PDA

Zobacz pełną wersję : Dodatkowe wyposażenie studia do fotografii produktowej



Ariadna111
09-06-2017, 08:37
Cześć, proszę o informację, jaki najlepiej wybrać sprzęt do wykonywania packshotów produktów (dodatki do domu tj. szkło, sztućce, lampy, drobne meble itd.). Pomieszczenie do wykonywania zdjęć ma mniej więcej 3m x 3m.
Produkty, które posiadam:
Elfo zestaw Miqro Pro B 3
Namiot bezcieniowy 120cm
Manfrotto statyw MT055X PRO3
Głowice Manfrotto 804 3W
Lampa błyskowa Nikon SB700

W punkcie fotograficznym doradzono mi, aby zakupić:
Zestaw lamp Elfo Miqro Pro B
Quadralite stół bezcieniowy M18 100cm
Statyw piesek
Nikon D7100
Nikkor 50/1.8G
Dodatkowo potrzebny będzie obiektyw bardziej uniwersalny (tak, aby na zdjęciu został objęty produkty w całości. Myślałam nad Nikkor 18-70, lecz nie ma już go w sprzedaży).

Proszę o poradę. Dziękuję ;)

r_m
09-06-2017, 11:42
Masz zestaw trzech lamp z dwoma softboxami, a sprzedawca w sklepie proponuje Ci dokupienie dwóch lamp z parasolkami, żeby w sumie mieć pięć lamp? Zmień sprzedawcę.

Porada pierwsza: znajdź kurs fotografii produktowej.
Porada druga: poszukaj w internecie tutoriali i filmów na temat fotografii takich przedmiotów, jakie chcesz robić. Nie "jakichkolwiek przedmiotów", ale szkła (przezroczyste i odbijające w sobie całe studio) i powyginanych, metalowych przedmiotów (powyginane i odbijające w sobie całe studio). To troszkę inna zabawa, niż np. fotografia matowego drewnianego klocka.
Porada trzecia: na tej podstawie zrób listę sprzętu, o ile masz czas na uczenie się, chęć poświęcenia na to swojej energii, i nie zależy Ci na szybkim osiągnięciu dobrych efektów. Bo jeśli nie masz doświadczenia, a sądząc po treści pytań nie masz, czeka Cię dość dużo nauki.

Domyślam się, że cel zdjęć to "internet", a nie wydruki dużej jakości?
Jak rozumiem przeczytałaś wątki na temat sprzętu do studia widoczne co najmniej na tej stronie forum, np.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=282083
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=281788
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=280748
i nie znalazłaś tam żadnej podpowiedzi?

Moim zdaniem masz już wystarczającą ilość lamp, jedyne, co można dokupić, to softboxy (innej wielkości, kształtu, takie, jaki Ci będą potrzebne). Warto dokupić statyw, ale sugerowałbym ptaka, a nie ssaka, tzn. "żuraw" a nie "piesek". Statywy z uchwytami do blend, arkusze kalki technicznej, trochę czarnego i białego kartonu, taśma klejąca, "ściski stolarskie" (takie większe "żabki do bielizny") i biały karton jako tło, też powinny być na liście zakupów. Stół bezcieniowy nie zawsze się sprawdza.
Masz lampę Nikona, ale nie masz żadnego aparatu?

Wujot
09-06-2017, 17:10
Lampy Elfo niestety nie są konkurencyjne z "chińską" ofertą. Dość prosty model w cenie 1100 zł oferuje relatywnie naprawdę niewiele. W dodatku te modele dość słabo wytrzymują ciągłą pracę (przegrzewają się szybko) i są awaryjne (w przeciwieństwie do innych "pancernych" modeli Elfo. Wiem o czym piszę bo mam (i nie używam) pewnie z 6 tych lamp. Ale najważniejsze jest, że tych dodatkowych lamp niezbyt potrzebujesz o czym kolega napisał. Podobnie wszystkie jego pozostałe uwagi są bardzo trafne

Co do optyki to w studio zasadniczo używa się trzech stałek 30, 50, 70 mm i to wystarcza. Zoom to nie jest dobre rozwiązanie ale oczywiście spełni zadanie. D7100 to dobry wybór choć może koledzy podpowiedzą coś innego. Stół bezcieniowy jest zbędny.

Pozdro
Wiesiek

Jacek_Z
18-06-2017, 16:58
Co do Elfo. Jakie lampy masz na mysli? Chyba serie Miquro - nie korzystam - inny system mocowania niz tradycyjne Elfo. O lampach Elfo opinię mam dobrą. Gdybym nie miał 9 takich lamp (Seria Quant i starsza seria E - zadna z nich nie ma nawet wentylacji!!!) i kilkanaście modyfikatorow to dzis wszedlbym w co innego, ale to inny temat.

Do autora - moze zamiast zooma kup stalkę Micro Nikkor 60/ 2.8. Na body DX to bedzie w miare uniwersalna ogniskowa. Body - obojetnie jakie. Moze to byc chocby D5300 - ma uchylany ekranik co się może przydac.

Wujot
18-06-2017, 21:27
Co do Elfo. Jakie lampy masz na mysli? Chyba serie Miquro - nie korzystam - inny system mocowania niz tradycyjne Elfo. O lampach Elfo opinię mam dobrą. Gdybym nie miał 9 takich lamp (Seria Quant i starsza seria E - zadna z nich nie ma nawet wentylacji!!!) i kilkanaście modyfikatorow to dzis wszedlbym w co innego, ale to inny temat
.

