PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 17-55/2.8 czy Sigma 18-35/1.8



marti5
19-04-2017, 22:38
Witam.
Mam Nikkora 17-55 od kilku lat i jestem z niego zadowolony.
Mam również od kilku miesięcy Sigmę ART 50-100/1.8 i jestem z niej MEGA zadowolony.
Noszę się z zamiarem wymiany Nikkora na Sigmę 18-35. Troszkę będzie mi brakowało górnego zakresu, ale jeśli jest tak genialna jak 50-100 (ostrość, kolory), to uważam że byłoby warto.
Mam swój USB Dock, więc kalibracji się nie obawiam, aby doprowadzić do idealnego ostrzenia na różnych odległościach i ogniskowych.
Proszę o opinię osób, które miały lub mają oba te obiektywy. Może jest ktoś kto zmienił Nikkora na Sigmę lub odwrotnie?
Posiadanie obu szkieł odpada, więc muszę się zdecydować na jeden z nich.
Zastosowanie to przede wszystkim reportaż w pomieszczeniach i w plenerze, wakacyjna architektura i krajobraz, a także sporadycznie portret (gdy 50-100 nie będę miał w pobliżu).
Gdy zdecyduję się na Sigmę, to myślę że N35/1.8 też pójdzie na sprzedaż.

madebyzosiek
20-04-2017, 04:56
U mnie Sigma przegrała z Nikkorem prędkością i pewnością AFu... Robiłem do niej trzy podejścia i ostatecznie kupiłem 17-55 2.8. Oczywiście obrazek miała piękniejszy, ostrość z innej planety, ale AF jest wolniejszy i potrafi zrobić niespodziankę. AF w 50-100 jest w nowszej wersji, zdecydowanie pewniej działa, szczególnie w sztucznym świetle.

marti5
22-04-2017, 20:49
Najbardziej komfortowa sytuacja to posiadanie obu tych obiektywów. N17-55 pod reporterkę dynamiczną a S18-35 do pozostałych statycznych ujęć, których akurat w moim przypadku, jest zdecydowana większość (może nawet 75-80%).
Testowałem dzisiaj sobie mojego Nikkora pod kątem celności AF w dynamicznych scenach. Oczywiście tryb AF-C i śledzenie 3D. Fotografowałem szybko idącego wprost na mnie syna (chodnik ok 10m), ubranego prawie całkowicie na ciemno (brak wybitnie kontrastowych kolorów). Przy czasie 1/100 na 27 zdjęć, 20 ostrych, 5 akceptowalnych i 2 "mydła". Po skróceniu czasu do 1/250 wszystkie 3 serie po ok 30 zdjęć - 100% trafione w punkt.
Życzyłbym sobie, aby takie same wyniki osiągać na Sigmie.
Nowa teraz kosztuje ok 3kzł, używane z filtrami UV można za ok 2200 wyhaczyć, ale nie wyobrażam sobie kupowanie "kota w worku". Na jeżdżenie za obiektywem po Polsce nie mam czasu ani ochoty wydawać dodatkową kasę na przejazdy bez gwarancji, że kupię dobrą sztukę. Bo jestem w stanie zaakceptować jakieś nawet 10-15% odrzutu niecelnych strzałów, ale nie jestem w stanie zaakceptować sytuacji o której pisali koledzy w wątku o S18-35 (np. gregoi), gdzie na szerokim kącie do 24mm przy dalszych odległościach ostrzenia jest loteria w postaci mega BF albo FF :neutral:
Czy jest zaobserwowana jakaś tendencja, że np te pierwsze produkowane Sigmy to miały ten problem, a od jakiegoś czasu nowe kupowane ze sklepów już nie mają takiej przypadłości?
Pytam, bo poważnie się zastanawiam: czy próbować kupić używaną po gwarancji (zalety: ok 2/3 ceny nowej, ewentualna późniejsza sprzedaż jej bez większych strat finansowych), czy może jednak nową (wada: cena, zalety: zwrot w ciągu 14 dni kupując w sklepie internetowym - ale nie podoba mi się taka zabawa). Tak samo jak nie uśmiecha mi się, że miałbym wysyłać swoje cacko D500 z Sigmą do serwisu na kalibrację, gdyby metoda z USB Dock miała nie zadziałać.
Gdyby nie obrazek jaki produkuje to szkiełko, gdyby nie to że już posiadam jedną genialną Sigmę ART, to nie miałbym takich rozterek. N17-55 jest "prawie" taki sam jak S18-35, ale właśnie to "prawie" robi mi ogromną różnicę :-)

madebyzosiek
22-04-2017, 21:14
Kup pierwszą, nową z brzegu i wyślij na kalibrację do Gdyni. Masz pewność, że AF będzie Ci trafiał na każdej odległości i każdym dystansie. Ja kalibrowałem jedną 18-35 dockiem i też się udało, ale swoje stałki Art wysyłałem na kalibrację.
Co do porównania z 17-55... Musisz pogodzić się z tym, że obrazek będzie Cię bardzo cieszył i okaże się największą nagrodą... Szybkość AFu jest przeciętna, lepiej od 35DX, ale demonem prędkości nie jest. Celność po kalibracji bez większych problemów, jednak ja miałem jakieś dziwne akcje ze sztucznym światłem (tą kalibrowaną przez siebie, męczyłem trochę). Mam potwierdzenie ostrości i widzę ją w wizjerze. Spust, podgląd - ostrość na tle... Raz na 8-10 zdjęć. Może to była wina D7100, ale mnie ta nieprzewidywalność skierowała do 17-55 2.8... Za to Arta 50 i 24 uwielbiam :)
Ps. Kalibrowałem też 50-100 i mam wrażenie, że była znacznie pewniejsza. Inna generacja AF i efekt jest wyraźny. Ale ją jeszcze kiedyś pożyczę na testy :)

ksh
22-04-2017, 21:17
Podejrzewam że wiele tych sigm zwyczajnie nie jest kalibrowana mimo że sprzedawca o tym zapewnia, po teście na oko najczęściej na 35mm ludzie przymykają i jakoś jest, a te obiektywy wymagają obowiązkowej kalibracji i nie ma cudów, miałem doczynienia z trzema sztukami i wszystkie wymagały sporo siedzenia z usb dockiem.
Jak wypada z trafieniami w porównaniu do N17-55 to nie wiem, więc ufam co pisze madebyzosiek ale pytanie czy nikkor jest tak świetny, a sigma trzyma się w normie, jest jeszcze kwestia współpracy z daną puszką bo między testowaniem na D7000, a D7200 może być sporo rozbieżności w trafieniach.

