Zobacz pełną wersję : do chcacych kupic D200!!!!
BartekIgnasiak
02-06-2007, 18:58
W zwiazku z tym ze sam przez rok zastanawialem sie nad zakupem D200, czytalem mase watkow na tym i wielu innych forach, naczytalem sie o strasznym mydle i szumach z tej puszki i ze wypada gorzej od D70, to chcialbym napisac pare slow od siebie, jako nowego uzytkownika tego wlasne aparatu.....Nikona D200 (przesiadka z D70):
Nie czytajcie tych glupot, jakosc zdjec z tej puszki jest rewelacyjna, ostrosc bardzo dobra a szumy duzo przyjemniejsze niz te D70, bo sa bardziej monochromatyczne, jakosc puszki to juz kompletna przepasc, wykonanie, wizjer, a przede wszystkim szybkosc dzialania, poprostu rewelacja.
Po zrobieniu kilkuset zdjec, wzialem do reki D70 i od razu go odlozylem spowrotem do torby ;)
Dodam ze z moim D70 bylo wszystko ok, ostrzyl w punkt z kazdym szklem i nie mial kompletnie zadnego defektu.
Takze nie ma co sie wahac, tylko kupowac ;)
dnawrocki
02-06-2007, 19:36
Ja także czytałem o mydle i o koszmarnych szumach, ale widze że większa liczba użytkowników d200 jest zadowolona z nabytego sprzętu. Ja, również mam zamiar zamienić mego d70 na d200 i uczynię to w drugiej połowie czerwca.Dzięki za informację.
Pozdr. Dnawrocki
Zbigniew
02-06-2007, 20:57
Dostałem w zeszłym tygodniu od kolegi Marcina vel Spiritwood płytkę z różnymi fotkami z D200. Po tym, jak wywołałem sobie NEFy mam tylko jedno spostrzeżenie - zdjęcia są zajebiste. To jest to, czego szukałem - ekspozycja, barwy, ostrość - wszystko jest w porządku. Jak tylko będzie okazja, to kupuję D200 + stadko szkiełek :)
(...)
Takze nie ma co sie wahac, tylko kupowac ;)
Łatwo powiedziec... kiedy uzbieralem na D200 to w glowie sie roi niepokojaco kuszaca mysl - a moze by tak pokutwic jeszcze troszeczke na D2xs ? :twisted:
Tylko do tego czasu to Nikon pewnie FF wypusci :) wiec znow bedzie zbieranie :mrgreen:
O losie... niech mi ktos wybije z głowy d2xs hyhy
BartekIgnasiak
02-06-2007, 21:22
chyba troche przesadzasz, D200 to 4600 zl a d2xs to 15000, wec ne rozumiem posta
O losie... niech mi ktos wybije z głowy d2xs hyhy
mogę spróbować :-D
mogłem i mogę go sobie kupić. Jednak ponad 2x różnica w cenie ma sie nijak do różnicy w jakości obrazu i ilości MP. Ten zakup nie ma sensu - przynajmniej dla mnie. Nie wymagam pancernego i szybkiego sprzętu. Zresztą d200 też plastkiowy nie jest, a 5 kl/s wystarcza (mnie)
Łatwo powiedziec... kiedy uzbieralem na D200 to w glowie sie roi niepokojaco kuszaca mysl - a moze by tak pokutwic jeszcze troszeczke na D2xs ? :twisted:
Tylko do tego czasu to Nikon pewnie FF wypusci :) wiec znow bedzie zbieranie :mrgreen:
O losie... niech mi ktos wybije z głowy d2xs hyhy
Moj kumpel ma opis na gg 'Nie troszcz się o jutro, bo jutro samo się o siebie zatroszczy..."
Do czego pije, a do tego że warto kupić puszkę na jaką Cię stać teraz, robić zdjęcia i dokupować szkło, bo wszak one jest rzadziej niż puszka do wymiany,
d2xs będą tańsze jak wejdzie FF, a jak widać "skośnokie qtfy" nie chcą wypuścić....
wiec warto kupić to co ci da przyjemność a d200 tak daje.... d2xs pewnie też ale to jest ciut droższa przyjemność.
Ja ostatnio zainwestowałem w WACOMA - i polecam bo jest to przyjemność z pracy przy kompie nad zdjęciami.
chyba troche przesadzasz, D200 to 4600 zl a d2xs to 15000, wec ne rozumiem posta
Czy ja mowie ze nowy i z Polski ? ;)
Tak sobie marudze ... przeciez gdybym juz mial finanse na d2xs to bym dalej na samochod zbieral ;)
Prawda jest taka ze decyzja juz zapadla ;) Teraz tylko szukam jakiegos zaufanego włóczykija co by mi taniej sprzet przywiozl bo za cene w Polsce to jeszcze gripa bym mial ;)
patrząc jaka masz optykę w stopce, to szarpanie się na d2xs jest totalnie bez sensu.
D200 i wymień 18-55 i 55-200 na coś sensownego.
Rzadko zabieram głos w takich wątkach, bo nie chcę się znać na tych wszystkich puszkach, ale dla zaprezentowania innego punktu widzenia przedstawię zdanie odmienne.
W czasach gdy D200 było nowością (prawie 7 kPLN), a D70 starociem (2 kPLN) dzięki uprzejmości forumowiczów dostałem jakieś 50 NEFów z D200. I można mówić o budowie D200, AFie, menu, trzymaniu i wielu innych rzeczach, ale nie o tym, że istnieje jakaś wyjątkowa różnica w obrazach otrzymywanych z tego body w porównaniu do D70.
no to teraz ja zaprotestuje. Przesiadłem sie z d70 na d200 i róznica jest gigantyczna. W obrazowaniu, nie chodzi mi o funkcje.
BartekIgnasiak
02-06-2007, 21:55
no to teraz ja zaprotestuje. Przesiadłem sie z d70 na d200 i róznica jest gigantyczna. W obrazowaniu, nie chodzi mi o funkcje.
ja przesiadlem sie wczoraj, i potwierdzam, roznica jest widoczna juz na pierwszy rzut oka
no to teraz ja zaprotestuje. Przesiadłem sie z d70 na d200 i róznica jest gigantyczna. W obrazowaniu, nie chodzi mi o funkcje.
Od 28.06 będę parę dni 74,84 km od Bydgoszczy. Liczę na spotkanie i możliwość pewnych porównań :-D
patrząc jaka masz optykę w stopce, to szarpanie się na d2xs jest totalnie bez sensu.
D200 i wymień 18-55 i 55-200 na coś sensownego.
Hehehe - watek jest o puszcze nie o szklach ;)
W stopce kity mam ale czy ich uzywam to juz inna sprawa. Jest dla mnie rzecza oczywista ze nawet przy kupnie D200 konieczna jest optyka z wyzszej polki.