Miałem na myśli ten model o którym napisała założycielka. Kupiłem kiedyś komplet bo był bardzo mały i lekki. I to były jedyne zalety. W sumie było 6 takich lamp i zawsze któraś była popsuta a czasem trzy.
Miałem a nawet mam sporo innego sprzętu Elfo w tym też generatory (te były średnie) ale to wszystko miniona epoka. Leży i kurzy się w sumie nie wiem po co. Szkoda bo to polski i zasłużony producent ale za konkurencją nie nadążył...

Pozdro
Wiesiek

Jacek_Z
18-06-2017, 23:26
Tak i nie. Za pozno zaczął robic wersje z mocowaniem bowensa. Lampy sa solidniejsze, lepiej wyskalowane i stabilniejsze niz chinczyki. Tylko mało kto to docenia (a to warte wyzszej ceny). Bajerów w stylu sterowanie radiowe HSS czy TTL nie mają i to zniechęca młodzież ;) (gdyby pominąć cenę - a malo kto to.pomija).

Wujot
19-06-2017, 14:12
Tak i nie. Za pozno zaczął robic wersje z mocowaniem bowensa. Lampy sa solidniejsze, lepiej wyskalowane i stabilniejsze niz chinczyki. Tylko mało kto to docenia (a to warte wyzszej ceny). Bajerów w stylu sterowanie radiowe HSS czy TTL nie mają i to zniechęca młodzież ;) (gdyby pominąć cenę - a malo kto to.pomija).

Lekko ciągnąc OT. Słabe i relatywnie drogie końcówki jako pierwsze zniechęciły mnie do Elfo. To był poważny błąd strategiczny firmy - próba zarabiania na własnym (w dodatku fatalnym) systemie mocowania. Natomiast nie zgodziłbym się, że sterowanie radiowe to "bajer" - wygodne operowanie lampą podwieszoną gdzieś wyżej to dość podstawowa sprawa w każdym studio. Kiedyś załatwiały to generatory (ale było to mało wygodne). Ci co częściej używają HSS także pewnie to doceniają. W kwestii stabilności lepszego wyskalowania powiedzmy, że się nie wypowiem - ja nie widzę większej różnicy ale też nie wykonuję dużych serii w stałych warunkach.

Pozdro
Wiesiek

Jacek_Z
19-06-2017, 14:25
Elfo co najmniej od serii Quant miały starowanie na kablu. Stosuję to do podwieszanej lampy.
Pisząc o bajerach w stylu HSS, TTL itp. tak naprawdę nie uważam tego za bezsensowne udziwnienia służące jedynie dla wyciagnięcia kasy. Generalnie to większość "studyjnych" fotografów tego nie używa, nawet jeśli lampa to oferuje. Nowi - chcą to mieć, bo chcą lamp studyjnych używac jak systemówek, nie zdając sobie za bardzo sprawy z wad np. TTL w studiu.
Generalnie ludzie kupują lampy zanim wejdą w fotografie studyjną i kupują nie to co potrzebne, ale to co ma dużo fajnych funkcji. Albo to co tanie. I chcą lampy do wszystkiego - do małych GO, dających dużą moc, mających HSS, zasilanych z akku, może z TTL itd. Nie bardzo zdają sobie sprawę z tego, że coś takiego w wersji budżetowej to tak jakby kupować spacerzooma bo jest najlepszym obiektywem ;) - pokrywa wszystkie ogniskowe

Wujot
20-06-2017, 00:11
Powstaje pytanie co to znaczy fotograf "studyjny"?

Jeśliby podejść do tego ortodoksyjnie - ktoś kto nigdy nie opuszcza swojego lokalu - to rzeczywiście wymagania co do zestawu światła mogą być ograniczone. Mniejsza waga i zasilanie akumulatorowe nie są potrzebne. Synchronizacja radiowa też nie jest niezbędna bo fotocele w studiu sprawdzają się doskonale. Plan minimum to byłyby całkiem proste lampy. I w większości prostych katalogowych tematów to absolutnie wystarczy. Ale jeśli w studiu robi się szerszy i bardziej różnorodny zestaw tematów to potrzeby rosną. U mnie ważne są jeszcze: szybka powtarzalność błysku, w miarę silny halogen (z wentylatorem), wspomniane sterowanie radiowe i możliwie krótki czas błysku (poniżej 1/2000, nie mylić z HSS) i podział mocy 1/128. Czyli już całkiem spory koncert życzeń

Pytanie jest takie ilu fotografów studyjnych pracuje wyłącznie w swoim studio? Ja np często jadę do klientów i montuję tam prowizoryczne studio albo pracuję quasireportersko metodami studyjnymi. I mam wrażenie, że nie tylko ja, mimo posiadania doskonałego studia, muszę często ruszać dupsko. Najprościej mieć kilka zestawów sprzętu i sobie dobrać do sytuacji (ja mam około 7-miu) ale to jest możliwe po wielu latach pracy. Wobec tego próba zestawienia sobie możliwie uniwersalnego zestawu sprzętu wcale nie jest taka głupia. Na ten temat zresztą już gadaliśmy. Oznacza to, że każda jednostka powinna być przemyślana i w dodatku stwarzać unikatowe dodatkowe możliwości.

Oddzielną kwestią jest to, że wszystko co piszę jest dość abstrakcyjne dla kogoś kto właśnie robi pierwsze swoje zdjęcia. Problemy fotografa przeważnie nie leżą w ograniczeniach sprzętowych tylko w braku wiedzy. Nie mniej jednak lampy są teraz bardzo tanie (w relacji do obiektywów) i można patrzeć bardziej perspektywicznie. Być może jedna fota zwróci ten dodatkowy wydatek.

Nie zmienia to postaci rzeczy, że fundament jest po stronie umiejętności a nie sprzętu.

Pozdro
Wiesiek