madebyzosiek
22-04-2017, 21:26
Nikkor jest celny z każdym aparatem, z jakim go używałem. Działa lub działał na D7100, D90, D300s, D200 i D500, i zawsze trafia. Ale żeby nie było całkiem kolorowo, jego też kalibrowałem i dopiero po tym zabiegu jest pięknie ostry na 2.8 w całym zakresie.
Sigmę miałem tylko na swoim i znajomego D7100 i na obu była w sztucznym świetle nieprzewidywalna... Dzisiaj wysłałbym ją do serwisu ;)

marti5
22-04-2017, 21:29
Ile czasu trwa taka ewentualna kalibracja przez serwis?
Kurier jest na koszt serwisu?
Wysyła się aparat w swoim kartonie i obiektyw w swoim kartonie, czy jakoś inaczej?

madebyzosiek
22-04-2017, 21:46
Do dwóch tygodni, ale ja miałem sprzęt po tygodniu w domu. Wysyłka do Gdyni na koszt serwisu, do mnie za 25 zł. Obiektyw w pudełku bez osłony, pokrowca, itp. za to koniecznie z kartą gwarancyjną. Aparat w pudełku, bez paska i innych pierdół. Ja wysyłałem jeszcze lampę SB910 i poprosiłem o kalibrację ze wspomaganiem AF z lampy.
Kontakt z serwisem, sama usługa, nie mogę napisać żadnego złego słowa. Bardzo polecam tą drogę kalibracji :)

marti5
23-04-2017, 08:01
Czyli po powrocie kompletu sprzętu z serwisu, całość (z lampą) spisywała się idealnie, czy jednak nie zawsze wszystko było 100%? Czy te "pomyłki" dotyczyły tylko dynamicznych scen czy wtedy gdy były słabe warunki oświetleniowe?

madebyzosiek
23-04-2017, 08:07
Ja jeszcze nie miałem mocno ciężkich warunków, żeby to wypróbować, ale robiłem zdjęcia na jednej imprezie z dużą ilością ruchu (biegających dzieci) i zarówno 50 jak i 24 Art trafiają na 100% z każdej odległości. Z lampą bawiłem się w domu i też wszystko wygląda na idealnie skalibrowane. Z odległościami do 1.5 m poradziłbym sobie dockiem, ale powyżej 1.5 m nie mogłem ogarnąć, szczególnie 50, dlatego wysłałem. Efekt na razie mnie bardzo zadowala :)

marti5
23-04-2017, 08:26
Sigmy 18-35 nie wysyłałeś do serwisu?

Jak sobie pomyślę, że miałbym kurierowi oddać przesyłkę ze sprzętem wartym ok 20kzł (body, 2xSigma i lampa) to trochę jestem przerażony :o

grzybomir
23-04-2017, 09:00
Jak sobie pomyślę, że miałbym kurierowi oddać przesyłkę ze sprzętem wartym ok 20kzł (body, 2xSigma i lampa) to trochę jestem przerażony :o

A co Cię przeraża? To, że tak drogi sprzęt wysyłasz kurierem i może mu się coś stać w transporcie?
Jeśli wysyłasz pod konkretny adres i dodatkowo ubezpieczasz przesyłkę oraz dobrze ją zabezpieczysz, aby podczas transportu nic sie nie uszkodziło, to myślę, że Twoje "przerażenie" powinno się zmniejszyć:)

madebyzosiek
23-04-2017, 09:26
Sigmy 18-35 nie wysyłałeś do serwisu?
Nie, bo ja jej ostatecznie nie kupiłem, a tą od znajomego ogarnąłem jakoś dockiem.

Jak sobie pomyślę, że miałbym kurierowi oddać przesyłkę ze sprzętem wartym ok 20kzł (body, 2xSigma i lampa) to trochę jestem przerażony :o

Nie masz się czego obawiać. Ja wysyłałem D700, 24 i 50 Art, Sigmę 105 2.8 OS i SB910. Wysyłasz na umowę serwisu z DHLem, przesyłka jest ubezpieczona na kwotę, którą podasz. Nie masz się czego obawiać. Tylko skontaktuj się z serwisem najpierw :)
Ps. Ale powie Ci, że Cię rozumiem... Wysyłałem do kalibracji w Studio5s cztery aparaty i trzy Nikkory i też czułem niepewność... Wtedy to był prawie cały mój sprzęt foto cyfrowy :)

marti5
23-04-2017, 10:17
Czy serwis w Gdyni kalibruje również sprzęt po gwarancji? Mam możliwość zakupu używanej S18-35 kupionej ponad 3 lata temu w Niemczech.

ksh
23-04-2017, 10:47
Odpłatnie oczywiście.
Jeśli boisz się kuriera to masz blisko do Gdyni przecież :)

madebyzosiek
23-04-2017, 10:53
Czy serwis w Gdyni kalibruje również sprzęt po gwarancji? Mam możliwość zakupu używanej S18-35 kupionej ponad 3 lata temu w Niemczech.
Wychodzi to za niecałe 300 zł. Ja musiałem płacić za 105 2.8, bo się okazała z niepolskiej dystrybucji, a ponieważ miała ponad rok, to była po gwarancji.

marti5
23-04-2017, 10:55
A do Gdyni mam ok 200km, więc rzeczywiście aż tak daleko to nie jest. Szkoda że nie można się umówić na dany dzień, zawieźć rano i odebrać tego samego dnia.

madebyzosiek
23-04-2017, 11:04
A do Gdyni mam ok 200km, więc rzeczywiście aż tak daleko to nie jest. Szkoda że nie można się umówić na dany dzień, zawieźć rano i odebrać tego samego dnia.
No nie da się tak... Ale to na prawdę sprawnie idzie, nie obawiaj się w razie czego :)

joterem
23-04-2017, 11:35
Masz też Sigma Procentrum w Bydgoszczy... zanieś im i oni wysyłają do Gdyni. Ja tak robię w Warszawie... może to jednak wydłużyć czas o dzień czy dwa, zanim sklep wysyłkę zrobi.

marti5
23-04-2017, 11:39
Wychodzi to za niecałe 300 zł. Ja musiałem płacić za 105 2.8, bo się okazała z niepolskiej dystrybucji, a ponieważ miała ponad rok, to była po gwarancji.