W sumie sama mysl by do d2xs podpinac N18-55 jest zabawna ;)
(a pozniej bym pisal - ale ten sprzet jest beznadziejny... canon tak nie ma ;) )
no to teraz ja zaprotestuje. Przesiadłem sie z d70 na d200 i róznica jest gigantyczna. W obrazowaniu, nie chodzi mi o funkcje.
Może w jpegach...
w światłomierzu, który "zmuszał" do robienia w raw w d70, bo ciężko było zrobić idealnego jpg.
jpg w d200 jest miękki - i w tej puszce też lepiej jest robić w raw. Tylko z innego powodu.
pisząc o przewadze d200 w obrazowaniu miałem na myśli zupełnie inną tonalność i więcej detalu w obrazie.
wini - może my sie spotkać, bardzo chętnie.
w światłomierzu, który "zmuszał" do robienia w raw w d70, bo ciężko było zrobić idealnego jpg.
jpg w d200 jest miękki - i w tej puszce też lepiej jest robić w raw. Tylko z innego powodu.
pisząc o przewadze d200 w obrazowaniu miałem na myśli zupełnie inną tonalność i więcej detalu w obrazie.
Detalu jest nieco więcej, ale trudno mówić o gigantycznej różnicy. Zgodzę się natomiast, że D200 w kwestii barw faktycznie radzi sobie znacznie lepiej
ja przeszedłem na d200 z d70 nie ze względu na funkcje body. Wiem, jestem dziwny, ale mi jest obojetne czy pracuje na d200 czy na d70. Róznica jest w obrazowaniu i to był powód, a nie funkcje czy ergonomia.
Jak D3 będzie dawał lepszy obraz, to nia niego przejdę i będę pewnie wkurzony na to, że muszę płacić za dobre opakowanie (czyli body), bo bym wolał matrce D3 w body D40.
nie interesuje mnie pancerność, trochę lepsza ergonomia, szybkość AF, ilośc kl/s, szumy na wysokich iso. Ja pracuję pomału. Nie cierpię się spieszyć. Nie musze mieć wszyskich funkcji pod guzikami na wierzchu. Co z tego, że obsługa będzie bardziej skomplikowana? Wyjdą gorsze zdjęcia? Puszkę ustawia się raz na sesję, a potem nie myślę o sprzęcie, tylko naciskam guzik.
D200 to wspaniała puszka
D50 to wspaniała puszka
a zdjęcia robi fotograf...
Pawel Pawlak
02-06-2007, 22:44
Standardowo zdjęcia z D200 są (moim zdaniem) znacznie bardziej płaskie niż te z d70. Ale przy odpowiedniej obróbce, można z nich naprawdę dużo wycisnąć. Nie trochę, a zdecydowanie więcej niż z d70. Tonalność, kolory w d70 i d200 to całkiem inne światy.
Standardowo zdjęcia z D200 są (moim zdaniem) znacznie bardziej płaskie niż te z d70. Ale przy odpowiedniej obróbce, można z nich naprawdę dużo wycisnąć. Nie trochę, a zdecydowanie więcej niż z d70. Tonalność, kolory w d70 i d200 to całkiem inne światy.
dokładnie tak. Zdjęcia z d70 są bardziej "twarde" jeśli chodzi o przejścia tonalne.
Zbigniew
02-06-2007, 22:51
Przepraszam, że zadam to pytanie - czyli, używając nieco prostszego języka - można spodziewać się, że zdjęcie z D200 powinno zawierać więcej półtonów (?) w obszarach, gdzie zmiany barw są, nazwijmy to, łagodne ? Mógłby ktoś to rozwinąć, bo generalnie hasło to pojawia się często, ale nie mam pewności, czy mogę kojarzyć je z zagadnieniami takimi, jak krzywa (taka, którą sobie wykorzystuję np. PSie), kontrast, itp. Poważnie pytam.
BugsBunny
02-06-2007, 23:14
chętnie uwierzę jak zobaczę. ten sam kadr i wyraźną różnicę. poważnie
chętnie uwierzę jak zobaczę. ten sam kadr i wyraźną różnicę. poważnie
Nikt Ci tego nie pokaże. Jedyne co możesz zrobić, to sam popracować nad takimi "identycznymi" nefami. A i tak o niczym nie będzie świadczyło, bo w jakiś tam warunkach różnice mogą być mniejsze lub większe. Żeby sobie wyrobić opinię, co dla Ciebie jest ważne to jednak trzeba pracy nad wieloma nefami w różnych warunkach w jakimś tam okresie czasu - a i tak opinia będzie tylko Twoja - niekoniecznie zgodna z opiniami innych osób- co widać w tyn wątku :)
Nie chce mi się dyskutować na temat tych dwóch puszek, zapodam tylko dwa zdjęcia. Oba wywołane z nefa, te same parametry wyostrzania, to samo szkło itd. Sami sobie oceńcie:
http://www.toya.net.pl/~komeko/Foto/Test/D70s.jpg
http://www.toya.net.pl/~komeko/Foto/Test/D200.jpg
MzMarcin
03-06-2007, 00:31
No to i ja się wtrącę…
NIE NIE NIE i jeszcze raz nie…
W czasach D70 wystarczyło zrobić zdjęcie nocnych miejskich lamp 20D by zobaczyć przepaść w obrazowaniu tej puszki nad d70…(i żeby być dosłownym… w d70 była biała wycięta scyzorykiem plama, a w 20D miękkie przejścia…).
D200 z nowym prockiem dobiło z przejściami do Canona… Baaa wystarczy wrzucić D70, D200 i 20D do jakiej tylko sobie chcecie wersji C1… Przepaść… Rządzi i dewastuje konkurentów D200… (na niskim ISO kontrast, kolory i przejścia to jest bajka…)
D200 nie jest dla ludzi, którzy się nad nim „zastanawiają”, to jest puszka dla konkretnych ludzi i konkretnych wymagań… Jak ktoś „zastanawia” się nad D200 to ze spokojem w serduchu powinien kupić D80…
Nie chce mi się dyskutować na temat tych dwóch puszek, zapodam tylko dwa zdjęcia. Oba wywołane z nefa, te same parametry wyostrzania, to samo szkło itd. Sami sobie oceńcie:
http://www.toya.net.pl/~komeko/Foto/Test/D70s.jpg
http://www.toya.net.pl/~komeko/Foto/Test/D200.jpg
bez sensu. dlaczego D200 tak kiepsko wypadł po rogach, a w centrum OK?
dlaczego czasy sa 1/180 i 1/100?
przykład jest w miękkim świetle. Jak pisze MzMarcin - w kontrastowych scenach jest duża róznica. I jak pisze Wini - trzeba porównać wiele zdjęć.
temat czy warto zamieniać D70 na d200 był wałkowany 1,5 roku temu i nie wiem po co do tego wracać.
