PDA

Zobacz pełną wersję : Najlepszy bezlusterkowiec w cenie do 6/7k PLN



explorexxx
31-05-2017, 21:46
Cześć,
Posiadam Nikona D50 + Tamron 17-50 2.8 i taki zestaw towarzyszy mi już chyba z 10 lat. Fotografuje okazjonalnie - wspólne wypady w góry/parki, jeziora. Głównie moje zdjęcia można zaliczyć do kategorii krajobrazy/portret/imprezy.

Jakiś czas temu wpadłem na pomysł, żeby kupić Nikona D610 + Tamron 28-70, 70-300 i N 85 1.8. Dostrzegam przewagę FX nad DX i jakość tych obiektywów (często patrze na croppy i przyznam, że jest to mega przyjemne widzieć takie detale).
Problem jednak taki, że byłby to zestaw większy od obecnego pod względem gabarytów, a to mi przeszkadzało i powodowało że nie zabierał sprzętu zawsze ze sobą. ]

Wybór padł więc na bezlustro. Problem jednak taki, że żeby uzyskać taką ostrość/detale/bokeh jak z zestawu powyżej (N D610) musiałbym wydać razem z dobrymi obiektywami kwotę prawdopodobnie wyższą niż na FX, co się mija z celem.
Najchętniej kupiłbym albo coś Fuji albo Olympusa. Myślałem o F X100-f z jednym obiektywem 23mm f2 (świetna jakość na zdjęciach z juzaphoto.com, ale chyba byłby zbyt ograniczający 1 obiektyw). Dobrym kompromisem mógłby być Olympus pen-f z 14-42 EZ - ale ten obiektyw nie robi jakichś porywających zdjęć z tego co widzę, a dokupywanie innego znów zbliży mnie pewnie do 10 tys PLN, za który miałbym zestaw D610 i T24-70 (musiałbym sie zmusic to gabarytów). Może jakiś zestaw z Olympusem E-M10 II? Tanie body i do tego jakiś jasny dobry obiektyw w zakresie 15-50?

Proszę o pomoc i typy z argumentami.

meliszipak
31-05-2017, 21:55
sony a7 II .

ksh
31-05-2017, 21:57
Gwarantuje ci że to co może zaoferować nowoczesna matryca w nikonach DX plus konkretne dobre obiektywy będzie bardziej zadowalająca niż pchanie się w FX i najtańsze obiektywy, oczywiście pozostaje kwestia gabarytów i jeśli to priorytet to nie masz wyjścia i bezlustra zostają, pełna klatka sony z obiektywami to i cenowo i gabarytowo nie jest zadowalające, więc aps-c fuji lub sony pozostaje, zerknij na obiektywy i dobierz body na jakie cie stać.
Może to będzie tez dla ciebie interesujące że aparaty nikona jak najtańszy D3300, czy droższe D5300, D5500, D5600 i najdroższy D7200 dadzą ci podobną bardzo wysoką jakość, rozdzielczość i szczegółowość, wyższość pełnej klatki poznasz dopiero w złych warunkach oświetleniowych.

explorexxx
31-05-2017, 22:00
Dzięki za radę. Jednak mam z tym problem taki, że w 90% jestem w stanie stwierdzić przy zdjęciu głównie portretowym, że zostało zrobione z FX + stałka a nie DX + stałka. Nawet bez powiększania do maxa.

ksh
31-05-2017, 22:07
Zasugerowałem się tym że wymieniasz bezlustra aps-c jak i nawet m4/3, jeśli ma być pełna klatka bezlustro to tylko obecnie sony i 6-7 tyś wystarczy na body, tylko musisz brac pod uwagę koszty obiektywów i jak wspomniałeś ile kosztuje sensowna stałka do portretu w tym systemie.
Druga sprawa to czekanie na to co zapowiedział canon czyli bezlustro pełna klatka.

explorexxx
31-05-2017, 23:51
Jasne. Rzeczywiście nie do końca miałem świadomość, że w rozsądnej cenie z bezlusterkowców wybiorę APS-C a nie M4/3. A co myślicie o zestawie Fuji X-T20, F 16-55 2.8, F 55-200? Co prawda wychodzi 10k...ale body jest małe i lekkie, obiektywy świetne, a do portretówki moge dokupic 56mm 1.2-zdjęcia wyglądają rewelacyjnie :)

P.R.P.
01-06-2017, 06:17
Przy tak okazjonalnym fotografowaniu jak piszesz, ja bym postawił na X-T20, 18-55mm 2.8-4 i ww 55-200mm 3.5-4.8. Będziesz miał dostatecznie tanio, zakres fajny, a na ostrość narzekać nie będziesz. Znam ten system odkąd wyszło x100, xe1 i przerobiłem trochę szkieł i puszek w tym 56mm 1.2 i inne. Ww zestaw dla amatora to bardzo dobry kompromis cena, waga, gabaryty, a o jakość fot nie musisz się martwić, a wręcz będziesz zaskoczony..
Wpisz sobie w Google ww dwa szkła z dopiskiem portraits i pooglądaj.

epicure
01-06-2017, 08:59
Posiadam Nikona D50 + Tamron 17-50 2.8 i taki zestaw towarzyszy mi już chyba z 10 lat. (...) Jakiś czas temu wpadłem na pomysł, żeby kupić Nikona D610 + Tamron 28-70, 70-300 i N 85 1.8. Dostrzegam przewagę FX nad DX i jakość tych obiektywów (często patrze na croppy i przyznam, że jest to mega przyjemne widzieć takie detale).

Dostrzegasz przewagę dzięki matrycy o dużo wyższej rozdzielczości. To nie zasługa rozmiaru.

jaś
01-06-2017, 10:06
Dzięki za radę. Jednak mam z tym problem taki, że w 90% jestem w stanie stwierdzić przy zdjęciu głównie portretowym, że zostało zrobione z FX + stałka a nie DX + stałka. Nawet bez powiększania do maxa.

dlatego decydujesz się na fuji czyli apsc - znaczy korpus z połową matrycy.

darekw1967r
01-06-2017, 10:33
Cześć,
Posiadam Nikona D50 + Tamron 17-50 2.8 i taki zestaw towarzyszy mi już chyba z 10 lat. Fotografuje okazjonalnie - wspólne wypady w góry/parki, jeziora. Głównie moje zdjęcia można zaliczyć do kategorii krajobrazy/portret/imprezy.

