PDA

Zobacz pełną wersję : Co na ulicę - do 1000 za używkę?



Śprotek
19-06-2017, 19:18
Szukam jakiegoś bezlusterkowca na ulicę i do kieszeni. Jako, że bardzo ciężko trafić na Samsunga NX w dobrym stanie, może ktoś ma inne pomysły?
Aparat musi być mały, mieć matrycę APS-C, dobrą pojemność tonalną (min. 12EV) i jakieś fajne obiektywy do dokupienia. Gdyby za używkę z kitem dało się zapłacić do 1000 zł byłoby super.
Czy oprócz Samsunga NX coś się jeszcze znajdzie?

marcin90
19-06-2017, 20:34
Sony a5000 z kitem?

Śprotek
20-06-2017, 08:19
Bardzo ciekawa propozycja i jest do dostania trochę w dobrym stanie. Widzę, że szkieł do tego też jest trochę i nawet przejściówki na inne systemy. Może ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?

cornelson01
20-06-2017, 20:45
Fuji M1 , A1 z kitem wyjdzie tez koło 1k. Fuji E1 może trochę drożej ale widziałem już body za 600 zł.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

darekw1967r
21-06-2017, 12:57
Sony a5000 z kitem?

A co z warunkiem rozpietosci tonalnej min. 12 EV ?

Śprotek
21-06-2017, 13:30
Co do tego 12EV, to hmmm, chodziło mi o jak największą możliwą w tej cenie ;)

A Panowie, czy obraz z A5000 różni się od tego z A6000?

Wczoraj bawiłem się A6000, był włączony w sklepie, a5000 był obok, ale był wyłączony i nie mogłem nim szczegółowo się pobawić.
A6000 świetnie strzela seriami i ma kapitalny AF, co w streecie sprawdzi się świetnie, za to A5000 jest mniejszy stąd łatwiej go zmieścić w kieszeni.

No właśnie, jak z jakością obrazka? bo a6000 jest doskonały:

https://www.flickr.com/photos/loubella/

widzę ja jego zdjęciach czarnobiałych, że to jest to o co mi chodzi. Z A5000 na Flickrze nie umiem znaleść takich plastycznych zdjęć.

Byłem też wczoraj w ABFoto Kielce i pan pokazywał mi Olympusa jakiegoś 10 (E-M E-PL nie pamiętam), ale był za duży.
Nota bene BRAWO dla świetnego sprzedawcy w ABFoto w Kielcach - kompetentny, bardzo uprzejmy, ma wiedzę, pokazuje sprzęt klientowi i klient może się z nim swobodnie zapoznać. Dwa lata temu jak oglądałem D750 to bucello nawet nie włożył baterii do aparatu.

Ten Olek fajny, ale taki dużawy. Chociaż ten Pan:

https://www.instagram.com/mariuszczerwiak/

robi Olkiem E-(PL? M?) 5 mark II i świetnie daje radę, a jest większy od tego który oglądałem.

Warto dopłacać do Sony A6000 jeśli chodzi o plastykę obrazu? A autofocus i serie?

ksh
21-06-2017, 13:42
Ale to nadal do 1000zł tak ? :)

Śprotek
21-06-2017, 13:43
Ehhh, gdyby było warto to... coś by się dorzuciło do oczywiście używanego.... Ale coś czyli niedużo.... 1500, 1600 to już naprawdę musiałoby być warto .... ;(
W sumie lepiej dorzucić te parę gorszy i np mieć lepszy obrazek - o ile różnice między np. A6000 a A5000 są zauważalne
Te serie wczoraj w sklepie też mi imponowały. Potrafiło nastukać sporo zdjęć z prędkością większą od mojego D610, tyle, że nie wiem czy było ustawione na RAWy

ksh
21-06-2017, 13:59
Sony z kitem to nie jest też sprzęt do kieszeni.
Czy potrzebujesz wielkich serii, jak ustawisz raw to seria spadnie w każdym aparacie.
Kup sobie jakiegoś olympusa z 14-42mm pancake, będziesz zadowolony, to jest kieszonkowe faktycznie, większe są samsungi z kitami i dużo większe wszystkie sony, fuji itp.

Śprotek
21-06-2017, 14:10
No ale jakiego Olympusa proponujesz? Są chyba droższe, i mają mniejsze matryce niż APS-C a przez to gorsze jak chodzi o plastyczność? Mógłbyś coś więcej o nich napisać?

I jak z tym obrazkiem z A5000 / A6000? Jest różnica? Bo u pana którego linka podawałem w galerii widać wyraźnie które zdjęcia są robione A6000 a które wcześniejszymi aparatami.
A5000 do kieszeni by się zmieścił.
Taki Elliott Erwitt nie miał serii i dawał radę, ale przydałyby się czasem pewnie. Niby w streecie robi się na manualu, ale szybszy AF też byłby OK.

ksh
21-06-2017, 14:18
Bez przesady, nie odróżnisz czy to stary olympus epl2 czy sony a5000, czy nawet nowsze droższe, mniejsza fizycznie matryca, mniej pikseli ale to nadal poziom i jakość, którą zobaczysz dopiero przy jakiś wydrukach dużych.
Taki temat można ciągnąć bardzo długo, od 1000zł i kieszonkowych gabarytów juz doszliśmy do długich serii, świetnych wyników matrycy, zaraz będzie że potrzebujesz lepszego obiektywu, świetnego iso i skończy się na bezlustrze... Sony A7mk2 ;)

Śprotek
21-06-2017, 14:34
No to sprecyzuję ;)
- Jak najbardziej kieszonkowe wymiary, ale matryca o świetnych osiągach. Do tej pory robię streeta Nokią 808 i chcę jednak poczuć różnicę ;) - zdjęcia nadające się do wydruków
- cieszyłbym się z odchylanego ekranu (patrzy się jak przez kominek)
- cieszyłbym się ze sterowania przez smartfon przez wifi
- świetna plastyka matrycy
- niewielkie obiektywy (kit albo dodatkowe), przejściówka na tanie szkła typu M42
- szybkie działanie AF i całego aparatu byłoby dodatkowym atutem
- przyjazna guzikologia do streeta
no i jak najniższa cena żeby przy włóczeniu się po ciemnych zakamarkach nie żałować

U tego gościa co podawałem widać wyraźnie różnicę od tego zdjęcia:

https://www.flickr.com/photos/loubella/15105004185/in/photostream/

idąc w lewo są zdjęcia z Sony A 6000, idąc w prawo z innych (SLT-A57, inny jakiś jeszcze) i skok w jakości jest ewidentnie widoczny.
Na OLX wisi jakiś Sony A5000 z kitem i z 20 2.8 za 1490 zł... Zastanawiam się jednak czy nie dopłacić do czegoś innego gdyby miało lepszą plastykę (np. A6000), szybsze działanie i mniejsze rozmiary

ksh
21-06-2017, 14:48
Co do plastyki to nie pomogę bo to trudne to określenia pojęcie :)
Poczytaj i oglądnij co potrafią olympus/panasonic i matryca m4/3 to bardzo fajna sprawa.

