Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Jomal
ranbir kapoor
19-05-2017, 09:01
jedno z moich ulubionych z ostatniego wypadu filipinskiego
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2rqzj0p-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/2rqzj0p.jpg)
bardzo bardzo ladnie. wszystko jest na zdjeciu. gratuluje.
To w sumie co jest na tym zdjęciu? W przypadku tego typu fotek warto dodać choć krótkie info, komentarz.
Można też interpretować z samego zdjęcia, że ojciec niesie cierpiącego chłopca do lekarza, widać zranioną czy raczej stłuczoną nogę. Przygląda się temu Jezus na znak, że opatrzność nad nim czuwa, że wszystko będzie dobrze. Kolejne wymowne zdjęcie. Z akcją, momentem, i przekazem.
Genialne, jednym słowem - genialne.
To zdjęcie ma świetną formę. To zdjęcie ma fabułę! Połączenie świetnej formy ze świetną fabułą!
Można też interpretować z samego zdjęcia, że ojciec niesie cierpiącego chłopca do lekarza, widać zranioną czy raczej stłuczoną nogę. Przygląda się temu Jezus na znak, że opatrzność nad nim czuwa, że wszystko będzie dobrze. Kolejne wymowne zdjęcie. Z akcją, momentem, i przekazem.
Tak jak napisałeś.
To w sumie co jest na tym zdjęciu? W przypadku tego typu fotek warto dodać choć krótkie info, komentarz.
amirez - jakie chcialbyś info? Jaki komentarz? To wszystko, co po Tobie zauważył hofman, jest do wychwycenia na pierwszy rzut oka. Nie wymaga komentarza. To fabuła i przekaz tego zdjęcia.
Od siebie dodam jeden szczegół, genialny szczegół!
Zraniona noga znajduje się "w sercu Jezusa"!! Tak, dokładnie w tym miejscu. Genialna metafora, genialny moment. No perfekcja.
Zestawienie postaci z obrazem. Wyraz bólu dziecka. Ból w sercu Jezusa.
Czapki z głów. Dobrze, że nie jadę, bo bym wstał.
Ps. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek, w jednej wypowiedzi użył tyle razu zwrotów: genialne i perfekcja.
RomanZWrocławia
24-05-2017, 10:39
Pytanie jakie zadał Amirez też mi przychodzi do głowy. Po kilkunastu wejściach do tego watku chyba wiem dlaczego. W moim przypadku chodzi... bardzo ciężko mi to sformułować..
o "adekwatność" uczuć wywołanych tym zdjeciem. Czytam i wiem, że to co napisałem jest niezgrabne. Chciałbym widzieć, że wzruszam, przejmuję się, z istotnego powodu. Jeśli ten chłopiec cierpi z powodu długotrwałego urazu ( mnie wydaje się, że jest ofiarą jakiegoś porażenia) to jednak co innego niż gdyby płakał z powodu np.złamanej nogi. To jednak inny "ciężar cierpienia". Czuję się nieswojo na myśl, egzaltowania się błachym wydarzeniem.
Ech...
Skala i waga wydarzenia oddziaływuje na ludzi.
"Chłopiec to nieślubny syn prezydenta, napadnięty przez nasłanych na niego zbirów. Torturowali go w najsłynniejszej kryjówce najgroźniejszej organizacji terrorystycznej. Mężczyzna, który go wynosi, to tamtejszy odpowiednik Brusa Willisa lub Chucka Norrisa. Pierwszy raz w związku z tym wydarzeniem ujawnił swoją tożsamość. Właśnie widzimy to epokowe wydarzenie, które przejdzie do historii ludzkości, a co najmniej tego kraju."
Czujemy się lepiej?
"Chłopiec złamał nogę. Lub chłopiec został ukąszony przez węża. Lub inna błaha przyczyna. Jest zwykłym mieszkańcem, wioski / miasteczka. Chodzi do normalnej szkoły. Rodzice to nikt szczególny. Liczby w statystyce."
No fakt. Nie brzmi tak spektakularnie. Dla mnie jednak, "zwykła liczba w statystyce" jest równie ważna, co syn prezydenta. Rodzi się tak samo, cierpi tak samo i umiera tak samo.
