Zobacz pełną wersję : Canon 6d+24-85 czy Fuji XT20+18-55?
marcin90
29-04-2017, 10:32
Cześć
Stoję przed ww dylematem. Po sprzedaży 70D i sigmy 17-50 2.8 (wcześniej miałem Fuji XE1 z 16-50 i 35 F2) mam ochotę na coś nowego. Po długich poszukiwaniach na forum tym, Canona i Fuji oraz 10 minutowej zabawy w sklepie XT20 (i wieloma innymi aparatami) na placu boju zostają te 2 zestawy.
Dlaczego tylko te 2?
Będę miał do wydania ok 5,5 - 6 tys zł. I raczej ani grosza więcej. Oglądałem wiele sampli zarówno z 6D jak i Xt20. Jakość zdjęć wydaje mi się porównywalna. Moim największym dylematem jest AF...
Niestety 6D nigdy nie miałem w rękach, więc nie wiem jak w praktyce sprawuje się AF.
Fotografuję wszystko po trochu: widoczki, rodzina, portret, czasem może zdarzy się jakieś wydarzenie sportowe (kiedyś na Xe1 całe Airshow "opękałem" manualnym 135 2.8 nawet z niezłym skutkiem i zamierzam dalej go używać, niezależnie od tego, co kupię).
6D biorę pod uwagę z kilku powodów:
1. Słynna plastyka pełnej klatki, chciałbym jej spróbować
2. Delikatnie lepsze zachowanie rawów w cieniach na wysokich czułościach
3. Dość dobry dostęp do tanich obiektywów (np. 50 1.8 STM, tanie UWA np. 20-35)
Fuji przekonuje mnie jakością zdjęć w bardzo małym opakowaniu (choć 6D z ww obiektywem lub 50 1.8 nie odbiega zbytnio wagą od Fuji), poza tym bardzo odpowiada mi ergonomia Fuji. No i Fuji jest w tej cenie nowe, 6D byłoby używane. 6D z obiektywem 24-85 daje mi trochę szersze pole widzenia, poza tym lubię czasem pofocić stałkami - w przypadku 6D może jeszcze dałbym radę uzbierać kilka stówek na nowego 50 1.8 STM; w przypadku Fuji muszę liczyć ponad 2x tyle za używkę 35...
Czy jest ktoś, kto posiada lub miał okazję bliższego poznania jakiegokolwiek Fuji X i Canona 6D i mógłby choć trochę rozwiać moje dylematy? Jak sprawuje się AF w 6D w stosunku do Fuji i czy 24-85 daje radę na upakowanej matrycy 6D? Czy mośe jednak Fuji z 18-55 da mi lepszą jakość zdjęć?
Proszę o jakąkolwiek pomoc, może jakąś wskazówkę, a może jakaś dobra dusza dysponuje Canonem 6D w woj. Wilekopolskim i zechciałby się spotkać (jakoś się odwdzięcze ;) ).
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Marcin
marcin90
29-04-2017, 14:23
Dzięki za propozycje. Może chociaż kilka słów nt. tego szkła, co przemawia za tym, żeby do niego sporo dopłacić w stosunku do 24-85? Czytałem już niejeden test tego obiektywu, jednak 24-85 też poleca się jako budżetową opcje. Pytam, ponieważ niestety cena ma dla mnie duże znaczenie, bo z 24-105L raczej w 6k się nie zmieszczę...
draco_krk
29-04-2017, 14:29
Miałem 6D razem z 24-70 f4 i 50/1.8, obecnie mam X-T20 z 18-55. Jeśli chodzi o jakość zdjęć to wg mnie wygrywał Canona. W kwestii AF, wolę ten z X-T20, nie mam żadnych problemów z BF/FF, jeśli chcę ustawić ostrość na obiekcie w lewej dolnej części ekranu, po prostu dotykam ekran w tym miejscu i ostrość jest ustawiona. W 6D lepiej użyć centralnego i przekadrować. W kwestii szybkości AF, aparatu używam typowo amatorsko i nie widzę większych różnic. Przewagą Canona będą ceny obiektywów, C85/1.8 kosztuje 1/3 tego co w Fuji 56/1.2, C50/1.8 1/3 ceny Fuji 35/1.4, ale cóż, to tylko hobby :-)
Z uwagi na gabaryty i w wystarczającą dla mnie jakość zdjęć wybrałem X-T20. Dodatkowo bardziej odpowiada mi głębia ostrości z APS-C. W przypadku pełnej klatki musiałem bardziej domykać przysłonę aby uzyskać większą głębię ostrości, co automatycznie windowało mi ISO w górę w gorszym świetle.