Ewentualne 300zł za kalibrację + 2200 za używany obiektyw to tylko 500zł taniej od zakupu "nówki nierdzewki".

ksh
23-04-2017, 11:46
Albo wypożycz usb dock w sigmie na jeden dzień i zrób kalibracje sam, chyba że nie czujesz się na siłach by to wykonać samemu.

madebyzosiek
23-04-2017, 11:47
Ewentualne 300zł za kalibrację + 2200 za używany obiektyw to tylko 500zł taniej od zakupu "nówki nierdzewki".
To mnie właśnie mocno wstrzymało przed zakupem używanych Artów, które są od 300-500 zł tańsze od nowych...

marti5
23-04-2017, 11:48
Albo wypożycz usb dock w sigmie na jeden dzień i zrób kalibracje sam, chyba że nie czujesz się na siłach by to wykonać samemu.
Mam swojego USB Docka [emoji6]

dannywrocek
23-04-2017, 12:27
Mam swojego USB Docka [emoji6]

Ja kalibrowałem swoją pod D7000 dockiem i wyszło całkiem dobrze. Zajęło to prawie pół dnia,ale było warto. koesh w jednym z wątków opisał nieźle działającą metodę. S50-100 kalibrowałeś sam? Jeśli tak,to S18-35 to będzie dla Ciebie pestka ;-)

marti5
23-04-2017, 13:48
Tak, sam kalibrowałem swoją S50-100, ale biorę również pod uwagę i ten skrajny scenariusz który przerabiali koledzy z forum, gdzie bez pomocy serwisu się nie obyło.
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie [emoji6]

Chociaż to o czym napisał madebyzosiek z wysłaniem sprzętu z lampą, dało mi trochę do przemyślenia. Pisałem już na tym forum, że mam problemy z ostrzeniem S50-100 gdy jest podpięta SB900. Wyłączyłem wspomaganie AF w lampie, ale uważam że to jest takie prowizoryczne rozwiązanie problemu. "Predator" w lampie z założenia jest przecież po to aby pomagać ustawienie ostrości a nie jego psucie.

madebyzosiek
23-04-2017, 13:53
S50-100 kalibrowałeś sam? Jeśli tak,to S18-35 to będzie dla Ciebie pestka ;-)

Jako osoba, która kalibrowała zarówno 18-35, jak i 50-100, pozwolę sobie nie zgodzić się z tym stwierdzeniem :) 50-100 przez płytszą GO jest bardzo łatwa w kalibracji. Muszę ją jeszcze kiedyś pożyczyć od znajomego na testy :)

dannywrocek
23-04-2017, 14:01
Jako osoba, która kalibrowała zarówno 18-35, jak i 50-100, pozwolę sobie nie zgodzić się z tym stwierdzeniem :) 50-100 przez płytszą GO jest bardzo łatwa w kalibracji. Muszę ją jeszcze kiedyś pożyczyć od znajomego na testy :)
Ja bazowałem na spostrzeżeniach kolegi, któremu pożyczyłem docka do kalibracji S50-100 :) Trochę się z tym namęczył :) Mnie w każdym razie mniej czasu zajęło skalibrowanie S18-35 i jakoś mniej nerwowy przy tym byłem ;) Jak by nie było, fajnie, że jest możliwość samodzielnego "podłubania" przy obiektywie :) Może kiedyś Nikon zaproponuje coś takiego :)

madebyzosiek
23-04-2017, 14:25
Chociaż to o czym napisał madebyzosiek z wysłaniem sprzętu z lampą, dało mi trochę do przemyślenia. Pisałem już na tym forum, że mam problemy z ostrzeniem S50-100 gdy jest podpięta SB900. Wyłączyłem wspomaganie AF w lampie, ale uważam że to jest takie prowizoryczne rozwiązanie problemu. "Predator" w lampie z założenia jest przecież po to aby pomagać ustawienie ostrości a nie jego psucie.

Ja ten manewr zrobiłem na wszelki wypadek :) Nie sprawdzałem swoich Artów z lampą nawet, z kolei na pożyczonej 18-35 i 50 nie było żadnego problemu z lampą na sankach, zarówno w D7100, jak i w D700. Rozmawiając z miłą Panią w serwisie powiedziałem, że wolę to załatwić jedną wysyłką. Miałem też powiadomienie, że czekają na pliki kalibracyjne do SB910 z Japonii, więc może coś na rzeczy jest :)


Ja bazowałem na spostrzeżeniach kolegi, któremu pożyczyłem docka do kalibracji S50-100 :) Trochę się z tym namęczył :) Mnie w każdym razie mniej czasu zajęło skalibrowanie S18-35 i jakoś mniej nerwowy przy tym byłem ;) Jak by nie było, fajnie, że jest możliwość samodzielnego "podłubania" przy obiektywie :) Może kiedyś Nikon zaproponuje coś takiego :)