Jeśli mogę powiedzieć cokolwiek o cyfrowych body nikona, to tylko o d70 i d200, bo te dwa miałem i zrobiłem na nich odpowiednio 35 i 18 tys zdjęć. I dlatego żadne pojedyńcze podlinkowane zdjęcia nie przekonają mnie do zmiany zdania.
userpablito
03-06-2007, 01:34
David Alan Harvey 14'go w NY ma wystawe "Living Proof". Foty robione D70 i prime'em 20mm (gdyby poczytac na forum - tym ktory sie kompletnie nie nadaje do cyfry i rozmydla w rogach). Czasami warto pamietac, ze mamy juz w cyfrze te jakosc, ktora pozwala robic zdjecia.
bez sensu. dlaczego D200 tak kiepsko wypadł po rogach, a w centrum OK?
dlaczego czasy sa 1/180 i 1/100?
przykład jest w miękkim świetle. Jak pisze MzMarcin - w kontrastowych scenach jest duża róznica. I jak pisze Wini - trzeba porównać wiele zdjęć.
?? Tak wypadł jak wypadł, może szkło miał za słabe:mrgreen:
różnica czasów bo jeden ma iso 100 a drugi nie, ale to jakiś problem?
Przecież foty robione na najmniejszych iso tak aby osiągnąć max jakość (pewnie jakbym ustawił iso 200 w D200 to by było też źle bo...)
To nie jest jedyna fotka ale nie o to chodzi. Mówi się że jest przepaść między tymi aparatami a te fotki mają pokazać że tak nie jest, bo jak bym nie opisał tych fotek i zrobił quiz która lepsza to z góry znam rozwiązanie.
Czy ja napisałem gdzieś że to był test?
Wziąłem jeden aparat, zapiąłem szkło i zrobiłem nefa potem to samo z drugim i na koniec postarałem się wywołać to tak aby podobnie wyglądało i tyle.
Kupujcie co chcecie, nikogo nie mam zamiaru do niczego przekonywać. Wybór jest, ceny i produkty różne to same plusy. Jedni lubią auta japońskie inni niemieckie, a najważniejsze jest to by czerpać radość z tego co się używa i obojętnie co to ma napisane na czole.
No to się chłopie podbudowałeś psychicznie. "Udowodniłeś", że Nikon D200 jest kiepski. Wcześniej "udowodniłeś", że Nikkor 17-55 też jest kiepski. Tylko, że udowodniłeś nie to, co chciałeś udowodnić. Udowodniłeś tylko to, że nie potrafisz się tym sprzętem posługiwać. :wink:
no no, JK jak zwykle masz rację :wink:
chopcy...weźcie swoje zabawki i idźcie robić super zdjęcia...skoro wszyscy macie najlepsze puszki, to te zdjęcia będą na pewno świetne...zamiast gadać o przejściach, pokażcie je na pięknych zamkach, mrówkach, ptaszydłach i innych kobietach :)
Jacek Wrzesińsk
03-06-2007, 12:10
chopcy...weźcie swoje zabawki i idźcie robić super zdjęcia...skoro wszyscy macie najlepsze puszki, to te zdjęcia będą na pewno świetne...zamiast gadać o przejściach, pokażcie je na pięknych zamkach, mrówkach, ptaszydłach i innych kobietach :)
W sumie racja!:)
Zbigniew
03-06-2007, 12:16
Ja mam jeszcze jedną refleksję, a ponieważ nie mam zabawki do pstrykania i pozostaje mi forum, to się nią podzielę. Chcąc oglądnąć trochę zdjęć z D200 pierwszym źródłem, do którego się skierowałem było pbase i flickr (poprzez pixel-peeper). No i generalnie rozczarowanie - jedno na 50 zdjęć jest o akceptowalnej ostrości - wszystkie są jakieś mydlane. Dopiero jak dostałem płytkę z NEFami i sobie wywołałem w C1 stwierdziłem, że te zdjęcia umieszczone na serwisach to chyba jakieś lamy robiły, bo większość robiona jest JPGach, często na automatyczno-fabrycznych ustawieniach wyostrzania, które są w przypadku D200 dosyć konserwatywne. Tymczasem z NEFów wyszły żyletki. Uważam więc, że opinię na temat danej puszki można mieć dopiero po własnoręcznym zrobieniu większej liczby zdjęć lub przynajmniej krytycznej ocenie szeregu sensownych NEFów.
bo te lamy, jak ich nazwałeś, nie mają czasu na robienie dobrych zdjęć...są zbyt zajęci dyskusjami o niedoświetleniach, szumach i braku ostrości :D
kronos28
03-06-2007, 14:02
bo te lamy, jak ich nazwałeś, nie mają czasu na robienie dobrych zdjęć...są zbyt zajęci dyskusjami o niedoświetleniach, szumach i braku ostrości :D
hehe no wlasnie ;)
sam osobiście jestem na rozstaju i mam wybór D80 czy 200 i tak powoli dochodzą do wniosku że chyba wezmę d80. Miałem okazję ostatnio bawić się cały dzień oboma aparatami na przemian i stwierdzam jedno - oba są świetne. D200 jest cięższy i bardziej pancerny, pod względem ergonomii obsługi to te aparaty stoją na podobnym poziomie (no może d80 nie ma tylu programowalnych przycisków i część tych funkcji jst ukryta w menu ale to nie jest az taki dramat). No i teraz zdjęcia - pod względem jakości zdjęć (w obu puszkach miałem kita 18-70 bo na początku własnie bym miał to szkło do cyfraka) to jest baaardzo podobnie, lecz w ostrym świetle np słonecznym w południe d80 ma jakby tendencję do prześwietlania zdjęć, tonalnie jest lekka różnica (to chyba kwestia softu) ale tak ogólnie to osobiście różnicy (takiej przeepaści, mam na myśli) nie widziałem.
Te ok 700 zł chyba wolę zatrzymać i np. do zbierać do sb800 , czy Tokiny 12-24 (nawiasem jak zobaczyłem foty z tego szkiełka to siedziałem "uchachany" przed monitorem jak pięciolatek :D)
D200 trzeba oddać tą ilość "FPS", tą "pancerność",ciężar (choć nie jest to czasami zaleta), no i jest ta lekka różnica w kolorystyce zdjęć. Także wniosek jest taki: jak kiedyś f801 zyskało miano "małego F4" to myślę, że d80 może kiedyś zasłuży na miano "małego d200" ;).
oba sprzęty są "git" ale kierowane do zupełnie innej grupy ludzi - d200 to dla tych, jak to już napisano, nie uznających kompromisów, co może im się zdarzyć że aparat zostanie mocniej zachlapany czy nawet wytrącony z ręki i spotka się z ziemią - myśle że to przetrwa. D80 jest dla amatorów co, jak to napisał JacekZ, nie śpieszą się, "nie wbijają gwoździ aparatem " ;) a przynajmniej nie są tak narażeni na to wytrącenie z ręki podczas np jakiejś tam demonstracji etc.
