Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Czołpino - [Nemeth]
Witam
Zachód w Czołpinie.
Resztki prastarej puszczy, która porastała ten obszar jakieś 3-5 tyś. lat temu.
Widać pniaki, jednak nie da się ukryć, że po jakimś sztormie, który wymyje plażę będzie widać je lepiej :)
ISO 100, f/2.8, 4 sekundy
Nikon d800, tamron 15-30, nisi nd 1000
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.wp.com/www.koniuszy.com/wp-content/uploads/2017/04/DSC5706_v1.jpg?resize=768%2C512)
pozdr.
[POLITYKA]
Foto z fajnie wyeksponowanym światłem i tonacją pierwszego planu.
maniak666
24-04-2017, 21:47
[POLITYKA]
Co do reszty Twojego komentarza pełna zgodnosć
Już myślałem, że i tu Szyszko był :) .
[POLITYKA] Od zeszłego roku, kiedy w na łamach różnych portali zaczęły się pojawiać zdjęcia z tego miejsca, bywają tam tłumki. "Panie, gdzie jest ten prastary las ?" Ten kopnie w pieniek, tamten coś odkopie - atrakcja na całego. Bywam tam kilka razy w miesiącu. Każdego, kto ujawnia w necie nazwę, przegoniłbym kijami. Tak panowie, trzeba chronić miejsce a nie je popularyzować. Internet bardzo szkodzi tym okolicom.
[POLITYKA]Od zeszłego roku, kiedy w na łamach różnych portali zaczęły się pojawiać zdjęcia z tego miejsca, bywają tam tłumki. "Panie, gdzie jest ten prastary las ?" Ten kopnie w pieniek, tamten coś odkopie - atrakcja na całego. Bywam tam kilka razy w miesiącu. Każdego, kto ujawnia w necie nazwę, przegoniłbym kijami. Tak panowie, trzeba chronić miejsce a nie je popularyzować. Internet bardzo szkodzi tym okolicom.
Miejsce jest przecież znane od dawien dawna. Chronione jest, bo znajduje się na terenie SPN. Wartowników przecież się tam nie ustawi, tym bardziej, że rzecz jest nie do uratowania. Tak jak i całość polskiego wybrzeża. Trzeba je wręcz uwieczniać dla przyszłych pokoleń ;)
Jeden plus jest niewątpliwy tej lokalizacji - trochę się tam idzie, nawet z najbliższego parkingu. Dla większości Januszy dystans jest zbyt duży :)
[POLITYKA]
Miejsce jest przecież znane od dawien dawna. Chronione jest, bo znajduje się na terenie SPN. Wartowników przecież się tam nie ustawi, tym bardziej, że rzecz jest nie do uratowania. Tak jak i całość polskiego wybrzeża. Trzeba je wręcz uwieczniać dla przyszłych pokoleń ;)
Jeden plus jest niewątpliwy tej lokalizacji - trochę się tam idzie, nawet z najbliższego parkingu. Dla większości Januszy dystans jest zbyt duży :)
Tatry Też są znane od dawna. Ba, liczba wspinaczy jest teraz daleko mniejsza niż np w latach 60'tych. Jednak internet (głównie media społecznościowe) doprowadzają do licytacji kto pójdzie i utrwali na zdjęciu coś, czego inni nie utrwalili. A różnica zachowań między człowiekiem, który eksploruje jakiś teren i chłonie go całym sobą a tym, który musi szybko coś zamieścić w necie, jest ogromna.
Ponieważ jestem mieszkańcem okolic umieszczonych na tym zdjęciu i mam sposobność częstego tam bywania, muszę odnieść się do tego co w tym miejscu się dzieje. W zeszłym roku jakaś sensat napisał na dość popularnym portalu, że sztorm właśnie odkrył tam tysiącletni las. Tymczasem, jak napisałeś miejsce jest znane od dawna. Chadzali tam ludzie świadomi, którzy mieli przyjemność z przebywania na tzw łonie ;-) Miejsce jest opisane w licznych przewodnikach. Jednak internet zrobił swoje i zaczęły się wycieczki. I to właśnie typowych Januszy. Okoliczni właściciele pensjonatów natychmiast podchwycili atrakcje i zaczęły się leśne podwózki, "rajdy" rowerowe i biwaki z ogniskiem. Jak na ten teren skala była masowa. Po prostu sznurek ludzi.
Nie toczę tu żadnej wojny, Nie chcę pouczać. Raczej jestem zawiedziony niskim poziomem społeczeństwa, które chodzi stadnie tam, gdzie im wskaże internet i niczego mądrego z tego nie wynosi. Zostawia za to bardzo dużo śmieci.
