PDA

Zobacz pełną wersję : Pierwszy taniec



jalk
12-06-2017, 20:01
Kadr z pierwszego tańca z perspektywy gościa weselnego...


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/DSCF53273-2.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/4hsgwt3u3stjho8/DSCF5327-3.jpg)

jalk
14-06-2017, 08:06
I oczywiście zapraszam do komentowania :)

manfred
15-06-2017, 04:31
No ale co tu komentować? Jest chwila którą uchwycileś. Albo masz świetny refleks wyjoleś aparat i cyk zdjęcie albo zawalileś wesele szukając kadrów. Generalnie zdjęcie dynamiczne ale wg mnie źle naświetlone i raczej nie dał bym je do albumu. Ale ilu komentujących tyle opinii. Masz jakieś inne z całego dnia?

FelTom
15-06-2017, 05:53
manfred - dlaczego źle naświetlone? Jakby było bardziej, to suknia panny młodej byłaby jedną wielką białą plamą, bez możliwości zmiany tego stanu w dalszej obróbce. Na jej plecach już znajduje się pewien niewielki przepalony fragment.
Dlaczego od razu zawalił wesele szukając kadrów? Przecież to pierwszy taniec, w którym rola gości ogranicza się do roli widzów. Fotograf czy widz, jaka różnica w tym momencie? Jako fotograf przynajmniej się nie nudził ;)

Moment świetny. Tylko skóra nie wygląda dobrze. Jakieś dziwne to światło było. Spróbuj z tym pokombinować. Byłoby to idealne zdjęcie jako wyzwanie do zabawy w RAWki.

Ps. Pan z prawej strony kadru też "traci czas" na weselu ;)

Xavier80
15-06-2017, 22:02
Źle naświetlone? A jakbyś je naświetli manfred? Rozstawiłbyś lampy doświetlające tło, a może rozłożył panel dyfuzyjny przed żródłem swiatła oświetlającym parę młodą w trakcie tańca? :) Zdjęcie jest naświetlone tak jak trzeba w oparciu o światło zastane, na pierwszy plan, czyli młodych w tańcu, tło zarysowane w cieniu mniej lub bardziej sylwetki oddają w mojej subiektywnej opinii klimat tej chwili. To co bym zrobił to trochę wyprostował, bo zdjęcie leci w lewo, trochę wykadrował (z lewej panna w sukience, z dołu czubek głowy)

josephebeloki
16-06-2017, 13:29
No ale co tu komentować? Jest chwila którą uchwycileś. Albo masz świetny refleks wyjoleś aparat i cyk zdjęcie albo zawalileś wesele szukając kadrów. Generalnie zdjęcie dynamiczne ale wg mnie źle naświetlone i raczej nie dał bym je do albumu. Ale ilu komentujących tyle opinii. Masz jakieś inne z całego dnia?

Zgadzam się w 100%.
Autor zupełnie nie poradził sobie z ekspozycją wręcz popełnił błędy z przedszkola. Odsyłam do książki "Ekspozycja bez tajemnic" i "Lampa błyskowa bez tajemnic" - taka podpowiedź
Podstawą zdjęcia, każdego zdjęcia, jest TŁO. Możesz mieć piękny 1 plan, ale jak na 2 planie będziesz mieć słabo to nici z tego. Nie mówię, już o prawidłowej ekspozycji tła.
Tutaj zabrakło 1 planu jak i 2.
Kolor skóry uzależniony od światła zastanego (fiolety na rękach, nogach , suknia szara od spodu, jakby była brudna) ... no ale jest na to prosta metoda którą każdy zna.

O obróbce się nie wypowiadam, bo jak widzę, zrypany balans bieli (niebiesko tu okropnie), to raczej dalej iść nie można.
Dla mnie zdjęcie z korpusu kosz przede wszystkim ze względu na ostrość i głębie , w której para się nie mieści, (nawet twarze)...

Do wykonania tego zdjęcia trzeba było użyć wspomagania lampy.
Taki wzór dam do rozkminki: ~ -1EV + (B)TTL - ewentualnie zamiast (B)TTL manual.

Pozdrawiam.