24-85 używałem za czasów analoga i pod względem optycznym, szybkości AF (ma silnik USM) sprawował się bardzo dobrze. Budowa też solidna, mimo plastiku. Podejrzewam, że 24-105L pod względem optycznym lepiej się sprawdzi z cyfrą, ale sam co jakiś czas rozważam zakup starego 24-85 do 6d, żeby uturystycznić zestaw. 6d bardzo fajna puszka jednak potencjał pokaże dopiero z jasnymi stałkami. 50stm dobry i tani obiektyw. Ja do 6d na stałe mam przypiętą 35mmf2IS, jednak na co dzień nie chce mi się nosić klamota wiec mam jeszcze fuji x100.
Sam też muszę przyznać że mając 6D nie miałem komfortu z zabawą AF, na centralnym super bez względu na pozycję pion/poziom aparatu, ale pozostałe czujniki liniowe to już była loteria i wnerwiało to mnie. Z Fuji jest inaczej i nawet wybierając xt20 będzie pewniej i poręczniej. Co do tego zoomu to się nie wypowiem ale jako wycieczkowy napewno się przyda. Fajnym uzupełnieniem byłyby stałki 23mm f2 i 50mm f2
Jako zestaw który podałeś wybrałbym zdecydowanie fuji
Ostatnio miałem możliwość pomacać XT20 a sam mam również 6d i nie zamienił bym swojej puszki na ten model fuji. IMO obrazek z Canona lepszy.
Użytkuję C6D a od tygodnia jestem posiadaczem X-T20. Początkowo myślałem, że w całości przejdę na bezlustra, ale jak tu niektórzy wspomnieli i ich zdanie podzielam - obrazek z C jest lepszy :grin: co nie znaczy, że z Fuji jest zły. To jest moje subiektywne podejście. Fuji na pewno będzie pełnił rolę pstrykacza wycieczkowego, że nie zawsze chciało mi się nosić lustro.
Poza tym symulacja eskpozycji, AF z dotykowego ekranu, poziomice* - to to, czego mi w C brakowało :-D
* w C jest jedna poziomica ale działa tylko na czas dopóki nie naciśniemy innego przycisku.
marcin90
30-04-2017, 09:28
Dzięki za odzew, gdybym napisał na forum Canona to uzyskałbym pewnie odpowiedź "cropy są do d**y i w ogóle nie robią zdjęć" :roll: Widzę, że tutaj zdania są podzielone, padają różne argumenty za jednym i drugim systemem, co jest dla mnie bardzo pomocne. To już daje mi jakiś pogląd na sprawę. Z jednej strony matryca Fuji odstaje na prawdę niewiele od Canona FF. Z drugiej znowu strony chciałbym "liznąć" pełnej klatki i zobaczyć czy to dla mnie czy jednak zostać przy APS-C. W Canonie kusi rynek wtórny szkieł (choć ceny nowych STMów też są bardzo korzystne). Na szczęście mam jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji. Jeszcze jedno - jak wygląda współpraca 6D z manualnymi szkłami z przejściówką z potwierdzeniem ostrości? Czy wizjer w 6D można jakoś porównać do tego w 70D?
draco_krk
30-04-2017, 09:43
Dopóki sam nie spróbujesz pełnej klatki, to się nie przekonasz, mnie okazała się niepotrzebna. Wizjer w 6D jest większy niż ten w 70D jeśli dobrze pamiętam.
Pomijając wyższe użyteczne ISO i płytszą głębię ostrości, różnica w obrazowaniu pomiędzy DX, a FX jest niewielka.