Sam zamieszczałem kiedyś zdjęcia z miejsc nazwijmy to trudniej dostępnych. Dzisiaj już się z tego wyleczyłem. Jeśli miałbym to zrobić to z pewnością bez publicznie dostępnego opisu gdzie to jest.
I jeszcze wtręt polityczny. W tym miejscu zostałem wyzwany od komunisty, ormowca i esbeka. Za to, że zwróciłem paru łysym pałom uwagę, że te wystające pnie, nie potrzebują ich nawozu :-)
madebyzosiek
25-04-2017, 08:36
Panowie, zdjęcie piękne, obróbka świetna, a Wy robicie polityczny śmietnik... Po co? ;)
Tatry Też są znane od dawna. Ba, liczba wspinaczy jest teraz daleko mniejsza niż np w latach 60'tych. Jednak internet (głównie media społecznościowe) doprowadzają do licytacji kto pójdzie i utrwali na zdjęciu coś, czego inni nie utrwalili. A różnica zachowań między człowiekiem, który eksploruje jakiś teren i chłonie go całym sobą a tym, który musi szybko coś zamieścić w necie, jest ogromna.
Ponieważ jestem mieszkańcem okolic umieszczonych na tym zdjęciu i mam sposobność częstego tam bywania, muszę odnieść się do tego co w tym miejscu się dzieje. W zeszłym roku jakaś sensat napisał na dość popularnym portalu, że sztorm właśnie odkrył tam tysiącletni las. Tymczasem, jak napisałeś miejsce jest znane od dawna. Chadzali tam ludzie świadomi, którzy mieli przyjemność z przebywania na tzw łonie ;-) Miejsce jest opisane w licznych przewodnikach. Jednak internet zrobił swoje i zaczęły się wycieczki. I to właśnie typowych Januszy. Okoliczni właściciele pensjonatów natychmiast podchwycili atrakcje i zaczęły się leśne podwózki, "rajdy" rowerowe i biwaki z ogniskiem. Jak na ten teren skala była masowa. Po prostu sznurek ludzi.
Nie toczę tu żadnej wojny, Nie chcę pouczać. Raczej jestem zawiedziony niskim poziomem społeczeństwa, które chodzi stadnie tam, gdzie im wskaże internet i niczego mądrego z tego nie wynosi. Zostawia za to bardzo dużo śmieci.
Sam zamieszczałem kiedyś zdjęcia z miejsc nazwijmy to trudniej dostępnych. Dzisiaj już się z tego wyleczyłem. Jeśli miałbym to zrobić to z pewnością bez publicznie dostępnego opisu gdzie to jest.
I jeszcze wtręt polityczny. W tym miejscu zostałem wyzwany od komunisty, ormowca i esbeka. Za to, że zwróciłem paru łysym pałom uwagę, że te wystające pnie, nie potrzebują ich nawozu :-)
Zasadniczo się zgadzam, tylko wnioski mamy chyba odmienne. Bo czy tylko dlatego, że na świecie jest pełno, nazwijmy to delikatnie, idiotów, mam nie robić zdjęć? Nie publikować ich? Dla mnie to był relaks (trochę za mało na "przygodę" ale na pewno przełamanie rutyny). 100 km w jedną stronę samochodem, długi spacer w nowej okolicy, nocka w parku, Leonidy i zorza na niebie oraz świadomość, że w promieniu wielu km jestem tam sam. Zrobiłem kilka zdjęć, które jak sądzę mogę pokazać innym nie czując przy tym zbyt wiele wstydu. Dlaczego chcesz mnie okładać kijem za wskazanie miejscówki? :) Jeśli moje zdjęcie sprawi, że ktoś dowie się o tym miejscu, będzie mu się chciało tam wybrać i uwiecznić je lepiej ode mnie, ciekawiej, inaczej, to chyba należy w tym widzieć tylko korzyść :) Przecież jeszcze za naszego życia tego miejsca może nie być, niezależnie od tego ilu Januszy je odwiedzi.
Moderatorowi odpowiem, że tytuł i dodatkowy opis, to także część tej pracy. Nie zajmuję się polityką tylko oddaję część swojego doświadczenia związanego z tym miejscem.
