Zobacz pełną wersję : Jaki obiektyw do d7500 do fotografi podróżniczej?
Przymierzałem się do pełnej klatki jednak po premierze d7500 stwierdziłem, że nie ma sensu robić rewolucji (za bardzo nie widzę w moim przypadku wyrażnych plusów przejścia na d610 a nawet na d750) i zostanę na następne parę lat przy APC.
Z tym, że mam problem bo ostatnim wypadzie mój 18-105 zaliczył upadek i nie nadaje się do użytku. Pytanie jaki obiektyw kupić?
Wymagania:
- najlepiej jakby miał ogniskową zbliżoną do 18-105 (na stanie na razie mam tylko sigme 10-20 3.5). Ze względu na to, że często używam na wypadach z plecakiem mogę mieć 2, totalny maks 3 obiektywy i chcialbym zeby to byl szeroki kąt, standard zoom i opcjonalnie macro/male tele.
- bardzo dobrze jakby jakość optyki miał lepszą niż 18-105, dobrze jakby był jaśniejszy a dodatkowo miał stabilizację.
- dobrze jakby był solidnie wykonany, jednak przy chodzeniu z plecakiem obiektyw będą czekały różne warunki - tak więc np.lepiej bagnet metalowy
- niestety powinien mieć rozsądną wagę, powiedzmy biorę pod uwagę używkę nikona 17-55 ale troche mnie przeraża jego waga i jakby można było w zamian coś lżejszego to bym wolał jednak lżejszy. Poza tym 17-55 nie ma stabilizacji co jest dla mnie minusem.
Przynajmniej na ten moment zwróciłem uwagę na:
- Nikkor 17-55 ale jest trochę ciężki i brak stabilizacji,
- SIGMA 17-70 F2.8-4 DC MACRO OS HSM
- Nikkor AF-S DX 16-85 mm f/3.5-5.6G
- Tamrona 17-50 f/2.8
Sugestię mile widziane.
Michał
Sigma 17-50?
Jeśli będziesz kupował body i masz tylko jeden tani obiektyw, to może zmiana systemu i jakiś bezlusterkowiec?
Sigma 17-50?
Jeśli będziesz kupował body i masz tylko jeden tani obiektyw, to może zmiana systemu i jakiś bezlusterkowiec?
Rozważałem taki pomysł, myślałem o np. Sony a7ii tyle, że body około 6tyś do tego koszt obiektywów 4-5tys/szt. Wychodzi drożej. Co do wagi to wcale dużo się nie zyskuje jak się weźmie pod uwagę że obiektywy do Sony są dość ciężkie a do tego jedna bateria starcza na 300 zdjęć. Reasumując drogo i nie ma wielkiego uzysku jeśli chodzi o wagę.
Swoją drogą miałem okazję się pobawić A7 przez 2h i przynajmniej na razie miałem wrażenie, że to jeszcze nie to - ale może to sprawa przywyczajenia i po tygodniu mówiłbym co innego.
Michał
cybulski
26-05-2017, 15:15
Ja bym wybrał z dołączanym w zestawie Nikkorem 16-80/2.8-4 https://www.dpreview.com/articles/9940701740/nikon-d7500-vs-nikon-d500-which-is-better-for-you?slide=10
Kita 18-105 bezpośrednio nie zastąpisz, na dodatek czymś "lepszym". N16-85, 18-105, 18-140 generalnie są dość porównywalne i sporo zdjęć zrobisz zanim zauważysz różnice. Jeśli kit odpowiadał, nie potrzebujesz jaśniej, zostań przy kicie.
- Nikkor 17-55 ale jest trochę ciężki i brak stabilizacji,
- SIGMA 17-70 F2.8-4 DC MACRO OS HSM
- Nikkor AF-S DX 16-85 mm f/3.5-5.6G
- Tamrona 17-50 f/2.8
Nie ma tu nic ciekawego poza N17-55 którego odrzucasz, i czemu się nie dziwię. Niestety w systemie Nikona brakuje niedrogiego, z VR, niedużego, itd. bezpośredniego odpowiednika Sigmy 17-50/2.8. N16-80 to jakaś alternatywa, tylko 3x droższa ;) no i tam, gdzie chcesz jasno i małą GO (np.portret i ~50mm) to zaczyna się robić ciemno. Kwadratowy tulipan może też być trudny do zaakceptowanie w podróżach, no i zwraca uwagę.