Nie gniewajcie się. Rozumiem Wasz punkt widzenia, po części macie rację. Z mojego życiowego punktu widzenia, każdy jest równie ważny. Kompletnie nie interesują mnie doniesienia brukowców i vipy i ich życie. Żaden vip nie jest dla mnie ważniejszy od "statystycznej liczby".
Ps. Wielkie dzięki za tę wypowiedź. Może autor uchyli nam rąbka tajemnicy i przedstawi okoliczności powstania tego zdjęcia. Najpierw wolałem jednak po spekulować, kim jest ten chłopiec i co takiego mogło go spotkać?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/FcTJohb0rSB4nugjPdT2EjGXEwnVcGT4E98an5mVbSJhgeF3oH aIe95Pibm1iRDhhFxlsmDyT7TWtaw7MqWhvHajk_VPq6vLSSDk nyHQCEmG7qpF1GB8bNBZvvwaga3elsOLBIFM1zPwsOth-NWaPGOxRjIxVus6dkvB7qdRz7_khx8yLCuE88YzvI02laK2UnB ZPh973IYpLu9RS3yXyaiikrdqo0y0LoBG84qt7_FaIisHqxVpc YCmNLVpUvALrXUsManZOXdQyDAVRPJYSdz3gUimBdIlpxTiWJf 4UfJsvXmNF3LTBIjIixwfBysqusPV0KBNXdh6A5gnmTbhdn_Na TeBtpNRoqHKrI1df9TbSzFuygLL2xGOiC-ymcOGO1dkKRpbtY10JC1XlZ-KrmEU4zTj1Bl8Q8OI9KX9mRSIvjoeTDZSus9_qYl2-u0ucqElT28DYltNOueNP6ZBMrzFxrtZ9nWCBzyv3-tbAmL0u9pmXNzhye5-0UDlC_fatCEz1meNYo31W8Mzs_PAhReuo1PDXPzoLqRPsdwuzq kz14UpyOMd9hHz4qhIkYYp-56HUgTT9krzgd3IqLkuf_mFhUVNtiK4GIAizOTr73Q0UbJCl6F D=w1001-h627-no)
Czasami wystarczy troszkę poszukać...
Dla mnie to zdjęcie bez opisu jego historii (jak większość zdjęć reportażowych) jest takie dobre ale nic nadzwyczajnego w nim nie widzę, na pewno nic takiego co by mną wstrząsnęło. Takie moje zdanie, zwykłego obserwatora, z pełnym (zasłużonym) szacunkiem do autora i jego dorobku.
A noga w sercu Jezusa, hmmm wg mnie daleko posunięta interpretacja i szukanie przypadkowej symboliki.
RomanZWrocławia
24-05-2017, 11:23
FelTom
Bez dodatkowych informacji ślizgam się po wizualnej powłoce pewnego przekazu. I przy całej jej "sprawności" dla mnie to za mało. Obraz zdaje się opwiadać niebłachą historię. To nie jest abstrakcyjna figura, czy teatralna ustawka nastawiona do dowolną interpretację i snucie fantazji. To wycinek czyjegoś życia.
Nie chodzi o "spektakularność". Chodzi o to, żeby oddać osobom ze zdjęcia to co im się należy.
PS. Joniu85 dziękuję za wstawkę. Dziwnie to zabrzmi ale moje uczucia mnie nie zawiodły.
Znając prace autora mozna było być pewnym, że sprawa nie dotyczy tak banalnej sprawy jak siniak na nodze czy wrośnięty paznokieć.
Zdjecie nie potrzebuje zadnego opisu- bez opisu widac, ze dziecko jest chore, ze jest bieda, ze sie nim ktos troskliwie opiekuje, ze Jezus na sciane wisi i patrzy (jak zwykle- tylko patrzy)- tak wlasnie wyglada swietne zdjecie reportazowe. Nic tylko patrzec (jak Jezus) i sie uczyc.
RomanZWrocławia
24-05-2017, 11:53
Ciekawe - jak niedoskonałe , omylnie rozumiane potrafią być słowa. Twój pierwszy post w tym wątku Sufenta odebrałem jako ironiczny.