Xavier80
16-06-2017, 17:25
Zgadzam się w 100%.
Autor zupełnie nie poradził sobie z ekspozycją wręcz popełnił błędy z przedszkola. Odsyłam do książki "Ekspozycja bez tajemnic" i "Lampa błyskowa bez tajemnic" - taka podpowiedź
Podstawą zdjęcia, każdego zdjęcia, jest TŁO. Możesz mieć piękny 1 plan, ale jak na 2 planie będziesz mieć słabo to nici z tego. Nie mówię, już o prawidłowej ekspozycji tła.
Tutaj zabrakło 1 planu jak i 2.
Kolor skóry uzależniony od światła zastanego (fiolety na rękach, nogach , suknia szara od spodu, jakby była uje***) ... no ale jest na to prosta metoda którą każdy zna.

O obróbce się nie wypowiadam, bo jak widzę, zrypany balans bieli (niebiesko tu okropnie), to raczej dalej iść nie można.
Dla mnie zdjęcie z korpusu kosz przede wszystkim ze względu na ostrość i głębie , w której para się nie mieści, (nawet twarze)...

Do wykonania tego zdjęcia trzeba było użyć wspomagania lampy.
Taki wzór dam do rozkminki: ~ -1EV + (B)TTL - ewentualnie zamiast (B)TTL manual.

Pozdrawiam.

Może najpierw sam zerknij do tych książek kolego zanim zaczniesz filozofować i rad udzielać :) Jakie szkolne błędy, o czym Ty mówisz? Gołym okiem widać, że zdjęcie wykonane jest w świetle zastanym, gdzie tło było celowo przyciemnione a światło skupione na parze młodej, do tego bąbelki itp, kolor światłą jest jaki jest. Wygląda na szeroki otwór i wręcz ujemną kompensację ekspozycji 2/3 może 1 ev, żeby nie przepalić pierwszego planu, a Ty tu lampą chcesz wypełniać?:)) Chcesz wyjarać parę młodą, żeby tę swoją "podstawę" naświetlić odpowiednio? Podaj mi kolego drogi setup, wg którego z lampą na sankach tło jest naświetlone silniej niż pierwszy plan?

manfred
17-06-2017, 03:10
Spokojnie bo się tu pozabijamy. Jeśli wg Was to zdjęcie jest poprawne to ja to przyjmuje do wiadomości i nie będę do ostatniej kropli krwi bronił swojej racji. Ja jestem przyzwyczajony do innego naświetlania a robiłem zdjęcia w tak ciemnych karczmach że aparatu nie widziałem. ;-) Na 100jeden powie artyzm reszta będzie weselnikow mieć za złe że ich nie widać. Z mojej strony koniec.

lukasz.antoniak
17-06-2017, 04:01
Zgadzam sie z oboma komentarzami Xaviera. To co, kazde zdjecie pary mlodej z tortem weselnym jest zle naswietlone bo drugi plan jest ciemny? To ze nie widac gosci podczas pierwszego tanca to zaleta... Pierwszy taniec z tlem gdzie goscie wyciagaja komorki i malpki i kreca filmy wyglada komicznie.

WALOD
17-06-2017, 09:32
"Kadr z pierwszego tańca z perspektywy gościa weselnego... "

Gratuluję autorowi zdjęcia pięknego kadru z weselnego tańca. Jeśli jest to surowy jpg. z aparatu, to tym bardziej powód do dumy. Nie przejmuj się komentarzami osób, które każde zamieszczone na forum zdjęcie rozpatrują w kategorii sceny reżyserowanej. Wielu komentujących widzi błędy w ustawieniu i wykorzystaniu dodatkowego oświetlenia, którego nie było na tej sali. Oczywiście gdybyś był na tej imprezie weselnym fotografem, powinieneś przewidzieć pewne mankamenty i wykorzystać techniczne wspomaganie oświetlenia zastanego. Ale jak wynika z Twojego wpisu byłeś tam gościem i zdjęcie jest SUPER!

kuba_RT
17-06-2017, 10:14
W repo najważniejsze jest utrafienie we właściwy moment.

Jurek Ż
17-06-2017, 12:06
Zgadzam się w 100%.
Autor zupełnie nie poradził sobie z ekspozycją wręcz popełnił błędy z przedszkola. Odsyłam do książki "Ekspozycja bez tajemnic" i "Lampa błyskowa bez tajemnic" - taka podpowiedź
Podstawą zdjęcia, każdego zdjęcia, jest TŁO. Możesz mieć piękny 1 plan, ale jak na 2 planie będziesz mieć słabo to nici z tego. Nie mówię, już o prawidłowej ekspozycji tła.
Tutaj zabrakło 1 planu jak i 2.
Kolor skóry uzależniony od światła zastanego (fiolety na rękach, nogach , suknia szara od spodu, jakby była brudna) ... no ale jest na to prosta metoda którą każdy zna.