Tzw. ''plastykę'' dobry fotograf uzyska pracą ze światłem, ekspozycją i profesjonalną obróbką.
Myślę, że u 90% użytkowników tego forum w tych ostatnich aspektach jest najwięcej do zrobienia. Żeby nie było sam do nich należę ;-).
Zaletą systemu Fuji jest wielkość i waga zestawu, świetny silnik JPG i doskonałe obiektywy.
Są też wady jak ergonomia, praca AF, itp, ale każdy musi sobie sam zważyć, co dla niego ma większe znaczenie
Mnie przy systemie Nikona trzyma jeszcze nadzieja na to, że zobaczę bezlustro z mocowaniem F.
Jeśli Nikon nie wypuści czegoś do końca tego roku, to wyprzedaję cały kram i zostaję w Fuji.
Przy obecnej generacji matryc fuji jedyną odczuwalną kwestią jest tylko płytsza głębia ostrości. I o ile nie używa sie szkieł typu 300-400mm to trudno mi zrozumieć chęć posiadania puszek dslr. Było 1D i pokrewne i ja wole bezlustro. Dlaczego nie sony? Głównie to cena ich szkieł
nikoniarz
30-04-2017, 13:42
Przy obecnej generacji matryc fuji jedyną odczuwalną kwestią jest tylko płytsza głębia ostrości. I o ile nie używa sie szkieł typu 300-400mm to trudno mi zrozumieć chęć posiadania puszek dslr.
A co w przypadku osób które oczekują bardzo szybkiego AF bez względu na warunki?
A co w przypadku osób które oczekują bardzo szybkiego AF bez względu na warunki?
Najbardziej rozwinięty AF ma xt2 w fuji, więc już sam zainteresowany niech oceni jak bardzo sprawdza mu się vs inny dslr. NIe zamierzam niczego szufladkować, ale jest coraz więcej nowszych rozwiązań. Choćby nowy soniacz A9, jest lepiej
- - - - kolejny post - - - - - -
... Tzw. ''plastykę'' dobry fotograf uzyska pracą ze światłem, ekspozycją i profesjonalną obróbką.
Myślę, że u 90% użytkowników tego forum w tych ostatnich aspektach jest najwięcej do zrobienia...
Dobrze ujęte
Taka jakość z fuji wystarczy
http://www.fujirumors.com/top-shots-fuji-x-g-shooter-facebook-zone-2/
Walle,
Bezlustro z mocowaniem lustrzankowym nie ma sensu, bo dzięki brakowi lustra można skrócić odległość rejestrową. Pentax wyprodukował taki aparat i nie miało to sensu. Jeśli Nikon kiedyś wyprodukuje bezlusterkowca FX albo choćby DX, raczej nie będzie miał mocowania F. Co najwyżej zapewnią kompatybilność przez adapter.
cz4rnuch
01-05-2017, 09:59
...Pentax wyprodukował taki aparat i nie miało to sensu...Nie zapominajmy o Sigmie ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/04-2.jpg
źródło (http://www.mirrorlessrumors.com/wp-content/uploads/2016/02/04.jpg)
...Jeśliâ Nikon kiedyś wyprodukuje bezlusterkowca FX albo choćby DX, raczej nie będzie miał mocowania F. Co najwyżej zapewnią kompatybilność przez adapter. A to na bank. Nikt by nie zmarnował takiej kolekcji szkieł jaką dysponuje Nikon. Tak samo zrobił Canon. Poza tym jeśli pojawi się bezlustro od Nikona z nowym mocowaniem to nie będą oni w stanie na początku zaspokoić potrzeb dotyczących szklarni. To się rodzi powoli i w bólach.
Masz rację, zapomniałem o Sigmie, która jest "trochę" niszowa. Nikon i Canon miały w ofercie po ok. 60 obiektywów na początku lat 80-tych, ale to było po 15-20 latach rozwoju systemów. Dlatego np. obecne narzekania na braki obiektywów w systemie Sony są trochę nie fair, choć oczywiście są uzasadnione, bo obiektywów brakuje i może to zniechęcać grupę nabywców, którą Sony chciałoby widzieć jako docelową.
