PDA

Zobacz pełną wersję : Sumaryczna liczba przewodnia kilku lamp



jamnik
21-05-2017, 12:26
Czy ktoś z Forumowiczów zna (albo pamięta) wzór pozwalający obliczyć łączną liczbę przewodnią wspólnie wyzwalanych czterech lamp błyskowych świecących w tym samym kierunku.
Ta liczba nie jest oczywiście średnią arytmetyczną wyliczoną z czterech pojedynczych liczb przewodnich ani też prostą ich sumą. Gdzieś już z takim wzorem się spotkałem, ale go nie zapisałem - niestety.
Chodzi mi po głowie pierwiastek z sumy kwadratów poszczególnych liczb przewodnich, ale nie jestem pewien swego.
Liczę zatem na bratnią, nikoniarską, pomoc... :-)

GonzoG
21-05-2017, 17:32
Wynik "sumowania" jest dość prosty - to pierwiastek sumy kwadratów:
suma = sqrt(a^2+b^2)

jamnik
21-05-2017, 17:51
Dzięki, GonzoG.
Rozumiem, że potwierdzasz to, co "chodzi mi po głowie".
Przeliczyłem i wyszło mi, że cztery lampy YN 560II ustawione na 35 mm i pełną moc posiądą łączną liczbę przewodnią 78. Całkiem nieźle.
Wygląda na to, że spokojnie dam radę dopalić cienie przy dużym zdjęciu zbiorowym.

Jacek_Z
24-05-2017, 01:48
Po co liczyć LP. Lepiej liczyć przysłony.
2x więcej światła (czyli 2 lampy) to 1 EV, czyli 1 przysłona więcej.
Kolejne 1 EV to znowu 2x więcej, czyli 4 lampy. By mieć zysk 3 EV trzeba już 8 lamp.

jamnik
26-05-2017, 08:14
Jacek_Z
To nie jest takie oczywiste, że dodanie drugiej lampy powoduje dwukrotny przyrost "luxów" i w efekcie daje możliwość zjechania z ekspozycją o 1 EV.
Gdyby tak było, nie zadawałbym pytania.
Żeby to sprawdzić, weź flashmeter i dokonaj dwóch pomiarów - z jedną i z dwiema lampami (oczywiście o tej samej mocy).

Jacek_Z
26-05-2017, 09:15
Cała ekspozycja bazuje na takich założeniach. 2x więcej światła to jest 1 EV więcej. Obojetne jak uzyskane. 2x większa powierzchnia "dziury", 2x dłuższy czas i wreszcie 2x więcej światła.
Wzór który przytoczył Gonzo to też jest coś co wychodzi z teorii. To co mamy w praktyce jest tej teorii bardzo bliskie. Jeśli kwestionujesz to co piszę to też kwestionujesz wzór od Gonzo - zakłada sytuacje idealną, teoretyczną.
I tak - otrzymam ekspozycje o 1EV wyższą, jeśli lampy będą w jednym punkcie (niemożliwe - muszą być co najwyżej obok siebie, stykając się), z taką sama nasadką, tej samej mocy. Solidnego producenta (stabilność błysku). Z dokładnością do 0,1 EV.

jamnik
26-05-2017, 10:10
Jacku, jeszcze raz proszę: włącz sobie żarówkę 100 W, zmierz światło w pomieszczeniu. Potem włącz drugą żarówkę o identycznej mocy i ponownie zmierz światło. Porównaj wyniki. Cóż mam Ci więcej powiedzieć?

Jacek_Z
26-05-2017, 10:55
Zrobię to. Jak będę w studiu (najwcześniej w poniedziałek). W mieszkaniu mam jasno, a co oczywiste światło zastane zafałszuje efekt.

Jacek_Z
30-05-2017, 17:55
Właśnie zrobiłem pomiary. Zgadza sie wszystko z dokładnością absolutną ;). Tzn ja mam dokładność 0.1 EV (Sekonic 758 DR) i .. nie było odchylki nawet o tyle.
Aha. By nie bylo ze sobie tak piszę to filmowalem to w jednym dlugim ujęciu. Jak nauczę się wstawiać filmy i odzyskam jakies wieki temu założone konto na YT to podam link do filmu.

Jacek_Z
01-06-2017, 00:44
https://youtu.be/EYqVfOXdYmM


https://youtu.be/EYqVfOXdYmM

Lampy ustawiłem wcześniej tak, by dawały taką samą przysłonę na flashmeterze (Sekonic 758DR) - w tym przypadku było to 5,6. Lampy ELFO Quant 500 miały ustawioną energię na wartość 3,6 - tak wyszło przy tej odległości w jakiej był zamocowany światłomierz. Do lamp podpięte były odbiorniki radiowe Pocket Wizard Plus II. Wyzwalał je światłomierz (ma wbudowany nadajnik radiowy). Jak widać kolejno wyzwalane lampy dawały 5,6 0, a suma dwóch lamp dała 8,0 0 - czyli z dokładnością do 0,1 EV otrzymałem wynik idealny. Studio ma*trzy ściany i sufit szare, czwarta ściana czarna. Okno - roleta opuszczona. Piloty lamp błyskowych - wyłączone. W studio byłoby totalnie ciemno, gdyby nie żarówka pod sufitem - musiało być ciut światła by kręcić film (telefonem). Lampy były bez nasadek, o różnym stopniu zużycia palników (wizualnie) a mino to wyregulowane idealnie - to tak na marginesie. Aż się zdziwiłem. No i zmiana o 0,1 EV na lampie to też 0,1 EV na światłomierzu. To było widać gdy zmieniałem z 3,5 na 3,6 - światłomierz miał zmianę z 4.0 9 na 5,6 0 - dokładnie 0,1 EV. Spróbujcie mieć taką dokładność wyskalowania*na chińczykach za kilkaset zł. A nasze stare ELFO - bez problemu.

GonzoG
01-06-2017, 09:44
To co napisał Jacek_Z dokładnie zgadza się ze wzorem.
2 lampy do 2x więcej światła czyli 1EV, 4 lampy to 2EV, 8 lamp to 3 EV.
1 EV więcej światła to sqrt(2) większa LP.

jamnik
01-06-2017, 17:42
Jacku, jestem pod wrażeniem Twojej skrupulatności.
Już wiem, skąd wzięly się moje wątpliwości: pożyczyłem od kolegi swiatłomierz, dokonalem ponownych pomiarów i jestem w domu. Moja ukochana i dotąd wiarygodna Minolta Autometer IV powiedziala mi "dziękuję". Spadek napięcia baterii spowodował duże błędy pomiaru i stąd zamieszanie. Juz myślalem, że to smierć światłomierza, ale po wymianie baterii wszystko jest OK. Prawa fizyki wróciły na swoje miejsce a moje chwilowe otumanienie i wątpliwości minęły. Jak dziecko zawierzyłem maszynie, a tu - na szczęście - człowiek miał rację. Człowiek, czyli Ty... :-)
Pozdrawiam.