Przypadkowo usłyszałeś płacz, zajrzales i tak powstał fot, Mariusz? Szczęście lepszym sprzyja.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/FcTJohb0rSB4nugjPdT2EjGXEwnVcGT4E98an5mVbSJhgeF3oH aIe95Pibm1iRDhhFxlsmDyT7TWtaw7MqWhvHajk_VPq6vLSSDk nyHQCEmG7qpF1GB8bNBZvvwaga3elsOLBIFM1zPwsOth-NWaPGOxRjIxVus6dkvB7qdRz7_khx8yLCuE88YzvI02laK2UnB ZPh973IYpLu9RS3yXyaiikrdqo0y0LoBG84qt7_FaIisHqxVpc YCmNLVpUvALrXUsManZOXdQyDAVRPJYSdz3gUimBdIlpxTiWJf 4UfJsvXmNF3LTBIjIixwfBysqusPV0KBNXdh6A5gnmTbhdn_Na TeBtpNRoqHKrI1df9TbSzFuygLL2xGOiC-ymcOGO1dkKRpbtY10JC1XlZ-KrmEU4zTj1Bl8Q8OI9KX9mRSIvjoeTDZSus9_qYl2-u0ucqElT28DYltNOueNP6ZBMrzFxrtZ9nWCBzyv3-tbAmL0u9pmXNzhye5-0UDlC_fatCEz1meNYo31W8Mzs_PAhReuo1PDXPzoLqRPsdwuzq kz14UpyOMd9hHz4qhIkYYp-56HUgTT9krzgd3IqLkuf_mFhUVNtiK4GIAizOTr73Q0UbJCl6F D=w1001-h627-no)
Czasami wystarczy troszkę poszukać...
Dzięki.
Dla mnie to zdjęcie bez opisu jego historii (jak większość zdjęć reportażowych) jest takie dobre ale nic nadzwyczajnego w nim nie widzę, na pewno nic takiego co by mną wstrząsnęło. Takie moje zdanie, zwykłego obserwatora, z pełnym (zasłużonym) szacunkiem do autora i jego dorobku.
A noga w sercu Jezusa, hmmm wg mnie daleko posunięta interpretacja i szukanie przypadkowej symboliki.
No nie wiem czy daleko posunięta interpretacja?
Czy noga znajduje się w tym miejscu? Tzn czy zasłania miejsce, w którym znajduje się serce? No tak. To nie ulega ani wątpliwości, ani dyskusji. Jest tylko kwestia, czy odbiorca zdoła to zauważyć i skojarzyć.
Ludzie w większości oglądają zdjęcia powierzchownie. Krzyczy do mnie lub nie. Ci, którzy po pierwszym rzucie oka są w stanie powychwytywać szczegóły, skojarzenia... Są chyba naprawdę nieliczni.
FelTom
Bez dodatkowych informacji ślizgam się po wizualnej powłoce pewnego przekazu. I przy całej jej "sprawności" dla mnie to za mało. Obraz zdaje się opwiadać niebłachą historię. To nie jest abstrakcyjna figura, czy teatralna ustawka nastawiona do dowolną interpretację i snucie fantazji. To wycinek czyjegoś życia.
Nie chodzi o "spektakularność". Chodzi o to, żeby oddać osobom ze zdjęcia to co im się należy.
PS. Joniu85 dziękuję za wstawkę. Dziwnie to zabrzmi ale moje uczucia mnie nie zawiodły.
Rozumiem, że chcesz poznać prawdę, otrzymać kompletną i prawdziwą informację odnośnie przedstawionej sytuacji? Rozumiem też, że co dość oczywiste, to zdjęcie kompletu informacji nie przekazuje?
... To nie jest abstrakcyjna figura, czy teatralna ustawka nastawiona do dowolną interpretację i snucie fantazji. ...
Moim zdaniem właśnie dobrze, że pierwszy odbiór jest bez komentarza, bez opisu. A nie wyłożone, kawa na ławę, łapatologicznie. Tak, to prawda, ważne jest to, co zdjęcie naprawdę przedstawia. Niemniej jednak nie zawsze mamy na to szansę! Przykładem niech będzie: zauważymy bójkę, czy wypadek samochodowy. Zrobimy zdjęcie, ale już po fakcie, gdy bójka już w trakcie, gdy auta pouszkadzane stoją już nieruchomo. Sztuką fotografa jest to, żeby przy zachowaniu zasad kompozycji, przekazać też jak najwięcej informacji. Za pomocą samego tylko zdjęcia. Sztuką też jest ćwiczyć się jako odbiorca informacji. Gdyby to zdjęcie było zrobione chwilę wcześniej. Gdy znajdowali się trochę wyżej. Nie wiedzielibyśmy, że to chrześcijanie. Ujęty został także obraz, który na to wskazuje.