Natomiast fajna sytuacja jest, jeśli chodzi o dłuższe obiektywy, co prawda ciemne ale bardzo kompaktowe na które nie trudno znaleźć miejsce w plecaku. Nowy 55-200 VR II to całkiem udane szkło, mam od paru dni i uważam za warte polecenia, nie gorsze optycznie od starszego N70-300 VR. Dodatkowo obiecująco wygląda N70-300 AF-P, tanie i nieduże szkiełko (sam dopiero zamówiłem, więc na razie dużo nie powiem).
August68
26-05-2017, 18:28
Już to gdzieś pisałem i to chyba nie raz. Mi na większość zastosowań wakacyjno-wędrówkowych (w tym także po górach) świetnie się sprawdza zestaw Nikkoró1 16-85VR i 70-300VR.
Używane w dobrym stanie spokojnie kupisz za trochę ponad 2000PLN. 16-85 chociaż trochę ciemny, to na APSC ma doskonały zakres. 16mm to naprawdę szeroko i ja mając też 10-24 bardzo rzadko go używam. Wolę nawet zrobić dwa zdjęcia na 16mm i złożyć panoramę. 70-300 jest bardzo dobry optycznie i pięknie się z 16-85 uzupełnia. Dla mnie ogromną zaletą jest to, że mają tą samą średnicę - i wystarczy mi do nich jeden filtr polaryzacyjny i jedno mocowanie do holdera szarych połówek. Niby nic, ale noszenia mniej. Obydwa są stosunkowo lekkie i na wakacjach świetnie się sprawdzą. No i to Nikkory, więc z body powinny pracować bez zastrzeżeń.
Też sugerowałbym 16-85VR mimo że to kit i ciemny to jednak 16mm jest warte docenienia, dobre opinie ma też sigma 17-70 f/2.8-4 w nowej wersji C, którą można sobie kalibrować już usb dockiem.
Celuj w używanego Nikkora 17-55 2.8 (tylko ta waga...) lub Sigmę 17-50 2.8.
Docenisz dobre światło w pomieszczeniach i oraz robiąc portrety ludzi.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://109.95.234.80/forum/1.jpg)
Między 16 a 17 mm przepaści nie ma. Fotografia podróżnicza to nie tylko krajobrazy i chodzenie po górach. We wnętrzach czy przy gorszym świetle f2.8 jest nie do zastąpienia.
Wspomniałeś że szukasz
opcjonalnie macro/male tele.. W takim razie, jeśli nie chcesz nosić stałoogniskowej 100 makro, bo chcesz pstryknąć tylko czasem kwiatka czy motylka, N55-200 VR II dobrze się do tego nada, jedyne 300 g a śmiało możesz uzupełnić zestaw do takiego pseudo-makro i jako krótkie tele.
August68
26-05-2017, 20:57
Nie to że nie doceniam jasnych szkieł (mam sigmę 18-35/1.8 i kocham to świało) ale we wnętrzach zazwyczaj używa się szerokiego kąta i te 16mm jednak widać. A przy tej ogniskowej 16-85 ma światło 3.5 czyli pół działki ciemniej. Ale za to ms stabilizację. Dla mnie szkła 17-18 do 50-55 są za wąskie i za krórtkie. Owszem do portretów super, ale po rży krajobrazie już bieda. Ale ja od razu dodam że ludzi fotografować nie lubię...
A cóż to za "bieda" do krajobrazów? Zakaz przymykania powyżej f2.8? :mrgreen:
Przysłona f/2,8 jest bardzo przereklamowana jeżeli chodzi o typową fotografię podróżniczą.
Tak rzadko otwierałem do tego stopnia obiektyw, że aż kupiłem zooma f/4 i jestem bardzo zadowolony. Kompaktowy, lekki i ze stabilizacją. Ale to nie w Nikonie takie rzeczy.
Nie wiem dlaczego portret równa się otwarta przysłona, zwłaszcza w podróży, gdzie szczególnie liczy się kontekst, a nie wycięcie osoby z tła.