Fajnie byłoby, bo niestety regulacja w aparacie często nie załatwia sprawy. Do tego jeszcze każdy aparat ma inną tendencję do FF/BF... Mając kilka korpusów, albo trafia Cię szlag, albo wszystkie kalibrujesz do wzorca ;)
Ps. Ja 50-100 kalibrowałem przez godzinę, bez późniejszych poprawek. 18-35 z kilkoma poprawkami dwa razy po więcej niż 2 godziny. Ale najwięcej zabawy miałem kiedyś ze swoją 17-70 2.8-4 C... Tam była masakra na całego ;)

raftik
25-04-2017, 13:12
Tak, sam kalibrowałem swoją S50-100, ale biorę również pod uwagę i ten skrajny scenariusz który przerabiali koledzy z forum, gdzie bez pomocy serwisu się nie obyło.
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie [emoji6]

Chociaż to o czym napisał madebyzosiek z wysłaniem sprzętu z lampą, dało mi trochę do przemyślenia. Pisałem już na tym forum, że mam problemy z ostrzeniem S50-100 gdy jest podpięta SB900. Wyłączyłem wspomaganie AF w lampie, ale uważam że to jest takie prowizoryczne rozwiązanie problemu. "Predator" w lampie z założenia jest przecież po to aby pomagać ustawienie ostrości a nie jego psucie.


Marcin z moją Sigmą 18-35/1.8 nie będziesz miał problemu :) skalibrowałem ją pod swoje D500 i mam wrażenie, że udało mi się to zrobić idealnie :) więc i z twoim D500 nie powinno być problemu :)
A jak ogarnąłeś kalibracją S50-100/1.8 to tym bardziej dasz sobie radę. Ostrość szkieł ART wypaczyła mnie w tą stronę :), że każde inne są mało ostre he he

marti5
04-05-2017, 13:22
Witam.
Mija tydzień jak wymieniliśmy się z raftik'iem swoimi obiektywami. Czas coś napisać ...
AF N17-55 jest genialny: mega szybki i zawsze 100% skuteczny. AF Sigmy nie jest już tak rewelacyjny jak Nikkora (trochę wolniejszy i nie 100%), ale obrazek wynagradza tą niedoskonałość. Jakość 3 jasnych stałek (18, 28 i 35) w 1 obiektywie. Dziura pomiędzy 35mm a 50mm jest dla mnie do zaakceptowania. S18-35 dostałem już skalibrowaną pod D500, jednak miałem kilka zastrzeżeń i dlatego wyzerowałem ustawienia USB Dockiem i rozpocząłem kalibrację od nowa. Męka to była z S50-100 (zakończona oczywiście sukcesem), bo w przypadku S18-35 to była prawdziwa masakra. O ile kalibracja (ogniskowe 18, 24, 28 i 35mm) na pierwszych 3 odległościach: 0.28m, 0.35m i 0.5m nie stanowiła prawie żadnego problemu, to próby uzyskania zadowalającej ostrości na 2m będącej wyznacznikiem nieskończoności przyprawiały mnie o stan wqrwienny :-x W ogóle nie rozumiem, po co tak blisko rozłożone są te 3 pierwsze odległości. Zdecydowanie lepszym byłoby rozciągnięcie tych zakresów zapewniając szybszą i skuteczniejszą kalibrację (np. 0.35m, 1m, 2m, 3m). Ale producent pewnie wiedział co robi. Podchodziłem do tego tematu kilka razy, a głównie z powodu troszkę grymaśnego AF. Robiąc serię zdjęć tablicy pomiarowej ze statywu na tych samych parametrach, dostawałem skrajnie różne wyniki - np. 3 zdjęcia korekta na -10 a nagle czwarte korekta na +10. Kalibrację robiłem w południe przy bardzo dobrych warunkach światła zastanego.
Po kilku dniach i kilku podejściach udało mi się w końcu osiągnąć cel. Ustawienia nieznacznie różnią się od tych zrobionych przez Raftik'a, ale obiektyw ostrzy tak jak tego oczekiwałem. Mając świadomość, co i kiedy to szkło potrafi można wycisnąć cudny obrazek. W porównaniu do Sigmy 50-100 która dla mnie jest MEGA na wszystkich ogniskowych i wszystkich odległościach ostrzenia, z S18-35 fotografując np. grupę ludzi wypełniających cały kadr (albo cokolwiek co w jednej płaszczyźnie wypełnia cały kadr) wymuszę pamiętać, że:
- od 3-4m odległości ostrzenia, f1.8 jest praktycznie bezużyteczne dla AF automatycznego wielopolowego - od f2.8 jest już OK. Wynika to z bardzo płytkiej GO oraz z tego, że GO rozkłada się w postaci sfery (zakrzywiona oś głębi ostrości). Uśrednienie pomiaru z wielu punktów AF powoduje brak ostrości w całym kadrze. Jeśli zastosuję AF grupowy lub 1 punktowy, to wtedy większa część środkowej części kadru jest ostra a tylko brzegi lekko nieostre. Zwiększając przesłonę do 2.8 problem znika z powodu zwiększenia GO. Testowałem swoją N35/1.8 i tam ten problem nie występuje (no może minimalnie na samych brzegach kadru).
- z lampą (z włączonym wspomaganiem AF i bez wspomagania) na wszystkich odległościach S18-35 ostrzy idealnie, czym akurat jestem pozytywnie zaskoczony, bo robiąc zdjęcia S50-100 na bliższe odległości muszę wyłączać "predatora" w SB900 bo zdarza rozjazd ostrości.
Generalnie jestem BARDZO ZADOWOLONY. Na te najmniejsze odległości to szkło może stanowić namiastkę takiego pseudo makro. Kwiaty z bliska na f1.8 to bajka. Flora, fauna, ludzie, detal i szeroko rozumiany portret to jest to co sprawia, że obrazek z S18-35 powoduje nieustanny uśmiech na mojej twarzy. Jeśli chodzi o reporterkę (dynamiczne sceny), to już niebawem będę mógł się przekonać czy AF daje radę w takich warunkach (18-tka, wesele i bal gimnazjalistów).
Póki co, wymianę Nikkora 17-55/2.8 na S18-35/1.8 uznaję za udaną. Byłem świadomy jej pewnych niedoskonałości opisywanych na tym forum ale podjąłem to wyzwanie przekonania się na "własnym sprzęcie". Czas pokaże ... ;-)