Ciekawe, czy to połączenie nieprzeciętnych umiejętności i szczęścia - odpowiedniego momentu, czy inscenizacja?
No, to powstaje przerost treści nad formą ;) Ja patrzę na zdjęcie takie, jakie jest. Zaciekawiło mnie - zapytałem o co tu chodzi. Nie mam zwyczaju wgłębiać się w "co autor miał na myśli". Nie mam zwyczaju również dopisywać własnych teorii. Widać mam skrajnie różne spojrzenie na fotki od kolegi FelTom.
cz4rnuch
24-05-2017, 18:55
Opis może i zbędny (w myśl zasady, że zdjęcie powinno się obronić samo), ale to fragment reportażu więc równie dobrze może się pojawić. Niczemu to nie szkodzi a w niektórych przypadkach pomoże okiełznać rozbuchaną wyobraźnię :) Zdjęcie jest super, bo jest proste, dość czytelne (tak jak wspomniał sufenta widać na pierwszy rzut oka, że to nie boląca nóżka a znacznie poważniejsza sprawa) i symboliczne. A skoro to nie złamana noga to i interpretacja jakoby noga ta dotykała (choćby symbolicznie) Jezusowego serca i miało to jakieś ukryte znaczenie nie przystaje do tego o czym moim zdaniem opowiada zdjęcie. Mamy tu w kadrze prozę życia w czystej postaci (jeno bardzo atrakcyjnie podaną) i skłaniam się ku temu, że tak należy to interpretować (czyli de facto odpuścić sobie interpretację :)). Ale radochy z odkrywania drugich, trzecich den wam oczywiście nie odbieram. Pozdrawiam.
strasznie narzekacie, a zdjęcie przecież interesujące jest...
Dla mnie to zdjęcie bez opisu jego historii (jak większość zdjęć reportażowych) jest takie dobre ale nic nadzwyczajnego w nim nie widzę, na pewno nic takiego co by mną wstrząsnęło. Takie moje zdanie, zwykłego obserwatora, z pełnym (zasłużonym) szacunkiem do autora i jego dorobku.
A noga w sercu Jezusa, hmmm wg mnie daleko posunięta interpretacja i szukanie przypadkowej symboliki. Kilka wpisów wstecz pod naprawdę kiepskim aktem napisałeś. "To, że Ty nie widzisz to już nie moja wina. Tak samo jak z wiarą, albo się to czuje albo nie." Moim zdaniem zamieszczone powyżej zdjęcie jest genialne i niesie ze sobą pewien przekaz. Tak więc dobrze się stało, że zostało zauważone i wyróżnione.:shock:
No, to powstaje przerost treści nad formą ;) ...
O wiele gorzej jest, jeśli to forma przerasta treść. A to spotyka się znacznie częściej.
Faktycznie, mamy trochę inne podejście, ale to dobrze. Jest o czym dyskutować ;)
...
Zdjęcie jest super, bo jest proste, dość czytelne (tak jak wspomniał sufenta widać na pierwszy rzut oka, że to nie boląca nóżka a znacznie poważniejsza sprawa) i symboliczne. A skoro to nie złamana noga to i interpretacja jakoby noga ta dotykała (choćby symbolicznie) Jezusowego serca i miało to jakieś ukryte znaczenie nie przystaje do tego o czym moim zdaniem opowiada zdjęcie. ...
Dlaczego nie przystaje? Ból na twarzy widać od razu! Spojrzenie Jezusa z obrazu także. Troskę niosącego mężczyzny też. Jedna sytuacja, trzy postacie. Trzy różne role.
Spójrz na tę nogę uważniej. Na tę prawą stopę. Jeśli z nią jest wszystko w porządku... Od wewnętrznej strony, od tej z której patrzymy, jest spuchnięta i zaczerwieniona. Tylko lekarz orzecznik ZUS mógłby powiedzieć, że wszystko z nią w porządku. Porażenie, o którym dowiadujemy się z opisu, powoduje, że można jeszcze bardziej emocjonalnie podchodzić do tego zdjęcia i przedstawionej sytuacji.
