Zobacz pełną wersję : Nikon & Canon (analogowy)
cichy757
09-05-2017, 22:03
Cześć Wszystkim, może ktoś pomoże mi z wyborem starszego analoga. Temat zapewne odgrzewam, ale w analogu mam obecnie Pentaxa Super Program z którego jestem zadowolony. Chodzi mi o drugą puszkę i tu mam dylemat Nikon - FE, FE2, FA, FG, czy może coś z Canona - A-1, AE-1, AE-1 Program ? Jak widać celuję w półkę do 500 zł, ma to być drugi równoległy system do B/W. Mogę prosić o jakieś za i przeciw wymienionych wcześniej, poza tematami których mnóstwo w necie. Coś pcha mnie w stronę Nikona, zapewne przez wieloletnią dobrą współpracę z moim D300s i D700. Znam walory F4 i nowszych, ale to nie ta wielkość puszki, jeśli już to średni format 6x6 ale jeszcze nie teraz.
Pozdrawiam.
Mój pierwszy japoniec to był Canon A1 - mam sentyment do tego body. To był bajer - w wizjerze wyświetlał się czas i przysłona. Bateryjka wystarczała na 2 lata. Bardzo fajny sprzet, ma M i preselekcje czasu i przysłony, czyli to co potrzeba.
Z nikonów nie znam FG, mam FA i FE. W wizjerze wskazanie światłomierza igłą bądź diodami, przysłona widoczna przez pryzmacik, który "kuka" ;) na pierścien przysłon na obiektywie (taki z drobnymi cyferkami, przy bagnecie). Aparaty zdecydowanie mniej nafaszerowane elektronika niż canon, ale bateryjki żrą szybciej. Dziwne, ale tak jest. FA ma preselekcje czasu i przysłony - jak Canon A1. Trzymając nikona ma się wrażenie obcowania ze starym, mechanicznym sprzętem (choc jest tam elektronika), trzymając canona wiesz, że to cudeńko elektroniczne.
Canon migawka materiałowa o ile pamiętam, nikony metalowa.
Zarówno Canona A1 jak i Nikona FA wspominam z rozrzewnieniem. Polecam. Oba :) FE2 też.
Mogę prosić o jakieś za i przeciw wymienionych wcześniej, poza tematami których mnóstwo w necie.
Co konkretnie masz na myśli?
Używałem te, które wymieniłeś, oprócz FG. Dla mnie zdecydowanie Nikon. Migawka metalowa z synchro 1/250s w FM2/FE2/FA, kontra szmaciana w Canonie z 1/60s. Nikon jest znacznie bardziej ergonomiczny, jest sporo niuansów ułatwiających obsługę, a pierwszym z brzegu będzie brak wyłącznika, bowiem aparat włącza się odchylając dźwignię naciągu do pozycji roboczej. Poza tym do Nikona można dokupić fabrycznie nowe manualne Nikkory, jak np. 50/1.2 za rozsądne pieniądze, ewentualnie coś z serii D, a do Canona już nie bardzo.
Władca Pixeli
10-05-2017, 05:12
Mam FM2n i FG.
Zaletą FG jest posiadanie programu P i A oraz nieco lepiej wyprofilowany uchwyt. Z tego względu częściej używałem FG niż FM2n.
- FM2 ma na stopce lampy 2 styki a FG 4 czyli ma lepszą współpracę z lampą.
- FG ma korekcję ekspozycji -2 do +2. W FM2n trzeba kombinować z ISO jeżeli ktoś chce używać korektę.
- FM2 ma podgląd na roboczej przysłonie, FG nie ma
- FM2 ma przy matówce tylko + 0 - FG ma całą skalę czasów i przy regulacji przesłony świeci się małą dioda przy skali czasu
- Góra aparatu w FG wygląda na metalową ale jest to pomalowany plastik.
Niestety FG posiadają wadę, która objawia się niespodziewanym zawieszeniem lustra.
Dobra wiadomość jest taka, że wystarczy przełączyć aparat na czas 90 i aparat się odwiesza :mrgreen:
Dostałem go za darmo od znajomego bo okazało się, że koszt tej naprawy w serwisie jest nieopłacalny.
Po kilku latach przypadkowo znalazłem na internecie informację jak go odwiesić.
Ponoć przyczyną jest słaba bateria ale zawieszania występowały również na nowej.
