PDA

Zobacz pełną wersję : bad pixele na matrycy



wertus
01-06-2007, 22:33
w moim d80 widzę ze na matrycy sa dwa lub trzy bad pixele, ponoc jest cos co może je jakos usunąc , ponoc cos w aparacie ale co , wie ktoś?

wojteh
02-06-2007, 09:07
mapowanie matrycy - ale nie w tym aparacie - w Olympusach z tego co pamietam a i to nie jest usuniecie tych pixeli a jedynie ich ukrycie

Zink
02-06-2007, 12:31
W Nikonach robi to serwis, podobno bezpłatnie.

spiritwood
02-06-2007, 13:44
Serwis robi to bezplatnie. Przychodzisz, czekasz 10 minut i gotowe. Nie wiem jak to jest, kiedy wysylasz im aparat... Wtedy, oprocz oczywistego czasu potrzebnego na przeslanie tam i z powrotem aparat zapewne jeszcze troszeczke sobie polezy. Proponuje zadzwonic i spytac.

(022) 607 94 19 lub (022) 607 94 16

adasme
18-07-2007, 19:34
w moim d80 widzę ze na matrycy sa dwa lub trzy bad pixele, ponoc jest cos co może je jakos usunąc , ponoc cos w aparacie ale co , wie ktoś?
A jak je można zauwazyc??? jeśli można zapytać?

milo_ja
19-07-2007, 11:45
Robisz zdjęcie z założonym dekielkiem i czasem naświetlania powiedzmy 2 sek. Jeśli zobaczysz jakieś punkty, które jasnością wyraźnie odstają od reszty (zwykle są jednego konkretnego koloru) to właśnie znalazłeś to, o co pytasz.

adasme
19-07-2007, 16:23
Robisz zdjęcie z założonym dekielkiem i czasem naświetlania powiedzmy 2 sek. Jeśli zobaczysz jakieś punkty, które jasnością wyraźnie odstają od reszty (zwykle są jednego konkretnego koloru) to właśnie znalazłeś to, o co pytasz.
Poslij mi jesli mozesz takie zrobione zdjecie

milo_ja
19-07-2007, 16:25
Poslij mi jesli mozesz takie zrobione zdjecie

To będzie mało puczające, bo akurat mam zmapowaną matrycę i bead piksli na niej nie uswiadczysz. No chyba że chesz całe czarne zdjęcie. :D Wpisz w google "dead pixel" albo "hot pixel" i szybko dokopiesz się do odpowiedniego przykładu.

adasme
19-07-2007, 16:59
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Shot with NIKON D80 (http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=NIKON+D80&make=NIKON+CORPORATION) at 2007-07-19
a co powiesz o tym zdjeciu. Czy sa tu jakies gorace albo martwe piksele?

Pifko
20-07-2007, 00:53
Co powiem o tym zdjęciu... Hmm...
Prawie idelne technicznie! Jedyną wadą (wg mnie oczywiscie) jest lekkie prześwietlenie w centrum kadru. Pozatym kadr jest naprawdę świetny - widać, że wiesz o co w tym wszystkim chodzi i przede wszystkim - czujesz to.

Na początku myślałem, że wcisnąłeś enter parenaście razy :-))

A tak na serio - nic złego na tym zdjęciu nie widać. Ale może to trzeba na pełnej rozdzielczości oglądać...

Macro
20-07-2007, 01:51
a co powiesz o tym zdjeciu
Trochę ostrości brakuje

milo_ja
20-07-2007, 08:18
Tutaj jest artykuł na temat hot piksli i inny takich. http://webpages.charter.net/bbiggers/DCExperiments/html/body_hot_pixels.html Wprawdzie po angielsku, ale wyjaśnia wszystko, co trzeba wiedzieć łacznie z odpowiedzią na pytanie: "Dlaczego mam hot piksle w aparacie za parę tysiów".
A co do obrazów testowych, to pełna rozdzielczość jest wymagana i to najlepiej z RAWu zapisanego w bezstratnym formacie (np. TIFF).

Kyo
20-07-2007, 11:05
mi sie tez martwe pixele pojawily : /
jeden czerwony drugi zielony :/ w sumie nei rzucaja sie w oczy poty nie fotografuje sie ciemnego tła
no ale jednak : /

kaj mozna to zmapowac? czy co sie z nimi robi :')

milo_ja
20-07-2007, 11:34
mi sie tez martwe pixele pojawily : /
jeden czerwony drugi zielony :/ w sumie nei rzucaja sie w oczy poty nie fotografuje sie ciemnego tła
no ale jednak : /

kaj mozna to zmapowac? czy co sie z nimi robi :')

Jak masz szczęscie, to do twojego aparatu istnieje program "zrób to sam". Trzeba trochę pogooglować. A jak nie masz, to wizyta w serwisie. W Nikonie robią to za darmo w ciągu 10 min.

marcinekmm
20-07-2007, 22:02
Czy robią to również po gwarancji? Aparat był kupiony z polskiej dystrybucji...

milo_ja
21-07-2007, 14:23
Czy robią to również po gwarancji? Aparat był kupiony z polskiej dystrybucji...

Jak ja byłem, to się nie pytali o gwarancję i nie oglądali karty (chociaż aparat mam na gwarancji). Sądzę, że robią za free. Ew. syboliczne pieniądze.

KozaK
22-07-2007, 14:07
Jak masz szczęscie, to do twojego aparatu istnieje program "zrób to sam". Trzeba trochę pogooglować. A jak nie masz, to wizyta w serwisie. W Nikonie robią to za darmo w ciągu 10 min.
Jeśli aparat jest po gwarancji to też za free? U mnie jest widoczny jeden taki shit, ale dopiero od iso800 sie ujawnia i szczerze powiedziawszy olewam go.

milo_ja
22-07-2007, 16:13
Wydaje mi się, że też. Skoro nie chcieli karty gwarancyjnej. Pewnie jest tak dletego, że nie udowstępniają oprogramowania do robienia tego w domu. Głowy nie dam, ale myślę, że jest za free nawet po gwarancji. Oczywiście trzba przyjść osobiście, bo nie sądzę aby każdemy odsyłali sprzęt za free (koszty przesyłki).

Aidahow
14-09-2007, 02:55
Śmiało polecam zgłosić się z tym do serwisu Nikona. Osobiście pewnie trwa to "od ręki", natomiast ja swój sprzęt wysłałem - wrócił mi po 3 tygodniach z czyściutką matrycą. Miałem jednego hota po środku matrycy odrazu po kupnie ;)

Michal_C
21-09-2007, 15:21
cześć,
na zdjęciach pojawia się taki punkt (zaznaczony), przy różnych czasach i przesłonach oraz różnych obiektywach.
Czy to hot?

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img232.imageshack.us/my.php?image=coswb7.jpg)

Fenek
21-09-2007, 17:17
Kompresja jpeg zżarła obrazek niemożebnie, zatem ciężko ocenić, czy ta kropa jest okrągła czy zajmuje tylko jeden piksel. :) Wydaje mi się że to chyba hot, bo ma jakąś barwę, nie jest czarny. :)

m@rcin
21-09-2007, 19:30
wydaje mi sie ze to jakis pylek w srodku

Sebastiann
22-09-2007, 19:31
Miałem 3 hoty na matrycy w tym jeden dawał mi krechę do końca kadru , taki efekt echo - serwis wymienił matrycę na nową.

oprys
23-12-2007, 14:31
Przy robieniu zdjęć moją D50tką pojawia się czarny punkt
http://img139.imageshack.us/img139/3751/42063619ed6.th.jpg (http://img139.imageshack.us/my.php?image=42063619ed6.jpg)
Powiększenie
http://img412.imageshack.us/img412/8144/14250303es0.th.jpg (http://img412.imageshack.us/my.php?image=14250303es0.jpg)

Punkt pojawia się przy robieniu zdjeć z różnymi obiektywami.
Przy robieniu zdjęcia bez obiektywu go nie widać.
Słyszałem że może się to stać na wskutek robienia zdjęć pod słońce

Prosiłbym o poradę z waszej strony: czy da się to naprawić?

Erie
23-12-2007, 14:44
Przy robieniu zdjęć moją D50tką pojawia się czarny punkt

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img139.imageshack.us/my.php?image=42063619ed6.jpg)
Powiększenie

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img412.imageshack.us/my.php?image=14250303es0.jpg)

Punkt pojawia się przy robieniu zdjeć z różnymi obiektywami.
Przy robieniu zdjęcia bez obiektywu go nie widać.
Słyszałem że może się to stać na wskutek robienia zdjęć pod słońce

Prosiłbym o poradę z waszej strony: czy da się to naprawić?

mam wrażenie że to jest pyłek na filtrze AA matrycy, więc wystarczy to wyczyścić

moskit
26-12-2007, 12:23
A ktoś wie jak to jest z gwarancją? Czy można "prosić" o wymianę matrycy?

Zink
26-12-2007, 14:04
Wymianę dlatego, że jest brudna?! O_o

Shah
31-12-2007, 00:52
Rozumiem, że na mojej matrycy trochę się tego nagromadziło: ?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/ea50ee59717acde5m-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ea50ee59717acde5.html)

Edit: Właśnie przed chwilą zrobiłem mapowanie matrycy. Oto efekty:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/404411b0a4493146m-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/404411b0a4493146.html)

wigi
31-12-2007, 13:45
Rozumiem, że na mojej matrycy trochę się tego nagromadziło: ?


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/ea50ee59717acde5m-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ea50ee59717acde5.html)

Jakie są parametry powyższego zdjęcia (czas, ISO)?


Edit: Właśnie przed chwilą zrobiłem mapowanie matrycy. Oto efekty:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/404411b0a4493146m-2.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/404411b0a4493146.html)
Sam zrobiłeś mapowanie (jeśli tak, to w jaki sposób), czy serwis?
Jakie są parametry powyższego zdjęcia (czas, ISO)?

Shah
31-12-2007, 13:53
Jakie są parametry powyższego zdjęcia (czas, ISO)?
ISO 50, czas 8 sek.


Sam zrobiłeś mapowanie (jeśli tak, to w jaki sposób), czy serwis?Sam robiłem programem cpixmap, akurat obsługiwał mojego coolpixa.


Jakie są parametry powyższego zdjęcia (czas, ISO)?Parametry jak powyżej. Na czułości 400 jest tak samo.

A tutaj *NEF (http://www.zshare.net/download/605239907401a9/)
ISO 400, czas 8 sek.

madejos
26-04-2008, 18:32
Witam, mam na matrycy jednego pixela świecącego na niebiesko (podobno to "stuck pixel" choć pierwszy raz słyszę to określenie), i teraz pytanie czy można z tym coś zrobić? Aparacik (D80) jest na gwarancji, czy serwis NP to naprawi? Mogę im wysłać sprzęt bo mam jeszcze dwa dead pixele na martycy więc mogliby to załatwić za jednym razem, ale wcześniej chciałem tutaj zapytać o poradę.

markB
28-04-2008, 17:31
Serwis fizycznie tego nie naprawi, ale może "zmapować" te piksele i nie będą widoczne na zdjęciach (duże powiększenie, bo na małych i tak nie są widoczne).

Atterdag
25-09-2008, 22:52
Widzę, że plaga ta przede wszystkim uderza we właścicieli D80.

Teraz się jednak zastanawiam czy mój problem to to samo.

Jakiś czas zauważyłem pojedynczy biały piksel z czterema ciemniejszymi odrobinę go otaczającymi. Przypadek zrządził, że dojrzałem go podczas obróbki zdjęć w PSie. Natychmiast bach zrobiłem czarne zdjęcie i dalej jest. Od razu zacząłem zastanawiać się czy jest to jakiś problem z matrycą, ale że wyjazd się szykował nie miałem okazji iść do sklepu gdzie dokonałem zakupu (poza tym iż po ostatniej naprawie obiektywu "zapomnieli" mi oddać gwarancji) i zapytać. Teraz zaś po powrocie patrzę i bach... obok pierwszego wyrósł drugi identyczny punkcik. Oczywiście widać go w maksymalnym powiększeniu i to najlepiej przy ciemnym tle... chociaż gdy zrobiłem na próbę ciemne zdjęcie w niskiej rozdzielczości doszło do tego jeszcze parę drobnych artefaktów szarych naokoło.