W załączeniu kilka sampli z duetu D500 + S18-35/1.8

1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2017042_aasqnan-1.jpg
źródło (http://s6.ifotos.pl/img/2017-04-2_aasqnan.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2017042_aasqehs-1.jpg
źródło (http://s6.ifotos.pl/img/2017-04-2_aasqehs.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2017042_aasqehq-1.jpg
źródło (http://s6.ifotos.pl/img/2017-04-2_aasqehq.jpg)

4.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2017042_aasqerp-1.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/2017-04-2_aasqerp.jpg)

5.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2017042_aasqerr-1.jpg
źródło (http://s5.ifotos.pl/img/2017-04-2_aasqerr.jpg)

6.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2017050_aasqern-1.jpg
źródło (http://s6.ifotos.pl/img/2017-05-0_aasqern.jpg)

7.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2017050_aasqere-1.jpg
źródło (http://s2.ifotos.pl/img/2017-05-0_aasqere.jpg)

8.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/05/2017050_aasqera-1.jpg
źródło (http://s6.ifotos.pl/img/2017-05-0_aasqera.jpg)

Frodo
04-05-2017, 14:12
Bardzo fajny, rzeczowy opis.
Mający dylemat między jednym a drugim mogą wybrać bardziej świadomie.

madebyzosiek
04-05-2017, 14:26
Ja jestem jeszcze ciekawy co raftik może powiedzieć po tej zamianie. Dla mnie w reportażu w sztucznym świetle Sigma była jednak zbyt nieprzewidywalna. Czekam na Twoją opinię :)

Frodo
04-05-2017, 14:56
Ja mogę jedynie coś powiedzieć o N 17-55.
Miałem kilka lat.
Współpracował z nikonem D2Xs.

Niesamowicie szybki i celny AF.
Żyleta od 2.8.
Niejednokrotnie pracował w desczu,śniegu (po kilka-kilkanaście godzin).
Nigdy nie zawiódł.

Sigmą zrobiłem tylko jeden kadr, więc nie wypowiem się.

raftik
04-05-2017, 16:05
Ja jestem jeszcze ciekawy co raftik może powiedzieć po tej zamianie. Dla mnie w reportażu w sztucznym świetle Sigma była jednak zbyt nieprzewidywalna. Czekam na Twoją opinię :)
Ja zamieniłem na nikkora tylko dla zakresu, ostrość w Sigmie była rewelacyjna.

madebyzosiek
04-05-2017, 17:11
Ja zamieniłem na nikkora tylko dla zakresu, ostrość w Sigmie była rewelacyjna.
No to prawda, choć mój 17-55 2.8 znacznie się poprawił w zakresie ostrości po kalibracji. Za to obrazek z Sigmy na 18 1.8 jest bajeczny :) Gdyby tylko AF był pewny w każdych warunkach, bo z jego prędkością dało się żyć. Długo walczyłem ze sobą, ale jednak dla mnie pewność była ważniejsza, a piekielną ostrość realizuję na razie stałkami Art :)

ecml
05-05-2017, 15:31
Dość długo miałem jednocześnie S18-35 i N17-55, Nikkora sprzedałem - nie mogłem przeżyć tego co mu do Sigmy brakuje. Myślę, że każdy powinien się sam przekonać i sam zdecydować. Czytanie tu nic nie pomoże.




[...] mój 17-55 2.8 znacznie się poprawił w zakresie ostrości po kalibracji.
Możesz odrobinę rozwinąć temat? Zawsze mi się wydawało, że kalibracja ma wpływ na umiejscowienie płaszczyzny ostrości (AF), ale na samą ostrość? W jaki sposób?

madebyzosiek
05-05-2017, 15:43
Możesz odrobinę rozwinąć temat? Zawsze mi się wydawało, że kalibracja ma wpływ na umiejscowienie płaszczyzny ostrości (AF), ale na samą ostrość? W jaki sposób?

No właśnie o to dokładnie chodzi. Jeżeli nasz obiektyw wykazuje solidny BF czy FF, to od razu wiadomo o co chodzi. Jeżeli natomiast mamy minimalny FF (a tak miałem na 55), to obiekt fotografowany łapie się na GO, więc niby jest ostry, ale ta ostrość jest słabsza. Ciężko było mi to wychwycić, a efekty są jednak, powiedzmy, spektakularne :)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/03/DSC_1455-1.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/b2e3q9hm5f4ifqd/DSC_1455.jpg)

Jednak mi Sigma i tak cały czas po głowie chodzi, szczególnie że mam już 50 i 24, no i one w połączeniu z D700 są rewelacyjne, a z D500 masakryczne :)
Czekam na oberniejszą relację kolegi marti5 albo muszę znów spróbować pożyczyć to szkło i zbadać, tym razem z D500...

ecml
05-05-2017, 15:52
Tak dla pewności dopytam - czyli po kalibracji zmieniła się celność, nie ostrość obiektywu sama w sobie, tak? Albo inaczej - w trybie Liveview ostrość przed i po kalibracji będzie taka sama, prawda?

madebyzosiek
05-05-2017, 16:01
Tak dla pewności dopytam - czyli po kalibracji zmieniła się celność, nie ostrość obiektywu sama w sobie, tak? Albo inaczej - w trybie Liveview ostrość przed i po kalibracji będzie taka sama, prawda?
Tak, w LV wszystko powinno być cały czas ok. Kalibracja zmienia celność i powinna poprawić tor optyczny, jeżeli jest z nim problem (przykładowo ja miałem poprawną celność do ok 35, później był FF, ale tak minimalny, że obrazek był prawie idealny)

ecml
05-05-2017, 16:06
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie.
Już jestem spokojniejszy ;)

marti5
12-05-2017, 14:57
Czekam na obszerniejszą relację kolegi marti5 albo muszę znów spróbować pożyczyć to szkło i zbadać, tym razem z D500...

