Zobacz pełną wersję : Pierwszy Analog
Czesc, po wczorajszej zabawie analogowa Zenza Bronica SQ-A postanowilem kupic cos Analogowego ;) A wiec do sedna, nie mam pojecia na temat specyfikacjii aparatow analogowych i wlasnie dlatego zakladam nowy watek. Szukam calkowicie Manualnego aparatu analogowego (odrazu z jakims szklem najlepiej stalka)jako dodatek do mojego D600 ze szklarni posiadam 24-70 (w planach pojdzie w odstawke jako ze glownie robie portrety i motoryzacje a zastapia go stalki). Co do budzetu to chcial bym sie zamknac w ~150 funtach/ 700 pln.
P.s.
Wiem ze przy tym budzecie bedzie trzeba isc na kompromisy ale mimo wszystko milo by bylo miec waist level viewfinder ;)
Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk
Wspominasz o Bronice, a potem o Nikonie i obiektywie 24-70.
Chcesz kupić średni format, czy chcesz kupić najlepiej nikona, by mieć wymienna optykę z cyfrowym D600?
Jeśli optyka ma być tak zupełnie wymienna, to powinieneś kupić analoga, który będzie umożliwiał obsługę obiektywów bez pierścienia przysłon (to by było optymalne). Inaczej będziesz miał kłopotliwe użycie szkieł typu G (czyli prawie wszystkie AF-S).
Polecam Nikona F100. Obsłuży szkła z pierścieniem przysłon i bez nich (choć już wątpię czy te zupełnie najnowsze, z przysłoną E - elektromagnetyczną).
Jacek_Z szkla nie musza byc wymienne analog to ma byc jedynie dodatek dla mnie zeby uczyc sie dyscypliny, co do F100 to jest zdecydowanie za nowoczesny jak dla mnie ;) Do analoga wystarczy mi Stalka 35/50 albo cos do portretu. Szukam raczej FF bo na sredni format przy tym budzecie moze byc ciezko znalesc cos wartego uwagi.
Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk
Nikon czy niekoniecznie?
Z autofocusem czy nie?
Zawęż kryteria, bo są setki modeli do wyboru. Kilka czołowych firm wypuściło przez kilkadziesiąt lat naprawdę sporo modeli aparatów.
Jacek_Z a wiec trzymajac sie twoich podpuktow
-Nie musi byc to nikon
-Zdecydowanie bez AF
-Waist-level finder (sory za Ang ale nie znam polskiej nazwy)
-Najlepiej jak byl by to calkowicie manualny aparat
Zrozumiem jesli nie ma zadnej ciekawej propozycji w tej cenie i najwyzej dozbieram ;)
Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk
jurkarol
04-05-2017, 13:38
wizjer do patrzenia z góry to może jakaś yashica mat 124 dwuobiektywowa?
Polecam Nikona F100. Obsłuży szkła z pierścieniem przysłon i bez nich (...)
To jest jedna możliwa droga i jak najbardziej warta rozważenia, ale za ten pieniądz - równowartość ok. 700 PLN - raczej chyba nie da się nią pójść. Dałoby się, gdyby wziąć coś z wcześniejszych modeli, np. F90/90X albo F801/801S. To jest to, co ja zawsze polecam, tzn. kupować jeden z aparatów, które były w kolejnych generacjach numerem 2 w ofercie Nikona zaraz po aparatach profesjonalnych "jednocyfrowych". Obiektywy G one obsługują w trybie automatycznym P, więc nie ma wielkiego bólu. Który konkretnie wybrać? Jest to w gruncie rzeczy obojętne. Najlepiej ten, który pierwszy się trafi w dobrym stanie i za dobrą cenę.
Taka opcja jest dobra dla wszystkich tych, którzy chcieliby mieć aparat z trybami automatycznymi, jak najbardziej zbliżony w budowie i obsłudze do lustrzanek cyfrowych, taką mniej albo bardziej "cyfrówkę na kliszę". Jeśli ktoś chce wręcz odwrotnie, jak to się mówi, poczuć "smak analoga", to z kolei może nie zawracać sobie głowy przesadną kompatybilnością sprzętu i zdecydować się na manualną obsługę sprzętu, ograniczyć się do jednej manualnej pięćdziesiątki, ew. trzydziestkipiątki i zapomnieć o zmienianiu obiektywów. W takim wariancie najlepszym wyborem wydaje się być rodzina FM2/FE2, względnie starsza o pokolenie FM/FE. Również obojętnie który konkretnie, w zależności od stanu aparatu i portfela. Przy założeniu, że trzymamy się Nikona, oczywiście. Równie dobrze może to być coś analogicznego innych producentów.
z całkowicie manualnych to polecam FM, FM2, FE, FE2 i F1, F2, F3 . Dobre i solidne aparaty - F1, F2 i F3 ma wizjer do patrzenia z góry.
wizjer do patrzenia z góry to może jakaś yashica mat 124 dwuobiektywowa?To 6x6 cm.
To jest jedna możliwa droga i jak najbardziej warta rozważenia, ale za ten pieniądz - równowartość ok. 700 PLN - raczej chyba nie da się nią pójść. Dałoby się, gdyby wziąć coś z wcześniejszych modeli, np. F90/90X albo F801/801S.
.Chce bez AF, więc odadają.
W takim wariancie najlepszym wyborem wydaje się być rodzina FM2/FE2, względnie starsza o pokolenie FM/FE. Również obojętnie który konkretnie, w zależności od stanu aparatu i portfela. Przy założeniu, że trzymamy się Nikona, oczywiście. Równie dobrze może to być coś analogicznego innych producentów.
z całkowicie manualnych to polecam FM, FM2, FE, FE2 i F1, F2, F3 . Dobre i solidne aparaty - F1, F2 i F3 ma wizjer do patrzenia z góry.
Dodać można nikona FA.
Z tych co można im zdjąc pryzmat to F3 byłby najciekawszy.
Można popatrzeć też na Canona F1 (zdejmowany pryzmat) - on ma kilka wersji.
- - - - kolejny post - - - - - -
wizjer do patrzenia z góry to może jakaś yashica mat 124 dwuobiektywowa?To 6x6 cm.
To jest jedna możliwa droga i jak najbardziej warta rozważenia, ale za ten pieniądz - równowartość ok. 700 PLN - raczej chyba nie da się nią pójść. Dałoby się, gdyby wziąć coś z wcześniejszych modeli, np. F90/90X albo F801/801S.
Chce bez AF, więc odpadają.
..W takim wariancie najlepszym wyborem wydaje się być rodzina FM2/FE2, względnie starsza o pokolenie FM/FE. Również obojętnie który konkretnie, w zależności od stanu aparatu i portfela. Przy założeniu, że trzymamy się Nikona, oczywiście. Równie dobrze może to być coś analogicznego innych producentów.
z całkowicie manualnych to polecam FM, FM2, FE, FE2 i F1, F2, F3 . Dobre i solidne aparaty - F1, F2 i F3 ma wizjer do patrzenia z góry.