Jakiś czas temu wpadłem na pomysł, żeby kupić Nikona D610 + Tamron 28-70, 70-300 i N 85 1.8. Dostrzegam przewagę FX nad DX i jakość tych obiektywów (często patrze na croppy i przyznam, że jest to mega przyjemne widzieć takie detale).
Problem jednak taki, że byłby to zestaw większy od obecnego pod względem gabarytów, a to mi przeszkadzało i powodowało że nie zabierał sprzętu zawsze ze sobą. ]

Wybór padł więc na bezlustro. Problem jednak taki, że żeby uzyskać taką ostrość/detale/bokeh jak z zestawu powyżej (N D610) musiałbym wydać razem z dobrymi obiektywami kwotę prawdopodobnie wyższą niż na FX, co się mija z celem.
Najchętniej kupiłbym albo coś Fuji albo Olympusa. Myślałem o F X100-f z jednym obiektywem 23mm f2 (świetna jakość na zdjęciach z juzaphoto.com, ale chyba byłby zbyt ograniczający 1 obiektyw). Dobrym kompromisem mógłby być Olympus pen-f z 14-42 EZ - ale ten obiektyw nie robi jakichś porywających zdjęć z tego co widzę, a dokupywanie innego znów zbliży mnie pewnie do 10 tys PLN, za który miałbym zestaw D610 i T24-70 (musiałbym sie zmusic to gabarytów). Może jakiś zestaw z Olympusem E-M10 II? Tanie body i do tego jakiś jasny dobry obiektyw w zakresie 15-50?

Proszę o pomoc i typy z argumentami.

Nie musisz wydac 10tys zl ;)

A6000 + sel18-105/4 (filmowanie, portret, zdjecia rodzinne, ladne rozmycia) lub... + sel 16-70/4 (krajobraz, parki, jeziora, lekki portret) [bardzi szybki AF, swietne filmowanie + algorytmy]
lub
X-T10 + 16-55/2.8 (krajobraz, rodzinne, lekki portret) bardzo wysoka jakosc obrazu, ladne rozmycia duzy zakres pracy migawki do 1/32000s.

cybulski
01-06-2017, 12:48
Do tego Tamrona co posiadasz, podepnij któryś nowszy model do wyboru np. d3300-d7200 (jest dużo używanego sprzętu w dobrych cenach a będzie więcej po premierze 6dmk2 :) ), zrób rawy, jpgi i zobacz czy jest OK.
Oczywiście że są różnice z pełnej klatki przy portrecie robionymi stałką ale ciężko "jest mieć ciastko i zjeść ciastko"

epicure
01-06-2017, 12:52
Wszystko zależy od obiektywu. Na tej samej przysłonie różnice będą widoczne, ale kto każe używać takiej samej przysłony? :)

darekw1967r
01-06-2017, 13:08
Pamietam, ze FF produkowal wieksza winiete od APS-C co dodawalo nieco wiecej plastyki na fotce przy porownywalnej GO ;)

cybulski
01-06-2017, 13:21
Powtórzę ponownie - nie musisz wcale wydawać 10tys i robić wielkiej przesiadki.
Skoro do tej pory fotografujesz okazyjnie matrycą 6mln to proponuję, pożycz albo kup używany d7100 albo jakiś mały model z serii 3000 lub 5000 i zobacz czy z tym tamronem co masz odpowiada Ci wielkość, jakość i czy będziesz robił więcej zdjęć.

Jesli zaczniesz robić więcej zdjęć ... to już dalej sam będziesz wiedział w którym kierunku pójść - czy ładujemy kasę w pełną klatkę sony czy może wystarczy jakiś mały poręczny systemik 4/3

epicure
01-06-2017, 13:25
Pamietam, ze FF produkowal wieksza winiete od APS-C co dodawalo nieco wiecej plastyki na fotce przy porownywalnej GO ;)

?..LOL...

Bushi
01-06-2017, 14:21
Moje przemyślenia:

Przymierzałem się do Olympusa OM-D E-M10 Mark II, jako do drugiego aparatu - lekki, mały rozmiar, można go mieć zawsze przy sobie. Poza tym jest po prostu piękny i "chodził" za mną przez długi czas. To 4/3. Myślałem sobie, że nie zawsze muszę "targać" ciężkiego Nikona z choćby minimalnym osprzętem, nieraz będzie można zabrać do kieszeni pięknego, małego Olympusa, a zdjęcia będą całkiem niezłe, bo o niektórych obiektywach do 4/3 słyszałem wiele dobrego...

Niewiele wiedziałem o 4/3 i tych Olympusach. Poczytałem, porozmawiałem, poszukałem w sieci i szczerze mówiąc po kilku tygodniach czytania zniechęciłem się trochę. Z tego, co znalazłem, dwie negatywne, z mojego punktu widzenia, wady - w skrócie -: pierwsza, to sprawy związane z głębią ostrości - na przykład nawet dobrymi obiektywami trudno jest uzykać niezłe efekty (chocby w części porównywalne z lustranką) w fotografii krajobrazowej, a dla mnie to podstawa jeżdżenia z takim aparatem. Bokeh też marny. Druga to ceny i wielkość dobrych obiektywów - drogie i duże. Szerszy kąt o dobrej jasności to spory wydatek. Nie dość tego, przyczepiając długi i stosunkowo duży obiektyw do małego Olympusa, wszystko to traci sens, bo miało być"kieszonkowo", a robi się niewiele lepiej, niż z lustrzanką Nikona.