No dobrze. Trzy postacie (w tym jedna spoglądająca z obrazu), dwie jeśli liczyć tylko fizyczne osoby, widoczne są znakomicie. Ich role w całej sytuacji, fabule, także. Są emocje, ból, troska. To widać, powierzchownie także. W mojej opinii ta prawa stopa zdrowa nie jest. Ciekaw jestem Waszych opinii.
Teraz, pomijając, czy jest zdrowa, czy nie. cz4rnuch gdzie w Twojej opinii powinna się znajdować? Moim zdaniem w tym miejscu komponuje się świetnie, idealnie. W każdym innym byłoby gorzej pod względem kompozycji. Jednocześnie jest to miejsce, gdzie u Jezusa na obrazie znajduje się serce. Nie od razu ten szczegół rzuca się w oczy. Kilka osób zarzuca mocną nadinterpretację. Niepotrzebne umniejszanie cierpienia? Odwracanie uwagi od głównego tematu? Nic z tych rzeczy. Ile osób zauważyło to od razu? Komu taki szczegół przeszkadza? W czym? W kompozycji? W dodatkowym wątku fabuły tego zdjęcia? Przecież to nie rzuca się od razu w oczy. To jeden ze szczegółów. Jeden ze smaczków bym rzekł. Coś jak obraz okrętu na "Ostatniej wieczerzy". To jeden ze smaczków, który powoduje, że do zdjęcia chętnie się wróci.
Zdjęcie świetne, doskonałe pod względem formy, na którym jednak wszystko widać od razu, na pierwszy rzut oka. Spodoba się. Jeśli jednak wszystko od razu przeczytamy, my do takiego zdjęcia nie wrócimy. Zdjęcie takie jak to, z dodatkowymi szczegółami, smaczkami, niewidocznymi na pierwszy rzut oka... Które dokładają dodatkowe wątki do fabuły, dodatkowe pole do interpretacji... Tworzą fabułę wielowarstwową, wielowątkową. To powoduje, że do takiego zdjęcia chętnie się wraca. Nam dyskusja z czasem już wygaśnie... A ja nie raz jeszcze tu wrócę je obejrzeć. Zobaczyć trzy postacie. Ból, emocje. Trzy różne role w życiu, w historii, w tym momencie. Zobaczyć tę nogę. Czy z nią wszystko ok, czy jednak jest spuchnięta i zaczerwieniona? Zobaczyć, gdzie ta noga się znajduje i jak można to w przenośni interpretować...
cz4rnuch
24-05-2017, 22:29
Nie przystaje, bo tu moim zdaniem nie ma żadnego ukrytego znaczenia. I tyle. Zawsze musi być drugie, trzecie dno? Bez tego zdjęcie jest gorsze? A co do stopy i twarzy to jest to po prostu napięcie mięśniowe, charakterystyczne dla porażenia mózgowego. Problem leży w innym miejscu (oczywiście nie jestem lekarzem i mogę się mylić). I nie umniejszam żadnemu cierpieniu. Przebywam z nim na co dzień. Umniejszaniem nazwę raczej nadawanie bólowi jakiegoś metafizycznego wymiaru. Interpretuj zdjęcie jak Ci się podoba, ale nie narzucaj swojej wizji innym. Ja tego nie robię. A zdjęcie oglądam od kilku dni i cały czas mi się podoba. Opis tego nie zmieni.
RomanZWrocławia
24-05-2017, 22:59
FelTom
Nie jestem pozbawiony umiejętności i wrażliwości pozwalającej odbierać to zdjęcie uniwersalnie. Umiem nazwać uczucia ludzi ze zdjęcia. Nadać im wyraz ogólny
W moim głębokim przekonaniu dotarcie do informacji o ludziach ze zdjęcia, poznanie ich sytuacji to kwestia uczciwości, szacunku wobec nich. Stają się podmiotem, istotą przedstawienia.
