Zobacz pełną wersję : Jakie buty taktyczne warto zakupić?
spiritus
25-06-2017, 01:21
Siema
Jak w temacie. Szukam coś porządnego, skórzane, wysokie, wygodne, wiatro- i w miarę wodoodporne. Przeznaczenie? Wszędzie gdzie ta się chodzić, biegać i skakać. Góry, błoto, trawy, piach i asfalt.
Koszt... hmm ciężko będzie określić. 500-700 będzie ok?
Słyszałem, że magnumy są bardzo dobre ale nie mam rozeznania za bardzo.
Znalazłem takie coś:
http://www.magnumboots.com/pl/boots/obuwie/573/cobra-80-v1/
krzysztofz24
25-06-2017, 02:17
To za ten budzet mozesz spokojnie kupic wygodne buty gorskie, ktore ci dlugo posluza.
Z butami taktycznymi-wojskowymi jest w wiekszosci pewien niuans.
To sa pprzadne, solidne i ciezkie buciory w ktorych ktos z brygady antyterrorystycznej moze wywalic drzwi:-).
Sam uzywam polskich butow wojskowych tzw skoczkow (wykorzystywanych do skakania ze spadochronu) do kazdy na motocyklu. Maja chronic kostke i stope w razie wypadku.
I zdaly juz kiedys egzamin.
Ale nie chcial bym w nich biegac;-).
Chce ci po prostu przekazac ze jak bedziesz mial solidne wojskowe buty i ktos cie zaczepi w ciemnej uliczce to mozesz go tymi butami uszkodzic;-)
Ale do biegania, to tak srednio komfortowo.
spiritus
25-06-2017, 02:41
Sęk w tym, że to właśnie górskie (trekingi) nie mogą być :P
Mam właśnie wojskowe buty (desanty) ale podczas chodzenia i biegania krótkimi dystansami po wcześniej wymienionych terenach to prędzej sobie zrobię w nich krzywdę :D
U nas w Wierzchosławicach biegali dychę żołnierze z 16-tego batalionu powietrznodesantowego z Krakowa w takich sprzętach:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://s6.postimg.org/f0nzu97oh/DSC4891.jpg)
Nie kupuj butów magnum to syf mimo że zabezpieczyłem dobrą pastą to na mokrej trawie przeciekają .mam stelth force 8.0. tu poczytaj o butach http://www.tactical.pl/forum/
Ja ze dwa lata po wertepach biegałem w zwykłych "opinaczach" z demobilu... co prawda nie długie dystanse bo tak gdzieś 3-4 km max i na sucho, bo w tym bardzo łatwo można było nogi poobcierać jak przemokły.
Ostry600
25-06-2017, 11:03
Można biegać w zwykłych polskich butach jakie Matka Ojczyzna dała. Warunek, żeby były doskonale rozchodzone i dopasowane do nogi - nigdy w nowych. Noga też musi być super sucha. Polecam zasypkę dla niemowląt przy długich marszach :)
Jeżeli chodzi o dobre, wytrzymałe i wygodne buty polecam firmę Haix. Sprawdzona przeze mnie i wielu innych żołnierzy piechoty :) Nie zawiedziesz się na nich.
Taktyczne Meindl'e też dają radę ale bywają ciężkie.
spiritus
25-06-2017, 13:16
Haixy fajnie wyglądają i też ciekawie się zapowiadają. Ostry pamiętasz model? Ceny jak tak patrzę 700-1200
Ostry600
25-06-2017, 14:02
Nie pamiętam. Miałem ze 4 różne. Wszystkie są godne polecenia. Musisz się zastanowić jakie bardziej ci się przydadzą. Bardziej oddychające i lekkie z materiału czy pełna skóra. Przemyśl też sposób konserwacji obu opcji.
jurkarol
25-06-2017, 14:38
Ja ze dwa lata po wertepach biegałem w zwykłych "opinaczach" z demobilu... co prawda nie długie dystanse bo tak gdzieś 3-4 km max i na sucho, bo w tym bardzo łatwo można było nogi poobcierać jak przemokły.
o to to. da się 3 km biec ze sprzętem bojowym w ręku i na głowie biec i to na czas ;)
Lowa Zephyr/Z6.
Wersja z Gore-Tex albo bez.
:)
spiritus
25-06-2017, 20:54
A co powiecie o tych?
http://www.vip.home.pl/sklep/index.php?products=product&prod_id=27
Miał ktoś z nimi do czynienia?