Końcowa opinia jest taka, że nigdy nie lubiłem centralnego pomiaru światła w Nikonach, więc jak tylko była okazja to zamiast FG czy FM2n brałem N8008s (F801s) z fantastycznym 5 polowym pomiarem matrycowym :mrgreen:
zeberek1
10-05-2017, 08:18
U mnie w analogii jest tak: F90X (matówka z klinem i rastrem) do kazdego Nikkora wlacznie z AF-S i Nikkormat FT2 jako old shool z Nikkorem-S.C Auto 50mm 1.4
Jak już się siedzi w systemie nikona to był wykorzystał jego zaletę, że ma ten sam bagnet od dawna i kupił jakiegoś analoga od nikona. Ja bym też spojrzał na nikona F301, pierwsza lustrzanka nikona z automatycznym ładowaniem filmu, tańsza niż wymienione wcześniej puszki, a bardzo przyjemna, tryb M, A, P, normalne baterie, bardzo przyjemne body, a zostanie więcej na jakieś fajne stare szkiełko.
pioterkow
10-05-2017, 12:25
Kiedyś używałem Canona A1 - baaaaardzo fajny aparat i swego czasu bardzo mi się podobał.
Można go znależć w DOBRYM stanie w przeciwieństwie do F1 lub Nikon F3...Ja bym polował na Nikona 8080 lub F90x - śmieszne ceny są za te aparaty a możesz podpiąc obiektywy starsze AIS.
W sumie body to tylko puszka - czy to Leica czy Canon czy Nikon - szkłą robią robotę :)
Życzę udanego wyboru!
Pozdrawiam. Piotr
zeberek1
10-05-2017, 13:37
Bardzo dobrze powiedziane! Sam uwazam ze F90X jest super a tum bardziej jak ktos nosi okulary.
Sam mam F801. Silnik, AF - to niby ciagle analog, ale jakos juz tak za bardzo elektroniczny. Jak ktoś ma ciągoty do retro to kupi coś z naciagiem ręcznym. I oczywiscie bez AF.
zeberek1
10-05-2017, 14:16
Bo w tym naciągu ręcznym jest właśnie cała ta "magia" analoga! Motor wbudowany to juz nie to...
jurkarol
10-05-2017, 15:06
"analoga" - też w cudzysłów. to jest kliszowiec
pioterkow
10-05-2017, 15:56
Sam mam F801. Silnik, AF - to niby ciagle analog, ale jakos juz tak za bardzo elektroniczny. Jak ktoś ma ciągoty do retro to kupi coś z naciagiem ręcznym. I oczywiscie bez AF.
Klasyczny FM2 (n) , FA, F3, FM3A - piękna klayska ktorej nie zastąpią żadne motory, wyświetlacze LCD itp.
Aparaty na lata... :) A jaka przyjemność z kręcenia manualnymi pokrętłami... :)
Dokładnie - klasyka, z której czerpie się najwięcej frajdy z obcowania z aparatem i z samej fotografii. Rynek reguluje wartość tych sprzętów nawet dzisiaj, dlatego można przyjąć, że najlepszymi są FM3A i F3. Zaraz po nich umieściłbym FE2, którego użytkuję z dużą przyjemnością.
Władca Pixeli
10-05-2017, 19:23
Kilka lat temu sprzedawca w sklepie powiedział mnie, że cała ta otoczka o magi aparatów filmowych to zasługa fotografów zawodowych, którzy na czas nie przesiadali się na cyfrę, więc w celu utrzymania cen zaczęli rozpisywać jaka to fotografia filmowa wspaniałą i magiczna. Sami zaś w pośpiechu pozbywali się aparatów filmowych aby jak najmniej stracić na sprzedaży.
Kilka lat temu ktoś tak mówił - wolno mu. Tylko że sa i inne opinie. Pamiętajmy, że dziś Zeiss i Leica nadal robią manualne obiektywy, a naprawdę wielu (ci, który kupuja i używają) zachwalają obcowanie z nimi, płynność pracy pierścienia ogniskowania itd.
cichy757
24-05-2017, 16:57
Dzięki wszystkim za komentarze i sugestie, padło w tej chwili na FE2 ;) Teraz jeszcze 2 starsze szkła ( 50 f1.4 i 105 f2.5), może w tym temacie też ktoś coś ciekawego zasugeruje ?