O obróbce się nie wypowiadam, bo jak widzę, zrypany balans bieli (niebiesko tu okropnie), to raczej dalej iść nie można.
Dla mnie zdjęcie z korpusu kosz przede wszystkim ze względu na ostrość i głębie , w której para się nie mieści, (nawet twarze)...

Do wykonania tego zdjęcia trzeba było użyć wspomagania lampy.
Taki wzór dam do rozkminki: ~ -1EV + (B)TTL - ewentualnie zamiast (B)TTL manual.

Pozdrawiam.

Przepraszam, ale dawno nie przeczytałem tylu bzdur. :shock: Proponuję przeczytanie książki ''Od teorii do praktyki'' napisanej przez życie.:oops:

jalk
17-06-2017, 12:44
Dzięki za komentarze. Rzeczywiście zdjęcie leci w lewo i powinienem się tego dopatrzeć, nad kolorem skóry można by popracować
tylko zbyt leniwy jestem :), inna sprawa, że w świetle didżejsko-halogenowo-kolorowym, jakie tam było, o wszelkie przebarwienia bardzo łatwo.
Z drugiej strony, jak ktoś komuś płaci m.in. za oświetlenie, żeby było efektownie, to uważam, że fajnie byłoby to uszanować :) Jedna lampa na sankach, by w tym przypadku
zrobiła więcej szkody niż pożytku. Kilkoma owszem dałoby radę coś ciekawego urzeźbić, tylko ja tam byłem jako gość z bezlustrem w ręku, drugim obiektywem i zapasową bateryjką w kieszeniach marynarki, a nie
plecakiem sprzętu :) Zdjęć mam oczywiście więcej niż jedno :) Jpg z tego powyższego wygląda podobnie. Korekta była zdaje się na -1 ev. A do josepha, to napiszę tylko tyle,
że o błyskaniu w reporterce pojęcie mam dość duże (nawet z użyciem kilku lamp po radiu) i niestety mam też takie swoje zafiksowanie na tym puncie, że błysk ma wyglądać naturalnie, a cienie od błysku bezpośredniego z lampy na aparacie
nie wchodzą w rachubę, z bardzo, bardzo, bardzo małymi wyjątkami. No i oczywiście dziękuję za radę o książkach i się odwdzięczę tym samym. Rada ode mnie - więcej praktyki, mniej schematów :)
I na koniec jako ciekawostka od czapy :) Przedwczoraj i wczoraj byłem w tym samym miejscu na weselu i nie było światełek didżejskich :( i by się lampka przydała, a tak to trzeba było czekać jak ludziki dobrze staną :), :), :). Pozdrawiam

josephebeloki
17-06-2017, 20:38
Przepraszam, ale dawno nie przeczytałem tylu bzdur. :shock: Proponuję przeczytanie książki ''Od teorii do praktyki'' napisanej przez życie.:oops:

Zapraszam CIę na moje warsztaty... napisz na priv.

Xavier80
17-06-2017, 21:31
dasz linka do tych warsztatów? Jeżeli traktują o tym jak z lampą na sankach doświetlić tło przy jednoczesnym niedoświetleniu pierwszego planu to chętnie wezmę udział :)

jalk
18-06-2017, 10:56
To pociągnę temat o błyskaniu :). W pewnych określonych i sprzyjających warunkach, jest to do zrobienia o czym pisze Xavier. Jakiś czas temu mnie to denerwowało i kombinowałem, żeby coś z tym zrobić. Efekty oszałamiające nie są, ale można powalczyć. Jak znajdę ciut więcej czasu wrzucę jakieś przykłady.

josephebeloki
19-06-2017, 09:12
Post do usunięcia... ... nie załączyło zdjęć

FelTom
19-06-2017, 09:13
Nie wyświetla zdjęć niestety.

josephebeloki
19-06-2017, 09:15
dasz linka do tych warsztatów? Jeżeli traktują o tym jak z lampą na sankach doświetlić tło przy jednoczesnym niedoświetleniu pierwszego planu to chętnie wezmę udział :)

Bardzo bardzo prosto. Na niektóre parametry lampa błyskowa ma wpływ, a na niektóre nie ma.
W książce "Lampa błyskowa w fotografii ślubnej. Profesjonalne techniki w praktyce" są takie problemy opisane z przykładami jak to się robi.