Dodać można nikona FA.
Z tych co można im zdjąc pryzmat to F3 byłby najciekawszy.
Można popatrzeć też na Canona F1 (zdejmowany pryzmat) - on ma kilka wersji.
jurkarol
04-05-2017, 14:54
6x6 kwadrat jest fajny
Chce bez AF, więc odadają.
Pisząc powyższe nie widziałem następnych postów. Tymczasem zagadnienie samo się rozwiązało. Pozostaje zatem mój wariant drugi, tzn. mechaniczno-manualny.
Dodać można nikona FA.
Z tych co można im zdjąc pryzmat to F3 byłby najciekawszy.
Można popatrzeć też na Canona F1 (zdejmowany pryzmat) - on ma kilka wersji.
Zgoda, jeśli się trafi FA w dobrej relacji stan/cena, aczkolwiek ja uznałbym FA raczej za sprzęt dla analogowego konesera niż dla mniej zaprawionego w bojach użytkownika.
F3 ma wymienny wizjer, ale z kolei trzeba uważać na stan techniczny, żeby nie był "zajechany" przez zawodowca. W Wielkiej Brytanii zainteresowany na pewno może utrafić egzemplarz doskonale utrzymany z dobrej amatorskiej ręki, co to tylko w niedziele był brany do kościoła :grin:, ale czy wtedy da radę cenowo? Nie wiem. Analogicznie starszy F2.
Na Canonach zupełnie się nie znam. Spośród równorzędnych aparatów innych producentów może rozważyć któryś z tańszych modeli Contax/Yashica ze względu na jakość obiektywów Zeissa?
Cenowo niestetu F3 odpada tak samo jak i F2. Coz pozostalo zrezygnowac z waist-level finder-a i rozgladnac sie za seria Fm ;)
Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk
FM3A też będzie za drogi. Ale starsze FM (FM2) albo FE (FE2) (lub FA) - to jest to czego powinieneś szukać.
Poważnie piszę, żeby przyjrzeć się Contaxom. Jeżeli się trafi dobra sztuka któregoś prostszego modelu i do tego Planar pięćdziesiątka, to do końca życia nie będziesz chciał wziąć do ręki innych obiektywów. No, ewentualnie może zechcesz Leikę, jeśli dojrzejesz do techniki dalmierzowej. :mrgreen:
Chyba nie znajdzie tego w cenie do 700 zł. Szczególnie jeśli cena ma być za body i szkło.
EDIT - na Alle widzę nawet coś mieszczące się w cenie, ale to model 167 - elektronika. To nie o tych Contaxach chyba myślisz.
Ok wlasnie wynegocjowalem dobra cene za zadbane FM+50 1.8E na 2 miesiecznej gwarancji tak wiec w sobote bede juz dumnym posiadaczem Analoga ;) dzieki wielkie za wszystkie pomocne kometarze.
Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk
Chyba nie znajdzie tego w cenie do 700 zł. Szczególnie jeśli cena ma być za body i szkło.
EDIT - na Alle widzę nawet coś mieszczące się w cenie, ale to model 167 - elektronika. To nie o tych Contaxach chyba myślisz.
Myślałem o czymś w stylu 167MT, Aria itp., ale chyba masz rację, że mogą być powyżej zakładanej ceny. Były też wcześniejsze modele 159, 139 itd. Nie znam się szczegółowo. Dla mnie czas Contaxa zatrzymał się przed przeprowadzką marki na Daleki Wschód.
Nic to, temat się załatwił. FM z pięćdziesiątką Nikona na pewno nie jest złym wyborem.
Mam nadzieje ze FM sie sprawdzi ;) a jak przekonam sie bardziej do Analogowej fotografii i wciagnie mnie temat to pomysli sie nad F3 z waist-level finder-em ;)
Sent from my Redmi Note 4 using Tapatalk
reniamicek
19-05-2017, 07:41
Jak dla mnie Nikol jako analogowy sprawdza się świetnie, np. Nikon F100
po wielu latach pierwszym analogiem był kiev 19 z bagnetem nikona kupiłem dla heliosa 81h i teraz kiev 60 w cudownym stanie sprowadzony z Ukrainy
themadablues
24-05-2018, 12:09
Podepnę się pod temat. Chciałbym wejść w opcję analogową. Co wybrać na start ? Zależy mi na czymś w miarę niedrogim, niekoniecznie z af. Pracować by to miało z jakąś 50tką.
2pompony
24-05-2018, 13:58
Podobnie jak kolega powyżej określ jakieś warunki brzegowe bo jak nie to rada będzie następująca: jak chcesz kupić coś analogowego bez AFa, kup jakiś aparat analogowy bez AFa.
themadablues
24-05-2018, 14:05
Podobnie jak kolega powyżej określ jakieś warunki brzegowe bo jak nie to rada będzie następująca: jak chcesz kupić coś analogowego bez AFa, kup jakiś aparat analogowy bez AFa.
Nie mam w sumie jasno określonego budżetu, myślałem o czymś w okolicach 500 zł. Pytanie, czy w tej kwocie warto szukać np. na ebayu w licytacjach jakiegoś F4 ?
madebyzosiek
24-05-2018, 14:18
Do 500 zł z jakąś 50, czy za sam aparat? Ma być Nikon, czy niekoniecznie?
Eskimoss
24-05-2018, 14:19
Nie mam w sumie jasno określonego budżetu, myślałem o czymś w okolicach 500 zł. Pytanie, czy w tej kwocie warto szukać np. na ebayu w licytacjach jakiegoś F4 ?
Jak już ktoś w tym wątku wspominał, przy pierwszym analogu nie napinałbym się na super przemyślane podejście systemowe, żonglowanie szkłami itd. Za wspomniane 500 kupisz chociażby Canona AE-1 z 50tką 1.8. Albo cokolwiek innego, F70, F80 itp. z jasną stałką 28, 35 czy 50 (albo zoomem 28-80, 35-80). Pobawisz się i dopiero wtedy świadomie podejmiesz dalsze decyzje.
themadablues
24-05-2018, 14:24
Do 500 zł z jakąś 50, czy za sam aparat? Ma być Nikon, czy niekoniecznie?
Za samo body. Bo jak rozumiem bez problemu do np. serii F podepne obiektywy af z bagnetem F ?
2pompony
24-05-2018, 14:28
Może nei zabrzmi to jakoś strasznie profesjonalnie - ale jeśli nie jesteś napalony na określoną markę czy model - idź na ebay lub allegro i kup coś rozsądnie wyglądającego, od razu z obiektywem. Taki półautomatyczny Pentax ME można ze szkłem kupić mniej niż za połowę Twojego budżetu, a takie Pentaxy P30t (automat/połautomat/manual) chodziły kiedyś na allegro po 50 złotych, sprawne i działające. Sam taki kupiłem i dotąd działa.
Obiektywy są droższe, ale w tym budżecie się spokojnie zmieścisz razem z przyzwoitą 50-tką.
themadablues
25-05-2018, 09:27
Wolałbym chyba coś od Nikona, w planach i tal miałem zakup kilku AI w dłuższej perspektywie.