Jeśli moje zdjęcie sprawi, że ktoś dowie się o tym miejscu, będzie mu się chciało tam wybrać i uwiecznić je lepiej ode mnie, ciekawiej, inaczej, to chyba należy w tym widzieć tylko korzyść
Z wszystkim co napisałeś do tego zdania się zgadzam ale to zdanie wskazuje, że pomijasz inne aspekty przyrodnicze związane z tym miejscem. Uwieczniona przez Ciebie atrakcja to tylko fragment tego szczególnego terenu i to nie z jego powodu powołano SPN. Nie chcę wdawać się w szczegóły, bo w materiałach parkowych jest napisane wystarczająco dużo. Delikatnie ujmując sprawę napiszę, że występującym tam gatunkom zwierząt, nie jest po drodze z takim wzrostem populacji ludzkiej w tym miejscu. Szczególnie, kiedy ci ludzie przebywają tam długo a wielu z nich dociera tam z psami.
Widziałem Twoje zdjęcia podpisane przez popularny portal, jako unikalne zdjęcia z naszego wybrzeża (nie pamiętam dokładnie tytułu). Dotąd, kiedy nie są będą podpisywane, są wykonane w unikalnym, mało znanym miejscu. Podpisane zamieniają to miejsce w pastwisko dla smartfonów i warto mieć tego świadomość. O więcej pytaj Straż Parku i patrole WWF.
TPN od pewnego czasu podejmuje kroki prawne przeciwko osobom publikującym zdjęcia z miejsc pozaszlakowych. Krew się we mnie gotuje kiedy o tym czytam ale wystarczy jedna wizyta w miejscu, gdzie do tej pory bywały wyłącznie nawiedzone łaziki a teraz robi się chlew, żeby zacząć usprawiedliwiać działania parku.
Moje wywody to nic osobistego. Jako łazik jestem pełen wyrozumiałości dla szczerych chęci zamykania w kadrze tak ciekawych miejsc. Chciałbym jednak żebyście uwierzyli, że internet tworzy wcześniej niespotykany problem i trzeba się zastanowić, co z tym problemem zrobić.
Myślę, że w tej dyskusji troszkę pomieszano role. Czym innym jest fotografia, czym innym ochrona przyrody. Niech każdy dobrze wypełnia swoje role i zadania. Fotograf robi najlepsze zdjęcia jakie potrafi, a specjaliści od ochrony przyrody chronią przyrodę, też najlepiej jak potrafią. Mam na myśli tworzenie prawa i jego egzekwowanie, ale również propagowanie pięknych idei jej ochrony. Natomiast obarczanie fotografa tym, że jego piękne fotografie miejsca mogą prowadzić do organizowania wycieczek dewastujących przyrodę, to chyba duże nieporozumienie. Można przecież pójść dalej i powiedzieć, że fotografie ładnych dziewczyn mogą być powodem ich molestowania, albo i czegoś gorszego. Czy powinniśmy zatem robić takie zdjęcia?
Przyklad z Tatrami jest zupełnie inny, ponieważ tam jest prawo chroniące przyrodę i są osoby które to prawo łamią chcąc zrobić zdjęcie.
Kilka minut po zachodzie nawigacyjnym.
#2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/DSC5826jpgresize7682C513-1.jpg?resize=768%2c513
źródło (http://i2.wp.com/www.koniuszy.com/wp-content/uploads/2017/05/DSC5826.jpg?resize=768%2C513)
Podobnie jak pierwsze (nie widoczne już z jakiegoś powodu), dwójka nie zrobiła na mnie wrażenia. Pewnie trochę dlatego, że znam i podziwiam twoje prace również za czystość i "porządek" w kadrze. Powyższe trochę takie dokumentalne, przez co konstrukcją i wypełnieniem kadru nieco odstaje od tego do czego mnie (nas?) przyzwyczaiłeś. Nie jestem tobą ale osobiście mój wzrok bardziej przyciąga ten pieniek i woda odbijająca światło jakie s 20 kroków dalej, a może po prostu nijak nie pasują mi kompozycyjnie te "badyle" - jakkolwiek są istotne i unikalne w tym ekosystemie.
Postrprocess jak zwykle u ciebie nie naganny ale to trochę za mało.
pioterkow
19-05-2017, 16:00
Podobają mi się obydwa zdjęcia ale pierwsze zdecydowanie bardziej. Ciekawy kadr, fajne światło, dobra obróbka.
Jedyne co mi przeszkadza w odbiorze tych fotografii to Twoje logo, które moim zdaniem jest za bardzo wyeksponowane.
Myślę że umieszczenie napisu w dolnym prawym lub lewym rogu jak najbliżej krawędzi zdecydowanie by poprawiło odbiór zdjęcia.
Oczywiście to tylko moje zdanie i nie odbieraj tego jako negatywną krytykę Twoich zdjęć :)
Pozdrawiam. Piotr
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.