Dlatego też, po przemyśleniach, wybiłem sobie z głowy Olympusa. Trudno, będę zabierał ze sobą mojego Nikosia, co najwyżej na mniej ważne wypady ograniczę do minimum obiektywy i zabiorę jedynie Sigmę 17-50, i też będzie dobrze. A za te pieniążki kupię jeden z obiektywów, które za mną "chodzą" od dłuższego czasu - ot, choćby Tamrona 70-200 mm F/2.8 lub Sigmę 70-200 mm f/2.8...

koberek
01-06-2017, 18:52
Moje przemyślenia:

Przymierzałem się do Olympusa OM-D E-M10 Mark II, jako do drugiego aparatu - lekki, mały rozmiar, można go mieć zawsze przy sobie. Poza tym jest po prostu piękny i "chodził" za mną przez długi czas. To 4/3. Myślałem sobie, że nie zawsze muszę "targać" ciężkiego Nikona z choćby minimalnym osprzętem, nieraz będzie można zabrać do kieszeni pięknego, małego Olympusa, a zdjęcia będą całkiem niezłe, bo o niektórych obiektywach do 4/3 słyszałem wiele dobrego...

Niewiele wiedziałem o 4/3 i tych Olympusach. Poczytałem, porozmawiałem, poszukałem w sieci i szczerze mówiąc po kilku tygodniach czytania zniechęciłem się trochę. Z tego, co znalazłem, dwie negatywne, z mojego punktu widzenia, wady - w skrócie -: pierwsza, to sprawy związane z głębią ostrości - na przykład nawet dobrymi obiektywami trudno jest uzykać niezłe efekty (chocby w części porównywalne z lustranką) w fotografii krajobrazowej, a dla mnie to podstawa jeżdżenia z takim aparatem. Bokeh też marny. Druga to ceny i wielkość dobrych obiektywów - drogie i duże. Szerszy kąt o dobrej jasności to spory wydatek. Nie dość tego, przyczepiając długi i stosunkowo duży obiektyw do małego Olympusa, wszystko to traci sens, bo miało być"kieszonkowo", a robi się niewiele lepiej, niż z lustrzanką Nikona.

Dlatego też, po przemyśleniach, wybiłem sobie z głowy Olympusa. Trudno, będę zabierał ze sobą mojego Nikosia, co najwyżej na mniej ważne wypady ograniczę do minimum obiektywy i zabiorę jedynie Sigmę 17-50, i też będzie dobrze. A za te pieniążki kupię jeden z obiektywów, które za mną "chodzą" od dłuższego czasu - ot, choćby Tamrona 70-200 mm F/2.8 lub Sigmę 70-200 mm f/2.8...

Także miałem chrapkę na coś małego, zanabyłem olka m10 ze świetnymi stałkami, ale po dwóch miesiącach wróciłem jednak do lustra :) i już mi nie przeszkadza waga :)

hostman22
01-06-2017, 18:57
nie za bardzo rozumiem jak GO w m4/3 może przeszkadzać w robieniu landschaftów..? :shock:

Pawel92
01-06-2017, 19:19
Uprzedziłeś mnie.

Bushi
01-06-2017, 20:52
Ano tak, że uzyskanie obrazu ostrego od pierwszego planu aż po horyzont wymaga bardzo precyzyjnego ostrzenia. W tych aparatach, jak wyczytałem, problem polega na tym, że jak skupisz się na pierwszym planie, ostrość nie obejmie tak, jak w lustrzance przy odpowiednio małej przesłonie również horyzontu, który wbrew próbom będzie niewyraźny. I odwrotnie. Choćbyś próbował przeróżnych kombinacji ze zmniejszaniem otworu przesłony, zabawą ustawieniami itp. Nie pomaga też próbowanie ustawienia na odległość hiperfokalną. To, co w lustrzankach jest normą przy pejzażach, co przychodzi bez wysiłku, tutaj staje się problemem - ustawienie obrazu ostrego od pierwszego planu aż po horyzont. To bolączka 4/3 (a przynajmniej Olympusa na większości obiektywów).

basket
01-06-2017, 20:56
Ano tak, że uzyskanie obrazu ostrego od pierwszego planu aż po horyzont wymaga bardzo precyzyjnego ostrzenia. W tych aparatach, jak wyczytałem, problem polega na tym, że jak skupisz się na pierwszym planie, ostrość nie obejmie tak, jak w lustrzance przy odpowiednio małej przesłonie również horyzontu, który wbrew próbom będzie niewyraźny. I odwrotnie. Choćbyś próbował przeróżnych kombinacji ze zmniejszaniem otworu przesłony, zabawą ustawieniami itp. Nie pomaga też próbowanie ustawienia na odległość hiperfokalną. To, co w lustrzankach jest normą przy pejzażach, co przychodzi bez wysiłku, tutaj staje się problemem - ustawienie obrazu ostrego od pierwszego planu aż po horyzont. To bolączka 4/3 (a przynajmniej Olympusa na większości obiektywów).
Hmmm...pierwsze słyszę. Czego to się można dowiedzieć :-D

ksh
01-06-2017, 21:01
Przecież głębia ostrości na m4/3 jest gigantyczna przy tych samych przysłonach i przeliczonych ogniskowych, można to sprawdzić na sucho http://dofsimulator.net/pl/

Bushi
01-06-2017, 21:08
Zastrzegam, że sam nie doświadczyłem tego, nie widziałem, "nie dotknąłem" problemu, bo nie kupiłem i nie użytkowałem tego cudeńka (ja niewinny, ja z orkiestry...) tylko na kilku forach użytkowników tego typu aparatów czytałem godzinami tasiemcowe posty użytkowników i z tego wyłonił się taki obraz, jaki opisałem. Nie podejmę się dyskutować, bo za mało wiem o tym - dobrze, gdyby wypowiedział się ktoś, kto na co dzień użytkuje tego typu aparaty. Ale było tam wiele takich uwag, dlatego o tym napisałem. I był to też wątek który brałem pod uwagę, rozważając czy kupić Olka.

Ligo
01-06-2017, 21:20
Ludzie różne rzeczy piszą, ale tu jest zwykła fizyka - im mniejszy nośnik, tym większa głębia ostrości.