Taka ciekawostka o nich :D
http://innpoland.pl/114841,polska-firma-robi-niezniszczalne-buty-ktore-kupuja-zolnierze-z-calego-swiata-w-usa-patrzyli-z-niedowierzaniem
Taka ciekawostka o nich :D
http://innpoland.pl/114841,polska-firma-robi-niezniszczalne-buty-ktore-kupuja-zolnierze-z-calego-swiata-w-usa-patrzyli-z-niedowierzaniem
Czytałeś dokładnie ten artykuł?
Chyba że od jego napisania coś się zmieniło...
Tylko pamiętaj o dobrych skarpetach. Bawełna odpada.
Ostry600
25-06-2017, 21:33
Kupczaki to kiepski wybór. Jeszcze 2 lata temu były to standardowe bunio rynku zimowe wydawane w MONie. Mam i nie polecam.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wojskowe Skarpety to wełna + domieszki. Po przetestowania różności polecam właśnie te:)
Ja jadę na coolmaxie z wełną. Dobrze jest.
spiritus
25-06-2017, 21:52
Czytałeś dokładnie ten artykuł?
Chyba że od jego napisania coś się zmieniło...
Tylko pamiętaj o dobrych skarpetach. Bawełna odpada.
Pobieżnie... przyznaję :D
Pobieżnie... przyznaję :D
No właśnie. ;)
A co do butów, to podobno Meindl też dobry.
Salomon też taktyczne robi. Używam tylko cywilnych, więc się nie wypowiem.
I dalej Lowa sugeruję. Jakiś powód jest w tym, że chyba wszyscy spece w nich biegają. :D
spiritus
25-06-2017, 22:24
Hmm?
http://www.butybojowe.pl/produkt/buty-lowa-gsg-revo-gtx
Ostry600
25-06-2017, 22:25
Lowa są spoko. Dawali takie na początkach Afganu :) potem oczywiście zaczęli sciemniac.
Trzeba tylko wiedzieć że i taktyczne Lovy i Meindle to naprawdę ciężkie buciory w porównaniu do Haix ów. Polecam bo to moje ulubione trupy i myślę że nie bez powodu:) ale oczywiście każdy ma swój gust. Chłopaki w gromach biegają i mnóstwo ludzi je chwali :)
Nie ma co wierzyć że Amerykance tak nam zazdroszczą sprzętu. Kiedyś w "Polsce rozbrojonej" czytałem że tak chcieli by mieć nasze goretexy - cerateksy. Śmiech :) Widzieliście kiedyś gore tex co po pół roku mechaci się jak sweter?? :):)
spiritus Bardziej te (https://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=50_852_856&products_id=15357&name=LOWA_-_Buty_ZEPHYR_MID_TF_-_Sage_-_310535_0934) lub te (https://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=50_852_856&products_id=13205&name=LOWA_-_Buty_Z-6N_GTX%26%23174%3B_-_Czarny_-_310662_0999) miałem na myśli. 3 kolory do wyboru (albo więcej, jeśli cywilne wliczysz). Wersja z Gore-Tex lub bez.
Ostry600 Ja słyszałem, że jedyne czego Hamburgery naszym wojakom zazdrościły, to niezbędniki. Podobno na jakiś ćwiczeniach NATO parę lat temu dość sporo ich odkupili.
Ostry600
26-06-2017, 00:06
Fajne te Lovy tylko krótkie. W pole jak najbardziej ale munduru w nie nie wsadzisz. Konwencjonalne wojo ciągle nosi nogawki w bucie. Lepsze bez GORE - można pastować normalnie.
Ja nigdy nie słyszałem osobiście wyrazów zazdrości nad naszym ubiorem ale pismaki cały artykuł o tym napisali. Śmiać mi się chciało.
Ostry jak Zephyr Mid i Z6 za kostkę są za niskie, to jest jeszcze wersja Hi i Z8. ;)
A poza tym, spirit nie żołnierz. :D
Pismaki to potrafią byle co pisać. Szkoda nawet czasu to czytać...
Wszędzie gdzie ta się chodzić, biegać i skakać. Góry, błoto, trawy, piach i asfalt.
Koszt... hmm ciężko będzie określić. 500-700 będzie ok?
Na takie to może Hanwagi?
http://8a.pl/buty-hanwag-nazcat-gtx-brown.html
Trochę pancerniaki, ale to porządny but.
Do biegania trza lżejsze i najlepiej bez goretexu bo cerata na stopie to nic dobrego w takim wysiłku. Żeby ze skóry licowej były.