Czyli
335
lub
336
lub
337


Dziękuję, nie podejmuję kolejnej dyskusji na ten temat.

Pozdrawiam.

frogi
19-06-2017, 09:33
Bardzo bardzo prosto...
Nie działają te linki :)

Dex
19-06-2017, 09:48
Chyba użytkownicy nie mają takich uprawnień do załączników ;)

Xavier80
19-06-2017, 16:31
Bardzo bardzo prosto. Na niektóre parametry lampa błyskowa ma wpływ, a na niektóre nie ma.
W książce "Lampa błyskowa w fotografii ślubnej. Profesjonalne techniki w praktyce" są takie problemy opisane z przykładami jak to się robi.

Czyli
335
lub
336
lub
337


Dziękuję, nie podejmuję kolejnej dyskusji na ten temat.

Pozdrawiam.

Oczywiście, że tak jest, można wpuścić np więcej światła zastanego wydłużając czas otwarcia migawki, tylko że to się nie sprawdzi w tym przypadku, gdyż prześwietli parę młodą. Reasumując kolego, słyszysz dzwon, ale nie za bardzo wiesz gdzie on.

FelTom
19-06-2017, 16:40
Xavier80 - zapewniam Cię, że da się.
http://foto.jasiu.pl/13.html
Sęk w tym, że... "@josephebeloki - o jakiej lampie mówisz?
Ja tu widzę jedno mocne źródło światła z lewej strony, dwa kinkiety na ścianach. O dalszym planie w tle nie mówię. Nie widzę tu użytego światła lampy. Autor wątku najpewniej nie miał lampy do dyspozycji, ewentualnie wbudowaną."
Miałem posta przygotowanego do wysłania. Autor napisał, że lampy nie miał.

Możemy sobie dywagować: co można było zrobić lepiej mając do dyspozycji lampę, lub jej nie mając.

jalk
19-06-2017, 17:04
Żeby nie być gołosłownym, dwa przykłady na szybko robione o których pisałem wcześniej, warunki nie do końca takie jak być powinny, ale zamysł chyba widać.
Pierwszy pstryk - światło zastane na pierwszy plan, drugi pstryk - parametry takie same + lampa na sankach. Brak cieni od błysku (taka moja schiza :) i wyjarania na misiu z pierwszego planu :)
1. https://www.dropbox.com/s/zruc4wrvesot7pd/DSCF1264.JPG?dl=0
2. https://www.dropbox.com/s/cajvusn88vppydj/DSCF1269.JPG?dl=0

Xavier80
19-06-2017, 17:50
Xavier80 - zapewniam Cię, że da się.
http://foto.jasiu.pl/13.html
Sęk w tym, że... "@josephebeloki - o jakiej lampie mówisz?
Ja tu widzę jedno mocne źródło światła z lewej strony, dwa kinkiety na ścianach. O dalszym planie w tle nie mówię. Nie widzę tu użytego światła lampy. Autor wątku najpewniej nie miał lampy do dyspozycji, ewentualnie wbudowaną."
Miałem posta przygotowanego do wysłania. Autor napisał, że lampy nie miał.

Możemy sobie dywagować: co można było zrobić lepiej mając do dyspozycji lampę, lub jej nie mając.

A zerknąłeś w ten link? Sytuacja ta ma się nijak do tego co pokazałeś. To co podlinkowałeś to klasyczna sytuacja balansowania błysku i zastanego, ale w sytuacji gdy ekspozycja na tło powoduje niedoświetlenie pierwszego planu, natomiast ekspozycja na pierwszy plan powoduje prześwietlenie tła. Z lampą na sankach nie ma możliwości doświetlenia tła bez doświetlenia jednocześnie pierwszego planu, deal with it.