Heh... i teraz zastanawiam się i o pomoc proszę:
Co z tym zrobić? No i gdzie znaleźć serwis Nikona w Krakowie... chyba, że to ten dziw na Studenckiej ;)

Erie
25-09-2008, 23:44
Widzę, że plaga ta przede wszystkim uderza we właścicieli D80.

Teraz się jednak zastanawiam czy mój problem to to samo.

Jakiś czas zauważyłem pojedynczy biały piksel z czterema ciemniejszymi odrobinę go otaczającymi. Przypadek zrządził, że dojrzałem go podczas obróbki zdjęć w PSie. Natychmiast bach zrobiłem czarne zdjęcie i dalej jest. Od razu zacząłem zastanawiać się czy jest to jakiś problem z matrycą, ale że wyjazd się szykował nie miałem okazji iść do sklepu gdzie dokonałem zakupu (poza tym iż po ostatniej naprawie obiektywu "zapomnieli" mi oddać gwarancji) i zapytać. Teraz zaś po powrocie patrzę i bach... obok pierwszego wyrósł drugi identyczny punkcik. Oczywiście widać go w maksymalnym powiększeniu i to najlepiej przy ciemnym tle... chociaż gdy zrobiłem na próbę ciemne zdjęcie w niskiej rozdzielczości doszło do tego jeszcze parę drobnych artefaktów szarych naokoło.

Heh... i teraz zastanawiam się i o pomoc proszę:
Co z tym zrobić? No i gdzie znaleźć serwis Nikona w Krakowie... chyba, że to ten dziw na Studenckiej ;)

mapowanie, zwykły hot - albo olać i się nie przejmować tym

Atterdag
26-09-2008, 14:29
No w sumie póki co nie jest to wybitnie irytujące jeśli i tak jeżeli już drukuję zdjęcie to robię retusz wszelkich plamek, drobin kurzu na obiektywie i tychże pikseli... tylko zastanawia mnie czy nie będzie się ta sytuacja pogarszać...

rotor
26-09-2008, 15:52
witajcie
czy taka ilość "złych" pikseli, jak w podanym linku, to norma dla parametrów iso3200 i czas 30s?
w "normalnych" zdj. tego nie widać, olać to, czy wymienić puszkę?
http://img215.imageshack.us/my.php?image=dsc0339pikselegx4.jpg

deoc
01-10-2008, 09:58
przepraszam bardzo.... czy Wam naprawde przeszkadza JEDEN pixel ktory swieci "inaczej" na 10.000.000?? Nawet tego na zdjeciu nie widac. Lepiej zamiast naswietlac matryce przez 10sek ubralibyscie buty i poszli na spacer - z aparatem - nawet z 20 martwymi pixelami dacie rade zrobic super foty i bez obrobki zadnej nikt i tak tego nie zauwazy !

matka997
01-10-2008, 13:09
no prawda deoc
gdyby ludzie sie tak przejmowali każdą rysą na szkliwie w uzębieniu jak martywmi pixlami, mielibyśmy dziś w spoleczeństwie wielu ludzi ze zdrowymi zębami
a jednak bardziej się przejmują aparatami, o których średnio za pięć lat zapomną

zkrainyoz
11-12-2008, 22:25
Ah, łatwo mówić, że ta wada nie będzie przeszkadzać. Skoro kupuję sprzęt warty 1700zł to mam prawo wymagać aby nie miał skazy zwłaszcza na matrycy. Może i nie widać dokładnie martwego piksela, ale niestety- ja go widzę.
Kupiłam pierwszą lustrzankę i ... musiałam odesłać do wymiany.

Erie
11-12-2008, 23:07
Ah, łatwo mówić, że ta wada nie będzie przeszkadzać. Skoro kupuję sprzęt warty 1700zł to mam prawo wymagać aby nie miał skazy zwłaszcza na matrycy. Może i nie widać dokładnie martwego piksela, ale niestety- ja go widzę.
Kupiłam pierwszą lustrzankę i ... musiałam odesłać do wymiany.

i dostaniesz na matrycy 3 hoty - ludzie zlitujcie się, najpierw pomyślcie, a potem piszcie o tych hotach, matryca spelnia wszelkie normy, jak kupujesz np. oponę to też patrzysz czy napis jest idealnie równo wylany?

zkrainyoz
12-12-2008, 00:46
dla Ciebie może to nie jest ważne, ale uszanuj to, że są inni którzy chcą mieć w 100% sprawny aparat który nie zostawia pikseli na zdjęciu. skoro nikon wiedzie prym wśród aparatów to firma powinna mieć na uwadze zadowolenie klientów i jakość sprzętu.

Erie
12-12-2008, 01:09
dla Ciebie może to nie jest ważne, ale uszanuj to, że są inni którzy chcą mieć w 100% sprawny aparat który nie zostawia pikseli na zdjęciu. skoro nikon wiedzie prym wśród aparatów to firma powinna mieć na uwadze zadowolenie klientów i jakość sprzętu.

Zrozum drogi użytkowniku że nie istnieje ŻADNA matryca bez wad (nawet ta używana w dużo droższych aparatach, jak np. Canon 1Ds, Nikon D3x, czy też różne Leafy, Mamyie, Hasselblady itd). Wszystkie matryce w trakcie produkcji i testów są następnie mapowane, czyli wartość nieprawidłowo działających pikseli jest zastępowana przez odpowiednio ważoną średnią z sąsiednich pikseli tego samego typu (czyli z tym samym filtrem barwnym w matrycy bayerowskiej).

Powiem Ci więcej, w trakcie użytkowanania nawet matryca pierwotnie nie okazująca żadnych hotów może ujawnić piksele, które będą nieprawidłowo zarejestrowane. Po mniej więcej 2 latach na matrycy możesz mieć np. 20 hotpikseli i się tym albo totalnie nie przejmować, albo dać co jakiś czas aparat do mapowania matrycy (w Nikonie jak dostarczysz aparat do serwisu zrobi Ci to technik od ręki za darmo).

Co do szanowania tego, że ktoś chce mieć sprawny w 100% aparat, do powiem tak - pomyśl najpierw zanim coś takiego napiszesz. Jeżeli żyletka w maszynce nie utnie Ci włosa z dokładnością do 0,001 mikrometra to też napiszesz że jest niesprawna? to mniej więcej podobne przełożenie. Masz 1 piksel na np. 10 000 000 nieprawidłowo działający, na obszarze wielkości jakiś 4 cm2. Policz sobie jakiej wielkości są te elementy (fotocele).

W wątkach fotograficznych pojawia się ostatnio coraz częściej narzekanie, że aby krytykować trzeba najpierw umieć robić zdjęcia. Może by tak w wątkach sprzętowych, aby krytykować zacząć myśleć? A nie tylko żalić się "wydałem xxx złotych to mam mieć super sprzęt, mam nim robić zdjęcia w warunkach od -200 C do +200 C, w deszczu, mrozie, w piaskach pustyni". Boooo wydałem kupę kasy... ech...

deoc
14-12-2008, 10:36
W wątkach fotograficznych pojawia się ostatnio coraz częściej narzekanie, że aby krytykować trzeba najpierw umieć robić zdjęcia. Może by tak w wątkach sprzętowych, aby krytykować zacząć myśleć? A nie tylko żalić się "wydałem xxx złotych to mam mieć super sprzęt, mam nim robić zdjęcia w warunkach od -200 C do +200 C, w deszczu, mrozie, w piaskach pustyni". Boooo wydałem kupę kasy... ech...

Inna jest tez kwestia co to jest tak "kupa kasy" dla jednego bedzie to 300zł (przezyje miesiac) a dla innego 1 000 000zł (bo w zasadzie nie do zarobienia dla 90% ludzi).... poza tym to tylko aparaty i tylko pieniadze.... rzeczy nabyte.... zawsze mozna zarobic/kupic nowe.... szkoda zdrowia i nerwow - tego kupic sie nie da...

carl00s
15-12-2008, 16:08
Ah, łatwo mówić, że ta wada nie będzie przeszkadzać. Skoro kupuję sprzęt warty 1700zł to mam prawo wymagać aby nie miał skazy zwłaszcza na matrycy. Może i nie widać dokładnie martwego piksela, ale niestety- ja go widzę.
Kupiłam pierwszą lustrzankę i ... musiałam odesłać do wymiany.

to teraz proponuje za kazdym razem po wymianie test dekielka, i po kazdym tescie odsylanie kazdej sztuki do serwisu albo na wymiane.
To naturalne zjawisko - hot pixele. Jedna matryca ma ich mniej, inna wiecej, na niektorych poczatkowo nic nie widac, ale uwierz mi, ze predzej czy pozniej sie doszukasz - kwestia odpowiednich warunkow.
Trzeba nauczyc sie z ta swiadomoscia zyc, ewentualnie nauczyc sie uzywac narzedzia jakim jest stempel...

wigi
17-12-2008, 13:47
no i jeszcze trzeba dodać, że jest duże prawdopodobieństwo, że hot pixele pojawią się z czasem, w trakcie eksploatacji, choć na początku ich nie było (miałem tak w D80)...
taki już jest urok matryc ;)
i jeszcze - już w fabryce mapuje się złe pixele, więc nawet nie wiemy ile ich mamy, dlatego bezsensem jest wymiana puszki z jednym-dwomna hot/pixelami :)

jabu66
17-12-2008, 17:53
Ah, łatwo mówić, że ta wada nie będzie przeszkadzać. Skoro kupuję sprzęt warty 1700zł to mam prawo wymagać aby nie miał skazy zwłaszcza na matrycy. Może i nie widać dokładnie martwego piksela, ale niestety- ja go widzę.
Kupiłam pierwszą lustrzankę i ... musiałam odesłać do wymiany.

Potrafię zrozumieć Twoją frustrację . Początkowo też podobnie do tego podchodziłem . W maju kupiłem nowiutkiego D3 (za blisko 14.000 zł.) i w ciągu kilku pierwszych dni (gruntownego sprawdzania) znalazłem ich kilka . Jeden pojawiał się już przy ISO 1600 - tak nieśmiało , od 3200 już był wrednie intensywny - czerwony , na 6400 to już miał kilku "kolegów" . I nie były to bynajmniej fotografie "dekielków" , tylko zdjęcia z ręki , w miarę w normalnych warunkach (wnętrza) . I wiesz co zrobiłem ? - Brzydko mówiąc "olałem" je . To naprawdę w niczym nie przeszkadza . Piszesz , że zakupiłaś pierwszą lustrzankę . Może oczekiwałaś jakiejś "rewolucji" ? Hiper jakości , czy czegoś tam. Każdy obraz , a fotograficzny chyba szczególnie , posiada dwa aspekty : jakość techniczną i treść . Im treść obrazu wyrazistsza , tym mniejsze znaczenie ma bezwzględna jakość techniczna . Inaczej - "pustych" obrazów nie uratuje nawet techniczna perfekcja .
Skoncentruj się na "tworzeniu" obrazów , w końcu do tego nabyłaś aparat . A ewentualne , drobne skazy matrycy można z dziecinną wręcz łatwością usunąć w trakcie obróbki .
Można jeszcze wrócić do kompaktów (?) , najczęściej mają już fabrycznie to rozwiązane .
W lustrzankach musisz pogodzić się z pewnymi mankamentami : zmieniasz obiektywy - leci kurz do środka , mechanizm lustra potrafi zachlapać matrycę kroplami oleju (tak mam w D3) , wiele obiektywów często nie trafia z ostrością - no cóż , i wiele , wiele innych . Jednak w zamian dają to "coś" . Sama zdecyduj , czy to wystarczająca rekompensata za wszelkie niedogodności .
Powodzenia i jak najwięcej ciekawych zdjęć . Nie szukaj dziur w całym (prawie całym) . Kto szuka , ten zawsze w końcu znajdzie ... i co wtedy ?