Ja mam jeszcze jedną refleksję, a ponieważ nie mam zabawki do pstrykania i pozostaje mi forum, to się nią podzielę. Chcąc oglądnąć trochę zdjęć z D200 pierwszym źródłem, do którego się skierowałem było pbase i flickr (poprzez pixel-peeper). No i generalnie rozczarowanie - jedno na 50 zdjęć jest o akceptowalnej ostrości - wszystkie są jakieś mydlane. Dopiero jak dostałem płytkę z NEFami i sobie wywołałem w C1 stwierdziłem, że te zdjęcia umieszczone na serwisach to chyba jakieś lamy robiły, bo większość robiona jest JPGach, często na automatyczno-fabrycznych ustawieniach wyostrzania, które są w przypadku D200 dosyć konserwatywne. Tymczasem z NEFów wyszły żyletki. Uważam więc, że opinię na temat danej puszki można mieć dopiero po własnoręcznym zrobieniu większej liczby zdjęć lub przynajmniej krytycznej ocenie szeregu sensownych NEFów.
Hmm.... no to tak jak mając D80 robiłes tylko w jpg, tak majac D200 bedziesz musiał robic w NEF :D
Zbigniew
03-06-2007, 14:10
d80 ma jakby tendencję do prześwietlania zdjęć
Dla mnie to jeden z istotniejszych powodów zmiany :twisted:
Hmm.... no to tak jak mając D80 robiłes tylko w jpg, tak majac D200 bedziesz musiał robic w NEF :D
W D80 robiłem też NEFy, ale raczej jako backup tego, co wychodziło w JPGach. Odbitki robiłem w dużej części z JPGów, tak samo rzeczy dawane do druku. Mając przez chwilę 30D szybko doceniłem zalety RAWów i już wiem, że nie ma się czego bać :) Teraz mnie tylko NEFy interesują, bo można zarówno obrabiać je masowo, jak też bawić się w przypadku kadrów, z których chce się wyciągnąć znacznie więcej niż oferuje JPG.
Tak na marginesie D80 ma moim zdaniem w porównaniu z D200 lepszy soft, jeżeli chodzi o JPGi, szczególnie w zakresie redukcji szumów powyżej ISO400. Inną sprawą jest to, że zawsze wolałem walczyć z szumami przy użyciu Noise Ninja, a nie softu aparatu.
Zbychu, Ty jestes jak ten kurek na dachu - tak zapieje jak wiatr zawieje ;-)
ps. Oczywiscie nie bierz sobie tego do siebie, żart taki :D
Zbychu, Ty jestes jak ten kurek na dachu - tak zapieje jak wiatr zawieje ;-)
ps. Oczywiscie nie bierz sobie tego do siebie, żart taki :D
he he troche mi to przypomina przygody habakuka, jesli zbyszek "skonczy" na 5d, to znaczy, ze historia lubi sie powtarzac ;-)
Zbigniew
03-06-2007, 14:28
O nie, ja nie mam takich potrzeb i nie widzę chwilowo uzasadnienia finansowego. Po przygodzie z 30D wiem jednak, że Canon jest nie dla mnie.
(...) majac D200 bedziesz musiał robic w NEF :D
Jakie to szczescie ze z moja d50tka robie wylacznie w NEFach :)
Łatwo powiedziec... kiedy uzbieralem na D200 to w glowie sie roi niepokojaco kuszaca mysl - a moze by tak pokutwic jeszcze troszeczke na D2xs ? :twisted:
Tylko do tego czasu to Nikon pewnie FF wypusci :) wiec znow bedzie zbieranie :mrgreen:
O losie... niech mi ktos wybije z głowy d2xs hyhy
Nemeth, powiedz mi, po jaką ch... Ci D2Xs? Zarabiasz zdjeciami? Nie. Jezdzisz po pustyni, lodowcu itp.? Nie. Malo Ci 10mpx?? Moze lubisz dzwigac cegle i zwracac na siebie uwage, gdziekolwiek jestes :) Wtedy kupuj oda razu!
BTW D200 to NOWSZY aparat.
Nemeth, powiedz mi, po jaką ch... Ci D2Xs? Zarabiasz zdjeciami? Nie. Jezdzisz po pustyni, lodowcu itp.? Nie. Malo Ci 10mpx?? Moze lubisz dzwigac cegle i zwracac na siebie uwage, gdziekolwiek jestes :) Wtedy kupuj oda razu!
BTW D200 to NOWSZY aparat. no najnowsze z tego calego balaganu sa chyba d40/d40x, ale czy to znaczy, ze sa najlepsze? ciezar jest czesto przeszkoda, ale czasami pomaga. bardziej zwrocisz uwage d40x z np. 70-200vr, niz np. d2x z 50mm. jesli ma kase i taka chec, to czemu ma sie ograniczac?
kronos28
03-06-2007, 15:36
Dla mnie to jeden z istotniejszych powodów zmiany :twisted:
W D80 robiłem też NEFy, ale raczej jako backup tego, co wychodziło w JPGach. Odbitki robiłem w dużej części z JPGów, tak samo rzeczy dawane do druku. Mając przez chwilę 30D szybko doceniłem zalety RAWów i już wiem, że nie ma się czego bać :) Teraz mnie tylko NEFy interesują, bo można zarówno obrabiać je masowo, jak też bawić się w przypadku kadrów, z których chce się wyciągnąć znacznie więcej niż oferuje JPG.
Tak na marginesie D80 ma moim zdaniem w porównaniu z D200 lepszy soft, jeżeli chodzi o JPGi, szczególnie w zakresie redukcji szumów powyżej ISO400. Inną sprawą jest to, że zawsze wolałem walczyć z szumami przy użyciu Noise Ninja, a nie softu aparatu.
no ale piszesz ze trzaskasz/trzaskać będziesz w NEF, więc ta tendencja "prześwietleniowa" d80 to nie jest problem w przypadku NEFów. wiem że lepiej nie mieć tego problemu jak go mieć, no ale też nie jest to taki dramat (myślę że to prześwietlanie to problem z softem aparatu, ktory może zostanie poprawiony a przynajmniej nie jest nie do poprawienia).
Jak tak sobie siedzę i główkuję nad zakupem (zbierałem na aparat koło 3 lat w między czasie po D zrobiło się 80 zamiast 70 a cena d200 spadła znacząco) to mam coraz większy mętlik w głowie :?. jest jeszcze jedna kwestia - waga - dla mnie ważna bo głównie robię krajobrazy (no czasami jakiś street no ale wtedy biorę tylko aparat i szeroki kąt) więc większość sprzętu taszcze ze sobą (statyw przydatna sprawa do krajobrazu ;) itd) a to trochę waży (a analoga nie zostawię w domu bo mi czasami wpadnie do głowy zrobić to samo ujęcie ale na slajdzie ;) ) no a d80 jednak lżejsze.
Jak tak sobie siedzę i główkuję nad zakupem (zbierałem na aparat koło 3 lat w między czasie po D zrobiło się 80 zamiast 70 a cena d200 spadła znacząco) to mam coraz większy mętlik w głowie :?.
