Zobacz pełną wersję : Wakacyjne obiektywy
Cześć,
W przyszłym tygodniu wybieram się na długi urlop do Włoch i Hiszpani; i tu lezy problem, zaczynam za bardzo chyba rozkminiać wybór obiektywów. Na ten moment dysponuję samymi stałkami, planuję wziąć samyanga 85mm/1.4 i nikkora 35mm/1.8 (mam jeszcze jakieś manualne, heliosa 44m 58/2 czy carla zeissa 135/3.5, ale zdecydowanie rzadziej ich używam) Uważam że zakresy fajnie się pokrywają, czesto używam 35mm, fajne uniwersalne szkło, jak potrzeba uzupełniam samyangiem (na moje potrzeby of course, ja tele raczej nie używam, ale wiem, że niektórzy się bez tele nie ruszają z domu :D ).
Jedynym co mi doskwiera, jest obawa, że zabraknie mi czegoś szerszego niż 35mm; Miałam w swoich łapkach Tokinę 11-16mm, ale okazała się jednak dla mnie za szeroka i poszła dalej w świat, mimo wszystko mam wątpliwości czy nie lepiej byłoby dokupić coś szerszego przed wyjazdem? Coś koło 20-24mm? Tam gdzie jadę, są piekne widoki, obawiam się, że 35mm nie odda ich tak fajnie. Przy zoomach rzadko używałam zakresów poniżej 20mm, ale wciąż między 20mm a 35mm jest przepaść. Z drugiej strony nie mam specjalnie kasy przed urlopem (ale jak trzeba to ogarnę coś na używkę) i zastanawiam się czy nie lepiej wziąć na wyjazd wspomniane obiektywy i sprawdzić czego mi będzzie brakowało a po wyjeździe na spokojnie dokupić;
Od razu zaznaczę, że wiem, iż opinia zależy od punktu siedzenia i preferowanego rodzaju fotografii, ale mi mo wszystko proszę, dajcie znać co sądzicie :)
spiritus
18-05-2017, 10:27
A co powiesz o zakupie s17-50? Używka to jakieś 1100-1200 zł. Widzę, że masz w stopce (lub miałaś i nie zaktualizowałaś) S17-70.
Ewentualnie nikkor 18-105. MZ zdaniem najlepszy zoom w dość niskiej cenie (ok 500 zł). Jednak do ewentualnych pomieszczeń będzie zbyt ciemny ale możesz go uzupełnić 35/1.8 :)
Własnie zaktualizowałam : ) Miałam i sprzedałam niedawno, ta sigma jest ciężka a i zakres średnio mi podchodził, wolałabym coś lżejszego a szerszego (i jasniejszego - dlatego 35 1.8). Zastanawiałam się nad tą sigmą o której piszesz, dużo czytałam i sporo osób miało problem z kompatybilnością z puszką, trzeba było odsyłać do serwisu. Uznałam, że to troche loteria, jak kupię używkę bez gwarancji i trzeba będzie jeszcze odsyłać na kalibrację. Plus w tym momencie raczej skłaniam się ku wydatkowi mniejszemu niż 1000 (bo i samyanga niedawno kupiłam, więc wydatków sporo). Ale nie mam nic przeciwko manualnym szkiełkom, dobrze mi się z nimi pracuje.
EDIT: Tego Nkkora miałam na samym początku jako kita. Sprzedałam go właśnie dlatego, że końca w zasadzie nie używałam i brakowało mi światła. Nie żałuję w sumie, jedynie co mnie mierzi to czy nie braknie mi szerokości, wiec w sumie myślałam nad jakąś stałką uzywana koło 18-24.
spiritus
18-05-2017, 10:41
No to jak pisałem N18-105 ;)
Edytowałam poprzedni post, miałam tego Nikkora i nie bardzo mam ochotę do niego wracać, tym bardziej, że końca w zasadzie nie używam. Jak już się powiedziało A to trzeba powiedzieć B :P Myślę raczej o czymś po prostu szerokim, stałka np jakiś manual, albo zoom typu sigma 18-35 3.5-4.5; właśnie widzę jest taka na allegro, ale wiele informacji i opini o niej nie widzę, przynajmniej na polskich stronach.
spiritus
18-05-2017, 11:09
A nikkor 20/2.8 D?