Czy jest ktoś, kto posiada lub miał okazję bliższego poznania jakiegokolwiek Fuji X i Canona 6D i mógłby choć trochę rozwiać moje dylematy? Jak sprawuje się AF w 6D w stosunku do Fuji i czy 24-85 daje radę na upakowanej matrycy 6D? Czy mośe jednak Fuji z 18-55 da mi lepszą jakość zdjęć?
mialem Fuji X-E1, mialem i mam Canona 6D...
co do 24-85 to sie nie wypowiem, slyszalem o nim raczej malo pozytywne opinie. z tej dwojki IMHO 18-55 bedzie zdecydowanie lepszym obiektywem.
poza tym to jest porownywanie bardzo odmiennych aparatow.
Fuji przekonuje mnie jakością zdjęć w bardzo małym opakowaniu (choć 6D z ww obiektywem lub 50 1.8 nie odbiega zbytnio wagą od Fuji), poza tym bardzo odpowiada mi ergonomia Fuji.
ja z tej dwojki bardzo zdecydowanie wole ergonomie Canona. prawda, ze X-E1 tez mi sie bardzo wygodnie pracowalo, ale Canon ma troche wiecej przestrzeni na guziki i ona jest dobrze wykorzystana. IMHO
No i Fuji jest w tej cenie nowe, 6D byłoby używane. 6D z obiektywem 24-85 daje mi trochę szersze pole widzenia, poza tym lubię czasem pofocić stałkami - w przypadku 6D może jeszcze dałbym radę uzbierać kilka stówek na nowego 50 1.8 STM; w przypadku Fuji muszę liczyć ponad 2x tyle za używkę 35...
nie rozumiem pobudek ktore doprowadzily do zawezenia wyboru do tylko tych akurat dwoch modeli.
co do jakosci zdjec... w X-T20 siedzi nowsza matryca, lepsza od X-E1... ale jak z porownywalnoscia zdjec jest, to bym sie nie rozpedzal. 16Mpix Fuji bylo okrzykiwane cudem na kiju, ja tam nie widzialem porownywalnosci z 6D. niezla matryce cropowa, ze swietnymi standardowymi kolorami... ale na pewno nie porownywalna z 6D :)
hostman22
01-05-2017, 16:33
raczej przy szkłach typu zoom f/4 lub stałoogniskowe f/1.8 śmiem twierdzić, że na fuji mogą być lepsze efekty. Niestety za miniaturyzację w dzisiejszych czasach wciąż trzeba sporo dopłacić.
P.s nikon jakby chciał wypuścić bezlustro z mocowaniem F, to wcale nie musiałby być tak brzydki jak sigma mógłby byc w obudowie po df... tylko przez zachowanie dystansu od matrycy... dałoby to tylko brak lustra bez możliwości podpinania innej szklarni trochę słabo :/
No, swego czasu Nikon zrobił wszystko, by to utrudnić. :-( Chociaż wątpię, by było to celowe.
marcin90
01-05-2017, 20:37
mialem Fuji X-E1, mialem i mam Canona 6D...
IMHO
nie rozumiem pobudek ktore doprowadzily do zawezenia wyboru do tylko tych akurat dwoch modeli.
co do jakosci zdjec... w X-T20 siedzi nowsza matryca, lepsza od X-E1... ale jak z porownywalnoscia zdjec jest, to bym sie nie rozpedzal. 16Mpix Fuji bylo okrzykiwane cudem na kiju, ja tam nie widzialem porownywalnosci z 6D. niezla matryce cropowa, ze swietnymi standardowymi kolorami... ale na pewno nie porownywalna z 6D :)
Jesli chodzi o porównanie matryc to chodziło mi o matryce w Xt20. Wiem, że ta w Xe1 jest zauważalnie gorsza od tej z 6D.