Inaczej miałbym wrażenie, że zostali "użyci"
Ja mam tak, innemu interpretacja ułożenia elementów w kadrze, gry kolorów, odczytywanie kodów kulturowych sprawiać może satysfakcję. Nie twierdzę co lepsze i jak należy. EOT
ranbir kapoor
25-05-2017, 00:06
ciesze sie ze zdjecie zapoczatkowalo taka dyskusje
wrzucam caly nagrodzony set:
http://i64.tinypic.com/qqpqgh.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/qqpqgh.jpg)
http://i63.tinypic.com/3328izo.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/3328izo.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2cdcu2o-2.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/2cdcu2o.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/o6wnyp-2.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/o6wnyp.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2j1rddk-2.jpg
źródło (http://i68.tinypic.com/2j1rddk.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2elw5tu-2.jpg
źródło (http://i66.tinypic.com/2elw5tu.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2el5wd4-2.jpg
źródło (http://i64.tinypic.com/2el5wd4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2hfluhf-2.jpg
źródło (http://i63.tinypic.com/2hfluhf.jpg)
Carlos_lo
25-05-2017, 00:11
gratuluje uchwycenia chwil i docenienia, jest tu odrobina popu, ale niech tam bedzie, wyglada jakby canonem bylo robione;)
Sent from my iPhone using Tapatalk
Interesuję się fotografią reportażową. Po troszku zgadzam się z różnymi wypowiedziami. Podpis w fotografii prasowej to istotna sprawa, która pozwala dokładniej poznać czego rzeczywiście zdjęcie dotyczy, bo jak uczą fotografowie Magnum dobre zdjęcie to takie, które zadaje pytania a szukanie odpowiedzi należy do odbiorcy. Więc często opis pomaga, lecz druga sprawa to interpretacja zdjęcia w warstwie symbolicznej. Dobre zdjęcia reportażowe to takie które można interpretować na wielu płaszczyznach realnej i symbolicznej. Tylko właśnie z tym obecnie jest problem bo bardzo mało ludzi umie cokolwiek powiedzieć o fotografii oprócz tego, że kolory takie… a bokeh taki…. „Fotografii się nie ogląda tylko czyta” jak mawia Kompała a tą są podstawowe umiejętności pracy z obrazem. Obrazy Caravaggia są piękne, ale ile mają ukrytych znaczeń z fotografiami reportażowymi jest tak samo. Poczytać można Freemana (Wizja fotografa), Rolanda Barthesa w tym temacie. Zdjęcie roku WPP 2016 czemu wygrało przecież nie jest piękne, nie ma super światła, bo właśnie ma ogromne znaczenie symboliczne i drugie dno. Ktoś pisząc, że nie zastanawia się co autor ma na myśli nie ma pojęcia o prawdziwej fotografii reportażowej. Tak samo jak ktoś kto w innym wątku zachwala sztuczne pozbawienie ostrości (co jest niedopuszczalne w fotografii reportażowej).
Od siebie dziękuję za wrzucenie całego seta bo jest absolutnie wspaniały.
Moim zdaniem wrzucenie tylko jednego zdjęcia w tym przypadku, wyrwało je z szerszego i głębokiego kontekstu i tylko na tym straciło. Jedni obejrzeli i nie doszukali się "tego czegoś" a inni znaleźli w nim głębszy sens, a nawet dokopali się drugiego i trzeciego dna. Każdy jest inny i widzi inaczej, mniej lub więcej i to jest w zasadzie nawet jeszcze wspanialsze niż same zdjęcia :)
PS. Miałem cały czas takie wrażenie że mina chłopca to niekoniecznie krzyk czy płacz tylko taki wyraz twarzy osoby z porażeniem.
RomanZWrocławia
25-05-2017, 19:02
Zdaje się, że to co odbierałem jako grymas bólu czy cierpienia to jest śmiech tego chłopca.... To zdjęcie dostaje skrzydeł prezentowane w całym zestawie. Dziękuję. Najmocniejsze (ale w zestawie) dla mnie 4 i 8
wyglada jakby canonem bylo robione;)
Ze względu na banding na pierwszym zdjęciu?