A nikkor 20/2.8 D?
O widzisz, to już bardziej, chociaz na ten moment wykracza poza mój budżet (nie znalazłam ponizej tysiaca, pomijając jedną akcję na all która się za tydzień kończy) Znalazłam za to np Tamrona 17-35 2.8-4, mogłabym go odebrać w swoim mieście; warto? Zerknę jeszcze czy nie ma czegoś na giełdzie ;)
EDIT: Na giełdzie na ten moment nic ciekawego; no nic, muszę przelecieć all i olx.
A podróż będzie samolotem czy samochodem? To też może mieć znaczenie. Poza tym tam jest bardzo ciepło o tej porze roku, co może negatywnie wpływać na chęć dźwigania ze sobą torby wypchanej sprzętem. A jak człowiek jest zniechęcony do noszenia bagażu, to zdjęcia są z definicji gorsze.
Prawie równo dwa lata temu w Hiszpanii używałem w zasadzie tylko pięćdziesiątki (miałem wprawdzie też na wszelki wypadek małą dziewięćdziesiątkę, ale tylko raz założyłem, żeby nie zardzewiała) i przywiozłem jedne z najlepszych zdjęć, jakie kiedykolwiek zrobiłem. Less is more w takich przypadkach.
A podróż będzie samolotem czy samochodem? To też może mieć znaczenie. Poza tym tam jest bardzo ciepło o tej porze roku, co może negatywnie wpływać na chęć dźwigania ze sobą torby wypchanej sprzętem. A jak człowiek jest zniechęcony do noszenia bagażu, to zdjęcia są z definicji gorsze.
Prawie równo dwa lata temu w Hiszpanii używałem w zasadzie tylko pięćdziesiątki (miałem wprawdzie też na wszelki wypadek małą dziewięćdziesiątkę, ale tylko raz założyłem, żeby nie zardzewiała) i przywiozłem jedne z najlepszych zdjęć, jakie kiedykolwiek zrobiłem. Less is more w takich przypadkach.
Samolotem, ale ze względu na to, że lecimy na 3 tyg mamy wykupiony duży bagaż, do tego ja biorę kabinowy, plus plecak z elektroniką - ładowarki, ipady, prostownica, aparat :D
Co do noszenia to nie będzie taki duży problem, w hiszpanii będę u rodziny, większość wycieczek autem. No i jade na zachodnią-północ hiszpani; tam nie ma takich upałów.
Znalazłam na all Sigmę 20 1.8 ponięzj tysiaka, cena wydaje mi się wrecz podejrzanie niska; ponoc stan bdb z małą ryską niewpływająca na zdjęcia, ciekawa oferta.
Widzę, że celujesz w stałkę, ale pomyślałem, że wskażę też niepozornego zoomika. Mnie bardzo się sprawdza Tokina 12-28mm AT-X PRO DX f/4 (mam D7200). Długo zastanawiałem się, co kupić, żeby mieć szerszy kąt z jednej strony, z drugiej - bardziej standardowy. Te do 24 były dla mnie ciut przykrótkie. 12-28 - to było dla mnie to. W sumie konstrukcja z ostatnich lat, ostra, nie taka ciemna. Dla mnie jest ok, zoom powoduje, że jest elastyczna w takim zakresie, jak chciałem. Ostra, fajna, cena przyzwoita, ma oczywiście też swoje wady - dystorsja na 12 (łatwa do korekcji nawet w aparacie) i ławość złapania odbicia w fotografowaniu pod słońce (ale od czego są osłony przeciwsłoneczne)... Ale który obiektyw nie ma wad - z tym można żyć. Za to zdjęcia - piękne, ostre, daje naturalność barw i głębię. Bardzo lubię ten obiektyw, to mój jedyny szeroki kąt i nie myślę o zmianie. Do architektury - wymarzony, do krajobrazów - o.k., do pomieszczeń jak kościoły, muzea, garaże wyścigowe - daje świetnie radę w zastanym świetle.