Zobacz na przykład z sakso, który zamieścił kolega, a teraz wróć do pierwszego zdjęcia w wątku i zobacz jak dalece bardziej niedoświetlenie jest tło względem pierwszego planu.

jalk
19-06-2017, 19:18
Właśnie te moje przykłady miały pokazać, że jest możliwość doświetlenia tła bez ruszania pierwszego planu, ale tylko w pewnych okolicznościach: odpowiednio wysoko sufit, odpowiednio daleko pierwszy plan od drugiego i lampa z niezłym kopem, no i najważniejsze "komin" na lampie. W przykładach wymiary są nie bardzo i może tego efektu za dobrze nie widać ale naprawdę się da. A co do zdjęcia wątkowego, to by się akurat nie udało. Sufit za nisko i by mi pewnie mocy lampy do fujika brakło przy parametrach zdjęcia.

Xavier80
19-06-2017, 19:32
Właśnie te moje przykłady miały pokazać, że jest możliwość doświetlenia tła bez ruszania pierwszego planu, ale tylko w pewnych okolicznościach: odpowiednio wysoko sufit, odpowiednio daleko pierwszy plan od drugiego i lampa z niezłym kopem, no i najważniejsze "komin" na lampie. W przykładach wymiary są nie bardzo i może tego efektu za dobrze nie widać ale naprawdę się da. A co do zdjęcia wątkowego, to by się akurat nie udało. Sufit za nisko i by mi pewnie mocy lampy do fujika brakło przy parametrach zdjęcia.

Tyle, że w przykładach, które podałeś:

1. Dysproporcja w jasności między pierwszym planem a tłem jest znacznie, znaaacznie mniejsza,
2. Żródło światła głównego jest znacznie większe przez co światło się inaczej rozkłada,
3. W podanych przekładach przy użyciu lampy sakso też dostał więcej światła, tyle, że z lampy

jalk
19-06-2017, 20:02
Z 3 się nie zgodzę :) Saxo dostał więcej światła, ale nie z przodu, tylko z góry znad drugiego planu. Wiem bo robiłem :)

FelTom
20-06-2017, 00:09
A zerknąłeś w ten link? Sytuacja ta ma się nijak do tego co pokazałeś. To co podlinkowałeś to klasyczna sytuacja balansowania błysku i zastanego, ale w sytuacji gdy ekspozycja na tło powoduje niedoświetlenie pierwszego planu, natomiast ekspozycja na pierwszy plan powoduje prześwietlenie tła. Z lampą na sankach nie ma możliwości doświetlenia tła bez doświetlenia jednocześnie pierwszego planu, deal with it.

Zobacz na przykład z sakso, który zamieścił kolega, a teraz wróć do pierwszego zdjęcia w wątku i zobacz jak dalece bardziej niedoświetlenie jest tło względem pierwszego planu.
Niestety, albo nie oglądałeś, albo nie doczytałeś.
Zarówno w zdjęciu z tego wątku, jak i linku znajduje się biała suknia. Już to powinno dać do myślenia.
W zdjęciu tego wątku występuje kilka "problemów". Mocne źródło światła z lewej strony, które to powoduje przepalenia na sukni ślubnej.
W linku zastosowanie lampy - kontrola kontrastu. Kontrast to największy problem zdjęcia z tego tematu. W linku mocno naświetlony jest fragment za oknem. W zdjęciu z tego wątku - suknia panny młodej, albo raczej jej fragment. Duży kontrast pomiędzy wnętrzem a terenem za oknem został zniwelowany poprzez doświetlenie wnętrza. Tu jest trudniej, ale zasada podobna. Drugi problem to właśnie główne źródło światła - mocne i mało rozproszone. Też obniżenie ekspozycji i doświetlenie lampą.
Pierwsza rzecz, to obniżenie ekspozycji, żeby pozbyć się przepaleń. Druga rzecz to doświetlenie.
Najprostsze rozwiązanie - jak napisał autor wątku - w sufit. jalk dał dokładnie taki przykład jak chciałeś, z trochę mniejszym kontrastem. Punkt odbicia od sufitu decyduje o ilości światła padającego na pierwszy lub drugi plan. Bliżej - więcej pada na pierwszy, dalej - na drugi. W zdjęciu z wątku oprócz oczywistego sufitu, można próbować odbicia od ściany lub filaru - z prawej strony. Mogę się założyć, że tu nie było jednak takiej możliwości.
Już nawet w D80, można było ściągnąć lampę z sanek, chwycić w prawą dłoń i doświetlać z prawej strony, wyzwalając bezprzewodowo...
Doświetlenie drugiego planu? Nawet bym się o to za bardzo nie starał. Tzn nie szedł w tym kierunku, żeby coś w tej kwestii osiągnąć. Odbijając od sufitu, chcąc nie chcąc drugi plan będzie doświetlony. Odbijając od hipotetycznej ściany lub filaru z prawej strony, lub wyzwalając bezprzewodowo z prawej strony, doświetli się głównie pierwszy plan - PM. Bezprzewodowo światło mniej rozproszone, lub z odbicia - bardziej rozproszone.
Albo jak napisał autor - porozstawiać lampy... Tylko wtedy mocno odbiegamy od sytuacji gościa na weselu...
http://foto.jasiu.pl/02.html przykład odbicia od ściany z lewej strony. Bardziej karkołomna sprawa. Ale efekty ciekawsze - w linku zniwelowanie cieni pomiędzy ławkami.