Bushi
01-06-2017, 21:24
Też tak myślałem, ale jednak ludzie, użytkownicy tego sprzętu tak pisali... Mam nadzieję, że w tym wątku napisze ktoś, kto użytkował tego typu aparat i albo potwierdzi, albo zaprzeczy i napisze, że natknąłem się na posty malkontentów, którzy pisali bzdury i niepotrzebnie mącę ludziom w głowie... Naprawdę nie mam interesu, żeby zachęcać lub zniechęcać do tego typu aparatów - jestem "fanem" Nikosiów i przy nich trwam :), a Olek miał być "kieszonkowcem" na co dzień...

Pawel92
01-06-2017, 21:54
Proponuje zamknąć ten wątek, gdyż sprowadza on młodzież na manowce.

cybulski
01-06-2017, 22:11
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635&p=3300679&viewfull=1#post3300679 podstawy

FelTom
01-06-2017, 23:22
Też tak myślałem, ale jednak ludzie, użytkownicy tego sprzętu tak pisali... Mam nadzieję, że w tym wątku napisze ktoś, kto użytkował tego typu aparat i albo potwierdzi, albo zaprzeczy i napisze, że natknąłem się na posty malkontentów, którzy pisali bzdury i niepotrzebnie mącę ludziom w głowie... Naprawdę nie mam interesu, żeby zachęcać lub zniechęcać do tego typu aparatów - jestem "fanem" Nikosiów i przy nich trwam :), a Olek miał być "kieszonkowcem" na co dzień...
Albo naczytałeś się bzdur, albo źle ich zrozumiałeś.
Im mniejsza matryca, tym większa głębia ostrości. Największa jest w telefonach, gdzie małe fizycznie matryce wielkości paznokcia, rejestrują ostry i wyraźny obraz od telefonu po horyzont. Ze wzrostem matrycy zmniejsza się głębia ostrości. Z aparatów systemowych z wymienną optyką, największą głębię ma system u4/3, stąd do krajobrazów nadaje się najlepiej. Większość osób woli jednak ach'tystyczne rozmazanie tła, stąd parcie na pełną klatkę i duży otwór przysłony, 1.8 lub 1.4.

epicure
01-06-2017, 23:39
Też tak myślałem, ale jednak ludzie, użytkownicy tego sprzętu tak pisali... Mam nadzieję, że w tym wątku napisze ktoś, kto użytkował tego typu aparat i albo potwierdzi, albo zaprzeczy i napisze, że natknąłem się na posty malkontentów, którzy pisali bzdury i niepotrzebnie mącę ludziom w głowie...

Zapewne nikt tak nie pisał, tylko coś tam gdzieś przeczytałeś i wszystko pokręciłeś.

maxwawa
01-06-2017, 23:46
Resumując, jeśli ktoś chciałby "artystyczną" niewielką głębie ostrości, a także ładny krajobraz, szybki reportaż, Street itp wszelakie zastosowania ale przy tym także chce mieć bardzo dobrą jakość zdjęć i względnie niewielkie wymiary, koszty itd
to takim najlepszym "złotym środkiem" będzie aparat z matrycą APS-C

epicure
01-06-2017, 23:54
Każdy system będzie dobry - kwestia doboru odpowiednich obiektywów.

darekw1967r
02-06-2017, 00:16
Przecież głębia ostrości na m4/3 jest gigantyczna przy tych samych przysłonach i przeliczonych ogniskowych, można to sprawdzić na sucho http://dofsimulator.net/pl/

Co nie oznacza, ze na m4/3 nie da sie ladnie rozmyc tla ;)

- - - - kolejny post - - - - - -


Każdy system będzie dobry - kwestia doboru odpowiednich obiektywów.

Prawda jest to.

- - - - kolejny post - - - - - -


Resumując, jeśli ktoś chciałby "artystyczną" niewielką głębie ostrości, a także ładny krajobraz, szybki reportaż, Street itp wszelakie zastosowania ale przy tym także chce mieć bardzo dobrą jakość zdjęć i względnie niewielkie wymiary, koszty itd
to takim najlepszym "złotym środkiem" będzie aparat z matrycą APS-C

w m.4/3 da sie ladnie rozmyc tlo ;)
Mozna powiedziec, ze m.4/3 laczy w sobie cechy kompakta i aps-c.
Czesto potrzeba wiekszej GO przy wiekszej jasnosci szkla a tutaj m.4/3 bedzie idealny....

Ligo
02-06-2017, 00:27
Pewnie, że się da rozmyć. Nie wiem czy ładnie, ale się da. Pokazywałem tu:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=237671&page=789&p=3831032&highlight=#post3831032

darekw1967r
02-06-2017, 00:43
Ladne rozmycia w Olku....

https://www.flickr.com/photos/148433595@N08/34894226511/sizes/l/

http://www.ayton.id.au/gary/photos/ByLens/OlympusEM5/OlympusmZD75mm/GA192093-1.jpg
http://40.media.tumblr.com/a74c2328e00c2adf0e1b0a576c0fbfa2/tumblr_nwq6tqwfeM1r38gd1o1_1280.jpg
http://www.ayton.id.au/gary/photos/ByLens/OlympusEM5/OlympusmZD75mm/GA282329-1.jpg
http://www.ayton.id.au/gary/photos/ByLens/OlympusEM5/OlympusmZD75mm/GA282295-1.jpg
http://www.ayton.id.au/gary/photos/ByLens/OlympusEM5/OlympusmZD75mm/GA282303-1.jpg
http://fourthirds-user.com/sample_images/388/P6219780.JPG

System olka czesto jest niedoceniany a aktualne matryce, szkla i osiagi daja naprawde niesamowite fotograficzne mozliwosci ;)

A tutaj ostrosc na 1 oko.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/TS560x560urlhttp3A2F2Fwwwjordansteelecom-1.jpg
źródło (https://3.img-dpreview.com/files/w/TS560x560?url=http%3A%2F%2Fwww.jordansteele.com%2F 2012%2Fchloe_oly75.jpg&signature=gMAsn84HoTC399%2Bs040%2FQMMuZ70%3D)

Bushi
02-06-2017, 08:01
FelTom: "Albo naczytałeś się bzdur, albo źle ich zrozumiałeś."
Epicure: "Zapewne nikt tak nie pisał, tylko coś tam gdzieś przeczytałeś i wszystko pokręciłeś."