Widzę, że celujesz w stałkę, ale pomyślałem, że wskażę też niepozornego zoomika. Mnie bardzo się sprawdza Tokina 12-28mm AT-X PRO DX f/4 (mam D7200). Długo zastanawiałem się, co kupić, żeby mieć szerszy kąt z jednej strony, z drugiej - bardziej standardowy. Te do 24 były dla mnie ciut przykrótkie. 12-28 - to było dla mnie to. W sumie konstrukcja z ostatnich lat, ostra, nie taka ciemna. Dla mnie jest ok, zoom powoduje, że jest elastyczna w takim zakresie, jak chciałem. Ostra, fajna, cena przyzwoita, ma oczywiście też swoje wady - dystorsja na 12 (łatwa do korekcji nawet w aparacie) i ławość złapania odbicia w fotografowaniu pod słońce (ale od czego są osłony przeciwsłoneczne)... Ale który obiektyw nie ma wad - z tym można żyć. Za to zdjęcia - piękne, ostre, daje naturalność barw i głębię. Bardzo lubię ten obiektyw, to mój jedyny szeroki kąt i nie myślę o zmianie. Do architektury - wymarzony, do krajobrazów - o.k., do pomieszczeń jak kościoły, muzea, garaże wyścigowe - daje świetnie radę w zastanym świetle.
Nie musi być stałka :) Kompletnie zapomniałam o tych dwóch Tokinach (12-24, 12-28) - przemyślę pomiędzy nimi a tą Sigmą, niewątpliwie ich plusem jest zakres ogniskowych, w Sigmie światło, w pomieszczeniach czy kościołach sprawdzi się na pewno lepiej. Muszę popatrzeć na ceny i pomyśleć :)
Ostatecznie zdecydowałam się na Sigmę 20 1.8 EX. Przeważyła dobra cena (800zł) oraz swiatło. Była to licytacja więc trzeba było się decydować szybko, tym bardziej, że wyjazd za tydzień. Zobaczymy jak sprawdzi się przez jakiś czas i na wyjeździe, opinie są podzielone, ale sample znalezione w sieci mi się podobają :)
800zł to niska cena i zapewne stara wersja na śrubokręt, czyli w D5200 nie będzie AF.
ck_dezerter
18-05-2017, 21:01
800zł to niska cena i zapewne stara wersja na śrubokręt, czyli w D5200 nie będzie AF.
Nie wiem, czy ta sigma 20/1.8 w ogóle była z silnikiem? Z silnikiem są arty, ale to inna liga pod każdym względem. Jak nie przeszkadza Ci ręczne ostrzenie, to może jakiś Samyang? 14/2.8 jest świetny a używany do znalezienia w podobnej cenie.
Ja na wakacje miałem pod dx zestaw 10-24+35+70-300 - nie ważył zbyt dużo, a zrobić się dało wszystko. Od landszaftów do ptaków.
pozdrowienia!
Widziałem tą Sigmę, na śrubokręt na 100%. Moim zdaniem to bardzo nijaki obiektyw, zwłaszcza do wetrz. Może i jasny, ale w tym wypadku wolę kita 18-105, na szerokim końcu ma 3.5 ale stratę 1EV nadgonisz stabilizacją, a szerszy i tańszy.
Samyang 14 wisi na All... za tysiaka, wisi też Tokina 12-24 w tej samej cenie, można trafić ciemną Sigmę 10-20 czy 17-50 /2.8 ze stabilizacją.
Myślę, że każdy z wymienionych byłby bardziej użyteczny jako wakacyjny od tej Sigmy 20.
Ale to moje prywatne zdanie, bo ja zachorowałem na coś szerokiego, więc nie jestem obiektywny.
Ta sigma jest fajna na FX, mi się podobała, wersji jest kilka tej sigmy, ja miałem na śrubokręt i obudowa ta matowa z meszkiem czy jak to tam nazwać, na alle widziałem też wersje w nowszej obudowie i wydawało mi się że nie na śrubokręt.
Też bym wolał zooma szerokiego, jasność w takich obiektywach to nie jest najważniejsza rzecz.
Jeśli chodzi samyanga to 14mm to dla mnie za szeroko :) Miałam Tokine 11-16mm więc mam porównanie. Co do silnika AF to jego brak mi nie przeszkadza, w ogóle nie zwracałam na to uwagi.
