Zobacz pełną wersję : Doświetlanie błyskiem w pełnym słońcu - jak sobie radzić przy 1/125s?
Witam!
Powiedzcie mi, drodzy koledzy, jak sobie radzicie, fotografując w pełnym słońcu z lampą błyskową? I to bynajmniej nie z lampą, która ma możliwość synchronizacji z krótszymi czasami niż 1/125s. W moim przypadku 1/125s to niestety max. nie wiem czy np. SB-28 daje radę bardziej, ale póki co nie stać mnie na lepszą lampę, a ta którą mam (Soligor PZ-420AF) jest dla mnie wystarczająca.
Tylko pytanko: jak sobie radzić, doświetlając cienie w słońcu? Wiadomo, można przymykać przysłonę prawie do maxa, ale czasami chce się, żeby GO była mniejsza. Stosować jakieś nakładki typu Sto-fen? Czy jeszcze jakieś sztuczki? Będę serdecznie wdzięczny za porady :)
PZDR!
niestety albo krótszy czas synchronizacji (1/250), albo mocniejsza lampa. Czas synchronizacji zależy od body, a nie od lampy błyskowej, twój Soligor może synchronizowac na 1/250 też. F80 ma max 1/125?
Oczywiście pomaga także body i lampa obsługujące tryb FP - czyli do najkrótszego z czasów migawki włącznie - np 1/4000. Wydaje mi się, że F80 i SB 28 obsługują tryb FP.
Większa przysłona zmiejsza ci zasięg lampy i nic nie daje. Nakładki jeszcze osłabiają błysk i nic ci nie pomogą, a wręcz przeszkodzą jak brakuje mocy.
Skoro nie możesz dostosować lampy do korpusu, dostosuj korpus do lampy:D
Czyli krótko mówiąc, zrób wszystko, co pozwoli ci wydłużyć czas ekspozycji do owej 1/125 - czyli dobierz jak najmniej czuły materiał, a na obiektyw załóż filtr. Widzę, że masz dobry polar - przypominam więc, że obniża on ekspozycję o ok. 2EV. Kup też mocny filtr szary.
Jacek B.
04-06-2007, 14:55
niestety albo krótszy czas synchronizacji (1/250), albo mocniejsza lampa. Czas synchronizacji zależy od body, a nie od lampy błyskowej, twój Soligor może synchronizowac na 1/250 też. F80 ma max 1/125?
Oczywiście pomaga także body i lampa obsługujące tryb FP - czyli do najkrótszego z czasów migawki włącznie - np 1/4000. Wydaje mi się, że F80 i SB 28 obsługują tryb FP.
Większa przysłona zmiejsza ci zasięg lampy i nic nie daje. Nakładki jeszcze osłabiają błysk i nic ci nie pomogą, a wręcz przeszkodzą jak brakuje mocy.
A czy w D70s + SB800 jest można wyciągnąć mniej niż 1/500s ?
tak, można, ale rezygnując z dobrodziejstw TTL. lampa - obojętna, nie musi to być sb800. Ważne, że d70 albo inne body z hybrydową migawką.
nalezy zakleic styki oprócz centralnego, lampa na M lub A.
praktycznie - 1/1000. 1/2000 - jeszcze OK, krócej nie radzę
Większa przysłona zmiejsza ci zasięg lampy i nic nie daje. Nakładki jeszcze osłabiają błysk i nic ci nie pomogą, a wręcz przeszkodzą jak brakuje mocy.
Chodzi mi o to, żeby taka nakładka zmniejszyła siłę błysku w pełnym słońcu i jedynie delikatnie rozświetliła cienie, kiedy nie mam możliwości użyć czasu krótszego niż 1/125s
straciłem rozeznanie o co ci chodzi.
Dlaczego poruszyłes kwestię czasu synchro 1/125?
a) bo jest to za długi czas jak na letnie słońce. To ok, nałóż filtry. Możesz nakładac mydelniczki itp na lampę itp. ALe wg mnie - zabraknie ci mocy.
b) bo chcesz krótszy czas - np 1/250 lub krócej. Powód - lampa błyskowa ma za mały zasięg. W tym przypadku filtry i nasadki nic nie pomogą, a zakładane na lampę nawet zaszkodzą.
należy zauważyć, że zasięg lampy błyskowej zależy od przysłony, a nie od czasu naświetlania (nie wdając się w tryby FP). Dla otwartej przysłony zasięg lampy jest większy. A otwarcie przysłony skutkuje skróceniem czasu.
Efekt taki, że dla np czasu 1/125 wychodzi dajmy na to przysłona 16, a zasięg lampy wynosi ze 3 metry. Biorąc od uwagę, że to doświetlanie - to więcej - z 5 m. Mnie to czesto nie wystrcza, bo robę całe postacie na dłuższych ogniskowych. Jak robisz portrety i na krótszych ogniskowych - to ci wystarczy i nawet będziesz mógł zastosowac nasadkę.