Tomaj_90
19-12-2008, 18:18
Prawie 3 lata temu, kiedy kupiłem pierwszą lustrzankę 300D, też testowałem z dekielkiem i innymi dziwnymi metodami. Po wymianie na 350D zrobiłem jeden test dekielka i tyle. Teraz przy trzecim lustrze D90, nawet nie testowałem. Po co mi to? Szkoda czasu, nerwów, a i tak najważniejsza jest chwila i zastane światło. Na dobrej fotce nawet nie zauważysz jednego czy kilku hotpikseli.

W moim D90 dostrzegłem, zresztą nie tylko ja, mnóstwo czerwonych pikseli, jakby nie potrafiły zarejstrować koloru. Miałem ustawiony RAW, wysotrzanie, podbite nasycenie i wyłączone odszumianie. Problem pojawiał się przy fotkach pod lekkie światło, np. szklanka na tle TV. Napisałem do nikona i kazali mi przysłać fotki. Nie dało mi to spokoju, bo nie lubię się rozstawać z moimi nowymi zabawkami. Jestem zwolennikiem wypluwania jpeg przez puszkę w najlepszej postaci jaką potrafi. Włączyłem jpeg, zmieniłem poziom wystrzania i nazycenia, włączyłem doświadczalnie dobrane odszumianie. I co? Nie ma, zupełnie żadnych czerwonych punkcików.
Na kompakcie Fuji żony też jest czerwony hot, który nawet widać na ciemnych tłach, ale na papierze 10x13 już nie.

Myślę, że ten mit wyidealizowanych lustrzanek powstał dzięki diekielkowcom, testom sprzętu na róznych stronach i w róznych gazetach, i niekończącej się obróce rawu. Szczególnie narażeni na szumofobię i dekielkowanie są nowi posiadacze lustrzanek...

ciapas
29-12-2008, 16:24
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://nikond80.carbonmade.com/projects/2190675)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://nikond80.carbonmade.com/projects/2190675)Cześć. Czytałem ostatnio ten wątek i nagle patrzę a na moich zdjęciach pojawił się jasny punkt. na każdej przesłonie czułości i dłuższym czasie. kupiłem zestawik czyszczący podmuchałem troszkę w matrycę punkcik zmienił wielkość ale dalej jest w zbliżeniu w wygląda tak jak na zdjęciu które załączam. czy Jesteście w stanie mi powiedzieć czy to bady?
http://nikond80.carbonmade.com/projects/2190675

wigi
29-12-2008, 23:57
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://nikond80.carbonmade.com/projects/2190675)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://nikond80.carbonmade.com/projects/2190675)Cześć. Czytałem ostatnio ten wątek i nagle patrzę a na moich zdjęciach pojawił się jasny punkt. na każdej przesłonie czułości i dłuższym czasie. kupiłem zestawik czyszczący podmuchałem troszkę w matrycę punkcik zmienił wielkość ale dalej jest w zbliżeniu w wygląda tak jak na zdjęciu które załączam. czy Jesteście w stanie mi powiedzieć czy to bady?
http://nikond80.carbonmade.com/projects/2190675
to są raczej hoty i masz szczęście, że wychodzą dopiero na dłuższych czasach, w D80 miałem takie, ale występowały nawet na ISO 100 i przy bardzo krotkich czasach, czyli praktycznie na każdym zdjęciu
Jak ci przeszkadzają, to daj do serwisu, do zamapowania :)

ciapas
30-12-2008, 11:13
jeszcze jakoś z tym przeżyje, aparat mam dopiero 3 miesiące poczekam jeszcze z pol roku i przed końcem gwarancji go dam do serwisu. może zdąży więcej ich wyskoczyć. A czy to normalne że bez względu na wiek aparatu takie rzeczy wyskakują??

Tomaj_90
30-12-2008, 12:04
To zupełnie normalne, dotyczy to każdej matrycy, nawet monitorów lcd. W ogóle się tym nie przejmuj, ale jeśli będziesz miał wolne od aparatu, to nie czekaj do końca gwar. tylko do serwisu.
Jak producenci matryc CCD, CMOS podają, wada produkcyjna wynosi nawet 1%. Przy 10mln pikseli daje to nawet 100 000 martwych pikseli już w fazie produkcyjnej. Nawet nie wiemy ile nasze nowe cudeńka mają ich ukrytych. Oprogramowanie już dba o to, żeby je skrzętnie ukryć przed użytkownikiem.
Najlepszy aparat jaki miałem, Fuji S602zoom, przy 3mln pikseli, miał widocznych już od iso 400 lub 2-3 sek. od kilku do kilkudziesięciu martwych. Nie przeszkadzało mi to i gdyby nie te 6mln pikseli w nowy S5Pro, miałbym teraz fuji a nie D90 :)
Zdecydowanie większy problem to FF i BF w szkłach, bo to już ma bezpośredni wpływ na jakość zdjęcia, niż kilka martwych pikseli.

rabijki
30-12-2008, 17:05
szczerze mowiac nie wiem co w tym normalnego.
przeszedlem kilka cyfrowek i kamer. zawsze reklamowalem wadliwe pixele. nikon bez problemu wymienial przy duzym problemie lub mapowal przy malym w terminie natychmiastowym. nigdy nie spotkalem sie rowniez z jakimis uwagami w serwisie ze sie zajmuje *******ami czy cos.
w jvc gdzie mapowano mi kamere hd przepraszano mnie kilka razy ze cos takiego w ogole mialo miejsce w tej klasy sprzecie. o ile kurz jest normalny od wymiany obiektywu o tyle olej na matrycy to fuszera przy skladaniu aparatu i tyle. nie rozumiem jak mozna takie sprawy tolerowac?
nie bardzo rozumiem dlaczego ktokolwiek ma sie nauczyc zyc z ewidentnymi wadami aparatu? bo co? bo tak chce marketing? bo tak wygodniej? komu? producentowi? mam to gdzies. place i chce dostac sprzet wykonany prawidlowo a nie odrzut.
zawsze uprzedzam sprzedawce mailem ze zwrotka do siebie ze w przypadku nawet jednego wadliwego pixela bede reklamowal. zawsze slysze ze to sie rozumie samo przez sie. raz sklep wysylkowy z sopotu olal mnie przy reklamacji, zglosilem to w nikon pl. nikon wymienil mi matryce w aparacie w ciagu jednego dnia. sklep zostal pouczony przez serwis ze nie mial racji.
nie wiem kto wam wmawia takie bzdety ze z wadliwymi matrycami trzeba zyc? moze sprzedawcy bo tak wygodniej ale to bzdura na resorach.

olo

Tomaj_90
30-12-2008, 17:26
Ale podszedłeś do tego emocjonalnie. A kto tu mówi, że to normalna sytuacja i trzeba żyć z tymi wadliwymi pikselami. Jak widać Ciapas też nie jest strasznie nerwowy bo do serwisu chce oddać za jakiś czas.
Ja piszę, że normalne jest występowanie pikseli, a nie życie z nimi. Tylko jak komuś to nie przeszkadza i dowiedział się o tym, bo do testu namówił go kolega... to po co ma sobie na tym nerwy niszczyć, jeśli do tej pory mu to nie przeszkadzało.
Od mapowania czy naprawy jest serwis, z którego można korzystać. A normalnym jest, że martwe piksele, nawet jeśli ich nie widać, to są, a jak nie ma to za jakiś czas i tak wyjdą. Trzeba się z tym liczyć i przemyśleć, czy korzystać z serwisu czy żyć tymi pikselami :)

rabijki
30-12-2008, 18:04
co to znaczy emocjonalnie?
nei bardzo rozumiem!
czesto czytam tu wypowiedzi swiadczace o akceptowaniu wad. bf, ff jest normalny, pixele normalne, zaolejona matowka czy matryca normalne. przeciez niedlugo otrzymujac pralke zamiast aparatu stwierdzicie ze to normalne. ja tam bogaty nie jestem i jak wydaje swoja kase to chce dostac to za co place. nie widze powodu zeby sprzedawcy czy producenci robili mnie w konia i wciskali mi kaszane.

nie wiedze w tym nic emocjonalnego za to widze rzeczowe i dorosle podejscie kogos kto szanuje zarowno siebie jak i swoje pieniadze.

pozdro
olo

wigi
31-12-2008, 00:46
nie wiedze w tym nic emocjonalnego za to widze rzeczowe i dorosle podejscie kogos kto szanuje zarowno siebie jak i swoje pieniadze.


hehehe, dobre, wydrukuj i powieś sobie nad łóżkiem :D ;)

LordRamzes
31-12-2008, 08:30
ja mapowałem swojego d80 i co było najzabawniejszego ,że było widać ewidentnie za każdym razem w tym samym miejscu martwe piksele a NIKON twierdził ,że program mapujący nie wykrywa tego ale na wszelki wypadek zmapują ;-) , pomyślałem no pięknie 5 tygodni bez body zwłaszcza ,że wysłałem 3 dni po zakupie ;-) ale jednak body wróciło nie dość ,że bez żadnych martwych pikseli to jeszcze z wyczyszczoną matrycą za free ;-)

wigi
31-12-2008, 12:21
j ale jednak body wróciło nie dość ,że bez żadnych martwych pikseli to jeszcze z wyczyszczoną matrycą za free ;-)
no to miałeś dużo szczęścia, bo gdy ja mapowałem piksele (body na gwarancji) to zadzwonili do mnie z pytaniem, czy nie wyczyścić przy okazji matrycy za 80 PLN...

rabijki
31-12-2008, 12:24
trza bylo nie odbierac:-)

LordRamzes
31-12-2008, 13:24
no to miałeś dużo szczęścia, bo gdy ja mapowałem piksele (body na gwarancji) to zadzwonili do mnie z pytaniem, czy nie wyczyścić przy okazji matrycy za 80 PLN...

heheh taki tekst też miałęm ale jak sie potem okazało wszystko za free zrobili ;-) sprawdzałem

KozaK
06-01-2009, 22:33
jeszcze jakoś z tym przeżyje, aparat mam dopiero 3 miesiące poczekam jeszcze z pol roku i przed końcem gwarancji go dam do serwisu. może zdąży więcej ich wyskoczyć. A czy to normalne że bez względu na wiek aparatu takie rzeczy wyskakują??
Kilka informacji podrzucę ;)
a) mapowanie matrycy jest wykonywane bezpłatnie nawet w przypadku aparatów bez gwarancji
b) mapowanie (przy wizycie osobistej w serwisie) trwa max 15-20 minut
c) nikt nie zna miejsca ani godziny w której wyskoczy jakiś hot, choć wiek chyba jakąś rolę odgrywa - w d100 kolegi z miesiąca na miesiąc pojawiają się lawinowo nowe hot-piksele, ale jest to aparat raz że stary, a dwa - bardzo intensywnie używany.

voovoo2
12-03-2009, 20:11
Panowie...........trza se kupic aparat firmy na O tam kazda lustrzanka ma funkcję mapowania pikseli:-)

Erie
12-03-2009, 21:09
Panowie...........trza se kupic aparat firmy na O tam kazda lustrzanka ma funkcję mapowania pikseli:-)

taa... tylko że z tym mapowaniem to tak jak z korekcją AF w body - nowe aparaty tez to mają i... dużo użytkowników rozregulowuje całkowicie AFa bo nie potrafią zrobić tego dobrze

voovoo2
12-03-2009, 21:45
Co ma piernik do wiatraka.Miałem nie jednego O raz tylko mapowałem,znajomi z olkami tez to robili i uwierz mi,że to działa i robi się to samo.Nie sposób zrobić to żle i coś zepsuć.Pzdr