Śprotek
21-06-2017, 14:58
Ta plastyka to dla mnie przede wszystkim o praca na różnych iso (ale bez przesadyzmu, 1600/3200 góra) i ilość tonów, jakie matryca jest w stanie zarejestrować, co wychodzi potem przy obróbce. Przejścia tonalne w BW i kolory ;)
Którego Olka masz na myśli żeby budżet się dopinał? :)
Aparat będę miał często w ręce ze kciukiem na migawce. Tak jak teraz chodzę z Nokią. Ale fajnie jakby czasem dało się go do kieszeni większej schować.

ksh
21-06-2017, 15:05
No to samsungi powoli też odpadają bo jednak ISO 3200 mocno degraduje w modelach innych jak NX500/NX1, w sony A6000 będzie lepiej, m4/3 też odpada, masz jeszcze Fuji ewentualnie.
Problem to obiektywy żeby były zgrabne w dobrej cenie.

Śprotek
21-06-2017, 15:20
Wiesz, to ISO3200 będzie używane czasami, ale jednak na jakimś ciemnym peronie czy uliczce dobrze byłoby coś na 1600/3200 widzieć.
Czyli czemu te 4/3 odpadają?
Ta 6000-ka ładnie pracowała jeśli chodzi o AF i obrazek daje genialny. Pytanie, czy warto dopłacić do niej w stosunku do A5000.

cybulski
21-06-2017, 16:27
Szukasz czegoś do 1tys zł do kieszeni a podajesz linki do zdjęć gdzie szkło podpięte do puszki jest droższe i nie mieści się w kieszeni :)

FelTom
21-06-2017, 19:33
Apetyt rośnie w miarę jedzenia...
Jak wymagania w trakcie szukania ;)

...
i jak najniższa cena żeby przy włóczeniu się po ciemnych zakamarkach nie żałować...
...
Na OLX wisi jakiś Sony A5000 z kitem i z 20 2.8 za 1490 zł... Zastanawiam się jednak czy nie dopłacić do czegoś innego gdyby miało lepszą plastykę (np. A6000), szybsze działanie i mniejsze rozmiary
1490zł A5000 z kitem i 20/2.8... I myślisz, czy nie dołożyć do A6000 - czyli kwota jeszcze większa?
1490zł to byłaby jednak chyba duża strata...

Śprotek
21-06-2017, 21:33
Świetnie to ująłeś ;)

Tzn. Panowie nie zrozumcie mnie źle, tyle, że nie widzę sensownych zdjęć z A5000, widzę, że na Optycznych (wiem, wiem, że ich testy często można sobie wsadzić, ale...) tonalnością jednak A6000 wygrywa z A5000, widzę piękny obrazek z A6000 na flikrze.

Wiem, że gość ma różne szkła, nie chodzi mi o bokeh, o to jak obiektyw rysuje ale o tonalność jego obrazów. Podpinając to samo szkło do Nikona D80 i do D750 będzie widać różnicę i to ogromną, oba aparaty zrobią świetne zdjęcie, ale do zupełnie innej obróbki.

Najchętniej wydałbym mniej niż 1000 zł, ale jeśli naprawdę mam na tym zyskać sporo na tonalności matrycy i na wygodzie pracy z aparatem - a do pracy i to ciężkiej go biorę, to te parę setek jestem w stanie dorzucić.

Mojej Nokii 808 uszkodziłem już wciskaniem spust, bo cały czas robię nią zdjęcia, nie wychodzę bez niej z domu - ten bezlusterkowiec ma mi ją zastąpić, bo się wkręciłem w streeta ;)
I szlag mnie chce trafić, jak zamiast ostrego zdjęcia dostaję coś takiego:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/EqtH8El-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/EqtH8El.jpg)

tylko dlatego, że soczewki w Nokii przy odblokowaniu aparatu za długo ustawiały się do strzału.

Teraz pytanie, czy warto dopłacić do A6000 czy zostać przy A5000, bo guzikologia i szybkość pracy jest znacznie lepsza w tym pierwszym. Tylko czy ta plastyka, tonalność, własności matrycy i trwałość (któryś z tych modeli jest solidniej zbudowany?)
jest warta dopłaty

cybulski
21-06-2017, 22:16
Szkła tam robią robotę i obróbka a nie sama puszka a6000, w exify spójrz jakiego programu używa.

Śprotek
21-06-2017, 23:36
Szkła tam robią robotę i obróbka a nie sama puszka a6000, w exify spójrz jakiego programu używa.

Widzę, że używa Lightrooma, dla mnie to standard. Wiem, że dobry materiał do Lightrooma dają dobre puszki. Że obróbka rawa z D90 nigdy nie dorówna tej z D600 czy D750 choćbym się wściekł.
Widzę u tego gościa ogromny skok w plastyce obrazka jak zmienił puszkę na A6000 - podałem zdjęcie graniczne parę linków wyżej.

Ma drogie szkła, to fakt, taki SEL1018 f4 kosztuje z 3500 zł, ale chodzi nie o szkło, bo jak się wścieknę to przez przejściówkę do M42 podepnę coś co zjada jego drogie szkła Sony na śniadanie, np. Pentacona 28 f2.8 od Zenita, czy inną stałkę, ale chodzi mi o to, że jego zdjęcia z A6000 nie są nigdy przejarane, są takie pełne, piękne, plastyczne, a szukałem na flickrze takich z A5000 i nie udało mi się nic ciekawego znaleźć.

Przepraszam, że tak Was męczę, ale totalnie nie znam się na bezlusterkowcach.

Staś
21-06-2017, 23:47
Mojej Nokii 808 uszkodziłem już wciskaniem spust, bo cały czas robię nią zdjęcia, nie wychodzę bez niej z domu - ten bezlusterkowiec ma mi ją zastąpić, bo się wkręciłem w streeta ;)
I szlag mnie chce trafić, jak zamiast ostrego zdjęcia dostaję coś takiego:

A myślisz, że jak to zdjęcie będzie bardziej ostre to coś zyska? - w/g mnie absolutnie nic, a może nawet coś stracić.
Przeglądałem Twoją galerię - nic nie kupuj!!!!
3/4 ludzi z forum mających po kilka aparatów, wiaderka obiektywów chciało by mieć taką galerię - GRATULACJE!
A i jeszcze jedno - każdy bezlusterkowiec NIE BĘDZIE KIESZONKOWY.

ksh
21-06-2017, 23:55
Zobacz tu (http://allegro.pl/aparat-samsung-nx-3000-obiektyw-16-50-mm-lad-i6863611220.html) masz opcje zwrotu i gwarancje bo to lombard, tanio i kasa zostanie na jakiś np 16mm.

ekajana
22-06-2017, 09:57
Świetnym wyborem będzie Nikon Coolpix A. Był na forum za 1000 zł w świetnym stanie i małym przebiegu. Ale generalnie obecne ceny puszek NX są śmiesznie tanie a naprawdę dobre szkła 16 i 30 mm też nie są drogie. Jak po zupełnej taniości to można zainwestować w 20 mm. Nie ma niczego co mogłoby się nawet zbliżyć do NX jeśli idzie o stosunek ceny do jakości. Oczywiście należy się liczyć z tym, że system już nie żyje. Małe body z naleśnikiem wejdzie do kieszeni kurtki a na pewno do jakiegoś małego saczka przewieszonego do paska. Wiele zdjęć NXami zrobiłem też po ciemku i jakość bardzo dobra. Nie tylko z NX500. O tutaj znany już przykład:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/19991541142_f48fc2df0b_c-1.jpg
źródło (https://flic.kr/p/wszSFQ)Entlightment in Bodhgaya (https://flic.kr/p/wszSFQ) by Grzegorz Piaskowski (https://www.flickr.com/photos/133295965@N06/), on Flickr

cybulski
22-06-2017, 10:51
@Śprotek (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=58212) Przejrzałem Twego instagrama i wiele zdjęć zalajkowałem. Więc to co jest w tym najważniejsze to już masz - Ty sam :)
Sprzęt i jakość w streecie to sprawa indywidualna. Ostrość to sprawa przereklamowana a wręcz jest to pojęcie burżuazyjne (Cartier-Benson) Sprzęt ma przede wszystkim nie utrudniać i nie przeszkadzać w robieniu zdjęć.