Kupiłbym 16-85, bo małe, lekkie i ze stabilizacją. 16 mm, choć nie lubię tej ogniskowej, to w większości przypadków faktycznie wystarcza.
Z drugiej strony, przez kilka lat moim głównym szkłem, a i czasem jedynym w podróży było 20 mm na APS-C. Do tej pory jak mam deficyt miejsca na aparat, to biorę tylko tego naleśnika 20 mm.
Zależy co kto lubi :)
Ja po pewnym czasie prawie przestałem produkować zdjęcia krajobrazów i skupiłem się na ludziach...
Też wolę przymknąć, jak mam okazję. Ale czasem kosztem GO otwarta przysłona pozwala uniknąć poruszeń obiektu a w podróżach nie często robisz zdjęcia pozowane. F2.8 daje większą uniwersalność. Jaką masz minimalną przysłonę w N16-85 na 50 mm? F5.0? I już nie otworzysz, a Sigmę możesz przymknąć jak najbardziej ;) Plus Sigma jest zwyczajnie ostrzejsza bez dużego przymykania.
O fotografii ślubnej to się nie wypowiadam, ale Sigmę parę razy na wyjazdy zabrałem ;)
Borat1979
26-05-2017, 21:40
Byłem dwa razy na wakacjach z lustrzanką i tokiną 28-80/2.8. Jak dla mnie to chory pomysł szczególnie w krajach gdzie temperatury przekraczają 30 stopni. Zamiast przyjemności z podróży meczysz się tylko targaniem tego garba na plecach.
Borat1979 - Iphone ma fajny aparat. I jest lekki... :)
cz4rnuch
26-05-2017, 21:54
Prawda, ale bezlustra też mają swoje wady. Dla mnie największym minusem w dalszym ciągu pozostaje lipna bateria. Szczególnie gdy jest się długo w podróży i bywa się w miejscach gdzie prąd reglamentują. Światełko f/2.8 czasami bardzo się przydaje, a w kombinacji apsc + szeroki kąt wcale nie daje to jakiejś mocno płytkiej głębi, za to często we względnej ciemnicy pozwala trzaskać ludziki.
Borat1979
26-05-2017, 22:14
Byłem rok temu we Włoszech na całodniowej wycieczce po weneckich wyspach i wystarczyły mi w zupełności dwa akumulatory.
Borat1979 - Iphone ma fajny aparat. I jest lekki... :)
Teraz jeżdżę na wycieczki z A7 i vojtkiem 15mm. Miałem też zooma 24-70 i przez 90% wakacji leżał w szafce.
Czekam jeszcze na zapowiadaną Sigme 35 mm i będzie zestaw idealny.
Zawsze można ciepłe kraje odwiedzać w okresie jak kulminacyjne upały mineły, już tu raz pisałem jak znajoma wybierała się zwiedzać meksyk to wybrała D5300, sigma 10-20 i 50mm, chwaliła zostawienie D750 i szklarni w domu :)
Bezlustro ma sens jeśli założymy jakiś pancake szeroki żeby całość była lekka i nie męczyła dłoni bo jednak uchwyt w tych maleństwach nie jest ergonomiczny nigdy.
cz4rnuch
26-05-2017, 22:19
Byłem rok temu we Włoszech na całodniowej wycieczce po weneckich wyspach i wystarczyły mi w zupełności dwa akumulatory...W Wenecji raczej nie ma problemu z gniazdkami. Ja pisałem o miejscach, gdzie są problemy z prądem lub go w ogóle nie ma. Poza tym ja oprócz cykania fotek filmuję i wtedy z małych akumulatorków robi się duży problem.
Dlatego powerbanki tak dobrze się sprzedają :)
cz4rnuch
26-05-2017, 22:35
Moim powerbankiem ładuję jeszcze dwie komórki co w sumie jest dla mnie ważniejsze. Zamiast powerbanku mogę też kupić więcej akumulatorów, ale to wszystko to następne koszty, większy ciężar, więcej ładowarek, kabelków, przepinanie sprzętu w nocy i czas. Poza tym powerbanki też są na prąd. Że się da to wiem, ale wiem też, że słabe akumulatory to wada bezlusterkowców.