Może naczytałem się bzdur, może pokręciłem, ale napiszę tak, jak piszą moi znajomi na forach zagranicznych: "Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Wasze miłe, głębokie, wielopłaszczyznowe spostrzeżenia, które pokazują problem w nowym świetle. Dzięki Wam nasze Forum jest przyjaznym miejscem, gdzie każdy się dobrze czuje i swobodnie dzieli się swoimi spostrzeżeniami".

Darekw1967r - super, piękne jakościowo zdjęcia, znów "zarażasz" mnie Olkiem...

basket
02-06-2017, 09:06
Wrzuć po prostu linki tych tematów do zagranicznych for. Chętnie poczytam.

cybulski
02-06-2017, 09:55
Właśnie darekw1967, podałeś bardzo dobry przykład tego co można osiągnąć z małej 4/3 olka i z dobrymi szkłami
http://fourthirds-user.com/sample_images/388/P6219780.JPG



Ladne rozmycia w Olku....

https://www.flickr.com/photos/148433595@N08/34894226511/sizes/l/

http://www.ayton.id.au/gary/photos/ByLens/OlympusEM5/OlympusmZD75mm/GA192093-1.jpg
http://40.media.tumblr.com/a74c2328e00c2adf0e1b0a576c0fbfa2/tumblr_nwq6tqwfeM1r38gd1o1_1280.jpg
http://www.ayton.id.au/gary/photos/ByLens/OlympusEM5/OlympusmZD75mm/GA282329-1.jpg
http://www.ayton.id.au/gary/photos/ByLens/OlympusEM5/OlympusmZD75mm/GA282295-1.jpg
http://www.ayton.id.au/gary/photos/ByLens/OlympusEM5/OlympusmZD75mm/GA282303-1.jpg
http://fourthirds-user.com/sample_images/388/P6219780.JPG

System olka czesto jest niedoceniany a aktualne matryce, szkla i osiagi daja naprawde niesamowite fotograficzne mozliwosci ;)

A tutaj ostrosc na 1 oko.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/TS560x560urlhttp3A2F2Fwwwjordansteelecom-1.jpg
źródło (https://3.img-dpreview.com/files/w/TS560x560?url=http%3A%2F%2Fwww.jordansteele.com%2F 2012%2Fchloe_oly75.jpg&signature=gMAsn84HoTC399%2Bs040%2FQMMuZ70%3D)

Merde
02-06-2017, 10:41
A jakieś przykłady które do rozmycia tła nie wymagają ekwiwalentu 150 mm i w kadrze widać trochę więcej niż głowę? :-)

maxwawa
02-06-2017, 11:08
Właśnie darekw1967, podałeś bardzo dobry przykład tego co można osiągnąć z małej 4/3 olka i z dobrymi szkłami
http://fourthirds-user.com/sample_images/388/P6219780.JPG

z tym że to zdjęcie zostało zrobione drogą stałką 75mm f1.8 (ekwiwalent dla pełnej klatki 150mm) a w rzeczywistości światłem około f3.5
ten sam efekt na pełnej klatce osiągniesz się za wiele mniejsze pieniądze.

Dziwią mnie dalej uzasadnienia że np obiektyw Olympus 75mm f1.8 to jest obiektyw f1.8
a Panasonic 12-35 f2.8 to dalej jest f2.8
niestety są to obiektywy o dające minus 2 EV mniej światła
w rzeczywistości np taki Olympus 75mm f1.8 jest obiektywem o świetle f3.5

epicure
02-06-2017, 11:23
Wartość przysłony to stosunek długości ogniskowej do średnicy przysłony. Obiektyw f/1,8 będzie obiektem f/1,8, niezależnie od uzyskiwanej głębi ostrości.

Twierdzenie, że pełna klatka wyjdzie taniej, jest perfidnym naginaniem rzeczywistości, bo nie uwzględnia ceny korpusu. Między najtańszą pełną klatką a najtańszym mikrusem jest przepaść cenowa.

maxwawa
02-06-2017, 11:52
Wartość przysłony to stosunek długości ogniskowej do średnicy przysłony. Obiektyw f/1,8 będzie obiektem f/1,8, niezależnie od uzyskiwanej głębi ostrości.
mylisz się
Liczba przysłony lub wartość przysłony to parametr charakteryzujący ilość światła, przepuszczanego przez obiektyw do wnętrza aparatu fotograficznego, padającego na materiał światłoczuły lub sensor przy danym ustawieniu przysłony
Przykładowo np TUTAJ (http://www.euro.com.pl/obiektywy/olympus-ez-75-srebrny.bhtml?gclid=Cj0KEQjwmcTJBRCYirao6oWPyMsBEi QA9hQPbkl1zb_4kwyH800LY_DuhhDa1mm6o_XhNwvYGfUYv78a Am-98P8HAQ&gclsrc=aw.ds&dclid=CJrz9p3vntQCFUjbGAodJFYNhw)w specyfikacji jest podany TYLKO ekwiwalent ogniskowej dla 35mm ale dla światła już nie podają, wiadomo dlaczego? bo jest to swojego rodzaju marketing, widzę f1.8 i WOW ale super!
a marketing bazuje... na nie wiedzy.
Faktyczna ilość światła docierającego do matrycy m4/3 w stosunku do matrycy FF wynosi dwa razy mniej i w dlatego w m4/3 taki Olympus 75mm f1.8 jest obiektywem o ekwiwalencie 150mm i świetle f3.5 (w każdym aspekcie) a nie jak twierdzisz obiektywem o ekwiwalencie 150mm i dalej o świetle f1.8
mam nadzieję że w miarę jasno to wyraziłem.

ksh
02-06-2017, 12:20
Nikt chyba nie twierdzi że się nie da albo że m4/3 nie nadaje się do świetnych zdjęć, jednak odnośnie separacji tła, rozmycia, głębi ostrości to prawa fizyki są jasne i póki co niezmienne :)
To że podobne efekty można uzyskać na różnych matrycach to wiadomo, kwestia ogniskowej, przysłony i odległości ale przykładowo jak na m4/3 uzyskać identyczny portret zrobiony na pełnej klatce obiektywem 1.4/85mm lub np 2/135mm ?