- - - - kolejny post - - - - - -

Dla mnie osobiście najbardziej do streetu by odpowiadał Lumix lx100 (mały, dyskretny, ma wszsytko co trzeba) gyby nie fakt że ma elektryczny zoom, który po włączeniu wysuwa się ze 3 sekundy ;)
Niestety nie byłem w stanie nigdy szybko włączyć aparatu i zrobić zdjęcie, kadry w ten sposób mi uciekały.

dannywrocek
22-06-2017, 11:13
Widzę, że używa Lightrooma, dla mnie to standard. Wiem, że dobry materiał do Lightrooma dają dobre puszki. Że obróbka rawa z D90 nigdy nie dorówna tej z D600 czy D750 choćbym się wściekł.
Widzę u tego gościa ogromny skok w plastyce obrazka jak zmienił puszkę na A6000 - podałem zdjęcie graniczne parę linków wyżej.

Ma drogie szkła, to fakt, taki SEL1018 f4 kosztuje z 3500 zł, ale chodzi nie o szkło, bo jak się wścieknę to przez przejściówkę do M42 podepnę coś co zjada jego drogie szkła Sony na śniadanie, np. Pentacona 28 f2.8 od Zenita, czy inną stałkę, ale chodzi mi o to, że jego zdjęcia z A6000 nie są nigdy przejarane, są takie pełne, piękne, plastyczne, a szukałem na flickrze takich z A5000 i nie udało mi się nic ciekawego znaleźć.

Przepraszam, że tak Was męczę, ale totalnie nie znam się na bezlusterkowcach.

Przede wszystkim gratulacje za świetne fotki :) IMHO oba będą Ci dobrze służyć. Ja mam a6000, ponieważ zależało mi na wizjerze. Może zerknij w stronę NEXów? Używane pewnie da się kupić za sensowne pieniądze i parametrami będą się pewnie plasować pomiędzy a5000 a a6000. Przewaga a6000 nad a5000 to m.in. AF (więcej punktów i system hybrydowy): ja fotografuję często moje dzieci w różnych "ruchliwych" sytuacjach (ostatnio z karuzelą włącznie) i AF nie zawodzi (AF-C spisuje sie doskonale jak na moje potrzeby, AF-S, którego używam przez 90% czasu również). Gibany ekranik i wizjer, konfiguracja praktycznie każdego guzika "pod siebie" (nie wiem, czy to jest też w a5000). Do streeta IMHO a6000 jest ok, zwłaszcza, że nie rzuca się jakoś specjalnie w oczy i zdjęcia można robić "z biodra", udając, że się majstruje przy aparacie :) Sigma ma dość fajny obiektyw 19 mm f/2.8, do którego sie przymierzam, a kosztuje całkiem przyzwoicie i jest dość chwalony. Przejściówka na M42 to oczywiście must have, ale ciężko znaleźć szkło szersze niż 24 mm. Z manualnych M42 polecam Tcumara 55mm :)

cz4rnuch
22-06-2017, 11:55
Jeśli potrzeba kieszonkowca, który ma zastąpic telefon to chyba niestety nawet bezlusto się nie sprawdzi, no chyba, że jakieś z naleśnikiem. Moim zdaniem stanowczo za dużo wymagań jak na sprzęt za tysiaka a wymiarów i tak się nie przeskoczy. Do kieszeni wchodzi tylko telefon albo kompakt. Wspomnianego Nikona A można kupić na Nikon store za 1300, ale on ma wolny af i nie zmieści się do każdej kieszeni, przynajmniej tej od spodni nie za bardzo. Do tego to stałkomat i nie każdemu to musi pasować. Może taki RX100 by przypasował?

ksh
22-06-2017, 12:43
Olympus z naleśnikiem 14-42 http://j.mp/2tx9KWG

vid3
22-06-2017, 13:28
J5 do kieszeni wchodzi.

cz4rnuch
22-06-2017, 13:32
Zależy jakie kto ma kieszenie i czy foci używając do tego również obiektywu ;)

Śprotek
22-06-2017, 23:05
Panowie, najserdeczniej jak się da ściskam każdemu z Was dłoń i nalewam jakiego lubicie trunku - po pierwsze za każdą pomoc, a po drugie za miłe słowa odnośnie mojej galerii na Insta. Robiona od początku do końca komórką, jest tam może 5, 6 zdjęć z lustra z teatru. Ogromnie mi miło, że coś się Wam z niej spodobało, choć przy wielu Waszych zdjęciach blednie. Ale ciągle uczę się od najlepszych, ciągle patrzę i ćwiczę oko, może kiedyś coś z tego będzie ;)

Pokazaliście, że nawet NXem 1000 można w ciemności zrobić fascynujące zdjęcia.

No i teraz dylemat jest, do rozgryzienia ;) Czy faktycznie skorzystać z tej oferty z lombardu - bardzo atrakcyjnej, na tego Samsunga NX3000, byłoby dobrze i tanio a tak miało być, czy jednak iść w stronę czegoś z nieco lepszym obrazkiem.
Nie jestem żadnym sprzętowym onanistą, nie podniecam się testami sprzętu ale

http://www.optyczne.pl/292.8-Test_aparatu-Samsung_NX3000_Zakres_i_dynamika_tonalna.html
http://www.optyczne.pl/325.8-Test_aparatu-Nikon_1_J5_Zakres_i_dynamika_tonalna.html
http://www.optyczne.pl/278.8-Test_aparatu-Sony_A5000_Zakres_i_dynamika_tonalna.html
http://www.optyczne.pl/273.8-Test_aparatu-Sony_A6000_Zakres_i_dynamika_tonalna.html

pokazują, że do matrycy z Sony A6000 start ma tylko Nikon J5. Trochę droższy ale jeszcze bym się na niego rzucił, z tego co widziałem, to ma sterowanie przez WiFi (do strzałów z "biodra" :) ) całkiem sprawnie chodzi.

Ale spodobał mi się ten A6000, tylko, że stracić byłoby szkoda, a ulica bywa różna. NX3000 czy A6000, ale ciężko trafić w dobrej cenie używkę tego drugiego. A może ten J5? Miałem w ręce tylko A6000 i A5000.
No właśnie, a może A5000...
Panowie, w każdym razie typy są takie: NX3000, A5000, A6000, Nikon J5, Olympus E-PL7.