Borat1979
26-05-2017, 22:44
W Wenecji raczej nie ma problemu z gniazdkami.
Pływając cały dzień promami z wyspy na wyspę baterii nie naładujesz ;)
cz4rnuch
26-05-2017, 22:49
A wieczorem nie zawijałeś do portu? ;) Wenecja to nie dżungla, chcesz to podładujesz a jak nie masz gdzie to wieczorem to zrobisz w hotelu lub w guesthousie. Ja piszę o bardziej ekstremalnych warunkach gdzie mogą być problemy z podładowaniem nawet przez kilka dni.
Z całym szacunkiem, ale do Wenecji nie trudno parę razy w życiu pojechać. Poza tym wyjazd na parę dni w jedno miejsce trudno porównać z dłuższym pobytem, gdzie np. masz i miasto, i góry, krajobrazy, przyrodę i wiele różnych sytuacji.
Baterie bateriami, ale jeśli Twój pomysł na zdjęcia to 15 mm na FX to masz idealny sprzęt ;) Ale jeśli jestem w miejscu, gdzie być może nigdy nie wrócę, miałbym pewien niedosyt, fotografując wszystko tylko jedną ogniskową. Więc plecak tak bardzo mi nie ciąży, żeby zrezygnować z wielu zdjęć. Mnie nikt nie przekona, że dobry zoom nie przydaje się w podróży i wystarczy jedna stałka. Ale co kto lubi, sprzętu jest sporo i każdy coś dobierze pod siebie.
Wróciłem niedawno z miesięcznej wyprawy do Nepalu (90% czasu to pobyt Himalajach).
Z moich obserwacji i doświadczeń:
1. Dwie baterie do D500 są wystarczające bez ładowarki. Koledzy z bezlusterkowcami ciągle szukali gniazdek i płacili (na większych wysokościach) za każde ładowanie ~6USD. Bateria wystarczała im na 150-200 zdjęć. Tym samym zaoszczędziłem jakieś 50 dolarów :-)
2. Ciężko było zrobić zdjęcie bezlusterkowcem, gdzie potrzebna była jakakolwiek szybkość przy słabym świetle lub wyższe ISO.
3. Jeden z kolegów miał bezlusterkowca z obiektywem Olympus 12-200. To wcale nie było małe i lekkie, a mały grip powodował, że po kilku minutach bolały dłonie. Ma to sens, ale z niewielkim obiektywem.
4. Noszenie D500 z 17-55 boli :-) ale miałem wiele sytuacji, kiedy w ciągu sekundy musiałem uruchomić aparat, ustawić ostrość i zrobić zdjęcie i bez lustrzanki i szybkiego obiektywu nie byłoby na to szans.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://109.95.234.80/forum/2.jpg)
Wrzuć więcej zdjęć i trochę większe zdjęcia ;)
Muszyna podpisuję się pod tym co napisał PiKa obiema ręcoma ;)
czomolungma
27-05-2017, 12:32
Wróciłem niedawno z miesięcznej wyprawy do Nepalu (90% czasu to pobyt Himalajach).
Z moich obserwacji i doświadczeń:
2. Ciężko było zrobić zdjęcie bezlusterkowcem, gdzie potrzebna była jakakolwiek szybkość przy słabym świetle lub wyższe ISO.
Dla mnie ten pukt to kompletna bzdura. Bezlusterkowce w większości maja matryce taka sama wielkościowo jak lustrzanka i szumy nie sa większe, ba nawet mniejsze aniżeli wiekszość luster. Moj D7100 szumi bardziej niż bezlusterkowiec fujika. AD w nim wcale nie jest gorszy, wyjątkiem sledzenie obiektu ale chyba w nepau nie sledziłes ciągłym Af-em tubylców czy gór...
Jedyna przewaga lustra nad bezlustrem w tym przypadku to bateria aczkolwiek zaden problem miec druga czy 3 w kieszeni. Od roku D7100 lezy i sie kurzy od kiedy bezlustra jakością fotek juz dawno dogoniły a w przypadku mojej pary przegoniły lustro.