wyrwiflak
02-06-2017, 12:29
Jesteś w błędzie. Piszesz o ekwiwalencie głębii ostrości, na ilość światła to nie ma wpływu. Wystarczy porównać parametry ekspozycji przy podobnych kątach widzenia i przesłonach by się przekonać że na m43 nie znika nigdzie magicznie 2ev światła.


mylisz się
Liczba przysłony lub wartość przysłony to parametr charakteryzujący ilość światła, przepuszczanego przez obiektyw do wnętrza aparatu fotograficznego, padającego na materiał światłoczuły lub sensor przy danym ustawieniu przysłony
Przykładowo np TUTAJ (http://www.euro.com.pl/obiektywy/olympus-ez-75-srebrny.bhtml?gclid=Cj0KEQjwmcTJBRCYirao6oWPyMsBEi QA9hQPbkl1zb_4kwyH800LY_DuhhDa1mm6o_XhNwvYGfUYv78a Am-98P8HAQ&gclsrc=aw.ds&dclid=CJrz9p3vntQCFUjbGAodJFYNhw)w specyfikacji jest podany TYLKO ekwiwalent ogniskowej dla 35mm ale dla światła już nie podają, wiadomo dlaczego? bo jest to swojego rodzaju marketing, widzę f1.8 i WOW ale super!
a marketing bazuje... na nie wiedzy.
Faktyczna ilość światła docierającego do matrycy m4/3 w stosunku do matrycy FF wynosi dwa razy mniej i w dlatego w m4/3 taki Olympus 75mm f1.8 jest obiektywem o ekwiwalencie 150mm i świetle f3.5 (w każdym aspekcie) a nie jak twierdzisz obiektywem o ekwiwalencie 150mm i dalej o świetle f1.8
mam nadzieję że w miarę jasno to wyraziłem.

cybulski
02-06-2017, 12:45
Autor wątku fotografuje okazjonanie między innymi portret. W ff czy apsc to też przecież nie jest tak żę każdym z brzegu szkłem zrobi sie "portret wow" , czy się mylę :) ?


Nikt chyba nie twierdzi że się nie da albo że m4/3 nie nadaje się do świetnych zdjęć, jednak odnośnie separacji tła, rozmycia, głębi ostrości to prawa fizyki są jasne i póki co niezmienne :)
To że podobne efekty można uzyskać na różnych matrycach to wiadomo, kwestia ogniskowej, przysłony i odległości ale przykładowo jak na m4/3 uzyskać identyczny portret zrobiony na pełnej klatce obiektywem 1.4/85mm lub np 2/135mm ?

maxwawa
02-06-2017, 12:53
Jesteś w błędzie. Piszesz o ekwiwalencie głębii ostrości, na ilość światła to nie ma wpływu. Wystarczy porównać parametry ekspozycji przy podobnych kątach widzenia i przesłonach by się przekonać że na m43 nie znika nigdzie magicznie 2ev światła.
pomińmy na razie tę "magiczną" GO
Na ilość światła oczywiście ma to wpływ.

Rozumiem że ty wyrwiflak tez twierdzisz że taki np: Olympus 75mm f1.8 jest obiektywem o ekwiwalencie 150mm ale dalej o świetle f1.8?
kto jeszcze tak twierdzi?

wyrwiflak
02-06-2017, 13:02
Tak się składa że mam pełna klatkę oraz m43.
Wykonujac zdjęcie na FF 85/1,8 @f4,0 oraz Zuiko 45/1,8 @4,0 (domnkiete by zminimalizwać wpływ winietowania na odbiór zdjęcia) otrzymuję przy stałym iso niemal identyczne czasy naświetlania (różnice wynoszą ok. 0,5ev wynikają jedynie np. z tego że D800 lubi niedoświetlać a OMD E-M10 naświetla niemal idealnie, tzn. jak podczas obróbki podciagnę zdjęcie z D800 o +0,5ev to wychodzą niemal identyczne). Nigdzie owych 2ev straty światła nie widać (poza oczywistą różnicą w głębi ostrości)




pomińmy na razie tę "magiczną" GO
Na ilość światła oczywiście ma to wpływ.

Rozumiem że ty wyrwiflak tez twierdzisz że taki np: Olympus 75mm f1.8 jest obiektywem o ekwiwalencie 150mm ale dalej o świetle f1.8?
kto jeszcze tak twierdzi?

darekw1967r
02-06-2017, 13:47
Faktyczna ilość światła docierającego do matrycy m4/3 w stosunku do matrycy FF wynosi dwa razy mniej i w dlatego w m4/3 taki Olympus 75mm f1.8 jest obiektywem o ekwiwalencie 150mm i świetle f3.5 (w każdym aspekcie) a nie jak twierdzisz obiektywem o ekwiwalencie 150mm i dalej o świetle f1.8
mam nadzieję że w miarę jasno to wyraziłem.

Jak masz podpiety obiektyw o jasnosci 1.8 to na kazda matryce pada tyle samo swiatla niezaleznie od uzytego systemu ;)

Roznica polega na wielkosci swiatloczulego 1 fotoelementu gdzie im mniejszy element tym jest gorzej z S/N.
A to oznacza, ze im mniejszy tym gorzej wyciagnac z tego czysty sygnal szczegolnie jak jest ciemniej ;)