Nie wiem, co mogę jeszcze obszerniejszego napisać, oprócz tego co już tutaj nasmarowałem. Po plenerze i imprezie z okazji 18urodzin, mogę ponownie napisać że:
AF Sigmy nie jest tak pewny jak w Nikkorze, ale jakoś przeboleję. Nie ma dużo odrzutu. Na 930 zdjęć jakieś 50 były nietrafione, więc to tak ok 5% - można z tym żyć. I nie ma znaczenia czy to było światło zastane, lampa, sceny statyczne czy dynamiczne, AF wielopolowy czy jednopunktowy. Zawsze tak robiłem, ale teraz jeszcze bardziej o tym pamiętam, żeby każde ujęcie zrobić na 2-3 razy np, na minimalnie różnych ogniskowych albo z nieco innej perspektywy. Wtedy zawsze z każdej sceny mam super ostrą fotę i jestem zadowolony. Największym problemem S18-35/1.8 jest ostrzenie na większe odległości niż 3-4m. To właśnie wtedy najwięcej nie ostrzy, bo do 2m to praktycznie 100% celności.
Zdjęcie grupowe (ok 35 osób) okazało się największą porażką. 7 strzałów w serii i wszystkie jakieś "nijakie". Nie ma ewidentnego FF czy FF tylko w dużym powiększeniu twarze ludzi jakieś lekko rozmazane. Robiłem w pomieszczeniu z lampą na f4, z wielopunktowym AF. Następnym razem jeszcze przymknę przysłonę i będę ustawiać ostrość na 1 polowym AF. Ale pozostałe grupowe (lampa, f/2.8, ok 10 osób w kadrze - "żyleta po całości" :-)
Okazało się także, że moja Sigma 50-100/1.8 również ma troszkę "dziwny" AF. Nieudanych kadrów było tylko kilkanaście, ale wcześniej wydawało mi się, że jest nieomylna. Ostrzyłem na oko/brew - ostrość poszła na kok. Za chwilę kolejnych kilkadziesiąt strzałów w punkt.

Za tydzień gościnne występy na ślubie i weselu - po doświadczeniach z ubiegłego weekendu mam nadzieję, że pójdzie o wiele lepiej ;-)

pozdrawiam

madebyzosiek
12-05-2017, 15:52
No więc właśnie ja przez tą dziwną nieprzewidywalność Sigmy nie kupiłem... A używasz centralnego, czy czasem też bocznych punktów? Ja bym dzisiaj jednak wysłał ją do Gdyni, bo patrzę na swoją 24 i 50, i stwierdzam że jednak robią to bardzo dobrze. Na żadnej odległości nie ma problemu, wszystko pewnie i celnie. Jedynie skrajne punkty w D700 się czasem mylą, ale wszystkie w obrębie trzech od centralnego są idealne. Tak jak pisałem, spróbuję ją pożyczyć jeszcze raz, może nawet z 50-100 :)

marti5
12-05-2017, 16:14
A używasz centralnego, czy czasem też bocznych punktów?

W statycznych ujęciach raczej centralny i boczne, ale bez skrajnych. W dynamicznych scenach tylko AF wielopolowy i do 2m prawie 100% skuteczności.
Tak jak pisałem największym problemem jest większa odległość z AF wielopolowym. Mam wrażenie, że właśnie to uśrednianie pomiędzy rozrzuconymi w kadrze punktami powoduje brak ostrości. Kalibrując na środkowym a nawet teraz przy luźnych strzałach te dalsze odległości na 1 pkt AF nie stanowią większego problemu. Zdarza się mydło ale sporadycznie.
Myślałem żeby wysłać komplet do Gdyni, ale teraz to raczej ciężko byłoby mi bez sprzętu. Może późną jesienią. Liczę że uda się jeszcze kupić Sigme 105 macro, więc wtedy miałbym D500 + 3x S [emoji1]
Trochę mnie odstrasza to, że opisywane były przypadki jak to wracały Sigmy z serwisu i było gorzej.

marti5
12-05-2017, 16:39
Swoją drogą to mam świadomość, że może z tą "swoją ostrością" lekko przesadzam ;-)
Robiąc portret nawet na 35mm mam np pół osoby w całym kadrze i wszystko ostre. Takiej samej ostrości oczekuję na twarzach kilku-kilkunastu osób wypełniających kadr. Wtedy zbliżenie całej twarzy daje ten sam wycinek co powiększenie samego oka z pojedynczego portretu. Fajnie byłoby mieć żylete nawet przy takich powiększeniach [emoji3]

BambusZMikronezji
13-05-2017, 10:19
W moim przypadku problemów z celność af w zasadzie nie zaobserwowałem. Uzywam tylko punktów krzyżowych i glownie centralnego. Dotyczy to także światła sztucznego. Znakomitą większość zdjęć ( nie licze ale myslw ze grubo ponad 90 %) mam trafionych. Niestety na skrajnych punktach jest dokładnie na odwrot. Prawie wszystkie foty są rozmyte. I to obok braku 50mm jest wadą tej sigmy w porownaniu do nikkora 17 55.
Oczywiście sa też zalety

marti5
24-05-2017, 08:44
W statycznych ujęciach raczej centralny i boczne, ale bez skrajnych. W dynamicznych scenach tylko AF wielopolowy i do 2m prawie 100% skuteczności.
Tak jak pisałem największym problemem jest większa odległość z AF wielopolowym. Mam wrażenie, że właśnie to uśrednianie pomiędzy rozrzuconymi w kadrze punktami powoduje brak ostrości. Kalibrując na środkowym a nawet teraz przy luźnych strzałach te dalsze odległości na 1 pkt AF nie stanowią większego problemu. Zdarza się mydło ale sporadycznie.