Ale takie opowieści to można w kółko dawać, lepszy samsung, lepszy nikon, lepszy fuji, lepszy sony itd, a finalnie i tak nikt z was nie wskaże w ciemno patrząc na zdjęcia co jest z czego, dobre oko przy specyficznych ustawieniach wyłapie rodzaj lub nawet model obiektywu ( to akurat jest oczywiste ), w złych warunkach można starać się w zgadywanie po szumie i tyle.
Najważniejsze są te dodatkowe rzeczy jak nasze osobiste preferencje, ja np wyleczyłem się w spaniałych wizjerów elektronicznych ale nie mówię że kiedyś nie wrócę, bezlustro z małymi zgrabnymi i lekkimi obiektywami ( tu wielki plus dla olympusa i głownie dla sony ) trzyma się dobrze ale wystarczy coś średniego jak na standardy bezluster i paluszki w rączce zaczynają cierpieć od trzymania tego i wtedy tęskni się za normalnym uchwytem i/lub lepiej wyważonym zestawem.
Baterie na kilogramy, w samsungu zwłaszcza w NX30 wystarczał na 500-600 zdjęć jeden akku ale to co wyprawia sony A7 to masakra, oryginalna bateria po roku trzyma 150 zdjęć, zamienniki odpadają, a nikonem możesz spokojnie na ostatniej kresce zrobić jeszcze ze sto zdjęć.
Pika, Piechu - ja się tutaj boję wrzucać cokolwiek, ponieważ przy tym co tutaj widziałem stwierdzam, że jestem totalnym amatorem :)
Co do bezlusterkowców - testowałem Olympusa, Sony i Panasonica - niestety nie znam modeli. Ale takie mam odczucia co do tego sprzętu. Nawet naciśnięcie migawki daje denerwujące opóźnienie.
Zapewne są modele na rynku, które działają lepiej.
Powracając do wątku obiektywów - z DX'em jest ten problem, że Nikon nie wyprodukował ostatnio porządnego obiektywu pod ten standard.
Sigmy 17-50 i 17-70 są bardzo atrakcyjne cenowo i szczególnie ta pierwsza ze światłem 2.8 wydaje się ok.
Kiedyś podróżowałem z D750 i Nikkorem 28mm 1.8G i zdjęcia był świetne (ta 28-ka była niezwykle ostra, bo wysłałem ją do kalibracji), ale brakowało mi innych ogniskowanych. Zaletą była niska wada.
Przeszedłem na D500 tylko dlatego, że jest uszczelniony (ten sprzęt w Nepalu przeżył sajgon - szczególnie uciążliwy jest tam kurz) i dla genialnego obiektywu 17-55 2.8.
cz4rnuch
27-05-2017, 16:23
Pika, Piechu - ja się tutaj boję wrzucać cokolwiek, ponieważ przy tym co tutaj widziałem stwierdzam, że jestem totalnym amatorem :)...Nie od dziś wiadomo, że amatorzy robią najlepsze zdjęcia :) A nawet jeśli nie to i tak zawsze fajnie pocieszyć oko z czegoś czego się nie widuje na co dzień. Albo poczytać i pooglądać.
Muszyna boisz się a jednak coś tam wrzuciłeś. A skoro powiedziało się A trzeba powiedzieć B. Koniec, kropka :)
Zatem wrzucam. To miejsce jest magiczne i zmienia człowieka...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://109.95.234.80/forum/3.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://109.95.234.80/forum/4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://109.95.234.80/forum/5.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://109.95.234.80/forum/6.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://109.95.234.80/forum/7.jpg)
Ja bym wybrał z dołączanym w zestawie Nikkorem 16-80/2.8-4 https://www.dpreview.com/articles/9940701740/nikon-d7500-vs-nikon-d500-which-is-better-for-you?slide=10
Również polecam ten obiektyw. Poprzednio miałem 16-85 i też byłem bardzo zadowolony. Nowsza wersja jest jaśniejsza i dużo lepsza pod światło.
Temat szeroki jak świat i wiele opinii ilu podróżników. Trochę zeszło nie na temat. Szczerze to nadal kiepsko z poręcznym zoomem w Nikonie i dobrym światłem, choć przy tych matrycach obecnie jak z gumy to i f5.6 by starczyło :-)
Byłem rok temu we Włoszech na całodniowej wycieczce po weneckich wyspach i wystarczyły mi w zupełności dwa akumulatory.