Z innych producentów rozważałem tylko Minoltę, np. x300 z rokkorem 50 1.4 / 1.7
zdjecia mozna robic puszka po kawie i nawet Zenitem :D a tak na serio, przy hobbistycznej sprzedazy/zakupie analogow Nikona/Canona widze ze ten drugi jest zazwyczaj w ladniejszym stanie, ma tansze szkla (za 500zl idzie kupic np AE-1 + 50 1.8 + jakies tele/zoom i td). Najlepiej jak ktos wkladal testowa rolke lub uzywal ten sprzet no i oczywiscie najlepiej odbierac osobiscie.
Marcinos76
28-05-2018, 17:59
Canon A1 albo AE-1 program, a nawet FTB QL w dobrym stanie, to dosyć dobra opcja. Taniutkie szkła, jakość akceptowalna.
Jeśli chcesz coś niemal całkowicie mechanicznego - kup Prakticę MTL 5 albo z serii VLC z wymiennymi kominkami i matówkami. Trochę toporne aparaty, dosyć mocno kłapią lustrem, ale moim zdaniem wręcz rewelacyjne. Niemal niezniszczalne konstrukcje, wytrzymują wcale nie mniej niż "poważne" modele Nikona. Jak ktoś to kiedyś określił: "zrobienie zdjęcia Prakticą, jest jak przeładowanie i wystrzał z Mausera" - zgadzam się w 100%. Miałem chyba z 5 różnych modeli, nigdy żaden nie trafił do serwisu, nie zepsuł się, nie zepsuł zdjęcia. Mowa oczywiście o serii na gwint M42.
Za 350 zł. kupisz bez problemu taka Prakticę w stanie idealnym z Pentaconem 1:1,8/50. Na 50mm Zeissa, np: Pancolar lepiej się nie napalać, bo jest przereklamowany i drogi.
Jest jeszcze inna, nietypowa opcja w postaci Kijewa 19/19M. Już go nie produkują, ale nowe egzemplarze, przywiezione z Ukrainy, można kupić za 200-250zł. Co prawda światłomierz w tym aparacie jest mało dokładny, ale w razie czego zostaje jeszcze świetny obiektyw Helios/Arsat 1:1,2/50, który jest na bagnet Nikona i pasuje do większości korpusów.
themadablues
27-06-2018, 12:28
A jeszcze jedno pytanie, jak to jest z obiektywami. Kupując np F3, podepne pod niego np. Sigme ART, albo Sigmę EX ?
ja korzystam z F100 i Sigma Art działa bez problemu,[I] więc z F3 też powinna. Nie będziesz miał tylko AF (no chyba, ze kupisz F3AF)
EDIT: sam się poprawiam. Jednak nie będzie działała Sigma Art z F3 ponieważ nie ma pierścienia przysłony tak jak Nikkory G. (Teraz mam rację?)
Skoro chcesz korzystać z nowszych szkieł, w tym z Art'ów do z takich tańszych nikonów zostaje Ci F65 no i F100 (tutaj masz tabelkę dot kompatybilności szkieł serii G https://www.nikonimgsupport.com/na/NSG_article?articleNo=000025680&configured=1&lang=en_SG)
Jeśli jednak nie zależy Ci na nowej szklarni i na AF to kup np Nikona FM.
Skoro chcesz korzystać z nowszych szkieł, w tym z Art'ów do z takich tańszych nikonów zostaje Ci F65 no i F100 (tutaj masz tabelkę dot kompatybilności szkieł serii G https://www.nikonimgsupport.com/na/NSG_article?articleNo=000025680&configured=1&lang=en_SG)
I F80 - świetny kompromis możliwości, ceny i wagi. Z analogami nie działają natomiast nowe obiektywy z elektromagnetyczną przysłoną (...E) oraz AF-P.
themadablues
03-07-2018, 15:31
Na af mi nie zależy, wyłącznie na nowej szklarni właśnie.
żaden MF nie obsłuży szkieł G - do tej szklarni wybierz coś z tabelki, którą Ci podlinkowałem. a na szkła E nie masz co liczyć na współpracę z analogiami
.. a na szkła E nie masz co liczyć na współpracę z analogiamiZależy jakie E się ma na myśli :) Jeśli chodzi o najnowsze, tzn z przysłoną E - to zgoda.
Są obiektywy Nikon Series E i to sa szkła do analogów.
themadablues
04-07-2018, 10:34
a co myślicie o czymś takim ?
https://allegro.pl/nikkormat-ft-nikkor-s-auto-50f-1-4-i7232695241.html#thumb/7
madebyzosiek
04-07-2018, 10:55
a co myślicie o czymś takim ?
https://allegro.pl/nikkormat-ft-nikkor-s-auto-50f-1-4-i7232695241.html#thumb/7Fajne szkło :) Ale na mój gust trochę drogo... Choć stan ładny. Pamiętaj jednak, że szkieł nonAi nie podłączysz do cyfry i nowszych analogów bez przeróbki.
themadablues
04-07-2018, 11:09
Fajne szkło :) Ale na mój gust trochę drogo... Choć stan ładny. Pamiętaj jednak, że szkieł nonAi nie podłączysz do cyfry i nowszych analogów bez przeróbki.
oesu... to też bez sensu ....
- - - - kolejny post - - - - - -
Chciałem coś od N, żeby zachowac kompatybilność szkieł, ale widze że chyba taniej i łatwiej będzie kupic jakąś Minolte typu XG1 z rokkorem i tyle.
oesu... to też bez sensu ....nonAi to poniżej 1% rynku szkieł Nkona więc tym się nie sugeruj. Tzn nie kupuj takich, albo jak kupisz to spiłuj kawałek (informacje co i jak z w sieci).
Zależy jakie E się ma na myśli :) Jeśli chodzi o najnowsze, tzn z przysłoną E - to zgoda.
Są obiektywy Nikon Series E i to sa szkła do analogów.
miałem na myśli te nowe E, nie stare
Tak, tak, wiem. Ja tylko dla "nowego" mniej zorientowanego wyjaśniłem, że są u Nikona dwa skróty E oznaczające co innego.
madebyzosiek
04-07-2018, 14:26
oesu... to też bez sensu ....
- - - - kolejny post - - - - - -
Chciałem coś od N, żeby zachowac kompatybilność szkieł, ale widze że chyba taniej i łatwiej będzie kupic jakąś Minolte typu XG1 z rokkorem i tyle.Kup sobie Nikona FM z 50 1.8 AiS, powinieneś wydać maksymalnie 400 zł.