Mam buty Lowa. Siostrzana firma jest Meindl. Sa wersje do kostki, za kostke- jak kto chce. Istotna (przy zakupie) moze byc mozliwosc wymiany podeszwy, co w praktyce czyni buty (prawie) niesmiertelnymi. Pzdr.
Nie można mieć butów jednocześnie w góry ( alpejskie ) i na asfalt i do biegania i do skakania. Po prostu się nie da.
Buty w góry mają inną charakterystykę ( inna podeszwa, inna sztywność buta ) niż buty do biegania po asfalcie. Do biegania żadne z nich specjalnie się nie nadają, bo nie mają amortyzacji.
Trzeba dobrać but do zastosowań. Inny będzie na gorące lato czy do afganu, a inny będzie na tyranie po lasach albo jesień. Jeżeli jakiś model będzie "do wszystkiego" to w niczym nie będzie dobry. Czasem to dobre rozwiązanie, ale nie zawsze. Na gorące lato z bardzo niską szansą opadów gore tylko przeszkadza. Do taktyki w mieście lepsze są buty lżejsze i przystosowane do biegania po płaskich powierzchniach. W góry potrzeba twardej podeszwy i mocnego usztywnienia kostki.
Meindl - mam 3 pary butów tej firmy w tym momencie i uważam ją za jedną z najlepszych firm robiących buty górskie. Mają kilka modeli "taktycznych", które używane były przez różne wojska ( często w różnych kolorach, przez to czasem ciężko się połapać kupując buty od kogoś ). Są one dość wyspecjalizowane i mają tendencję do posiadania twardszej podeszwy bardziej w trudny teren niż do cichego i wygodnego poruszania się w mieście po asfalcie. Ale są też modele z podeszwą bardziej miejską pod czarną taktykę.
Desert Fox / Safari Mid - prawie je kiedyś kupiłem, ale okazało się, że jedyny dostępny mój rozmiar jest uszkodzony. Zbierałem sporo informacji od różnych ludzi ( również od osoby, która katowała je na "wakacjach w ciepłych krajach" ) i opinie były bardzo dobre. But wykonany dość klasycznie dla Meindla, tyle, że sporo lżejszy.
Lowa Zephyr - bardzo popularne wśród braci "taktycznej" , dla mnie mocno ni pies ni wydra. Ani nie są to buty górskie ( zdecydowanie - nie ta sztywność i nie ta podeszwa ), ani nie są to buty bardzo lekkie. Może właśnie przez brak specjalizacji i to, że ktoś gdzieś je dawał są tak popularne. Ogólnie, buty dość dobre. Ja na zephyr nie narzekam. No może oprócz designu. Wytrzymałość też mogłaby być lepsza, ale są dwa razy tańsze od Meindli więc to się jakoś bilansuje.
Hanwag - te co zostały podlinkowane to bardzo dobre ciężkie górskie buciory. Czyli do zastosowań taktycznych odpadają.
Mam buty Lowa. Siostrzana firma jest Meindl. Sa wersje do kostki, za kostke- jak kto chce. Istotna (przy zakupie) moze byc mozliwosc wymiany podeszwy, co w praktyce czyni buty (prawie) niesmiertelnymi. Pzdr.
Kwestia ceny usługi za wymianę? Jeśli to będzie Meindl Perfekt czy Hanwag Bergell to ok, ale w przypadku tańszych modeli to może będzie taniej kupić nowe :)
Nie można mieć butów jednocześnie w góry ( alpejskie ) i na asfalt i do biegania i do skakania. Po prostu się nie da.
Właśnie. A jak ktoś musi mieć jedne to niech kupi pancerne podejściówki, a na zimę kozaki.
Hanwag - te co zostały podlinkowane to bardzo dobre ciężkie górskie buciory. Czyli do zastosowań taktycznych odpadają.
I tanie są.
Mam od 2 lat Meindl Borneo MFS i są to absolutnie najlepsze buty jakie miałem. Od pierwszego włożenia na nogę uczucie jak w długo noszonych, idealnie dopasowanych do stopy butach. Do tego system sznurowadeł jest rewelacyjny - lekkie zasznurowanie i nie ma opcji, żeby się rozsznurowały, a do tego bardzo dobrze trzymają stopę. Używane w temperaturze od -30 do +20 stopni. Nie ma żadnej membrany ale systematycznie woskuję je woskiem od Meindl i nigdy nie przemokły, chodziłem w nich wiele godzin w bardzo mokrym terenie i nic, można włożyć nogę praktycznie do kostki w wodę i w środku nadal sucho. Polecam bardzo! Jedynym minusem może być podeszwa, na mokrej skale nie trzyma się tak dobrze, trzeba uważać.