No to jesli juz uzbierales to kupuj coś, naprawde szkoda czasu, czym wiecej teraz bedziesz czytał tym bardziej wybor bedzie trudniejszy... Ja wybierałem system ponad 3 miesiace (nikon vs canon vs pentax) i mało co nie wylądowałem w Tworkach przez te tony testów, porownan, sampli, dyskusji z wyznawcami poszczegolnych systemow, macania sprzetu w sklepach etc..etc... Czym bardziej sie w to wszystko zgłebialem tym bardziej mialem wlasnie mętlik we łbie :)
Ja wybierałem system ponad 3 miesiace
trzeba przyznać że bardzo cierpliwy jesteś
:)
ps. od jutra będę posiadaczem d200
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
kronos28
03-06-2007, 17:43
No to jesli juz uzbierales to kupuj coś, naprawde szkoda czasu, czym wiecej teraz bedziesz czytał tym bardziej wybor bedzie trudniejszy... Ja wybierałem system ponad 3 miesiace (nikon vs canon vs pentax) i mało co nie wylądowałem w Tworkach przez te tony testów, porownan, sampli, dyskusji z wyznawcami poszczegolnych systemow, macania sprzetu w sklepach etc..etc... Czym bardziej sie w to wszystko zgłebialem tym bardziej mialem wlasnie mętlik we łbie :)
heh ja tam system juz mam, bo mam analoga by nikon ;)
no ale wybor cyfrowca to juz jest problem bo to nie mala kasa
Zbigniew
04-06-2007, 08:19
Jeszcze dodam jedno odkrycie - review D200 na stronie imaging-resource - jako jedyni rzetelnie opisali zagadnienia dotyczące obrazowania, w tym wyostrzania zdjęć. Jak ktoś chce odszukam link - całkiem słusznie piszą jak robić i obrabiać aby były ostre i bez artefaktów.
Jak ktoś chce odszukam link
Pewnie, że są tacy, co chcą - owocnych poszukiwań. Dzięki :)
Zbigniew
04-06-2007, 09:08
Pinio - ale właściwie o co ci chodzi, bo chyba chodzi o coś, nie ?
Pinio - ale właściwie o co ci chodzi, bo chyba chodzi o coś, nie ?
Chodzi o link, który możesz odszukać, jeśli ktoś chce:
Jeszcze dodam jedno odkrycie - review D200 na stronie imaging-resource - jako jedyni rzetelnie opisali zagadnienia dotyczące obrazowania, w tym wyostrzania zdjęć. Jak ktoś chce odszukam link - całkiem słusznie piszą jak robić i obrabiać aby były ostre i bez artefaktów.
Po prostu jestem nim zainteresowany, to wszystko.:)
Zbigniew
04-06-2007, 09:35
Huh, a już myślałem, że ustawimy się do pojedynku :) Jakiś bojowy dzisiaj jestem.
A link tutaj: http://www.imaging-resource.com/PRODS/D200/D200IMAGING.HTM
oraz tutaj trochę zdjęć http://www.imaging-resource.com/PRODS/D200/D200A7.HTM
Nie jestem zwolennikiem testów, ale w tym przypadku wydaje się on solidny i pouczający.
Jakiś bojowy dzisiaj jestem.
To fakt. Pewnie przez pogodę i rozpoczynający się tydzień roboczy. :(
Moje intencje jak najbardziej pokojowe :-D. Pozdrawiam. Oczywiście dziękuję za linka!
Zbigniew
04-06-2007, 09:48
To fakt. Pewnie przez pogodę i rozpoczynający się tydzień roboczy. :(
Dokładnie - połączenie tych dwóch czynników potrafi wprowadzić nieco dystorsji :) Pozdrowienia :twisted:
..no to nadeszła ta wielkopomna chwila ! o 16 odebrałem nowiuśkiego d200 pierwsza klatka miała numer zero (-:
interesują mnie wysokie czułości i jestem miło zaskoczony iso 1600 spokojnie będę używał. po zmaganiach z d70 to bajka nie aparat:-D
Zbigniew
04-06-2007, 20:21
A gdzie kupowałeś tak BTW ?
:mrgreen: kupiłem w sklepie gdzie pracuję a sprowadzony był z Astera.
http://www.aster-foto.com.pl/
Zbigniew
04-06-2007, 21:17
Ech, z hurtowni, do kitu. Nawet w cennikach nie można pogrzebać :(
dla mnie istnieją trzy Nikony: F100, D50 i D200...dwa z nich mam, a trzecie pewnie dokupię po małej rewolucji w szkłach :)...no jest jeszcze D2H, ale różnica w cenie jest dla mnie nieakceptowalna...
van_zant
06-06-2007, 21:32
Witam!
Moze ja sie nie znam, ale dla tych jpg-ów (D70s i D200) sa zupelnie rozne ustawienia kontrastu, nasycenia i ostrosci. To nie te same parametry ujęcia (patrz dane w EXIF).
Pozdr. Mariusz
No nie znasz się, bo dane exif dotyczą ustawień dla jpg a że fotki były w nefach i wywoływane w C1Pro (a ten ma głęboko w du... co było ustawione) więc nie ma to żadnego znaczenia dla zdjęć. Nikon Capture może brać pod uwagę te ustawienia ale da się też to zignorować.
Deep, ale nie da się niestety zignorować tego, że porównujesz cropy 100%, a następnie przenosisz te porównania na ostrość (jakość) zdjęć jako całości. Już wielokrotnie pisano na tym forum, że jest to nadużycie, że jest to brak podstawowej wiedzy na temat metodologii badań i że tak robić nie wolno. A Ty jak ten muł, klapki na oczy i do przodu. Spróbuj to wreszcie zrozumieć. Zastosuj ten sam obiektyw, zastosuj dobry statyw, ustaw identyczne parametry ekspozycji i zrób zdjęcia. Wywołaj je tym samym softem z tymi samymi ustawieniami - najlepiej na NONE. Następnie zmniejsz zdjęcie z D200 do rozmiaru zdjęcia z D70s, nie zapomnij o delikatnym wyostrzeniu po zmniejszeniu tego zdjęcia (żebyś nie doszukiwał się w tym podstępu, to tak w taki sam sposób wyostrz zdjęcie z D70s) i dopiero wtedy te zdjęcia porównaj. Wyjdzie Ci niewątpliwie, że tak przygotowane zdjęcie (crop 100% z tego zdjęcia) z D200 jest lepsze niż odpowiedni crop 100% z D70s, bo lepsze być musi. Jeśli Ci wyjdzie inaczej, to znaczy, że masz trafione D200, albo nie potrafisz robić zdjęć. Nie ma takiej możliwości, żeby zdjęcie zmniejszone z rozmiaru 3872x2592 do 3008x2000, czyli o 28,7% (albo o 65%, w zależnoiści od tego jak ten procent policzysz) było gorsze pod wzgledem ostrości i ilości detali od zdjęcia o rozmiarach 3008x2000. Możesz sobie pisac co tylko chcesz, ale to są tylko bajki.
oczywiście masz rację, tylko to co pokazałem to nie cropy a całe foty i nie pisałem nic o testach. Każdy może sobie ściągnąć i pooglądać. Dla mnie obraz z D200 to kupa straszna a co do rozdzielczości to 5D nie ma takich problemów, można sobie oglądać 100% powiększenia i nie trzeba głupich tłumaczeń że duża matryca (dużo pixeli) więc jest większe mydło ale jak się zmniejszy do 6M to będzie lepiej itd. Kto ma klapki to ma. D2x też nie ma mydła (oczywiście na 100%). W D200 jest mocny filtr AA i tyle - podoba ci się taki obrazek - ok, więc w czym problem? Czy ja kogoś próbuję do czegoś przekonać?