Bardzo dziękuję Wam za wszelką pomoc i jeszcze raz za dobre słowa, na które postaram się coraz bardziej zasługiwać. Choć jak widzę wiele Waszych wspaniałych obrazów, które tu nawet zostały wklejone, to naprawdę mam się czego uczyć ;)

A w sumie teraz też nie najlepszy sezon na zakupy, bo wakacje idą więc wszyscy kupują. Ciekawe, o ile za 2 miesiące taki A6000 czy Nikon J5 stanieją... ;)

Dzięki i jeszcze raz stawiam wirtualne piwko każdemu ;)

darekw1967r
23-06-2017, 02:10
A6000 to kawal dosc uniwersalnej maszyny. Ale jakies dobre szklo tez musialbys do tego miec. W sumie wychodzi to znacznie wiecej niz 1000 zl ;)

Śprotek
23-06-2017, 19:49
☺️ jakoś mi się do głowy ten A6000 przykleił☺️ ale kit do niego jest niezbyt?
Chciałbym podotykać tego Samsunga nx3000 jednak mieć w ręce też jest inaczej...

cornelson01
23-06-2017, 21:21
Miałem przez pewien czas równocześnie samsunga na 3000 i Fuji x-M1. Fajne w samsungu było to, że można było nim sterować z pozycji smartfona, czego w Fuji mimo wisi brak. Natomiast jedna rzecz zdecydowała o sprzedaży samsunga. Przy szybkim poruszaniu aparatem lewo-prawo wyświetlacz miał spore opóźnienie. Czego w Fuji nie zauważyłem.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

vid3
23-06-2017, 21:33
Nie chcę tu polecać J5, ale ma on fajną funkcję.
Zdjęcie można robić dotykając palcem ekranu w miejscu gdzie ma być wyostrzony AF.
Nie ma migawki mechanicznej więc zdjęcia robi bezgłośnie.

darekw1967r
23-06-2017, 21:37
☺️ jakoś mi się do głowy ten A6000 przykleiłâ˜şď¸ ale kit do niego jest niezbyt?
Chciałbym podotykać tego Samsunga nx3000 jednak mieć w ręce też jest inaczej...

Jak chcesz miec caly kadr ostry trzeba go przyslaniac f8-f11 a co do ogniskowej to powyzej 43mm idzie obraz w mydlo.
Poza tym jest ok i mozna nim w miare filmowac ;)

Jak chcesz miec lepsze szklo zoom trzeba wydac wiecej kasy.

vid3
25-06-2017, 19:06
Cyknięcie z A6000

http://port.az.pl/a6000/DSC05398b.jpg
źródło (http://port.az.pl/a6000/DSC05398.jpg)

Śprotek
26-06-2017, 20:05
Panowie, czy znacie jakąś rzetelną stronę, nawet której można zobaczyć te same obrazki z różnych aparatów z kitami?

Te testy na Optycznych to faktycznie niezłe bzdury, stąd chciałbym porównać te same obrazki z tych aparatów które zaproponowaliście.

Widzę, że ceny w czasie wakacji wysokie, może poczekam sezonie będzie się dało kupić naprawdę dobry egzemplarz w rozsądnej cenie.

Ile Waszym zdaniem warto zapłacić za Samsung NX 3000, Nikona J5, Sony A5000 is the A6000, Olympusa którego wymieniliście, piszemy o sprzęcie używanym w dobrym stanie i z kitem?

Któryś Kolega wspominał coś o kiepskim pokrętle w NX 3000, mógłbym prosić o więcej szczegółów?

Oglądałem świetny kurs Zacka Ariasa o streecie, miał Fuji X100s, always on niestety más wymiennej optyki i kosztuje koło 3k...

Jak to mówią co nagle to po diable, ale spust w Nokii chodzi coraz ciężej... ☺️

epicure
26-06-2017, 20:10
Nikona i Samsunga bym odpuścił, bo to martwe systemy. Jeśli chodzi o bezlusterkowce, to najlepiej skupić się na którymś z tych: Olek, Panas, Sony i Fuji.

Ligo
27-06-2017, 03:03
No i jeszcze Canon, bo taki 22/2 plus jakaś puszka, to całkiem sympatyczny zestaw.

P.R.P.
27-06-2017, 07:50
Swoistym "ideałem" gabaryty, obrazek, af, mógłby być a5100 (który jest mniejszy niż a6000, a ma jego AF, dodatkowo touch LCD - wiem, bo synowi taki kupiłem niedawno ;) i naleśnik 20mm 2.8. Całość malutka, do kieszeni bluzy, kurtki, "bojówek" wejdzie. Do streeta ogniskowa też dobra. Niestety, nie spełnia twoich kryteriów cenowych.. :(

mrawi
27-06-2017, 11:53
Panowie, czy znacie jakąś rzetelną stronę, nawet której można zobaczyć te same obrazki z różnych aparatów z kitami?
Świetna strona : http://www.imaging-resource.com/IMCOMP/COMPS01.HTM
Wybierz u góry "All".
I jeszcze aparaty :
http://allegro.pl/samsung-nx1000-body-lampa-bateria-ladowarka-i6866522175.html
http://allegro.pl/samsung-nx1000-20-50-lampa-20-3-mpix-wifi-i6861502209.html
http://allegro.pl/samsung-nx1000-akcesoria-i6868262776.html

I do tego fajny obiektyw:"
http://allegro.pl/obiektyw-samsung-zp1650zabep-16-50-mm-f-3-5-5-6-i6802850621.html

Ceny bardzo zachęcające.

Franek_
01-07-2017, 06:49
Ale spodobał mi się ten A6000, tylko, że stracić byłoby szkoda, a ulica bywa różna.

Nie, nie bywa. Nikt Cie nie pobije, aparatu nie zabierze ani nie uszkodzi.

Bralbym przede wszystkim cos z wizjerem, żeby nie fotografowac na zombi.

Mam Panasonic GX-7 z najgorszym obiektywem jaki mozna obecnie kupic (plastikowy 15/8 ). Uzywam naprzemiennie z m9, zdjecia do wgladu na stronie w stopce, w zakladce 'blog'. Żaden z tych aparatow nie jest idealny, obydwa jednak spokojnie nadaja się na ulice. Nie wiem jak z cenami uzywek, ale ten Panasonic jest naprawdę uzywalny. Bateria starcza z grubsza akurat, aby RAWami bez JPEGowych duplikatow zapelnic 16GB karte (czyli na ok. 900 zdjec). Aparat jest niewielki, nienajgorzej wyprofilowany, troche za lekki (choc to przez specyfike nic nie wazacego obiektywu akurat nie robi). Ma wizjer, gibany (co - o dziwo - czaaasem się przydaje), ekran też ma gibany (niestety dotykowy, co nie przydaje się wcale i tylko wku#wi i chyba nie da się tej dotykowosci wylaczyc), ma lampe, też gibana, a jakze. Ma stabilizacje obrazu. Ma jakis dziwny ksztalt matrycy, przez co normalne zdjecia nie maja deklarowanych 16 a 12 mpix. Ma oczywiscie wymienne obiektywy, w opcji przyzwoity 15/1.7 (uzywalem, jest ok).

Nieglupie jest też pierwsze x100, choc tam szkla nie wymienisz.

b1eniu
11-07-2017, 08:42
Niegłupie jest Fuji X10 - to wprawdzie małpka, ale z charakterem. Jasny obiektyw, fajne filtry.. I spokojnie kupisz poniżej 1000 zł.

ps. jest mega dyskretny!

Śprotek
30-07-2017, 15:24
Panowie serdeczne dzięki za odpowiedzi. Wasze rady są dla mnie bardzo cenne i pomocne :) dlatego pozawracam Wam jeszcze trochę głowę jeśli pozwolicie.


Nie, nie bywa. Nikt Cie nie pobije, aparatu nie zabierze ani nie uszkodzi.

Musisz przyciągać samych dobrych ludzi ;) Ja jakoś do polskiej ulicy mam mniejsze zaufanie, inaczej chodziłbym z D610 i 20-35 albo czymś podobnym :)


Bralbym przede wszystkim cos z wizjerem, żeby nie fotografowac na zombi.