No i jeśli chodzi o samą dezycję i jej krytykę - poczytałam troche na forach obcojęzycznych o tym modelu, opinie są różne, ale tak naprawdę to przy każdym obiektywie są różne (no większości :) ) Było też sporo dobrych. Sample mi się podobały, a że nie mam teraz specjalnie kasy (wyjazd swoje pochłonie) więc pare stów robi różnice. Sama zastanawiam się, czy nie wolałabym zooma, ale tak jak pisałam miałam już Tokinę 11-16mm i była dla mnie bezuzyteczna. Za szeroko.
Jeśli czegoś się nauczyłam odkąd zaczęłam robic zdjęcia to tego, że nie ma obiektywu idealnego i ktoś zawsze coś skrytykuje Twój wybór :D Najlepiej podjąć dezyję, robić zdjęcia i wtedy ocenić. A jeśli się nie sprawdzi to zawsze moza odsprzedać, najczęściej z niewielką strata (a czasem i na plusie :D ) Mimo to dzięki za opinie, na pewno odniosę się do nich, jeśli ta Sigma się nie wykaże.
cz4rnuch
19-05-2017, 12:05
Widziałem tą Sigmę, na śrubokręt na 100%. Moim zdaniem to bardzo nijaki obiektyw, zwłaszcza do wetrz. Może i jasny, ale w tym wypadku wolę kita 18-105, na szerokim końcu ma 3.5 ale stratę 1EV nadgonisz stabilizacją... Między f/1.8 a f/3.5 jest 1 EV różnicy?
Fotowentura
19-05-2017, 12:15
14mm za szerorko? Oczywiście wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Ja odkąd mam 10-20 zachodzę w głowę jak wcześniej jeździłem na wakacje bez szerokiego kąta. Obecnie wręcz nakręcam 10-20 i nic innego nie pakuję, bo jak na wyjazdy zabierałem więcej szkieł, mając już 10-20, to tylko zajmowało miejsce w bagażu:)
14mm za szerorko? Oczywiście wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Ja odkąd mam 10-20 zachodzę w głowę jak wcześniej jeździłem na wakacje bez szerokiego kąta. Obecnie wręcz nakręcam 10-20 i nic innego nie pakuję, bo jak na wyjazdy zabierałem więcej szkieł, mając już 10-20, to tylko zajmowało miejsce w bagażu:)
A no właśnie, indywidualne preferencje przy wyborze szkiełka to chyba sprawa pierwszorzędna :D Architektury zbytnio nie fotografuję, chętnie jakieś widoczki i portrety, także coś szerszego + 35mm i 85 mm to dla mnie dobry zestaw. To moja pierwsza podróż z obiektywami lepszymi niż kit tudzież posiadana wcześniej sigma 17-70/2.8-4 więc będę miała okazję sprawdzić co realnie się przydaje. Jak będzie za ciężko to któreś szkiełko zostanie w domu.samochodzie, więc z noszeniem nie będzie problemu :)
Z wakacji wróciłam już jakiś czas temu i cóż mogę powiedzieć? Co nagle to po diable :) Obrazek w zakupionej Sigmie bardzo przyjemny, po przymknięciu *załączam zdjęcie na f/8* Po wakacjach oddaje mądrość tym, którzy mi polecali jakiegoś zooma - mimo, ze z przewozem szkiełek nie było problemu, to i tak nie chciało mi się zmieniać obiektywów ich co 5 minut.
Po drugie okazało się, po jakimś czasie że ta nie mająca na nic wpływu rysa na niektórych zdjęciach jest całkiem widoczna, w jednym światle była widoczna w innym nie. No cóż, teraz nie pozostaje mi nic innego jak sprzedać to szkieło z zaznaczeniem jaki jest problem. Przynajmniej przekonałam się, że 20mm jest dla mnie idealne na krajobraz, szerzej mi raczej nie trzeba.
W związku z czym stałka 35mm pójdzie się kochać w objęcia innego a ja kupię coś bardziej uniwersalnego typu tami albo sigma 17-50 plus za jakiś czas tamiego 70-300 VC USD żeby mieć wszystko co mi na ten moment potrzebne. Z samyangiem 85mm to trójca która powinna mi na dłuższy czas wystarczyć. Jednocześnie cichutko czytam forum i uczę się dalej :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/08/forumjpg_qhxpxxw-2.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/forumjpg_qhxpxxw.jpg)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.