Zbigniew
07-06-2007, 22:34
Jeszcze nie mam, a już bronię:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=55138&postcount=273
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=54730&postcount=199
i jeszcze jeden ciekawy post porównujący fotki z D70s i D200 w sposób odpowiedni (tj. bez skalowania), gdzie pokazano, że cropy są w istocie bardzo podobne.
Jeszcze nie mam, a już bronię:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=55138&postcount=273
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=54730&postcount=199
i jeszcze jeden ciekawy post porównujący fotki z D70s i D200 w sposób odpowiedni (tj. bez skalowania), gdzie pokazano, że cropy są w istocie bardzo podobne.
OLPF w D200 faktycznie jest dość mocny, Paweł kompensował jego działanie silnym USM.
Ale OLPF w D200 można się pozbyć :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.dreamshine.com/images/MaxMax/D200%20HR/D200%20Charts2.jpg)
po D200 lewej bez, po prawej z filtrem
a sądzicie, że cropy z hasela z 39 MP scianką i z D70 będa się zasadniczo różnić?
Przy niektórych motywach - nie ma siły, nie da się zobaczyc różnic wcale. Sęk w tym, że powierzchnia takiego zdjęcia z 39 MP będzie wiele, wiele większa. No ale na monitorze 19 cali, czy szerokości pola roboczego monitora 1600 pikseli tego sie nie ogarnia, bo wyświetla tylko fragment zdjęcia.
Zbigniew
07-06-2007, 22:48
Po zabawie różnymi NEFami z D200 stwierdzam, że można z nich bardzo dużo wyciągnąć (tj. w obrazie jest bardzo dużo szczegółów, tylko trzeba odpowiednio wyostrzyć). Biorąc pod uwagę, że taki proces można robić z automatu, dla mnie sprawa się rozwiązuje.
A odnośnie usuwania OLPF - czy to nie jest niekorzystne dla matrycy ? Tj. zakłada się coś w jego zastępstwie?
edit: Jacek, no właśnie. Podstawowy błąd to porównywanie cropów przy różnych puszkach - trzeba patrzeć na całe zdjęcia, np. jak duża może być odbitka z danego aparatu.
Popadłem w depresję. Tyle kasy i taka kupa.
Popadłem w depresję. Tyle kasy i taka kupa.
Może trzeba było napisać: Popadłem w depresję. Taka kupa kasy i tyle. :mrgreen:
A odnośnie usuwania OLPF - czy to nie jest niekorzystne dla matrycy ? Tj. zakłada się coś w jego zastępstwie?
Zakłada się czysty filtr IR o takim samym indeksie refrakcyjnym, jak orginalny OLPF. Oczywiście, można też sobie nie zawracać d..., nie narażać się na morę - i mocno ostrzyć NEF-y USM
Może trzeba było napisać: Popadłem w depresję. Taka kupa kasy i tyle. :mrgreen:
hehe :mrgreen:
Radek Radziszewski
14-06-2007, 11:09
Czornyj o co chodzi z tym filtrem ?? czy jak kupie D200 to będę miał to mydło po prawej czy tą ostrość po lewej ??
PS: czy D80 też się tak zachowuje ? tzn ma jakies filtry ?
Pawel Pawlak
14-06-2007, 11:45
Czornyj o co chodzi z tym filtrem ?? czy jak kupie D200 to będę miał to mydło po prawej czy tą ostrość po lewej ??
PS: czy D80 też się tak zachowuje ? tzn ma jakies filtry ?
Nawet Twój D50 ma taki filtr. W d200 jest silniejszy i żeby wydobyć detale trzeba obraz bardzie wyostrzać.
Adam Trzcionka
14-06-2007, 12:43
Nawet Twój D50 ma taki filtr. W d200 jest silniejszy i żeby wydobyć detale trzeba obraz bardzie wyostrzać.
ale Pawle - czy wyostrzanie przyda detali? raczej podniesie kontrast i sprawi, że foto będzie mieć optycznie ostrzejsze krawędzie. widziałem kiedyś stronę, gdzie porównywano zdjęcia z d200 z filtrem i bez - kosmiczna różnica właśnie w ilości detalu, na korzyść egz. z usuniętym filtrem. zresztą - były tam także foty z 5D z filtrem i bez - wyniki analogiczne.
A przykłady mory też tam były? Bo jeśli by były, to też by się okazały analogiczne i na dodatek bardzo ekspresyjne. Czasem trudno byłoby poznać na zdjęciu fotografowany obiekt.
Adam Trzcionka
14-06-2007, 13:02
A przykłady mory też tam były? Bo jeśli by były, to też by się okazały analogiczne i na dodatek bardzo ekspresyjne. Czasem trudno byłoby poznać na zdjęciu fotografowany obiekt.
przykładów nie było, ale w co drugim zdaniu ostrzegali przed morą :???:
Pawel Pawlak
14-06-2007, 13:24
No właśnie... Mora-zmora. Widziałem tę stronę o D200 bez filtra - rzeczywiście, dostaje skrzydeł. Ale zagrożenie morą bardzo duże. Już na d2x który ma filtr AA słabszy niż d200 mora występuje dość często ale w "delikatny" i dający się kontrolować sposób ;) Podobnie myślę jest z 5D.
Gdybym miał wybór - brałbym wersję bez OLPF. Jakoś bym się z tą morą nauczył żyć:
http://maxmax.com/nikon_d200.htm
Niby racja. Zawsze można unikać firanek w oknach, a modelkom przed sesją golić głowy na łyso. Tylko z dachówkami i tęczowymi drzewami nie wiadomo co zrobić. No, ale przecież można ich nie fotografować. :wink: :grin:
z przyjemnoscia oddalbym swojego nikosia do tunningu :)
widziałem pliki ze zdjęciami ze ścianek MF - niektóre bez filtra. Włosy modelek były ok, mora się nie pojawiła. Oczywiście zależy to jednak od wielkości pikseli matrycy i wielkości odwzorowania takiego drobiazgu jak włosy czy liście. Niektóre ścianki maja możliwość pracy z filtrem lub bez - (mamiya ZD) i takie rozwiązanie byłoby idealne, ale kłopotliwe konstrukcyjnie w małym obrazku i nie liczę na to, niestety, u Nikona.