Tyle, że w przykładach, które podałeś:

1. Dysproporcja w jasności między pierwszym planem a tłem jest znacznie, znaaacznie mniejsza,
2. Żródło światła głównego jest znacznie większe przez co światło się inaczej rozkłada,
3. W podanych przekładach przy użyciu lampy sakso też dostał więcej światła, tyle, że z lampy
1. 2. 3. Ma mniejsze znaczenie, jeśli zachować odpowiednie proporcje pomiędzy głównymi źródłami światła zastanego, a doświetleniem z lampy.

jalk
20-06-2017, 08:16
Jeszcze tak na szybko moje podstawowe narzędzie :) przy błyskaniu, które sobie kiedyś wymyśliłem
https://www.dropbox.com/s/0cpiydkrjv5f0sh/DSCF1422.JPG?dl=0
Tutaj w wersji dla sb800 :) Można dzięki temu dość precyzyjnie odbić błysk, tam gdzie się ma ochotę i są możliwości.

Xavier80
20-06-2017, 08:31
Niestety, albo nie oglądałeś, albo nie doczytałeś.
Zarówno w zdjęciu z tego wątku, jak i linku znajduje się biała suknia. Już to powinno dać do myślenia.
W zdjęciu tego wątku występuje kilka "problemów". Mocne źródło światła z lewej strony, które to powoduje przepalenia na sukni ślubnej.
W linku zastosowanie lampy - kontrola kontrastu. Kontrast to największy problem zdjęcia z tego tematu. W linku mocno naświetlony jest fragment za oknem. W zdjęciu z tego wątku - suknia panny młodej, albo raczej jej fragment. Duży kontrast pomiędzy wnętrzem a terenem za oknem został zniwelowany poprzez doświetlenie wnętrza. Tu jest trudniej, ale zasada podobna. Drugi problem to właśnie główne źródło światła - mocne i mało rozproszone. Też obniżenie ekspozycji i doświetlenie lampą.
Pierwsza rzecz, to obniżenie ekspozycji, żeby pozbyć się przepaleń. Druga rzecz to doświetlenie.
Najprostsze rozwiązanie - jak napisał autor wątku - w sufit. jalk dał dokładnie taki przykład jak chciałeś, z trochę mniejszym kontrastem. Punkt odbicia od sufitu decyduje o ilości światła padającego na pierwszy lub drugi plan. Bliżej - więcej pada na pierwszy, dalej - na drugi. W zdjęciu z wątku oprócz oczywistego sufitu, można próbować odbicia od ściany lub filaru - z prawej strony. Mogę się założyć, że tu nie było jednak takiej możliwości.
Już nawet w D80, można było ściągnąć lampę z sanek, chwycić w prawą dłoń i doświetlać z prawej strony, wyzwalając bezprzewodowo...
Doświetlenie drugiego planu? Nawet bym się o to za bardzo nie starał. Tzn nie szedł w tym kierunku, żeby coś w tej kwestii osiągnąć. Odbijając od sufitu, chcąc nie chcąc drugi plan będzie doświetlony. Odbijając od hipotetycznej ściany lub filaru z prawej strony, lub wyzwalając bezprzewodowo z prawej strony, doświetli się głównie pierwszy plan - PM. Bezprzewodowo światło mniej rozproszone, lub z odbicia - bardziej rozproszone.
Albo jak napisał autor - porozstawiać lampy... Tylko wtedy mocno odbiegamy od sytuacji gościa na weselu...
http://foto.jasiu.pl/02.html przykład odbicia od ściany z lewej strony. Bardziej karkołomna sprawa. Ale efekty ciekawsze - w linku zniwelowanie cieni pomiędzy ławkami.