Jeśli w dobrym stanie to raczej 500 - 600.
madebyzosiek
04-07-2018, 17:07
Jeśli w dobrym stanie to raczej 500 - 600.To zależy. Ja Nikkora 50 1.4 S kupiłem od kolegi z naszego forum za 350 zł, a za 250 kupiłem dwa Nikony FE. Zrobiłem przeszczepy i za 100 sprzedałem pozostałości... Razem - 400. Nikkora 50 1.8 AiS kupiłem za 120 zł kiedyś. Da się, ale trzeba poszukać. Za 500-600 spokojnie kupi F80 i będzie miał analoga z nowymi szkłami, jak dobrze poszuka to i F100. F90x można w tej cenie wyrwać. Ja też miałem i czasem żałuję że sprzedałem, F501 z matówką z F301.
Nachzehrer
04-07-2018, 20:04
To zależy. Ja Nikkora 50 1.4 S kupiłem od kolegi z naszego forum za 350 zł, a za 250 kupiłem dwa Nikony FE. Zrobiłem przeszczepy i za 100 sprzedałem pozostałości... Razem - 400. Nikkora 50 1.8 AiS kupiłem za 120 zł kiedyś. Da się, ale trzeba poszukać. Za 500-600 spokojnie kupi F80 i będzie miał analoga z nowymi szkłami, jak dobrze poszuka to i F100. F90x można w tej cenie wyrwać. Ja też miałem i czasem żałuję że sprzedałem, F501 z matówką z F301.
Hmmm.... F80 da rade za około 150zł kupić jeśli chodzi o samo działające body.
..za 250 kupiłem dwa Nikony FE.
Nikkora 50 1.8 AiS kupiłem za 120 zł kiedyś. Da się, ale trzeba poszukać..No to tutaj miałeś farta, to nie sa normalne ceny tych sprzętów (jeśli sprawne i w dobrym stanie).
F80 - eee, to już za bardzo elektronika. Silniki, AF - to już nie to.
Z analogów wolę FM, FE, FA, F3 - naciąg robi klimat, a body świetne.
Ja F90x z gripem i szkłem.. 28-70/3.5-4.5 takie tam było? sprzedałem za 450 bodaj. Ładne F100 to raczej ciężko.. kupiłem ostatnio na ebayu za 800zł z gripem a na OLXie latają po 900zł same body.
a tak w temacie.. a nikon FG? Co o nim powiecie ?
FG raczej nie, trochę tandentna puszka.
FG raczej nie, trochę tandentna puszka.
czemu tak uważasz?
Słabiutka migawka i synchro, niewiele lepsze od Zenita.
To była tania, typowo amatorska puszka.
Celuj w FE/FM, najlepiej w drugiej wersji.
themadablues
05-07-2018, 09:42
Własnie przeglądam oferty FM2. Jednocześnie patrzę w kierunku Minolty x700.
Własnie przeglądam oferty FM2. Jednocześnie patrzę w kierunku Minolty x700.
Ale zdajesz sobie sprawę, że to dwie różne bajki?
themadablues
05-07-2018, 11:09
W jakim sensie, poza mocowaniem ?
A to już nie lepiej Ci Canona A(x)-1 kupić zamiast ten Minolty
W jakim sensie, poza mocowaniem ?
FM2 to całkowicie mechaniczna puszka, która może pracować z padniętą baterią, natomiast X-700 jest już elektroniczna, ale ze szmacianą migawką o słabych parametrach. Najlepiej widać to na czasie synchro - 1/60s vs 1/250s w Nikonie.
themadablues
05-07-2018, 18:12
FM2 to całkowicie mechaniczna puszka, która może pracować z padniętą baterią, natomiast X-700 jest już elektroniczna, ale ze szmacianą migawką o słabych parametrach. Najlepiej widać to na czasie synchro - 1/60s vs 1/250s w Nikonie.
To fakt. Niestety cena też jest zupełnie inna. A nie chcę aż tyle wydawać na starcie.
madebyzosiek
05-07-2018, 18:14
Wolałbym F501...
A ja FE2.
Nie ma wajchy - nie ma radochy.:-)
W temacie wajchy to RZ 67.
Najlepiej widać to na czasie synchro - 1/60s vs 1/250s w Nikonie.Tylko kto dzisiaj błyska analogami? Slubów już nikt tym nie robi (poza wyjątkami, nawet 6x6).
A tak w ogóle to ja spróbowałem użyć FM w studiu i ... nic się nie dało wsunąć w sanki body. SB800, 900, radiówki PW i YN - wszystko ma za duże stopki. Szok. Więc czas synchro gdy się nie da wsunąć lampy w sanki ... traci na znaczeniu.
Nawet niedawno założyłem na forum wątek o tym. Proszę: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=289567
A ja FE2.
Nie ma wajchy - nie ma radochy.:-)Coś w tym jest. Dlatego F301 czy F501 to już nie to. Tak samo F801 itp. Za to FA - to jest to.
W temacie wajchy to RZ 67. :) No tak. Mam (pro II).
spróbowałem użyć FM w studiu i ... nic się nie dało wsunąć w sanki body. SB800, 900, radiówki PW i YN - wszystko ma za duże stopki. Szok.
Może raczej sanki za małe? Sprawdziłem przed chwilą SB-28 na FE2 i FM2. Wchodzi normalnie.
Nie miałeś coś grzebane z tymi sankami? Niby to jest standard ISO-518, ale w starej Minolcie wymiary sanek były już minimalnie inne.
FM nie miałem, ale użytkowałem dość długo FE z kilkoma lampami. Tam też problemu nie było.
madebyzosiek
05-07-2018, 21:13
Za to FA - to jest to.
Wspaniały aparat... Muszę znów znaleźć jakąś super sztukę :)
Tylko kto dzisiaj błyska analogami?
Ja robiłem zdjęcia na weselu, nie na ślubie, siostry kilka lat temu. Dwie rolki HP5, być może nawet forsowanego o działkę. F100 + SB26. Wyszło super.
FM2n pstrykałem w studio, ale łączyłem się przez kabel synchro. Zresztą do stopek moich FM2 i FE2x2 wszystko pasuje. Zatem Twój przypadek musi być wyjątkiem.
Jeszcze dopiszę;-) :
Więc czas synchro gdy się nie da wsunąć lampy w sanki ... traci na znaczeniu.
Nic nie traci. Gołego Metza 45 też wsuwasz w sanki?:-)
SB-etki można dać przecież na wysięgniku i po to jest gniazdo PC.
Piszecie o modelach nowszych niż FM (wersja 1). SB28 za to jest starsza niż SB800. Więc FM2 z SB28 są zdecydowanie bliższe siebie rocznikowo niż FM z SB800.
SB800 i 900 wchodzą w inne body z innym oporem, czyli też nie sa identyczne.
Gniazdo PC - ok, wiem, że w ten sposób można. Tylko mam te SB800 trzymać w ręku czy na gripie? Nie chcę. Chciałbym "normalności", wygody.
Nie no, jasne... Trzymanie lampy w ręku jest mało komfortowe.
Ale mam pomysła: wymień sobie to FM na FM2. :-)
Z tą lampą to tak przypadkowo wyłapałem problem, bo miałem końcówkę filmu i chciałem po prostu zrobić kilka klatek, skończyć film. Generalnie nie mam potrzeb błyskania z analogami. :)
Mam sporo analogów (w tym nikonów ... pięć), moim ulubionym jest FA. Ma tryby M, A, S i jest pierwszym aparatem w którym zastosowano pomiar matrycowy (wtedy 5 pól).