Właściwie co masz na myśli? :)

W sumie zakochałem się w obrazku z Sony A6000. Chociaż A5000 są w bardzo dobrej cenie z kitem - schodzą poniżej 1000 zł. Nie wiem jak ze stanem używania.

Ale zwróciłem uwagę na Fuji X-E1 i Fuji X-E2, obrazek z nich, szczególnie z tego drugiego, zjada Sony A6000 na śniadanie. świetna jakość wyciągania z cieni, nawet na 1600 ISO.
Poza tym na VLOGu zdjęcia w minutę panowie mówili, że Sony ma malutkie body, ale spore obiektywy.
Jak to jest z Fuji? Jakie są w tym systemie ceny obiektywów/przejściówek? jak z ich wielkością?
Dodatkowo w Sony na obiektywach są elektryczne pierścienie, tj. zoomem steruje się nie manualnie, ale elektrycznie.
Jak to jest z obiektywami Fuji? Czy tam pierścienie są manualne?
Które aparaty są trwalsze?
Fuji X-E2 chyba nie ma ekranu wychylanego, a jak jest ze zdalnym sterowaniem przez WiFi smartfonem? Można używać smartfona jako zdalny wizjer i robić zdjęcia?

Generalnie licytowałem kilka razy A6000 w dobrym stanie, nie udało się, trudno. Chciałbym kupić w lepszej cenie, a niektórzy chcą za używki ciut taniej niż w sklepie.

Franek_
04-08-2017, 07:29
Nie, nie przyciagam. Zapytaj ilu osobom tutaj na ulicy ktos cos zrobil z powodu fotografowania.

A na zombie to z wyciagnietymi rekami do przodu, gapiac sie w ekranik. Jednak co wizjer to wizjer.

cz4rnuch
04-08-2017, 07:40
Focenie na zombie też ma swoje plusy. Trudniej takiego delikwenta pomylić z fociografem pełną gębą.

Franek_
04-08-2017, 08:35
Ale po pierwsze, primo, kazdy wspolczesny aparat z wizjerem ma rowniez ekranik z tylu, a po drugie, primo, jak tu kiedys Zdyboo napisal, jesli komus nie przeszkadza ze go fotografujesz 'mega dyskretna Leica' czy tam Fuji, to nie przeszkadzac mu bedzie jak go sfotografujesz czymkolwiek innym. A ten, co nie chce byc sfotografowany nie bedzie chcial i tak, niezaleznie jaki aparat w niego wycelujesz. W PL przeciez wciaz znaczna wiekszosc najlepszych reportazy powstaje zestawem w stylu duze lustro FF + jakas 28/35/50tka.

epicure
04-08-2017, 08:46
Błąd. To nie chodzi o to, czy komuś przeszkadza, czy nie przeszkadza, tylko żeby ten ktoś w ogóle nie zwrócił na Ciebie uwagi. A street to nie reportaż, choć wykorzystuje te same techniki i pryncypia.

Franek_
04-08-2017, 08:57
raz ktos uwage zwroci na Ciebie, innym razem nawet nie spojrzy, bedac pochlonietym czytaniem gazety. To nie jest polowanie z ukrycia. Poza tym, ludzie o wiele mniej uwagi zwracaja na osobe, ktora po prostu robi zdjecia niz na kogos, kto sie czai. Podchodzmy do sprawy z zachowaniem jakiegos minumum odwagi cywilnej. Masz odwage robic zdjecia komus, miej odwage przylozyc aparat do oka. Nikt nikomu fotografia krzywdy nie robi. Wychodzac z tego zalozenia w wiekszosci przypadkow wszystko bedzie git. A odmowy? Zawsze sie zdarzają, czy to kompakt Fuji czy sredni format

cz4rnuch
04-08-2017, 08:58
Powiedzmy, że tylko częściowo zgadzam się z kolegą Zdyboo. Jest duża różnica między tym, że nie chcę być fotografowany, ale Ci odpuszczę bo jesteś tylko głupim turystą z niegroźną małpką, a np ale Ci nie odpuszczę, bo po tej dużej czarnej skrzynce wnioskuję, że umieścisz zdjęcie w gazecie lub na jakimś portalu i jeszcze na tym zarobisz, więc mi też ma coś skapnąć. Dodatkowo czym głupiej wyglądasz tym niższa może być kwota za "a niech Ci będzie". Poza tym tak jak napisał epicure, teraz już mało kto zwraca uwagę na ludzi gapiących się w ekraniki, a taki celowniczy potrafi nawet narobić stracha.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/adi_syria_twitter625-2.jpeg
źródło (http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34847/adi_syria_twitter625.jpeg)

Przykład może i głupi, ale z tego co obserwuję to człowiek przykładając oko do wizjera staje się taki trochę mniej niewidoczny.

epicure
04-08-2017, 09:03
Kto mówi o czajeniu się czy polowaniu? Chodzi o to, żeby w jak najmniejszym stopniu wpłynąć na zachowanie osoby, którą się fotografuje. Uwierz, jak masz sprzęt, który nie rzuca się w oczy i potrafisz go odpowiednio użyć, to możesz stanąć naprzeciwko fotografowanej osoby i ona nawet nie zauważy, że tam jesteś.

Franek_
04-08-2017, 09:17
Kto mówi o czajeniu się czy polowaniu? Chodzi o to, żeby w jak najmniejszym stopniu wpłynąć na zachowanie osoby, którą się fotografuje. Uwierz, jak masz sprzęt, który nie rzuca się w oczy i potrafisz go odpowiednio użyć, to możesz stanąć naprzeciwko fotografowanej osoby i ona nawet nie zauważy, że tam jesteś.

Ale wiesz, ze tak tez mozna majac wizjer, prawda?

- - - - kolejny post - - - - - -


Powiedzmy, że tylko częściowo zgadzam się z kolegą Zdyboo. Jest duża różnica między tym, że nie chcę być fotografowany, ale Ci odpuszczę bo jesteś tylko głupim turystą z niegroźną małpką, a np ale Ci nie odpuszczę, bo po tej dużej czarnej skrzynce wnioskuję, że umieścisz zdjęcie w gazecie lub na jakimś portalu i jeszcze na tym zarobisz, więc mi też ma coś skapnąć. Dodatkowo czym głupiej wyglądasz tym niższa może być kwota za "a niech Ci będzie". Poza tym tak jak napisał epicure, teraz już mało kto zwraca uwagę na ludzi gapiących się w ekraniki, a taki celowniczy potrafi nawet narobić stracha.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/adi_syria_twitter625-2.jpeg
źródło (http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34847/adi_syria_twitter625.jpeg)

Przykład może i głupi, ale z tego co obserwuję to człowiek przykładając oko do wizjera staje się taki trochę mniej niewidoczny.

Rozumiem, choc mam odmienne zdanie. Ja wlasnie bardziej 'balbym' sie zdjecia zrobionego przez prywatna osobe i tego, ze to zdjecie zaraz wyląduje na fejsie niz przez reportera.

- - - - kolejny post - - - - - -

Moim zdaniem ekran przydaje sie jak dziwnie chcesz cos kadrowac, fotografowac z gory itd, czasem mi tego w dziewiątce brakuje. Jednak znaczna wiekszosc zdjec lepiej robic w normalny sposob, wychodzi to z korzyscia dla samych zdjec.