Witam.
Jestem po trzeciej majowej imprezie. Tym razem ślub i góralskie wesele :-)
Jeszcze przed wyjazdem bardzo dogłębnie przeanalizowałem "przypadki" S18-35 z poprzednich sesji. Wcześniej pisałem, że "I nie ma znaczenia czy to było światło zastane, lampa, sceny statyczne czy dynamiczne, AF wielopolowy czy jednopunktowy", ale faktycznie jest tak, że ewidentnym problemem jest AF wielopolowy, szczególnie bez lampy (czyli bez wspomagania AF).
Profilaktycznie jeszcze raz "przeleciałem" obiektywem po tablicy wzorcowej, ale nie doszukałem się czegoś do korygowania USB Dock'iem. Spakowałem graty i pojechałem na drugi koniec Polski.
Tam prawie w ogóle nie używałem AF wielopolowego. W zdecydowanej większości był to 1 punktowy AF zarówno na AF-S czy AF-C. I okazało się, że mam prawie 98% celnych strzałów. Oczywiście, że zdarzyło się nie trafić, szczególnie tańczących, ale to już były przypadki jednostkowe. Ale na pewno nie pojawił się już ten sam problem z fotografowaniem większej grupy ludzi z odległości ponad 4m. Wcześniej na wielopolowym nawet na f4 była "kupa", a teraz na 1 polowym na f2.8 jest pięknie.
Wczoraj rozmawiałem z kolegą nikoniarzem, który tylko potwierdził z własnego doświadczenia, że niestety Sigma (a bardziej niesystemowe szkła), jakością pracy AF w konkretnych warunkach i parametrach zawsze będą odstawały mniej lub bardziej od Nikkorów. Dla wielu pewnie Ameryki nie odkrył, ale ja przez wiele lat miałem do czynienia wyłącznie z Nikkorami. Tak jak już pisałem wcześniej, z N35 nie mam najmniejszych problemów, a algorytmy uśredniające z wielopolowego AF Sigmy są niestety niedoskonałe. Nie umiem tego wytłumaczyć dlaczego tak jest z S18-35, bo przecież takie obliczenia dokonuje body na podstawie danych z obiektywu (który potem ustawia się tak jak mu body rozkazuje). I powtarzam, nie jest to jakiś ewidentny BF czy FF, tylko brak idealnej ostrości w całym kadrze. Ta ostrość jest, ale taka nijaka, lekko rozmydlona. Może to być dla kogoś dziwne, czemu tak namiętnie używam wielopolowego, ale poprzedni mój zestaw D7100 z N35 po prostu tak znakomicie współpracował na wielopolowym, że przez kilka lat na takich ustawieniach zrobiłem kilkanaście tys. znakomitych zdjęć. Wygoda była, bo wystarczyło dobrze skadrować i nacisnąć spust. Ale teraz mając D500 z S18-35 oraz ŚWIADOMOŚĆ co ten zestaw potrafi na 1 pkt AF, można z tym żyć (i nie używać wielopolowego AF), a nawet być bardzo zadowolonym z efektów, bo obrazek z ARTów jest nade wszystko cudny i pierwszej jakości :-)
Wczoraj jeszcze z ciekawości pod wieczór wyszedłem przed dom i zacząłem pstrykać równą "ścianę" drzew z odległości 6-7m. Na centralnym oraz na punktach z centrum kadru, na wszystkich ogniskowych:
- dla f1.8 zawsze żyleta w centrum kadru, na bokach kadru minimalne rozmycie (wynika to z bardzo płytkiej GO oraz z tego, że GO rozkłada się w postaci sfery (zakrzywiona oś głębi ostrości))
- od f2.8 zawsze żyleta w całym kadrze
Na wielopolowym w zakresie f1.8 do f4 mydło w całym kadrze.
Tak więc tym samym, udowodniłem (przynajmniej sobie), że (przynajmniej moja sztuka) największy problem ma z AF wielopolowym. Dla pojedynczych punktów też zdarza się nie trafić (wtedy to objawia się przesunięciem z reguły w kierunku BF), ale na prawdę to już są pojedyncze przypadki w skali kilkuset zdjęć z 1 imprezy.



Myślałem żeby wysłać komplet do Gdyni, ...

Na razie mi przeszło :mrgreen:

fader_audio
04-06-2017, 21:48
Nie wiem, co mogę jeszcze obszerniejszego napisać, oprócz tego co już tutaj nasmarowałem. Po plenerze i imprezie z okazji 18urodzin, mogę ponownie napisać że:
AF Sigmy nie jest tak pewny jak w Nikkorze, ale jakoś przeboleję. Nie ma dużo odrzutu. Na 930 zdjęć jakieś 50 były nietrafione, więc to tak ok 5% - można z tym żyć. I nie ma znaczenia czy to było światło zastane, lampa, sceny statyczne czy dynamiczne, AF wielopolowy czy jednopunktowy. Zawsze tak robiłem, ale teraz jeszcze bardziej o tym pamiętam, żeby każde ujęcie zrobić na 2-3 razy np, na minimalnie różnych ogniskowych albo z nieco innej perspektywy. Wtedy zawsze z każdej sceny mam super ostrą fotę i jestem zadowolony. Największym problemem S18-35/1.8 jest ostrzenie na większe odległości niż 3-4m. To właśnie wtedy najwięcej nie ostrzy, bo do 2m to praktycznie 100% celności.
Zdjęcie grupowe (ok 35 osób) okazało się największą porażką. 7 strzałów w serii i wszystkie jakieś "nijakie". Nie ma ewidentnego FF czy FF tylko w dużym powiększeniu twarze ludzi jakieś lekko rozmazane. Robiłem w pomieszczeniu z lampą na f4, z wielopunktowym AF. Następnym razem jeszcze przymknę przysłonę i będę ustawiać ostrość na 1 polowym AF. Ale pozostałe grupowe (lampa, f/2.8, ok 10 osób w kadrze - "żyleta po całości" :-)
Okazało się także, że moja Sigma 50-100/1.8 również ma troszkę "dziwny" AF. Nieudanych kadrów było tylko kilkanaście, ale wcześniej wydawało mi się, że jest nieomylna. Ostrzyłem na oko/brew - ostrość poszła na kok. Za chwilę kolejnych kilkadziesiąt strzałów w punkt.