1. 2. 3. Ma mniejsze znaczenie, jeśli zachować odpowiednie proporcje pomiędzy głównymi źródłami światła zastanego, a doświetleniem z lampy.

FelTom, litości....
Ty naprawdę nie widzisz, że opisana w linku sytuacja jest dokładnie odwrotna do tej z tego wątku? Co z tego, że suknia jest biała skoro PM jest zwrócona frontem do źródła światła a część sukni zwrócona do aparatu znajduje się w cieniu. To chcąc równoważyć ekspozycję zastanego tym bardziej przepali się tło. Zresztą mówi o tym sam autor, prawda? Dlaczego wybrał okno najbardziej " zadrzewione" ? Sam o tym mówi, żeby nie mieć w nim przepałów. Ustawił ekspozycję dla tła i doświetliły lampą odbijając błysk. I właśnie na tym to polega. Tyle, że sytuacja z tego wątku jest zupełnie odwrotna, a jedyne co ją łączy to właśnie biała suknia:))

Oczywiście, że można, wszystko można... można ustawić lampy na statywach i doświetlić tło, można skierować błysk pod kątem na tło blokując światło z przodu, można postawić zastawkę przed PM :)) Tylko musimy zadać sobie pytanie czy z perspektywy gościa weselnego ma to sens i czy zdjęcie będzie wyglądało lepiej. I tyle.

jalk
20-06-2017, 09:04
Zamiast zastawki :) można użyć tego komina, co to go pokazałem wcześniej, tyle że zanim bym się wstrzelił z odpowiednim kątem, to bym zdążył.. na drugi taniec :) :) :).

FelTom
21-06-2017, 07:39
Xavier80 naprawdę ciężko byłoby znaleźć podręcznikowo wykonane zdjęcie, dokładnie w takiej samej sytuacji, z doświetleniem lampą błyskową.

Sytuacja co prawda typowa. Pierwszy taniec PM. Gaszą światło. Tak, dokładnie. Żeby nie było widać tła. Zawsze się trafi jednak ktoś... Kto sobie zażyczy doświetlać tło, jak koledzy w naszym wątku. Dlatego napisałem, że nie szedł bym w tym kierunku. DJ włącza lampę z regulowanym kierunkiem święcenia, o średnio wąskim kącie, żeby tylko doświetlać PM. To jest ich chwila i tylko ich taniec. Goście są w tym momencie mniej istotni. Lepiej, żeby było widać tylko ich sylwetki.

Bez wątpienia, mimo silnego źródła światła, lepiej uniknąć przepaleń sukni. Na telefonie, na którym akurat oglądam, występują takie miejsca. Najpewniej pomiar światła był standardowo matrycowy, aparat usilnie próbował doświetlać mało istotne w tej sytuacji tło. Można było użyć pomiaru punktowego. Potrzebne fragmenty wyciągać w obróbce.

Autor pokazał, że wie jak używać lampy na sankach i pokazał to bardzo dobrze.

Jeden główny problem, jak już pisałem, to mocne źródło światła. W związku z tym przepalenia na sukni, mocny kontrast na tej jej części, na której pada światło, w porównaniu do tej zacienionej części z drugiej strony. Stąd mój przykład z pierwszego linku. Walka z kontrastem. Najlepsze było by moim zdaniem odbicie światła od filaru lub ściany z prawej strony, żeby od niej trochę doświetlać. W ten sposób zniwelować ten kontrast. Stąd przykład z drugiego linku, z niwelowaniem cieni pomiędzy ławkami. Problem w tym, że tam ściany nie było blisko, ani najpewniej filaru. Jeżeli nawet przypadkiem by były, to niestety kolorowe, jak to widać w tle zdjęcia na drugim planie.

Bez wątpienia poprawiłbym balans bieli. Bez tego skóra wygląda niezdrowo. Rozumiem, że akurat taki odcień / kolor światła padał. Niestety, odcień niebieski czy zielony, powodują niezdrowy wygląd skóry. Niestety, tu trzeba sfałszować naturalny charakter światła z tamtej chwili, w wyższym celu - zdrowego wyglądu skóry PM.
Może po walczyć trochę z zacienionymi obszarami sukni w obróbce, żeby w ten sposób zmniejszyć kontrast.
I wówczas oddać PM piękną pamiątkę. Moment bardzo fajny.