Erie
12-03-2009, 23:25
Co ma piernik do wiatraka.Miałem nie jednego O raz tylko mapowałem,znajomi z olkami tez to robili i uwierz mi,że to działa i robi się to samo.Nie sposób zrobić to żle i coś zepsuć.Pzdr

mąkę...

a poważnie to uwierz mi, że jak są funkcje bardziej zaawansowane, które wpływają na funkcjonalność aparatu to duża część użytkowników potrafi je ustawić źle lub skrajnie źle, dlatego może lepiej dla nich jest fakt braku dostepu do mapowania- potem by się nagle okazało, że po samodzielnym mapowaniu pojawiają się dodatkowe artefakty - czasem zdarza się to nawet w serwisie uzyskać, a co dopiero jak sobie zacznie to robić jeden z drugim Kowalski

a co do użytego argumentu że robiłeś to i twoi znajomi tez robili - to jest podobnie jak z flashowaniem np. płyty głównej w PC - duża liczba ludzi to robiła, jest to bezpieczne na ogół, a mimo wszystko odradza się to niedzielnym użytkownikom

LordRamzes
13-03-2009, 09:04
mąkę...

a poważnie to uwierz mi, że jak są funkcje bardziej zaawansowane, które wpływają na funkcjonalność aparatu to duża część użytkowników potrafi je ustawić źle lub skrajnie źle, dlatego może lepiej dla nich jest fakt braku dostepu do mapowania- potem by się nagle okazało, że po samodzielnym mapowaniu pojawiają się dodatkowe artefakty - czasem zdarza się to nawet w serwisie uzyskać, a co dopiero jak sobie zacznie to robić jeden z drugim Kowalski

a co do użytego argumentu że robiłeś to i twoi znajomi tez robili - to jest podobnie jak z flashowaniem np. płyty głównej w PC - duża liczba ludzi to robiła, jest to bezpieczne na ogół, a mimo wszystko odradza się to niedzielnym użytkownikom


Przestań już !!!. Akurat mapowanie pikseli w Olympusie to świetne rozwiązanie i nie ma tam czego popsuć ,wiem bo miałem ,używałem , jeśli nie wiesz jak to wygląda to nie zabieraj głosu bo tylko mieszasz innym , mapowanie pikseli w olympusie działało po kliknięciu kilku przycisków i po sprawie ,więc co można popsuć????. Wiesz mi ,że największy Amator może je sam zrobić w Olku

Erie
13-03-2009, 09:30
Przestań już !!!. Akurat mapowanie pikseli w Olympusie to świetne rozwiązanie i nie ma tam czego popsuć ,wiem bo miałem ,używałem , jeśli nie wiesz jak to wygląda to nie zabieraj głosu bo tylko mieszasz innym , mapowanie pikseli w olympusie działało po kliknięciu kilku przycisków i po sprawie ,więc co można popsuć????. Wiesz mi ,że największy Amator może je sam zrobić w Olku

1. "wierz" nie "wiesz", 2. używanie dużej liczby wykrzykników nie podkreśla Twej wypowiedzi tylko wygląda infantylnie

wg mnie również można bez problemu ustawić kalibrację AFa w body, bez problemu można flashować BIOS, bez problemu wyczyścić matrycę i wiele innych rzeczy, co nie oznacza że powinien to robić każdy Kowalski i tylko takie było moje zastrzeżenie, ale widzę że uraziłem użytkowników systemu Olympusa zatem bardzo, ale to bardzo przepraszam wszelkich urażonych krytyką

PS również korzystałem z funkcji mapowania w Olympusie, więc wiem jak to wygląda i nie miałem zamiaru "mieszać innym" jak się bez uzasadnienia wyraziłeś tylko przestrzec przed hurraoptymizmem jak to jest cudownie jak się ma samemu narzędzie, z którego niekoniecznie się skorzysta dobrze

LordRamzes
13-03-2009, 10:25
Jeśli korzystasz z tej funkcji to wybacz ale ja Cię nie rozumiem..., co innego aktualizacja a co innego gdy wszystko za Ciebie robi aparat ehh;/ .

dogma
18-03-2009, 23:58
ja sie tym nie zamartwiam ;] nawet nie wiem czy mam te martwe piksele czy nie na odbitkach nic nie widac a na monitorku i tak nie ogladam zdjecia w 100% powiekszeniu bo to idiotyzm no chyba ze chce sie poprawic kadr i wyciac 80% zdjecia ale o tym sie mysli przy fotografowaniu.

Karbulot
23-03-2009, 10:56
Ja u siebie tego nie zauwazylem (mam D80). Ale jesli robie fotki w najwiekszej rozdzielczosci, a pozniej i tak je zmniejszam w Photoshopie, to ewentualny bad pixel zostanie chyba w trakcie zmnieszania albo usuniety albo po prostu rozmyty.

ambrozy
28-03-2009, 21:20
Niestety problem dead pixeli dotyczy również i mnie...oglądając fotki zrobione wczoraj w Gdańsku rzucił mi się w oczy pewien punkcik w centralnej części ekranu...w powiększeniu wygląda to jak krzyżyk...czyżby 5 dead pixeli?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ambrozy.wired.pl/tl_files/newsy/pixele.jpg)

wigi
28-03-2009, 22:16
...czyżby 5 dead pixeli?

Nie, to tylko jeden piksel... spokojnie do zamapowania :)

in_dependent
11-05-2009, 01:23
Witam wszystkich użytkowników Forum,
jestem tutaj całkowitym "świeżakiem", ale niestety już od początku mojej zabawy z Nikonem, z negatywnymi doświadczeniami.
2 dni temu dokonałam już od dawna planowanego zakupu aparatu bardziej dla "początkujących" - Nikona d60.
W dniu zakupu zauważyłam, znany mi już z kompaktowej cyfrówki, krzyżyk, oznaczający "bad pixela". Ponieważ miałam 14 dni na wypróbowanie sprzętu, to poszłam go wymienić na nowy, zwłaszcza, że nie lubię gdy coś nie jest sprawne w 100%. W nowym znowu był krzyżyk, tym razem większy. Dlatego dokonałam kolejnej wymiany i tym razem pełna nadziei (nadzieję mieć musiałam, bo okazało się, że to ostatni aparat dostępny w sklepie, a najbliższa dostawa nie wiadomo kiedy) zaczęłam go testować.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zauważyłam... dwa krzyżyki, odpowiednio niebieski i zielony. Są widoczne na JPEGach, a na RAW dużo bardziej intensywne. Sklep oczywiście wymieni mi na kolejny aparat, ale teraz zastanawiam się nad tym, jak to w ogóle możliwe, żeby w trzech kolejnych aparatach pojawiła się taka wada.
Aż boję się iść do sklepu, bo prawda jest taka, że mogę im przepatrzyć całą serię z kolejnej dostawy, tylko po co.

Piszecie tutaj o mapowaniu, ja z gwarancji jeszcze nie korzystałam, jedynie z tej wymiany, której dokonuje sklep.
Natomiast zastanawiam się głęboko, czy nie skontaktować się z producentem, bo już zbyt dużo czasu i nerwów straciłam na takich zabawach w wymiany i testowanie. Ale czy producent w takim przypadku wymieni mi aparat na nowy, czy jedynie dokona mapowania tych pikseli? A może wymieni matrycę?
Ma ktoś doświadczenie w tym względzie?

Z góry dziękuję za pomoc.

raddeli
11-05-2009, 06:32
Witam wszystkich użytkowników Forum,
jestem tutaj całkowitym "świeżakiem", ale niestety już od początku mojej zabawy z Nikonem, z negatywnymi doświadczeniami.
2 dni temu dokonałam już od dawna planowanego zakupu aparatu bardziej dla "początkujących" - Nikona d60.
W dniu zakupu zauważyłam, znany mi już z kompaktowej cyfrówki, krzyżyk, oznaczający "bad pixela". Ponieważ miałam 14 dni na wypróbowanie sprzętu, to poszłam go wymienić na nowy, zwłaszcza, że nie lubię gdy coś nie jest sprawne w 100%. W nowym znowu był krzyżyk, tym razem większy. Dlatego dokonałam kolejnej wymiany i tym razem pełna nadziei (nadzieję mieć musiałam, bo okazało się, że to ostatni aparat dostępny w sklepie, a najbliższa dostawa nie wiadomo kiedy) zaczęłam go testować.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zauważyłam... dwa krzyżyki, odpowiednio niebieski i zielony. Są widoczne na JPEGach, a na RAW dużo bardziej intensywne. Sklep oczywiście wymieni mi na kolejny aparat, ale teraz zastanawiam się nad tym, jak to w ogóle możliwe, żeby w trzech kolejnych aparatach pojawiła się taka wada.
Aż boję się iść do sklepu, bo prawda jest taka, że mogę im przepatrzyć całą serię z kolejnej dostawy, tylko po co.

Piszecie tutaj o mapowaniu, ja z gwarancji jeszcze nie korzystałam, jedynie z tej wymiany, której dokonuje sklep.
Natomiast zastanawiam się głęboko, czy nie skontaktować się z producentem, bo już zbyt dużo czasu i nerwów straciłam na takich zabawach w wymiany i testowanie. Ale czy producent w takim przypadku wymieni mi aparat na nowy, czy jedynie dokona mapowania tych pikseli? A może wymieni matrycę?
Ma ktoś doświadczenie w tym względzie?

Z góry dziękuję za pomoc.

Poczytaj ten wątek:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=94150

Ja w moim D60 mam to samo, też mnie rzuciło jak znalazłem i u siebie te piksele. Ale po przeczytaniu odpowiedzi na moje pytanie uspokoiłem się i przeszedłem nad tym do porządku dziennego.
Nie przejmuj się tym, zapomnij i miej radość z fotografowania :)

LordRamzes
11-05-2009, 07:13
Witam wszystkich użytkowników Forum,
jestem tutaj całkowitym "świeżakiem", ale niestety już od początku mojej zabawy z Nikonem, z negatywnymi doświadczeniami.
2 dni temu dokonałam już od dawna planowanego zakupu aparatu bardziej dla "początkujących" - Nikona d60.
W dniu zakupu zauważyłam, znany mi już z kompaktowej cyfrówki, krzyżyk, oznaczający "bad pixela". Ponieważ miałam 14 dni na wypróbowanie sprzętu, to poszłam go wymienić na nowy, zwłaszcza, że nie lubię gdy coś nie jest sprawne w 100%. W nowym znowu był krzyżyk, tym razem większy. Dlatego dokonałam kolejnej wymiany i tym razem pełna nadziei (nadzieję mieć musiałam, bo okazało się, że to ostatni aparat dostępny w sklepie, a najbliższa dostawa nie wiadomo kiedy) zaczęłam go testować.
Jakież było moje zdziwienie, gdy zauważyłam... dwa krzyżyki, odpowiednio niebieski i zielony. Są widoczne na JPEGach, a na RAW dużo bardziej intensywne. Sklep oczywiście wymieni mi na kolejny aparat, ale teraz zastanawiam się nad tym, jak to w ogóle możliwe, żeby w trzech kolejnych aparatach pojawiła się taka wada.
Aż boję się iść do sklepu, bo prawda jest taka, że mogę im przepatrzyć całą serię z kolejnej dostawy, tylko po co.

Piszecie tutaj o mapowaniu, ja z gwarancji jeszcze nie korzystałam, jedynie z tej wymiany, której dokonuje sklep.
Natomiast zastanawiam się głęboko, czy nie skontaktować się z producentem, bo już zbyt dużo czasu i nerwów straciłam na takich zabawach w wymiany i testowanie. Ale czy producent w takim przypadku wymieni mi aparat na nowy, czy jedynie dokona mapowania tych pikseli? A może wymieni matrycę?
Ma ktoś doświadczenie w tym względzie?

