Zobacz pełną wersję : Sumaryczna liczba przewodnia kilku lamp
Czy ktoś z Forumowiczów zna (albo pamięta) wzór pozwalający obliczyć łączną liczbę przewodnią wspólnie wyzwalanych czterech lamp błyskowych świecących w tym samym kierunku.
Ta liczba nie jest oczywiście średnią arytmetyczną wyliczoną z czterech pojedynczych liczb przewodnich ani też prostą ich sumą. Gdzieś już z takim wzorem się spotkałem, ale go nie zapisałem - niestety.
Chodzi mi po głowie pierwiastek z sumy kwadratów poszczególnych liczb przewodnich, ale nie jestem pewien swego.
Liczę zatem na bratnią, nikoniarską, pomoc... :-)
Wynik "sumowania" jest dość prosty - to pierwiastek sumy kwadratów:
suma = sqrt(a^2+b^2)
Dzięki, GonzoG.
Rozumiem, że potwierdzasz to, co "chodzi mi po głowie".
Przeliczyłem i wyszło mi, że cztery lampy YN 560II ustawione na 35 mm i pełną moc posiądą łączną liczbę przewodnią 78. Całkiem nieźle.
Wygląda na to, że spokojnie dam radę dopalić cienie przy dużym zdjęciu zbiorowym.
Po co liczyć LP. Lepiej liczyć przysłony.
2x więcej światła (czyli 2 lampy) to 1 EV, czyli 1 przysłona więcej.
Kolejne 1 EV to znowu 2x więcej, czyli 4 lampy. By mieć zysk 3 EV trzeba już 8 lamp.
Jacek_Z
To nie jest takie oczywiste, że dodanie drugiej lampy powoduje dwukrotny przyrost "luxów" i w efekcie daje możliwość zjechania z ekspozycją o 1 EV.
Gdyby tak było, nie zadawałbym pytania.
Żeby to sprawdzić, weź flashmeter i dokonaj dwóch pomiarów - z jedną i z dwiema lampami (oczywiście o tej samej mocy).
Cała ekspozycja bazuje na takich założeniach. 2x więcej światła to jest 1 EV więcej. Obojetne jak uzyskane. 2x większa powierzchnia "dziury", 2x dłuższy czas i wreszcie 2x więcej światła.
Wzór który przytoczył Gonzo to też jest coś co wychodzi z teorii. To co mamy w praktyce jest tej teorii bardzo bliskie. Jeśli kwestionujesz to co piszę to też kwestionujesz wzór od Gonzo - zakłada sytuacje idealną, teoretyczną.
I tak - otrzymam ekspozycje o 1EV wyższą, jeśli lampy będą w jednym punkcie (niemożliwe - muszą być co najwyżej obok siebie, stykając się), z taką sama nasadką, tej samej mocy. Solidnego producenta (stabilność błysku). Z dokładnością do 0,1 EV.
Jacku, jeszcze raz proszę: włącz sobie żarówkę 100 W, zmierz światło w pomieszczeniu. Potem włącz drugą żarówkę o identycznej mocy i ponownie zmierz światło. Porównaj wyniki. Cóż mam Ci więcej powiedzieć?
Zrobię to. Jak będę w studiu (najwcześniej w poniedziałek). W mieszkaniu mam jasno, a co oczywiste światło zastane zafałszuje efekt.
Właśnie zrobiłem pomiary. Zgadza sie wszystko z dokładnością absolutną ;). Tzn ja mam dokładność 0.1 EV (Sekonic 758 DR) i .. nie było odchylki nawet o tyle.
Aha. By nie bylo ze sobie tak piszę to filmowalem to w jednym dlugim ujęciu. Jak nauczę się wstawiać filmy i odzyskam jakies wieki temu założone konto na YT to podam link do filmu.
https://youtu.be/EYqVfOXdYmM
https://youtu.be/EYqVfOXdYmM
Lampy ustawiłem wcześniej tak, by dawały taką samą przysłonę na flashmeterze (Sekonic 758DR) - w tym przypadku było to 5,6. Lampy ELFO Quant 500 miały ustawioną energię na wartość 3,6 - tak wyszło przy tej odległości w jakiej był zamocowany światłomierz. Do lamp podpięte były odbiorniki radiowe Pocket Wizard Plus II. Wyzwalał je światłomierz (ma wbudowany nadajnik radiowy). Jak widać kolejno wyzwalane lampy dawały 5,6 0, a suma dwóch lamp dała 8,0 0 - czyli z dokładnością do 0,1 EV otrzymałem wynik idealny. Studio ma*trzy ściany i sufit szare, czwarta ściana czarna. Okno - roleta opuszczona. Piloty lamp błyskowych - wyłączone. W studio byłoby totalnie ciemno, gdyby nie żarówka pod sufitem - musiało być ciut światła by kręcić film (telefonem). Lampy były bez nasadek, o różnym stopniu zużycia palników (wizualnie) a mino to wyregulowane idealnie - to tak na marginesie. Aż się zdziwiłem. No i zmiana o 0,1 EV na lampie to też 0,1 EV na światłomierzu. To było widać gdy zmieniałem z 3,5 na 3,6 - światłomierz miał zmianę z 4.0 9 na 5,6 0 - dokładnie 0,1 EV. Spróbujcie mieć taką dokładność wyskalowania*na chińczykach za kilkaset zł. A nasze stare ELFO - bez problemu.
To co napisał Jacek_Z dokładnie zgadza się ze wzorem.
2 lampy do 2x więcej światła czyli 1EV, 4 lampy to 2EV, 8 lamp to 3 EV.
1 EV więcej światła to sqrt(2) większa LP.
Jacku, jestem pod wrażeniem Twojej skrupulatności.
Już wiem, skąd wzięly się moje wątpliwości: pożyczyłem od kolegi swiatłomierz, dokonalem ponownych pomiarów i jestem w domu. Moja ukochana i dotąd wiarygodna Minolta Autometer IV powiedziala mi "dziękuję". Spadek napięcia baterii spowodował duże błędy pomiaru i stąd zamieszanie. Juz myślalem, że to smierć światłomierza, ale po wymianie baterii wszystko jest OK. Prawa fizyki wróciły na swoje miejsce a moje chwilowe otumanienie i wątpliwości minęły. Jak dziecko zawierzyłem maszynie, a tu - na szczęście - człowiek miał rację. Człowiek, czyli Ty... :-)
Pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.