Dla tej samej ogniskowej jak chcesz uzyslac taka sama wielkosciwo "gebe" w kadrze to dla crop 2.0 musisz 2x dalej leciec z aparatem od goscia co ma FF czyli crop... 1.0 ;)

maxwawa
02-06-2017, 13:50
Cały czas piszę o świetle m4/3 w odniesieniu do FF (może dlatego się nie rozumiemy)
w specyfikacji sprzedawcy/producenci podają tylko ekwiwalent dla ogniskowych w odniesieniu dla pełnej klatki natomiast dla przysłony już nie,
ale z praktycznego punktu widzenia oczywiście że nie znika te 2EV w m4/3 ale fizycznie mniejsza matryca m4/3 zbiera światła od FF o 2EV mniej
TUTAJ (https://youtu.be/DtDotqLx6nA?t=1569)jest to fajnie wyjaśnione
warto obejrzeć cały filmik

madebyzosiek
02-06-2017, 14:03
Bo to tak wychodzi z wyliczeniami... Jak szkło jest 85 1.8, to będzie miało takie parametry na każdej matrycy, niezależnie od jej rozmiarów. Jeżeli Nikkora 85 1.8 zapnę na D700, to mam ogniskową 85, światło 1.8 i mała głębię ostrości. Jeżeli go przełożę do D7100, to dalej jest to 85 1.8, ale ze względu na mniejszy sensor kąt widzenia odpowiada obiektywowi 127.5, a głębią ostrości przysłonie 2.8. Ale nie zmienia to faktu, że fizycznie jest to nadal szkło 85 1.8.

kiemlo
02-06-2017, 14:09
We wskazanym fragmencie facet mówi o rozmyciu obrazu i do tego odnosi się przeliczanie liczby przesłony.

Ekspozycja przy tym samym czasie naświetlania, tej samej przesłonie (w sensie wartości f/x) i tej samej czułości będzie taka sama niezależnie od wielkości klatki.

Widzę, że tego typu dyskusje wracają jak bumerang. Kilka lat temu była kwestia ogniskowej, różnych cropów i przeliczeń i chyba udało się ją zamknąć, teraz wraca w postaci przeliczeń liczby przesłony :)

ksh
02-06-2017, 14:46
Ale to nie ma się co dziwić bo to są już kwestie mocno techniczne, przykładowy obrazek:
.

https://cdn.photographylife.com/wp-content/uploads/2010/11/FX-and-DX-camera.png
źródło (https://cdn.photographylife.com/wp-content/uploads/2010/11/FX-and-DX-camera.png)
.
i niby wszystko jasne ale można to interpretować na różne sposoby, wielu stwierdzi aha... czyli mniej światła trafia na małą matrycę niż na dużą co jest prawdą ale piksele na tej matrycy nadal rejestrują wpadające światło niezaleznie od powierzchni ( na tym polu walka trwa i postęp powoduje że mniejszy piksel na mocno upakowanych matrycach potrafi lepiej poradzić sobie niż duży piksel na starych matrycach ) i nic się nie zmienia.
Jak do tego dojdzie wyobrażenie sobie przysłony to mamy spory galimatias.

FelTom
02-06-2017, 19:02
...
w specyfikacji sprzedawcy/producenci podają tylko ekwiwalent dla ogniskowych w odniesieniu dla pełnej klatki natomiast dla przysłony już nie,...
maxwawa, ze względu na Twoje świetne zdjęcia i użytkowanie aparatów NX chciałbym Tobie przyznać rację. Niestety, w tym miejscu które zacytowałem, popełniasz błędne założenie. Zarówno przy obiektywach formatu DX jak i u4/3 producenci podają FIZYCZNE PARAMETRY OBIEKTYWU, a nie odniesione do FX. Te 75mm to fizyczne 75mm - tyle ma ten obiektyw. Olympus nie podaje 150mm. Światło też podaje fizyczne - 1.8 to stosunek średnicy otwartej przysłony do fizycznej ogniskowej - 75mm, a nie jej ekwiwalentu wynoszącego 150mm. Wówczas przeliczona przysłona rzeczywiście wynosiłaby 3.6. Jednak takie przeliczenie fizycznego otwarcia w mm, do abstrakcyjnie (nie fizycznie) wydłużonej ogniskowej jest błędne. Nie masz tam fizycznych 150mm tylko 75mm!! To tylko kąt obserwacji się zmniejsza do węższego. To my, posiadacze mniejszych matryc na siłę wszystko przeliczamy do FX, jakbyśmy mieli do czego dążyć...
Stąd jak napisał @Zosiek, do obiektywu wpadnie tyle samo światła fizycznie, gdy jest on opisany jak 85/1.8 niezależnie do jakiej będzie przeznaczony matrycy.

Porównajmy to ekstremalnie do kompaktów. Matryca wielkości paznokcia. Tu producenci opisują ogniskowe ekwiwalentami, bo tak niewielkie wartości mogłyby przerazić potencjalnych użytkowników. No i przy różnych rozmiarach kompaktowych matryc, rzeczywiste ogniskowe nie byłyby miarodajne.
Poniżej przykład z życia:
http://soundimageplus.blogspot.com/2013/07/nikon-1-32mm-f12-review-and-tests-part.html?m=1

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/ea791ebb380f5064bc0f4157c5852aa6-1.jpg
źródło (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170602/ea791ebb380f5064bc0f4157c5852aa6.jpg)
Nikon 1 z matrycą o przeliczniku 2,7, obiektyw fizyczne 32 mm /1.2. Ekwiwalent 86mm dla FX.
Vs D800E z obiektywem 85/1.8.
Jak widać czas dla przysłony 1.2 i mniejszej matrycy jest krótszy 1/160 niż dla 1.8 i większej matrycy 1/50. Gdyby ustawić 1.8 na Nikonie 1 powinny być identyczne, albo bardzo zbliżone.

Pozdrawiam

ksh
02-06-2017, 19:18
Ale przeliczeń nie ma się co bać bo dają nam ważne informacje i nie dziwię się że o ile ogniskowe można łatwo przeliczyć to do głowy przychodzi szybko kwestia światła, zwłaszcza jak mamy obiektyw odpięty np od D750 i podpinamy go do D5100, wtedy okazuje się że rozdzielczość obiektywu drastycznie spada, kąt widzenia zawęża się, zmienia się głębia, więc co ze światłem wtedy ? :)

Ligo
02-06-2017, 21:12
To wtedy połowa fotonów, która wpadła przez obiektyw, a nie załapała się na matrycę, będzie latała po komorze, jak żyd po pustym sklepie. Albo zamieni się w czystą energię. Albo nie wiem co.