Z góry dziękuję za pomoc.

Jeśli Cię to denerwuję wyślij do nikona zmapują Ci go , ale nie ma się co przejmować , trzeba robić zdjęcia a nie oglądać powiększeń bo to psuję całą radość z fotografowania , z czasem zauważysz brud na matrycy i też będzie Cię to denerwować ;-) , Jeszcze raz rób zdjęcia bo sezon w pełni a po sezonie jeśli uznasz za konieczne wyślij do nikona zmapują za free.

SlaWasII
11-05-2009, 08:00
Natomiast zastanawiam się głęboko, czy nie skontaktować się z producentem, bo już zbyt dużo czasu i nerwów straciłam na takich zabawach w wymiany i testowanie.
To nic nie da. Producent doskonale wie o tym. To jest przypadłość wszystkich LCD-ków - taka technologia. Są nawet normy określające ile uszkodzonych pikseli jest dopuszczalne, aby uznać że wszystko jest OK.

Loozik

in_dependent
11-05-2009, 16:26
Dziękuję wszystkim za tak szybką odpowiedź.
Na razie i tak nie ma aparatów w sklepie, więc będę użytkować ten, zobaczymy czy sama myśl o tych dwóch pixelach nie sprawi, że będę się denerwować. Dzisiaj już wyszłam w plener, natomiast zauważyłam niepokojące "zawieszanie się" aparatu (zarówno przy zmianie parametrów, jak i podglądzie zdjęć), więc być może jak przyjdą do sklepu to jednak wymienię.
Ale na przyszłość będę pamiętać, żeby się już tak nie stresować :)
Pozdrawiam serdecznie.

LordRamzes
11-05-2009, 17:39
Tak trzymaj bo choć CI zmapują matrycę po pewnym czasie i tak wyskoczą nowe ;-).

SlaWasII
11-05-2009, 17:41
... zauważyłam niepokojące "zawieszanie się" aparatu (zarówno przy zmianie parametrów, jak i podglądzie zdjęć), więc być może jak przyjdą do sklepu to jednak wymienię.

Pierwsze słyszę! D60 się zawiesza?! :(
Możesz przybliżyć temat i jak go odwieszasz?

in_dependent
11-05-2009, 18:52
Właśnie sama się zdziwiłam, ale po zmianie parametrów bardzo długo czeka się, aż się one zatwierdzą (czasami aparat kompletnie nie reaguje). Tak samo jest czasami po zrobieniu zdjęcia - długo czekam na pojawienie się podglądu.
Podobne "objawy" może dawać zbyt słaba karta SD, ale ja mam dosyć dobrą SDHC o wysokich parametrach, poza tym nie wydaje mi się, żeby karta pamięci miała wpływ na zmianę ustawień.
Aparat albo odwiesza się sam, gdy go zostawiam, ale trwa to dosyć długo, zwykle jednak muszę go wyłączyć i włączyć.
Do tej pory (ten aparat mam od wczoraj) zawiesił się już kilka razy, dlatego zastanawiam się nad wymianą...

SlaWasII
11-05-2009, 21:14
Kiepsko to wygląda. Czy bez karty pamięci też tak się zachowuje?

costi
11-05-2009, 21:22
Tak trzymaj bo choć CI zmapują matrycę po pewnym czasie i tak wyskoczą nowe ;-).
Nie dramatyzujmy, bady wyskakuja z reguly w poczatkach uzywania sprzetu, w pozniejszym czasie praktycznie sie to nie zdarza.

in_dependent
11-05-2009, 21:29
Bez karty pamięci ustawianie parametrów też tak kiepsko wygląda. Co ciekawe nie zawsze się tak dzieje, tylko czasami (zwykle wtedy gdy jest mi potrzebna szybka reakcja aparatu :P).

SlaWasII
11-05-2009, 21:47
To jeszcze zdefiniuj, co oznacza "długo"?
3-5 sekund czy więcej? Jak do 5 sekund, to może być to spowodowane włączoną funkcją D-Lighting. Pojawia się taka klepsydra po zrobieniu zdjęcia?

in_dependent
11-05-2009, 22:26
Przy przeglądaniu zdjęć pojawia się klepsydra, przy zmianie parametrów jest czarny ekran. "Długo" czyli zwykle ok. 5, do 10 sekund, gdy trwa to dłużej to czekam jeszcze chwilę i wyłączam, a potem włączam kolejny raz.

Funkcję D-Lighting mam cały czas wyłączoną.

SlaWasII
11-05-2009, 22:34
Nigdy tyle nie czekałem. Jeśli bez karty pamięci tak czekasz, to niestety - kicha, coś jest nie tak. :cry:
Jak tylko przy przeglądaniu zdjęć pojawia się klepsydra, to stawiam na kartę. Spróbuj z inną. Można spróbować zrobić format karty (koniecznie z poziomu aparatu).

in_dependent
11-05-2009, 23:30
Karta była formatowana po włożeniu do aparatu.
Wydaje mi się, że czeka mnie wobec tego wymiana aparatu. Może przy okazji uda się trafić taki model bez "hotów".
Dziękuję za pomoc SlaWasII.

SlaWasII
11-05-2009, 23:35
Jeszcze poczytaj ten wątek: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=98402

LordRamzes
12-05-2009, 07:04
Nie dramatyzujmy, bady wyskakuja z reguly w poczatkach uzywania sprzetu, w pozniejszym czasie praktycznie sie to nie zdarza.

Zobaczysz zrobisz któryś tysiąc zdjęć to zobaczysz czy wyskakują czy nie ;-) .

dumle
12-05-2009, 11:21
w sumie to nie są (chyba) bad piksele ale niech mi ktoś powie co to jest te jaśniejsze na górnej krawędzi (widoczne tylko przy wysokich ISO):

http://www.euro-net.pl/~dumle/foto/iso/_DSC5036.JPG

http://www.euro-net.pl/~dumle/foto/iso/_DSC5038.JPG

i czy można coś z tym zrobić

raddeli
12-05-2009, 13:11
w sumie to nie są (chyba) bad piksele ale niech mi ktoś powie co to jest te jaśniejsze na górnej krawędzi (widoczne tylko przy wysokich ISO):

http://www.euro-net.pl/~dumle/foto/iso/_DSC5036.JPG

http://www.euro-net.pl/~dumle/foto/iso/_DSC5038.JPG

i czy można coś z tym zrobić


Jeśli chodzi Ci o te dwie świecące na biało kropki przy prawym górnym rogu to według mnie sa to właśnie te bad piksele.

SlaWasII
12-05-2009, 16:09
Dokładnie, tak wygląda bad pixel. A dokładnie hot pixel, bo świeci - w tym wypadku na biało.
Można zmapować na ul. Posępu, albo olać... ;)

markB
12-05-2009, 16:12
To są akurat najprawdopodobniej dead, czyli martwe piksele, nie reaguja na światło i moga być podstawą do reklamacji. W odróżnieniu od hot, czyli gorących pikseli, które ujawniają sie podczas długiego naświetlania lub przy wysokim iso. Pierwsze są białe, drugie kolorowe. Żeby dokładniej sprawdzić, zrób zdjęcie z deklem na obiektywie z krótkim czasem. Jeśli nadal je widać to są to martwe; jeśli potrzeba do ich uwidocznienia długiego czasu naświetlania, to są to gorące piksele i zwykle aparat nie może być reklamowany (choć zależy to od sprzedawcy), bo to normalna przypadłość matrycy.

SlaWasII
12-05-2009, 16:15
To są akurat najprawdopodobniej dead, czyli martwe piksele
Raczej nie. Dead to są te, co nie świecą - czyli mają kolor czarny. Hot to te, co świecą w różnych kolorach - na biało, zielono, czerwono itd. Zarówno hot jak i dead mają wspólną nazwę bad.

markB
12-05-2009, 16:46
Martwe piksele nie reagują na światło, np. http://www.hal.trzepak.net/homepage/htm/foto%20cyfrowa/poradnik64.html. Czarne martwe piksele są na ekranach monitorów.

SlaWasII
12-05-2009, 17:18
No to mamy problem z nazewnictwem...
Tu (http://en.wikipedia.org/wiki/Defective_pixel) znalazłem jeszcze inny podział.

raddeli
12-05-2009, 17:29
A tak na "chłopski rozum" to mi się wydaje, że jak świeci się ten piksel to będzie hot, a jak jest cały czas ciemny/czarny to będzie dead. A czy hot czy jeszcze inaczej to i tak BAD.

Edit:
Przypomniało mi się właśnie, że jak zobaczyłem u siebie takie świecące piksele na zdjęciu to wysłałem je do serwisu Nikona i odpisali mi, że usuniecie tego jest bezpłatne a nazywa się to "mapowaniem matrycy". Więc nie siejmy paniki, że jest to podstawa do wymiany sprzętu na nowy bo w takim wypadku co drugi z nas będzie się tego domagał.
Więc tak jak napisał SlaWasII - olejmy to :-)

markB
12-05-2009, 18:27
No to mamy problem z nazewnictwem...
Tu (http://en.wikipedia.org/wiki/Defective_pixel) znalazłem jeszcze inny podział.

Tylko, że to jest dokładnie dla monitora. Tam jest wzmianka, ze podobnie (ale niekoniecznie identycznie) jest z matrycami aparatów. Myślę zresztą, że nasza "wymiana zdań" nie wnosi nic sensownego, nie mam specjalnych pretensji do innych definicji. Myślę, ze koleżanka powinna wymienić aparat przede wszystkim ze względu na inne problemy, a jeśli dostanie znowu coś z "upieprzonym' pikselem, to niech wyluzuje, bo to chyba prawie wszyscy mamy.

velaskez
13-05-2009, 05:07
Widzę, że wątek o płakaniu nad stanem matryc ma się dobrze :D Moja jest ślicznie kolorowa, zielono, czerwono, niebiesko, biała.

dumle
13-05-2009, 09:11
Skoro są widoczne na czarnym to chyba świecą? nie znam się na tym więc dlatego pytam o opinię. Są takie same bez względu na czas naświetlania, czyli widać je na krótkim i na długim tak samo (przy założonym dekielku). Aparat już jest bez gwarancji, więc dalej podlega darmowemu mapowaniu?

/edit

chciałem dodać że nie chodzi mi o kropki w prawym górnym rogu (nawet ich nie zauważyłem wcześniej hehe) tylko o fioletowe przebarwienie na samej górnej krawędzi - trochę na lewo od środka

SlaWasII
13-05-2009, 10:04
chciałem dodać że nie chodzi mi o kropki w prawym górnym rogu (nawet ich nie zauważyłem wcześniej hehe) tylko o fioletowe przebarwienie na samej górnej krawędzi - trochę na lewo od środka
Na moim monitorze nie widzę żadnego fioletowego przebarwienia... :(

wigi
13-05-2009, 16:25
dumle, co to za fotki na ISO 3200 - dla D80 to już jest hardcore ;)
Zrób fotę na normalnym, niskim ISO i wtedy sprawdź. Dawniej jak miałem D80, to po roku pojawiły się dwa ciągle świecące piksele, nawet na ISO 100 i krótkich czsach, po prostu były na każdym zdjęciu. Wysłałem aparat do serwisu, do mapowania i po problemie :)

dumle
14-05-2009, 07:26
do iso 1000 jest praktycznie czyściutko, przynajmniej ja nie zauważyłem żadnych bad pikseli czy też przebarwień, ale powyżej coraz bardziej ten fiolet widać(na czrnym tle) i zastanawiałem się co to jest i czy da się to jakoś usunąć, ale chyba nikt na swoim monitorze za bardzo tego nie widzi, może to i lepiej :)

Kundzior
14-05-2009, 13:03
Serwis usuwa to bezpłatnie z szybkością 3 dymków z papierosa (tyle zdążyłem wypalić jak już Pan Serwisant oznajmił mi że do odbioru) i przy okazji podając liczbe klapnięć lustra. Sprawdzone na Podstępu empirycznie (osobiście, namacalnie) :)

in_dependent
16-05-2009, 00:41
I muszę się pochwalić, że wreszcie udało mi się wymienić mojego d60 na nowego, już bez usterek, wszystko chodzi szybciutko, tak jak powinno i nawet bad pixelów nie ma (pewnie do czasu:P).