Nie wiem, uwazam ze tak uczciwiej i lepiej. Ale moze wizjer to kwestia przyzwyczajenia

epicure
04-08-2017, 09:26
Ale wiesz, ze tak tez mozna majac wizjer, prawda?

Można nawet w przebraniu klauna, czasami się uda. Tylko po co sobie utrudniać życie?

Franek_
04-08-2017, 09:31
No wlasnie w kwestii tego utrudniania to dla mnie aparat bez wizjera :)

epicure
04-08-2017, 09:36
Ale nikt tu nie mówi, że aparaty nie mają mieć wizjerów, tylko że ekrany i fotografowanie "na zombie" ma swoje zastosowanie.

Franek_
04-08-2017, 09:37
Poza tym - wejdz sobie na swoja strone ze stopki, kliknij zakladke 'ulica' i powiedz, ktorego zdjecia nie daloby sie zrobic kadrujac przez wizjer.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ale nikt tu nie mówi, że aparaty nie mają mieć wizjerów, tylko że ekrany i fotografowanie "na zombie" ma swoje zastosowanie.

W ten sposob to sie zgadzam, czasem wygodnie z tego korzystac

cz4rnuch
04-08-2017, 09:50
No, ale ja od początku to właśnie miałem na myśli. Nie chodziło mi o to, że ekranik lepszy od judasza, ale że też ma swoje zastosowanie. Czasami lepiej być niewidocznym i nie ma to nic wspólnego z odwagą cywilną. Z wizjerem też się da, ale w pewnych sytuacjach lepszy stealth mode zapewnia ekranik. W tej chwili w lcdki nie gapią się chyba jedynie jakieś ludy pierwotne z nieodkrytych dotąd dorzeczy Amazonki. Reszta nie ma z tym problemu i wydaje się to być bardziej naturalne niż człowiek z obiektywem zamiast nosa. Takie odnoszę wrażenie, ale jak jest w rzeczywistości to tak do końca nie wiem, bo chyba brak jest badań na ten temat. W Azji ludzie nie mają problemu z tym, że ktoś ich fotografuje, ale problemem jest to, że często od razu zaczynają pozować. A czasami chciałoby się mieć i inne, mniej sztuczne ujęcie. Ja w tej chwili mam wizjerek i gibańca i jest to bardzo komfortowe rozwiązanie (do pełni szczęścia zabrakło dotyku), ale wcześniej fotografowałem dużym, czarnym aparatem do spółki z kompakcikiem na zompie i może mi się tylko wydaje, ale z tym drugim miałem jakiś większy komfort psychiczny mimo, że musiałem podchodzić bliżej.

epicure
04-08-2017, 09:58
Nie chodzi o to którego zdjęcia nie dałoby się zrobić, tylko które zdjęcia dużo trudniej się robi z użyciem wizjera. Akurat dobrze pamiętam, które swoje zdjęcia robiłem bez wizjera. I nie wybrałem takiej metody dlatego, że nie chciało mi się przykładać aparatu do oka, tylko w konkretnym celu. Oto kilka przykładów:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/DSCF0499_x-2.jpg
źródło (http://www.epicure.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSCF0499_x.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/DSCF0519_x-2.jpg
źródło (http://www.epicure.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSCF0519_x.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/DSCF0480_x-2.jpg
źródło (http://www.epicure.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSCF0480_x.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/DSCF0444_x-2.jpg
źródło (http://www.epicure.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSCF0444_x.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/DSCF1022_x-2.jpg
źródło (http://www.epicure.pl/wp-content/uploads/2016/04/DSCF1022_x.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/attachmentphpattachmentid150210d14345797-2.jpg
źródło (http://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=150210&d=1434579706)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/attachmentphpattachmentid150211d14345797-2.jpg
źródło (http://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=150211&d=1434579707)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/attachmentphpattachmentid150212d14345797-2.jpg
źródło (http://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=150212&d=1434579709)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/attachmentphpattachmentid150208d14345797-2.jpg
źródło (http://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=150208&d=1434579704)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/attachmentphpattachmentid150213d14345797-2.jpg
źródło (http://forum.olympusclub.pl/attachment.php?attachmentid=150213&d=1434579710)

A tak wygląda człowiek, który lubi sobie utrudniać życie :D


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/1419543665DSCF5417Edit-2.jpg
źródło (http://www.epicure.pl/wp-content/uploads/2014/12/1419543665DSCF5417-Edit.jpg)

cz4rnuch
04-08-2017, 10:02
Na 2 i 4 zostałeś przechwycony wzrokiem. Mission failed :(

epicure
04-08-2017, 10:11
Mission failed :(

No niekoniecznie, bo nawet jeśli nie udało się nie zwrócić uwagi, to udało się przynajmniej zrobić zdjęcie z biodra, co z użyciem wizjera byłoby utrudnione. Zresztą nie chodzi o to, żeby ludzie nie patrzyli w obiektyw, bo czasem chodzi właśnie o to, żeby patrzyli :) Ważne, żeby nie zachowywali się nienaturalnie, np. nie uciekali z kadru, nie odwracali głowy albo nie odrywali się od czynności, którą właśnie wykonują.

ksh
04-08-2017, 10:16
Przecież do takich zdjęć to najlepiej fona brać, nie ma nic bardziej wkurzające jak ktoś pali głupa i robi "przypadkowe" zdjęcia właśnie fonem ale szansa na takie zdjęcia jest duża.

epicure
04-08-2017, 10:37
Przecież do takich zdjęć to najlepiej fona brać...

Szczególnie, jak potrzebujesz szybkiego AF, UWA i/lub robisz zdjęcia nocą - życzę powodzenia :) Fonem też robię sporo zdjęć, ale nie do wszystkiego się on nadaje.

ksh
04-08-2017, 10:44
Miałem na myśli te zamieszczone zdjęcia.

epicure
04-08-2017, 10:47
No ja też, bo one albo były robione po zmroku, albo przy użyciu UWA, albo wymagały szybkiego AF, bo postacie były w ruchu.

cz4rnuch
04-08-2017, 10:48
Szczególnie, jak potrzebujesz szybkiego AF, UWA i/lub robisz zdjęcia nocą ...LG G6 :)

czomolungma
04-08-2017, 12:32
Mnie znakomicie biega się po ulicach z Fuji X-t10 może nie do kieszeni ale trzymając odpowiednio w ręce niewiele widać :) Matryca jak na tę ceną fajna, dużo da się wyciagnąć z cieni, a używki chodza w bardzo ciekawych cenach. No i aparat wygląda jak smiena (retro) większość opryszków raczej pomyśli że to grat stary z pokrętłami.

Jakiś tam wielki nie jest


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/ZBIlbUH-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/ZBIlbUH.jpg)

epicure
04-08-2017, 12:53
Też biegam z X-T10 :)

J51
04-08-2017, 14:21
[QUOTE=epicure;3861268]Nikona i Samsunga bym odpuścił, bo to martwe systemy.
Nikon systemem martwym ? :) Samsung,to rozumię.

ksh
04-08-2017, 14:30
Pewnie chodzi o N1.
Samsunga bym nie przekreślał bo można kupić nadal zestawik aż miło, np NX300 lub NX3000 czy nawet najtańsza opcje NX1000/1100 + świetny 16mm i jest zakładane 1000zł.

epicure
04-08-2017, 14:36
Dokładnie, chodziło o bezlusterkowy system Nikona. Oby odżył, ale w innym wcieleniu.

vid3
04-08-2017, 14:40
I co, kupisz ?

ksh
04-08-2017, 14:47
Jeśli powstanie to będzie raczej konkurencja dla sony A7, a nie dla najtańszych na rynku olympusów ep-l, a czy wtedy tylu chętnych będzie wśród obecnych posiadaczy nikonów ?
To by mogła być walka o rynek jaki jest w zasięgu ręki Nikona, a nie przeciskanie się z olympusem, panasonic, fuji, sony i jeszcze xiaomi.

epicure
04-08-2017, 14:53
I co, kupisz ?