Krótkie, podejściowe, na lato to od 5 lat Mammut Redburn Pro - bardzo wygodne, ze znakomitą podeszwą - trzyma się podłoża jak przyklejona.
spiritus potrzebujesz butów damskich? :shock: Aż taką drobną stopę masz? :D
A poważniej, bocik Ci wbił.
PS. Kupiłeś już jakieś, czy dalej szukasz?
nikoniarz
12-10-2018, 16:48
Kupiłeś już jakieś, czy dalej szukasz?
Minął ponad rok, także na bank kupił. W końcu ile można szukać obuwia.
spiritus
12-10-2018, 16:55
Minął ponad rok, także na bank kupił. W końcu ile można szukać obuwia.
Przedreptałem w desantach cały rok :D
Tzn nawet roku nie było bo trafiłem w inne miejsce niż miałem i musiałem popierniczać w całkiem innych butach.
Haixy kupuję co ostry polecał
Minął ponad rok, także na bank kupił. W końcu ile można szukać obuwia.
Jak widać nie kupił. ;)
spiritus, te Haixy ciekawie wyglądają. Choć coś czuję, że problem miałbym ten sam, jakbym chciał kupić...
nikoniarz
12-10-2018, 17:12
Choć coś czuję, że problem miałbym ten sam, jakbym chciał kupić...
Czyli co, chodził byś boso?
Czyli co, chodził byś boso?
Nie. Na moim zadupiu nie kupi butów typu Lowa, Meindl czy Haix. A bez przymierzenia, przez internet, kupował nie będę.
nikoniarz
12-10-2018, 17:28
Nie. Na moim zadupiu nie kupi butów typu Lowa, Meindl czy Haix. A bez przymierzenia, przez internet, kupował nie będę.
Ale w czym problem? Po pierwsze- sugerując się danymi odnośnie wkładki i rozmiaru kupiłem 2-3 pary nietaniego obuwia które okazało się odpowiednie. Po drugie- są zwroty, więc można przymierzyć i jak coś nie gra to odesłać. Raz nie trafiłem (ze spodniami membranowymi) i odesłałem na drugi dzień. Wolę poświęcić ewentualne 2-5% ceny produktu i ocenić osobiście niż bujać się rok z opiniami które nie dadzą żadnej pewności.
Ale w czym problem?
W stopach.
A jak się tak zacznę bawić w kupno wysyłkowe, odsyłanie w te i we wte, to wydam na wysyłki z połowę tego (albo i więcej), co na buty.
nikoniarz
12-10-2018, 17:34
W stopach.
A jak się tak zacznę bawić w kupno wysyłkowe, odsyłanie w te i we wte, to wydam na wysyłki z połowę tego (albo i więcej), co na buty.
No cóż, dalej się broń przed tym ruchem, a ja po prostu wolę używać niż gdybać...
dalej się broń przed tym ruchem,
Nie bronie się. Powiedzmy, że zostawiam to sobie na ostatnią możliwość.
nikoniarz
12-10-2018, 17:44
Nie bronie się. Powiedzmy, że zostawiam to sobie na ostatnią możliwość.
No to pozostaje życzyć powodzenia ;)
No to pozostaje życzyć powodzenia ;)
Hm, dzięki.
jest duża szansa że te buty po 5 latach od zapytania już zostały w końcu kupione :D :D hehe
Ale wątek wypłynął i może się przydac w sumie :D
spiritus
11-03-2022, 09:44
Ostatecznie trafiłem do Warszawy i nie potrzebowałem kupować dobrych butów. Schodziłem do końca służbowe desanty i kupiłem sobie zwykłe gromy... na intensywność ich użytkowania to spoko.
Kojocisko
11-03-2022, 10:35
Buty, które masowo kupuje tzw. firma (czyli jednostki, które kupują co chcą), to Lowa Zephir GTX. Mają unikalną cechę - możesz je wyjąć z pudełka, przejść 50km i żadnych otarć. Lekkie, wytrzymałe, wygodne, etc. Mimo goretex słabo sobie jednak radzą z wodą. Ale poza tym świetnie sobie radzą w każdym, nieoblodzonym terenie. Łażę w nich z psem od 8 miesięcy, gdyby były bardziej wodoodporne - to ideał.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.