Jacku, kwestię 1/125s poruszyłem, bo to granica mojego body z lampą. Chodzi mi o to, że jak doświetliłem lampą scenkę z ok. 3 metrów przy ogniskowej ok 70mm z czasem 1/125 (kurde, teraz już nie pamiętam... może to było 1/60) przy przysłonie f/8 to efekt nie wyszedł taki jakiego oczekiwałem. Chciałem, żeby lampa delikatnie doświetliła głębokie cienie i dodała iskierki w oczach, ale niestety błysk lampy był zbyt mocny i w sumie zdjęcie nie wygląda zbyt naturalnie - od razu rzuca się w oczy sztuczne światło lampy.
Mi chodzi o to, jak ładnie doświetlać lampą cienie - delikatnie, tak żeby nie było widać sztucznego światła lampy.
A co do czasu otwarcia migawki, to kiedy mierzyłem w/w scenkę bez lampy czas był rzędu 1/500, z użyciem lampy ten czas się wydłużył i scena została mocniej naświetlona przez błysk... tak przynajmniej domniemuję, jeśli błądzę, proszę o sprowadzenie mnie na właściwą ścieżkę :) Wybaczcie koledzy, ale jeśli chodzi o zabawy z zewnętrzną lampą błyskową to ciąle jestem w fazie tzw. beginnera...
PZDR!
jak doświetliłem lampą scenkę z ok. 3 metrów przy ogniskowej ok 70mm z czasem 1/125 (kurde, teraz już nie pamiętam... może to było 1/60) przy przysłonie f/8 to efekt nie wyszedł taki jakiego oczekiwałem. Chciałem, żeby lampa delikatnie doświetliła głębokie cienie i dodała iskierki w oczach, ale niestety błysk lampy był zbyt mocny i w sumie zdjęcie nie wygląda zbyt naturalnie - od razu rzuca się w oczy sztuczne światło lampy.
Zbyt mocny dopał lampą nie wynikał z użytego czasu naświetlania, bo ten w normalnej sytuacji nie ma wpływu na ekspozycję błysku (tak, Jacku, wiem... nie musisz mi przypominać...;D), lecz przede wszystkim z braku odpowiedniej korekcji błysku. AFAIR F80 ma tę funkcję wbudowaną, więc możesz i powinieneś ją stosować z twoją lampą.
Mi chodzi o to, jak ładnie doświetlać lampą cienie - delikatnie, tak żeby nie było widać sztucznego światła lampy.
Tak jak mówię - rzecz w odpowiedniej korekcji błysku, a nie w nasadce. Przecież jeśli stojąc w takiej samej odległości od obiektu fotografowanego błyśniesz gołą lampą, a następnie lampą z nałożoną jakąś nasadką, to ekspozycja błysku będzie taka sama - automatyka aparatu mniej więcej skompensuje założenie nasadki (czyli utratę światła) dłuższym błyskiem. No chyba że po założeniu nasadki obiekt znajdzie się poza maksymalnym zasięgiem lampy... ale to już inna sprawa i nie o to tu chodzi.
A co do czasu otwarcia migawki, to kiedy mierzyłem w/w scenkę bez lampy czas był rzędu 1/500, z użyciem lampy ten czas się wydłużył i scena została mocniej naświetlona przez błysk... tak przynajmniej domniemuję, jeśli błądzę, proszę o sprowadzenie mnie na właściwą ścieżkę :)
Zastanów się co napisałeś:D
Jeśli przy danej przesłonie czas wynosił 1/500, a następnie po włączeniu lampy została wymuszona 1/125, to skąd pomysł, że mocniejsze naświetlenie spowodowane jest błyskiem? Przecież zmiana czasu naświetlania spowodowała prześwietlenie sceny o 2EV! Wpuściłeś 4 razy więcej światła zastanego niż należało...
Jacek ci napisał już, że ekspozycję błysku reguluje się przesłoną - czas nie ma tu znaczenia (w pewnych granicach ofkorz). Jak długo przesłona się nie zmienia, tak długo ekspozycja błysku dla danej sceny jest taka sama. Ponieważ jednak w warunkach niestudyjnych interesuje nas światło zastane, które steruje się parą przysłona - czas otwarcia migawki (przy stałym ISO ofkorz), do dokładnego sterowania ekspozycją błysku względem światła zastanego służy korekcja błysku.
Mówię oczywiście cały czas o błysku TTL, żeby nie było...
Masz takie problemy jak ja miałem z przepałami.Świetnym rozwiązaniem jest softbox na lampę. Ostatnio pożyczyłem to cudo od kumpla i walnąłem w białą ścianę z bardzo bliska. Efekt taki,że na ścianie było widać fakturę tapety, bez softboxu oczywiście zrobił się przepał,ale to chyba norma w D50 :)
A wygląda to tak :
http://allegro.pl/item201974358_nasadka_promax_mini_softbox_do_kazde j_lampy_f_vat.html
Oczywiście lampę ustaw w tryb TTL BL i pomiar światła matrycowy - taki przynajmniej wydaje się być jedynie słusznym w D50.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.