Jeśli będzie spełniał moje kryteria, to może kupię, jak mnie przyciśnie chcica, choć próbuję ją trzymać na wodzy.

Rycerz
04-08-2017, 15:40
A może jakiś smartfon?

epicure
04-08-2017, 15:41
Dziękuję, mam :) Nie potrzebuję porad zakupowych.

Śprotek
04-08-2017, 16:33
Ale ciekawa dyskusja się wywiązała ;)

Panowie, dzięki wszystkim za udział w dyskusji.

Budżet wzrasta do 2K za używkę. Co kupić? A6000? Czy lepiej Fuji X-E2 z jakimś kitem (choć tu chyba będzie ciężko się w 2K zmieścić?
Chodzi o rozpiętość tonalną matrycy, o jej plastyczność w obróbce, wyciąganie z cieni, ale jakość kitowego obiektywu też ma znaczenie.
Gibany ekranik oraz sterowanie przez smartfon (kadrowanie i robienie zdjęć za pomocą WiFi) muszą być.


Co do tego, czy smartfonem można.... Niestety, mój spust w Nokii 808 chodzi dość ciężkawo. I teraz tak, chcąc złapać "decydujący moment" często okazuje się, że zdjęcia są nieostre. Nie mogę wymusić na aparacie czasu, czas jest dobierany automatycznie. Nawet narzucając duże ISO i korekcję ekspozycji -1EV w gorszych warunkach mam skopane zdjęcia. A dzieje się tak dlatego, bo matryczka smartfona jest mała (Nokia 808 i tak nie jest tu najlepsza ze smartfonów) i przyciskając spust powoduje się szybki ruch.
To, czego nie widać na matrycy APS-C widać na maleńkiej matrycy upakowanej pikselami.
Zastanawiam się, czy nie kupić na razie wyzwalacza na bluetooth za 100 zł dopóki nie kupię aparatu, żeby uniknąć ruchu podczas wciskania guzika.

ksh
04-08-2017, 16:39
Ale używany czy nowy sprzęt ?

Z nowych w tej cenie masz olympusy e-pl z fajnym naleśnikiem 14-42, a z używanych chyba brałbym fuji bo jest większy wybór fajnych aparatów.

To już dwa miesiące się decydujesz, trzeba było już dawno coś kupić używanego, jak nie przypasuje to sprzedać, straty pewnie żadnej, a miałbyś już fotki z nowego sprzętu i trochę zabawy :)

Śprotek
04-08-2017, 16:44
Używka. Ale które Fuji (dopisałem u góry parę rzeczy)

Franek_
04-08-2017, 16:49
No, ale ja od początku to właśnie miałem na myśli. Nie chodziło mi o to, że ekranik lepszy od judasza, ale że też ma swoje zastosowanie. Czasami lepiej być niewidocznym i nie ma to nic wspólnego z odwagą cywilną. Z wizjerem też się da, ale w pewnych sytuacjach lepszy stealth mode zapewnia ekranik. W tej chwili w lcdki nie gapią się chyba jedynie jakieś ludy pierwotne z nieodkrytych dotąd dorzeczy Amazonki. Reszta nie ma z tym problemu i wydaje się to być bardziej naturalne niż człowiek z obiektywem zamiast nosa. Takie odnoszę wrażenie, ale jak jest w rzeczywistości to tak do końca nie wiem, bo chyba brak jest badań na ten temat. W Azji ludzie nie mają problemu z tym, że ktoś ich fotografuje, ale problemem jest to, że często od razu zaczynają pozować. A czasami chciałoby się mieć i inne, mniej sztuczne ujęcie. Ja w tej chwili mam wizjerek i gibańca i jest to bardzo komfortowe rozwiązanie (do pełni szczęścia zabrakło dotyku), ale wcześniej fotografowałem dużym, czarnym aparatem do spółki z kompakcikiem na zompie i może mi się tylko wydaje, ale z tym drugim miałem jakiś większy komfort psychiczny mimo, że musiałem podchodzić bliżej.

Ja sie w LCD nie gapie, a nie jestem ludem z dorzecza. Na kwestie wizjera zamiast nosa pomaga wlasciwe umiejscowienie wizjera, tj. w narozniku a nie centralnie jak w lustrzankach.

Nie chce sie klocic dla klocenia i przekonywac nieprzekonanych, jednak dla mnie podstawowa rzecza obecnie przy wyborze aparatu jest sposob obslugi w tym wizjer wlasnie. Dowolny sprzet za poltora tysiaca zrobi dostatecznie ladne zdjecia, a juz w ogole powinien byc wystarczajacy dla kogos, kto sprzetowe pytania zadaje na forum. Lightroom czy photoshop daja tak duze mozliwosci pozniejszego poprawiania zdjec, ze roznice typu Fuji Canon czy Nikon sa w mojej ocenie pomijalne. Za to - znow, moim zdaniem - in plus wybija sie Fuji aparatami takimi jak chocby x100 (czy jesli ma byc wymienny obiektyw x-e chyba, jesli dobrze nazewnictwo pamietam).

- - - - kolejny post - - - - - -


Używka. Ale które Fuji (dopisałem u góry parę rzeczy)

Jesli wymienne szklo nie jest niezbedna sprawa, x100 jest b.dobry. Jest jeszcze x-e, on ma wymienne. I wspomniane przez kogos tu wczesniej cos z serii x10/20/30

czomolungma
04-08-2017, 16:51
Też biegam z X-T10 :)

To chyba taki złoty środek był, dużo tańszy od wyższych wersji ale tez nie na tyle drogi aby nie dołozyć i nie kupowac najniższego modelu. Powiem że cuda z tej matrycy mozna wyciagnąć w porównaniu do lustrzanki o 1,5 roku starszej od fujika. No teraz X-T20 wkroczył ale....starcza mi x-t10 i nie zamierzam się go pozbywac. Niesamowitą radochę daje mi fotografowanie tym systemem. Robiłem zdjęcia Nikonem, Canonem a nawet raz Sony, owszem złego słowa nie powiem bo zdjęcia generalnie jakościowo bardzo dobre ale...nie było tej radochy jaką mam z fujika. Piękny (jak dla mnie design) fajna zabawa pokrętłami jak kiedys w analogu, piękne wypluwa rzeczy no i wreszcie trafia....za dużo szkiel miałem wiecznie bf/ff a w fuji jest w punkt.
Właśnie myślałem aby oprócz kita kupić portretóweczkę. Niestety 56 1.2 poza moich zasięgiem chwilowo (remont mieszkania), 50mm f2.0 nie ma jeszcze używek w dobrej cenie więc rozglądałem się za 60mm f2.4 do amatorskiego portretu się nada a i pseudo macro można strzelić. Jak myślisz Epicure coś lepszego (nie manual) w cenie 1400 zł dostanie się (tyle widziałem używkę 60mm f2.4)

ksh
04-08-2017, 16:58
Zerknij np na taki zestaw http://allegro.pl/olympus-om-d-e-m10-czarny-14-42-i6822644706.html
z fuji nie wiem, ale jeszcze masz fajne Panasonic DMC-GX7.
Patrząc teraz na allegro to chyba jednak wpiłbym w m4/3 ze względu na obiektywy i przyzwoite parametry aparatów.