Teraz jeżdżę na wycieczki z A7 i vojtkiem 15mm. Miałem też zooma 24-70 i przez 90% wakacji leżał w szafce.
Czekam jeszcze na zapowiadaną Sigme 35 mm i będzie zestaw idealny.
No właśnie tego o czym mówisz się boje - "na całodniową wycieczkę wystarczyły dwa akumulatory" :) Z moim starym d7000 to dwa akumulatory starczyły na wypad tygodniowy , zdjęć było z 2.5 tyś.
Zdarza mi się włąśnie robić wycieczki gdzie nie ma możliwości podładowania przez 3-5 dni i wtedy to już trzeba mieć worek akumulatorów w A7.
A tak przy okazji ciężko było się przestawić na A7 jak się wcześniej robiło na lustrze i drugie pytanie jakie obiektywy używasz na takich turystycznych wypadach do A7?
Ja zrobilłem przymiarkę do A7r ale jak podliczyłem koszt obiektywów i korpusu to wyszło drożej niż bym kupił d610+Obeiktyw Sigma A 24-105 F4 OS DG HSM+Sigma 12-24 mm a mniej wiecej to taka sama jakość zdjęć.
Michał
- - - - kolejny post - - - - - -
Od roku D7100 lezy i sie kurzy od kiedy bezlustra jakością fotek juz dawno dogoniły a w przypadku mojej pary przegoniły lustro.
Idea bezlusterka super tylko jak się popatrzy na porównanie jakości zdjęcia (zwłaszcza szumów) a później popatrzy się na koszt zakupu to przynajmniej na ten moment taniej jest kupić lustrzankę. Przykładowo koszt A7RII to 15tyś a to jest porównywane z d810 której koszt 11.5tyś.
Mimo, że na chwilę obecną nie jestem jakimś wielkim fanem bezluster, to jednak zacząłeś od chęci zakupu d7500 pod kątem podróży, zeszło na A7. To jest jednak ff, więc porównanie cen i wielkości szkieł nie do końca fair.
Zmieniły się plany, czy dalej myślisz o d7500?
cybulski
29-05-2017, 10:55
Jak napisałem wcześniej, wybrałbym Nikora 16-80/2.8-4 w zestawie z d7500. Ma być taki zestaw na Europę w dobrej cenie, tak piszą. Więc jest to idealny zestaw podróżny moim zdaniem.
Czego wiecej potrzeba ?
Bezlustrem robi sie zdjęcia inaczej, zwiększone ryzyko powaznego zabrudzenia matryca w terenie przy zmianie obiekywu ale temat tego wątku jest inny, szkło podróżne do d7500.
cz4rnuch
29-05-2017, 11:04
D7500 chyba jeszcze nie ma na półkach a gdy się pojawi to nie będzie tani. Z Nikkorem 16-80 to wyjdzie prawie 10 tysi za zestaw ze standardowym, niezbyt jasnym obiektywem. Kupowane oddzielnie, w zestawie, jeśli taki się pojawi, pewnie będzie taniej, ale jak dla mnie i tak bardzo drogo.
czomolungma
29-05-2017, 11:06
Idea bezlusterka super tylko jak się popatrzy na porównanie jakości zdjęcia (zwłaszcza szumów) a później popatrzy się na koszt zakupu to przynajmniej na ten moment taniej jest kupić lustrzankę. Przykładowo koszt A7RII to 15tyś a to jest porównywane z d810 której koszt 11.5tyś.