Chętnie bym zamienił na FM2 czy jeszcze lepiej na FM3A, ale mam za dużo kasty utopione w sprzęcie, którego niestety nie używam.
mam za dużo kasty utopione w sprzęcie, którego niestety nie używam.
Skąd ja to znam?:roll:
FM3A - cud, miód, maliny i orzeszki. Moje niespełnione marzenie. I pewnie już takim pozostanie...
Analog?
F4.
Maszyna, która daje ci poczucie co to znaczy fotografia ;-)
zeberek1
06-07-2018, 06:45
F5 i wszystko jasne.
F5 i wszystko jasne.
To już lepiej niech kupi F100 - lepszy wybór.
Analog?
F4.
Maszyna, która daje ci poczucie co to znaczy fotografia ;-)
z F4 nie działają szkła G, a koledze zależy na nowej szklarni
F4 i F5 to miały sens w erze analogowej. Jako konie robocze, wielkie, ciężkie, niezniszczalne. Polecanie ich jako pierwszy analog jest jednak nieco na wyrost. Delkiatnie ujmując.
Uważam podobnie. Na co mi pancerne body, fps i AF? W cyfrze mam te parametry tak samo dobre.
Robienie analogiem to ręczny naciag kliszy, manualne nastawianie czasu, przyslony, odległość ręcznie, żaden tam AF.
W ogóle to ze względu na skanowanie negatywu bym szedł w MF.
Jesli jakiś aparat z literką F to Nikon F3 albo ... Canon F1. Wymienne pryzmaty itd. Chodzi o sprzęt z klimatem.
F5 i wszystko jasne.
Nie warto dzwigac.
FM2N, FM3... wszystko w temacie.
FM2N, FM3... wszystko w temacie.
I jeszcze F3, kultura pracy znacznie wyższa niż FM2 czy FE2. Co też jest widoczne w cenach.
Jak byłem przez kilka lat wyłącznie analogowy to jeździłem w plenery głównie z F100, kilkanaście wyjazdów. Aparat, który kompletnie nie przeszkadza w fotografowaniu, całkowicie transparentny. Chodziło mi o kadry, a nie "magię analoga", robiło mi się dobrze zdjęcia. Nadal uważam, że to w sumie najlepszy wybór (z Nikonów) dla kogoś kto chce robić analogowe zdjęcia bez pierdół związanych z "magią analoga". Niemniej jednak był sporym klamotem i mimo, że jeździłem tylko z trzema małymi stałkami, z czego 85% czasu miałem zapięte 35/2 to jak przyszedł czas na zmiany, pozbyłem się bez żalu.
Sporo rolek zrobiłem FM2n, którego mam do tej pory i do którego mam trochę akcesoriów, ale ostatecznie jak sobie zdałem sprawę, że jednak chodzi o zdjęcia to wygrało F100. Znamienne jednak jest to, że FM2n został w szufladzie, a F100 poszło do ludzi.
Ogólnie w tej chwili analog to głównie dojenie kasy z ludzi podbudowane nostalgią z dozą hipsterstwa. Nie wiem czy umiałbym wrócić do analoga, nawet robiąc zdjęcia na totalnym luzie. Kilkanaście rolek się przeterminowuje w lodówce, sprzęt jest. Choć ostatnio pozbyłem się wszystkiego do wołania filmów. Niemniej jednak szkoda mi zdjęć, czasu i chęci jakie musiałbym zmarnować (tak, to właściwe słowo) na to żeby uzyskać kilka/naście/dziesiąt analogowych zdjęć. I też raczej nie cieszyć się nimi, a uzyskać.
"Magia analoga" to taki sam wymysł jak "magia pełnej klatki". Ja akurat wróciłem po raz drugi do analoga po zakupie skanera do klisz - miałem archiwizować, ale zamiast tego głównie skanuję nowe klisze. Chciałem też spróbować "magii FF" (czyli małego obrazka), a chwilę później dokupiłem D700. Pierwszy powrót miałem w roku 2009, jak nie było mnie stać na DSLRa, a kompakty cyfrowe nie dawały ani zbliżonej głębi ostrości, ani jakości ani dynamiki tonalnej. Rok później wyżebrałem od rodziców na Canona 300D zwanego trabantem i nic mi nie brakowało. Po tych blisko 10 latach wolę kliszę, bo cyfrówki są dla mnie za sterylne i jednak brak tego fizycznego nośnika obrazu. Dyski trafią diabli, a negatywy sprzed 50 lat nadal da się odczytać. Nie do wszystkiego klisza się nadaje i wg mnie kupowanie cegieł pokroju F5 czy F6 nie ma sensu. Mnie osobiście samo pstrykanie aparatem sprawia przyjemność, ale taki F80 też to daje. I pasują do niego wszystkie szkła.
I jeszcze F3, kultura pracy znacznie wyższa niż FM2 czy FE2. Co też jest widoczne w cenach.
Jak byłem przez kilka lat wyłącznie analogowy to jeździłem w plenery głównie z F100, kilkanaście wyjazdów. Aparat, który kompletnie nie przeszkadza w fotografowaniu, całkowicie transparentny. Chodziło mi o kadry, a nie "magię analoga", robiło mi się dobrze zdjęcia. Nadal uważam, że to w sumie najlepszy wybór (z Nikonów) dla kogoś kto chce robić analogowe zdjęcia bez pierdół związanych z "magią analoga". Niemniej jednak był sporym klamotem i mimo, że jeździłem tylko z trzema małymi stałkami, z czego 85% czasu miałem zapięte 35/2 to jak przyszedł czas na zmiany, pozbyłem się bez żalu.
Sporo rolek zrobiłem FM2n, którego mam do tej pory i do którego mam trochę akcesoriów, ale ostatecznie jak sobie zdałem sprawę, że jednak chodzi o zdjęcia to wygrało F100. Znamienne jednak jest to, że FM2n został w szufladzie, a F100 poszło do ludzi.
Ogólnie w tej chwili analog to głównie dojenie kasy z ludzi podbudowane nostalgią z dozą hipsterstwa. Nie wiem czy umiałbym wrócić do analoga, nawet robiąc zdjęcia na totalnym luzie. Kilkanaście rolek się przeterminowuje w lodówce, sprzęt jest. Choć ostatnio pozbyłem się wszystkiego do wołania filmów. Niemniej jednak szkoda mi zdjęć, czasu i chęci jakie musiałbym zmarnować (tak, to właściwe słowo) na to żeby uzyskać kilka/naście/dziesiąt analogowych zdjęć. I też raczej nie cieszyć się nimi, a uzyskać.
jeśli masz coś pod C-41 to chętne odkupię :)
Ja mam F100 i strzelam w 90% właśnie nim (chociaż doszedł Lubitel i Bronica GS-1). Ten aparat ma coś w sobie. Jestem ogromnie z niego zadowolony. Z 3 szkieł: 24/2.8, 50/1.4 i 35-70/2.8 (cały zastanawiam się nad 70-200, ale coś mi nie po drodze z z tym zakupem) biegam głównie z 50tką. Wielkość i ciężar aparatu faktycznie może przeszkadzać - ja dodatkowo mam podpiętego gripa. Mimo ogromnej miłości do F100 powoli zerkam w kierunku Contaxa G1/G2 lub czegoś podobnego.