A w sprawie zawężenia wyboru tylko do tych 2 aparatów:
1. Fuji - ze względu na to, że znam już trochę ten system i w zasadzie nie ma tam słabych szkieł, nawet plastikowe 16-50 jest bardziej niż przyzwoite. Dlaczego Xt20? Bo na Xt2 mnie nie stać, a jeśli to ma być Fuji to chcę z nową matrycą - starszy Xtrans już trochę odstaje od tej z 6D. Inne APSC mnie nie interesują - brak odpowiednika jakościowego dla 18-55 Fujinona.
Kiedy kupiłem 70D uznałem, że potrzebuję jednego, dobrego, uniwersalnego obiektywu - padło oczywiście na Canona 17-55 2.8. Wszystko fajnie, tyle, że po przesiadce z Fuji zostałem zdruzgotany... totalne mydło na 2.8 i praca pod światło nie mieszcząca się w ramach żadnej przyzwoitości. Po trochę ponad miesiącu pożegnałem się z C17-55. Naturalnie następnym (i chyba jedynym) wyborem była Sigma 17-50 2.8. I to było to - szkło bardzo dobre optycznie, na dodatek w rozsądnej cenie... tyle, że AF w Xe1 był o wiele pewniejszy. FF i BF na przemian zależnie od wybranego punktu AF i odległości od obiektu. Korzystając z prawa do zwrotu towaru w ciągu tygodnia - zrobiłem to - i kolejne 3 razy to samo... W końcu po długim kilku miesiącach poszukiwań trafiłem na Sigmę trafiającą w punkt. Byłem w 7. niebie... Choć miała dni, że trafiała bezbłędnie, to czasem doprowadzała mnie do szału, bo nie wiadomo czemu nagle przestawała trafiać, a czasem tylko jeździła w tą i z powrotem bez efektu. Wtedy powiedziałem sobie - dość kundli, tylko obiektywy "firmowe".
Nikona APSC nawet nie biorę po uwagę, ponieważ nie odpowiada mi 17-55 w chorej cenie, a D7200 ma jakieś takie dzikie kolory jak dla mnie...
2. W moim budżecie więc zostaje tylko Canon 6D i ewentualnie 5d2. Jednak matryca w 6D jest o wieeele lepsza od tej w 5D2, no i ciężko usłyszeć od kogoś choć jedną pochlebną opinie nt. AF w 5d2.
Chyba, że coś pominąłem? Może jest jeszcze jakiś aparat, o którym zapomniałem? Jestem otwarty na propozycje. Myślałem też o Sony A7, ale obiektywy są ogromne i drogie. A może 5d2 nie jest taki zły jak go malują w internecie? (choć po obejrzeniu zdjęć ze swojego ślubu nie jestem szczególnie zachwycony tym aparatem - choć jak wiadomo najsłabszym ogniwem mógł być ten, co wyzwalał migawkę).
Oczekuje od aparatu w miarę sprawnego AF choćby na środkowym punkcie, używalnego ISO 6400, żeby nie ważył 2 kilo i... hmmm ładnego obrazka, to chyba wszystko. Nie przekreślam też z góry nikona D610, ale nie miałem z nim nigdy do czynienia.
Więc może jednak 5d2 i zostałoby więcej kasy na obiektywy? A może coś jeszcze kompletnie innego?
Dzięki jeśli ktoś dotrwał do końca mojego wywodu ;)
Jeżeli nie oczekujesz miniaturyzacji to bierz 6d i zastanów się nad stałkami. Może na początek wystarczy 50stm lub 40mm stm? Jak pisałem mi starcza 35mm, plus czasem 50 lub 85mm. Jak bym miał używać 6d z zoomami, to rzeczywiście wolałbym bezlusterkowca. Waga dużo mniejsza, chyba taniej, a jakość zdjęć porównywalna. 5dII bym odpuścił ze względu na AF, gorszą matrycę i ciężar.
1. Fuji - ze względu na to, że znam już trochę ten system i w zasadzie nie ma tam słabych szkieł, nawet plastikowe 16-50 jest bardziej niż przyzwoite. Dlaczego Xt20? Bo na Xt2 mnie nie stać, a jeśli to ma być Fuji to chcę z nową matrycą - starszy Xtrans już trochę odstaje od tej z 6D. Inne APSC mnie nie interesują - brak odpowiednika jakościowego dla 18-55 Fujinona.
jesli potrafisz przelknac zauwazalnie gorsza konstrukcje mechaniczna i troche gorszy mikrokontrast: Canon 18-55 STM.
tez w to nie chcialem uwierzyc (mialem stare wersje 18-55) dopoki nie dalem mu szansy.