Teraz tylko pozostało mi jedynie ... cieszyć się fotografowaniem :)

Kundzior
16-05-2009, 22:08
Gratuluje i życzę udanych zdjęć.

ToM78
22-05-2009, 21:58
Witam. Ahh robiłem testy tych hot pixeli i co zauważyłem. Miałem do dyspozycji fotki z D60 (CCD) oraz D5000 (CMOS). He i co zbadałem. Jak badałem fotki z D60 czyli założony dekielek i różne ustawienia od ISO 100 do 1600 oraz czasy 1/60 do 5 sek. Wniosek taki jeżeli matryca D60 miała jakiegoś hotpixela ukazywał on się za każdym razem(różne natężenie)przy różnych ustawieniach, zarówno przy normalnych fotach w plenerku jaki i z dekielkiem. Inna jest sytuacja natomiast w na matrycy CMOS-a myślę że w każdym nikonie tak będzie z CMOSem. Obojętnie jakie dam ustawienia z dekielkiem nawet i ISO 3200 i 15 sek migawa. Nie ma hotpixela widocznego. Lekki szum ale hotpixela nie ma. Jeżeli matrycy CMOS damy troszkę światła - test, ściana na która pada troszkę światła, ISO 200, 1/15 migawa. Wtedy hotpixele mocno widać. Morał - nie róbcie na CMOSie testu z dekielkiem ponieważ matryca pokaże ładne czarne tło i wprowadzi w błąd.Chyba CMOS jak nie ma dostępu do światła to nie pracuje wcale i pokazuje ładny czarny kolor. Oczywiście nie miałem włączonego żadnego odszumiania na ISO lub migawy długiej. Pozdro

exeKUTAtor
23-05-2009, 01:26
mnie najbardziej śmieszą ludzie co pierwszą lustrzankę kupują i robią aferę że jest dead albo hot, co im z tego jak się najpierw muszą i tak sie nauczyc dobrze kadrować.

ja nie mam ani dead ani hot, a nawet jak bym miał to by mnie to średnio obchodziło bo i tak ja te zdjęcia robię dla siebie, może jak ktoś robi zdjęcia komercyjna, a zwłaszcza na duży format to by mógł mówić że mu to jakoś bardzo przeszkadza, ale jeden piksel to moim zdaniem nie jest powód do paniki :D

pozdrawiam wszystkich i życzę mało hotów jak i deadów :)

Valwit
23-05-2009, 02:32
Inna jest sytuacja natomiast w na matrycy CMOS-a myślę że w każdym nikonie tak będzie z CMOSem. Obojętnie jakie dam ustawienia z dekielkiem nawet i ISO 3200 i 15 sek migawa. Nie ma hotpixela widocznego. Lekki szum ale hotpixela nie ma. Jeżeli matrycy CMOS damy troszkę światła - test, ściana na która pada troszkę światła, ISO 200, 1/15 migawa. Wtedy hotpixele mocno widać. Morał - nie róbcie na CMOSie testu z dekielkiem ponieważ matryca pokaże ładne czarne tło i wprowadzi w błąd.Chyba CMOS jak nie ma dostępu do światła to nie pracuje wcale i pokazuje ładny czarny kolor. Oczywiście nie miałem włączonego żadnego odszumiania na ISO lub migawy długiej. Pozdro

a masz jakies wsparcie poza "wydaje mi sie" dla tej fantastycznej teorii, czy tak tylko klepiesz?

ToM78
23-05-2009, 10:40
Nie mogę napisać napewno - bo nie mam laboratorium i nigdzie w necie nie ma tego opisanego. Mam D60 i D5000 i robiłem duuużo takich fotek i i tak się zachowują matryce CMOS i CCD z Nikona. Masz w domu sprawdź jak masz ochotę. To są moje wnioski aby jak ktoś będzie kupował np. D90, D5000 inne modele nie wiem, nie napalał się na brak hotpixeli albo żeby ktoś nie robił kogoś w banbuko z dekielkiem.

Valwit
23-05-2009, 15:55
tyle ze twoja teoria z dekielkiem kupy sie nie trzyma. cmos ma ten sam problem, i tak samo da sie go zobaczyc. wszytsko masz wyjasnione na tym forum, uzyj funkcji szukaj i czytaj. moze wtedy nie bedzie kwiatkow typu "Chyba CMOS jak nie ma dostępu do światła to nie pracuje wcale i pokazuje ładny czarny kolor."

piszac na podstawe domyslow tak jakbys mial jakas wiedze na ten temat wprowadzasz innych w niepotrzebnie w blad.

ps: nie odbieraj tego prosze jako ataku na siebie, bo nie mam nic do ciebie :) chodzi mi tylko o to zebys ciut bardziej uwazal na to co i na jakiej podstawie piszesz

ToM78
23-05-2009, 21:45
Valwit słuchaj. Zrobiłem dziś 100 zdjęć. sto. i moja teoria się kupy trzyma. jestem 100 % utwierdzony w teorii i praktyce że tak jest na przykładzie D5000. Nie wiem może jedyny D5000 tak ma. 50 zdjęć z dekielkiem o różnych, przeróżnistych konfigach - hotpixela nie ma. Bez dekla jak jest deko światła JEST. Wiec nie wprowadzam w błąd ludzi bo po co to mam w sumie robić

Valwit
24-05-2009, 00:10
tyle ze teraz przestales pisac o CMOS-ach w ogolnosci a ograniczasz sie do D5000. Wez pod uwage ze aparat moze tez korygowac automatycznie, mozesz wystawic 2 nefy? tryb M normalne zdjecie, tak aby bylo widac hota, potem zaloz dekiel i znowu zrob zjecie, tak zeby byly dokladnie te same parametry

mike88
26-08-2009, 17:45
Witam,

Jestem nowym użytkownikiem forum. Posiadam od pół roku Nikona D80. Używam go w dużym stopniu do astrofotografii i podczas ostatniej sesji zdjęciowej zauważyłem kilka niepokojących artefaktów na zdjęciach... pierwsze to czerwone, niebieskie, białe i zielone punkty porozsiewane po całym kadrze (może ich być około 20-30). Po lekturze tego wątku wnioskuję, że to bad pixele. Gdzie w Wawie mieści się serwis Nikona, w którym mógłbym wykonać mapowanie?

Drugim problemem jest to, że jak wykonuję zdjęcie na bardzo długim czasie naświetlania (>1 min.) rogi kadru przybierają różowy kolor. Zdjęcia wykonuję na wysokich czułościach (ISO 500 i wzwyż). Czy jest to powód do niepokoju czy jest to normalne zachowanie aparatu? (wcześniej coś takiego nie występowało).
Z góry dziękuję za szybką odpowiedź. Pzdr.

markB
26-08-2009, 17:58
Serwis Nikona jest na Postępu 14: http://www.nikon.pl/footer/pl_PL/footer/broad/contacts.html. Podejrzewam jednak, że w sprawie świecących pikseli niewiele da się zrobić przy tej technice używania sprzętu (astrofotografia). Zmapują jedne, a pojawią się w innych miejscach. To jest normalne.
Zaróżowienie może być objawem przegrzewania się matrycy przy długich czasach naświetlania. Ale to tylko domniemanie.

ciapas
26-08-2009, 17:59
u mnie nic takiego jak różowe rogi się nie pojawiało a robiłem foty nieba przy iso 1200 i czas okolo 2 3 minut może wystarczy podnieść firmware??

markB
26-08-2009, 18:16
Thomowi coś się pojawiało w rogu na D3X przy długich czasach: http://www.bythom.com/nikond3xreview.htm. Tam też trochę o walce z hotpixelami.

bloodcrawler
26-08-2009, 18:45
Różowy zafarb na brzegach w CCDkach to jest przegrzewanie się. Grzeją się elementy otaczające matrycę, zależy to od czułości, czasu, temperatury otoczenia i w ogóle eksploatowania aparatu w danym momencie.

raddeli
26-08-2009, 19:03
A u mnie jak robię zdjęcia w jpg to mam hoty, natomiast od pewnego czasu robię tylko w RAWach i jakoś ich nie widzę. Nie wiem o co chodzi, ale jest OK.

mike88
26-08-2009, 19:24
Różowy zafarb na brzegach w CCDkach to jest przegrzewanie się. Grzeją się elementy otaczające matrycę, zależy to od czułości, czasu, temperatury otoczenia i w ogóle eksploatowania aparatu w danym momencie.

Dziękuję za szybką odpowiedź.
Czy mam się martwić? podejmować jakieś kroki? Jak zniwelować efekt tych różowiejących rogów? Ten aparat jest moim "narzędziem pracy", a więc jest mi stale potrzebny. Muszę mieć możliwość korzystania z całej palety ustawień- od czułości, po długie czasy naświetlania, zdjęcia seryjne itp.
Ciapas mówił coś o podniesieniu firmware'a.. W jaki sposób to wykonać?

bloodcrawler
26-08-2009, 22:33
Nic nie zrobisz, a samo zjawisko nie powinno na dłuższą metę zaszkodzić. Niestety nie usuniesz tego i nie ominiesz w żaden sposób, ewentualnie używając mniejszej czułości i odczekując trochę pomiędzy kolejnymi długimi naświetleniami. Nie słyszałem, żeby upgrade firmware coś z tym robił.

Kundzior
26-08-2009, 22:44
Podstępu 14 pomoże w 3 minuty.

Zink
04-09-2009, 09:48
Valwit słuchaj. Zrobiłem dziś 100 zdjęć. sto. i moja teoria się kupy trzyma. jestem 100 % utwierdzony w teorii i praktyce że tak jest na przykładzie D5000. Nie wiem może jedyny D5000 tak ma. 50 zdjęć z dekielkiem o różnych, przeróżnistych konfigach - hotpixela nie ma. Bez dekla jak jest deko światła JEST. Wiec nie wprowadzam w błąd ludzi bo po co to mam w sumie robić


Mój kolega sobie niedawno kupił D5000 i też zauważyliśmy to dziwne zachowanie. Ale w jego przypadku hot piksel pojawia się na bardzo dużych czułościach i długich czasach z deklem. Na niskich czułościach hot piksel występuje na zwykłych zdjęciach, a nie ma go na deklu.

stanseba
07-10-2009, 18:12
Kolega od d5000 ma racje, test z dekielkiem pokazuje idelnie czarne zdjecie bez zadnych hor i bad, to samo przy dlugich czasach i iso tez go nie ma , jest za to na czasach krotszych od 1/2 sekundy i swieci na zielona, przynajmniej u mnie tak jest.

pmpmwd
08-10-2009, 21:42
He he :) i ktoś tu kiedyś napisał na tym zacnym forum, że funkcja mapowania pixeli z poziomu aparatu to zbędny gadżet wyśmiewając K-7 i Olympusy... nie każdy mieszka w W-wie żeby ot tak sobie wpaść na Podstępu 14. Siemka!

burz
16-11-2009, 00:51
nowy D90 i niestety, kilka świecących punkcików (wkurzające jest szczególnie jeden, czerwony i usadowił się w centrum). Nie minęło jeszcze 10 dni od zakupu przez Internet (ale w poniedziałek 16.11 będzie ostatni moment!) i teoretycznie mógłbym wymienić. W praktyce nie chce mi się jechać 60 km do W-wy, raczej za kilka miesięcy wpadnę na Postępu do zamapowania.
Jest jedno ale... Zastanawiam się, czy to jest normalne, że hot piksele wyskoczyły w nowym sprzęcie i czy za jakiś czas ta przypadłość nie pójdzie lawinowo? Gdyby te "złe" piksele dały o sobie znać po roku czy półtora - ok, takie prawo matrycy. Ale jeśli nowa sieje, to czy mam prawo obawiać się, że za rok czy półtora to będzie tragedia i czeka mnie mapowanie co miesiąc?
Innymi słowy: spoko, czy jednak wymienić?