Co do "magii" - wg mnie chyba trochę magii w tym jest szczególnie jak doda się wołanie filmów w domu i skanowanie :) Mnie np. fotografia analogowa uczy pokory i cierpliwości a to przekłada się na inne aspekty życia
Taki F80, prawie nie widać i nie slychac.
Ale w nim czuć plastkowość. No i brak ręcznego naciągu. Nie ma tego klimatu w pracy nim.
Mam F801 - to nie to.
Znaczy się, F80 to nie to, bo F801/801S jest jak najbardziej to. :-)
Swojego F801S nigdy nie sprzedam, chociaż ostatnio użyłem go 4 lata temu i nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek użyję. Zapewne oddam go w dobre ręce młodego entuzjasty, jeżeli mi taki się trafi w kręgu krewnych i znajomych, ale ze względów sentymentalnych nie ma mowy o sprzedaży.
Wesela nigdy nie robiłem, ale w tym roku na ślub w kręgu bliskiej rodziny na specjalną prośbę nupturientów odkurzyłem F100, lampę SB-25, której nie używałem chyba z 15 albo więcej lat, założyłem rolkę Neopana 400 i zagrało bardzo pięknie. Wszyscy – włącznie ze mną – są wybitnie zadowoleni z osiągniętego efektu. :-) Gdybym jednak miał polecać pierwszy aparat analogowy, to konsekwentnie - jak już w tym wątku pisałem - stawiam na coś z wajchą z rodziny FM/FE. I do tego najlepiej pięćdziesiątkę jako jedyny obiektyw.
A w ogóle, to lustrzanki są passé. Prawdziwy analogowy klimat w połączeniu z cyfrową, że tak powiem, jakością obrazu najlepiej gwarantuje stara dobra technika dalmierzowa made by Leica, Contax et consortes.:-D
Znaczy się, F80 to nie to, bo F801/801S jest jak najbardziej to. :-)Nie, oba to nie to.
Mam aktualnie pięć analogowych nikonów (dokupiłem ostatnio dwa by dzieciaki miały w szkole na czym pracować), ale za "prawdziwe" uważam FM i FA. 801 czy 301 to nie do końca to. Owszem, są na film, ale nie dają tej frajdy.
za "prawdziwe" uważam FM i FA. 801 czy 301 to nie do końca to.
Dla mnie też.
Jednak muszę przyznać, że takie modele, jak F90/F90X, albo F100 były naprawdę "transparentne".
jurkarol
08-07-2018, 00:45
jak weszły F80, F100 to dotknąłem ich i poczułem obrzydliwe wydmuszki jak amatorskie canony. co się stało... wtedy myslalem. gdzie guziki f90... pokrętła f3, f4
Coś ci się pomyliło. F80 a F100 to diametralnie różne półki. Coś ja porownac D5xxx z D500. F100 to solidne body, zupelnie inne wykonanie niz plastikowy F80. F100 to było moje podstawowe body przez wiele lat, w erze analoga. Drugim był F801, ktorego zreszta stawiam wyzej niz F80.
Co do dzisiejszych wyborów analogów. Kazdy ceni co innego. Albo ma inne wspomnienia bo np używał czego innego.
jurkarol
08-07-2018, 20:41
Coś ci się pomyliło. F80 a F100 to diametralnie różne półki. Coś ja porownac D5xxx z D500. F100 to solidne body, zupelnie inne wykonanie niz plastikowy F80. F100 to było moje podstawowe body przez wiele lat, w erze analoga. Drugim był F801, ktorego zreszta stawiam wyzej niz F80.
Co do dzisiejszych wyborów analogów. Kazdy ceni co innego. Albo ma inne wspomnienia bo np używał czego innego.
chyba tak. to F80. choć i F100 prezentowało nieco inna stylistykę, która mi się z Canonem kojarzyła
madebyzosiek
08-07-2018, 21:58
F100 plastikowy? Chyba tylko tylna ścianka, spust, pokrętła i przyciski ;) Ciut gorzej od F100 jest wykonany D700 ;) Ale i tak "magia analoga" to dla mnie taki zestaw...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/04/DSC_4896-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/vpj0afgaywhjv2c/DSC_4896.jpg)
A jak chcesz prawie za darmo, to świetnie sprawdza się...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/02/10-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ab2rcqu5g8wm0qt/10.jpg)
A jak lubisz wyzwania :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/09/exakta_vx-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/ldz75yy7hkinfcf/exakta_vx.jpg)
jurkarol
09-07-2018, 08:29
F100 plastikowy? Chyba tylko tylna ścianka, spust, pokrętła i przyciski ;) Ciut gorzej od F100 jest wykonany D700 ;)
już odwołałem, że to plastik :)
themadablues
09-07-2018, 09:40
Prakticę mam, w wersji LTL3, tylko nic do podpięcia :)
Co to za nikkor ? I czemu te 50tki w Nikonie sa takie drogie...
Prakticę mam, w wersji LTL3, tylko nic do podpięcia :)
Co to za nikkor ? I czemu te 50tki w Nikonie sa takie drogie...
Nikkor-S 50/1.4 z nikonem FM
themadablues
13-08-2018, 12:55
Co prawda decyzja u mnie w końcu nie zapadła, ale zmieniły się nieco założenia. Będe brał coś do czego można podpiąć nowsze obiektywy, budżet na samo body nieco zwiększę. Czego wtedy szukać, zadbanego F100
Ewentualnie F80 nieco taniej a też dobra puszka. Miałem nie narzekałem.
Tylko i wyłącznie F100 ewentualnie F5.
themadablues
13-08-2018, 14:15
A tak po krótce, czym się one od siebie różnią ?
F80 vs F100 kilka recenzji:
https://kenrockwell.com/nikon/n80.htm
https://www.fotopolis.pl/inspiracje/fotofelietony/917-fotograf-niedzielny-dwa-nikony-i-minolta-nikon-f100-minolta-dynax-7-i-nikon-f80
Wg mnie kwestia gustu, F80 jest mały, cichutki i nie przeszkadza, F100 bardziej pancerna i droższa. W zdjęciach 0 różnicy, bo przecież ta sama matryca ;-)
Pokrótce to wyposażeniem, wykonaniem, wielkością i ceną. F100 ma więcej funkcji „pro”, jest bardziej „pancerny”, większy i cięższy, przez co siłą rzeczy jego cena jest wyższa. F80 jest o jeden szczebel bardziej „amatorski”. Ponadto F100 należy do niestety wymarłej linii Nikona, mającej najbardziej praktyczne zasilanie w całym Wszechświecie, mianowicie na zwykłe paluszki R6. Nowsze typy obiektywów oba modele obsługują tak samo. Zdjęcia robią tak samo.