Kiedy kupiłem 70D uznałem, że potrzebuję jednego, dobrego, uniwersalnego obiektywu - padło oczywiście na Canona 17-55 2.8. Wszystko fajnie, tyle, że po przesiadce z Fuji zostałem zdruzgotany... totalne mydło na 2.8 i praca pod światło nie mieszcząca się w ramach żadnej przyzwoitości. Po trochę ponad miesiącu pożegnałem się z C17-55. Naturalnie następnym (i chyba jedynym) wyborem była Sigma 17-50 2.8. I to było to - szkło bardzo dobre optycznie, na dodatek w rozsądnej cenie... tyle, że AF w Xe1 był o wiele pewniejszy. FF i BF na przemian zależnie od wybranego punktu AF i odległości od obiektu. Korzystając z prawa do zwrotu towaru w ciągu tygodnia - zrobiłem to - i kolejne 3 razy to samo... W końcu po długim kilku miesiącach poszukiwań trafiłem na Sigmę trafiającą w punkt. Byłem w 7. niebie... Choć miała dni, że trafiała bezbłędnie, to czasem doprowadzała mnie do szału, bo nie wiadomo czemu nagle przestawała trafiać, a czasem tylko jeździła w tą i z powrotem bez efektu. Wtedy powiedziałem sobie - dość kundli, tylko obiektywy "firmowe".
to jesli w ten desen kminisz, to IMHO nie ma alternatywy dla XF 18-55. pod 6D znakomitym kitem jest 24-70/4 ale to juz inna kategoria cenowa i gabarytowa.
do 6D ewentualnie ma sens cos takiego jak stare EF 28-80. tez podle mechanicznie a AF jeszcze wolniejszy, ale optycznie o dziwo zupelnie niezgorzej.
Nikona APSC nawet nie biorę po uwagę, ponieważ nie odpowiada mi 17-55 w chorej cenie, a D7200 ma jakieś takie dzikie kolory jak dla mnie...
jesli priorytetem jest swiatlo f/2.8 chociaz w czesci zakresu... no to nieodmiennie XF 18-55. ale do APSC w Canonie czy Nikonie sa tez szkla ciemniejsze ale tez nieuragajace standardom optyki. Nikon to tego nawet sporo nap*il ;)
2. W moim budżecie więc zostaje tylko Canon 6D i ewentualnie 5d2. Jednak matryca w 6D jest o wieeele lepsza od tej w 5D2, no i ciężko usłyszeć od kogoś choć jedną pochlebną opinie nt. AF w 5d2.
AF w 6D nie rozni sie drastycznie od 5D2. mam/mialem oba po kilka lat, wiec bym zauwazyl ;)
co do matrycy - 6D ma duzo lepsze przejscia tonalne.
Chyba, że coś pominąłem? Może jest jeszcze jakiś aparat, o którym zapomniałem? Jestem otwarty na propozycje. Myślałem też o Sony A7, ale obiektywy są ogromne i drogie. A może 5d2 nie jest taki zły jak go malują w internecie? (choć po obejrzeniu zdjęć ze swojego ślubu nie jestem szczególnie zachwycony tym aparatem - choć jak wiadomo najsłabszym ogniwem mógł być ten, co wyzwalał migawkę).
Oczekuje od aparatu w miarę sprawnego AF choćby na środkowym punkcie, używalnego ISO 6400, żeby nie ważył 2 kilo i... hmmm ładnego obrazka, to chyba wszystko. Nie przekreślam też z góry nikona D610, ale nie miałem z nim nigdy do czynienia.
ja bym kminil od strony obiektywow. XF 18-55 jest dla mnie obiekltywem, dla ktorego warto wybrac Fuji... ale jesli rozwazasz dodatkowa optyke, to licz dutki, bo Fuji zdziera przeokrutnie. tu dla odmiany Canon ma kleske urodzaju tanich opcji alternatywnych.