No właśnie wręcz przeciwnie. Oczywiście porównuje to co ja mam, czyli lustro kupione za ponad 4 tysie i bezlustro za 3 tysie. Szumy mam mniejsze na bezlustrze, wyciąganie z cieni lepsze w bezlustrze bo d7100 robi nie tylko mi banding ale tez bardziej leci po szczegółach i jakość fot jest dla mnie delikatnie lepsza w tym bezlustrze. Wynika to moze z faktu iż matryca z d7100 jest być może starsza od tej w bezlustrze - 2 lata je dzieli w zakupie. Także akurat te argumenty sa nietrafione. Z plusów oprócz tego co wymieniłem to jeszcze fakt iż w wizjerze cyfrowym od razu widzę zmiany w eskpozycji po kręceniu czasem i przysłoną (w lustrze musialbym przez LV) no i gabaryty. Z minusów to oczywiście bateria, moj D7100 robi ich tyle na baterii że....nawet nigdy nie liczyłem bo zapominałem o czymś takim jak ładowarka, ergonomi alepsza w lustrze. AF-a nie porównuje gdyż nie robię zdjęć sportowych a w statycznych scenach nie do odróżnienia. To oczywiście moje subiektywne zdanie i moga koledzy się nie zgodzić.
Od kiedy z beslustrach matryca fizycznie ma wielkość taką jak w lustrach to mity o większych szumach i jakości obrazka przechodzą do lamusa. Oczywiście szklarnia jest zdecydowanie większa pod lustra i ceny niższe w wielu przypadkach ale coś za coś. Mnie gabaryty bezlustra urzekły na tyle iż na najbliższy wyjazd biorę tylko bezlustro. Aaaa.. jest jeszcze jedna zaleta bezlutra dla mnie, w przypadku akurat mojego które wygląda jak stara smiena i w dodatku jest dośc małe kompletnie nikt na mnie nie zwraca uwagi, nawet na ulicy robiąc ludziom zdjęcia nie spotykam się ze wzrokiem. Kiedy trzymam ogromne zagrypione lustro każdy kto przechodzi patrzy się na mnie i wtedy nie ukrywam czuje się dziwnie. NIe lubiłem dlatego robić zdjęc ludziom właśnie przez to ich spojrzenie. Podejrzewam iż nie jeden złodziej kiedy zobaczy takie małe starodawne pudełko odpuści mnie :)
cybulski
29-05-2017, 11:12
Bezlutro ma zalety ale i wady - długie wybudzanie oraz dużo dłuższy czas załączania, w ostrym słońcu znikoma przydatność monitora więc pozostaje w praktyce wizjer, baterie szybciej siadają więc trzeba mieć zapas.
Zalety to mniejszy ciężar i rozmiar oraz małe rozmiary szkieł w przypadku fuji. W Sony a7 nie ma zalety mniejszych szkieł wiec podróżniczo to kiepska chyba opcja :)
cz4rnuch
29-05-2017, 11:12
Dyskrecja to zaleta małych aparatów. A tak z ciekawości to o jakim konkretnym modelu bezlusterkowca piszesz ( czomolungma )? Co do zestawu D7500 + 16-80 to na niemieckim amazonie jest taki zestaw w preorderze z dostawą za 1-2 miesiące w cenie 2499 Euro. To sporo ponad 10 tysi po dzisiejszym kursie.
Dyskrecja totalnie siada, jak założysz prostokątną osłonę PS na N16-80 ;) O miejscu w plecaku nie ma co wspominać. Na podstawie tego przykładu doskonale widać, jak w systemie Nikona brakuje odpowiednika (choćby trochę droższego, ale nie 3-4x) Sigmy 17-50/2.8. Niestety. Szczerze, zastanawiałbym się, czy za identyczną kwotę nie kupić zestawu Nikon D750 + Nikkor AF-S 24-120mm f/4G. 200-300 g w jedną czy drugą stronę nie robi dużej różnicy, zwłaszcza, jeśli ograniczasz się do standardowego zooma.
cz4rnuch
29-05-2017, 11:27
O dyskrecji to wspominałem odnośnie małych bezlusterkowców. D7500 nie uważam za dyskretny aparat nawet bez jakiegokolwiek obiektywu. No chyba, że w nocy albo w krzaczorach.
Dyskrecja totalnie siada, jak założysz prostokątną osłonę PS na N16-80 ;) O miejscu w plecaku nie ma co wspominać. Na podstawie tego przykładu doskonale widać, jak w systemie Nikona brakuje odpowiednika (choćby trochę droższego, ale nie 3-4x) Sigmy 17-50/2.8. Niestety. Szczerze, zastanawiałbym się, czy za identyczną kwotę nie kupić zestawu Nikon D750 + Nikkor AF-S 24-120mm f/4G. 200-300 g w jedną czy drugą stronę nie robi dużej różnicy, zwłaszcza, jeśli ograniczasz się do standardowego zooma.
