PDA

Zobacz pełną wersję : Renowacja JOBO procesor CPE2



90s
08-06-2017, 18:21
Witam
Udało mi się tanio kupić procesor Jobo CPE2 bodajże drugiej generacji numer seryjny powyżej 16400. Problem w tym że lata leżał u kogoś na strychu i jest w opłakanym stanie. Mechanizm działa nie wiem jeszcze jak grzałka i temperatury bo na razie chce go doprowadzić do wizualnie dobrego stanu.
Mam takie pytanie czym go doczyścić i czym nasmarować mechanizmy?
Do zestawu jest jeszcze lift oraz oryginalne pojemniki również z bardzo mocnym osadem. Czym to potraktować?

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/4d9c3ebdbdb4850cgen-1.jpg
źródło (https://images81.fotosik.pl/623/4d9c3ebdbdb4850c.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/edc24098066fd73cmed-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/zdjecie/edc24098066fd73c)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/a7665c3fb709d5bbmed-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/zdjecie/a7665c3fb709d5bb)

Mam też takie pytanie bo chce tym wołać błony cięte 13x18 i z tego co udało mi się wyszperać to jedynie JOBO Expert Drum 3005 i 3008 mają w opisie w/w rozmiary czy może jest jeszcze coś z niższych modeli bo cena tego kawałka plastiku przewyższa kilkukrotnie cenę procesora.
Do tego czy II generacja jest kompatybilna z tymi tankami bo z tego co mi się obiło o uszy to classic oraz I nie.


pozdrawiam i dziękuje za wszelką pomoc i rady.

90s
10-06-2017, 14:31
Doczyszczone.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/362463366e148e05med-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/zdjecie/362463366e148e05)

mmluty
11-06-2017, 14:21
Pięknie, pochwal się czym to czyściłeś, może się komuś przydać bo efekt robi wrażenie. JOBO to było w latach 80-tych moje niespełnione marzenie

90s
11-06-2017, 16:58
mmluty To jest najlepszy czas by zrealizować swoje marzenia bo taniej już raczej nie będzie. Wróciła mania na winyle i wraca mania na fotografię tradycyjną.
Sam się zachwycam od lat obrazami z MF i LF w B&W i kolorze. Ceny są bardzo atrakcyjne póki co nawet topowe modele LF.

Co do czyszczenia to użyłem mr muscle, ocet i domestos. Namoczyłem sprzęt i zostawiłem na 5 godzin, później wszystko pięknie zaczęło puszczać.
Rozebrałem też obudowę, układy pod pokrywką były w idealnym stanie, zero kurzu brudu jak nowe, niestety górą pokrywa jest lekko pęknięta i zaklejona była czerwoną izolacją, tak samo 2 śruby straciły gwinty. Pewnie podczas pracy z liftem i podnoszeniem ciężkich zbiorników.

Najgorzej wyglądają natomiast dwie fiolki z zielonymi naklejkami, plastik ma zielony zafarb i nic nie pomaga w jego usunięciu.
Do zestawu facet dorzucił mi jeszcze oryginalny Jobo precision color process thermometer 3321. Więc miło z jego strony.

Najtrudniej było wyczyścić grzałkę i wannę pod nią.

Ostatecznie procesor wygląda bardzo dobrze, do tego trzyma temperaturę. Kiedyś Niemcy robili porządny trwały sprzęt.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/77c082c5407bcf48med-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/zdjecie/77c082c5407bcf48)

Jakby ktoś szukał Jobo procesora to od 9:30 tego nagrania, face tłumaczy która wersja jakie ma numery seryjne i czym się różni od poprzednika.

https://www.youtube.com/watch?v=rG6YN_62iCI&list=WL&index=8

mmluty
11-06-2017, 20:14
Masz rację, że dzisiaj te urządzenia można kupić tanio, a po wyczyszczeniu robi wrażenie. Ja jednak chyba go nie kupię bo tradycyjną fotografią skończyłem jakieś 15 lat temu. Nawet gdybym wrócił to już nie do wołania klisz, a do papierów JOBO już nie wydaje mi się taki atrakcyjny. W dawnych czasach zacząłem do papierów barwnych stosować kosze i to było znacznie wydajniejsze i prostsze rozwiązanie niż JOBO.
Życzę jednak satysfakcji z użytkowania tego pięknego sprzętu, ktory ma bardzo wiele zalet.

90s
11-06-2017, 23:06
mmluty możesz dać link jak wyglądają takie kosze?
Na razie zaczynam skromnie, dlatego wybrałem Jobo by nie musieć stawiać ciemni. W rękawie będzie wszystko zakładał i przekładał a odbitki skanował. Mój cel na najbliższe miesiące to nauka obsługiwania LF wywoływanie błon B&W, kolor, na konie ciemnia oraz mokry kolodion i papier.

mmluty
12-06-2017, 17:30
Nie sądzę, żeby dzisiaj gdzieś były do kupienia kosze o których wspomniałem. Był to wynalazek stosowany w latach 80-tych ponieważ w tych czasach w Polsce profesjonalnych maszyn do obróbki kolorowych odbitek nie było. Kosze te były używane do wywoływania papierów głównie kolorowych. Były zbudowane z cienkich plastikowych listewek utrzymujących dystans pomiędzy kartonikami wywoływanego papieru. Papiery były obrabiane w pozycji pionowej. Koszyk z obrabianymi odbitkami był umieszczany kolejno w dopasowanych do jego wielkości zbiorniczkach z wywoływaczem, przerywaczem odbielaczem itd. Pojemniki na kosze potrzebne do obróbki papieru (dla amatora - chyba 10 przegródek na papier) mieściły się w kontenerku wielkości prostokątnego plastikowego wiaderka w ktorym była zwykła grzałka elektryczna sterowana elektronicznym termostatem. Dokładność stabilizacji była lepsza niż 0,1 C. Do wywoływania papieru metoda ta była bez porównania wydajniejsza niż system JOBO. Do klisz to jednak JOBO wydaje się niezastąpiony.

90s
12-06-2017, 17:52
Gdzieś na ebayu widziałem coś podobnego, z opisu to Jobo ma podobną nasadkę i kieszenie. https://www.ebay.co.uk/itm/272469611338 . Dziękuje za komentarz i ciekawe rozwiązanie.