Więc może jednak 5d2 i zostałoby więcej kasy na obiektywy? A może coś jeszcze kompletnie innego?
Dzięki jeśli ktoś dotrwał do końca mojego wywodu ;)
nie pakowac sie w 5D2. ani to male, ani lekkie, tyle co nieco tansze...
tak ogolnie IMHO:
jesli kluczowy jest dobry standardowy zoom, to XF 18-55 i potem to juz wiadomo.
jesli myslisz o troszke szerszym zakresie optyki - 6D.
inna kwestia, ze IMHO rozwiazaniem Twoich bolaczek byloby zostawienie 70D i zamiany Sigmy na 18-55 STM. tak zwyczajnie.
Zgadza się Canon 18-55 STM to bardzo dobry optycznie obiektyw za śmieszne pieniądze. Myślę 24-85 z takim 5m mark I dałby radę z 6d nie wiem, gęstsza matryca, ale za czasów analoga to było bardzo dobre szkło. Za te 300-400 zł korci mnie, żeby spróbować z 6d.
marcin90
02-05-2017, 10:31
Chyba coraz bardziej skłaniam się ku 6D na próbę właśnie z jakąś uniwersalną stałką (40 lub 50 STM jak radzi elduce). Myślę, że po jakimś czasie zabawy takim zestawem będę potrafił już określić czy potrzebuję FF czy nie. Jeśli chodzi o miniaturyzację to 6D z lekkim szkłem mi odpowiada. Absolutną granicą dla mnie jest waga i rozmiary 70D z 17-55 2.8, a w tych granicach mieści się nawet 6D z 24-70. Poza tym do zadań "specjalnych" mam Sonego rx100. Być może, jeśli 6d bardzo mi przypadnie do gustu to pomyślę o czymś szerszym np 20-35, lub jeśli jakimś cudem starczyłoby kasy 17-40 F4 albo 24-70 lub 24-105.
Jeśli natomiast uznam, że to nie moja bajka to na używkę 6D i jedną stałkę na pewno znajdę jakiegoś klienta i wiele stratny nie będę.
O 18-55 też myslałem - nawet trochę się tym szkłem pobawiłem i uważam, że jest to bardzo zacne szkiełko, jednak trochę ciemne na długim końcu.
Tak na prawdę nigdy nie pozbyłbym się 70D, gdyby 17-55 2.8 spełniał moje oczekiwania. Zestaw był superszybki i celny, uniwersalny, bateria starczała na ok 1000 pstryków, do tego odchylany ekran i ergonomia 70D - w zasadzie tylko matryca w 70D była na minus w porównaniu do Fuji (zawsze są jakieś kompromisy :neutral:).
Zależy mi na obiektywie, którym mogę "oblecieć" jakąś wycieczkę i zrobić portret z niezbyt dużą głębią ostrości, a 17-55 zapewnił mi to, tylko jakość obrazowania mi nie odpowiadała...
Dlatego też myślę, że na FF będzie łatwiej zrealizować mój plan, choćby ze względu na większą matryce.
nikoniarz
02-05-2017, 11:03
Mam wrażenie, że tutaj będzie ciężko pogodzić oczekiwania- używalne ISO-6400, szybkość i jasność szkieł... To wszystko jest raczej duże i ciężkie... Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że ocena tychże jest bardzo subiektywna, i "szybkość" oraz "używalne ISO-6400" jest uzależniona od oceniającej osoby :)
marcin90
02-05-2017, 13:29
Choć na pewno 70D+C17-55 był wolniejszy niż to, co masz w stopce, to jednak dla mnie była rakieta. Każdemu według potrzeb ;)
nikoniarz
02-05-2017, 13:53
Choć na pewno 70D+C17-55 był wolniejszy niż to, co masz w stopce, to jednak dla mnie była rakieta. Każdemu według potrzeb ;)
Do tego właśnie się odnoszę- ciężko będzie coś polecić nie mając "bezwzględnego" punktu odniesienia...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.