A tak na marginesie, to intensywnie używany od prawie 3 lat panas FZ50 ma 0 (zero) bad pikseli...

Namarin
13-02-2010, 22:09
Na moim D60 też jest kilka badów, aparat ma jakiś rok. Też z początku czułem się kiepsko z tego powodu ale ludzie tutaj poradzili że to normalne i żebym olał, tak też zrobiłem.

Na pewno gdy będę się wybierał do Wawy to wezmę ze sobą lustrzaka i jak będzie okazja przekonam się czy robią to mapowanie od ręki za free. Na pewno nie będę specjalnie po to jechał tyle kilometrów, szkoda kasy na bilety i czasu.
Moje bad piksele widać tylko przy obróbce w PS po zzoomowaniu i nie na wszystkich zdjęciach je widać (zależne od ustawień) widać raczej przy dłuższych czasach naświetlania i ISO powyżej 200.

Miałem już kilka aparatów w życiu różnych marek i psuły się po krótszych czasach użytkowania i były to poważniejsze usterki (np. niedziałające kółko ustawień ręcznych w Fujifilm S9500 = niemożność ustawienia czasu naświetlania czy przysłony) więc jestem zadowolony że mój D60 rok już hula bez zarzutu (i oby jak najdłużej)
no chyba że (Tfu odpukać) moją matrycę tak obsypie że będzie to już widoczne gołym okiem to wtedy mapowanie.

Valwit
14-02-2010, 16:16
Na pewno gdy będę się wybierał do Wawy to wezmę ze sobą lustrzaka i jak będzie okazja przekonam się czy robią to mapowanie od ręki za free.

ostatni raz 3 tygodnie temu mapowano mi D40: od reki, za free, niecale 10 minut.

robertw33
13-06-2010, 11:56
Mapowanie matrycy , robiłem to w serwisie. Czas usługi około 5minut, bezpłatnie

krzysztofz24
14-06-2010, 22:39
Akurat wszedlem na ostatnio strone i jak czytam o tych zdjeciach z deklem i bez dekla:-) to mi sie humor od razu poprawil:-)...toz to jeden ruch stemplem w PS-e. Ja sam mam pare hotow i wychodza tylko czasami...nie ma co sie przejmowac 1 wadliwym pikselem jak 999.999 jest sprawne, tylko
zdjecia robic;-).

quietstorm
16-06-2010, 15:50
toz to jeden ruch stemplem w PS-ie

A ACR sam z siebie nie mapuję hot'ów przy wołaniu NEF-ów? Stempelek nawet zbędny... no chyba że chodzi o jpg.

krzysztofz24
16-06-2010, 23:12
A ACR sam z siebie nie mapuję hot'ów przy wołaniu NEF-ów? Stempelek nawet zbędny... no chyba że chodzi o jpg.

Kiedys, dawno robilem w jpg, teraz glownie raw...i jakos hotow nie przyuwazylem(ale moze po prostu inny charakter zdjec),a wolam w ACR,ciekawe to co piszesz o automatycznym
mapowaniu w ACR,nie wiedzialem. Jestes pewien ze tak jest?

quietstorm
17-06-2010, 07:55
Jestes pewien ze tak jest?

Pewien to ja jestem jedynie śmierci... ;-)

Ale na poważnie to tak, zauważyłem to kiedyś i praktycznie działa to zawsze przy konwersji NEF=>JPG, w takim sensie że nie mamy na to wpływu i nie da się tego wyłączyć (przynajmniej ja nie wiem jak to zrobić).

Nie jestem pewien czy działa przy konwersji do TIFF, musiałbym to sprawdzić, a jest to o tyle istotne, że wszystkie te programy zliczające hot'y i dead'y najczęściej potrzebują właśnie nieskompresowanych tiffów do testów. Więc jeżeli ACR ingeruje również w tiff to te testy (tiffów z ACR) są o kant d...

Postaram się później wynaleźć jakiś przykład.

raddeli
18-06-2010, 18:39
wolam w ACR,ciekawe to co piszesz o automatycznym
mapowaniu w ACR,nie wiedzialem. Jestes pewien ze tak jest?

Aż sam z ciekawości wywołałem RAWa do jpg z widocznymi hotami (a mam ich 3) i faktycznie po wywołaniu nie ma ich.

matriksu
22-07-2010, 13:57
Witam,
kupiłem niki d300 w Polsce z niemieckiej dystrybucji. Nie chciałem d300s - różnica w cenie = nikkor 35mm 1.8G :P.
Wszystko było by dobrze gdyby nie mini bad piksele.

1) Biały piksel a wokół niego 4 satelity-sąsiednie piksele świecą już słabiej.
Pojawia sie na Iso 200 czas 1/80, na iso 500 i tym samym czasie naświetlania też tam stoi.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://C:\\Users\\Neo\\Desktop)
pojawia sie tez na iso 320 i 1/10 przysłona 2.8.


2)Na ISo 800 ma kolegów (czas 1/5, o dziwo czas 1/3 potrafi skorygować nie ktore z nich:/ )

3) Sytuacja : ISO 1250 Noise Reduction : Normal. czasy: 1/13 i 1/6 format Tiff 3 byki jeden niebieski, na 1/3 sek już czyściutko... nieco podirytowany jestem.


Proszę kilka zdań konstruktywnego komentarza. Sam już nie wiem co myśleć - przeserfowałem mnóstwo stron i tekstów na ten temat. Nadal nie znam konkretnej i prawdziwej definicji dead piksela a hot'a, pojawiły sie stuck piksele i jeszcze inne rodzaje...mmmm:/
Cenie sobie nikusia za współprace Aparat Fotograf, zastanawiam sie czy koledzy ze stajni Canona też mają takie problemiki.

matriksu
22-07-2010, 14:16
Pragnę jeszcze nadmienic iż redukcja długich czasów naświetlania jest OFF.
W momencie wyłączenia redukcji szumów na wysokich ISO widać różnicę co do pozycji normal.
Chciałbym podzielić sie z kimś fotkami do oględzin - na priv.


zapłaciłem 4500zł za d300 w tym samym sklepie d300S 5200zł, w złotych terasach d300S 5700zł.....

matriksu
22-07-2010, 14:41
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img84.imageshack.us/img84/7030/dsc0101nm.jpg)[/IMG] ISO 800 1/5 sek.

onia
22-07-2010, 15:05
łooooo jesusie !! nie lepiej było podać linka do zdjęcia kto by chciał to by sobie zobaczył a nie jakieś wystawianie takich MEGA gigantów na forum ?

matriksu
22-07-2010, 15:06
wiem wiem przesadziłem z tym gigantem... sorry!!

matriksu
22-07-2010, 15:08
http://yfrog.com/eddsc0079srj ISO 320 1/10

raddeli
22-07-2010, 16:09
No i nad czym Ty płaczesz. Mam takich ze trzy albo i cztery. Na początku tez dostawałem sraczki jak je u siebie znalazłem. Kupiłeś aparat aby robić nim zdjęcia - przyzwyczaj się. Jak to już tutaj ktoś dobrze napisał - ciesz się z tego, że masz jeszcze ileś tam milionów tych pikseli na matrycy sprawnych. Po pewnym czasie się przyzwyczaisz i nawet nie będziesz ich widział. Zawsze pozostaje Ci darmowe mapowanie matrycy w serwisie. A z tego co piszą koledzy wczesniej to i tak nie masz gwarancji, że nie wyskoczy Ci inny i gdzie indziej.

matriksu
22-07-2010, 19:05
Masz racje tylko, że jestem jeszcze w okresie że ma swoje "ale", myślałem że poziom i klasa sprzętu N d300 "załatwia" sprawę a przynajmniej wyśrubowuje bad piksele na wysokie czułości.....

mmacko
03-10-2010, 03:09
Witam,

Jestem tu pierwszy raz zatem chciałem się ze wszystkimi przywitać :)

Czyściłem matryce ostatnio i wyskoczył bad pixel wydawałoby się na jednym zdjęciu. Na innym go już nie widziałem. Sprawa dziwna. Zrobiłem zdjęcie przy czasie 1s ISO 200 zamknięta puszka (D40) Oto rezultat:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-10/7e4a5af2.jpg)

Chyba, że ja mam coś źle w aparacie ustawione, bo trochę mnie to zmartwiło.

Erie
03-10-2010, 23:26
RAW Therapee ustawił sobie automatyczny poziom jasności dla zdjęcia wyciągając z cieni (w tym przypadku czerni) co się tylko dało (w tym przypadku tylko szum). Nie martw się tym.

nobi
15-11-2010, 09:49
Rzeczywiście, serwis mapuje sprawnie i co najważniejsze bezpłatnie. Ale czy tych kilka punktów to rzeczywiście taki duzy problem? Prowdopodobnie są widoczne tylko na ciemniejszych partiach obrazu, przy jasnych zazwyczaj ich nie widać. Czasami gdy brakuje czasu lub jest daleko do serwisu wystarczy sobie zrobić odpowiednią "akcję" lub "makro" w programie graficznym i zdać się na automatyczne usuwanie tej przypadłości.

cocolino41
23-08-2011, 23:51
witam .
i stało się tak ze i ja jestem posiadaczem hot pikseli .
przeczytałem cały wątek i zastanawia mnie to dlaczego tylu z was broni tego co z czystym sumieniem można uznać za wadę (nie wliczam pracowników - bo oni muszą :) ) i wciska kit innym ze tak ma być .
jeśli to tak często występuje dlaczego Nikon nie wprowadzi korekty w body do usuwania błędnych pikseli (tylko dla tego by niedzielni pstrykacze nie zepsuli bardziej ? chyba nie . )
a to ze robi za free - i bardzo dobrze dla tych co mieszkają w Warszawie , ale ja myślę ze jest ta usługa dla tego za free również po gwarancji bo Nikon ma z tym problem .

( możecie mnie linczować za to , ale tak myślę i nic tego nie zmieni .

pozdrawiam

Erie
24-08-2011, 21:37
witam .
i stało się tak ze i ja jestem posiadaczem hot pikseli .
przeczytałem cały wątek i zastanawia mnie to dlaczego tylu z was broni tego co z czystym sumieniem można uznać za wadę (nie wliczam pracowników - bo oni muszą :) ) i wciska kit innym ze tak ma być .
jeśli to tak często występuje dlaczego Nikon nie wprowadzi korekty w body do usuwania błędnych pikseli (tylko dla tego by niedzielni pstrykacze nie zepsuli bardziej ? chyba nie . )
a to ze robi za free - i bardzo dobrze dla tych co mieszkają w Warszawie , ale ja myślę ze jest ta usługa dla tego za free również po gwarancji bo Nikon ma z tym problem .