Gdyby choć filtr był słaby - jak w d2H czy starych kodakach.
Niby racja. Zawsze można unikać firanek w oknach, a modelkom przed sesją golić głowy na łyso. Tylko z dachówkami i tęczowymi drzewami nie wiadomo co zrobić. No, ale przecież można ich nie fotografować. :wink: :grin:
rytm dachówek i liści jest zbyt mało kontrastowy, by wywołać morę. We włosach pojawia się sporadycznie i przy ostrym oświetleniu. Problemem są tkaniny - a generalnie drobne, kontrastowe struktury.
Pawel Pawlak
14-06-2007, 14:32
O ile na liściach drzew nie widziałem jeszcze mory o tyle na dachówkach tak. I to na aparacie z "średnim filtrem" - d2x. Jeszcze łatwiej uzyskać ją na pierzu ptasim, sierści zwierzaków i na połaciach traw, zbóż i innych tego typu wypełniaczach kadru ;) Na szczęście, tak jak napisałem wcześniej, w d2x da się ją jeszcze kontrolować... co by było bez AA ?
Panowie, panowie, wszystko zależy od odległości tego czegoś od aparatu. Jeśli taka dachówka, płot, włosy, fitanka, tkanina po rzutowaniu na matrycę przez obiektyw tworzy wzorek o module porównywalnum z modułem pojedynczych sensorów matycy, to macie morę jak w banku. Nawet tam, gdzie się jej najmniej spodziewacie. I pamietajcie, że mora (interferencja) nie zawsze musi być kolorowa. Dlatego niektórym wydaje się po czarno-białych testach, że matryca ma wiekszą rozdzielcość, niż może mieć w rzeczywistości. :wink:
Pawel Pawlak
14-06-2007, 15:01
. I pamietajcie, że mora (interferencja) nie zawsze musi być kolorowa. Dlatego niektórym wydaje się po czarno-białych testach, że matryca ma wiekszą rozdzielcość, niż może mieć w rzeczywistości. :wink:
Pamiętamy ;) Ta w D2x właśnie najczęściej występuje w tej formie i dlatego (moim zdaniem) jest mniej uciążliwa :)
Panowie, panowie, wszystko zależy od odległości tego czegoś od aparatu. Jeśli taka dachówka, płot, włosy, fitanka, tkanina po rzutowaniu na matrycę przez obiektyw tworzy wzorek o module porównywalnum z modułem pojedynczych sensorów matycy, to macie morę jak w banku. Nawet tam, gdzie się jej najmniej spodziewacie. I pamietajcie, że mora (interferencja) nie zawsze musi być kolorowa. Dlatego niektórym wydaje się po czarno-białych testach, że matryca ma wiekszą rozdzielcość, niż może mieć w rzeczywistości. :wink:
Barwa nie ma znaczenia - istotny jest kontrast i częstotliwość rytmu. A rozdzielczość matrycy nie zmienia się w zależności od barwy, jak niektórym zdaje się wydawać ;)
A Ty to sam wymysliłeś, czy gdzieś wyczytałeś? :wink:
A Ty to sam wymysliłeś, czy gdzieś wyczytałeś? :wink:
Sprawdziłem empirycznie ;)
Czyli to tylko taka "fatamrugana". Bo już myślałem, że to było na serio. :-D
Czyli to tylko taka "fatamrugana". Bo już myślałem, że to było na serio. :-D
a o czym mówimy - o morach, czy o wpływie barwy na rozdzielczość matrycy?
a o czym mówimy - o morach, czy o wpływie barwy na rozdzielczość matrycy?
A co to za różnica? W matrycach Bayera te dwa zagadnienia są ze sobą powiązane tak bardzo, że rozdzielić ich się nie da. No chyba, że za pomocą zbyt mocnego filtra na matrycy. :wink:
Zbigniew
14-06-2007, 18:36
OT: Tak zupełnie przypadkiem robiłem sobie to i owo w PSie i chciałem wrzucić do niego jeden z JPGów na stronie firmy, która wymienia filtry - dokładniej ten obrazek z dwoma banknotami. Zgadnijcie co się stało :) :)
Pawel Pawlak
14-06-2007, 18:39
OT: Tak zupełnie przypadkiem robiłem sobie to i owo w PSie i chciałem wrzucić do niego jeden z JPGów na stronie firmy, która wymienia filtry - dokładniej ten obrazek z dwoma banknotami. Zgadnijcie co się stało :) :)
chciałeś sprawdzić czy da się wycisnąć z wersji filtrem tyle ile bez filtra ? może i można... Ale chyba musiałbyś baaaaardzo długo nad każdą fotą pracować ;)
Zbigniew
14-06-2007, 18:43
To fakt - zawsze byłem ciekawy jak działają różne rzeczy i tutaj też chciałem się pobawić. Co prawda obróbka JPGów, szczególnie kompresowanych do publikacji w sieci, jest, delikatnie mówiąc, nie do końca sensowana, jednak małe wyostrzanie pozwala tutaj na osiągnięcie stanu w miarę zbliżonego do obrazka wersji bez filtra. Oczywiście w określeniu "w miarę" zawarta jest różnica. Trzeba by chyba jednak być strasznym pedantem, aby na normalnych odbitkach dopatrzeć się błędów takiego wyostrzania (mz).
A odnośnie wrzucania banknotów do PSa - sprawdźcie co się dzieje :)
Pawel Pawlak
14-06-2007, 18:50
Trzeba by chyba jednak być strasznym pedantem, aby na normalnych odbitkach dopatrzeć się błędów takiego wyostrzania (mz).
Chyba nie do końca masz rację. Gdyby tak było, co stało by na przeszkodzie żeby wszystkie matryce miały przed sobą bardzo silne filtry AA redukujące zagrożenie morą prawie całkowicie a całą resztę załatwiał tylko odpowiedni algorytm wyostrzający ?
...A odnośnie wrzucania banknotów do PSa - sprawdźcie co się dzieje :)
Jesteś właścicielem na tyle nowej wersji Ps-a, że rozpoznaje banknot i wrzeszczy o tym stosownym komunikatem.
Zbigniew
14-06-2007, 18:54
Paweł - no racja, oczywiście. Mi bardziej chodziło o to, że w wielu zastosowaniach kruszenie kopii (o ten filtr :)) nie ma sensu. Można wyciągnąć (tak mi się wydaje po obróbce różnych NEFów z D200) dużo szczegółów z obrazka z matrycy przed którą jest taki filtr - przy odpowiednim wyostrzeniu tyle (lub prawie tyle), ile spodziewalibyśmy się po puszce ze słabszym filtrem.