Kolejny zakup to zapewne Canon A1, później to już raczej Pentacon Six
Pentacon Six to nie jest dobry wybór. Strasznie toporny sprzęt, kłopoty z przesuwem filmu. Znajdą się lepsze 6x6.
madebyzosiek
24-05-2017, 20:33
Pentacon Six to nie jest dobry wybór. Strasznie toporny sprzęt, kłopoty z przesuwem filmu. Znajdą się lepsze 6x6.
Dokładnie tak jak pisze Jacek. Do tego mało kto potrafi go serwisować...
Nie jest taki zły, znacznie bardziej toporna jest ruska wersja od Kijewa. W Pentacon Sixie wystarczy przerobić przesuw filmu na ręczny rolką od spodu, przeserwisować migawkę i można focić tym całkiem przyjemnie.
Powiem ci, że wolałem jednak Kieva 88. Tam tez był problem z przesuwem filmu, ale szło ręcznie dociągać do tego by w okienku się pojawił numerek.
Migawka za to się tam darła. Ruska optyka była koszmarna (chwile później miałem japońską - niebo a ziemia). Przerabiałem optykę z Pentacona na mocowanie Kieva.
Może dlatego wybrałem Kieva a nie Pentacona, że kiedyś marzyłem o hasselbladzie ? Nie wiem. Ostatecznie kupiłem nie hasa a Mamiye RZ (mam do dziś). A hasel (analog) - .. jakie to dzisiaj wszystko tanie :) może kupię z sentymentu.
A hasel (analog) - .. jakie to dzisiaj wszystko tanie :)
Taa, wręcz niemożliwie tanie. Ładny Hassel ze standardem, albo słodka Mamcia 7, to tak od półtora tysi baksów za sztukę. :-)
Kolejny zakup to zapewne Canon A1
Przyjrzyj mu się uważnie - pierdylion dźwigienek i wichajstrów, które nawet na trzeźwo ciężko ogarnąć, a zimą w rękawiczkach - zapomnij.
Jak masz FE2, to brałbym do kompletu FM2. Niby takie samo, a jednak zupełnie coś innego. Świetnie uzupełniająca się parka.
Nikkory, które wymieniłeś, są bardzo w porządku i myślę, że tu nie ma co kombinować.
Taa, wręcz niemożliwie tanie. Ładny Hassel ze standardem, albo słodka Mamcia 7, to tak od półtora tysi baksów za sztukę. :-)Tak, to niesamowicie tanio. Za RZ PRO II ze sporą ilościa osprzętu (3 obiektywy, konwerter, pryzmat, 2 kasety) zapłaciłem kilkanaście tysięcy baksów. 20 lat temu.
cichy757
25-05-2017, 15:41
Swoją drogą czym różniły się FE2, od FM2 ? Faktycznie na pierwszy rzut oka z wyglądu i bez zagłębiania się w specyfikację techniczną, wyglądają podobnie. Wiem tylko, że zmieniono w N matówkę na jaśniejszą.
pioterkow
25-05-2017, 15:52
Dzięki wszystkim za komentarze i sugestie, padło w tej chwili na FE2 ;) Teraz jeszcze 2 starsze szkła ( 50 f1.4 i 105 f2.5), może w tym temacie też ktoś coś ciekawego zasugeruje ?
Kolejny zakup to zapewne Canon A1, później to już raczej Pentacon Six
Na TWoim miejscu nie mieszał bym systemów - jak poszedłeś w Nikona to ten Canon A1 jest moim zdaniem bez sensu... Mimo że to świetny korpus. Jeśli zdecydowałeś się na Nikona to kupowanie A1 jest niezbyt trafionym pomysłem. Raczej skoncentruj się na dobrych szkłach do Nikona :)
Pozdrawiam. Piotr
Swoją drogą czym różniły się FE2, od FM2 ?
Literki E/M należy tu zinterpretować dosłownie. Tym mianowicie, że FE2 posiada trochę elektroniki, na czele z automatyką czasu, natomiast FM2 to czysta żywa mechanika, która bateryjki potrzebuje wyłącznie do światłomierza.
Canon migawka materiałowa o ile pamiętam, nikony metalowa.
Zarówno Canona A1 jak i Nikona FA wspominam z rozrzewnieniem. Polecam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.