Jak masz szkła bez styków, to F80 nie będzie mierzył światła. F100 mierzy punktowo i CW ze szkłami bez styków.
Nie miałem F80, ale F100 ma świetny wizjer, na pewno lepszy niż D700 czy D3 z nowszymi nie porównywałem. Bez problemu ostrzyłem w nim manualnymi szkłami, bez patrzenia na kropkę. W D700 było dużo trudniej pod tym względem.
Budżetowo dobry jest jeszcze F90x
Owszem z tym zastrzeżeniem, że w szkłach AF-S VR nie będzie VR.
U Kena jest tabletka (https://www.kenrockwell.com/nikon/compatibility-lens.htm) od której MZ warto zacząć. Dopiero potem rozkminiać pozostałe różnice.
Jeszcze mi się przypomniało F100 vs F80. Ten pierwszy zasilany jest zwykłymi paluszkami AA, bez problemu też przyjmuje aku w tym rozmiarze. F80 wymaga specjalnych baterii.
themadablues
13-08-2018, 15:57
a F100 vs F5 ?
Już kiedyś pisałem. MZ w tej chwili nie ma za bardzo sensu kupowanie puszek F4 i F5. To były konie robocze ery analogowej. Wielkie, ciężkie, pancerne, z wysokim FPS, z wieloma akcesoriami w postaci dodatkowych matówek, pryzmatów, gripów, itp. Wtedy to miało sens, ale obecnie do hobbystycznych zastosowań trochę za bogato do noszenia.
Jak koniecznie chcesz jedynkę Nikona to F3 i jedziemy manualnie lub F6 i jedziemy współcześnie.
MZ najbardziej wszystkomające body to właśnie F100. Z wad tego modelu, to pękające zaczepy tylnej ścianki, ja w swoim wymieniałem tylną ściankę, co specjalnie tanie nie było. Nie zawsze reagujący przełącznik pomiaru światła na pryzmacie. Ustawiłem na matrycowym i zawsze było w punkt. Rozciągająca się guma uszczelki koszyka baterii. Odciąłem kawałek i resztę podkleiłem kropelką. Gumy podobnie jak w nowych body cyfrowych i w tym rozciągają się, ja swoje raz wymieniałem.
Warto też pamiętać, że zwykle jak jest grip, to nie ma koszyka i trzeba wtedy zawsze z gripem, co czyni aparat ciężkim i wielkim. Koszyk jest dostępny osobno, ale niemało kosztuje.
Ewentualnie F80, jeżeli jesteś świadom ograniczeń. Można je wyrwać bardzo tanio, nie tak dawno na forum było za 80 złotych.
" F80, jeżeli jesteś świadom ograniczeń."
Bardzo przyjemny aparat, cichutki...
Ale zostawia takie wrażenie plastiku, jak seria D5xxx itp. Oczywiście nie jest źle ale .. jak ktoś miał w ręku metal to będzie wolał F100 czy FM, FA, FE.
themadablues
14-08-2018, 15:25
To chyba wszystko jasne. Jak dobrze rozumiem F100 obsługuje wszystkie nowsze obiektywy z af ?
Obsługuje w pełni wszystkie obiektywy AF z mechanicznym popychaczem przysłony.
themadablues
16-08-2018, 08:43
Super, wielkie dzięki za info !
Super, wielkie dzięki za info !
Ja mam F100 i jestem mega zadowolony. AF nie jest idealny, ale mam tego świadomość, i wieczorami w nocy jest prawie bezużyteczny, ale aparat mimo to jest super. Z nowszych szkieł podepniesz do niego wszystko z serii G - nowsze od G już nie zadziałają. F5 nie warto wg mnie
themadablues
16-08-2018, 15:24
No własnie będzie działał głównie z 50 1.4G, czasami z Sigmami 35 i 85. Więc powinno być ok.
No własnie będzie działał głównie z 50 1.4G, czasami z Sigmami 35 i 85. Więc powinno być ok.
To co masz w podpisie będzie działało. Skoro masz 50/1.4 D to jest sens wymieniać na G? Fakt faktem, D trochę słaby jest na pełnej dziurze, ale aż tak dużej różnicy nie odczujesz na analogu imho
Ja mam F100 i jestem mega zadowolony. AF nie jest idealny, ale mam tego świadomość, i wieczorami w nocy jest prawie bezużyteczny
Może AF wymaga czyszczenia. Przez prawie dwa lata to był mój jedyny wybór jeżeli chodzi puszkę na wyjazdy. Nie przypominam sobie, żebym miał jakiekolwiek problemy z AF. Ba, nawet stary F801s trafiał w punkt, choć zabierało mu to więcej czasu.
Może AF wymaga czyszczenia. Przez prawie dwa lata to był mój jedyny wybór jeżeli chodzi puszkę na wyjazdy. Nie przypominam sobie, żebym miał jakiekolwiek problemy z AF. Ba, nawet stary F801s trafiał w punkt, choć zabierało mu to więcej czasu.
Co by nie mówić jakiś przegląd by mu się przydał. Ja mam problem z AF przy słabym oświetleniu od samego początku użytkowania więc wziąłem to za coś normalnego. Dzięii za podpowiedź
themadablues
17-08-2018, 14:28
To co masz w podpisie będzie działało. Skoro masz 50/1.4 D to jest sens wymieniać na G? Fakt faktem, D trochę słaby jest na pełnej dziurze, ale aż tak dużej różnicy nie odczujesz na analogu imho
Wymieniałem na G bo w D zupełnie mi bokeh nie leżał, zwłaszcza po przymknięciu :( a że miałem możliwość zrobić to bezkosztowo, 1:1 - postanowiłem spróbować :)
themadablues
13-11-2018, 14:30
Słuchajcie, jak ugryźć temat korekty af w f100 ? Do końca miesiąca chciałbym kupić body i ostatnią zastanawiająca mnie kwestią jest własnie korekta af. Do wszystkich swoich obiektywów mam takową wprowadzoną w swoich puszkach. jak to jest w f100 ? Jest tam w ogóle taka opcja ?
madebyzosiek
13-11-2018, 15:41
Słuchajcie, jak ugryźć temat korekty af w f100 ? Do końca miesiąca chciałbym kupić body i ostatnią zastanawiająca mnie kwestią jest własnie korekta af. Do wszystkich swoich obiektywów mam takową wprowadzoną w swoich puszkach. jak to jest w f100 ? Jest tam w ogóle taka opcja ?
Nie ma takiej możliwości. Rozmawiałem kiedyś z Panem Rafałem ze Studio5s i on mówił, że jakoś to potrafi regulować, ale generalnie najlepiej jest skalibrować aparaty i obiektywy do wzorca. Polecam.