( możecie mnie linczować za to , ale tak myślę i nic tego nie zmieni .

pozdrawiam

nie bronimy tylko jesteśmy świadomi działania matryc - to mniej więcej tak jakbyś narzekał na wadę opon w postaci ich zużywania się po n sezonach - przecież powinny być wieczne

a mapowanie w body jest np. w olympusie i olympus się potem bawi w odmapowywanie tego co sobie różni użytkownicy "namapują" i znów porównanie motoryzacyjne - opony można bieżnikować, więc dajmy każdemu kierowcy zestaw do bieżnikowania i niech sam sobie to robi - myślisz, że będzie dobrze?

cocolino41
26-08-2011, 22:24
moze sie mylę , ale w czym problem dac jakiś oficjalny program do mapowania w body dla tych co zanają sie coś na rzeczy .
a teraz dam ci mój przykład na temat hot pikseli :

idziesz z swoja ukochana do najlepszej restauracji w mieście na obiad
zamawiasz cos co wam odpowiada , po pewnej chwili znajdujecie w talerzu karaluchy
i co wtedy robisz
1) mówisz ukochanej- jedz przecież one bywają w każdej knajpie i da się z nimi żyć
2) prosisz kelnera by wam je wyciągną z talerza
3)domagasz się nowego posiłku -ale z tego samego garnka
4) wychodzicie po awanturze i nigdy tam nie wracasz .

wiec dlatego myslę ze firma która jest tak wysokim miejscu w rankingach mogla by zadbać o swoich użytkowników i nie musieli odsyłać sprzętu do serwisu oraz niepokoić się by po drodze nie stało sie coś gorszego

raddeli
26-08-2011, 23:03
Nie przesadzaj cocolino41. Weź do rąk instrukcję obsługi pierwszego z brzegu monitora LCD (czy telewizora) i tam przeczytasz, że wady związane z pikselami mogą występować bo taki jest jej charakter. Moja Belinea nawet miała w instrukcji zaznaczone ile tych pikseli wadliwych może być i w jakim odstępie aby producent uznał to jako wadę i wymienił monitor na nowy. O ile pamiętam LG (to było kilka lat temu) dawał miesiąc gwarancji na wady związane z pikselami na matrycach monitorów.
Ja również przeżyłem traumę po zakupię swojej lustrzanki gdy zobaczyłem (w dużym powiększeniu dodam) na monitorze, że "coś" się świeci (na biało, czerwono czy jeszcze inaczej w RGB). Rany! Co to było! Armagedon! Zadałem pytanie na forum. Koledzy mi odpowiedzieli to samo co tobie tutaj i się uspokoiłem. Wyszedłem z założenia, że - ten typ tak ma i już. Moja propozycja jest taka (co sam zrobiłem i jestem spokojny): zrób sobie odbitkę w dużym formacie zdjęcia i oglądnij..... Nie zobaczysz tych wadliwych pikseli na wydruku, a jeśli już to tylko dlatego, że będziesz wiedział gdzie ich szukać. No, mam nadzieję, że choć trochę Cię uspokoiłem przynajmniej w sprawie pikseli :)

cocolino41
29-08-2011, 21:35
raddeli ale to jest twoje podejście do tego tematu ,a ja nie muszę i nie mam zamiaru (tak jak to pisałem już wcześniej ) dla twojej wiedzy wiem jak to wygląda na odbitkach bo robię ich dość dużo .i poza odbitkami klient musi otrzymać płytkę i tu zaczyna się strata mojego cennego czasu . możesz mi również polecić bym tak kadrował żeby nie było nic ciemnego w tym obszarze .
wiec pozostaje pytanie co stoi na przeszkodzie aby udostępnić jakiś program do samodzielnego mapowania lub zaktualizować oprogramowanie (oczywiscie dla tych co potrafią to zrobić).
jak najbardziej można wyslać sprzęt do serwisu zrobią to za,, free ,, tylko nikt nie da gwarancji ze otrzymam go w określonym terminie , i nie wymyśli nikt usterki ktorej nie bylo przed wysłaniem (sorry ale miałem taki przypadek w poprzednim systemie , dlatego zmieniłem )

raddeli
29-08-2011, 22:01
cocolino41 - przesadzasz, tyle Ci powiem. To się chyba nazywa "sprzętowy onanizm"? ;) Zacznij robić zdjęcia i cieszyć się tym. Zresztą, jak sam powiedziałeś - możesz ponownie zmienić system. Tylko po co?

NeXuS
30-08-2011, 09:42
wiec pozostaje pytanie co stoi na przeszkodzie aby udostępnić jakiś program do samodzielnego mapowania lub zaktualizować oprogramowanie (oczywiscie dla tych co potrafią to zrobić).
Softu zewnętrznego nie udostępnią, ale dlaczego puszki nie mają tego z poziomu menu? Może chodzi o prestiż, bo to przecież by sugerowało, że wszystkie produkty mają hot/bad pixele. BTW kiedyś sam zmapowałem 4 hotpixele na matrycy Coolpixa 4500 i nic się nie stało, do dziś czyściutko, a soft był darmowy od jakiegoś rosyjskiego speca, który rozpracował protokół i wiele modeli (niestety nie lustrzanek) można było zmapować, a nawet np. włączyć zapis RAW, choć normalnie nie był dostępny.

jak najbardziej można wyslać sprzęt do serwisu zrobią to za,, free ,, tylko nikt nie da gwarancji ze otrzymam go w określonym terminie , i nie wymyśli nikt usterki ktorej nie bylo przed wysłaniem (sorry ale miałem taki przypadek w poprzednim systemie , dlatego zmieniłem )
Z tą wyimaginowaną usterką to przesadzasz, wysyłasz na mapowanie, masz sprawny aparat, nikt Cię nie zmusi do naprawiania czegokolwiek więcej niz chcesz. Mapowanie trwa może minutę, jak Cię to tak wkurza wyślij i za parę dni będzie spokój.

GarfieldPL
30-08-2011, 21:05
Wygląda na to, że z hot pixelami jest tak samo jak z trądzikiem na buźce dziewicy. Właśnie ktoś mi znalazł takiego na moim zdjęciu. Możliwe, że mam tego więcej. Jest gdzieś w necie spis adresów serwisów NIKON w Polsce? Jakoś nie mogę znaleźć.

Erie
30-08-2011, 22:12
Wygląda na to, że z hot pixelami jest tak samo jak z trądzikiem na buźce dziewicy. Właśnie ktoś mi znalazł takiego na moim zdjęciu. Możliwe, że mam tego więcej. Jest gdzieś w necie spis adresów serwisów NIKON w Polsce? Jakoś nie mogę znaleźć.

uhm... długa ta lista - jedna pozycja - ul. Postępu w Warszawie

GarfieldPL
30-08-2011, 22:47
Ale dziadostwo. To trzeba do Warszawy sprzęt wysyłać... fatalnie. Może jednak zostawię sobie te pixele. No chyba, że załatwię to przez sklep w którym kupowałem swoje D90.

kzkzg
31-08-2011, 15:56
Ja stwierdzilem ze poki nie mam innych problemow z body, to nie ma sensu slac do serwisu na mapowanie pixeli. 2 klikniecia myszka w camera raw i po problemie.

cocolino41
18-09-2011, 20:22
cocolino41 - przesadzasz, tyle Ci powiem. To się chyba nazywa "sprzętowy onanizm"? ;) Zacznij robić zdjęcia i cieszyć się tym. Zresztą, jak sam powiedziałeś - możesz ponownie zmienić system. Tylko po co?
raddeli- tak masz racje bo jestem w pewnym sensie sprzętowym onanistą , zaczynać robienia zdjęć nie muszę bo robię je praktycznie co dzień ale już rzy..... (wymiotować ).. ć mi się chce od stempelka , ale chyba jakoś przetrwam z moim D80 do następcy D300s z matrycą 24 mpx :grin: .

cocolino41
18-09-2011, 20:32
Z tą wyimaginowaną usterką to przesadzasz, wysyłasz na mapowanie, masz sprawny aparat, nikt Cię nie zmusi do naprawiania czegokolwiek więcej niz chcesz. Mapowanie trwa może minutę, jak Cię to tak wkurza wyślij i za parę dni będzie spokój.

zgadza się ale boje se tylko tego że mogą sie uczepić przeprowadzonej prze ze mnie i udanej w 100% kalibracji .

jakoś przeżyję tego poniekąd fajnego pixela

pozdr.

hostman22
19-09-2011, 11:45
lub zainwestuj w NX

cocolino41
19-09-2011, 23:09
lub zainwestuj w NX

a wiesz ze to jest dobry pomysł

micela
18-12-2012, 00:37
Witam, pochwalę się moimi pikselami: jeden - biały, drugi - czerwony. Te piksele to udręka... (w szczególności ten czerwony) Ciekawi mnie skąd wynika różnica w kolorze? Czy po mapowaniu piksele nadal będą się pojawiać? Jeśli te pytania się już pojawiły, to przepraszam za moje przeoczenie. (D90)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://vpx.pl/i/2012/12/17/pixele.png)

devilcape
19-12-2012, 19:46
A wychodzą Ci te pixele na normalnych zdjęciach? Sądzę, że raczej nie często je widujesz poza naprawdę długimi expozycjami.
Jeśli przeszkadza - serwis, jednak nie ustrzeżesz się ich w przyszłości. Taka specyfika matryc.

micela
19-12-2012, 23:49
Na odbitkach ich nie widać, ale kiedy oglądam zdjęcia na komputerze to widać ten czerwony, więc retuszuję. Na początku dziwiło mnie to, bo aparat ma niespełna rok, a myślałam, że to przypadłość wysłużonych aparatów.
Postanowiłam, że jak się "nazbiera" to oddam do serwisu.

manquer
19-12-2012, 23:53
Na odbitkach ich nie widać, ale kiedy oglądam zdjęcia na komputerze to widać ten czerwony, więc retuszuję. Na początku dziwiło mnie to, bo aparat ma niespełna rok, a myślałam, że to przypadłość wysłużonych aparatów.

Zacznij robić zdjęcia w rawkach, ja mam kilka hotów ale zupełnie się nimi nie przejmuję bo LR sam je kasuje :)

mOSAd
21-12-2012, 04:49
Mapowanie powinno poprawić ten czerwony przede wszystkim. Biały również, ale należy się spodziewać, że w tych miejscach będzie coś nie tak z kolorem. Jednak mniej dokuczliwe niż aktualnie. Co do wysłużenia, to nie do końca to tak wygląda. Ja specjalnie brałem z wielką chęcią monitor z ekspozycji właśnie dlatego, że zdążył się już wygrzać, a to w okresie pierwszych setek godzin pracy pojawiają się problemy. Potem dłuuuugi czas jest dobrze. I ewentualnie pod koniec żywota ponownie zaczyna coś tam padać.

zaki
30-12-2012, 01:21
Witam wszystkich serdecznie!
Zarejestrowałem się na tym forum ponieważ chciałem opisać przypadek swojego Nikona i mam nadzieję, że komuś to pomoże.
W moim nowym D7000 matryca nie wyglądała za dobrze: http://img9.imageshack.us/img9/8544/12873547.jpg
Zielone punkty były widoczne na każdym zdjęciu bez wzgledu na ustwienia ISO, migawka, przysłona (nawet z lampą błyskową). Po około 500 klatkach byłem gotów wymienić sprzęt jednak trafiłem na ustawienia redukcji szumów. NR był w trybie Normal. Po wyłaczeniu redukcji zielone punkty zniknęły! Ponowne właczenie NR nie przywróciło wspomniancyh pikseli. Wykonałem kolejnych 700 zdjęć z rożnymi kombinacjami ISO, migawka, przysłona, NR ON, NR OFF i na razie jest czysto. Został jedynie jeden niebieski piksel ale trzeba powiekszać zdjęcia żeby go dostrzec. Fotki z deklem na obietywie nic nie ujawniały więc testując matrycę warto dać jej minimum światła.
Czyżby aparat sam wykonywał mapowanie matrycy przy każdym włączeniu, wyłaczeniu NR?

mOSAd
30-12-2012, 04:53
Bardzo dziwny przypadek opisujesz. Podczas zmiany trybu NR, aparat normalnego zdjęcia nie robi. Chociaż, jakby tak się zastanowić, to nie wiemy na prawdę. Do tego nie musi ani kłapać lustrem, ani wyzwalać migawkę - wystarczy, że właśnie w ciemności odczyta sobie dane z matrycy. Nie kojarzę doniesień, by Nikon się tym chwalił. Ale może po cichu jakiś łebski programista zaimplementował taką funkcję i 'zapomniał" powiadomić marketing. ;) Gdyby kilka osób to potwierdziło, to mogłaby być spora sensacja.