Franek_
04-08-2017, 17:20
Zerknij np na taki zestaw http://allegro.pl/olympus-om-d-e-m10-czarny-14-42-i6822644706.html
z fuji nie wiem, ale jeszcze masz fajne Panasonic DMC-GX7.
Patrząc teraz na allegro to chyba jednak wpiłbym w m4/3 ze względu na obiektywy i przyzwoite parametry aparatów.

Panasonic daje rade, ale slabo znosi malo pieczolowite traktowanie, z czasem robi sie wolniejszy niz na poczatku i czesc guzikow / pokretel przestaje dzialac. Ale zdjecia robi. Jest spoko.

epicure
04-08-2017, 17:47
[QUOTE=czomolungma;3871977 Jak myślisz Epicure coś lepszego (nie manual) w cenie 1400 zł dostanie się (tyle widziałem używkę 60mm f2.4)[/QUOTE]

Może XF 35 f/1,4, jeśli lubisz szersze portrety.

czomolungma
04-08-2017, 17:51
Może XF 35 f/1,4, jeśli lubisz szersze portrety.
A jak rozkłada sie GO przy krótszej ogniskowej ale jasnieszym w tym przypadku szkle ? (zakładając że z 35-tką podszedłbym bliżej i widział mniej więcej w wizjerze to co przez 60-tke) ?
Skoro skrócę odległość do obiektu aby widziec podobną perspektywę to chyba GO nie ucierpi ? (nie będzie większa)
Chciałbym aby separowało jednak obiekt od tła.

Franek_
04-08-2017, 18:32
35/1.4 bedzie separowalo, o ile nie chcesz odseparowac oczu od uszu

czomolungma
04-08-2017, 18:43
o ile nie chcesz odseparowac oczu od uszu

hehe :D :D

cz4rnuch
04-08-2017, 19:32
Ja sie w LCD nie gapie, a nie jestem ludem z dorzecza... W sensie, że nie używasz smartfona? Ciężko uwierzyć, ale nawet jeśli to prawda to pewnie i tak wiesz, że to w tej chwili podstawowe dobro jak kiedyś satka na dachu.


... Na kwestie wizjera zamiast nosa pomaga wlasciwe umiejscowienie wizjera, tj. w narozniku a nie centralnie jak w lustrzankach... Nawet jeśli jestem lewooczny? Może i prawda, ale co za różnica czy aparat zasłania cała twarz czy tylko wystaje z oka? I tak trudno to pomylić z nieuzbrojoną facjatą :)

Franek_
04-08-2017, 20:05
Lewooczni faktycznie maja lipe. Smartfona uzywam, mialem na mysli aparaty wylacznie.

zdyboo
04-08-2017, 20:33
Powiedzmy, że tylko częściowo zgadzam się z kolegą Zdyboo. Jest duża różnica między tym, że nie chcę być fotografowany, ale Ci odpuszczę bo jesteś tylko głupim turystą z niegroźną małpką, a np ale Ci nie odpuszczę, bo po tej dużej czarnej skrzynce wnioskuję, że umieścisz zdjęcie w gazecie lub na jakimś portalu i jeszcze na tym zarobisz, więc mi też ma coś skapnąć. Dodatkowo czym głupiej wyglądasz tym niższa może być kwota za "a niech Ci będzie".

Dobre kilka lat robiłem zdjęcia na ulicy F100 co prawda głównie z 35/2, ale za to czasem z gripem. Jak by nie patrzeć, spory aparat, głośniejszy niż cyfrowe lustra. Mający tylko wizjer i jakoś nie było problemu by wtopić się w tłum, nawet tam gdzie wydaje się to nieprawdopodobne. Moje 1,9 m i łysy baniak, na Dalekim Wschodzie widać jak wieżę Eiffla w Paryżu.
Czasem było z zaskoczenia, czasem za pozwoleniem, raczej nigdy wbrew woli.
Od prawie 4 lat mam NEX-6, od samego początku mam też E20, to nadal moje ulubione szkło i uważam, że najlepsze jakie Sony wypuściło na bagnet E. Zmieniło to o tyle, że nauczyłem się korzystać z ekranu, czasem do stania się jeszcze bardziej niewidocznym, czasem do zmiany perspektywy. Mam nieco za wysoko oczy do większości sytuacji zdjęciowych. Rozumiem, że w M9 korzystanie z ekranu to może być pewien dyskomfort, fizyczny i psychiczny, ale w aparacie z elektronicznym wizjerem i gibanym ekranem, jeden pies.

Niemniej jednak moje doświadczenie sprawia, że zdania którym tu Franz szafuje nie zmieniłem. Są takie miejsca, będące w zasadzie kuźnią kadrów, że nawet rozstawiając Linhofa 8x10 bym się wtopił w tłum. Są takie miejsca, że nawet próbując pod*******ki z telefonem, zostałbym mniej lub bardziej kulturalnie wyproszony. Czasem te miejsca potrafi dzielić raptem kilkaset metrów.


Poza tym tak jak napisał epicure, teraz już mało kto zwraca uwagę na ludzi gapiących się w ekraniki, a taki celowniczy potrafi nawet narobić stracha.

Ja zwracam uwagę, wielokrotnie są tematem moich zdjęć. :)

Nikomat
04-08-2017, 20:38
Poprzegladalem propozycje sprzetu na ulice do 1000 zl
No szok !
Nie wiedzialem, ze w Polsce taka taniocha ...

cz4rnuch
04-08-2017, 21:01
...Ja zwracam uwagę, wielokrotnie są tematem moich zdjęć. :)Ano. Właśnie o Tobie pisałem jako o tym mało ktosiu :)


Poprzegladalem propozycje sprzetu na ulice do 1000 zl
No szok !
Nie wiedzialem, ze w Polsce taka taniocha ...Tak to jest jak się czyta po łebkach. W międzyczasie kwota bazowa podskoczyła do 2 tysi ;)

jurkarol
04-08-2017, 21:27
ale bijecie pianę

Franek_
05-08-2017, 12:19
Niemniej jednak moje doświadczenie sprawia, że zdania którym tu Franz szafuje nie zmieniłem. Są takie miejsca, będące w zasadzie kuźnią kadrów, że nawet rozstawiając Linhofa 8x10 bym się wtopił w tłum. Są takie miejsca, że nawet próbując pod*******ki z telefonem, zostałbym mniej lub bardziej kulturalnie wyproszony. Czasem te miejsca potrafi dzielić raptem kilkaset metrów.

o to, to. tradycyjnie zgadzam się ze Zdybem.

Śprotek
09-08-2017, 12:52
No to już sobie kupiłem aparat. Zepsuł mi się blaszak na którym obrabiałem zdjęcia. Muszę kupić nowy komputer. Więc cały budżet pójdzie na blaszaka. Street dalej będzie na Nokii 808 :-(

epicure
09-08-2017, 13:08
Obrabiałeś zdjęcia z Nokii na kompie?

Śprotek
09-08-2017, 18:25
Na kompie obrabiałem zdjęcia z D610 chociaż te lepsze z 808 też mi się zdarzało