Nikkor 24-120/4 VR jest dużo większy od 16-80/2.8-4.0 VR. Zakres ten sam. A jeśli do tego trzeba dokupić UWA, to w FX robi się naprawdę problem z gabarytami.
Nikkor 24-120/4 VR jest dużo większy od 16-80/2.8-4.0 VR. Zakres ten sam. A jeśli do tego trzeba dokupić UWA, to w FX robi się naprawdę problem z gabarytami.
Zdaję sobie z tego sprawę, stąd dla mnie też kompromisem jest d7200, mimo wcale nie małych rozmiarów. Cenowo jednak te lepsze podstawowe zooomy Nikona są dla mnie nie do zaakceptowania, mówię o nowych. I jest to jednak wada systemu DX jako takiego (jak dla mnie), stąd porównanie z d750 ++.
cybulski
29-05-2017, 14:21
Dyskretne i znośnie cenowo podróźne apsc wychodzi z Fuji xt10 + 18-55 (lub mniejszy 16-50) + 55-200.
Z kitem 16-50 + 55-500 można zamnkąć w cenie body nikona. Jeśli akceptuje się że to nie szybkość Nikona, że baterie trzeba mieć zapasowe, to jest to zestaw wg mnie spełniający wszystkie wymagania podróżne.
No może "wszystkie wymagania" to nie ale moje podróżne spełnia :)
D5300 + 18-55 + 55-200 ma taniej :)
cybulski
29-05-2017, 14:42
No dokładnie koesh, d5300 to też sensowne podróżne rozwiązanie jakie podałeś.
Dla przykładu ten Pan https://www.instagram.com/carlets58/ podróżniczo fotografuje jednym tamronem 18-270, Scot Kelby chyba też tak robi, przynajmniej tak twierdzi ;).
czomolungma
29-05-2017, 14:48
Dyskrecja to zaleta małych aparatów. A tak z ciekawości to o jakim konkretnym modelu bezlusterkowca piszesz ( czomolungma )?
Fuji X-t10, mały zgrabny, a dla złodzieja wygląda jak analogowy szajs :) Powiem szczerze że szumi mniej od mojego d7100, af w statycznych scenach taki sam, przez lv oczywiscie bezlustro znacznie szybsze, jedynie ciągły w nikonie lepszy ale nie używam takiego trybu bo mam go na wycieczki, krajobrazy itp. Lustro ma swoje zalety, jak i bezlustro dlatego mam oba aby nie mieć dylematów :)
- - - - kolejny post - - - - - -
No dokładnie koesh, d5300 to też sensowne podróżne rozwiązanie jakie podałeś.
Dla przykładu ten Pan https://www.instagram.com/carlets58/ podróżniczo fotografuje jednym tamronem 18-270, Scot Kelby chyba też tak robi, przynajmniej tak twierdzi ;).
Bo jak się ma oko i w pobliżu fajne miejscówki to i d40 wystarczy :)
Tak a propo cen d7500 z tego co patrze w preorderze w stanach to koszt 4700zł a dla porównania w niemieckim Amazonie wychodzi 6200zł i zapewne ta sama cena będzie u nas :(
D7500 trzeba będzie kupować tak jak D3400 i D5600 gdzie cena startowa wysoka ale w promocjach świątecznych na zachodzie były strasznie niskie oferty, 700 euro za D5600+18-55 i 350 euro za D3400 +18-55, a preordery rządzą się innymi prawami, regularna cena nie jest ustalona jeszcze z tego co widzę.
Zapewne wygłoszę kontrowersyjną opinię, ale na wszelkie włóczęgi lubię brać Tamrona 16-300 mm. Jasne za bardzo toto nie jest, ale w D7100 i D300s pomaga bardzo auto ISO z ustawieniem minimalnego czasu otwarcia migawki. Zakres ogniskowej jest bardzo uniwersalny i użyteczny, można dyskretnie robić zdjęcia z daleka (w D7100 dodatkowo fajnie się sprawdza crop x 1.3).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.