Za tydzień gościnne występy na ślubie i weselu - po doświadczeniach z ubiegłego weekendu mam nadzieję, że pójdzie o wiele lepiej ;-)

pozdrawiam
Witam.
Ja bardzo udałem ad Nikona. Po zakupie sigma i próbie kalibracji USB Dock wystąpił problem znany dalsze odległości. Wysłałem do serwisu byli lepiej. Jednak za drugim razem było już ok teraz twierdzę że jak jest jakieś nietrafione zdjęcie to bardziej wina d7100 lub moja z wiadomych problemów niż wina sigmy.

Wysłane z mojego SM-G357FZ przy użyciu Tapatalka

arturmsi
04-06-2017, 22:40
Witam.
Ja bardzo udałem ad Nikona. Po zakupie sigma i próbie kalibracji USB Dock wystąpił problem znany dalsze odległości. Wysłałem do serwisu byli lepiej. Jednak za drugim razem było już ok teraz twierdzę że jak jest jakieś nietrafione zdjęcie to bardziej wina d7100 lub moja z wiadomych problemów niż wina sigmy.

Wysłane z mojego SM-G357FZ przy użyciu Tapatalka

prawie po polsku...

wojtek321
08-06-2017, 23:21
Jak jest z tą prędkością AFu w Sigmie 18-35? Nada się do reportażu, czy kompletnie odpada? Noszę się z zamiarem sprzedaży 24-70 i kupienia tej sigmy (mam stałkę 50mm)

madebyzosiek
08-06-2017, 23:50
Jak jest z tą prędkością AFu w Sigmie 18-35? Nada się do reportażu, czy kompletnie odpada? Noszę się z zamiarem sprzedaży 24-70 i kupienia tej sigmy (mam stałkę 50mm)
A masz 50 Art? Jeżeli tak, to jest trochę wolniej. Do 24-70 jest daleko, ale moim zdaniem daje radę. Mnie bardziej niż prędkość, zawodziła przewidywalność, szczególnie w sztucznym świetle...

wojtek321
08-06-2017, 23:51
A masz 50 Art? Jeżeli tak, to jest trochę wolniej. Do 24-70 jest daleko, ale moim zdaniem daje radę. Mnie bardziej niż prędkość, zawodziła przewidywalność, szczególnie w sztucznym świetle...

Mam 50 nikkora na śrubokręt, tak więc nie mam porównania.

madebyzosiek
09-06-2017, 07:07
Mam 50 nikkora na śrubokręt, tak więc nie mam porównania.
Ja z kolei nie miałem 50 1.8D, tylko 1.4D ;) Jeżeli masz w planach kiedyś pełną klatkę, to śmiało zostaw sobie 24-70. Jeżeli nie, to Sigma 18-35 1.8 ma piękny obrazek, ale... Ja miałem ją dwa razy i była dla mnie nieprzewidywalna w sztucznym świetle... Poza tym było ok. Do szybkości AF nie miałem zastrzeżeń. Kupiłem w rezultacie Nikkora 17-55 2.8 i jest bardzo dobry, myślę że gdyby nie fakt posiadania DXa, to zamieniłbym go właśnie na 24-70.

wojtek321
09-06-2017, 07:16
Zakup FX'a się dość mocno oddalił ostatnio, w 24-70 brakuje szerokości, dlatego pomyślałem że 24-70 na DX można by zastąpić 18-35 + 50 f/1.8D i zyskać ciekawszy obrazek i lepsze światło przy okazji. Napisz proszę coś o tej nieprzewidywalności, o co dokładnie chodzi?

madebyzosiek
09-06-2017, 07:35
To bardzo dobry pomysł, tylko po obrazku z Sigmy, 50 będziesz chciał się pozbyć i zmienić na 50 Art :)
Ta nieprzewidywalność to było powiedzmy 2-3 na 10 zdjęć. Mam kropkę z potwierdzeniem, widzę ostrość w wizjerze, spust - podgląd, ostrość na tle... To oczywiście mogła być wina D7100, ale jednak z Nikkorem 17-55 2.8 takich numerów nie robił. Jak będę miał czas, to pożyczę znów Sigmę od znajomego i sprawdzę jak sobie radzi z nowszymi aparatami.
Oczywiście to niedogodność i jeżeli nie robisz zleceń, to ten problem nie będzie Ci przeszkadzać wcale ;)

marti5
09-06-2017, 07:36
Przeczytaj jeszcze raz cały wątek, szczególnie to co pisałem o moich doświadczeniach po przejściu z N17-55 na S18-35. Nie chcę zaśmiecać tego wątku i pisać znowu to samo. W telegraficznym skrócie:
- szybkość AF Sigmy jest zadowalajaca i wystarczająca do reporterki
- skuteczność AF nie 99,9% jak w N17-55, tylko ok 90-95%
- największym problemem (mojej) Sigmy jest AF wielopolowy który po algorytmach uśredniających gubi ostrość. Na 1 polowym AF skuteczność pod 95% więc dla mnie jest OK. A obrazek ... bajka [emoji3]

pozdrawiam

madebyzosiek
09-06-2017, 07:38
Dokładnie tak jak pisze marti5 :)

fader_audio
01-07-2017, 22:19
prawie po polsku...

o szlak..... Tak to jest jak smartfon wie lepiej co ma napisać, a smartfona sie nie sprawdza. przez te autokorekty to człowiek jeszcze kiedyś wyrok na siebie podpisze:-)

Żeby nie zbaczać z tematu. Tak jak pisałem u mnie sigma ostrzy pewnie. Wiadomo pomyłki sie zdarzają, np. ostrzenie na twarz powiedzmy oko, ostrość na zdjęcie jest w okolicach ucha. Jednak to, że obiektem fotografowanym jest dziecko to mogło akurat wykonać delikatny ruch.
Z ciekawości jak znajde trochę wolnego czasu zobaczę jak celnie ostrzy, może trzeba będzie troszkę podregulować usb dockiem.
Po prawie rocznym użytkowaniu tego szkła moge je tylko polecać, pierścienie pracuja jak nowe, nic się nie luzuję, obrazek kazdy wie jaki jest, Af również każdy wie co może się dziać - jednak tu kwestia przyzwyczajenia i może i dogrania konkretnego egzemplarza szkła z puszką.

Pozdrawiam