I jeszcze jednego nie wiem: dlaczego wszyscy uparli się przeliczać do FF? Przecież to nie jest żaden wzorzec z Sevres, tylko jeden z wielu formatów. Dlatego proponuję od dzisiaj przeliczać wszystko do 6x6, albo lepiej 6x9.

ksh
02-06-2017, 21:44
Może dlatego że 35mm to standard ?

epicure
02-06-2017, 21:54
Może dlatego że 35mm to standard ?
To był standard 20 lat temu. Biorąc pod uwagę popularność, dziś standardem wielkości są matryce ze smartfonów, a w aparatach z wymienną optyką to pewnie APS-C.

ksh
02-06-2017, 21:59
Ale nie możesz z dyskusji wywalić kwestie obiektywów, które funkcjonują na rynku często od dziesiątków lat, wyobraź sobie odejście od tego i co by się działo chcąc kupić obiektyw do pełnej klatki i używac go z nikonem DX lub z adapterem w m4/3 itp.

epicure
02-06-2017, 22:12
Sorry, ale nic z tego nie rozumiem.

darekw1967r
02-06-2017, 23:01
I jeszcze jednego nie wiem: dlaczego wszyscy up arli się przeliczać do FF? Przecież to nie jest żaden wzorzec z Sevres, tylko jeden z wielu formatów. Dlatego proponuję od dzisiaj przeliczać wszystko do 6x6, albo lepiej 6x9.

Bo ten format w analogu przez wiele lat byl najbardziej popularny. Laczyl w sobie wysoka jakosc obrazu w stosunku do przystepnej ceny oraz dobrej mobilnosci.
Powstalo wiele dobrej optyki dla biednego jak i bogatego ;)

Ligo
03-06-2017, 00:45
No był popularny, jako taki kompromis znacznie niższej jakości na rzecz wyższej mobilności. Ale dalej nie widzę powodu, aby traktować go jako jedyny słuszny, ten i żaden inny.

ksh
03-06-2017, 09:32
A ja nie widzę powodu by uciekać od standardów jakie przyjęto dawno temu, które pomagają uregulować i unormować całość różnorodnego sprzętu na rynku, mamy 35mm z przekątną 43mm co daje nam standard dla perspektywy zbliżonej do ludzkiego oka, więc oznaczenie na obiektywie daje czytelność wyboru, a to że z czasem powstała masa różnych wielkości matryc nic nie zmienia bo obiektyw 50mm nadal jest 50mm, to że matryca mniejsza rejestruje tylko fragment obrazu w tym obiektywie nie powoduje że nagle mamy przybliżenie czy oddalenie, jeśli się to zrozumie to mamy czytelność w wyborze obiektywów i możemy sobie przeliczyć jaki kąt widzenia uzyskamy.

hostman22
03-06-2017, 11:11
może tak wrócicie z tych szerokich wód OT, to wątku ;). temat GO już dawno wyczerpaliście. Natomiast co do samej szczegółowości wypluwanego obrazka z M10, to za niedługo przekonam się sam :mrgreen: i nie omieszkam porównać do FF hehe ;).

koberek
03-06-2017, 18:58
może tak wrócicie z tych szerokich wód OT, to wątku ;). temat GO już dawno wyczerpaliście. Natomiast co do samej szczegółowości wypluwanego obrazka z M10, to za niedługo przekonam się sam :mrgreen: i nie omieszkam porównać do FF hehe ;).

Ja już nie porównuje, dałem se spokój, chyba dorosłem :)
Wróciłem do lustrzanki.

puch24
03-06-2017, 19:33
Co utwierdza mnie w przekonaniu, że bezlusterkowce są (były?) chwilowym wybrykiem, służącym głównie do sprzedawania...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/06/icon_razz-1.gif
źródło (http://forum.psioniczni.pl/images/smilies/icon_razz.gif)

epicure
03-06-2017, 19:41
To ciekawe, bo mi służą do robienia zdjęć.

puch24
03-06-2017, 20:23
Jesteś wyjątkiem. :-P

hostman22
03-06-2017, 21:19
Ja już nie porównuje, dałem se spokój, chyba dorosłem :)
Wróciłem do lustrzanki.

eeee tam.... jestem jak niewierny Tomasz :mrgreen:

darekw1967r
04-06-2017, 13:25
Lustrzanki czy bezlustra nie maja wiekszego znaczenia.
Kazdy tworzy tym czym sie da albo tym na co kogos stac.
Jezeli fotografowi lepiej pasuje lustrzanka to lepsza bedzie lustrzanka a jak komus bezlustro lepsze bedzie bezlustro.
Ogolnie wszystko jest dla ludzi i nie chce nikomu wytykac ze ma cos be...

W moim przypadku na pewnym etapie focenia odszedlem od lustrzanek na rzecz mniejszych i lzejszych konstrukcji.

koberek
08-06-2017, 07:27
Lustrzanki czy bezlustra nie maja wiekszego znaczenia.
Kazdy tworzy tym czym sie da albo tym na co kogos stac.
Jezeli fotografowi lepiej pasuje lustrzanka to lepsza bedzie lustrzanka a jak komus bezlustro lepsze bedzie bezlustro.
Ogolnie wszystko jest dla ludzi i nie chce nikomu wytykac ze ma cos be...

W moim przypadku na pewnym etapie focenia odszedlem od lustrzanek na rzecz mniejszych i lzejszych konstrukcji.

Zależy co fotografujesz, jeśli dziką przyrodę to te "lekkie konstrukcje" w ogóle się nie sprawdzają :)
Jak zachciało mi się zmienić na olka m10 i jak podpiąłem 70-300, wytrzymałem dwa miechy, niestety.
W miasto czy na wycieczki to ok

epicure
08-06-2017, 07:54
Dzikie zwierzęta nie chcą pozować przed lekkimi konstrukcjami ;)

Franek_
09-06-2017, 01:40
Jeśli codzienne foty, plus widoczki jakieś plus jakiś portret od czasu do czasu i jak tych imprez przy słabym świetle nie za wiele, to dobrze kupiona, używana m9. Nerwów dużo trzeba mieć tylko, ale nie znam nikogo, kto z własnej nieprzymuszonej woli zmieniał ten aparat, bo mu coś brakowało. Do tego ma ten ukryty ficzer, że już nigdy nie stracisz czasu na zakładanie takich tematów.