Interesuję się fotografią reportażową. Po troszku zgadzam się z różnymi wypowiedziami. Podpis w fotografii prasowej to istotna sprawa, która pozwala dokładniej poznać czego rzeczywiście zdjęcie dotyczy, bo jak uczą fotografowie Magnum dobre zdjęcie to takie, które zadaje pytania a szukanie odpowiedzi należy do odbiorcy. Więc często opis pomaga, lecz druga sprawa to interpretacja zdjęcia w warstwie symbolicznej. Dobre zdjęcia reportażowe to takie które można interpretować na wielu płaszczyznach realnej i symbolicznej. Tylko właśnie z tym obecnie jest problem bo bardzo mało ludzi umie cokolwiek powiedzieć o fotografii oprócz tego, że kolory takie⌠a bokeh takiâŚ. âFotografii się nie ogląda tylko czytaâ jak mawia Kompała a tą są podstawowe umiejętności pracy z obrazem. Obrazy Caravaggia są piękne, ale ile mają ukrytych znaczeń z fotografiami reportażowymi jest tak samo. Poczytać można Freemana (Wizja fotografa), Rolanda Barthesa w tym temacie. Zdjęcie roku WPP 2016 czemu wygrało przecież nie jest piękne, nie ma super światła, bo właśnie ma ogromne znaczenie symboliczne i drugie dno. Ktoś pisząc, że nie zastanawia się co autor ma na myśli nie ma pojęcia o prawdziwej fotografii reportażowej. Tak samo jak ktoś kto w innym wątku zachwala sztuczne pozbawienie ostrości (co jest niedopuszczalne w fotografii reportażowej).
Jezusie...
Zdjęcie roku WPP 2016 czemu wygrało przecież nie jest piękne, nie ma super światła, bo właśnie ma ogromne znaczenie symboliczne i drugie dno.
Zdjęcie roku jest z d upy a nagrodę powinien dostać Moskwa.
Errata: tegoroczne zdjęcie roku na GPP, nie WPP. Tyle tych nagród teraz...
Jezusie...
Zdjęcie roku jest z d upy a nagrodę powinien dostać Moskwa.
Głęboka i wnikliwa analiza. Począwszy od strony symboliki religijnej, a skończywszy na głębokiej analizie biologicznej (reprezentowanej przez pewną część ciała). Zakończone prostym, łatwym do zapamiętania, roszczeniowym zwieńczeniem.
Nie kojarzę zdjęć konkursowych, w odniesieniu do Twojej petycji, niemniej mnie nie przekonałeś.
Proszę o numerację wrzutek
Dopisek: dla mnie przedostatnie jest trochę nie na temat?
Obrazy Caravaggia są piękne, ale ile mają ukrytych znaczeń z fotografiami reportażowymi jest tak samo. Poczytać można Freemana (Wizja fotografa), Rolanda Barthesa w tym temacie.
Nie znam Freemana, ale Barthes opisywał drugie dno "punctum", jako rzecz indywidualną i nie związaną z intencją autora. To może zawierać byle pstryk..
Ktoś pisząc, że nie zastanawia się co autor ma na myśli nie ma pojęcia o prawdziwej fotografii reportażowej.
Jezusie
"Co poeta miał na myśli?" to w sztuce konceptualnej(a i tak podpisy wskazane), a nie tutaj :-) Myślę ze nie masz prawa tak kategorycznie oceniać.
Zresztą sam wspomniany przez Ciebie Barthes pytanie to uważał za bezzasadne, nawet napisał na ten temat manifest. I komentarze tutaj zdają się go potwierdzać ;-)
Zdjęcie roku WPP 2016 czemu wygrało przecież nie jest piękne, nie ma super światła, bo właśnie ma ogromne znaczenie symboliczne i drugie dno.
Chodzi o Warrena Richardsona? Możesz opisać to drugie dno??
Dla mnie zdjęcie Jomala jest wybitne bo nawet wyjęte z kontekstu chwyta za serce, urzeka swą estetyką i zachwyca możliwością licznych interpretacji. Tylko wielcy tak potrafią i Mariusz wielkim fotografem jest.
Zdjęcie roku jest z d upy a nagrodę powinien dostać Moskwa.
Przecież właśnie zdjęcie roku wykonane w Moskwie! (suchar taki). Zgadza się, porażka.
ranbir kapoor
30-05-2017, 14:08
Tylko wielcy tak potrafią i Mariusz wielkim fotografem jest.
i to jest jak dla mnie idealna puenta :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.