Zresztą... moja wiedza bazuje częściowo również na Waszych dywagacjach na ten temat (był taki wątek porównujący obrazki z D70s i D200) - chyba było to na Wigilię 2005 roku.
Samek - tak, trzeszczy :) Była to dla mnie zaskakująca reakcja programu, a wręcz zabawna. Dlatego tak piszę :)
Pawel Pawlak
14-06-2007, 19:00
Zbigniew, nie było moim celem udowadniać że z d200 z filtrem nie da się za wiele wycisnąć. W pełni się z tobą zgadza, z tej puchy można naprawdę otrzymać bardzo dobrej jakości NEFy :)
Zbigniew
14-06-2007, 19:07
To chyba się tutaj zupełnie zgadzamy :) Ja piszę co prawda z pozycji osoby dopiero chcącej kupić d200, ale swoje naoglądałem się już, jeżeli chodzi o NEFy, i właściwie spełniają moje wymagania w 100%. Trochę mnie jeszcze tylko dziwią dywagacje, że jak D200 to trzeba super szkieł, aby uzyskać dobre obrazki. Jak miałem D80, który, pod względem matrycy, jest praktycznie identyczny, to robiłem stałkami, ale też na początku zoomami, takimi jak 18-70. I na prawdę pod względem ostrości po odpowiednim przymknięciu, nie było tak źle. Nie wiem skąd pogląd, że jak coś ma 10mpix w górę, to trzeba super szkieł. A np. Canon 30D, który sprzedawany jest z plastikowym słoiczkiem po musztardzie ? No ok, 8mpix, ale niektórzy używają tego kita jako szerokiego kąta - po solidnym przymknięciu jest również do niektórych zastosowań akceptowalny.
Rozpisałem się, dlatego dodam zdanie podsumowanie - wg mnie wiele tego, co pisze się o D200 to typowe urban legends. Piszę się setki postów na temat ostrości (lub mydła - wymiennie), szumów, a zupełnie pomija wiele innych faktów dotyczących obrazowania.
kochani...jak czytam wasze tekściorki o morze, to mi się nóż kuchenny otwiera w kieszeni...na 300 ostatnich reprodukcji widokówek prawie 100 z totalną morą, a celują tu zwłaszcza amerykańskie, angielskie i japońskie...nawet 90% z nich daje potężną morę...macie na to jakieś lekarstwo?
Pawel Pawlak
14-06-2007, 19:26
kochani...jak czytam wasze tekściorki o morze, to mi się nóż kuchenny otwiera w kieszeni...na 300 ostatnich reprodukcji widokówek prawie 100 z totalną morą, a celują tu zwłaszcza amerykańskie, angielskie i japońskie...nawet 90% z nich daje potężną morę...macie na to jakieś lekarstwo?
To jest takie "copy protection" ;)
kochani...jak czytam wasze tekściorki o morze, to mi się nóż kuchenny otwiera w kieszeni...na 300 ostatnich reprodukcji widokówek prawie 100 z totalną morą, a celują tu zwłaszcza amerykańskie, angielskie i japońskie...nawet 90% z nich daje potężną morę...macie na to jakieś lekarstwo?
Bardzo mocno domknij obiektyw.
Nie wiem skąd pogląd, że jak coś ma 10mpix w górę, to trzeba super szkieł.
Sprawa jest zaj... prosta -matryca o wysokiej rozdzielczości potrzebuje dobrych szkieł, abyś mógł wykorzystać jego potencjał. Im wyższa rozdzielczość, tym bardziej spadają wartości MTF obiektywu, a im gorszy optycznie obiektyw, tym spadek ten jest silniejszy. Do spółki z silnym OLPF mocno obniżającym mikrokontrast potęguje to wrażenie miękkiego rysunku przy oglądaniu 100% kadrów i niewielki przyrost ilości rejestrowanych szczegółów w zdjęciu. Ergo - im wyższa rozdzielczość matrycy, tym bardziej widoczna jest niedoskonałość optyczna obiektywu.
Zbigniew
14-06-2007, 19:49
Dobra, ale czy w praktyce jest to również tak odczuwalne ? Rozumiem, że celem użycia puszki z matrycą o większej rozdzielczości jest możliwość robienia większej odbitki przy "zachowaniu tej samej liczby detali na jednostkę powierzchni" (lub, jak kto woli, detali na megapiksel). W praktyce jednak, jeżeli robię zazwyczaj odbitki nie większe niż 30x20 nie powinienem przecież spodziewać się ... degradacji jakości. Tzn. użycie D70s i D200 z takim samym obiektywem (dajmy na to kit 18-70) powinno wykazać przewagę (rozumianą jako możliwość zrobienia większej odbitki) puszki z sensorem o większej rozdzielczości. A jeżeli nie wykaże, to znaczy, że, kolokwialnie mówiąc, kit nie wyrabia. Em aj rajt ?!
Bardzo mocno domknij obiektyw.
na ogół robię na f8...jeszcze bardziej?, ale czy nie można jakoś wykorzystać oświetlenia do zmniejszenia mory? światło oraz kąty na pewno odgrywają tu jakąś rolę...bo czasem jak przestawię którąś lampę mora wychodzi mniejsza lub większa, zmniejsza się również wraz z odległością od powierzchni widokówki oraz kątem, pod którym ustawię aparat (to jest trudne, aparat jest mocowany do krokusa, więc muszę dla takiej sztuki odkręcać go za każdym razem)
aha...dodam, że na D50 jest nieco lepiej, więc robię reprodukcje na D50 :)
Dowal mu f/16 - f/22. Na D50 robi ci się lepiej, bo ma mniejszą rozdzielczość - to oczywiste. Jeśli jednak pojawia się mora, to można po prostu zmniejszyć rozdzielczość układu matryca-obiektyw za pomocą dyfrakcji
hmmm...może i sposób, choć nie jestem do końca przekonany :)...sprawdzę przy następnej partii widokówek i dam znać...
grissley
09-06-2010, 00:34
Zakłada się czysty filtr IR o takim samym indeksie refrakcyjnym, jak orginalny OLPF. Oczywiście, można też sobie nie zawracać d..., nie narażać się na morę - i mocno ostrzyć NEF-y USM
A to się samemu w garażu robi, w serwisie, czy u jakiejś złotej rączki?
I czy zamiast czystego nie lepiej wstawić słabszego olpf (o ile jest go skąd wziąć)?
Tak tylko teoretycznie pytam...
A to się samemu w garażu robi, w serwisie, czy u jakiejś złotej rączki?
I czy zamiast czystego nie lepiej wstawić słabszego olpf (o ile jest go skąd wziąć)?
Tak tylko teoretycznie pytam...
O słabszych OLPF-ach nie słyszałem i nie chciałoby mi się w to bawić. Robi się to tak, że wysyłasz puchacza, bulisz grubą kasę i pracownicy bez łupieżu wymieniają toto w sterylnych warunkach (bo jak się farfocel dostanie między matrycę a filtr, to jest to rzecz wielce problematyczna)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.