieco inne zastosowanie...

poste
14-07-2017, 13:45
Sigma 17-50 jest całkiem ostra na 50 mm przy f2.8, Nikkora 50 dla porównywalnej ostrości trzeba trochę przymknąć (jak twierdzi wielu użytkowników, ja mam starszą wersję D i jest podobnie) więc tu różnica w praktyce się zaciera. 35DX jest ok, na pewno ma wolniejszy af od S17-50, z ostrością będzie porównywalnie, tzn. lekko przymknięta S i lekko przymknięta 35DX wypadnie w moim odczuciu podobnie, takie mam wrażenie z praktyki. W S masz dodatkowo zalety zooma, 35 niby da się używać w większym mieszkaniu, dla mnie jednak zoom jest wygodniejszy.
S30 pewnie jest ciekawa, ale raczej w wersji art. Biorąc pod uwagę ostrość EX na 1.4 to użyteczność tej przysłony w praktyce może być wątpliwa. Dla mnie nie warto dopłacać względem 35DX, która jest całkiem ok przy f1.8.

Ps. Po moich ostatnich doświadczeniach z fotkami dzieci, imprez, itd. to nie wyobrażam sobie nie podpięcia lampy.

Ned Stark
14-07-2017, 13:47
Na moje to zostań przy zoomie. Nie dlatego, że jest lepszy - szczerze to nie mam pojęcia jaki jest bo nigdy nie miałem, ale czytam między wierszami, że chcesz obiektyw do wszystkiego. Bo jednak biegające dzieci to coś szerszego - a tu 35 mm bywa wąskie (sam cierpię na brak stałki takiej reporterskiej 24 mm), a ty jeszcze piszesz o portretach. Tu przynajmniej 50 mm do zdjęć od pasa w górę.

miquelb3
14-07-2017, 14:14
Miałem też 50D i od kiedy kupiłem 17-50 nikkor leżał w szufladzie.
Była jeszcze S17-70 ale na długo u mnie nie zagościła.
Mam jeszcze S70-200 HMS II. Po za portretami nie korzystam z niej. Jest za duża i za ciężka.

Oczywiście zdjęcia w pomieszczeniach bez lampy to nieporozumienie.
Z własnego doświadczenia: zewnętrzna lampa zmienia całkowicie podejście do fotografowania w wnętrzach. Dla amatora to chyba lepsza opcja niż wymiana podstawowego obiektywu (na początek przygody z foto).

Wnioski.
Pozostanę przy sprawdzonym rozwiązaniu i poszukam S17-50.
Później może jakaś 85 zamiast 70-200.

Dziękuję za argumentację.

hostman22
14-07-2017, 18:21
trzeba zacząć od tego, że sigma 17-50/2.8 to porządne szkło, przed artami było pozycjonowane wysoko ponad 3 tyś zł..., to coś mówi. Natomiast sens zmiany tego zakresu na stałe słoiki widzę tylko poprzez 20/1.4 i 50/1.4. 35dx daję w kącie widzenia standard, a 50 krótkie tele..., pozywasz się całkowicie średnio szerokiego zakresu, co nie jest dobre chyba, że celujesz tylko w portret.

A jeżeli pod uwagę bierzesz tylko sprawy finansowe, to doradzam s17-50, a później za 600 zł 35 lub 50 do wyboru ;)

Rycerz
14-07-2017, 18:46
zamiennik 17-50 ?
to raczej N20/18 plus 50/1.8 ;-)
ale to inna cena

hostman22
14-07-2017, 18:51
zamiennik 17-50 ?
to raczej N20/18 plus 50/1.8 ;-)
ale to inna cena

blaszak, nie interesuje mnie cena tylko walory optyczne zestawu :). A to że można kupić 50 i 35 1.8 w cenie sigmy nie oznacza, że są dla niej alternatywą ;)..?

ksh
14-07-2017, 18:57
Najlepszy zamiennik Sigmy 17-50 to Sigma 18-35 A + 50mm :)

miquelb3
14-07-2017, 19:41
Najlepszy zamiennik Sigmy 17-50 to Sigma 18-35 A + 50mm :)

Jestem tego samego zdania :)

hostman22
14-07-2017, 21:21
Najlepszy zamiennik Sigmy 17-50 to Sigma 18-35 A + 50mm :)

ale to się tematu nie tyczy "S17-50 czy stałki" ;P

Nachzehrer
17-07-2017, 01:42
S 17-50
dyletam rozwiazany :)

Szajbonio
20-07-2017, 09:41
S17-50, na 35mm i 50 mm jest lepsza od stałek, tak wynika z wielu wypowiedzi użytkowników i ich testów :D (bardziej plastyczna i bardziej ostra)

ksh
20-07-2017, 11:07
Nie nie jest lepsza w ostrości od stałek, tym bardziej jak bierzesz porównanie i przymykasz stałki do f/2.8, a sigma nie ma światła f/1.8 zatem kiepska teza, do tego stałki lepiej sobie radzą na dużych przysłonach, mają też większą rozdzielczość na dobrych matrycach.

Walle
20-07-2017, 11:14
Sigma 17-50 ostra jest, ale plastyczna na pewno nie.
Plastyczna to jest np. Sigma 30/1.4, która ma bardzo ładne przejścia ostrości w nieostrości.
S 17-50/2.8 miałem, poużywałem i sprzedałem. Jako obiektyw urlopowy ma za mały zakres ogniskowych, jako portretówka bardzo średnia (F/2.8 szału nie robi), do tego odwrotna praca pierścienia ogniskowych i zżerająca baterię stabilizacja przy wyłączonym zasilaniu. Fakt, że w formacie DX i tym zakresie konkurencji nie ma, ale dla mnie to taki obiektyw do niczego. Można ją mieć, ale dobrą stałkę także warto kupić.

poste
20-07-2017, 11:21
Nie chcę powtarzać, ale S17-50 na 50 mm jest całkiem ostra i porównywalna z Nikkorem przymkniętym do ~2.5, więc tu różnica jest znikoma. Natomiast N35DX jest w moim odczuciu ostrzejszy od N50 na f1.8-2.2, Sigmę w "środku" ogniskowych warto trochę przymknąć, więc tu różnica może być trochę większa. Ale to moje odczucia/wrażenia z praktyki, specjalnie jakichś testów nie robiłem. Faktem jest, że mając Sigmę rzadko używam tych stałek.