Słuchajcie, jak ugryźć temat korekty af w f100 ? Do końca miesiąca chciałbym kupić body i ostatnią zastanawiająca mnie kwestią jest własnie korekta af. Do wszystkich swoich obiektywów mam takową wprowadzoną w swoich puszkach. jak to jest w f100 ? Jest tam w ogóle taka opcja ?
Nie ma takiej możliwości. Korekta AF to wynalazek ery cyfrowej i to nie od samego początku.
Moje F100 miało problem z 105 DC, z którym to z kolei problemu nie miało F801s. Co ciekawe F801s nie miało problemów z żadnym szkłem z mojej szuflady, więc to nie tak, że było jakoś szczególnie dopasowane do 105 DC, a za to reszta nie trafiała.
Zatem możliwe, że trafisz puszkę która będzie dobrze ostrzyła z Twoimi słoikami, ale dla pewności popytaj w serwisie poleconym przez madebyzosiek jak wygląda sprawa ewentualnej korekty.
gordonXXL
02-03-2019, 10:08
Podepnę się pod temat.
Obecnie mam F75, zrobiłem kilka klisz i aparat jest spoko, ale brakuje mi:
- ustawiania ISO ręcznie (tu jest tylko z DX)
- informacji o ekspozycji w wizjerze w trybach innych niż M
- ustawienie pomiaru światła (innego niż matrycowy) w trybach innych niż M
Mam na oku - oczywiście wszystko wymaga pomacania i sprawdzenia:
F801 (jakieś 200 zł ze szkłem 35-135)
F90X (jakieś 350zł ze szklem 50 1,8) klejąca tylna ścianka
F100 (jakieś 600zł ze szkłem 28-200)
F4 (jakieś 850zł ze szkłem 35-70)
Nie mam manualnych szkieł, ale chciałbym spróbować może w przyszłości, czy któryś z nich ma matówkę do ostrzenia z manualami?
Który jest najbardziej rozwojowy, najwygoniejszy współpracuje z największą liczbą szkieł.
Co z zasilaniem.
Opinie użytkowników bardzo będą pomocne
zeberek1
02-03-2019, 10:53
Z mojego doświadczenia polecam F90X. Ten aparat ma naprawde wszystko a nie kosztuje drogo. Z manualami to tylko na F4 będzie się lux ustawiało ostrość ale trzeba by dorwać matówkę z klinem. A o to jest trudno. Wg mnie jak sie nie bedziesz nastawiał na szkła 1,4 to ostrość ustawisz w miarę dobrze na każdym z wymienionych. Ja teraz mam co prawda F2s ale to już zupełnie inna bajka.
madebyzosiek
02-03-2019, 13:19
F801s - najtańszy, świetny, pomiar światła klasa.
F90x - jak wyżej, droższy, ergonomicznie świetny.
F100 - najdroższa, ale i najlepsza opcja, bo działa z każdym nowym szkłem AF-S, oczywiście pod warunkiem że przysłona jest po staremu, czyli nie elektromagnetyczna.
Każdy na początek bedzie świetny.
https://en.wikipedia.org/wiki/Template:Nikon_film_SLR_cameras
https://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/htmls/models/specroomy2k/f80/index.htm
cd https://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/htmls/models/specroomy2k/f80/index1.htm
http://www.steves-digicams.com/2001_reviews/n80_pg2.html
madebyzosiek
02-03-2019, 19:36
capo-di_tutti-capi tak, F80/N80 jest super, mały, lekki, cichy, działa z nowymi szkłami, ale jeżeli już on, to tylko z gripem na paluszki, bo jego normalne baterie to najbardziej chory pomysł... Szybko się kończą, kosztują dużo... Miałem N80, zmieniłem go na F100, bardzo miło go wspominam :)
Przy dzisiejszych cena nie ma co zawracać sobie głowy F80. To zupełnie inna klasa sprzętu od F100/F90x. Zasilanie to raz, dwa to słaba migawka i synchro i ogólnie korpus jest znacznie obcięty.
Podepnę się pod temat.
Obecnie mam F75, zrobiłem kilka klisz i aparat jest spoko, ale brakuje mi:
- ustawiania ISO ręcznie (tu jest tylko z DX)
- informacji o ekspozycji w wizjerze w trybach innych niż M
- ustawienie pomiaru światła (innego niż matrycowy) w trybach innych niż M
Mam na oku - oczywiście wszystko wymaga pomacania i sprawdzenia:
F801 (jakieś 200 zł ze szkłem 35-135)
F90X (jakieś 350zł ze szklem 50 1,8) klejąca tylna ścianka
F100 (jakieś 600zł ze szkłem 28-200)
F4 (jakieś 850zł ze szkłem 35-70)
Nie mam manualnych szkieł, ale chciałbym spróbować może w przyszłości, czy któryś z nich ma matówkę do ostrzenia z manualami?
Który jest najbardziej rozwojowy, najwygoniejszy współpracuje z największą liczbą szkieł.
Co z zasilaniem.
Opinie użytkowników bardzo będą pomocne
wysłałem PW
gordonXXL
24-04-2019, 15:50
Udało się dostać F90x w dobrej cenie. Troszkę zaśniedziałe styki w zasobniku baterii były, ale po wyczyszczeniu wszystko działa idealnie. Komora filmu czysta, jak z fabryki.
Testuje właśnie pierwszą kliszę. Ergonomia bardzo mi odpowiada - wszystko pod ręką, czytelny wyświetlacz w wizjerze. Na początku miałem problem z trybem A na obiektywach z pierścienniem przysłony (mam pompki 35-70 2.8 oraz 70-210 4-5,6) ale udało się to obejść z pomocą wujka google.
Carrramba
29-04-2019, 11:03
Przez okolo 20 lat fotografowania manualami (Pentaxy MESuper, SuperA,MX,LX - Nikony Fm2, Fm3a, FA, F100, f80, - Canony A1, AE1, 50e, Eos 3, Eos 1v)
Wybieram
24223
- - - - kolejny post - - - - - -
i jeszcze jeden..
24224
bardzo, ale to bardzo lubiłem optykę olympusa - gratulacje, oczywiście polubisz się z takim obrazowaniem ;), ja aktualnie pentax
Carrramba
29-04-2019, 23:21
Olkiem znamy sie juz pare lat i szczerze powiedziawszy to moj najlepszy system jaki mialem.
Przez okolo 20 lat fotografowania manualami (Pentaxy MESuper, SuperA,MX,LX - Nikony Fm2, Fm3a, FA, F100, f80, - Canony A1, AE1, 50e, Eos 3, Eos 1v)
Wybieram
24223
- - - - kolejny post - - - - - -
i jeszcze jeden..
24224
Pozazdrościć kolekcji... :)
Ale to Twoje Olympuski karamba, w takim stanie?
Nie przeczę, że chętnie bym taką czwóreczkę przygarnął.
Carrramba
30-04-2019, 12:02
Niestety to nie moje Olki.
Ale na rynku jest calkiem sporo OM1,2 i 4ti w idealnym stanie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.